Dodaj do ulubionych

jak w mieszkaniu

02.12.06, 21:23
witam
zastanawiam sie czy nie przeprowadzic sie z akademika do mieszkania. tu mi
sie podoba, nic mi nie przeszkadza w nauce, bo nie potrzebuje do niej
grobowej ciszy, nie ma zadnych klotni ze wspollokatorami, ale tak sobie
mysle, ze moze trzeba jakos powazniej zaczac zyc. tu jest wszystko tak na
luzie. Jak studentowi sie mieszka na miescie? czy nie jest czasami smutno?ja
nie potrzebuje imprez ani szalenstwa do szczescia, duzo sie ucze, ale podoba
mi sie to ze jak wracam z zajec, jest tak wesolo na osiedlu akademickim,
ludzie sobie laza i sie smieja. na zwyklym osiedlu mieszkalnym tak nie ma.
Mam mieszane mysli, nie wiem co zrobic. chcialabym zyc w lepszych warunkach,
miec wiecej przestrzeni wokol, ale jednoczesnie szkoda mi zostawiac
akademika. doradzcie co zrobic!
Obserwuj wątek
    • Gość: Karaluchy??? Re: jak w mieszkaniu IP: *.50-244-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 02.12.06, 21:26
      Natychmiast sie wyprowadzaj! Powoduja alergie!
      • mloda_karaluszyca Re: jak w mieszkaniu 02.12.06, 21:29
        ale jakie karaluchy raany! ja jestem karaluszyca.
      • Gość: a. Re: jak w mieszkaniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.06, 20:36
        To nie karaluchy, to JAK w mieszkaniu. Ale jaki też chyba powoduja alergię, bo
        futro mają gęste.
        • Gość: rozumiem! Re: jak w mieszkaniu IP: *.37-244-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 03.12.06, 20:41
          Myslisz, ze mlodej karaluszycy z alergia na jaki ktos wynajmie mieszkanie? Ona w
          ooteku moze miec 3O malutkich karaluszkow roznej plci, bez metamorfozy, gotowych
          do ataku!!!
    • Gość: upierdliwa Re: jak w mieszkaniu IP: *.bochnia.pl 02.12.06, 21:35
      jak Ci sie podoba, to nie zmieniaj. zmienia sie rzeczy, ktore sie nie podobaja :)
      • jola.pedagogspoleczny Re: jak w mieszkaniu 03.12.06, 15:48
        Ja przez całe studia mieszkałam w mieszkaniu- akademiki nie są dla mnie. Nie
        cierpię dużej ilości osób w 1 miejscu, do snu i nauki potrzebuję ciszy i
        prywatności a do tego te zbiorowe kuchnie, łazienki i kibelki to mnie dołują
        (jak coś jest wszystkich, to nikt o to nie dba...).
        Wszystko zależy, na czym ci zależy, a na czym nie. Jeśli ci odpowiada życie w
        akademiku, to nie widzę powodu, żeby się przeprowadzać, a jeśli się tam źle
        czujesz, to szukaj czegoś innego;-)
        Pozdrawiam!
    • sir.vimes Re: jak w mieszkaniu 03.12.06, 16:14
      Nie wiem czy wynajęte mieszkanko z meblami z epoki gierkowskiej to będzie
      bardziej na poważnie. Ale na 100% drożej.
      • mloda_karaluszyca Re: jak w mieszkaniu 04.12.06, 21:14
        a tu sie mylisz, jest tyle ofert za taka sama cene a sa i za mniej. ja nie chce
        wynajmowac sama tylko dzielic. drozej to by bylo w apartamencie, a jak na razie
        takich luksusow nie potrzebuje ;)
    • kasan1512 Re: jak w mieszkaniu 04.12.06, 21:27
      Jak Ci się podoba, to zostań. Przynajmniej na razie, bo może Ci zbrzydnąć. No i
      jak zostaniesz to będzię co dzieciom opowiadać (ja już trochę nazbierałem
      wrażeń:)...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka