Dodaj do ulubionych

Dziecko, ktore ma dwoch ojcow

07.12.06, 21:41
Tutaj chlopak holenderski spiewa o swojej rodzinie - tzn. o tym, ze ma dwoch
ojcow, ktorzy go adoptowali:

www.youtube.com/watch?v=c0fXMnIfA2Q
Ciekawe, ze w innym watku na tym forum pojawia sie tyle nienawistnych wpisow
wobec tej sytuacji. To co, Polacy wola, zeby dziecko nie mialo rodziny w
ogole? Bardziej rodzine biologiczna przypomina dom dziecka niz opieka przez
dwoch doroslych mezczyzn? A wyobrazacie sobie, jak taki chlopak mialby spiewac
o tym przed widownia polska? Przeciez ludzie by go po prostu zabili, a w
najlepszym wypadku pobili. Dlaczego? - bo to jest katolicka Polska, w ktorej
podobno najwazniejsza jest milosc blizniego (czytaj: nienawisc wobec kazdego,
kto jest choc troche inny od buraczanej wiekszosci).
Polska = cudowny kraj z przepelnionymi domami dziecka.
Holandia = obrzydliwy kraj, w ktorym nie istnieja domy dziecka...
Obserwuj wątek
    • Gość: omnipotentny Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow IP: 212.2.100.* 07.12.06, 21:48
      Dziecko, ktore ma dwoch ojcow, jest nie z własnego wyboru w jawnie
      niesprawiedliwej sytuacji.
      receptą na nieistnienie domów dziecka jest uczenie rodziców odpowiedzialności,
      a nie oddawanie dzieci gejowskim parom.
      Holenderscy geje oczywiście poprawnie rozumieją miłość bliźniego - z szeroko
      pojętej miłości do chłopców adoptowali sobie niewolniczka
      • Gość: upierdliwa Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow IP: *.bochnia.pl 07.12.06, 21:54
        Gość portalu: omnipotentny napisał(a):

        > Dziecko, ktore ma dwoch ojcow, jest nie z własnego wyboru w jawnie
        > niesprawiedliwej sytuacji.

        acha, a te wszystkie dzieci w domach dziecka to mialy wybor, co?

        > receptą na nieistnienie domów dziecka jest uczenie rodziców odpowiedzialności,
        > a nie oddawanie dzieci gejowskim parom.

        uczenie odpowiedzialnosci poprzez gloszenie, ze antykoncepcja jest grzechem?
        powodzenia.

        > Holenderscy geje oczywiście poprawnie rozumieją miłość bliźniego - z szeroko
        > pojętej miłości do chłopców adoptowali sobie niewolniczka

        jestes zboczony.
        • Gość: omnipotentny Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow IP: 212.2.100.* 07.12.06, 21:59
          > acha, a te wszystkie dzieci w domach dziecka to mialy wybor, co?


          nie, ale przynajmniej państwo, które ma ich chronić, nie oddaje ich ludziom
          żyjącym w stanie sprzeczności z naturą. z resztą, taka para gejów która marzy o
          adopcji dziecka nierzadko ma jakieś zachcianki pedofilskie



          > uczenie odpowiedzialnosci poprzez gloszenie, ze antykoncepcja jest grzechem?
          > powodzenia.


          chyba mówimy o dzieciach w domach dziecka, a nie o seksie



          > Holenderscy geje oczywiście poprawnie rozumieją miłość bliźniego - z szer
          > oko
          > > pojętej miłości do chłopców adoptowali sobie niewolniczka
          >
          > jestes zboczony.


          jeśli ja, to oni tym bardziej
          • Gość: upierdliwa Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow IP: *.bochnia.pl 07.12.06, 22:16
            Gość portalu: omnipotentny napisał(a):

            > nie, ale przynajmniej państwo, które ma ich chronić, nie oddaje ich ludziom
            > żyjącym w stanie sprzeczności z naturą. z resztą, taka para gejów która marzy o
            >
            > adopcji dziecka nierzadko ma jakieś zachcianki pedofilskie

            taki zarzut mozesz wysunac do kazdego faceta, ktory chce adoptowac dziecko
            (nawet, jesli robi to wspolnie z zona). tylko powiedz, na jakiej podstawie? tak
            sie sklada, ze wysuwanie bezpodstawnych oskarzen nazywa sie znieslawianiem i
            jest karalne. jesli wiec hipotetcznie o adopcje staralaby sie para mezczyzn,
            ktorzy nigdy w zyciu nie byli notowani, nie byli w konflikcie w prawem, W TYM
            nigdy nie przejawiali sklonnosci pedofilskich i nie maja na koncie zadnych
            udokumentowanych incydentow zwiazanych z molestowaniem nieletnich, to Twoje
            insynuacje wobec nich kwalifikowalyby sie wlasnie jako znieslawienie (gdybys
            probowal je wyrazac publicznie).
            dodam, ze normalna procedura przy adopcji powinno byc poddanie potencjalnych
            rodzicow badaniu przez psychologa, to tak jako uzupelnienie.

            > chyba mówimy o dzieciach w domach dziecka, a nie o seksie

            a co, dzieci z domow dziecka znajduje sie w kapuscie, czy bocian je przynosi?

            > > Holenderscy geje oczywiście poprawnie rozumieją miłość bliźniego - z sze
            > r
            > > oko
            > > > pojętej miłości do chłopców adoptowali sobie niewolniczka
            > >
            > > jestes zboczony.
            >
            >
            > jeśli ja, to oni tym bardziej

            napisalam, ze jestes zboczony, poniewaz wszystko kojarzy Ci sie z seksualnymi
            ekscesami. widzisz je najwyrazniej wszedzie, nawet tam, gdzie nie ma o nich ani
            polslowka (vide: piosenka z pierwszego posta).
          • xtrin Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow 08.12.06, 00:15
            > taka para gejów która marzy o adopcji dziecka nierzadko
            > ma jakieś zachcianki pedofilskie

            Dowody na ta tezę proszę. Albo odszczekaj.
            • Gość: omnipotentny Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow IP: *.cn.com.pl 08.12.06, 22:15
              > Albo odszczekaj.


              ty tylko psi skowyt rozumiesz? gratuluję
              • xtrin Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow 14.12.06, 08:41
                Dowody. Bo bez nich to co napisałeś wcześniej to tylko szczekanie żałosnego
                pieska zaślepionego własną nienawiścią.
                • tomas_torquemada Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow 14.12.06, 11:21
                  skad ty to wzielas, ze psy sa zaslepione nienawiscia?
                  • xtrin Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow 14.12.06, 12:19
                    A gdzie napisałam, że wszystkie?
                    Ten jeden natomiast niewątpliwie szczeka jak pies i aż się gotuje z nienawiści.
                    • tomas_torquemada Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow 14.12.06, 15:01
                      Chodzilo mi o latwosc z jaka przychodzi Ci porownywanie ludzi do ssakow nizszych..
                      • xtrin Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow 14.12.06, 20:16
                        A łatość, z jaką mój przedmówca porównuje homoseksualistów do pedofilii Ci nie
                        przeszkadza?
                        • Gość: omnipotentny żadnej nienawiści IP: 212.2.100.* 14.12.06, 20:38
                          ten małolat jest nawet apetyczny, taki niewinny, ciasny i w ogóle. jego nie
                          można nienawidzieć. jego trzeba pokochać!
      • xtrin Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow 08.12.06, 00:14
        > Dziecko, ktore ma dwoch ojcow, jest nie z własnego wyboru w jawnie
        > niesprawiedliwej sytuacji.

        Dlaczego niesprawiedliwej?

        > Holenderscy geje oczywiście poprawnie rozumieją miłość bliźniego - z szeroko
        > pojętej miłości do chłopców adoptowali sobie niewolniczka

        Na jakiej podstawie oceniasz intencje osób adoptujących dzieci?
    • woda.woda Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow 07.12.06, 21:48
      Nie porównuj kraju, który do tego dochodził w ciagu wieków do Polski, która
      dopiero jest na początku tej drogi
    • tomas_torquemada Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow 07.12.06, 21:51
      Przeanalizowales moze tekst tej piosenki? Chyba nie tylko u nas smieja sie z
      takich koncepcji :P I darujcie se swietlane przemowy ze u nas ciemnogrod..
    • Gość: wer Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow IP: *.pools.arcor-ip.net 07.12.06, 21:55
      juz jest taki watek tutaj na forum...ogolnie jak zwykle. wyzwiska i tak dalej.
      nie ma co rostrzasac. ogolnie mentalnosc sprzed 40 lat.
      a z dziw ze nie ma w Polsce kamieniowania i kary smierci za zdrade.
      • Gość: omnipotentny Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow IP: 212.2.100.* 07.12.06, 22:02
        > a z dziw ze nie ma w Polsce kamieniowania i kary smierci za zdrade.


        myśle, że gdyby wprowadzić zakaz bigamii dla par gejowskich, homoseksualna masa
        wyległaby nazajutrz na ulice - jak to zakaz bigamii? przecież gruppen seks
        analny to pragnienie każdego szanującego się pederasty
        • Gość: jaija Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow IP: *.elblag.dialog.net.pl 07.12.06, 23:57
          przecież gruppen seks
          > analny to pragnienie każdego szanującego się pederasty

          Ciekawe, jak to sobie wyobrażasz? Kilku facetów ma niby łądować jednemu, czy
          jak ?:D:D:D:D
          • Gość: upierdliwa Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow IP: *.bochnia.pl 07.12.06, 23:59
            Gość portalu: jaija napisał(a):

            > przecież gruppen seks
            > > analny to pragnienie każdego szanującego się pederasty
            >
            > Ciekawe, jak to sobie wyobrażasz? Kilku facetów ma niby łądować jednemu, czy
            > jak ?:D:D:D:D


            juz on tam dobrze wie, jak to sobie wobraza. ten osobnik najwyrazniej duzo o tym
            mysli. zapewne ma w glowie pelny, szczegolowy scenariusz takiej akcji. :D
            • Gość: omnipotentny Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow IP: *.cn.com.pl 08.12.06, 22:21
              > juz on tam dobrze wie, jak to sobie wobraza. ten osobnik najwyrazniej duzo o
              ty
              > m
              > mysli. zapewne ma w glowie pelny, szczegolowy scenariusz takiej akcji. :D



              nawet jakbym miał, to zapewne w rzeczywistości jest to jeszcze
              bardziej ''hardkorowe'' i obleśne
              • Gość: upierdliwa Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow IP: *.bochnia.pl 08.12.06, 22:30
                Gość portalu: omnipotentny napisał(a):
                >
                >
                > nawet jakbym miał, to zapewne w rzeczywistości jest to jeszcze
                > bardziej ''hardkorowe'' i obleśne


                a nie mowilam? zna wszystkie szczegoly.
    • markus.kembi Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow 07.12.06, 22:04
      Szkoda że tylko dwóch. Sukces ma przecież wielu ojców.
      • pyorunochron Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow 07.12.06, 23:03
        markus.kembi napisał:

        > Szkoda że tylko dwóch. Sukces ma przecież wielu ojców.

        A ty jestes moze nieudacznik? Ilu masz ojcow? Wspolczuc ci, czy zazdroscic? ;-)
    • pyorunochron To jest piosenka dla wszystkich homofobow :-) 07.12.06, 22:09
      www.youtube.com/watch?v=c0fXMnIfA2Q
      To jest tak naprawde piosenka dla wszystkich homofobow :-) I co, wolelibyscie
      tego chlopaka wsadzic z powrotem do domu dziecka? A moze lepiej, zeby mieszkal w
      rodzinie alkoholikow, byleby tylko byla heteroseksualna? Nie wazne, ze nikt go
      nie zawiezie do szkoly, ze w domu bedzie agresja i hulanki, wazne ze tam bedzie
      heteroseksualizm!
      Odpowiedzcie sobie sami i przestancie wypisywac brednie (slowa do homofobow).
      • helenaaa Re: To jest piosenka dla wszystkich homofobow :-) 07.12.06, 22:18
        pyorunochron zgadzam sie z każdym Twoim zdaniem.
        Pewnie większość dzieci w domach dziecka wybrało by parę homoseksualna na
        rodziców niż mieszkało w domu dziecka ze świadomością braku perspektyw na
        przyszłość, a przede wszystkim brakiem miłości.
        • heretic_969 Re: To jest piosenka dla wszystkich homofobow :-) 08.12.06, 00:52
          helenaaa napisała:

          > pyorunochron zgadzam sie z każdym Twoim zdaniem.
          > Pewnie większość dzieci w domach dziecka wybrało by parę homoseksualna na
          > rodziców niż mieszkało w domu dziecka ze świadomością braku perspektyw na
          > przyszłość,

          Ale Ty nie chcesz dać tym dzieciom wyboru, prawda?

          a przede wszystkim brakiem miłości.

          Każda miłość jest piękna, ale nie od każdego.
          • Gość: Tomek Re: To jest piosenka dla wszystkich homofobow :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 00:04
            Dzieci nie mają z zasady wolnego wyboru.

            Mogą go mieć tylko dorośli.
      • tomas_torquemada Re: To jest piosenka dla wszystkich homofobow :-) 07.12.06, 22:21
        pyorunochron napisał:

        > www.youtube.com/watch?v=c0fXMnIfA2Q
        > To jest tak naprawde piosenka dla wszystkich homofobow :-) I co, wolelibyscie
        > tego chlopaka wsadzic z powrotem do domu dziecka? A moze lepiej, zeby mieszkal
        > w
        > rodzinie alkoholikow, byleby tylko byla heteroseksualna? Nie wazne, ze nikt go
        > nie zawiezie do szkoly, ze w domu bedzie agresja i hulanki, wazne ze tam bedzie
        > heteroseksualizm!
        > Odpowiedzcie sobie sami i przestancie wypisywac brednie (slowa do homofobow).

        Ja bym wolal, zeby mial normalna (tak heteroseksualna rodzine) zeby mam i tata
        go kochali.. I zeby niezaleznie co w zyciu zrobi rodzice go kochali bo to w
        koncu krew z krwi.. etc
        • Gość: camel Re: To jest piosenka dla wszystkich homofobow :-) IP: 81.19.200.* 08.12.06, 13:34
          > Ja bym wolal, zeby mial normalna (tak heteroseksualna rodzine) zeby mam i tata
          > go kochali.. I zeby niezaleznie co w zyciu zrobi rodzice go kochali bo to w
          > koncu krew z krwi.. etc


          kazdy by wolal, wolelibysmy zeby nie bylo wojen i chorob. Woelelibysmy zeby nie
          bylo uldzi uposledzinych i kalekich i jeszcze duzo innych rzeczy bysmy woleli.
          Ale nasz "wolenie" jest niestotne. Z jakiegos powodu jego wlasna rodzina nie
          chciala si enim zajac i z jakiegos powodu ma 2 ojcow. Moze jego matka uznala ze
          bedzie mu u nich dobrze (moze dobrze ich zna).. trudno powiedziec.

          Tak mi przyszla mysl do glowy... Mam dwie kolezanki lesbijki wychowujace 3
          dzieci. Gdyby mi przyszlo oddac moje dziecko (z jakiego powodu) to wolalbym
          zeby ONE je adoptowaly niz jakas nieznajoma rodzina.
    • pyorunochron Ciekawe co wyrosnie z tego dziecka 07.12.06, 23:01
      Jestem pewien, ze normalnyh wartosciowy czlowiek, i ze nie ma on nawet o jeden
      promil wiekszej szansy zostania homoseksualista niz dziecko z jakiejkolwiek
      rodziny heteroseksualnej. Ma za to na pewno wieksza szanse zostania szczesliwym
      czlowiekiem.
      • camel_3d ty nie mow nawet takich rzeczy! 08.12.06, 10:50
        To wogole niezgodne z polskimi normami myslenia! napisz lepiej ze bedzie
        zboczony i psychicznie skrzywiony. Przynajmniej wiekszosc ci przyklasnie...:)


        pyorunochron napisał:

        > Jestem pewien, ze normalnyh wartosciowy czlowiek, i ze nie ma on nawet o jeden
        > promil wiekszej szansy zostania homoseksualista niz dziecko z jakiejkolwiek
        > rodziny heteroseksualnej. Ma za to na pewno wieksza szanse zostania
        szczesliwym
        > czlowiekiem.
        • pyorunochron To dziecko ma szczesliwe dziecinstwo. 08.12.06, 17:47
          camel_3d napisał:

          > To wogole niezgodne z polskimi normami myslenia! napisz lepiej ze bedzie
          > zboczony i psychicznie skrzywiony. Przynajmniej wiekszosc ci przyklasnie...:)
          >
          >

          Dzieki tym dwom facetom dzieciak ma szczesliwe dziecinstwo. Tym facetom nalezy
          sie medal!
    • heretic_969 Tutaj o innej rodzinie z dwoma "rowerami". 08.12.06, 00:55
      www.timesonline.co.uk/article/0,,2-2240604,00.html

      • tomas_torquemada Re: Tutaj o innej rodzinie z dwoma "rowerami". 08.12.06, 10:17
        Obawiam sie, ze ten i podobne argumenty beda pomijane przez sexualnie innych :)
        • camel_3d Re: Tutaj o innej rodzinie z dwoma "rowerami". 08.12.06, 10:25
          wiesz, tu mozne przytoczyc kilka artykupow o matce, ktory kisila swoje dzieci w
          beczce (LODZ), o ojcu ktory zakatowal swojego syna, o rodzicach , ktorzy
          zaglodzili swoja corke i td... to akurat nie sa argumenty. To jest cos co moze
          przytoczyc tylko osoba glupia.
          • tomas_torquemada Re: Tutaj o innej rodzinie z dwoma "rowerami". 08.12.06, 10:29
            Przeciez argumenty sexualnie innych w tym i Twoje jak sie zdaje sprowadzaja sie
            do swietlistego przedstawiania jednej patologii (tu 2 tatusiow - 2 mamusie imo
            pod to nie podchodza) na tle tych najczarniejszych patologi ze swiata rodzin
            hetero :) Dziwi mnie zatem Twoja argumentacja, ze tylko glupia osoba by sie do
            tego posunela.. :O?
            • camel_3d Re: Tutaj o innej rodzinie z dwoma "rowerami". 08.12.06, 10:47
              alez ja nie przytoczylem ani jednej patologie ze swiata hetero.
              A tak na margnesie. Znasz moze jakas pare jednoplciowa wychowujaca dziecko?
              Jaki jest jej wlpyw na to dziecko z twoich obserwacji (a nie z wyobrazenia).
              • tomas_torquemada Re: Tutaj o innej rodzinie z dwoma "rowerami". 08.12.06, 10:52
                Znam.. :) Moja dosc bliska przyjaciolka..
                • camel_3d Re: Tutaj o innej rodzinie z dwoma "rowerami". 08.12.06, 10:55
                  tzn jak? twoja przyjaciolka jest para jednoplciowa i wychowuje dziecko?
                  ja myslalem, ze para oznacza 2 osoby.
                  • tomas_torquemada Re: Tutaj o innej rodzinie z dwoma "rowerami". 08.12.06, 13:16
                    Ponoc nalezysz do plemienia myslacych uciekinierow.. moja przyjaciolka i jej
                    kochanka ofc :)
                    • Gość: camel Re: Tutaj o innej rodzinie z dwoma "rowerami". IP: 81.19.200.* 08.12.06, 13:21
                      i co? tak bardzo krzywdza dziecko? ze az nie moezsz na to patrzec tak?
                      • Gość: TT Re: Tutaj o innej rodzinie z dwoma "rowerami". IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.06, 15:18
                        cyt. "wiesz gdybym miala o tym decydowac nigdy bym nie dala dziecka 2 facetom..
                        - Czemu? - bo to nieludzkie.." A jesli chodzi o nia to juz mowilem ze 2 kobiety
                        gdzie jedna jest matka biologiczna jest dla mnie jak najbardziej do zaakceptowania..
                        • Gość: camel Re: Tutaj o innej rodzinie z dwoma "rowerami". IP: 81.19.200.* 08.12.06, 16:37
                          a ja uwazam, ze dwoch facetow moze tak samo dobrze wychowac dziecko
                          (szczegolnie chlopaka) niz dwie kobiety. Co pewnie ten videoklip poswiadcza.
                          2 kobiety moga co najwyzej maminsynka wychowac:))) I czemu wedlug ciebie 2
                          kobiety sa bardziej do zaakceptowania niz dwoch mezczyzn?




                          camel
                          • heretic_969 Re: Tutaj o innej rodzinie z dwoma "rowerami". 08.12.06, 16:57
                            I czemu wedlug ciebie 2
                            > kobiety sa bardziej do zaakceptowania niz dwoch mezczyzn?

                            Bo są w stanie zapewnić lepsze warunki dla dziecka. Przede wszystkim nie byłoby
                            ono tak mocno prześladowane jak dziecko dwóch gejów, bo lesbijki są bardziej
                            akceptowane przez społeczeństwo. Poza tym w ogóle kobiety lepiej wychowują
                            dzieci niż mężczyźni.
                            W dodatku jedna z lesbijek może być biologiczną matką - w tym przypadku ciężko
                            odmówić jej partnerce prawa do wychowywania.
                            • camel_3d Re: Tutaj o innej rodzinie z dwoma "rowerami". 08.12.06, 17:24
                              > Bo są w stanie zapewnić lepsze warunki dla dziecka.

                              nie wiem jakie, ale moze masz racje.

                              >Przede wszystkim nie byłoby
                              > ono tak mocno prześladowane jak dziecko dwóch gejów,

                              czyli znow problem lezy po strnie spoleczenstwa.

                              >Poza tym w ogóle kobiety lepiej wychowują
                              > dzieci niż mężczyźni.

                              A tu pewnie roznie bywa.

                              > W dodatku jedna z lesbijek może być biologiczną matką - w tym przypadku ciężko
                              > odmówić jej partnerce prawa do wychowywania.

                              jeden z ojcow tez moze byc ojcem biologicznym.
                              • Gość: TT Re: Tutaj o innej rodzinie z dwoma "rowerami". IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.06, 19:07
                                Gej? :D
                                • Gość: camel Re: Tutaj o innej rodzinie z dwoma "rowerami". IP: *.pools.arcor-ip.net 08.12.06, 20:16
                                  a co w tym dziwnego? znam 3, maja dzieci...nie widze nic w tym nadzwyczajnego.
                                  • tomas_torquemada Re: Tutaj o innej rodzinie z dwoma "rowerami". 10.12.06, 17:58
                                    Cos za duzo tych gejow znasz ale ok.. sa gejami tak? A dzieci poczely sie w
                                    sposob naturalny? Bo jezeli tak to twoi znajomi sa takimi samymi freakami jak
                                    pyro~ a nie gejami :)
                                    • camel_3d Re: Tutaj o innej rodzinie z dwoma "rowerami". 10.12.06, 22:39
                                      w Niemczech ludzie nie robia z tego problemu. Czy ktos jest gejem czy nie. W
                                      Firmie w ktorej pracuje (okolo600 osob, jest przynajmneij 20 gejow) i jakos
                                      nikt zspecjalnei sie nei przemuje. CHlopaczek ktory siedzi jakies 2 biorka za
                                      mna rozwiodl sie po 4 latach malzenstw (ma 2 dzieci) i tez jest gejem...
                                      kwestia otoczenie i tego jak ludzie podchodza. Mysle ze w Polsce by go
                                      zwolili:) za.."niewykonywanie obowiazkow w pracy":)))
                                      Poza tym pracuje w reklami..tu o gejow na prawde nie jest trudno...
                            • Gość: Tomek Re: Tutaj o innej rodzinie z dwoma "rowerami". IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 00:15
                              Same domnimania bez uzasadnienia w twoim poście.
          • pyorunochron A moze najlepszymi rodzicami sa biseksualisci? 08.12.06, 18:29
            camel_3d napisał:

            > wiesz, tu mozne przytoczyc kilka artykupow o matce, ktory kisila swoje dzieci w
            >
            > beczce (LODZ), o ojcu ktory zakatowal swojego syna, o rodzicach , ktorzy
            > zaglodzili swoja corke i td... to akurat nie sa argumenty. To jest cos co moze
            > przytoczyc tylko osoba glupia.

            Ojej, to heteroseksualistom tez trzeba zabronic wychowywania dzieci! Racja -
            byla taka sprawa, to HETEROSEKSUALNA rodzina kisila dzieci w beczce po kapuscie.
            Moze najodpowiedniejsi do wychowywania dzieci sa biseksualisci?
      • Gość: Tomek Czego to dowodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 00:08
        Że pary homoseksualnem, gdy biorą pod opiekę dzieci są pod szczególnym nadzorem
        i że społeczeństwa zachodnie nauczyły traktować się każdy przypadek
        indywidualnie. Tego w Polsce jeszcze nie zaznaliśmy
    • Gość: Pawel Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.12.06, 03:38
      Ladna piosenka. Mozna tylko zadac pytanie, czy rzeczywiscie nie znalazlaby sie
      jakas rodzina hetero, gdzie chlopiec mialby jednak szanse poznac milosc
      prawdziwej matki?
      • Gość: Tomek miłość to miłość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 00:17
        nie zna podziału na płcie
        • Gość: omnipotentny miłość 40-latka do 9-latka to miłość IP: 212.2.100.* 14.12.06, 20:41
          nie zna różnicy wieku
          • xtrin Re: miłość 40-latka do 9-latka to miłość 14.12.06, 20:49
            Jeżeli ma podtekst erotyczny to jest to karalne.
            I nie ma nic wspólnego z homoseksualizmem.
            • Gość: omnipotentny miłość 40-latka do 9-latka to miłość IP: 212.2.100.* 14.12.06, 21:13
              xtrin napisała:

              > Jeżeli ma podtekst erotyczny to jest to karalne.
              > I nie ma nic wspólnego z homoseksualizmem.



              Tomek twierdzi, że milosc to milosc.
              • xtrin Re: miłość 40-latka do 9-latka to miłość 14.12.06, 21:24
                A złodziej, że to nie kradzież, tylko redystrybucja dóbr.
    • Gość: werwer "polskie" argumenty w tym temacie IP: 81.19.200.* 08.12.06, 08:19
      siegaja poziomem argumentow arabow mowiacych ze kobieta jest nieczysta, malo
      wazna i ma byc dla mezczyzny. Ma chodzic w chuscie i nie wolno jej pokazywac
      nawet kawalka ciala. Mezczyzna moze ja bic i przywolywac do porzadku. A
      argumenty? Allah tak chcial i my tak chcemy i ma tak byc bo tak i juz.
      "Polacy" uwazaja ze arabowie to prymitywy i jak mozna tak traktowac kobiety. To
      co ma w takim razie powiedziec mieszkaniec zachodniej europy o Polakach
      czytajac takie forum? No prymitywy i koniec.
      A argumenty? Nie bo nie, koniec, my tak nie chcemy, inni sa zboczeni, to nie
      naturalne. Nic kompletnie do takich "polockow" nie przemawia. Ladowanei w du.e,
      gwalcenie, pedofilia zoofila nekrofila. No..poziom arabow z algierskiej wsi...
      • venus22 Re: "polskie" argumenty w tym temacie 08.12.06, 08:50
        >>>>Dziecko, ktore ma dwoch ojcow, jest nie z własnego wyboru w jawnie
        niesprawiedliwej sytuacji. <<<<

        najbardziej kretynska argumentacja jaka dotad gdziekolwiek przeczytalam/
        uslyszalam.

        a ktore dziecko jest gdziekolwiek ze SWOJEGO WYBORU? moze to ktore sie rodzi?

        Venus
        • Gość: camel Re: "polskie" argumenty w tym temacie IP: 81.19.200.* 08.12.06, 08:56
          > >>>>Dziecko, ktore ma dwoch ojcow, jest nie z własnego wyboru w
          > jawnie
          > niesprawiedliwej sytuacji. <<<<

          ciekawe jak to sie ma do dziecko, ktor ma tylko ojca lub tylko matke... tez nie
          jest pene swojego wyboru. A czy dzieci maja wogole jakis wybor???
          • tomas_torquemada Re: "polskie" argumenty w tym temacie 08.12.06, 10:25
            Camel dlaczego piszesz dziesiatki postow pod roznymi nickami sprawiajac tymsamym
            wrazenie jakoby "gejowskiego lobby" bylo tu wiecej?
            P.S. Nie musisz odpowiadac na to pytanie :)
            • camel_3d Re: "polskie" argumenty w tym temacie 08.12.06, 10:28
              bo mi sie czacami nie chce logowac.
              a poza tym nie jestem gejem, MYSLE. Niestety jest to zachownaie nietypowe dla
              polakow, wiec wydaje ci sie, ze jak ktos ma inne zdanie niz "polka masa" to
              musi byc gejem albo zydem..
              • tomas_torquemada Re: "polskie" argumenty w tym temacie 08.12.06, 10:30
                Masz syndrom ofiary?
                • camel_3d Re: "polskie" argumenty w tym temacie 08.12.06, 10:45
                  w Polsce ludzie, ktorzy przyjawiaja oznaki MYSLENIA naleza do mniejszosci. To
                  pozostalosc po czasach komunizmu i inteligencji chlopo-robotniczej.
                  • tomas_torquemada Re: "polskie" argumenty w tym temacie 08.12.06, 10:49
                    Rozumiem, ze to jest autoreklama elitarnej grupy ludzi myslacych? Myslalem, ze
                    zgodnie z inna autoreklama "myslacy" zostali wygnani na zachod.. zatem tutaj nie
                    powinno byc juz nikogo kto by myslal.. Mam czysto teoretyczne pytanie co bys
                    powiedzial gdybym nagle sie przyznal, ze jestem homo? :)
                    • camel_3d Re: "polskie" argumenty w tym temacie 08.12.06, 10:54
                      i dobrze myslales, jako osoba myslaca i nie widzacy w tym kraju nic rozsadnego,
                      a jednynie rowniez wyjechalem na zachod.
                      I jak widac, w Polsce pozostala juz niewielka grupa myslacych, bo ktos mimo
                      wszytsko nie glosowal na PIS LPR i Samoobrone.




                      tomas_torquemada napisał:

                      > Rozumiem, ze to jest autoreklama elitarnej grupy ludzi myslacych? Myslalem, ze
                      > zgodnie z inna autoreklama "myslacy" zostali wygnani na zachod.. zatem tutaj
                      ni
                      > e
                      > powinno byc juz nikogo kto by myslal.. Mam czysto teoretyczne pytanie co bys
                      > powiedzial gdybym nagle sie przyznal, ze jestem homo? :)
                      • tomas_torquemada Re: "polskie" argumenty w tym temacie 08.12.06, 13:15
                        Hm.. a znajomi ktorzy daja sobie tutaj rade twierdza, ze uciekly niedorajdy,
                        ktore nie potrafily o siebie zadbac :\
                        • Gość: camel Re: "polskie" argumenty w tym temacie IP: 81.19.200.* 08.12.06, 13:19
                          hmm... albo ci, ktorzy mieli dosc polskiej mentalnosci...
                          • Gość: TT Re: "polskie" argumenty w tym temacie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.06, 15:20
                            Skoro wyjechaliscie to nie powinniscie sie czasem zajmowac swoimi sprawami? Moze
                            wstapic wstapic do NPD i tam krytykowac Polakow.. Stary jakie bys mial
                            audytorium :D
                            • Gość: TT korekta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.06, 15:21
                              mozesz wstapic* mialobyc :)
                            • Gość: camel Re: "polskie" argumenty w tym temacie IP: 81.19.200.* 08.12.06, 16:21
                              > Skoro wyjechaliscie to nie powinniscie sie czasem zajmowac swoimi sprawami?
                              Moz
                              > e
                              > wstapic wstapic do NPD i tam krytykowac Polakow.. Stary jakie bys mial
                              > audytorium :D


                              zajmujemy si ei jest nam dobrze. A ty co? w Polsc enie ma NPD to pewnei do
                              neonazistow nalezysz? lub mlodziezy weszpolskiej?
                              • Gość: TT Re: "polskie" argumenty w tym temacie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.06, 19:08
                                Ja nie krytykuje innych narodow nawet jak sa cechuja ich bezdennie glupie
                                zachowania a Ty wydajesz sie to robic z wlasnym..
                                • Gość: camel Re: "polskie" argumenty w tym temacie IP: *.pools.arcor-ip.net 08.12.06, 20:17
                                  ja innych tez nie krytykuje:)
                                  • tomas_torquemada Re: "polskie" argumenty w tym temacie 10.12.06, 18:00
                                    ale Ty juz uciekles.. wiec poniekad krytykujesz juz inny narod.. twoja ojczyzna
                                    sa juz niemcy :P
                                    • camel_3d Re: "polskie" argumenty w tym temacie 10.12.06, 22:36
                                      ale mam jeszcze polski paszport:)
                                      wiec nie do konca.
                                • Gość: Tomek Prawdziwa cnota krytyki się nie boi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 00:27
                                  Zawsze to trzeba tym mieniacym sie wilekimi Polakami powtarzać?
            • Gość: Tomek gejowskiego lobby? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 00:22
              Zaznaczam że nie jestem camelem. Moim zdaniem to spór ludzi racjonalnych z tymi
              pozbawionych tej cechy, którzy widzą świat przez pryzmat swoich pozbawionych
              racjonalności emocji.
              • camel_3d Re: gejowskiego lobby? 13.12.06, 09:43
                a ja jestem camelem i bawia mnie takie dyskusje:) a najbardziej bawi mnie to,
                ze tak maloznaczace dyskusje potrafia sie rozciagnac do tak kolosalnymch
                rozmiarow:))

                > Zaznaczam że nie jestem camelem. Moim zdaniem to spór ludzi racjonalnych z
                tymi
                > pozbawionych tej cechy, którzy widzą świat przez pryzmat swoich pozbawionych
                > racjonalności emocji.
                • tomas_torquemada Re: gejowskiego lobby? 14.12.06, 11:23
                  cos jak twoja znaczaca dyskusja o "dzwigu"? :P Ciekawe, ktora jest istotniejsza..
                  • Gość: camel dzwigi rulez:) IP: 81.19.200.* 14.12.06, 12:00
    • Gość: jacek Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow IP: 212.160.172.* 08.12.06, 10:23
      ładny chłopczyk. założe sie że jak go nie walą to co najmniej zrobili dziurke w
      ścianie w łazience i się brandzlują jak się kąpie
      • camel_3d Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow 08.12.06, 10:27
        podobnie jak twoja matka podglada ciebie. nie wiedziales? a twoj ojciec twoja
        siostre.
        • Gość: jacek Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow IP: 212.160.172.* 08.12.06, 13:15
          pedały maja inaczej - dla nich taki chłopczyk to rarytasek
          • default Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow 08.12.06, 16:24
            Widać, że jesteś dobrze zorientowany w temacie - smakosz???
          • Gość: camel Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow IP: 81.19.200.* 08.12.06, 16:41
            podobnie jak toja siostra dla twojego taty a ty dla twojej mamusk (lub
            tatusia..moze jest pedalem..a ty nie wiesz?)
            • Gość: omnipotentny Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow IP: *.cn.com.pl 10.12.06, 08:44
              > podobnie jak toja siostra dla twojego taty a ty dla twojej mamusk


              ''podobnie''? widzisz tu jakieś analogie?
              • camel_3d Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow 10.12.06, 22:37
                no fakt,..powinno byc "zupelnie jak.."
              • Gość: Tomek Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 00:28
                > ''podobnie''? widzisz tu jakieś analogie?

                Owszem identyczny spsob argumentacji
    • Gość: Magnus Co tydzien minimum jeden taki post-pederasci IP: *.dip.t-dialin.net 08.12.06, 11:11
      urabiaja grunt swoja propaganda pod przeprowadzaniem takich eksperymentow
      wychowawczych na dzieciach rowniez w innych krajach UE.I argumenty contra takim
      eksperymentom sa poprostu przez Homolobby ignorowane.
      W Goebbelsowskim stylu probuja przedstawiac normalne rodziny jako rodziny
      patologiczne, a "Zwiazki" pederastow jako jedyny ratunek dla nieszczesliwych
      dzieci.Szczyt tej propagandy kiedys juz tu pokazalem.W karykaturze niemiecki
      portal dla pederastow pokazywal normalna rodzine na podstawie niemieckiej
      rodziny z 1943 roku, gdzie ojciec mial uniforme Wehrmachtu(podpis -tradycyjna
      rodzina).A nowoczesna rodzina byla pokazana na podstawie kolorowego zdjecia
      dwoch pederastow z psem i dzieckiem w parku.
      I to jest systematyczne pranie mozgow przez lobby pederastow.Metody na
      zachodzie Europy juz sprawdzone pederasci probuja stosowac teraz tez w Polsce i
      to forum jest swietnym tego przykladem.
      Systematyczne powtarzanie postow o patologicznych rodzinach i wspanialych
      pederastach-wedlug zasady Goebbelsa, ze nawet najwieksze klamstwo 1000 kroc
      powtarzane staje sie prawda.
      • camel_3d Re: Co tydzien minimum jeden taki post-pederasci 08.12.06, 11:14
        kurcze a ja myslelem, ze goebbels juz nie zyje..no a on cos tu caly czas
        promuje..ojej...
        widze, ze kolega patriota i penwie MW:)
      • pyorunochron I co najmniej dwa posty homofobiczne. 08.12.06, 17:44
    • hymen A powiedz mi dlaczego wszyscy homosie, 08.12.06, 15:59
      jak się ktoś z nimi nie zgadza, to od razu obarczają go nienawiścią?

      PS
      Ten fimik jest typową propagandówką. Lepiej daj link do jakiegoś solidnego
      reprtażu o homosiach. Istnieje coś takiego?
      • Gość: c3d Re: A powiedz mi dlaczego wszyscy homosie, IP: 81.19.200.* 08.12.06, 16:44
        > jak się ktoś z nimi nie zgadza, to od razu obarczają go nienawiścią?
        alez skad, jak ktos sie nie zgadza to ma do tego prawo, ale jak ktos im ubliza
        to chyba przegina nieprawdaz?

        > Ten fimik jest typową propagandówką. Lepiej daj link do jakiegoś solidnego
        > reprtażu o homosiach. Istnieje coś takiego?


        jest tez kilka repartazy o ojcach rodzin odwiedzajacy domy publiczne..to tak
        dla przykladu o prawdziwych ojcach..
        • hymen Re: A powiedz mi dlaczego wszyscy homosie, 10.12.06, 20:50
          Gość portalu: c3d napisał(a):

          > > jak się ktoś z nimi nie zgadza, to od razu obarczają go nienawiścią?
          > alez skad, jak ktos sie nie zgadza to ma do tego prawo, ale jak ktos im
          ubliza
          > to chyba przegina nieprawdaz?

          Prawdaż, ale gdzie we wskazanym miejscu miało ubliżanie?

          >
          > > Ten fimik jest typową propagandówką. Lepiej daj link do jakiegoś solidneg
          > o
          > > reprtażu o homosiach. Istnieje coś takiego?
          >
          >
          > jest tez kilka repartazy o ojcach rodzin odwiedzajacy domy publiczne..to tak
          > dla przykladu o prawdziwych ojcach..

          To nudne. Zamiast odpowiedzi na pytanie czy prośbę o informacje o homosiach
          dostaję jedynie odpowiedź, że w rodzinach hetero to to, czy tamto, aż wreszcie
          jest o tym, że tatusiowie chodzą do burdelu. Co to, homosie nie pieprzą
          przydrożnych dziwek w odbyt?
      • Gość: Tomek wystarczy spojrzec jak sie o nich wyrazasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 00:30
        homosie , heterosiu
        • hymen A tak, rozumiem. To jest wyraz mojej nienawiści ;) 12.12.06, 11:10
          Gość portalu: Tomek napisał(a):

          > homosie , heterosiu

          Nienawiść w pełnej okazałości ;)))))))))))))))))))))))))))))
          • create nie pogardu graniczącej z ponizaniem innych 12.12.06, 23:39
            i nienawiścią do innych. Chcesz czy nie chcesz chodujesz w sobie zło i złe
            uczucia. Tylko może być ciebie żal
            • hymen Re: nie pogardu graniczącej z ponizaniem innych 13.12.06, 09:08
              create napisał:

              > i nienawiścią do innych. Chcesz czy nie chcesz chodujesz w sobie zło i złe
              > uczucia. Tylko może być ciebie żal

              Powiedział co wiedział. Od kiedy to niechęć do oddania dzieci w ręce
              homoseksualistów świadczy o nienawiści i poniżaniu. Twój tekst to świadectwo
              prymitywnego widzenia świata, w którym każdy, kto śmie myśleć inaczej niż
              create nienawidzi i jest zły z założenia.
              • Gość: camel Re: nie pogardu graniczącej z ponizaniem innych IP: 81.19.200.* 13.12.06, 11:57
                > Powiedział co wiedział. Od kiedy to niechęć do oddania dzieci w ręce
                > homoseksualistów świadczy o nienawiści i poniżaniu.

                masz racje,. nie swiatdczy o tym. Swiadczy natomiast o lekkim zacofaniu.
                Arabowie uwazaja ze zone nalezy bic. Dla nich to tez normalne.
                • hymen Re: nie pogardu graniczącej z ponizaniem innych 13.12.06, 12:04
                  Gość portalu: camel napisał(a):

                  > masz racje,. nie swiatdczy o tym. Swiadczy natomiast o lekkim zacofaniu.
                  > Arabowie uwazaja ze zone nalezy bic. Dla nich to tez normalne.

                  To ja już wolę być lekko zacofany. Nie muszę wtedy imputować innym zachowań i
                  odczuć, które są mi obce. Bijesz żonę?
                  • Gość: camel Re: nie pogardu graniczącej z ponizaniem innych IP: 81.19.200.* 13.12.06, 12:14
                    > To ja już wolę być lekko zacofany.

                    no to dobrze, ze przynajmniej do tego sie przyznajesz. N

                    > Nie muszę wtedy imputować innym zachowań i
                    > odczuć, które są mi obce.

                    coz..nie zdajesz sobie sprawy ile zachowan imputukjesz i traktujesz
                    jako "wlasne".

                    >Bijesz żonę?

                    Nie.
                    • hymen Re: nie pogardu graniczącej z ponizaniem innych 13.12.06, 12:20
                      Gość portalu: camel napisał(a):

                      > > Nie muszę wtedy imputować innym zachowań i
                      > > odczuć, które są mi obce.
                      >
                      > coz..nie zdajesz sobie sprawy ile zachowan imputukjesz i traktujesz
                      > jako "wlasne".

                      Np...

                      >
                      > >Bijesz żonę?
                      >
                      > Nie.

                      To skąd przypuszczenie, że ja to robię, bądź pochwalam takie zachowanie?
                      • Gość: camel odpowiedz przeniesiona. IP: 81.19.200.* 13.12.06, 12:32
    • pyorunochron Tym facetom nalezy sie medal! 08.12.06, 17:48
      Przeciez to dzieki nim dzieciak ma szczesliwe dziecinstwo!
      • Gość: omnipotentny Re: Tym facetom nalezy sie medal! IP: *.cn.com.pl 10.12.06, 08:46
        pyorunochron napisał:

        > Przeciez to dzieki nim dzieciak ma szczesliwe dziecinstwo!



        ty uwierzyłeś w każde jego słowo? przecież to tylko piosenka, a chłopczyka
        wybrali na jakimś castingu, jak najmniej spedalonego, żeby nie było że to po
        rodzicach.
        • pyorunochron Re: Tym facetom nalezy sie medal! 10.12.06, 15:02
          Gość portalu: omnipotentny napisał(a):
          > ty uwierzyłeś w każde jego słowo? przecież to tylko piosenka, a chłopczyka
          > wybrali na jakimś castingu, jak najmniej spedalonego, żeby nie było że to po
          > rodzicach.

          Jestem pewien, ze chlopak jest z nimi szczesliwy. Sam znam sporo rodzicow
          homoseksualnych, a ja sam jestem bi i moje dzieci wcale nie sa spedalone.
          Smieszne za to bedzie, jak twoje dzieci beda homo albo bi. Po kim beda mialy to
          spedalenie?
    • mg2005 Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow 08.12.06, 18:17
      pyorunochron napisał:

      > To co, Polacy wola, zeby dziecko nie mialo rodziny w
      > ogole? Bardziej rodzine biologiczna przypomina dom dziecka niz opieka przez
      > dwoch doroslych mezczyzn?

      Stosujesz typową manipulację: przeciwstawiasz jedną dewiację innej, jakby nie
      było normalnych rodzin czekających na adopcję.

      >A wyobrazacie sobie, jak taki chlopak mialby spiewac
      > o tym przed widownia polska? Przeciez ludzie by go po prostu zabili, a w
      > najlepszym wypadku pobili.

      Jesteś chory z nienawiści, że obrażasz Polaków?... Polacy, jeszcze nie
      ogłupieni polit-poprawnością, zareagowaliby prawidłowo, tzn. wyśmialiby i
      wygwizdali głupiego szczeniaka...

      >Dlaczego? - bo to jest katolicka Polska, w ktorej
      > podobno najwazniejsza jest milosc blizniego (czytaj: nienawisc wobec kazdego,
      > kto jest choc troche inny od buraczanej wiekszosci).

      Za to ty zioniesz "miłością i tolerancją"...

      >
      • pyorunochron Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow 08.12.06, 18:24
        mg2005 napisał:
        > Stosujesz typową manipulację: przeciwstawiasz jedną dewiację innej, jakby nie
        > było normalnych rodzin czekających na adopcję.

        Niestety jest za malo ludzi chetnych adoptowac. Zazwyczaj nikt nie bierze sobie
        na glowe dodatkowego ciezaru, jakim jest wychowanie dziecka. Jesli robi to dwoch
        mieszkajacych ze soba facetow to uwazam, ze nalezy sie im medal. W Polsce domy
        dziecka sa PRZEPELNIONE, a nie powinny istniec w ogole! To, ze istnieja domy
        dziecka to wstyd dla Polakow.

        > Jesteś chory z nienawiści, że obrażasz Polaków?... Polacy, jeszcze nie
        > ogłupieni polit-poprawnością, zareagowaliby prawidłowo, tzn. wyśmialiby i
        > wygwizdali głupiego szczeniaka...

        Sam jestem Polakiem i wiem doskonale, jak Polacy potrafia byc glupi. Znam tez od
        podszewki inne narody i niestety najczesciej w porownaniu z innymi narodami sa
        mniej kulturalni i bardziej agresywni.

        > Za to ty zioniesz "miłością i tolerancją"...

        Ja sie nie uwazam za katolika, wiec nie musza palac miloscia do bliznich
        (zwlaszcza tych agresywnych)
        • venus22 Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow 08.12.06, 21:24
          >>> Polacy, jeszcze nie
          ogłupieni polit-poprawnością, zareagowaliby prawidłowo, tzn. wyśmialiby i
          wygwizdali głupiego szczeniaka...<<<

          taaaaa, to reczywscie, "prawidlowa" reakcja....



          (po prostu beznadzieja.)

          Venus
          • pyorunochron Dla tego kretyna to jest smieszne 08.12.06, 22:30
            venus22 napisała:

            > >>> Polacy, jeszcze nie
            > ogłupieni polit-poprawnością, zareagowaliby prawidłowo, tzn. wyśmialiby i
            > wygwizdali głupiego szczeniaka...<<<
            >
            > taaaaa, to reczywscie, "prawidlowa" reakcja....
            >
            > (po prostu beznadzieja.)
            >
            > Venus

            No wlasnie, nic dodac nic ujac. 'Wysmialiby szczeniaka' - i to ma byc
            cywilizowany kraj. Dla tego kretyna to jest smieszne, ze chlopak z domu dziecka
            znalazl dom, w ktorym sie czuje szczesliwy.
            • mg2005 Re: Dla tego kretyna to jest smieszne 08.12.06, 22:40
              pyorunochron napisał:

              >'Wysmialiby szczeniaka' - i to ma byc
              > cywilizowany kraj. Dla tego kretyna to jest smieszne, ze chlopak z domu
              dziecka
              > znalazl dom, w ktorym sie czuje szczesliwy.

              Jeśli ten chłopak faktycznie ma dwóch "tatusiów", to nie jest to śmieszne, ale
              smutne - i to podwójnie, bo jeszcze jest wykorzystany jako narzędzie w homo-
              propagandzie...
              • pyorunochron Re: Dla tego kretyna to jest smieszne 09.12.06, 00:15
                mg2005 napisał:

                > pyorunochron napisał:
                >
                > >'Wysmialiby szczeniaka' - i to ma byc
                > > cywilizowany kraj. Dla tego kretyna to jest smieszne, ze chlopak z domu
                > dziecka
                > > znalazl dom, w ktorym sie czuje szczesliwy.
                >
                > Jeśli ten chłopak faktycznie ma dwóch "tatusiów", to nie jest to śmieszne, ale
                > smutne - i to podwójnie, bo jeszcze jest wykorzystany jako narzędzie w homo-
                > propagandzie...

                Juz w ogole sam nie wiesz co pisac. To, ze chlopak z domu dziecka ma dom, w
                ktorym sie czuje szczesliwy, to jest dla ciebie SMUTNE? Ty jestes nie tylko
                kretyn, ale masz przewrocona do gory nogami moralnosc.
                Sprawa spiewania o tym dla publicznosci to inna rzecz, Holendrzy do takich
                rzeczy podchodza na luzie.
                • mg2005 Re: Dla tego kretyna to jest smieszne 10.12.06, 18:47
                  pyorunochron napisał:

                  > Juz w ogole sam nie wiesz co pisac. To, ze chlopak z domu dziecka ma dom, w
                  > ktorym sie czuje szczesliwy, to jest dla ciebie SMUTNE? Ty jestes nie tylko
                  > kretyn, ale masz przewrocona do gory nogami moralnosc.


                  Dobrze kombinujesz, tylko w odwrotną stronę: to ty jesteś kretyn z przewróconą
                  moralnością.
                  Jeśli dziecko jest szczęśliwe w rodzinie patologicznej, to nie znaczy, że
                  należy się z tego cieszyć.
                  • pyorunochron Re: Dla tego kretyna to jest smieszne 10.12.06, 23:41
                    mg2005 napisał:
                    > Dobrze kombinujesz, tylko w odwrotną stronę: to ty jesteś kretyn z przewróconą
                    > moralnością.
                    > Jeśli dziecko jest szczęśliwe w rodzinie patologicznej, to nie znaczy, że
                    > należy się z tego cieszyć.

                    W rodzinie patologicznej to ono bylo wczesniej, przeciez bez powodu nie trafilo
                    do adopcji. Do adopcji trafiaja najczesciej dzieci z rodzin heteroseksualnych,
                    gdzie sa np. bite albo wykorzystywane seksualnie. Rodzina heteroseksualna moze
                    byc absolutnie patologiczna, a homoseksualna calkowicie normalna.
                    • mg2005 Re: Dla tego kretyna to jest smieszne 11.12.06, 12:30
                      pyorunochron napisał:

                      > Rodzina heteroseksualna moze
                      > byc absolutnie patologiczna, a homoseksualna calkowicie normalna.


                      Rodzina 'hetero' MOŻE być patologiczna, natomiast związek 2 pederastów + dziecko
                      JEST patologiczny z definicji.
                      • pyorunochron Re: Dla tego kretyna to jest smieszne 11.12.06, 17:53
                        mg2005 napisał:

                        > Rodzina 'hetero' MOŻE być patologiczna, natomiast związek 2 pederastów + dzieck
                        > o
                        > JEST patologiczny z definicji.

                        I to jest wlasnie twoje PATOLOGICZNE podejscie do normalnych zjawisk. Ciebie
                        powinno sie leczyc.
                      • camel_3d Re: Dla tego kretyna to jest smieszne 13.12.06, 10:36

                        > Rodzina 'hetero' MOŻE być patologiczna, natomiast związek 2 pederastów +
                        dzieck
                        > o
                        > JEST patologiczny z definicji.


                        le to znaczy, ze Ty i Twoja rodzina jest z zalozenia patologiczna, bo nie
                        przejawiacie oznak procesu myslenia.
                      • xtrin Re: Dla tego kretyna to jest smieszne 14.12.06, 08:51
                        > Rodzina 'hetero' MOŻE być patologiczna, natomiast związek
                        > 2 pederastów + dzieck o JEST patologiczny z definicji.

                        Mamy nową definicję patologii: "patologia to związek dwóch gejów".
                        Frapujące...
        • mg2005 Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow 08.12.06, 22:34
          pyorunochron napisał:


          > W Polsce domy
          > dziecka sa PRZEPELNIONE, a nie powinny istniec w ogole! To, ze istnieja domy
          > dziecka to wstyd dla Polakow.

          Domy dziecka istnieją w wielu krajach, to nie jest polska specyfika.
          Oczywiście byłoby lepiej, żeby ich nie było.
          Wiele małżeństw czeka na adopcję, może potrzebne są zmiany w przepisach
          adopcyjnych...


          • pyorunochron Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow 09.12.06, 00:19
            mg2005 napisał:

            > Domy dziecka istnieją w wielu krajach, to nie jest polska specyfika.

            Nie bierze sie przykladu z krajow zacofanych. W krajach rozwinietych domy
            dziecka NIE ISTNIEJA, np. w Szwecji. Dziecko zostawione przez swoja rodzine
            biologiczna natychmiast znajduje zastepcza.

            > Oczywiście byłoby lepiej, żeby ich nie było.

            Ale dzieki takim jak ty one zawsze beda.

            > Wiele małżeństw czeka na adopcję, może potrzebne są zmiany w przepisach
            > adopcyjnych...

            Malzenstw, ktore czekaja na adopcje jest w Polsce za malo! Nawet malzenstwa,
            ktore moga miec dzieci i tak ich nie maja, bo z powodow ekonomicznych odkladaja
            urodzenie dziecka w niewiadoma przyszlosc. Nie wszyscy sa identyczni i nie
            wszyscy musza zyc jako malzenstwo heteroseksualne.
            • Gość: omnipotentny Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow IP: *.cn.com.pl 10.12.06, 08:47
              > Malzenstw, ktore czekaja na adopcje jest w Polsce za malo!


              czyli w związku z tym należy dzieci oddawać gejom? a może i pedofilom - na
              pewno więcej by ich się znalazło.
              • pyorunochron Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow 10.12.06, 15:04
                Gość portalu: omnipotentny napisał(a):

                > > Malzenstw, ktore czekaja na adopcje jest w Polsce za malo!
                >
                >
                > czyli w związku z tym należy dzieci oddawać gejom? a może i pedofilom - na
                > pewno więcej by ich się znalazło.

                Pedofile to najczesciej heteroseksulisci. Nie trzeba im oddawac dzieci, oni i
                tak je sami sobie robia, zeby je potem wykorzystywac. I takie dzieciaki potem
                trafiaja do domu dziecka.
                • Gość: grzehuu Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow IP: *.gdynia.mm.pl 10.12.06, 17:10
                  fajan ta piosenka nawet :P
                  • pyorunochron Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow 10.12.06, 23:38
                    Gość portalu: grzehuu napisał(a):

                    > fajan ta piosenka nawet :P

                    Tez tak uwazam. Troche zabawna.
      • Gość: Tomek Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 00:34
        > Polacy, jeszcze nie
        > ogłupieni

        Widac z twojego postu ze w Polsce jeszcze nie nadeszła era oświecenia i
        racjonalności rozumowania i wnioskowania.

        Nadal dominuje gadanie o pseudo-moralności i gadanie bzdur o jedynie słusznych
        bo nakazanych przez Boga rozwiązaniach.
    • Gość: Matylda Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow IP: 85.112.196.* 11.12.06, 11:38
      Dlaczego sądzicie, że gej będzie gorszym ojcem niż heteryk? Dlaczego nie
      potraficie oddzielić dwóch spraw: orientacji seksualnej i uczuć rodzicielskich?
      Gej tak samo kocha swoje dziecko, wszystko jedno naturalne czy adoptowane, jak
      każdy inny mężczyzna. Obrzydliwe są sugestie, że geje adoptują chłopców po to,
      żeby ich wykorzystywać seksualnie. Pewnie odsetek takich ojców - gejów nie jest
      większy niż heteryków gwałcących własne, ślubne córki. Nie widzę też
      problemu "brak wzorca kobiecego". Przecież wielu samotnych ojców wychowuje
      dzieci na porządnych ludzi. Problem tkwi w mentalności społeczeństwa, które
      takie dziecko napiętnowałoby raz na zawsze, obrzydzając życie całej trójce. Już
      widzę jak w przyszłości mamusia wychowana w polskiej tradycji godzi się na
      związek córki z takim wychowanym przez gejów chłopakiem. Jedno tylko pragnę
      sprostować. Chodzi mi o POLSKĄ mentalność a nie KATOLICKĄ mentalność. Znam
      wielu prawdziwych katolików, którzy myślą podobnie jak ja (katoliczka) i wielu
      ateistów, którzy nigdy nie pozwoliliby na takie "niecne" praktyki, jak godziwe
      traktowanie gejów. To zasadnicza różnica. W jej kontekście mówienie coś o
      katolickiej miłości do bliżniego mija się z celem.
      Ps. W zasadzie masz prawo pisać o katolikach tak jak piszesz ale za to Twoje
      prawo Rydzyk z piekła nie wyjdzie! (jeśli nie masz własnego rozumu, naturalnie)
      • camel_3d Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow 11.12.06, 11:53
        mysle ze masz male szanse przebicia sie ze swoja opinie. Spoleczenstwo polskie
        ma zakorzenione pewne stereotypy i juz. A im prostszy czlowiek tym mniej wysila
        sie, zeby pomyslec. Mysle ze jeszcze duzo wody uplynie, zanim ludzie to
        zalapia. A ciekawe, ze ci sami "Polacy" uwazaja, ze bicie zone w krajach
        arabskich jest nienormalne... i zacofane. Az dziwne...




        > Dlaczego sądzicie, że gej będzie gorszym ojcem niż heteryk? Dlaczego nie
        > potraficie oddzielić dwóch spraw: orientacji seksualnej i uczuć
        rodzicielskich?
        >
        > Gej tak samo kocha swoje dziecko, wszystko jedno naturalne czy adoptowane,
        jak
        > każdy inny mężczyzna. Obrzydliwe są sugestie, że geje adoptują chłopców po
        to,
        > żeby ich wykorzystywać seksualnie. Pewnie odsetek takich ojców - gejów nie
        jest
        >
        > większy niż heteryków gwałcących własne, ślubne córki. Nie widzę też
        > problemu "brak wzorca kobiecego". Przecież wielu samotnych ojców wychowuje
        > dzieci na porządnych ludzi. Problem tkwi w mentalności społeczeństwa, które
        > takie dziecko napiętnowałoby raz na zawsze, obrzydzając życie całej trójce.
        Już
        >
        > widzę jak w przyszłości mamusia wychowana w polskiej tradycji godzi się na
        > związek córki z takim wychowanym przez gejów chłopakiem. Jedno tylko pragnę
        > sprostować. Chodzi mi o POLSKĄ mentalność a nie KATOLICKĄ mentalność. Znam
        > wielu prawdziwych katolików, którzy myślą podobnie jak ja (katoliczka) i
        wielu
        > ateistów, którzy nigdy nie pozwoliliby na takie "niecne" praktyki, jak
        godziwe
        > traktowanie gejów. To zasadnicza różnica. W jej kontekście mówienie coś o
        > katolickiej miłości do bliżniego mija się z celem.
        > Ps. W zasadzie masz prawo pisać o katolikach tak jak piszesz ale za to Twoje
        > prawo Rydzyk z piekła nie wyjdzie! (jeśli nie masz własnego rozumu,
        naturalnie)
      • mg2005 Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow 11.12.06, 12:34
        Gość portalu: Matylda napisał(a):

        > Gej tak samo kocha swoje dziecko, wszystko jedno naturalne czy adoptowane,
        jak
        > każdy inny mężczyzna.


        Alkoholik też może kochać swoje dziecko - i co z tego ?
        Ani alkoholik, ani pederasta nie jest wzorcem dla dziecka.
        • Gość: dddd Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow IP: 81.19.200.* 11.12.06, 13:02
          jak na moj gust to tak 70% nie jest wzrcem dla dziecka...
        • Gość: 1234 Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow IP: 81.19.200.* 11.12.06, 13:03
          na moj gust to jakies 70% Polakow nie nadaje sie na wzorzec dla dziecka.
        • Gość: Matylda Re:mg2005 IP: 85.112.196.* 12.12.06, 11:21
          > Alkoholik też może kochać swoje dziecko - i co z tego ?
          > Ani alkoholik, ani pederasta nie jest wzorcem dla dziecka


          Zgoda, ani alkoholik ani pederasta! Jeden jest nieodpowiedzialnym człowiekiem,
          drugi bandytą...a co zarzucisz gejowi?
          • mg2005 Re:mg2005 12.12.06, 19:16
            Gość portalu: Matylda napisał(a):

            > Zgoda, ani alkoholik ani pederasta! Jeden jest nieodpowiedzialnym
            człowiekiem,
            > drugi bandytą...

            Nie bandytą, ale zboczeńcem.

            > a co zarzucisz gejowi?

            Że ze swojego zboczenia robi ideologię.
            • Gość: Matylda Re:mg2005 IP: 85.112.196.* 12.12.06, 20:23
              W ten sposób nigdy się nie dogadamy. Dla mnie pederasta nie jest zboczeńcem.
              Chyba, że do tego dochodzi pedofilia a to już inna sprawa. Ale to samo dzieje
              się w przypadku pedofila - hetero. Normalny mężczyzna, wszystko jedno czy
              hetero-, czy homo- ma normalny stosunek do dziecka i nie będzie widział w tym
              dziecku obiektu porządania seksualnego. Co innego alkoholik. Ten rzeczywiście
              jest zagrożeniem dla rozwoju emocjonalnego dziecka. Czasami jest nawet
              zagrożeniem dla jego życia.
              Co do drugiego problemu to uważam, że nikt nie zrobił tyle złego gejom
              co ...sami geje. W każdej społeczności trafią się jednostki, które wokół siebie
              lubią mieć wiele szumu. Ja jednak nie patrzę na tych, którzy przebrani za
              czupiradła biorą udział w gejowskich paradach. To margines. Reszta chce żyć w
              spokoju, mieć rodzinę, pracować i nie wyróżniać się na siłę spośród
              społeczeństwa. Popatrz wokół siebie, znajdziesz tam ludzi o których nie
              powiesz, że są gejami bo nie wyglądają inaczej niż Twoi koledzy a jednak tymi
              gejami są. Pisząc właśnie takich ludzi miałam na myśli.
      • xtrin Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow 14.12.06, 08:57
        > Ps. W zasadzie masz prawo pisać o katolikach tak jak piszesz ale za to Twoje
        > prawo Rydzyk z piekła nie wyjdzie! (jeśli nie masz własnego rozumu, naturalnie)

        Matyldo, przywracasz wiarę w polskich katolików. Dziękuję.

        Choć muszę jednak zwrócić uwagę na taki fakt: KK uznaje praktykowanie
        homoseksualizmu za grzech. Co z tym fantem robisz?
    • camel_3d ta..czasem lepszych dwoch niz taki.. 11.12.06, 11:50
      jeden:

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3784007.html
      • hymen To nie powód, by oddawać dzieci w łapy boylovers 11.12.06, 12:03
        wiadomosci.o2.pl/?s=513&t=7785#more
        • camel_3d Re: To nie powód, by oddawać dzieci w łapy boylov 11.12.06, 12:07
          to samo mozna powiedziec o mezczyznach ktorzy maja corki, ze je gwalca..

          to ze kilkunastu debili zalozylo jakas partie lub organizacje nie znaczy, ze
          wszyscy tacy sa. To jakby powiedziec, ze wszyscy mezczyzni hetero lubia
          maloletnie dziewczynki i gwalca swoje corki.



          > wiadomosci.o2.pl/?s=513&t=7785#more
          • hymen Re: To nie powód, by oddawać dzieci w łapy boylov 11.12.06, 12:15
            camel_3d napisał:

            > to samo mozna powiedziec o mezczyznach ktorzy maja corki, ze je gwalca..
            >
            > to ze kilkunastu debili zalozylo jakas partie lub organizacje nie znaczy, ze
            > wszyscy tacy sa. To jakby powiedziec, ze wszyscy mezczyzni hetero lubia
            > maloletnie dziewczynki i gwalca swoje corki.

            Ty właśnie to sugerujesz.
            • Gość: camel Re: To nie powód, by oddawać dzieci w łapy boylov IP: 81.19.200.* 11.12.06, 13:04
              mylisz sie. i to bardzo.
              • hymen Re: To nie powód, by oddawać dzieci w łapy boylov 11.12.06, 15:41
                Gość portalu: camel napisał(a):

                > mylisz sie. i to bardzo.

                Trudno mi w to uwierzyć, skoro co chwila przsywołujesz przykład z gwałcącym czy
                bijącym ojcem.
                • camel_3d Re: To nie powód, by oddawać dzieci w łapy boylov 11.12.06, 16:05
                  a ty zawsze mowisz, ze to zboczency i pewnie skrzywdza dziecko.
                  • hymen Re: To nie powód, by oddawać dzieci w łapy boylov 11.12.06, 16:08
                    camel_3d napisał:

                    > a ty zawsze mowisz, ze to zboczency i pewnie skrzywdza dziecko.

                    No to policz, ile razy tak napisałem.
                    • Gość: camel Re: To nie powód, by oddawać dzieci w łapy boylov IP: 81.19.200.* 11.12.06, 17:20
                      23
                      • hymen Re: To nie powód, by oddawać dzieci w łapy boylov 12.12.06, 09:03
                        Gość portalu: camel napisał(a):

                        > 23

                        Kłamiesz. Po co?
                        • camel_3d Re: To nie powód, by oddawać dzieci w łapy boylov 13.12.06, 09:31
                          jak to sie kiedys mawialo: zeby glupi mail zagadke:)
                          • hymen Re: To nie powód, by oddawać dzieci w łapy boylov 13.12.06, 09:37
                            camel_3d napisał:

                            > jak to sie kiedys mawialo: zeby glupi mail zagadke:)
                            >

                            Aa, znaczy się w każdym przypadku kłamiesz, bo innych uważasz za głupich. No
                            wreszcie prawdę o sobie napisałeś ;)))))))))))))))))))))))))
                            • camel_3d Re: To nie powód, by oddawać dzieci w łapy boylov 13.12.06, 10:24
                              fajna teorie sobie uknules. typowo polskie:)
                              • hymen Re: To nie powód, by oddawać dzieci w łapy boylov 13.12.06, 10:38
                                camel_3d napisał:

                                > fajna teorie sobie uknules. typowo polskie:)
                                >

                                To nie teoria, tylko odpowiedź na kiepskiej jakości dywagacje. Polskie??? A
                                niby jakie miałyby być prowadzone tu dyskusje, niemieckie,
                                internacjonalistyczne, no nie bardzo wiem, co masz na myśli ;)))))
                                • camel_3d Re: To nie powód, by oddawać dzieci w łapy boylov 13.12.06, 10:43

                                  >
                                  > To nie teoria, tylko odpowiedź na kiepskiej jakości dywagacje. Polskie??? A
                                  > niby jakie miałyby być prowadzone tu dyskusje, niemieckie,
                                  > internacjonalistyczne, no nie bardzo wiem, co masz na myśli ;)))))


                                  Niemieckie? dobre..tu sie nie dyskutuje:))) a juz na pewneo nie traktuje
                                  wszystkiego jako chore i niezdrowe..bo inne.
                                  • hymen Re: To nie powód, by oddawać dzieci w łapy boylov 13.12.06, 10:57
                                    camel_3d napisał:


                                    > Niemieckie? dobre..tu sie nie dyskutuje:))) a juz na pewneo nie traktuje
                                    > wszystkiego jako chore i niezdrowe..bo inne.

                                    No, ale stwierdziłeś ni mniej, ni więcej, że jak chore i niezdrowe, znaczy się
                                    polskie ;)) Specyficzne traktowanie tego co polskie.
                                    • Gość: camel Re: To nie powód, by oddawać dzieci w łapy boylov IP: 81.19.200.* 13.12.06, 11:46
                                      no coz...polacy sa ogolnie odsc specyficznym narodem...myslenie dla wiekszosci
                                      to jakas egotyka:) Niemcy nie lubie dyskutowac na takie tematy, zeby kogos nie
                                      urazic. W Polsce ogolnie obrazanie jest czescie kultury. (nie wszyscy
                                      oczywiscie)

                                      • hymen Re: To nie powód, by oddawać dzieci w łapy boylov 13.12.06, 12:01
                                        Gość portalu: camel napisał(a):

                                        > no coz...polacy sa ogolnie odsc specyficznym narodem...myslenie dla
                                        wiekszosci
                                        > to jakas egotyka:) Niemcy nie lubie dyskutowac na takie tematy, zeby kogos
                                        nie
                                        > urazic. W Polsce ogolnie obrazanie jest czescie kultury. (nie wszyscy
                                        > oczywiscie)

                                        Co za głębia myśli, jestem pod wrażeniem ;))))))))))))))))))))))))))))))))
                                        • Gość: camel Re: To nie powód, by oddawać dzieci w łapy boylov IP: 81.19.200.* 13.12.06, 12:03
                                          > Co za głębia myśli, jestem pod wrażeniem ;))))))))))))))))))))))))))))))))

                                          i bardzo dobrze!
                                          ty na mnie niestety jeszcze nie wywarles zadnego..szkoda.
                                          • hymen Re: To nie powód, by oddawać dzieci w łapy boylov 13.12.06, 12:05
                                            Gość portalu: camel napisał(a):

                                            > > Co za głębia myśli, jestem pod wrażeniem ;)))))))))))))))))))))))))))))))
                                            > )
                                            >
                                            > i bardzo dobrze!
                                            > ty na mnie niestety jeszcze nie wywarles zadnego..szkoda.

                                            Nieprawda ;)
                                            • Gość: camel Re: To nie powód, by oddawać dzieci w łapy boylov IP: 81.19.200.* 13.12.06, 12:07
                                              obawiam sie ze napisanie prawdy mogloby cie zabolec.
                                              • hymen Re: To nie powód, by oddawać dzieci w łapy boylov 13.12.06, 12:20
                                                Gość portalu: camel napisał(a):

                                                > obawiam sie ze napisanie prawdy mogloby cie zabolec.

                                                Śmiało, bez obaw.
                                                • Gość: camel Re: To nie powód, by oddawać dzieci w łapy boylov IP: 81.19.200.* 13.12.06, 12:30
                                                  zbyt kulturalny jestem,
                                  • Gość: Magnus Re: To nie powód, by oddawać dzieci w łapy boylov IP: *.dip.t-dialin.net 13.12.06, 16:55
                                    "Niemieckie? dobre..tu sie nie dyskutuje:))) a juz na pewneo nie traktuje
                                    > wszystkiego jako chore i niezdrowe..bo inne."
                                    Znowu klamiesz-wejdz sobie n.p. na www.politikforum.de i zobaczysz jak Niemcy
                                    drwia z pederastow:))
                                    • Gość: camel Re: To nie powód, by oddawać dzieci w łapy boylov IP: *.pools.arcor-ip.net 13.12.06, 18:36
                                      jak wejdziesz na strone polonica to zobaczyc, zek polacy drwia z zydow, co
                                      neiznaczy ze jest to zjawisko dnia codziennego tu. fakt, ze u mnie pracy
                                      przynajmniejw iadomo o 20 gejach, i nikt nie robi z tego ceregieli swiadczy o
                                      jednym...wiela przepasc miedzy mentalnoscia niemcow i polakow.
                                      • Gość: Magnus Re: To nie powód, by oddawać dzieci w łapy boylov IP: *.dip.t-dialin.net 14.12.06, 11:39
                                        Wzruszylem sie-)Wczoraj opublikowano sondaz, wedlug ktorego 60% Niemcow we
                                        wschodnich Niemczech i 46% w zachodnich jest wrogo nastawiona do
                                        obcokrajowcow.Opowiadaj dalej swoje bajeczki o tolerancji w Niemczech.
                                      • Gość: Magnus Re: To nie powód, by oddawać dzieci w łapy boylov IP: *.dip.t-dialin.net 14.12.06, 11:39
                                        Wzruszylem sie-)Wczoraj opublikowano sondaz, wedlug ktorego 60% Niemcow we
                                        wschodnich Niemczech i 46% w zachodnich jest wrogo nastawiona do
                                        obcokrajowcow.Opowiadaj dalej swoje bajeczki o tolerancji w Niemczech.
          • Gość: Magnus Re: To nie powód, by oddawać dzieci w łapy boylov IP: *.dip.t-dialin.net 13.12.06, 16:53
            " to samo mozna powiedziec o mezczyznach ktorzy maja corki, ze je gwalca..
            >
            > to ze kilkunastu debili zalozylo jakas partie lub organizacje nie znaczy, ze
            > wszyscy tacy sa. To jakby powiedziec, ze wszyscy mezczyzni hetero lubia
            > maloletnie dziewczynki i gwalca swoje corki."
            Roznica jest zasadnicza-srodowisko homo toleruje pedofilow i scisle z nimi
            wspolpracuje.Czlonkiem zarzadu najwiekszej organizacji homo w Europie LSV byl
            przez prawie 10 lat Volker Beck, ktory w swoich publikacjach opowiadal sie za
            legalizacja sexu z dziecmi.Mimo to byl kilka razy ponownie przez pederastow na
            ich przedstawiciela wybierany.Taka jest roznica.
    • autenty Lepiej miec dwoch ojcow niz ani ojca ani matki 12.12.06, 18:36
      pyorunochron napisał:

      > Tutaj chlopak holenderski spiewa o swojej rodzinie - tzn. o tym, ze ma dwoch
      > ojcow, ktorzy go adoptowali:
      >

      Oczywiscie, ze lepiej, zeby dziecko mialo dwoch ojcow, niz ani ojca ani matki.
      Nikt w to chyba nie watpi.
      • hymen Ja wątpię! 12.12.06, 20:09
        autenty napisał:

        > pyorunochron napisał:
        >
        > > Tutaj chlopak holenderski spiewa o swojej rodzinie - tzn. o tym, ze ma dw
        > och
        > > ojcow, ktorzy go adoptowali:
        > >
        >
        > Oczywiscie, ze lepiej, zeby dziecko mialo dwoch ojcow, niz ani ojca ani matki.
        > Nikt w to chyba nie watpi.

        Ale przede wszystkim wątpię w prawidłowość postawionej alternatywy. Bo dlaczego
        niby lepiej miałoby być, gdy dziecko jest adoptowane przez dwóch
        homoseksualistów niż przez dwoje młodych ludzi, którzy nie mogą mieć dziecka.
        • autenty Ja nie wątpię! 12.12.06, 20:35
          hymen napisał:

          > autenty napisał:
          >
          > > pyorunochron napisał:
          > >
          > > > Tutaj chlopak holenderski spiewa o swojej rodzinie - tzn. o tym, ze
          > ma dw
          > > och
          > > > ojcow, ktorzy go adoptowali:
          > > >
          > >
          > > Oczywiscie, ze lepiej, zeby dziecko mialo dwoch ojcow, niz ani ojca ani m
          > atki.
          > > Nikt w to chyba nie watpi.
          >
          > Ale przede wszystkim wątpię w prawidłowość postawionej alternatywy. Bo dlaczego
          >
          > niby lepiej miałoby być, gdy dziecko jest adoptowane przez dwóch
          > homoseksualistów niż przez dwoje młodych ludzi, którzy nie mogą mieć dziecka.

          A dlaczego niby mialoby byc gorzej gdy dziecko jest adoptowane przez dwóch
          homoseksualistów lub dwie lesbijki, niż przez dwoje heteroseksualistow?

          Na marginesie - nie powinni to byc mlodzi ludzie, tacy zwykle nie maja pieniedzy
          na wychowanie dziecka a i w glowie maja roznie.
          • hymen Re: Ja nie wątpię! 12.12.06, 21:17
            autenty napisał:

            > A dlaczego niby mialoby byc gorzej gdy dziecko jest adoptowane przez dwóch
            > homoseksualistów lub dwie lesbijki, niż przez dwoje heteroseksualistow?

            A dlatego, że nie ma żadnych dowodów na to, żeby było inaczej. Setki lat
            doświadczeń mówi o tym, że kobieta i mężczyzna potrafi wychywać dziecko, nic
            nie stoi za podobną tezą w przypadku homoseksualistów.

            >
            > Na marginesie - nie powinni to byc mlodzi ludzie, tacy zwykle nie maja
            pieniedz
            > y
            > na wychowanie dziecka a i w glowie maja roznie.

            Bzdury. Młodzi ludzie zwykle mają mniej pieniędzy i zwykle radzą sobie z tym
            problemem.
            • autenty Re: Ja nie wątpię! 13.12.06, 00:43
              hymen napisał:
              > A dlatego, że nie ma żadnych dowodów na to, żeby było inaczej. Setki lat
              > doświadczeń mówi o tym, że kobieta i mężczyzna potrafi wychywać dziecko, nic
              > nie stoi za podobną tezą w przypadku homoseksualistów.

              Nie ma tez dowodow przeciwnych. A wlasciwie sa. Okazuje sie, ze dzieci z rodzin
              np. niepelnych, wychowywane tylko przez matki, albo tylko przez ojcow, albo i w
              innych ukladach (np. ojciec i wujek), staja sie pelnowartosciowymi ludzmi.
              Najwazniejsza dla dzieci jest milosc i troska, a nie dom dziecka. Milosc dziecku
              moze zapewnic para homoseksualna bez problemu, ale dom dziecka nigdy.

              > Bzdury. Młodzi ludzie zwykle mają mniej pieniędzy i zwykle radzą sobie z tym
              > problemem.

              Mlodzi ludzie nie zglaszaja sie jako chetni do adopcji. Oni tego problemu w
              ogole nie podejmuja. Do adopcji trzeba dojrzec.
              • hymen Re: Ja nie wątpię! 13.12.06, 09:24
                autenty napisał:

                > hymen napisał:
                > > A dlatego, że nie ma żadnych dowodów na to, żeby było inaczej. Setki lat
                > > doświadczeń mówi o tym, że kobieta i mężczyzna potrafi wychywać dziecko,
                > nic
                > > nie stoi za podobną tezą w przypadku homoseksualistów.
                >
                > Nie ma tez dowodow przeciwnych. A wlasciwie sa. Okazuje sie, ze dzieci z
                rodzin
                > np. niepelnych, wychowywane tylko przez matki, albo tylko przez ojcow, albo i
                w
                > innych ukladach (np. ojciec i wujek), staja sie pelnowartosciowymi ludzmi.
                > Najwazniejsza dla dzieci jest milosc i troska, a nie dom dziecka. Milosc
                dzieck
                > u
                > moze zapewnic para homoseksualna bez problemu, ale dom dziecka nigdy.

                Niepełna rodzina zawsze będzie niepełnym związkiem hetero a nie niepełnym
                związkiem homo. Piszesz o trosce i miłości dla dziecka i to fakt, że te względy
                powinny decydować. I tu właśnie jest problem, bo środowisko homoseksualne nigdy
                nie okazywało zdolności do altruizmu i poświęceń. Gdziekolwiek by nie spojrzeć,
                to ważne jest zaspakajanie własnych potrzeb.

                >
                > > Bzdury. Młodzi ludzie zwykle mają mniej pieniędzy i zwykle radzą sobie z
                > tym
                > > problemem.
                >
                > Mlodzi ludzie nie zglaszaja sie jako chetni do adopcji. Oni tego problemu w
                > ogole nie podejmuja. Do adopcji trzeba dojrzec.

                Znowu nieprawda. Starsi z reguły ludzie podejmują decyzję o adoptowaniu tylko w
                sytuacjach wyjątkowych. Tu wyłazi Twój sposób myslenia, w którym na pierwszy
                plan wysuwasz materialne możliwości kandydatów. Nie to jest najważniejsze.
                • camel_3d Re: Ja nie wątpię! 13.12.06, 09:36

                  > Niepełna rodzina zawsze będzie niepełnym związkiem hetero a nie niepełnym
                  > związkiem homo. Piszesz o trosce i miłości dla dziecka i to fakt, że te
                  względy
                  >
                  > powinny decydować.

                  a czym sie rozni niepelny zwiazek hetero od niepelnego zwoiazku homo? toz to w
                  kazdym przypadku jedna osoba???




                  >
                  > nie okazywało zdolności do altruizmu i poświęceń. Gdziekolwiek by nie
                  spojrzeć,


                  no co ty, w grecji istnialy tzw armie kochankow, zlozone glownei z par mesko
                  meskich, bo bylo w stanie poswiecic swoje zycie w obronie partnera, a tym samym
                  walczyli znaczniej lepiej. polecam historie grecji.




                  > Znowu nieprawda. Starsi z reguły ludzie podejmują decyzję o adoptowaniu tylko
                  w
                  >
                  > sytuacjach wyjątkowych. Tu wyłazi Twój sposób myslenia, w którym na pierwszy
                  > plan wysuwasz materialne możliwości kandydatów. Nie to jest najważniejsze.

                  Ja uwazam, ze adoptowac powinni tylko ludzie dobrze sytuowani.
                  • hymen Adopcja tylko dla bogaczy, tak rozumują homo! 13.12.06, 09:47
                    camel_3d napisał:

                    >
                    > > Niepełna rodzina zawsze będzie niepełnym związkiem hetero a nie niepełnym
                    >
                    > > związkiem homo. Piszesz o trosce i miłości dla dziecka i to fakt, że te
                    > względy
                    > >
                    > > powinny decydować.
                    >
                    > a czym sie rozni niepelny zwiazek hetero od niepelnego zwoiazku homo? toz to
                    w
                    > kazdym przypadku jedna osoba???

                    Różnią się pod wieloma względami. Przede wszystkim stosunkiem do macierzyństwa.

                    > > nie okazywało zdolności do altruizmu i poświęceń. Gdziekolwiek by nie
                    > spojrzeć,
                    >
                    >
                    > no co ty, w grecji istnialy tzw armie kochankow, zlozone glownei z par mesko
                    > meskich, bo bylo w stanie poswiecic swoje zycie w obronie partnera, a tym
                    samym
                    >
                    > walczyli znaczniej lepiej. polecam historie grecji.

                    No poczytaj dokładnie jaką rolę w starożytnej Grecji pełnił homoseksualizm ;)))

                    >
                    >
                    >
                    >
                    > > Znowu nieprawda. Starsi z reguły ludzie podejmują decyzję o adoptowaniu t
                    > ylko
                    > w
                    > >
                    > > sytuacjach wyjątkowych. Tu wyłazi Twój sposób myslenia, w którym na pierw
                    > szy
                    > > plan wysuwasz materialne możliwości kandydatów. Nie to jest najważniejsze
                    > .
                    >
                    > Ja uwazam, ze adoptowac powinni tylko ludzie dobrze sytuowani.

                    Tak, powtórzyłeś to. Czysty materializm, to coś co dyskwalifikuje w przypadku
                    rozpatrywania praw do adopcji.
                    • camel_3d Re: Adopcja tylko dla bogaczy, tak rozumują homo! 13.12.06, 09:53
                      e tam, zaraz homo.... czy dla ciebie kazdy kto ma inne zdenie zaraz jest homo?
                      typowo polskie....
                      a co? chcesz dzieci biednym ludziom dawac?? przeciez oni im nie dadza
                      mozliwosci zaitnienia w prawdziwej rodzinie. Problemy finansowe..byc moze
                      klopoty, klotnie:)















                      > camel_3d napisał:
                      >
                      > >
                      > > > Niepełna rodzina zawsze będzie niepełnym związkiem hetero a nie nie
                      > pełnym
                      > >
                      > > > związkiem homo. Piszesz o trosce i miłości dla dziecka i to fakt, ż
                      > e te
                      > > względy
                      > > >
                      > > > powinny decydować.
                      > >
                      > > a czym sie rozni niepelny zwiazek hetero od niepelnego zwoiazku homo? toz
                      > to
                      > w
                      > > kazdym przypadku jedna osoba???
                      >
                      > Różnią się pod wieloma względami. Przede wszystkim stosunkiem do
                      macierzyństwa.
                      >
                      > > > nie okazywało zdolności do altruizmu i poświęceń. Gdziekolwiek by n
                      > ie
                      > > spojrzeć,
                      > >
                      > >
                      > > no co ty, w grecji istnialy tzw armie kochankow, zlozone glownei z par m
                      > esko
                      > > meskich, bo bylo w stanie poswiecic swoje zycie w obronie partnera, a tym
                      >
                      > samym
                      > >
                      > > walczyli znaczniej lepiej. polecam historie grecji.
                      >
                      > No poczytaj dokładnie jaką rolę w starożytnej Grecji pełnił
                      homoseksualizm ;)))
                      >
                      > >
                      > >
                      > >
                      > >
                      > > > Znowu nieprawda. Starsi z reguły ludzie podejmują decyzję o adoptow
                      > aniu t
                      > > ylko
                      > > w
                      > > >
                      > > > sytuacjach wyjątkowych. Tu wyłazi Twój sposób myslenia, w którym na
                      > pierw
                      > > szy
                      > > > plan wysuwasz materialne możliwości kandydatów. Nie to jest najważn
                      > iejsze
                      > > .
                      > >
                      > > Ja uwazam, ze adoptowac powinni tylko ludzie dobrze sytuowani.
                      >
                      > Tak, powtórzyłeś to. Czysty materializm, to coś co dyskwalifikuje w przypadku
                      > rozpatrywania praw do adopcji.
                      • hymen Re: Adopcja tylko dla bogaczy, tak rozumują homo! 13.12.06, 10:11
                        camel_3d napisał:

                        > typowo polskie....
                        > a co? chcesz dzieci biednym ludziom dawac?? przeciez oni im nie dadza
                        > mozliwosci zaitnienia w prawdziwej rodzinie. Problemy finansowe..byc moze
                        > klopoty, klotnie:)

                        Każda startująca rodzina ma kłopoty finansowe. Kłopoty, kłótnie to rzeczy,
                        które wśród homoseksualistów się nie zdarzają ;))))

                        • camel_3d Re: Adopcja tylko dla bogaczy, tak rozumują homo! 13.12.06, 10:16

                          >
                          > Każda startująca rodzina ma kłopoty finansowe.


                          e tam..w Polsce tak, w krajach rozwinietych nie kazda...



                          Kłopoty, kłótnie to rzeczy,
                          > które wśród homoseksualistów się nie zdarzają ;))))
                          >


                          a skad ja mam to wiedziec?
                          ci, ktorych znam nie maja problemow finansowych.
                          • hymen Re: Adopcja tylko dla bogaczy, tak rozumują homo! 13.12.06, 10:23
                            camel_3d napisał:

                            > e tam..w Polsce tak, w krajach rozwinietych nie kazda...

                            Eee, już się pogubiłem, to o zacofanej Polsce rozmawiamy, czy o zgniłym
                            zachodzie? Zdaje się, że w Polsce też nie każda startuje od skrajnej biedy :))

                            >
                            >
                            >
                            > Kłopoty, kłótnie to rzeczy,
                            > > które wśród homoseksualistów się nie zdarzają ;))))
                            > >
                            >
                            >
                            > a skad ja mam to wiedziec?
                            > ci, ktorych znam nie maja problemow finansowych.

                            Ale kłótnie i konflikty ;))) Nie kłopty finansowe, o tym była mowa.
                            • camel_3d Re: Adopcja tylko dla bogaczy, tak rozumują homo! 13.12.06, 10:28
                              >Zdaje się, że w Polsce też nie każda startuje od skrajnej biedy :))


                              nie..ale wiekszosc.


                              > Ale kłótnie i konflikty ;))) Nie kłopty finansowe, o tym była mowa.

                              tego tez nie wiem, przy mnie sie nie kloca.
                              • hymen Re: Adopcja tylko dla bogaczy, tak rozumują homo! 13.12.06, 10:35
                                camel_3d napisał:

                                > > Ale kłótnie i konflikty ;))) Nie kłopty finansowe, o tym była mowa.
                                >
                                > tego tez nie wiem, przy mnie sie nie kloca.

                                Ideały ;)))))
                                • camel_3d Re: Adopcja tylko dla bogaczy, tak rozumują homo! 13.12.06, 10:37

                                  > Ideały ;)))))

                                  alez skad... czyzby Twoi znajomi sie przy Tobie klocili??!!
                                  • hymen Re: Adopcja tylko dla bogaczy, tak rozumują homo! 13.12.06, 10:41
                                    camel_3d napisał:

                                    >
                                    > > Ideały ;)))))
                                    >
                                    > alez skad... czyzby Twoi znajomi sie przy Tobie klocili??!!

                                    Zależy co rozumiesz przez kłótnie. Ale zdarzało się, że byłem świadkiem
                                    sprzeczek zarówno wśród znajomych, jak i wśród zupełnie obcych mi ludzi. Nie
                                    mam zaufania do ludzi, którzy żyją wyłącznie na pokaz.
                                    • camel_3d Re: Adopcja tylko dla bogaczy, tak rozumują homo! 13.12.06, 10:44
                                      hymen napisał:

                                      > camel_3d napisał:
                                      >
                                      > >
                                      > > > Ideały ;)))))
                                      > >
                                      > > alez skad... czyzby Twoi znajomi sie przy Tobie klocili??!!
                                      >
                                      > Zależy co rozumiesz przez kłótnie. Ale zdarzało się, że byłem świadkiem
                                      > sprzeczek zarówno wśród znajomych, jak i wśród zupełnie obcych mi ludzi. Nie
                                      > mam zaufania do ludzi, którzy żyją wyłącznie na pokaz.


                                      hmmm..no to cudownie. Po prostu idealne spoleczenstwo..to Twoje otoczenie:)
                                      • hymen Re: Adopcja tylko dla bogaczy, tak rozumują homo! 13.12.06, 10:58
                                        camel_3d napisał:

                                        > hmmm..no to cudownie. Po prostu idealne spoleczenstwo..to Twoje otoczenie:)

                                        Ejże, zdaje się, że przed chwilą inaczej pisałeś o tym, co jest ideałem :)
                                        • Gość: camel Re: Adopcja tylko dla bogaczy, tak rozumują homo! IP: 81.19.200.* 13.12.06, 11:50
                                          wcale nie pisalem co jest idealem. klamiesz..i wiesz o tym.
                                          • hymen Re: Adopcja tylko dla bogaczy, tak rozumują homo! 13.12.06, 11:59
                                            To nie pisałeś, że bogata para dwóch homoseksualnych tatusiów byłaby idealna
                                            dla wychowania dziecka???? Jakże to?
                                            • Gość: camel Re: Adopcja tylko dla bogaczy, tak rozumują homo! IP: 81.19.200.* 13.12.06, 12:01
                                              alez skad..nic takiego nie pisalem. wymysliles to sobie. zacytuj prosze w
                                              ktorym teksie.
                                              • hymen Re: Adopcja tylko dla bogaczy, tak rozumują homo! 13.12.06, 12:16
                                                Jak mi zacytujesz te 23 razy, w których homseksualistów nazwałem zboczeńcami,
                                                którzy nie sa wstanie....
                                                • Gość: camel Re: Adopcja tylko dla bogaczy, tak rozumują homo! IP: 81.19.200.* 13.12.06, 12:26
                                                  ty nie prosiles o cytat.
                                                  a ja natomiast tak.
            • camel_3d Re: Ja nie wątpię! 13.12.06, 09:33

              > A dlatego, że nie ma żadnych dowodów na to, żeby było inaczej. Setki lat
              > doświadczeń mówi o tym, że kobieta i mężczyzna potrafi wychywać dziecko, nic
              > nie stoi za podobną tezą w przypadku homoseksualistów.


              ja tam mam duze watpliwosci jak patrze na polskie spoleczenstwo:) no nie cale,
              ale znakomita wiekszosc chlopo-robotnicza:)





              > Bzdury. Młodzi ludzie zwykle mają mniej pieniędzy i zwykle radzą sobie z tym
              > problemem.


              e tam... wcale. Adoptowac pownni tylko ludzie dobrze sytuowani.
              • hymen Re: Ja nie wątpię! 13.12.06, 09:40
                camel_3d napisał:

                > > A dlatego, że nie ma żadnych dowodów na to, żeby było inaczej. Setki lat
                > > doświadczeń mówi o tym, że kobieta i mężczyzna potrafi wychywać dziecko,
                > nic
                > > nie stoi za podobną tezą w przypadku homoseksualistów.
                >
                >
                > ja tam mam duze watpliwosci jak patrze na polskie spoleczenstwo:) no nie
                cale,
                > ale znakomita wiekszosc chlopo-robotnicza:)

                No właśnie, homseksualiści to sama inteligencja, co?

                >
                >
                >
                >
                >
                > > Bzdury. Młodzi ludzie zwykle mają mniej pieniędzy i zwykle radzą sobie z
                > tym
                > > problemem.
                >
                >
                > e tam... wcale. Adoptowac pownni tylko ludzie dobrze sytuowani.

                I to Cię właśnie dyskwalifikuje jako potencjalnego kandydata do adopcji.
                • camel_3d Re: Ja nie wątpię! 13.12.06, 09:46

                  > No właśnie, homseksualiści to sama inteligencja, co?

                  mam duze watpliwosci.


                  > > e tam... wcale. Adoptowac pownni tylko ludzie dobrze sytuowani.
                  >

                  > I to Cię właśnie dyskwalifikuje jako potencjalnego kandydata do adopcji.


                  alez ja wcale nie zamierzam adoptowac..poza tym..coz jestem dobrze sytuowany.
                  by the way, po co oddawac dzeicko jakiej przecietnej rodzinie, ktora bys moze
                  straci prace..nie..dziecko powinno miec zapewniona dobry sytuacje majatkowa. :)
                  Taka sobie teoria.
                  • hymen Re: Ja nie wątpię! 13.12.06, 10:15
                    camel_3d napisał:

                    > > I to Cię właśnie dyskwalifikuje jako potencjalnego kandydata do adopcji.
                    >
                    >
                    > alez ja wcale nie zamierzam adoptowac..poza tym..coz jestem dobrze sytuowany.
                    > by the way, po co oddawac dzeicko jakiej przecietnej rodzinie, ktora bys moze
                    > straci prace..nie..dziecko powinno miec zapewniona dobry sytuacje
                    majatkowa. :)
                    >
                    > Taka sobie teoria.

                    Rzeczywiście, taka sobie ;)))) Wystarczy stabilizacja na jakimś poziomie, który
                    daje stałe zatrudnienie.
                    • camel_3d Re: Ja nie wątpię! 13.12.06, 10:18

                      > Rzeczywiście, taka sobie ;)))) Wystarczy stabilizacja na jakimś poziomie,
                      który
                      >
                      > daje stałe zatrudnienie.

                      JAKIS poziom nie gwarantuje stalosci zatrudnienia. Dlatego do adopcji powinno
                      sie kwalifikowac rodziny bogate, w przypadku ktorych
                      prawdopodobienstwo "zubozenia" jest niskie. Biedni i przecietni moga nie
                      spelnic roli rodzicielskiej i nie zagrwarantowac potomstwu sobrego staru.:)))
                      • hymen Re: Ja nie wątpię! 13.12.06, 10:27
                        camel_3d napisał:

                        > JAKIS poziom nie gwarantuje stalosci zatrudnienia. Dlatego do adopcji powinno
                        > sie kwalifikowac rodziny bogate, w przypadku ktorych
                        > prawdopodobienstwo "zubozenia" jest niskie. Biedni i przecietni moga nie
                        > spelnic roli rodzicielskiej i nie zagrwarantowac potomstwu sobrego staru.:)))

                        Tak najzwyczajniej i po prostu pleciesz bzdury ;))))
                        • camel_3d Re: Ja nie wątpię! 13.12.06, 10:29
                          podobnie jak ty, twierdzac, ze dwoch mezczyzn lub dwei kobiety nie sa w stanie
                          wychowac dziecka.

                          > camel_3d napisał:
                          >
                          > > JAKIS poziom nie gwarantuje stalosci zatrudnienia. Dlatego do adopcji pow
                          > inno
                          > > sie kwalifikowac rodziny bogate, w przypadku ktorych
                          > > prawdopodobienstwo "zubozenia" jest niskie. Biedni i przecietni moga nie
                          > > spelnic roli rodzicielskiej i nie zagrwarantowac potomstwu sobrego staru.
                          > :)))
                          >
                          > Tak najzwyczajniej i po prostu pleciesz bzdury ;))))
                          • hymen Re: Ja nie wątpię! 13.12.06, 10:43
                            camel_3d napisał:

                            > podobnie jak ty, twierdzac, ze dwoch mezczyzn lub dwei kobiety nie sa w
                            stanie
                            > wychowac dziecka.

                            Tak, ;)))))))))))))))))))))) Nieco rozminąłeś się z prawdą, nie pierwszy raz
                            zresztą. Nie twierdzę, że nie są w stanie.
                            • camel_3d Re: Ja nie wątpię! 13.12.06, 10:45
                              No fakt...masz racje. Ty tylko twierdziles ze nie stanowia "normanego" wzroca
                              rodziny. Ja uwazam, ze biedni rodzice tez tego nie gwarantuja.:)





                              > camel_3d napisał:
                              >
                              > > podobnie jak ty, twierdzac, ze dwoch mezczyzn lub dwei kobiety nie sa w
                              > stanie
                              > > wychowac dziecka.
                              >
                              > Tak, ;)))))))))))))))))))))) Nieco rozminąłeś się z prawdą, nie pierwszy raz
                              > zresztą. Nie twierdzę, że nie są w stanie.
                              • hymen Re: Ja nie wątpię! 13.12.06, 11:05
                                camel_3d napisał:

                                > No fakt...masz racje. Ty tylko twierdziles ze nie stanowia "normanego" wzroca
                                > rodziny. Ja uwazam, ze biedni rodzice tez tego nie gwarantuja.:)

                                No fakt, nie gwarantują. Problem w tym, że takie gwarancje nie istnieją.
                                • Gość: camel Re: Ja nie wątpię! IP: 81.19.200.* 13.12.06, 11:55
                                  no wlasnie, wiec skoro nie ma zadnych gwarancji, ze biedni rodzice zagwarantuja
                                  dziecku start, to znaczy nie ma tez gwarancji, ze rodzice homo beda
                                  automatycznie zla rodzina.
                                  • hymen Re: Ja nie wątpię! 13.12.06, 12:25
                                    Gość portalu: camel napisał(a):

                                    > no wlasnie, wiec skoro nie ma zadnych gwarancji, ze biedni rodzice
                                    zagwarantuja
                                    >
                                    > dziecku start, to znaczy nie ma tez gwarancji, ze rodzice homo beda
                                    > automatycznie zla rodzina.


                                    Nie ma i stąd dyskusje w temacie adoptowania dzieci przez pary homseksualne.
                                    Sądzisz, że to przejaw dyskryminacji? Poza tym mam propozycję, nie chce mi się
                                    dalej latać po wątku i odpowiadać w kilku miejscach, więc przestanę podpinać
                                    posty w innych miejscach. Na przykład tu mozna zebrać wszystkie podnoszone
                                    kwestie, włącznie z tym, co to mnie ma zaboleć ;)))
                                    • Gość: camel Re: Ja nie wątpię! IP: 81.19.200.* 13.12.06, 12:35
                                      > Nie ma i stąd dyskusje w temacie adoptowania dzieci przez pary homseksualne.
                                      > Sądzisz, że to przejaw dyskryminacji?

                                      dyskusja nei jest dyskryminacja, tylko czasem przytaczane w niej argumenty. Np
                                      nazwanie gejow boyluv jest forma dyskryminacji bo zrownales automatycznie
                                      WZSTYKSICH do poziomi pedoofilii.

                                      >To skąd przypuszczenie, że ja to robię, bądź pochwalam takie zachowanie?

                                      Nigdzie tak nie przypuszaczalem.

                                      >Wspólne dziecko jest pewną istotną cechą rodziny i nie oznacza to, że
                                      >homseksualista jest bezpłodny.

                                      Wiele (i to bardzo wiele) rodzin nie ma wspolnego dziecka. A np. z poprzedniego
                                      malzenstwa. Czy to znaczy ze nie sa rodzina?
                                      • hymen Re: Ja nie wątpię! 13.12.06, 12:55
                                        Gość portalu: camel napisał(a):

                                        > > Nie ma i stąd dyskusje w temacie adoptowania dzieci przez pary homseksual
                                        > ne.
                                        > > Sądzisz, że to przejaw dyskryminacji?
                                        >
                                        > dyskusja nei jest dyskryminacja, tylko czasem przytaczane w niej argumenty.
                                        Np
                                        > nazwanie gejow boyluv jest forma dyskryminacji bo zrownales automatycznie
                                        > WZSTYKSICH do poziomi pedoofilii.

                                        Podobnie jak wielokrotne przytaczanie sytuacji o gwałcącym dziewczynki ojcu
                                        jest zrównaniem wszystkich ojców do poziomu pedofilii. To już nie pamietasz, że
                                        lovers boys zostali przywołani po informacji o skatowaniu 5-letniej
                                        dziewczynki? Hmmm... interesujące.

                                        >
                                        > >To skąd przypuszczenie, że ja to robię, bądź pochwalam takie zachowanie?
                                        >
                                        > Nigdzie tak nie przypuszaczalem.

                                        Aaa, to dygresja o Arabach była tak z głupia frant i nie miała żadnego
                                        znaczenia. Nie zawierała w sobie "żadnego przypuszczenia". ;)))))

                                        >
                                        > >Wspólne dziecko jest pewną istotną cechą rodziny i nie oznacza to, że
                                        > >homseksualista jest bezpłodny.
                                        >
                                        > Wiele (i to bardzo wiele) rodzin nie ma wspolnego dziecka. A np. z
                                        poprzedniego
                                        >
                                        > malzenstwa. Czy to znaczy ze nie sa rodzina?

                                        Są. Rodzina zawsze swój początek bierze od pewnej wspólnoty opartej na
                                        macierzyństwie. Życie może później potoczyć się w różnych kierunkach, jedno z
                                        rodziców może zginąć, rodzice mogą się okazać niezdolnymi np emocjonanie do
                                        wspólnego życia, ale to nie zmienia podstaw. Istnieją też patologie, gwałt czy
                                        też niedpowiedzialne uprawianie seksu. To są cechy związku hetero. Związek
                                        homoseksualny nie posiada tych wszystkich cech i nie da sią w sposób prosty
                                        przełożyć efektów adopcji z jednego typu związku na drugi. W sposób prosty np
                                        na zasadzie wszyscy mają równe prawa.
                                        • Gość: camel Re: Ja nie wątpię! IP: 81.19.200.* 13.12.06, 13:05
                                          > Są. Rodzina zawsze swój początek bierze od pewnej wspólnoty opartej na
                                          > macierzyństwie. Życie może później potoczyć się w różnych kierunkach, jedno z
                                          > rodziców może zginąć, rodzice mogą się okazać niezdolnymi np emocjonanie do
                                          > wspólnego życia, ale to nie zmienia podstaw.

                                          czyli jezeli kobieta urodzi dziecko..potem rozejdzie sie z mezem (dziecko
                                          zostanie u niej) i poslubi kobiete... to tez bedzie rodzina oparta na
                                          macierzynstwie.
                                          Tak samo, jezeli mezczyzna poslubi kobiete, urodzi im sie dziecko, rozejda sie
                                          (dziecko zostaje przy nim) i zawrze zwiazek z innym mezczyzna to tez bedzie to
                                          rodzina. Wedlug prawa w kazdym badz razie.

                                          >Istnieją też patologie, gwałt czy
                                          > też niedpowiedzialne uprawianie seksu. To są cechy związku hetero.

                                          eeee.....nie jestem pewien czy to chciales napisac.

                                          > Związek
                                          > homoseksualny nie posiada tych wszystkich cech



                                          dobrze ze tak myslisz, ze zwiazek homi ni epoiada takich cech jak gwalt czy nie
                                          wlasciwe uprawianei seksu..

                                          CO ZNACZY niewlasciwe uprawianie seksu????
                                          • hymen Straszny prymitywizm wyłazi z Ciebie Camelu! 13.12.06, 13:29
                                            Gość portalu: camel napisał(a):

                                            > > Są. Rodzina zawsze swój początek bierze od pewnej wspólnoty opartej na
                                            > > macierzyństwie. Życie może później potoczyć się w różnych kierunkach, jed
                                            > no z
                                            > > rodziców może zginąć, rodzice mogą się okazać niezdolnymi np emocjonanie
                                            > do
                                            > > wspólnego życia, ale to nie zmienia podstaw.
                                            >
                                            > czyli jezeli kobieta urodzi dziecko..potem rozejdzie sie z mezem (dziecko
                                            > zostanie u niej) i poslubi kobiete... to tez bedzie rodzina oparta na
                                            > macierzynstwie.

                                            Nie. W miejsce ojca wstawiana jest druga kobieta.


                                            > Tak samo, jezeli mezczyzna poslubi kobiete, urodzi im sie dziecko, rozejda
                                            sie
                                            > (dziecko zostaje przy nim) i zawrze zwiazek z innym mezczyzna to tez bedzie
                                            to
                                            > rodzina. Wedlug prawa w kazdym badz razie.

                                            Według prawa w żadnym razie. Tu podobnie jak w poprzednim przypadku zmieniana
                                            jest płeć drugiej osoby. W sumie oba przypadki dużo bardziej przypominają dom
                                            dziecka niż rodzinę, nawet taką zastępczą. Nie widzę powodów, dla których
                                            mielibyśmy sankcjonować nową wersję domów dziecka.

                                            >
                                            > >Istnieją też patologie, gwałt czy
                                            > > też niedpowiedzialne uprawianie seksu. To są cechy związku hetero.
                                            >
                                            > eeee.....nie jestem pewien czy to chciales napisac.

                                            Dokładnie napisałem, to co chciałem napisać i liczyłem na odpowiedź w tym
                                            stylu. ;)) Związek hetero jest obarczony pewnymi patologiami i na to właśnie
                                            wskazałem. Liczyłem na kpinę, która sugeruje, że związek homoseksualny
                                            patologiami nie skutkuje. I nie zawiodłem się ;))))

                                            >
                                            > > Związek
                                            > > homoseksualny nie posiada tych wszystkich cech
                                            >
                                            >
                                            >
                                            > dobrze ze tak myslisz, ze zwiazek homi ni epoiada takich cech jak gwalt czy
                                            nie
                                            >
                                            > wlasciwe uprawianei seksu..
                                            >
                                            > CO ZNACZY niewlasciwe uprawianie seksu????

                                            A o tym homseksualista z reguły nie wie ;))) Nic zresztą dziwnego, skoro w
                                            każdym przypadku seks związany jest dla homoseksualistów wyłącznie z
                                            przyjemnością. Nie niewłaściwe a nieodpowiedzialne, mój drogi prymitywny
                                            adwersarzu, któremu wydaje się, że sprytnie podmienił pojęcia.
                                            Nieodpowiedzialne oznacza nie wzięcie pod uwagę, że każdorazowe pójście do
                                            łóżka łączy się z ryzykiem zainicjowania nowego życia. Homo ignorują bądź nie
                                            mają pojęcia o tego typu problemie.
                                            • Gość: camel czyzby? IP: *.pools.arcor-ip.net 13.12.06, 19:00
                                              > Nie. W miejsce ojca wstawiana jest druga kobieta.

                                              i? jakos nie specjalnie widze cos co mogloby by ten uklad zdyskwalifikowac
                                              jako rodzine.

                                              > Według prawa w żadnym razie. Tu podobnie jak w poprzednim przypadku zmieniana
                                              > jest płeć drugiej osoby. W sumie oba przypadki dużo bardziej przypominają dom
                                              > dziecka niż rodzinę, nawet taką zastępczą. Nie widzę powodów, dla których
                                              > mielibyśmy sankcjonować nową wersję domów dziecka.
                                              >

                                              Wdlug prawa polskiego nie, wedlug prawa niemieckiego, hiszpanskieg,
                                              szwedzkiego, franuskiego...tak

                                              >Nie widzę powodów, dla których
                                              > mielibyśmy sankcjonować nową wersję domów dziecka.

                                              Ja nie widze powodow dla ktorych mialyb by WOGOLE istniec domy dziecka.

                                              > Dokładnie napisałem, to co chciałem napisać i liczyłem na odpowiedź w tym
                                              > stylu. ;)) Związek hetero jest obarczony pewnymi patologiami i na to właśnie
                                              > wskazałem. Liczyłem na kpinę, która sugeruje, że związek homoseksualny
                                              > patologiami nie skutkuje. I nie zawiodłem się ;))))

                                              ciesze sie, ze si enie zawiodelc. W 100% nigdy nie mozna byc pewnym.


                                              > A o tym homseksualista z reguły nie wie ;))) Nic zresztą dziwnego, skoro w
                                              > każdym przypadku seks związany jest dla homoseksualistów wyłącznie z
                                              > przyjemnością.

                                              :) Taaa.bo seks heteroseksualny jest inicjowany z poczucia obowiazku
                                              przedluzenia gatunku:)) i nei musi byc przyjemny:))
                                              Zakladajac ze rodzina ma 1 dziecko...to hmm.... reszta seksu przez cale zycie
                                              jest uprawiana dla przyjemnosci:D

                                              > Nieodpowiedzialne oznacza nie wzięcie pod uwagę, że każdorazowe pójście do
                                              > łóżka łączy się z ryzykiem zainicjowania nowego życia. Homo ignorują bądź nie
                                              > mają pojęcia o tego typu problemie.

                                              No coz, trudno przeidywac "ryzyko" spoldzenia dziecka w przypadku 2 mezczyzn
                                              lub 2 kobiet. Za to nie przekonasz mnie, ze w przypadku hteroseksualnych
                                              zwiazkow kazorazowe pojscie do lozka wiaze sie z takim ryzykiem:)) bo
                                              teoretycznie polska powinna miec babyboom:) a dzieci brakuje. Tym czasme ludzie
                                              uprawiaja seks do bolu i na maksa. wiec z tym odpowiedzialnym seksem to tez nie
                                              do konca masz racje. Poza tym seks to tylko zaspokojenie potrzeb natury
                                              biologicznej..i tak na prawde z miloscia ma w wielu przypdkach niwiele
                                              wspolnego.
                                              • hymen Re: czyzby? 14.12.06, 11:07
                                                Gość portalu: camel napisał(a):

                                                > > Nie. W miejsce ojca wstawiana jest druga kobieta.
                                                >
                                                > i? jakos nie specjalnie widze cos co mogloby by ten uklad zdyskwalifikowac
                                                > jako rodzine.

                                                Zmieniane jest pojęcie rodziny. To dość popularny zabieg, np demokracja ludowa
                                                zmieniała pojęcie demokracji w sposób bardzo istotny. Podobnie jak rodzina
                                                homoseksualna zmienia w bardzo istotny pojęcie rodziny.

                                                >
                                                > > Według prawa w żadnym razie. Tu podobnie jak w poprzednim przypadku zmien
                                                > iana
                                                > > jest płeć drugiej osoby. W sumie oba przypadki dużo bardziej przypominają
                                                > dom
                                                > > dziecka niż rodzinę, nawet taką zastępczą. Nie widzę powodów, dla których
                                                >
                                                > > mielibyśmy sankcjonować nową wersję domów dziecka.
                                                > >
                                                >
                                                > Wdlug prawa polskiego nie, wedlug prawa niemieckiego, hiszpanskieg,
                                                > szwedzkiego, franuskiego...tak

                                                Jeszcze trzydzieści lat temu Szwecja zachłystywała się wolnością i była oazą
                                                pornografii i wolnej miłości. Dziś korzystanie z usług prostytutki jest
                                                nielegalne. Skąd wiesz jak będzie wyglądała Szwecja za kolejne 30 lat?

                                                >
                                                > >Nie widzę powodów, dla których
                                                > > mielibyśmy sankcjonować nową wersję domów dziecka.
                                                >
                                                > Ja nie widze powodow dla ktorych mialyb by WOGOLE istniec domy dziecka.

                                                Są one przykrą koniecznością. Jak to sobie wyobrażasz?????? Jest wypadek, giną
                                                rodzice i nagle ni stąd ni zowąd pojawa się para pedałów i zabiera sobie
                                                dziecko do domu?


                                                > ciesze sie, ze si enie zawiodelc. W 100% nigdy nie mozna byc pewnym.

                                                Znaczy się, chociaż w tym przypadku cieszymy się obaj ;)

                                                > > A o tym homseksualista z reguły nie wie ;))) Nic zresztą dziwnego, skoro
                                                > w
                                                > > każdym przypadku seks związany jest dla homoseksualistów wyłącznie z
                                                > > przyjemnością.
                                                >
                                                > :) Taaa.bo seks heteroseksualny jest inicjowany z poczucia obowiazku
                                                > przedluzenia gatunku:)) i nei musi byc przyjemny:))

                                                Nie to napisałem. Nie przekręcaj, bo owe czyżby z tytułu będzie całkiem nie
                                                uzasadnione.

                                                > Zakladajac ze rodzina ma 1 dziecko...to hmm.... reszta seksu przez cale zycie
                                                > jest uprawiana dla przyjemnosci:D

                                                Owszem, ale do pewnego momentu, zwanego kwieciście przekwitaniem, będzie to
                                                zawsze związane z prokreacją i dlatego zawsze w ten czy inny sposób trzeba się
                                                zabezpieczać i myśleć o tym. Co homoseksualista w swoim związku może wiedzieć
                                                na ten temat ;)))))

                                                >
                                                > > Nieodpowiedzialne oznacza nie wzięcie pod uwagę, że każdorazowe pójście d
                                                > o
                                                > > łóżka łączy się z ryzykiem zainicjowania nowego życia. Homo ignorują bądź
                                                > nie
                                                > > mają pojęcia o tego typu problemie.
                                                >
                                                > No coz, trudno przeidywac "ryzyko" spoldzenia dziecka w przypadku 2 mezczyzn
                                                > lub 2 kobiet. Za to nie przekonasz mnie, ze w przypadku hteroseksualnych
                                                > zwiazkow kazorazowe pojscie do lozka wiaze sie z takim ryzykiem:)) bo
                                                > teoretycznie polska powinna miec babyboom:) a dzieci brakuje. Tym czasme
                                                ludzie
                                                >
                                                > uprawiaja seks do bolu i na maksa. wiec z tym odpowiedzialnym seksem to tez
                                                nie
                                                >
                                                > do konca masz racje. Poza tym seks to tylko zaspokojenie potrzeb natury
                                                > biologicznej..i tak na prawde z miloscia ma w wielu przypdkach niwiele
                                                > wspolnego.

                                                To, że seks z miłością nie ma nic wspólnego to teoria typowa dla
                                                homoseksualizmu. I jest właśnie przyczyną, dla której powstają wątpliwości przy
                                                rozważaniu praw do adopcji. Bo adopcja dla homoseksualistów również nie będzie
                                                miała nic wspólnego z miłością.
                                                • Gość: camel Re: czyzby? IP: 81.19.200.* 14.12.06, 12:10
                                                  > Zmieniane jest pojęcie rodziny.

                                                  wcale nie, bo jak juz gdzies tam wspomnialem rodzina nie jest definiowana
                                                  przez "mama i tata".

                                                  > Jeszcze trzydzieści lat temu Szwecja zachłystywała się wolnością i była oazą
                                                  > pornografii i wolnej miłości. Dziś korzystanie z usług prostytutki jest
                                                  > nielegalne. Skąd wiesz jak będzie wyglądała Szwecja za kolejne 30 lat?


                                                  Nie wiem. Na razie wyglada tak. I na razie przestrzega sie tam takiego prawa
                                                  jaki jest. Moze sie okazac, ze za 30 lat wyrzuca wszystkie osoby pochodzenia
                                                  polskiego.


                                                  > Są one przykrą koniecznością. Jak to sobie wyobrażasz?????? Jest wypadek,
                                                  giną
                                                  > rodzice i nagle ni stąd ni zowąd pojawa się para pedałów i zabiera sobie
                                                  > dziecko do domu?


                                                  Guzik prawda. W Niemczech nie ma domow dziecka. Dzieci trafiaja po ewentualnym
                                                  krptkim pobycie w pogotowiu do rodzin zastepczych (np tymczasowych). Istnija
                                                  tzw rodzinne domy dziecka, ale takich jak w Polsce nie ma.

                                                  > Owszem, ale do pewnego momentu, zwanego kwieciście przekwitaniem, będzie to
                                                  > zawsze związane z prokreacją i dlatego zawsze w ten czy inny sposób trzeba
                                                  się
                                                  > zabezpieczać i myśleć o tym. Co homoseksualista w swoim związku może wiedzieć
                                                  > na ten temat ;)))))


                                                  Pewnie dlatego maja dzieci z lesbijkami lub adoptuja. Pewnei wiedza mniej
                                                  wiecej to samo, poza tym ze zmajstrowanie dziecka w ich przypadku jest nieco
                                                  bardziej skoplikowane, a tym samym pewnie bardziej swiadomie podejmuja te
                                                  decyzje.

                                                  > To, że seks z miłością nie ma nic wspólnego to teoria typowa dla
                                                  > homoseksualizmu. I jest właśnie przyczyną, dla której powstają wątpliwości
                                                  przy

                                                  przy tej ilosci domow publicznych i prostytutek w Warszawie na ulicach, tirowek
                                                  itd..nie przykonasz mnie ze seks i milosc to jedno. Z czegos te kobiety zyja..a
                                                  najpewniej nie z milosci:D
                                                  Seks plus milosc jest super..ale z tego co pamietam ze staystyk okolo 70% osob
                                                  przynajmneij raz zdradzilo zone/meza... Pewnie w tym przypadku nie powiez ze
                                                  to byla milosc.

                                                  I jest właśnie przyczyną, dla której powstają wątpliwości przy
                                                  >
                                                  > rozważaniu praw do adopcji. Bo adopcja dla homoseksualistów również nie
                                                  będzie
                                                  > miała nic wspólnego z miłością.


                                                  Tu sie mylisz i to bardzo. Milosc zawsze pozostanie miloscia. I to nie zaleznie
                                                  od tego czy ojciec lub matka jest homo czy hetero. Bo niby czemu miali by
                                                  inaczej kochac swoje dzieci?







                                                  >
                                                  > rozważaniu praw do adopcji. Bo adopcja dla homoseksualistów również nie
                                                  będzie
                                                  > miała nic wspólnego z miłością.


                                                  • hymen Re: czyzby? 14.12.06, 12:53
                                                    Gość portalu: camel napisał(a):

                                                    > > Zmieniane jest pojęcie rodziny.
                                                    >
                                                    > wcale nie, bo jak juz gdzies tam wspomnialem rodzina nie jest definiowana
                                                    > przez "mama i tata".

                                                    A jak? W podobny sposób, jak demokracja ludowa? Mamy rodzinę bez taty i mamy,
                                                    tak jak mamy demokrację i dyktaturę proletriatu?

                                                    > Nie wiem. Na razie wyglada tak. I na razie przestrzega sie tam takiego prawa
                                                    > jaki jest. Moze sie okazac, ze za 30 lat wyrzuca wszystkie osoby pochodzenia
                                                    > polskiego.

                                                    To wielce prawdopodobne, biorąc pod uwagę, że rdzennych Szwedów w Szwecji coraz
                                                    mniej. Problem w tym, że wtedy wraz z Polakami znikną w Szwecji
                                                    homoseksualiści.

                                                    > Guzik prawda. W Niemczech nie ma domow dziecka. Dzieci trafiaja po
                                                    ewentualnym
                                                    > krptkim pobycie w pogotowiu do rodzin zastepczych (np tymczasowych). Istnija
                                                    > tzw rodzinne domy dziecka, ale takich jak w Polsce nie ma.

                                                    W Polsce klasycznych domów dziecka też już właściwie nie ma. Zastępowane są,
                                                    podobnie jak w Niemczech tzw rodzinnymi domami dziecka. Chcesz rozważać
                                                    kwestię, dlaczego w Polsce dopiero teraz?

                                                    >
                                                    > > Owszem, ale do pewnego momentu, zwanego kwieciście przekwitaniem, będzie
                                                    > to
                                                    > > zawsze związane z prokreacją i dlatego zawsze w ten czy inny sposób trzeb
                                                    > a
                                                    > się
                                                    > > zabezpieczać i myśleć o tym. Co homoseksualista w swoim związku może wied
                                                    > zieć
                                                    > > na ten temat ;)))))
                                                    >
                                                    >
                                                    > Pewnie dlatego maja dzieci z lesbijkami lub adoptuja. Pewnei wiedza mniej
                                                    > wiecej to samo, poza tym ze zmajstrowanie dziecka w ich przypadku jest nieco
                                                    > bardziej skoplikowane, a tym samym pewnie bardziej swiadomie podejmuja te
                                                    > decyzje.

                                                    Myślenie życzeniowe, tak to się nazywa. W krajach, do których się odwołujesz po
                                                    pierwsze nie ma wielkiego zainteresowania formalizacją związków, a jeszcze
                                                    mniejsze jest zainteresowanie homoseksualistów adopcją dzieci.

                                                    >
                                                    > i
                                                    > przy
                                                    >
                                                    > przy tej ilosci domow publicznych i prostytutek w Warszawie na ulicach,
                                                    tirowek

                                                    Co innego patologie, a co innego podstawy czy zasady, którymi dana grupa
                                                    społeczna się kieruje.

                                                    >
                                                    > itd..nie przykonasz mnie ze seks i milosc to jedno. Z czegos te kobiety
                                                    zyja..a
                                                    >
                                                    > najpewniej nie z milosci:D

                                                    Tyle, że ja Cię nie przekonuję do tego, że seks i miłość to jedno, tylko do
                                                    tego, że homoseksualiści traktują seks w bardzo instrumentalny sposób.

                                                    > Seks plus milosc jest super..ale z tego co pamietam ze staystyk okolo 70%
                                                    osob
                                                    > przynajmneij raz zdradzilo zone/meza... Pewnie w tym przypadku nie powiez ze
                                                    > to byla milosc.

                                                    Czy Ty przypadkiem nie pomyliłeś się i nie sięgnąłeś po statystyki radosnej
                                                    twórczości homoseksualistów? Choć te 70% wydają się mi dla nich stanowczo
                                                    zaniżone.

                                                    >
                                                    > I jest właśnie przyczyną, dla której powstają wątpliwości przy
                                                    > >
                                                    > > rozważaniu praw do adopcji. Bo adopcja dla homoseksualistów również nie
                                                    > będzie
                                                    > > miała nic wspólnego z miłością.
                                                    >
                                                    >
                                                    > Tu sie mylisz i to bardzo. Milosc zawsze pozostanie miloscia. I to nie
                                                    zaleznie
                                                    >
                                                    > od tego czy ojciec lub matka jest homo czy hetero. Bo niby czemu miali by
                                                    > inaczej kochac swoje dzieci?

                                                    Bo w każdym przypadku będą to dzieci pochodzące z innych związków, bo
                                                    homoseksualizm ma swoje podłoże i uwarunkowania, bo wszystko wskazuje na to, że
                                                    dzieci wśród homoseksualistów to efekt jakiejś pomyłki (np wcześniejszy związek
                                                    hetero), bądź kaprysu (para podstarzałych i bogatych lesbijek nagle zapragnęła
                                                    mieć dziecko).


                                                    > > rozważaniu praw do adopcji. Bo adopcja dla homoseksualistów również nie
                                                    > będzie
                                                    > > miała nic wspólnego z miłością.
                                                    >
                                                    >
                                                  • Gość: camel Re: czyzby? IP: 81.19.200.* 14.12.06, 15:07
                                                    > A jak? W podobny sposób, jak demokracja ludowa? Mamy rodzinę bez taty i mamy,
                                                    > tak jak mamy demokrację i dyktaturę proletriatu?

                                                    Krecisz jak pies ogonem i motasz sie we welasnych zeznaniach.
                                                    Poczytaj soebie definicje rodziny. polecam wikipedie. Nie ma slowoa, ze to ma
                                                    byc tata i mama. pisalem juz o tym wczesniej, al enajwyrazniej wylecialo ci z
                                                    glowy.


                                                    > To wielce prawdopodobne, biorąc pod uwagę, że rdzennych Szwedów w Szwecji
                                                    coraz
                                                    >
                                                    > mniej. Problem w tym, że wtedy wraz z Polakami znikną w Szwecji
                                                    > homoseksualiści.


                                                    a to czemu? czyzby polacy w szwecji byli homo??

                                                    > W Polsce klasycznych domów dziecka też już właściwie nie ma. Zastępowane są,
                                                    > podobnie jak w Niemczech tzw rodzinnymi domami dziecka. Chcesz rozważać
                                                    > kwestię, dlaczego w Polsce dopiero teraz?

                                                    Polecam wizyte w Tomaszowe Maz - jest tam BARDZO klasyczny dom dziecka.
                                                    Czemu teraz znikaja powoli? Pewnei sie prawo dostosowuje do wymogow UE.

                                                    > Myślenie życzeniowe, tak to się nazywa. W krajach, do których się odwołujesz
                                                    po
                                                    >
                                                    > pierwsze nie ma wielkiego zainteresowania formalizacją związków, a jeszcze
                                                    > mniejsze jest zainteresowanie homoseksualistów adopcją dzieci.


                                                    Byc moze, ze to jest sporo ogloszen o tym, ze 2 gajow szuka pary lesbijek lub
                                                    para lesbijek szuka geja jako dawcy itd..konfoguracje rozne.
                                                    Wiec istnieja inne metody posiadania dzieci.

                                                    > Co innego patologie, a co innego podstawy czy zasady, którymi dana grupa
                                                    > społeczna się kieruje.

                                                    Sory, ale nie slyszalem ze geje kieruja sie tylko seksem. Piep..acy sie po
                                                    kontach to ogolny margines. Wiekszosci bys w zyciu na ulicy nie rozpoznal, zyja
                                                    w stalych zwiazkach, mniej lub bardziej legalnych i zarajestrowanych.
                                                    Jak samo powiedziales: Co innego patologie, takze w srodowisku gejow sa
                                                    patologie.

                                                    > Czy Ty przypadkiem nie pomyliłeś się i nie sięgnąłeś po statystyki radosnej
                                                    > twórczości homoseksualistów? Choć te 70% wydają się mi dla nich stanowczo
                                                    > zaniżone.

                                                    a jakie sa te statystyki??

                                                    > Bo w każdym przypadku będą to dzieci pochodzące z innych związków, bo
                                                    > homoseksualizm ma swoje podłoże i uwarunkowania, bo wszystko wskazuje na to,
                                                    że
                                                    >
                                                    > dzieci wśród homoseksualistów to efekt jakiejś pomyłki (np wcześniejszy
                                                    związek
                                                    >
                                                    > hetero), bądź kaprysu (para podstarzałych i bogatych lesbijek nagle
                                                    zapragnęła
                                                    > mieć dziecko).


                                                    Przeciez to samo mozna powiedziec o malzenstwie w ktorym jedno z rodzicow jest
                                                    bilogiczne, a drugie nie.
                                                    I czemu uwazasz, ze nie mozna powiedziec ze dziecko to kaprys starego
                                                    malzenstwa, bo im sie hulanie znudzilo? Obawiam sie ze to nie byloby takie
                                                    niewlasciwe stwierdzenie. Niemcy coraz czesciej decyduja sie na dziecko kolo 34
                                                    roku zycia -lub wcale. Wiec w tym przypadku jest to tez kaprys..wszystkiego
                                                    juz sprobowali teraz chca dziecko. Tak samo moze zareagowac para lesbijek.

                                                    > > > rozważaniu praw do adopcji. Bo adopcja dla homoseksualistów również
                                                    > nie
                                                    > > będzie
                                                    > > > miała nic wspólnego z miłością.


                                                    a z czym?

                                                  • Gość: camel a to tak .... IP: 81.19.200.* 14.12.06, 16:30
                                                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3793084.html
                                                    to tak a propo tej rodzicielskiej naruralnej milosci..
                                                  • hymen Re: a to tak .... 14.12.06, 20:33
                                                    Gość portalu: camel napisał(a):

                                                    > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3793084.html
                                                    > to tak a propo tej rodzicielskiej naruralnej milosci..

                                                    I jestes swiecie przekonany, ze jakby indie zalegalizowaly adopcje przez pary
                                                    homoseksualne, to nic takiego nie mialoby miejsca????
                                                  • hymen Re: czyzby? 14.12.06, 20:58
                                                    Gość portalu: camel napisał(a):

                                                    > > A jak? W podobny sposób, jak demokracja ludowa? Mamy rodzinę bez taty i m
                                                    > amy,
                                                    > > tak jak mamy demokrację i dyktaturę proletriatu?
                                                    >
                                                    > Krecisz jak pies ogonem i motasz sie we welasnych zeznaniach.
                                                    > Poczytaj soebie definicje rodziny. polecam wikipedie. Nie ma slowoa, ze to ma
                                                    > byc tata i mama. pisalem juz o tym wczesniej, al enajwyrazniej wylecialo ci z
                                                    > glowy.

                                                    Sam krecisz i na dodatek nie odnosisz sie do przedstawionych argumentow. W tej
                                                    Twojej wikipedi stoi ja wol, ze rodzina w wiekszosci krajow opiera sie na
                                                    zwiazku kobiety i mezczyzny. A co ja napisalem? Ano to, ze dla jakis
                                                    partykularnych potrzeb, np propaganda homoseksualizmu czy socjalizmu zmienia
                                                    sie znaczenie pojec. Wikipedia jest jedynie dowodem na to.

                                                    >
                                                    > > To wielce prawdopodobne, biorąc pod uwagę, że rdzennych Szwedów w Szwecji
                                                    >
                                                    > coraz
                                                    > >
                                                    > > mniej. Problem w tym, że wtedy wraz z Polakami znikną w Szwecji
                                                    > > homoseksualiści.
                                                    >
                                                    >
                                                    > a to czemu? czyzby polacy w szwecji byli homo??

                                                    Co to, Polak nie moze byc homo???? Ale nie dlatego, a dlatego, ze naplywowa
                                                    ludnosc, ktora wypiera rdzennych Szwedow pocodzi z krajow muzulmanskich.

                                                    >
                                                    > > W Polsce klasycznych domów dziecka też już właściwie nie ma. Zastępowane
                                                    > są,
                                                    > > podobnie jak w Niemczech tzw rodzinnymi domami dziecka. Chcesz rozważać
                                                    > > kwestię, dlaczego w Polsce dopiero teraz?
                                                    >
                                                    > Polecam wizyte w Tomaszowe Maz - jest tam BARDZO klasyczny dom dziecka.

                                                    I czego to dowodzi??????????

                                                    > Czemu teraz znikaja powoli? Pewnei sie prawo dostosowuje do wymogow UE.
                                                    >
                                                    > > Myślenie życzeniowe, tak to się nazywa. W krajach, do których się odwołuj
                                                    > esz
                                                    > po
                                                    > >
                                                    > > pierwsze nie ma wielkiego zainteresowania formalizacją związków, a jeszcz
                                                    > e
                                                    > > mniejsze jest zainteresowanie homoseksualistów adopcją dzieci.
                                                    >
                                                    >
                                                    > Byc moze, ze to jest sporo ogloszen o tym, ze 2 gajow szuka pary lesbijek lub
                                                    > para lesbijek szuka geja jako dawcy itd..konfoguracje rozne.
                                                    > Wiec istnieja inne metody posiadania dzieci.

                                                    Ale to wbrew pojeciu rodziny. Musicie jeszcze popracowac nad definicja, bo ta
                                                    wikipedi nie bardzo pasuje.

                                                    >
                                                    > > Co innego patologie, a co innego podstawy czy zasady, którymi dana grupa
                                                    > > społeczna się kieruje.
                                                    >
                                                    > Sory, ale nie slyszalem ze geje kieruja sie tylko seksem. Piep..acy sie po
                                                    > kontach to ogolny margines. Wiekszosci bys w zyciu na ulicy nie rozpoznal,
                                                    zyja
                                                    >
                                                    > w stalych zwiazkach, mniej lub bardziej legalnych i zarajestrowanych.
                                                    > Jak samo powiedziales: Co innego patologie, takze w srodowisku gejow sa
                                                    > patologie.

                                                    Dokladnie tak napisalem, ciesze sie, ze cos tam zapamietales. Problem w tym, ze
                                                    to co okraeslasz jako patolgie w zachowaniu homo jest wsrod nich zwyklym
                                                    sposbom postepowania.

                                                    >
                                                    > > Czy Ty przypadkiem nie pomyliłeś się i nie sięgnąłeś po statystyki radosn
                                                    > ej
                                                    > > twórczości homoseksualistów? Choć te 70% wydają się mi dla nich stanowczo
                                                    >
                                                    > > zaniżone.
                                                    >
                                                    > a jakie sa te statystyki??

                                                    A nie ma zadnych ststystyk. Istnienie takich statystyk zarown w stosunku do
                                                    hetero jak i homo byloby swiadectwem totalitaryzmu panstwa i ewentualnie
                                                    dyskryminacji. Natomiast sa szacunki i opisy zjawiska, ktore bez problemu mozna
                                                    znalezc na oficjalnych stronach homoseksualistow.

                                                    >
                                                    > > Bo w każdym przypadku będą to dzieci pochodzące z innych związków, bo
                                                    > > homoseksualizm ma swoje podłoże i uwarunkowania, bo wszystko wskazuje na
                                                    > to,
                                                    > że
                                                    > >
                                                    > > dzieci wśród homoseksualistów to efekt jakiejś pomyłki (np wcześniejszy
                                                    > związek
                                                    > >
                                                    > > hetero), bądź kaprysu (para podstarzałych i bogatych lesbijek nagle
                                                    > zapragnęła
                                                    > > mieć dziecko).
                                                    >
                                                    >
                                                    > Przeciez to samo mozna powiedziec o malzenstwie w ktorym jedno z rodzicow
                                                    jest
                                                    > bilogiczne, a drugie nie.
                                                    > I czemu uwazasz, ze nie mozna powiedziec ze dziecko to kaprys starego
                                                    > malzenstwa, bo im sie hulanie znudzilo? Obawiam sie ze to nie byloby takie
                                                    > niewlasciwe stwierdzenie. Niemcy coraz czesciej decyduja sie na dziecko kolo
                                                    34
                                                    >
                                                    > roku zycia -lub wcale. Wiec w tym przypadku jest to tez kaprys..wszystkiego
                                                    > juz sprobowali teraz chca dziecko.

                                                    Jesli tak do tego podchodza, trudno potraktowac to inaczej.

                                                    Tak samo moze zareagowac para lesbijek.
                                                    >
                                                    > > > > rozważaniu praw do adopcji. Bo adopcja dla homoseksualistów r
                                                    > ównież
                                                    > > nie
                                                    > > > będzie
                                                    > > > > miała nic wspólnego z miłością.
                                                    >
                                                    >
                                                    > a z czym?
                                                    >
                                                    Z zachcianka, moda, trendem itp.
                  • Gość: Magnus Typowa degeneracja IP: *.dip.t-dialin.net 13.12.06, 17:01
                    "alez ja wcale nie zamierzam adoptowac..poza tym..coz jestem dobrze sytuowany.
                    by the way, po co oddawac dzeicko jakiej przecietnej rodzinie, ktora bys moze
                    straci prace..nie..dziecko powinno miec zapewniona dobry sytuacje majatkowa. :)
                    Taka sobie teoria."
                    Dziecko traktuje sie jak towar, ktory moze sobie kupic najbogatszy:(
        • create Re: Ja wątpię! 12.12.06, 23:43
          na szczęście niektóre kraje w Europie już przeszły przez okres oświecenia i tam
          się osądza pary które chcą adoptować dzieci pod względem tego czy są do tego
          faktycznie przygotowane, a nie pod kątem uprzedzeń hymena do homoseksualistów.

          W Polsce jeszcze nie żyjemy w zgodzie z naturalnymi standardami równości
          wszystkich ludzi. Miejmy nadzieje że równość i w Polsce zagości niedługo nie
          tylko w sferze deklaracji ale i praktyki.
          • hymen Re: Ja wątpię! 13.12.06, 09:29
            create napisał:

            > na szczęście niektóre kraje w Europie już przeszły przez okres oświecenia i
            tam
            > się osądza pary które chcą adoptować dzieci pod względem tego czy są do tego
            > faktycznie przygotowane, a nie pod kątem uprzedzeń hymena do homoseksualistów.


            I jak do tej pory niewiele dobrego z tego wyszło. Poza tym, nie masz pojęcia o
            czym piszesz, prezentując uprzedzenia, którymi obarczasz innych.

            >
            > W Polsce jeszcze nie żyjemy w zgodzie z naturalnymi standardami równości
            > wszystkich ludzi. Miejmy nadzieje że równość i w Polsce zagości niedługo nie
            > tylko w sferze deklaracji ale i praktyki.

            A o czym ty piszesz??? JAkiej równości i jakich standardach????? Toż to
            normalne oszołomstwo. Wbij sobie do tej pustej pały, że w takich sprawach jak
            wychowywanie i powierzanie obcym ludziom dzieci nigdy nie było równości.
          • camel_3d create... 13.12.06, 09:39
            Coz..Polska nazywa sie krajem nowoczesnym..a tym czasem stoi gdzies na
            pograniczu miedzy mentalnoscia arabska i europesjko-rosyjska. Przyczyna tkwi
            glownie w 50 latach przyjazni polsko-rosyjskiej. Poza tym, zeuwaz, ze w krajach
            gdzie ogolnie nie wiedzie sie ludziom dobrze do glosu dochodza jakis teorie o
            lobby itd:))
          • Gość: Magnus Czy ktos dalby dziecko narkomanom albo prostytutce IP: *.dip.t-dialin.net 13.12.06, 17:07
            "na szczęście niektóre kraje w Europie już przeszły przez okres oświecenia i tam
            > się osądza pary które chcą adoptować dzieci pod względem tego czy są do tego
            > faktycznie przygotowane, a nie pod kątem uprzedzeń hymena do homoseksualistów.
            >
            > W Polsce jeszcze nie żyjemy w zgodzie z naturalnymi standardami równości
            > wszystkich ludzi. Miejmy nadzieje że równość i w Polsce zagości niedługo nie
            > tylko w sferze deklaracji ale i praktyki."

            Tak sobie pytam, czy ktos by oddal dziecko do adopcji w srodowisko narkomanow
            albo prostytutki?Bo jesli nie, to nie widze powodow dlaczego nalezaloby oddawac
            dzieci pederastom, ktorzy wyprzedzaja te dwie grupy jesli chodzi n.p. o
            infekcje HIV,zoltaczka, chorobami wenerycznymi itd.62% nowo zakazonych HIV w
            2006 roku w Niemczech to pederasci.Dlaczego dzieci maja byc narazane na kontakt
            z takim srodowiskiem?
            • pyorunochron Albo magnusowi? 13.12.06, 18:54
        • snajper55 Re: Ja wątpię! 13.12.06, 09:30
          A dlaczego niby lepiej miałoby być, gdy dziecko jest adoptowane przez parę
          jasnowłosą niz przez parę ciemnowłosą ?

          S.
          • hymen Re: Ja wątpię! 13.12.06, 09:35
            snajper55 napisał:

            > A dlaczego niby lepiej miałoby być, gdy dziecko jest adoptowane przez parę
            > jasnowłosą niz przez parę ciemnowłosą ?

            Genialny argument Snajpera ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Snajper,
            bierzesz pod uwagę kolor włosów, gdy na celownik kogoś namierzasz?
            • snajper55 Re: Ja wątpię! 13.12.06, 10:52
              hymen napisał:

              > Genialny argument Snajpera ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Snajper,
              > bierzesz pod uwagę kolor włosów, gdy na celownik kogoś namierzasz?

              Nie biorę. Podobnie jak orientacji płciowej czy lewo/praworęczności. Ale dla
              Ciebie to pewnie ogromna różnica ?

              S.
              • hymen Re: Ja wątpię! 13.12.06, 11:01
                snajper55 napisał:

                > Nie biorę. Podobnie jak orientacji płciowej czy lewo/praworęczności. Ale dla
                > Ciebie to pewnie ogromna różnica ?

                Oczywiście. Dla mnie to ogromna różnica, czy ktoś jest kobietą, czy mężczyzną.
                Nie potrafię tak jakoś bezpłciowo. A te wszystkie dyrdymały lewo, prawo czy
                blond daruj sobie, bo to nie ma nic do rzeczy.
                • snajper55 Re: Ja wątpię! 13.12.06, 11:29
                  hymen napisał:

                  > A te wszystkie dyrdymały lewo, prawo czy blond daruj sobie, bo to nie ma nic do
                  > rzeczy.

                  Podobnie jak nie ma znaczenia dla dziecka, czy rodzic jest hetero czy homo.

                  S.
                  • hymen Re: Ja wątpię! 13.12.06, 11:46
                    snajper55 napisał:

                    > Podobnie jak nie ma znaczenia dla dziecka, czy rodzic jest hetero czy homo.

                    A Ty skąd taką wiedzę czerpiesz ;)))))) Rodzicem dziecka nie może być homo, bo
                    choćby nie wiem jak się starał, to dziecka z takiego związku nie będzie.
                    Śmiesznie Snajper strzelasz.
                    • Gość: camel Re: Ja wątpię! IP: 81.19.200.* 13.12.06, 11:51
                      mylisz sie, moze i bywa..i to bardzo czesto. brak ci wiedzy..ale to wina kraju,
                      w ktorym mieszkasz.
                      • hymen Re: Ja wątpię! 13.12.06, 11:55
                        Gość portalu: camel napisał(a):

                        > mylisz sie, moze i bywa..i to bardzo czesto. brak ci wiedzy..ale to wina
                        kraju,
                        >
                        > w ktorym mieszkasz.

                        A w którym to kraju para dwóch gejów zmajstrowała sobie dziecko?
                        • Gość: camel Re: Ja wątpię! IP: 81.19.200.* 13.12.06, 12:00
                          a kto powiezdzial ze musza miec wspolne? wielu gejow sie zeni i maja
                          dzieci..czesto tez sie rozwodza. Wiele lesbijek ma dzieci....
                          Nie wiem czy wissz, ale homoskesualizm nie rowna sie bezplodnisci. To troche
                          inne rzeczy
                          • hymen Re: Ja wątpię! 13.12.06, 12:27
                            Gość portalu: camel napisał(a):

                            > a kto powiezdzial ze musza miec wspolne? wielu gejow sie zeni i maja
                            > dzieci..czesto tez sie rozwodza. Wiele lesbijek ma dzieci....
                            > Nie wiem czy wissz, ale homoskesualizm nie rowna sie bezplodnisci. To troche
                            > inne rzeczy

                            Wspólne dziecko jest pewną istotną cechą rodziny i nie oznacza to, że
                            homseksualista jest bezpłodny.
                            • Gość: camel przeniesiona odpowiedz. IP: 81.19.200.* 13.12.06, 12:34
                            • xtrin Re: Ja wątpię! 14.12.06, 08:59
                              > Wspólne dziecko jest pewną istotną cechą rodziny

                              Czyli pary (hetero) wychowujące dzieci adoptowane lub będące biologicznym
                              potomstwem tylko jednego z małżonków to już nie rodziny?
                              • snajper55 Re: Ja wątpię! 14.12.06, 09:38
                                xtrin napisała:

                                > > Wspólne dziecko jest pewną istotną cechą rodziny
                                >
                                > Czyli pary (hetero) wychowujące dzieci adoptowane lub będące biologicznym
                                > potomstwem tylko jednego z małżonków to już nie rodziny?

                                To i bezdzietne małżeństwo to też pewnie nie rodzina ??? Co za brednie !

                                S.
                                • hymen Re: Ja wątpię! 14.12.06, 11:13
                                  snajper55 napisał:

                                  > xtrin napisała:
                                  >
                                  > > > Wspólne dziecko jest pewną istotną cechą rodziny
                                  > >
                                  > > Czyli pary (hetero) wychowujące dzieci adoptowane lub będące biologicznym
                                  > > potomstwem tylko jednego z małżonków to już nie rodziny?
                                  >
                                  > To i bezdzietne małżeństwo to też pewnie nie rodzina ??? Co za brednie !

                                  To tylko pewne odstępstwo od obowiązującej zasady. Nie zmienia ono istoty
                                  pojęcia rodziny.
                                  • xtrin Re: Ja wątpię! 14.12.06, 12:16
                                    > To tylko pewne odstępstwo od obowiązującej zasady. Nie zmienia ono istoty
                                    > pojęcia rodziny.

                                    Istotą pojęcia rodziny są dla Ciebie heteroseksualizm i prokreacja? Hmm... Smutne.
                                    • hymen Re: Ja wątpię! 14.12.06, 12:54
                                      xtrin napisała:

                                      > > To tylko pewne odstępstwo od obowiązującej zasady. Nie zmienia ono istoty
                                      > > pojęcia rodziny.
                                      >
                                      > Istotą pojęcia rodziny są dla Ciebie heteroseksualizm i prokreacja? Hmm...
                                      Smut
                                      > ne.

                                      Tak. Poczytaj coś o rodzinie i napisz, dlaczego prokreacja jest dla niej czymś
                                      smutnym.
                                      • snajper55 Re: Ja wątpię! 14.12.06, 15:06
                                        hymen napisał:

                                        > Tak. Poczytaj coś o rodzinie i napisz, dlaczego prokreacja jest dla niej czymś
                                        > smutnym.

                                        Nie prokreacja jest smutna, tylko Twoje podejście do rodziny, w której widzisz
                                        jedynie prokreację. Wyrazy współczucie dla żony.

                                        S.
                                      • xtrin Re: Ja wątpię! 14.12.06, 20:18
                                        Rodzinę tworzą związki między poszczególnymi jej członkami i ich uczucia. A nie
                                        ich płeć, orientacja czy geny.
                                        • hymen Re: Ja wątpię! 14.12.06, 21:04
                                          xtrin napisała:

                                          > Rodzinę tworzą związki między poszczególnymi jej członkami i ich uczucia. A
                                          nie
                                          > ich płeć, orientacja czy geny.

                                          Nie o to sie pytalem i nie musisz mi bajek na dobranoc opowiadac.
                              • hymen Re: Ja wątpię! 14.12.06, 11:10
                                xtrin napisała:

                                > > Wspólne dziecko jest pewną istotną cechą rodziny
                                >
                                > Czyli pary (hetero) wychowujące dzieci adoptowane lub będące biologicznym
                                > potomstwem tylko jednego z małżonków to już nie rodziny?

                                Oczywiście. Jest to pewien substytut rodziny, który nazywa się rodziną
                                zastępczą bądź rodziną niepełną. W tym przypadku rozszerzenie pojęcia rodziny
                                ma swoje pełne uzasadnienie.
                                • snajper55 Re: Ja wątpię! 14.12.06, 15:07
                                  hymen napisał:

                                  > Oczywiście. Jest to pewien substytut rodziny, który nazywa się rodziną
                                  > zastępczą bądź rodziną niepełną. W tym przypadku rozszerzenie pojęcia rodziny
                                  > ma swoje pełne uzasadnienie.

                                  Nieprawda. To są pełne rodziny. Rodzina niepełna, to rodzina z jednym tylko
                                  rodzicem. Nawet nie znasz znaczeń słów, jakimi się posługujesz. I jak tu z kims
                                  takim rozmawiać ?

                                  S.
                                  • hymen Re: Ja wątpię! 14.12.06, 21:22
                                    snajper55 napisał:

                                    > hymen napisał:
                                    >
                                    > > Oczywiście. Jest to pewien substytut rodziny, który nazywa się rodziną
                                    > > zastępczą bądź rodziną niepełną. W tym przypadku rozszerzenie pojęcia rod
                                    > ziny
                                    > > ma swoje pełne uzasadnienie.
                                    >
                                    > Nieprawda. To są pełne rodziny. Rodzina niepełna, to rodzina z jednym tylko
                                    > rodzicem. Nawet nie znasz znaczeń słów, jakimi się posługujesz. I jak tu z
                                    kims
                                    > takim rozmawiać ?

                                    Snajper, jak ty z Toba rozmawiac, skoro klamiesz nawet w obrebie jednego postu.
                    • snajper55 Re: Ja wątpię! 13.12.06, 15:35
                      hymen napisał:

                      > A Ty skąd taką wiedzę czerpiesz ;))))))

                      Z badańn naukowych.

                      > Rodzicem dziecka nie może być homo

                      Alez może. Homo są płodni, w wielu państwach mogą także dzieci adoptować.

                      S.
                      • hymen Re: Ja wątpię! 13.12.06, 15:47
                        snajper55 napisał:

                        > hymen napisał:
                        >
                        > > A Ty skąd taką wiedzę czerpiesz ;))))))
                        >
                        > Z badańn naukowych.

                        Szczerze wątpię.

                        > Alez może. Homo są płodni, w wielu państwach mogą także dzieci adoptować.

                        A mówimy o związkach homseksualnych czy o metodach zapłodnienia
                        homoseksualisty? A jeśli chodzi o te inne państwa to są np takie, które 4
                        letnie dziecko oskarżają o molestowanie swojej wychowawczyni. Czy to oznacza,
                        że u nas też takie zjawisko musi zaistnieć?
                        • snajper55 Re: Ja wątpię! 13.12.06, 16:00
                          hymen napisał:

                          > snajper55 napisał:
                          >
                          > > hymen napisał:
                          > >
                          > > > A Ty skąd taką wiedzę czerpiesz ;))))))
                          > >
                          > > Z badańn naukowych.
                          >
                          > Szczerze wątpię.

                          Nic na to nie poradzę. Jednak jak pokazały badania, dzieci wychowywane przez
                          rodziny homo praktycznie niczym się nie różnią od dzieci wychowywanych w
                          rodzinach hetero.

                          > A mówimy o związkach homseksualnych czy o metodach zapłodnienia
                          > homoseksualisty?

                          Mówimy o rodzicu, który jest homoseksualistą.

                          S.
                          • hymen Re: Ja wątpię! 14.12.06, 11:17
                            snajper55 napisał:

                            >
                            > Nic na to nie poradzę. Jednak jak pokazały badania, dzieci wychowywane przez
                            > rodziny homo praktycznie niczym się nie różnią od dzieci wychowywanych w
                            > rodzinach hetero.

                            A inne badania wykazały, że pedał nie jest w stanie związać się z kobietą ;))
                            To skąd te dzieci?


                            >
                            > > A mówimy o związkach homseksualnych czy o metodach zapłodnienia
                            > > homoseksualisty?
                            >
                            > Mówimy o rodzicu, który jest homoseksualistą.

                            Snajper, co ty właściwie proponujesz?? Dwóch pedałów zakłada sobie rodzinę, a
                            następnie raz jeden, raz drugi robi sobie skok w bok i załatwia dziecko? Toż to
                            całkowite zaprzeczenie rodziny i związanych z tym zachowań.
                            • snajper55 Re: Ja wątpię! 14.12.06, 15:01
                              hymen napisał:

                              > A inne badania wykazały, że pedał nie jest w stanie związać się z kobietą ;))
                              > To skąd te dzieci?

                              Ze związków hetero, z adopcji, u lesbijek także ze sztucznego zapłodnienia.

                              > Snajper, co ty właściwie proponujesz?? Dwóch pedałów zakłada sobie rodzinę, a
                              > następnie raz jeden, raz drugi robi sobie skok w bok i załatwia dziecko? Toż
                              > to całkowite zaprzeczenie rodziny i związanych z tym zachowań.

                              Często jest na odwrót. Najpierw nieudany związek hetero z dziećmi, potem rodzina
                              homo. Lub małżeństwo homo adoptujące dzieci.

                              S.
                              • hymen Re: Ja wątpię! 14.12.06, 21:06
                                snajper55 napisał:

                                > hymen napisał:
                                >
                                > > A inne badania wykazały, że pedał nie jest w stanie związać się z kobietą
                                > ;))
                                > > To skąd te dzieci?
                                >
                                > Ze związków hetero, z adopcji, u lesbijek także ze sztucznego zapłodnienia.

                                Ale napisalem Ci wczesniej, ze nie ma po co dyskutowac o metodach zapladniania
                                homoseksualistow.

                                >
                                > > Snajper, co ty właściwie proponujesz?? Dwóch pedałów zakłada sobie rodzin
                                > ę, a
                                > > następnie raz jeden, raz drugi robi sobie skok w bok i załatwia dziecko?
                                > Toż
                                > > to całkowite zaprzeczenie rodziny i związanych z tym zachowań.
                                >
                                > Często jest na odwrót. Najpierw nieudany związek hetero z dziećmi, potem
                                rodzin
                                > a
                                > homo. Lub małżeństwo homo adoptujące dzieci.

                                A jak czesto, skoro homoseksualizm to cos, z czym czlowiek sie rodzi???????

                • Gość: camel Re: Ja wątpię! IP: 81.19.200.* 13.12.06, 11:49
                  > Oczywiście. Dla mnie to ogromna różnica, czy ktoś jest kobietą, czy
                  mężczyzną.
                  > Nie potrafię tak jakoś bezpłciowo. A te wszystkie dyrdymały lewo, prawo czy
                  > blond daruj sobie, bo to nie ma nic do rzeczy.

                  dlaczego dyrdymaly? przeciez nie tak dawno jeszcze czarny chlopak i biala
                  dziewczyna byli traktownai jak zboczency a rodzina takiej dziewczyny potrafila
                  sie jej wyrzec. to byl wstyd na cale miasto. ..zreszta w dalszym ciagu tak
                  jest...
          • camel_3d Re: Ja wątpię! 13.12.06, 09:40
            no tym samym dzieci kolorowe nie powinny byc adoptowane przez bialych rodzicow.
            • snajper55 Re: Ja wątpię! 13.12.06, 10:53
              camel_3d napisał:

              > no tym samym dzieci kolorowe nie powinny byc adoptowane przez bialych rodzicow.

              A jakie dzieci powinno adoptować małżeńśtwo Aborygena z Eskimoską ? ;)

              S.
              • hymen Re: Ja wątpię! 13.12.06, 11:04
                snajper55 napisał:

                > A jakie dzieci powinno adoptować małżeńśtwo Aborygena z Eskimoską ? ;)

                A znasz takie? To może o adopcji kozy przez małżeństwo Marsjanina z Żydówką
                sobie pogadamy ;))))))
                • snajper55 Re: Ja wątpię! 13.12.06, 11:29
                  hymen napisał:

                  > A znasz takie? To może o adopcji kozy przez małżeństwo Marsjanina z Żydówką
                  > sobie pogadamy ;))))))

                  Zwierząt się nie edoptuje. Nie wiedziałeś ???

                  S.
                  • hymen Re: Ja wątpię! 13.12.06, 11:47
                    snajper55 napisał:

                    > hymen napisał:
                    >
                    > > A znasz takie? To może o adopcji kozy przez małżeństwo Marsjanina z Żydów
                    > ką
                    > > sobie pogadamy ;))))))
                    >
                    > Zwierząt się nie edoptuje. Nie wiedziałeś ???

                    Tak? Nonsensownych przykładów jak związek aborygena z eskimoską też się nie
                    podaje.
                    • Gość: camel Re: Ja wątpię! IP: 81.19.200.* 13.12.06, 11:53
                      > Tak? Nonsensownych przykładów jak związek aborygena z eskimoską też się nie
                      > podaje.

                      a czemu uwazasz, ze to nonsensowny przyklad? mysle ze prawodopodobienstwo
                      ozenku miedzy eskimosem i zydowka jest duzo wieksze niz prawdopodobienstwo
                      zaadoptowania kozy..Coc w indaich, z drugiej strny, odbyl sie niedawno slub
                      kobiety i psa..
    • arek103 Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow 13.12.06, 23:58
      pyorunochron napisał:

      > Tutaj chlopak holenderski spiewa o swojej rodzinie - tzn. o tym, ze ma dwoch
      > ojcow, ktorzy go adoptowali:
      >
      > www.youtube.com/watch?v=c0fXMnIfA2Q

      Dobrze, ze ludzie w ogole chca adoptowac.
    • xtrin Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow 14.12.06, 09:02
      Niektórzy woleliby, by chłopak usiadł na tej scenie, rozpłakał się i zaczął
      zawodzić o tym, jak to wychowują go dwa pedały, żyje w patologicznej
      pseudorodzinie, że spać nie może nocami, bo cały czas któryś z tych dewiantów
      psychoseksualnych próbuje się do niego dobierać. Wtedy ich wizja świata
      zostałaby zachowana. A tak, jak ktoś śmie być szczęśliwy w sposób przez nich
      nieakceptowany to należy stłamsić, ośmieszych, wyzwać.
      Żałosne.
      • hymen Oszołomstwo wymachujące deklaracją praw człowieka 14.12.06, 11:20
        nie jest w stanie dostrzec, że to nachalny film propagandowy. Nie ma żadnej
        gwarancji na to, że ten chłopak jest rzeczywiście wychowywany przez dwóch
        homoseksualistów. Zwykle w tego typu produkcjach dobiera się aktorów, którzy
        najbardziej pasują do roli, a nie odpowiadają treściom przekazywanym w
        reklamówce.
        • xtrin Re: Oszołomstwo wymachujące deklaracją praw człow 14.12.06, 20:20
          A jakie to ma znaczenie, czy chłopak rzeczywiście ma dwóch ojców czy nie?
          Pioseneczka jest naiwna i kiczowata. Ale sprawa ważna.
          • hymen Re: Oszołomstwo wymachujące deklaracją praw człow 14.12.06, 21:08
            xtrin napisała:

            > A jakie to ma znaczenie, czy chłopak rzeczywiście ma dwóch ojców czy nie?
            > Pioseneczka jest naiwna i kiczowata. Ale sprawa ważna.

            A znaczenie ma takie, ze jednoznacznie wskazuje na bezmyslnosc
            • pyorunochron Re: Oszołomstwo wymachujące deklaracją praw człow 22.12.06, 02:14
              hymen napisał:

              > xtrin napisała:
              >
              > > A jakie to ma znaczenie, czy chłopak rzeczywiście ma dwóch ojców czy nie?
              > > Pioseneczka jest naiwna i kiczowata. Ale sprawa ważna.
              >
              > A znaczenie ma takie, ze jednoznacznie wskazuje na bezmyslnosc

              to sie chyba nazywa urojenia, co ty prezentujesz?
      • Gość: Magnus Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow IP: *.dip.t-dialin.net 14.12.06, 11:42
        Jestes smieszny.Dzieci wychowywane w jakis sektach tez obcym opowiadaja, ze sa
        najszczesliwsze na swiecie i czesto nawet same w to wierza.Pomimo tego, ze
        obiektywnie patrzac sa psychicznie i fizycznie zniewolone.Wszystko kwestia
        prania mozgu.
        • snajper55 Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow 14.12.06, 15:04
          Na przykład tacy homofobi. Będą z przekonaniem twierdzić, że oni naprawdę tak
          myślą, a obiektywnie patrząc są psychicznie i fizycznie zniewoleni. Wszystko
          kwestia prania mózgu.

          S.
          • Gość: Magnus Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow IP: *.dip.t-dialin.net 14.12.06, 16:38
            Same slowo "Homofobia" jest juz chybione, tak jak reszta twojej wypowiedzi.
            • xtrin Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow 14.12.06, 20:26
              Magnus, jesteś wręcz wzorcowym przykładem homofoba. Mógłbyś w Sevres miejsce
              znaleźć.
              • pyorunochron Re: Dziecko, ktore ma dwoch ojcow 22.12.06, 02:18
                xtrin napisała:

                > Magnus, jesteś wręcz wzorcowym przykładem homofoba. Mógłbyś w Sevres miejsce
                > znaleźć.

                trzymaliby go tam pod kloszem :-)
        • pyorunochron chodzi ci o sekte heteroseksualna? 22.12.06, 02:16
          Gość portalu: Magnus napisał(a):

          > Jestes smieszny.Dzieci wychowywane w jakis sektach tez obcym opowiadaja, ze sa
          > najszczesliwsze na swiecie i czesto nawet same w to wierza.Pomimo tego, ze
          > obiektywnie patrzac sa psychicznie i fizycznie zniewolone.Wszystko kwestia
          > prania mozgu.
      • pyorunochron Owszem, to jest wlasnie polskie oszolomstwo 22.12.06, 02:12
        xtrin napisała:

        > Niektórzy woleliby, by chłopak usiadł na tej scenie, rozpłakał się i zaczął
        > zawodzić o tym, jak to wychowują go dwa pedały, żyje w patologicznej
        > pseudorodzinie, że spać nie może nocami, bo cały czas któryś z tych dewiantów
        > psychoseksualnych próbuje się do niego dobierać. Wtedy ich wizja świata
        > zostałaby zachowana. A tak, jak ktoś śmie być szczęśliwy w sposób przez nich
        > nieakceptowany to należy stłamsić, ośmieszych, wyzwać.
        > Żałosne.

        Tez uwazam, ze to zalosne.
    • pyorunochron tu jest ten watek 22.12.06, 02:11
      pyorunochron napisał:

      > Tutaj chlopak holenderski spiewa o swojej rodzinie - tzn. o tym, ze ma dwoch
      > ojcow, ktorzy go adoptowali:
      >
      > www.youtube.com/watch?v=c0fXMnIfA2Q
      > Ciekawe, ze w innym watku na tym forum pojawia sie tyle nienawistnych wpisow
      > wobec tej sytuacji. To co, Polacy wola, zeby dziecko nie mialo rodziny w
      > ogole? Bardziej rodzine biologiczna przypomina dom dziecka niz opieka przez
      > dwoch doroslych mezczyzn? A wyobrazacie sobie, jak taki chlopak mialby spiewac
      > o tym przed widownia polska? Przeciez ludzie by go po prostu zabili, a w
      > najlepszym wypadku pobili. Dlaczego? - bo to jest katolicka Polska, w ktorej
      > podobno najwazniejsza jest milosc blizniego (czytaj: nienawisc wobec kazdego,
      > kto jest choc troche inny od buraczanej wiekszosci).
      > Polska = cudowny kraj z przepelnionymi domami dziecka.
      > Holandia = obrzydliwy kraj, w ktorym nie istnieja domy dziecka...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka