Dodaj do ulubionych

Grupy ryzyka a HIV?

23.01.07, 13:01
Nie rozumiem dlaczego większość wiąże możliwość zakażenia się hiv z grupami
tzw.podwyższonego ryzyka. Nagłośniona ostatnio sytuacja z kameruńczykiem
zakażającym świadomie kobiety wirusem chyba DOBITNIE pokazała, że nie istnieją
"grupy ryzyka". A może się mylę?
Obserwuj wątek
    • nancyboy Re: Grupy ryzyka a HIV? 23.01.07, 13:03
      Wręcz przeciwnie. Grupą ryzyka są tu "osoby uprawiające niebezpieczny seks z
      nieznaną osobą".
      • rudaklara Re: Grupy ryzyka a HIV? 23.01.07, 13:10
        Mylisz grupy ryzyka z ryzykownymi zachowani seksualnymi. Seks bez zabezpieczeń z
        przygodnym partnerem to TYLKO przykład ryzykownego zachowania, a NIE fakt
        przynależności do grupy ryzyka!
        • nancyboy Re: Grupy ryzyka a HIV? 23.01.07, 13:30
          Ryzykowne zachowanie oznacza fakt przynależności do grypy ryzyka.
          • Gość: ani-mru-mru Re: Grupy ryzyka a HIV? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.07, 13:35
            oj grypy grypy... :-)
            • nancyboy Re: Grupy ryzyka a HIV? 23.01.07, 13:38
              Ale wtopa :-)
      • mg2005 Re: Grupy ryzyka a HIV? 13.02.07, 10:27
        nancyboy napisał:

        > Wręcz przeciwnie. Grupą ryzyka są tu "osoby uprawiające niebezpieczny seks z
        > nieznaną osobą".

        Masz na myśli "dark roomy" w klubach dla pederastów ?...:))))
        • Gość: P.S.J. Re: Grupy ryzyka a HIV? IP: *.itpp.pl 13.02.07, 10:31
          > Masz na myśli "dark roomy" w klubach dla pederastów ?...:))))

          ... oraz toalety dla płci obojga w klubach skupiających heteroseksualistów.
    • pink.freud Re: Grupy ryzyka a HIV? 23.01.07, 13:08
      Przeciwnie, ludzie sobie uświadomili, że do znanych grup ryzyka tj. pederaści czy lesby z 5000x większą szansą złapania HIVa doszły nowe-antyfaszystki, feministki czy zwykłe, politpoprawne puszczalskie laseczki.
      O kolorowych nie piszę, bo tych nikt przy zdrowych zmysłach nie tykał już wcześniej.
      • rudaklara Re: Grupy ryzyka a HIV? 23.01.07, 13:33
        A skąd FREUND wziąłeś te 5000x, podziel się z nami żródłem twojej wiedzy, niech
        i nam będzie dane z tego żródła hojnie zaczerpnąć.
        • pink.freud Re: Grupy ryzyka a HIV? 23.01.07, 13:44
          Pederaści to są śliczni tylko na politpoprawnych obrazkach:) W rzeczywistości łapią syfa, hepa czy hiva i szybko parszywieją. Przeczytaj sobie statystyki procentowe zjadaczy kału wśród pederastów.
          www.okiem.pl/cnota/sex/homoseksualizm.htm
          Widzisz, żeby tu jakiś homo, rzekomo świetnie uświadomiony w walce z HIVem, używał gumki?:)
          pvw.guysgocrazy.com/preview/
          • Gość: totsumi Re: Grupy ryzyka a HIV? IP: *.171.95.22.crowley.pl 23.01.07, 18:21
            Tobie Pink.Freund ZLE ROZUMIANY katolicyzm wydrenowal mozg, zaszczepil
            homofobie i ... zajadlego wirusa nietolerancji :-)Ile miales partnerek
            seksualnych w zyciu Pink.Freund, hm? Twoja definicja prawdziwego katolika
            przyporzadkowuje mu TYLKO 1 partnerke, te SLUBNA, hehe
            • pink.freud Re: Grupy ryzyka a HIV? 23.01.07, 18:30
              Hehe.. a co to za argumenty?:)
              A jaki jest dobrze rozumiany katolicyzm?
              I co masz przeciw homofobii? Nie przeszkadzają Ci zboczeńcy biegający po ulicach?
          • nancyboy Re: Grupy ryzyka a HIV? 23.01.07, 18:25
            > Widzisz, żeby tu jakiś homo, rzekomo świetnie uświadomiony w walce z HIVem, uży
            > wał gumki?:)
            Ale gdzie? W tym filmie?
            • pink.freud Re: Grupy ryzyka a HIV? 23.01.07, 18:30
              Nie nudź już;)
    • Gość: ani-mru-mru Re: Grupy ryzyka a HIV? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.07, 13:21
      Taa... Ciemnogród w Polszcze mamy! We Francji testy na hiv to codzienność, a tu
      taki pink freund to sobie myśli, że jak do kościoła co niedziela będzie
      nap....ł to i hiv nie złapie i innych plag straszliwych uniknie.
      • pink.freud Re: Grupy ryzyka a HIV? 23.01.07, 13:50
        W kościele ciężko złapać HIVa a wierność jest jedyną skuteczną metodą uniknięcia zarażenia.
        Jakbyś nie był z politpoprawnego ciemnogrodu pewnie byś wiedział, że gumka daje w skali roku tylko 40-80% zabezpieczenia na HIV. Tzn. że na 10 puszczalskich lasek 2 do 6 go złapie.
        • Gość: _bjacz Re: Grupy ryzyka a HIV? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 17:18
          Z matematyka też u Ciebie nie najlepiej to że skuteczność prezerwatywy wynosi
          40%-80% to wcale nie oznacza takiego odsetku zakażeń jak to podałeś ....a
          najsłabszym punktem Twojej teorii jest to że nie każdy kontakt jest z osobą
          zakażoną ;)...można jeszcze się innych doszukać ale po co...pozdrawiam
          • pink.freud Re: Grupy ryzyka a HIV? 23.01.07, 18:03
            Muszę wszystko łopatą? Gdyby tak było jak myślisz to HIV by już dawno skakał po ulicach. Odsetek oczywiście w skali roku i zakładając, że uprawia się seks tylko z osobą lub osobami zarażonymi HIV.
            Wniosek pozostaje ten sam. Jeśli jesteś lesbą lub pederastą czy bzykasz się z kolorowymi, to obojętnie z gumką czy bez musisz złapać HIVa. To tylko kwestia czasu.
            • nancyboy Re: Grupy ryzyka a HIV? 23.01.07, 18:09
              > Jeśli jesteś lesbą lub pederastą czy bzykasz się z
              > kolorowymi, to obojętnie z gumką czy bez musisz złapać HIVa. To tylko kwestia
              > czasu.

              a potem

              > Kobiety są jak zmarnowane okazje.. niewykorzystane mszczą się.

              Jesteś więc pewien, że te wykorzystane nie zarażą Cię, bo nie są kolorowe?
            • bjacz Re: Grupy ryzyka a HIV? 23.01.07, 19:57

              > Wniosek pozostaje ten sam. Jeśli jesteś lesbą
              A co ma prezerwatywa do uprawiania seksu miedzy dwoma kobietami ?:)
              Poza tym mój młody Jedi to że wirus przedostanie się przez gumkę nie musi oznaczać
              że dojdzie do zakażenia.. a tak na marginesie to biblia jest kiepskim źródłem
              informacji o aids....ale zawsze mozesz skażone miejsce obmyć wodą święconą nam
              ksiądz opowiadał że nawet glony tam nie mogą się rozwijać wiec z wirusem też
              sobie poradzi..pozdrawiam chłopcze
    • hymen Re: Grupy ryzyka a HIV? 23.01.07, 13:48
      rudaklara napisała:

      > Nie rozumiem dlaczego większość wiąże możliwość zakażenia się hiv z grupami
      > tzw.podwyższonego ryzyka. Nagłośniona ostatnio sytuacja z kameruńczykiem
      > zakażającym świadomie kobiety wirusem chyba DOBITNIE pokazała, że nie istnieją
      > "grupy ryzyka". A może się mylę?

      Mylisz się. Sytuacja z Kameruńczykiem dowiodła, że imigranci z Afryki bedą
      stanowić taka grupę, zwłaszcza jeśli ich ilość się zwiększy. A do grup
      największych grup ryzyka należą narkomani dający sobie w żyłę, homoseksualni
      mężczyźni i prostytki, którzy w ostatnich latach załapali się odpowiednio na
      52%, 14% i 18% ogólnej liczby zachorowań na AIDS.
      • Gość: takatamta Re: Grupy ryzyka a HIV? IP: *.171.95.22.crowley.pl 23.01.07, 18:12
        Prostytutki to najprawdopodobniej najbardziej uswiadomiona grupa spoleczna,
        jesli juz koniecznie chcecie jakies grupy :-) Profesjonalistki zawsze uzywaja
        gumek, chyba ze jakies zdesperowane "ssaki lesne" koczujace przy A4
        • pink.freud Re: Grupy ryzyka a HIV? 23.01.07, 18:15
          Pewnie są tak samo uświadomione jak Ty i wierzą, że gumka daje im 100% zabezpieczenie:)))
          • Gość: takatamta Re: Grupy ryzyka a HIV? IP: *.171.95.22.crowley.pl 23.01.07, 18:42
            Pink zrozum, ze jestem z mieszanego malzenstwa katolicko-muzulmanskiego i
            tolerancje z mlekiem matki wyssalam. Postaraj sie zrozumiec, ze istnieje rzesza
            par o niezgodnych statusach serologicznych i gumka to jedyne rozwiazanie. I
            jeszcze chwile sie zastanow zanim skategoryzujesz seropozytywnych: bzykacze,
            dymacze, puszczalskie. Nie musze ci chyba przypominac, ze i w szpitalu i u
            dentysty tez statusu nabawic sie mozesz, czego oczywiscie ci nie zycze, bo
            wtedy wlasnym jadem nietolerancji bys sie drogi Freundzie Rozowy zabil. Ot co.
            • pink.freud Re: Grupy ryzyka a HIV? 23.01.07, 19:15
              Sorry ale nie uważam tolerancji za coś pozytywnego.
              A histeryzowanie, że w Polsce prześladuje się mniejszości religijne czy narodowościowe za kompletne gó..arstwo.
              HIVa roznoszą pederaści i durne laseczki, które np. miały chęć na czarnego fiuta. Zakażenia w szpitalach, nie mówiąc o dentystach, to margines. Nie baw się w politpoprawne manipulacje, bo na mnie to nie działa:)
              • Gość: takatamta Re: Grupy ryzyka a HIV? IP: *.171.95.22.crowley.pl 23.01.07, 19:25
                Dzieciuch z ciebie glupiutki, wiele sie jeszcze nauczyc musisz, do krain wielu
                poleciec...:-)
        • Gość: anto ninka Re: Grupy ryzyka a HIV? IP: *.upc-a.chello.nl 24.01.07, 14:22
          Chyba masz rację. Plastik w takiej pracy to podstawa, i tu nawet nie chodzi o hiv
        • Gość: Frydek Mistek Re: Grupy ryzyka a HIV? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.07, 14:26
          Jaka zorientowana jestes, no no... Szacun
        • Gość: Machistadorr Re: Grupy ryzyka a HIV? IP: 80.90.47.* 24.01.07, 14:36
          Nie miałem okazji sprawdzić czy faktycznie uzywają plastiku :-) Ale widziałem
          film (Kociaki, taki chyba był tytuł) traktujący o codziennośći pań parających
          się najstarszym zawodem świata. Wyglądały na zorientowane w sprawie, hehe.
          • Gość: Legalizato r A gdyby tak zalegalizować prostytucje? IP: *.net 24.01.07, 15:24
            A dokładniej Kociaki 2 :-) Będzię w sobotę na hbo. Wogóle ostatnio fajne
            puszczają, A nie jakąś przemieloną papę. Może faktycznie byłoby lepiej
            zalegalizować prostytucje. Przynajmniej "towar" byłby najwyższej jakości :-)
            • Gość: Empatyczny Re: A gdyby tak zalegalizować prostytucje? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.07, 15:35
              Ej. Nie bądż taki przedmiotowy ;-)
            • Gość: Dobry pomysł Re: A gdyby tak zalegalizować prostytucje? IP: 82.103.132.* 24.01.07, 15:40
              Wreszcie jakis dobry sposób na załatanie dziur w budżecie!!!
              • Gość: Mmarzenia Re: A gdyby tak zalegalizować prostytucje? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.07, 15:42
                Może lekarze i nauczyciele i inni biedni wyrobnicy z tzw.strefy budzetowej
                dostaliby wreszcie obiecane podwyżki...
      • chrabia_von_dupensztain Re: Grupy ryzyka a HIV? 23.01.07, 18:19
        nie ma grup ryzyka - są zachowania ryzykowne. okreslanie grup ryzyka prowadzi
        do złudnego przeswiadczenia, ze nas problem nie dotyczy.
        odpowiednia prezerwatywa i odpowiednio uzyta chroni przed zakazeniem a
        procentowe wyliczanki to sobie mozna wsadzić....
        poza tym nie każdy stosunek z osobą zakażoną musi konczyć się zakażeniem.
        o wiele łatwiej złapać kiłę czy HCV niż HIVa.
        i juz tak na końcu samym - HIV w Polsce kojarzy się z jakąs przypadłością
        narkomanów, homoseksualistów i prostytutek....a to wcale nie jest tak.
        taki pink_freud dorzuca do tego wora teraz tzw "puszczalskie" i dumnie wyznaje
        swoją wiarę i uczciwość małżenską...
        pinkfreudzie ty jeden, masz rację twierdząc, ze wierność (dodałbym WZAJEMNA
        wierność) zawęrza i to bardzo praedopodobienstwo zakazenia, ale nie badzmi
        obsłudni i myslmy praktycznie. Młodzi i niemłodzi ludzie uprawiają sex
        niekoniecznie wg zasad wygłaszanym z koscielnych ambon. Natura ludzka jest taka
        i już. Świadomość ryzyka jest bardzo mała w POlsce. To niedobrze.

        Pocieszające jest z drugiej strony to, że HIV już nie zabija jak kiedyś, że
        można z tym żyć wiele lat.
        • hymen Re: Grupy ryzyka a HIV? 23.01.07, 18:30
          chrabia_von_dupensztain napisał:

          > nie ma grup ryzyka - są zachowania ryzykowne. okreslanie grup ryzyka prowadzi
          > do złudnego przeswiadczenia, ze nas problem nie dotyczy.

          Nonsens. Homoseksualizm nie jest zachowaniem ryzykownym i stanowi grupę. Z
          kolei narkomania w przypadku używania strzykawek jest zagrożeniem związanym z
          zachowaniem, ale i tak narkomani stanowią dokładnie sprcyzowaną grupę. Jest
          rzeczą oczywistą, że wdając się w narkotyki zwiększasz swoje ryzyka zarażenia
          się HIVem. Pozostałych problem ten dotyczy ale w zupełnie innym aspekcie.
          • chrabia_von_dupensztain Re: Grupy ryzyka a HIV? 23.01.07, 18:41
            wydaje mi sie jednak, ze twoje rozumowania ma mniej wspolnego z sensem niz moje.

            otóz branie narkotyków wcale nie jest równoznaczne z zakażeniem. jeśli narkoman
            przestrzega zasad higieny, uzywa swojego sprzętu i nikomu nieporzycza to niby
            jak ma się zakazic????? wiec nie samo bycie narkomanem zwieksza ryzko zakazenia
            tylko zachowanie narkomana.....

            jesli para mężczyzn uprawia ze sobą wyzuzdany chocby najbardziej seks i jest
            sobie wierna to czy homoseksualizm tych osób srprowadzi ich do zakazania??? no
            nie, do zakazenia moze dojsc wtedy jak jeden z nich sie posci z kims trzecim
            seropozytywnym. Wiec nie sam homoseksualizm wiąze sie z ewentualnym zakazeniem
            a zachowanie homoseksualisty....

            itd itd

            pozdrawiam wszystkich uprzedzonych do narkomanów, homoseksualistów i tych
            ktorzy uwazaja ze problem hiv ich nie dotyczy
            • hymen Re: Grupy ryzyka a HIV? 23.01.07, 18:50
              chrabia_von_dupensztain napisał:

              > wiec nie samo bycie narkomanem zwieksza ryzko zakazenia
              >
              > tylko zachowanie narkomana.....

              Masło maślane. Znasz jeszcze jakąsą grupę ludzi, która zachowuje się jak
              narkomani?

              >
              > jesli para mężczyzn uprawia ze sobą wyzuzdany chocby najbardziej seks i jest
              > sobie wierna to czy homoseksualizm tych osób srprowadzi ich do zakazania???
              no
              > nie, do zakazenia moze dojsc wtedy jak jeden z nich sie posci z kims trzecim
              > seropozytywnym. Wiec nie sam homoseksualizm wiąze sie z ewentualnym
              zakazeniem
              > a zachowanie homoseksualisty....

              Przeczą temu podane dane. Ty zaś próbujesz udowodnić, że homseksualizm nie
              powoduje zarażenia HIVem. Oczywiście, że nie, ale zupełnie inna była stawiana
              tutaj teza.

              >
              > itd itd
              >
              > pozdrawiam wszystkich uprzedzonych do narkomanów, homoseksualistów i tych
              > ktorzy uwazaja ze problem hiv ich nie dotyczy

              Jeśli napiszę, że grupą najwyższego ryzyka zarażenia się wirusem grypy są
              dzieci, to będzie to oznaczało, że jestem uprzedzony do dzieci?? Wybacz, ale
              czegoś tu nie rozumiem.
              • Gość: takatamta Re: Grupy ryzyka a HIV? IP: *.171.95.22.crowley.pl 23.01.07, 18:57
                Przyznaj sie, nie chodziles na zajecia z logiki, a w II semestrze na filozofii
                powieki zapalkami podpierales, co? Feee :-)
                • hymen Re: Grupy ryzyka a HIV? 23.01.07, 19:00
                  Poproszę o wykazanie braku logiki.
                  • chrabia_von_dupensztain Re: Grupy ryzyka a HIV? 23.01.07, 19:03
                    hymen napisał:

                    > Poproszę o wykazanie braku logiki.

                    już się tym brakiem wykazałeś podwójnie.
                    • hymen Re: Grupy ryzyka a HIV? 23.01.07, 19:11
                      chrabia_von_dupensztain napisał:

                      > już się tym brakiem wykazałeś podwójnie.

                      Nie zabraniam wzięcia udziału w zabawie ;)))))
                  • Gość: takatamta Re: Grupy ryzyka a HIV? IP: *.171.95.22.crowley.pl 23.01.07, 19:06
                    To byloby za proste. Potrzebujesz gruntownej edukacji. Obowiazkowa liste lektur
                    (i filmow) moge specjalnie dla ciebie opracowac :-)
                    • hymen Re: Grupy ryzyka a HIV? 23.01.07, 19:08
                      Gość portalu: takatamta napisał(a):

                      > To byloby za proste. Potrzebujesz gruntownej edukacji. Obowiazkowa liste
                      lektur
                      >
                      > (i filmow) moge specjalnie dla ciebie opracowac :-)

                      Nie narzucam metody. Prośba była prosta. O wykazanie braku logiki tekście. Nie
                      potrafisz, trudno.
              • chrabia_von_dupensztain Re: Grupy ryzyka a HIV? 23.01.07, 18:57
                współczesni wirusolodzy celowo nawołują do zaprzestania określania grup ryzyka,
                aktualnie mowi sie o zachowaniach ryzykownych.
                jest to i bardziej logiczne i ma wieksze odbicie w profilaktyce, bo nikt z nas
                nie moze sie wtedy czuc niezagrozony zakazeniem. chodzi tylko o to.
                jesli chcesz sie poczuc w jakikolwiek sposob lepszy, to zaznaczanie , ze nie
                nalezysz do jakijs grupy ryzyka itd jest mało imponujące przynajmniej dla mnie.

                jakiekolwiek dane nie przeczą temu co pisze. jedno drugiego nie
                wyklucza.niczego nie probuje udowodnic tylko przedstawiam to czego mnie uczono
                na zajeciach z lekarzami wirusologami. pozdro.
                • hymen Re: Grupy ryzyka a HIV? 23.01.07, 19:05
                  chrabia_von_dupensztain napisał:

                  > współczesni wirusolodzy celowo nawołują do zaprzestania określania grup
                  ryzyka,
                  >
                  > aktualnie mowi sie o zachowaniach ryzykownych.
                  > jest to i bardziej logiczne i ma wieksze odbicie w profilaktyce, bo nikt z
                  nas
                  > nie moze sie wtedy czuc niezagrozony zakazeniem. chodzi tylko o to.
                  > jesli chcesz sie poczuc w jakikolwiek sposob lepszy, to zaznaczanie , ze nie
                  > nalezysz do jakijs grupy ryzyka itd jest mało imponujące przynajmniej dla
                  mnie.
                  >
                  > jakiekolwiek dane nie przeczą temu co pisze. jedno drugiego nie
                  > wyklucza.niczego nie probuje udowodnic tylko przedstawiam to czego mnie
                  uczono
                  > na zajeciach z lekarzami wirusologami. pozdro.

                  To ja rozumiem. Jednak to jest celowe działanie, ktore ma zmniejszyć ryzyko
                  zachorowań na konkretną chorobę. Nie masz gwarancji na to, że będzie ono
                  skuteczne. Poza tym, nigdzie nie zazanaczałem, że nie należę do jakiejkolwiek
                  grupy. Cały Twój wywód nie zmienia faktu, że grupy takie istnieją. To proste
                  stwierdzenie faktu, że narkomani najczęściej się zarażają na AIDS i tyle.
        • pink.freud Re: Grupy ryzyka a HIV? 23.01.07, 18:52
          Sorry, ale gdzie napisałem ,że jestem katolikiem? To, że uważam katolicyzm za najwyższe osiągnięcie kultury europejskiej to jeszcze nie powód, żebym się zapisywał do KK, szczególnie w takiej skarlałej, ateistycznej formie jak dzisiejszy.

          Wierność zalecam kobietom, bo Polki zwyczajnie są zbyt puszczalskie i nie wychodzi im to na zdrowie a później odbija się to na facetach, którzy nie mieli pojęcia, że zadawały się z czarnym. Jak wynajdą lepszy sposób niż wierność i zdrowy rozsądek to mogą się bzykać jak króliki, nie przeszkadza mi to:)

          To co piszesz o pederastach to zwykła ignorancja
          castaneda.salon24.pl/1778,index.html
          > Pocieszające jest z drugiej strony to, że HIV już nie zabija jak kiedyś, że
          > można z tym żyć wiele lat.
          A to już kompletna bzdura. jedynie strach powstrzymywał skutecznie przed nieostroznymi zachowaniami.
          • chrabia_von_dupensztain Re: Grupy ryzyka a HIV? 23.01.07, 19:02
            dlaczego mój wpis o tym, ze z hiv mozna zyc wiele lat nazywasz kompletną
            bzdurą???
            • pink.freud Re: Grupy ryzyka a HIV? 23.01.07, 19:05
              To nie jest wcale pocieszające. Przeciwnie świadomość, że śmierć jest odległa w czasie a społeczeństwo płaci za kosztowne leczenie osłabiła strach przed śmiercią i spowodowała nawrót do ryzykownych zachowań.
              • chrabia_von_dupensztain Re: Grupy ryzyka a HIV? 23.01.07, 19:10
                czy mam zacząć mysleć, że wg ciebie byłoby lepiej gdyby nie stosowano terapii
                lekowej? byloby wg ciebie lepiej jakby seropozytywni szybko umierali?

                a co do odroczonej śmierci, to pamiętajmy, że każdy z nas od urodzenia ma
                perspektywę śmierci w odroczeniu.


                pink.freud napisał:

                > To nie jest wcale pocieszające. Przeciwnie świadomość, że śmierć jest odległa
                w
                > czasie a społeczeństwo płaci za kosztowne leczenie osłabiła strach przed
                śmier
                > cią i spowodowała nawrót do ryzykownych zachowań.
                • pink.freud Re: Grupy ryzyka a HIV? 23.01.07, 19:18
                  Tego nie powiedziałem, ale nie jest to pocieszające w żadnym przypadku.
                  Z pewnością jednak nie powinno się jej stosować w przypadku pederastów, którzy jej koszt powinni pokrywać całkowicie z własnej kieszeni.
                  Pederastia jest ciężkim zboczeniem i jeśli ktoś nie poddaje się dobrowolnie jej leczeniu jest sam odpowiedzialny za złapanie HIVa.
                  • xtrin Re: Grupy ryzyka a HIV? 13.02.07, 08:06
                    > Pederastia jest ciężkim zboczeniem i jeśli ktoś nie poddaje się dobrowolnie
                    > jej leczeniu jest sam odpowiedzialny za złapanie HIVa.

                    Co za bzdura...
          • Gość: takatamta Re: Grupy ryzyka a HIV? IP: *.171.95.22.crowley.pl 23.01.07, 19:17
            "Sorry, gdzie napisalem, ze jestem katolikiem" I ty Piotrze mnie sie
            wyparles? :-)
            • Gość: takatamta Re: Grupy ryzyka a HIV? IP: *.171.95.22.crowley.pl 23.01.07, 19:21
              to bylo do Pinka, oczywiscie.

              pink.freud 23.01.07, 18:52 + odpowiedz
              Sorry, ale gdzie napisałem ,że jestem katolikiem? To, że uważam katolicyzm za
              najwyższe osiągnięcie kultury europejskiej
              to jeszcze nie powód, żebym się zapisywał do KK, szczególnie w takiej
              skarlałej, ateistycznej formie jak dzisiejszy.

            • pink.freud Re: Grupy ryzyka a HIV? 23.01.07, 19:23
              ;)
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=44130373&a=44130373
              • Gość: takatamta Re: Grupy ryzyka a HIV? IP: *.171.95.22.crowley.pl 23.01.07, 19:33
                ale ty nie jestes katolikiem... Ty jestes chyba... fanatykiem! :-)
              • chrabia_von_dupensztain Re: Grupy ryzyka a HIV? 23.01.07, 19:37
                chciałem serdecznie podziekoac za mój udział w tej dyskusji i wyrazić żal, że
                wziałem w niej udział. zwykle unikam rozmów z ludźmi, z którymi nie warto
                rozmawiać. dzisiaj mi sie to nie udało. szczęsliwie to tylko rozmowa wirtualna.

                poglądy pink_freud nie zapowiadają konstruktywnej dyskusji. pozdrawiam.
                • Gość: takatamta Re: Grupy ryzyka a HIV? IP: *.171.95.22.crowley.pl 23.01.07, 19:43
                  tez rezygnuje z dyskusji. Slow szkoda.
                • hymen O! Chrabia_von_dupensztain się obraził ;))))) 23.01.07, 19:46
                  Strzelił bym w pysk Chrabiemu, ale nie warto. Zwykle unikam sporów z ludźmi,
                  którzy za grosz odpowiedzialności za swoje wypowiedzi nie chcą ponosić.

                  Pozdrawiam.
    • Gość: Prawda w oczy Re: Grupy ryzyka a HIV? IP: 204.13.236.* 24.01.07, 14:51
      Gdyby nie prostytutki, narkomani i rozbuchane mniejszosci seksualne to nie
      byloby aids.
    • Gość: ciagle t Re: Grupy ryzyka a HIV? IP: *.de 13.02.07, 01:13
      ciagle ten kamerunczyk, dajcie sobie juz z tym spokoj
    • magnusg Murzyni sa grupa ryzyka-to oczywiste.Tylko 13.02.07, 10:19
      niektorzy boja sie to powiedziec, bo jest to podobno politycznie niepoprawne.
      Jezeli w krajach "czarnej Afryki" odsetek zakazonych HIV siega 30-40%, to jest
      to oczywiste, ze ludzie pochodzacy z tych regionow sa grupa podwyzszonego
      ryzyka.W Ugandzie juz kilka lat temu rzad otwarcie przyznal, ze boi sie ze za
      kilka lat Uganda nie bedzie miala armii, bo odsetek zakazonych na HIV zolnierzy
      siegal 60%.

      Uprawianie sexu z osobami z tych regionow jest tak samo bezpieczne jak sex z
      narkomanem z dworca centralnego.
    • mg2005 Re: Grupy ryzyka a HIV? 13.02.07, 10:25
      rudaklara napisała:

      > nie istnieją
      > "grupy ryzyka". A może się mylę?

      Mylisz się. W Niemczech 70% nowych zakażeń hiv to pederaści (3% populacji).
      Niemieccy pederaści chętnie odwiedzają Czechy i Polskę, aby tu afirmować swoją
      "normalną orientację"...:)))

      Polit-poprawna ideologia źle wpływa na intelekt i na długość życia...
      (Przeciętny amerykański pederasta umiera w wieku 40 lat)
    • xxxskinxxx mylisz sie ruda 13.02.07, 20:37
      Nagłośniona ostatnio sytuacja z kameruńczykiem
      > zakażającym świadomie kobiety wirusem chyba DOBITNIE pokazała, że nie istnieją
      > "grupy ryzyka".

      akurat ta sytuacja pokazala DOBITNIE ze murzyni sa grupa ryzyka.

      > Nie rozumiem dlaczego większość wiąże możliwość zakażenia się hiv z grupami
      > tzw.podwyższonego ryzyka

      jak nie rozumiesz dlaczego, to poczytaj sobie jakies dane statystyczne

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka