Dodaj do ulubionych

wasz najdziwniejszy sen

31.01.07, 00:45
moj to ze bylem skazany na kare smierci, inni uciekli, ja nie, bo bylem
przekonany , ze mi sie należy. spokojnie sobie czekalem a bramy byly pootwierane.
chce zaznaczyc , ze nie jestem protestantem Szwedem czy Holendrem tylko
zwykłym katolikiem Polakiem,co gorsza z W-wy.
byl tam jakiś morał?
Obserwuj wątek
    • Gość: urodzony_luzak Re: wasz najdziwniejszy sen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 02:21
      Snilo mi sie ze moj wujek zostal mianowany premierem RP...
      • Gość: rumimoss Re: wasz najdziwniejszy sen IP: *.chello.pl 01.02.07, 18:38
        Snilo mi sie, ze ozywilem martwego robaka, ktory potem zminil sie w piekna
        dziewczyne ... ktora na koncu snu okazala sie byc obojnakiem ...
        • hjuston Re: wasz najdziwniejszy sen 01.02.07, 20:07
          ja swoj opisalam u siebie. mysle, ze byl skutkiem uzaleznienia od serialu lost.


          houston.blox.pl
          Gość portalu: rumimoss napisał(a):

          > Snilo mi sie, ze ozywilem martwego robaka, ktory potem zminil sie w piekna
          > dziewczyne ... ktora na koncu snu okazala sie byc obojnakiem ...
          • Gość: alamaut ufoludki demolujace dom burmistrza:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.07, 07:25
            Mnie śniło się że na skwerze na moim osiedlu wylądowało ufo.Wyszło z niego dwóch
            futrzaków.Jeden niebieski a drugi czerwony.Zaczęli demolować ławki i kosze na
            śmieci.Po pewnym czasie udali sie w strone mojej klatki schodowej.przerażony ze
            zdemolują mi mieszkanie..na migi wytłumaczyłem im o co mi chodzi po czym
            zabrałem ich do auta i wysadziłem pod domem burmistrza.Onie weszli do srodka i
            zrobili swoje..;)
            • kszynka Re: ufoludki demolujace dom burmistrza:) 02.02.07, 10:52
              zbyt nieprawdopodobne aby mogło być prawdziwe
              (nawet jak na sen)
              :-)
              • Gość: alamaut Re: ufoludki demolujżece dom burmistrza:) cd... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 12:15
                Serio..to mi się sniło...Poczatek snu był taki..ze do drzwi zapukał jakis facet
                z urzedu miasta i oswiadczył ze na własny koszt muszę je wymienić oczywiscie z
                polecenia burmistrza.Cisnie mi skoczyło że och..;)..potem usłyszałem dziwny
                niski dźwięk..i zobaczyłem jak To ląduje..stało chwilę i zero reakcji..ani
                wojska ani policji..nic..to ja się wkurzyłem..że burmistrz moje drzwi widzi..a
                UFoo pośród miasta to juz nie....Kurcze..po zakrapianej imprezie byłem..czy z
                tej opowistki mozna wydobyć jakis morał??Pzdrawiam wszystkich czytajacych..;)
          • Gość: alamaut Łoś w samochodzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.07, 07:29
            Śniło mie się ze wiozłem na tylnym siedzeniu łosia który wierzgał kopytami,
            próbował mnie gryźć i wejsć na fotel pasażera z przodu.Ryczał w niebogłosy..tak
            że zdawało się ze ogłuchnę..;)Ja jechałem z 80 na godzinę.Prawą reką próbowałem
            okiełznac bestię..lewą trzymałem kierownicę..w końcu udał mi się otworzyc szybę
            z tyłu. Łoś wystawił łeb na zewnątrz i ryczał..a ja bałem się ze mi policja
            mandat wlepi.
            • Gość: Olczi Re: Łoś w samochodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 10:33
              Rewelacja, dawno się tak nie uśmiałam :):):)
      • Gość: ktosia Re: wasz najdziwniejszy sen IP: *.versanet.de 01.02.07, 20:14
        mi sie kiedys snilo, ze ukamieniowalam faceta - zgroza.
    • meli5 Re: wasz najdziwniejszy sen 01.02.07, 10:02
      A mi sie snilo ze Polska doczeka dobrych czasow,dostatku i madrych przywodcow.
    • Gość: bozia Re: wasz najdziwniejszy sen IP: *.chello.pl 01.02.07, 11:02
      katastrofa Kurska na tydzień przed.
    • aurelia_aurita Re: wasz najdziwniejszy sen 01.02.07, 13:16
      a mi się kiedyś śniło, że mój dom (ze mną w środku) został przemieniony w statek kosmiczny i wyleciał w kosmos.
      czy jest w tym jakiś morał?
      • Gość: gosc Re: wasz najdziwniejszy sen IP: *.net.autocom.pl 01.02.07, 19:16
        Dokładnie jak opowiadanie S. Kinga... Nie pamiętam tytułu, z tomiku "Marzenia i koszmary" ;-). Bardzo miłe i optymistyczne, polecam.
        • aurelia_aurita Re: wasz najdziwniejszy sen 01.02.07, 20:38
          aaa, wiem które - to o dzieciakach, które (wykorzystując sprzyjające warunki) wysyłają starego w kosmos!
          też nie pamiętam tytułu :)
        • Gość: agata Re: wasz najdziwniejszy sen IP: 194.74.2.* 02.02.07, 16:58
          a mi sie snilo ze pomagam pingwinom wydzierzawic dla nich prom na jakims
          jeziorze. No i co ten sen ma oznaczac? :)
    • Gość: dirgone Re: wasz najdziwniejszy sen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 14:04
      A ja od zawsze nie mam pojęcia w snach, jaką mam płeć. I czasami nie wiem, jak
      się zachować w danej sytuacji - podrywać dziewczynę czy chłopaka? I wybieram
      opcję najwięcej obiecującą :)
    • Gość: titta Re: wasz najdziwniejszy sen IP: *.botany.gu.se 01.02.07, 17:46
      witek3327 napisał:

      > chce zaznaczyc , ze nie jestem protestantem Szwedem czy Holendrem tylko
      > zwykłym katolikiem Polakiem,co gorsza z W-wy.
      A katolikowi to sie nie nalezy?
      • witek3327 Re: wasz najdziwniejszy sen 02.02.07, 00:41
        Gość portalu: titta napisał(a):

        > witek3327 napisał:
        >
        > > chce zaznaczyc , ze nie jestem protestantem Szwedem czy Holendrem tylko
        > > zwykłym katolikiem Polakiem,co gorsza z W-wy.
        > A katolikowi to sie nie nalezy?
        protestanci nie spowiadaja sie, wiec bywa, ze naprawde czuja sie winni i latwiej
        przyjmują kare. katolik raczej sie wymiguje.
    • Gość: kubek Re: wasz najdziwniejszy sen IP: *.chello.pl 01.02.07, 18:00
      mi sie snilo, ze bylem wychowawca grupy mlodziezy i z tymi moimi podopiecznymi
      zwiedzalismy budynek sejmu. i tak podczas zwiedzania nagle zachcialo mi sie ...
      kupe. no to zostawilem wycieczke w jakiejs sali i po cichu wymknalem sie szukac
      ubikacji. znalazlem spore pomieszczenie, wchodze - patrze ooo kibelki! mialy
      skorzane obicia, byly naprawde luksusowe i bardzo wygodne z tym ze usytowane
      byly w rzedzie - jeden obok drugiego naokolo scian prostokatnego pomieszczenia -
      bez zadnych scian i przegrodek. siadam na takim skorzanym tronie ,sciagam
      spodnie i wale kupe. podnosze wzrok z kafelkowanej podlogi a tam na przeciwko
      mnie siedzi... kazimierz marcinkiewicz. i co? i tez sra :) i tak na mnie patrzy
      i zaczyna wypytywac czy podoba mi sie w polsce i czy dobrze mi sie tu zyje.
      powiedzialem mu ze jest wszystko ok! (ten sen mial miejsce kiedy k.
      marcinkiewicz byl premierem). kazio dowiedziawszy sie, ze wszystko mi sie podoba
      podtarl sie, podciagnal spodnie i .. wyszedl : ))
      • itaka5 Re: wasz najdziwniejszy sen 01.02.07, 18:07
        (niezły sen kubek:) ) a ja mam same dziwne sny...tzn sny chyba zawsze są
        dziwne..kilka razy mi się śniło, że do mnie strzelali...no..ale żyłam, tylko
        nie mogłam się ruszyć, terroryściy wymordowali pół mojej szkoły w toalecie:/
        pełno krwi...przerażający był ten sen...mam takie pokręcony sny, ze hoho ;)
    • Gość: Lili Re: wasz najdziwniejszy sen IP: *.pool.t-online.hu 01.02.07, 18:02
      acha. Ze jestes Warszawiakiem z korzeniami
    • itaka5 Re: wasz najdziwniejszy sen 01.02.07, 18:26
      az muszę Wam opowiedzieć ten sen (o terrorystach mordujących licealistów)...a
      może raczej uczucia jemu towarzyszące...kiedy miałam przyłożoną do głowy broń
      chciałam żeby to już się skończyło, chciałam po prostu zginąć, bolało mnie to
      napięcie...ta nie pewność, chciałam żeby juz strzelił. ale nie zrobił tego (nie
      miałam siły zeby stac wiec siedziałam na ziemi),za to wyszarpał mnie w stronę
      wc (strzelali do nas w kabinach, każdego po kolei wrzucali do kabin wc i tam
      mordowali), mnie zaciągnął w stronę ostatniej kabiny i popchnął do środka, ale
      brzydziłam się potwornie, brzydziło mnie to ze tam juz ktoś zginął ze tam jest
      krew...i poszedł sobie, bo ktoś go zawołał, a ja nie uciekłam mimo otwartego
      obok okna, byłam sparaliżowana..jeszcze nigdy się tak nie bałam:P czego ja się
      najadłam przed snem?! :P..(ciała chowali w workach, a ubrani byli w
      uniformy..ale nie pamiętam dokładnie jakie...chyba w fartuhy lekarskie, takie
      niebieskie.)
    • lykaena Re: wasz najdziwniejszy sen 01.02.07, 18:42
      Moje wszystkie sny sa dziwne,ale ogolnie to zawsze moge decydowac co ma mi sie
      snic.Wyglada to tak,ze jak cos mi nie pasuje to wracam myslami do snu sprzed
      kilku nocy,ktory byl fajny i tylko go modyfikuje.Ostatnio moim ulubionym jest
      sen o ucieczce z jakiegos dziwnego nieokreslonego miejsca (cos a la szpital
      psychiatryczny,ale nie ja tam jestem tylko przyjaciel,ktory sprzedaje tam bron)
      Zrobilam juz takie postepy,ze wreszcie ucieklam,tym razem ,az do Hiszpanii
      (oczywiscie zli podazaja moim sladem a ja widze ich z innych perspektyw tak
      jakbym ogladala film)i tam urodzilam ostatnio dziecko,ktorego nawet nie
      widzialam. Kolejna noc przede mna,ale dzis raczej zrestuje porod i pojde od
      razu do Knajpy Mordercow.....
      • matemax Mario 01.02.07, 19:30
        Mi się śniło że jestem Mario (w tej grze telewizyjnej) i muszę przeskoczyć nad
        tryskającą co kilka sekund lawą. Chciałem szybko zerknąć czy przypadkiem nie
        wyleci za chwilę (a leżałem na boku) że przywaliłem głową w ścianę.
        Rano paczę a ściana cała w drobnych kroplach krwi (więc uderzenie musiało być
        silne) poduszka cała zakrwawiona, nos zalepiony. Paczę do lustra a nos ma w
        połowie takie 10' skrzywienie :D
        • Gość: vlad Kapiąca krew i róże IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.07, 19:53
          Miałem kilka lat temu sen, którego do końca życia nie zapomnę.
          Śniła mi się szeroka, szara, spalona łąka. Tylko szarości, popioły, cisza i
          żadnych kolorów. Byłem sam. Wiedziałem, że mam iść przed siebie. Z małego palca
          dłoni kapała mi krew, z której wyrastały intensywnie czerwone róże. Brałem te
          róże w dłoń i szedłem dalej. Doszedłszy do murku w poprzek mej drogi, wstąpiłem
          nań i szedłem dalej.Krew kapała, intensywne róże zbierałem. Obudziłem się w
          momencie jak na końcu muru, za mgłą jeszcze zobaczyłem postać ludzką, która
          odwróciwszy głowę czekała na mnie w tej głuszy i samotni.
          • Gość: itaka5 Re: Kapiąca krew i róże IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 20:08
            niezły sen...(o krwi i różach...)...dobry byłby z tego obraz...
          • Gość: nitka Re: Kapiąca krew i róże IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 21:06
            to ładny, symboliczny sen o przemianie duchowej. jakiejś wewnętrznej drodze,
            którą trzeba pokonać samotnie. jej kosztach. i jej efekcie.
          • makrauchenia1 Re: Kapiąca krew i róże 02.02.07, 16:19
            to ja czekałam, ale nie podszedłeś;)Ślicznie napisane.
    • Gość: prorok lebioda Re: wasz najdziwniejszy sen IP: *.crowley.pl 01.02.07, 19:52
      ja miałem wiele dziwnych snów. Najbardziej jednak utkwił mi w pamięci sen z
      dzieciństwa. Moje miasto zaatakowały dziwne istoty z kosmosu, przedstawiające
      się jako:"Czaszkoszkany" i wyglądające jak kościotrupy. Stworzonka te porywały
      ludzi, wśród nich i mnie, niestety. Zostałem zaprowadzony do pomieszczenia,
      które wyglądało jak piwnica w moim domu, z tą jednak różnicą, że było ono
      wypełnione po sufit odciętymi ludzkimi głowami. W tym uroczym miejscu
      Czaszkoszkany zabrały się za mnie: przyglądając się mi, decydowały co zrobią ze
      mną po śmierci (z mojej skóry chcieli zrobić...... garnek na mleko :), a potem
      jeden z nich zabrał mnie na wzgórze i zaczął starą piłą odpiłowywać mi głowę.
      Wtedy się obudziłem...

      Nieco makabryczny sen, zwłaszcza na pięciolatka...
      • Gość: prorok lebioda Re: wasz najdziwniejszy sen IP: *.crowley.pl 01.02.07, 20:02
        A to mój inny sen, z roku 2006.
        Spacerowałem sobie po mojej dzielnicy, gdy nagle dostrzegłem nieznaną mi
        uliczkę. Poszedłem nią, szedłem i szedłem, aż tu znienacka drogę zastąpiło mi
        jakieś płaczące dziecko, które zaczęło błagać mnie o pomoc. Podążyłem za nim,
        aż doszedłem do ogrodzonego terenu koło torów. Tam dziecko nagle znikło, a ja
        znalazłem się w pułapce. Trzech facetów schwytało mnie, przywiązało do
        ogrodzenia i zadźgało nożem...(bolało!!!)

        a tak na marginesie, często mam sny, w których idę nieznanymi mi ulicami.
        Czasem także snię o tym, że jeżdżę po moim miejście, dobrze znanymi mi liniami
        tylko... nieco inną trasą...hmmmm....
    • Gość: gosc Re: wasz najdziwniejszy sen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 20:05
      mi tez sie snilo ze zostalem skazany na kare smierci. ale sie balem ze mnie
      bezie bbardzo blalo wiec chodzilem z katana w reku i prosilem ludzi zeby mi
      odcieli glowe.-przyjemny to ten sen nie byl. innym razem snilo mi sie ze kazdy
      do kogo sie odezwalem popelnial samobojstwo, nieraz w nietypowy sposob, tez
      fajne na swoj sposob. a z tych mniej hardcorowych to ze zostalem krolem lasu i
      zajaczki mi poklony skladaly- to bylo dopiero dziwne:P
      • murderdoll Re: wasz najdziwniejszy sen 01.02.07, 20:14
        A mi sie kiedys snilo ze bylam w jajku xD.Innym razem ze zaszlam w ciaze,
        urodzilam idealnego zlotowlosego chlopca i bardzo go kochalam, ale zabrala mi
        go opieka spolecnza gdy mial 6 lat (mialam wtedy 12 lat). Natomiast ostatnio
        snilo mi sie ze miala byc ze mnie zlozona ofiara w jakiejs pirmidzie, kaplan
        odcial mi glowe co wcale nie bolalo, bo wciaz zylam i przez reszte snu musialam
        to ukrywac.
    • Gość: lena36 Re: wasz najdziwniejszy sen IP: *.e-wro.net.pl 01.02.07, 20:16
      Jest wojna,noc, ja i jakiś chłopak uciekamy przed gestapowcami. Wspinamy się na
      wielkie, rozłożyste drzewo. Siedzimy tam cicho, wstrzymujemy oddech - słyszymy
      stukot ciężkich buciorów, nawoływania, szczek psów.Gestapowcy stają pod naszym
      drzewem - rozglądają się. Wtem...jeden powoli unosi głowę do góry. I wtedy ja z
      całych sił myśle "Obudź się, obudź się, to ci się tylko śni" i ...obudziłam się.
      Do dziś mam głupie i dziwne uczucie że zostawiłam tam tego chłopaka...
      • daffiduck Re: wasz najdziwniejszy sen 01.02.07, 20:32
        A moze cos o snach erotycznych? Ja od lat snie jeden sen erotyczny - zmieniaja
        sie tylko moi parntnerzy. Snie ze gonie faceta (moich znajomych lub nie,
        szczerze zdziwiona bylam gdy we snie moim pojawil sie moj nauczyciel fizyki z
        liceum) ... a wiec gonie go a gdy go dopadam urywam mu ptaszka i uciekam z nim
        do szkolnej toalety i tam mowiac bez ogrodek doprowadzam sie tym kawalkiem
        sterczacego ciala (ciagle sterczy choc dawno powinien byl zmięknąć) do
        wspanialego orgazmu.. hehehe
        I teraz pomimo ze juz dawno wyroslam ze szkolniackich lat, to ciagle snie ten
        sam sen... horror co?
        • urzednik.ilawa prawie na jawie 01.02.07, 20:50
          na początku szacunek dla Witek3327
          zajef... temat
          ja moge sobie od ręki przypomniec dwa
          1. śniło mi się, że jechałem na ścigaczu (nie mam prawka na motor i nie jeżdże
          motorem) i było fahowo. Zacząłem się rozpędzać i gdy miałem ponad 200
          zobaczyłem ostry zakręt na którym lezały liście. Stwierdziłem, że jedyną szansą
          jest połośyć motor i może uda się jakoś zwolnić zanim wpadnę w pole za
          zakretem. Zacząłem strasznie mocno naciskać noga na jakiś drążek i przechylac
          się nabok. Ogólnie wszystko trwało wieczność i w końcu się obudziłem.
          Cały dzień nie mogłem chodzić bo przez pół nocy naciskałem noga na krawędź
          łóżka i miałem "wyrytą" ta krawędź w stopie ;)

          2. Ten sen jedst podobny do któregoś już opisywanego - żniło mi się, że jest
          wojna i uciekam z Ojcem przez jakieś miasto. Opuszczone domy, noc, burza,
          słychać syreny ostregające przed nalotem. Długa aleja i piętrowe drewniane
          domy. Przed jednym z domów widzę dziewczynkę w jasnej sukience. Wbiega do domu
          więec ja biegnę za nią. Ojciec mnie ostrzega, że zaraz się zacznie
          bombardowanie i zebym się ratował. Pomimo tego wbiegam na schody - widze ją jak
          biegnie do góry. Dom jest opuszczony - dziury w podłodze, pajęczyny, kurz -
          wbiegam i nie moge jej znaleźć. Wołam i słysze tylko nieokreslone dźwięki i
          grzmoty za oknem. Słysze Ojca jak mnie woła z dołu stojąc w drzwiach i
          rozglądając się czy nie nadchodzą (nie mam pojęcia kto ale wiem, że bałem się i
          byłem pewien, że zginiemy jak nas złapią). I wtedy otwiera się okno - widze
          błyskawice - czuję deszcz na twarzy a przede mna stoi ta dziewczynka z
          przekrzywioną głową - I WIEM ŻE JEST MARTWA (choć nie wygląda)
          Ludzie jak ja się wydarłem... wszystkich domowników pobudziłem
          ale najgorsze jest to, ze jak sie obudziłem to miałem mokrą twarz (jakby od
          deszczu) ale nie była słona
          wierzcie lub nie ale do tej pory dreszcze mnie przechodzą
        • Gość: ktosia daffiduck... IP: *.versanet.de 01.02.07, 20:59
          ... fajny ten twoj sen
        • Gość: kowal Z Natalie Portman IP: *.range86-140.btcentralplus.com 02.02.07, 03:53
          (Uwaga kontrowersyjne) Mi się kiedyś śniło, że robię minetę Natalie Portman, gdy ta miała ... 12 lat (mniej więcej tyle, ile miała, gdy grała w "Leonie". I już-już prawie "doszła", gdy nagle zadzwonił budzik, który mój brat zapomniał zabrać z pokoju... Dziwnie się z tym czuję. Tymbardziej, ze sen kojarzy mi się przyjemnie.
    • Gość: yasiooo Re: wasz najdziwniejszy sen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 21:14
      a mnie się śniło że poszedłem na spacer do zaśnieżonego lasu, oparłem się o
      drzewo i zacząłem słuchać "Duel of the fates" (ze Star Wars). W pewnym momencie
      zza drzew wyszła niebrzydka panienka, ubrana calkiem na czarno. Przystanęła koło
      mnie, spojrzała i powiedziała "Cieszysz się że Obi - Wan pokonał Maula?" (też
      SW) "Tak, nie lubię złych" - odpowiedziałem. "No to masz pecha" - wyjęła miecz
      świetlny i obcięła mi głowę :D:D
    • Gość: belka Re: wasz najdziwniejszy sen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 21:37
      Moj sen ma jakies 10 lat i do tej pory krazy wsrod moich znajomych...snilo mi
      sie, ze wraz z grupa przyjaciol z grupy teatralnej w domu kultury w Lodzi
      przygotowywalismy spotkanie typu "100 pytan do..." do Adolfa Hitlera. W
      ferworze przygotowan ustawialismy krzesla, swiatla, reflektor punktowy na
      samotnie stojace na scenie krzeslo, na ktorym mial siedziec Hitler. A ja
      zostalam wybrana by przed samym przyjazdem Hitlera do domu kultury siedziec na
      tym krzesle, zeby Hitler nie siedzial na zimnym...:-)
      • urzednik.ilawa belka- super sen 01.02.07, 21:41
    • Gość: timsen Re: wasz najdziwniejszy sen IP: *.chello.pl 01.02.07, 22:01
      dwie kule lecące w przestrzeni, jedna mała jasna z przodu druga olbrzymia
      ciemna za nią, tak wielka że unicestwia wszystko..
    • Gość: miki Re: wasz najdziwniejszy sen IP: *.toya.net.pl 02.02.07, 00:22
      Moje sny:
      1. Jade na motorze, ale to nie ja prowadze, ake ktos inny, ja sie tylko trzymam
      tej osoby. Jedziemy tak szybko, ze nie moge oddychac, jestem tez tak bardzo
      odchylona do tyłu, ze mam wrazenie, ze zaraz peknie mi kregoslup
      2. Jestem w ciązy, dokladnie widze moj duzy brzuch, martwie sie, co powiedza
      znajomi, rodzina, gdy dowiedza sie, ze urodze dziecko w wieku 20 lat, probuje
      przypomniec sobie, ktora ze znanych mi kobiet tez byla w ciazy w moim wieku.
      Boje sie, ze zmieni sie cale moje zycie....to chyba jest koszmar
      • witek3327 Re: wasz najdziwniejszy sen 02.02.07, 00:46
        widze, ze telewizja działa. a ja , jak jeszcze telewizji nie bylo, jako 5 latek
        mialem sen o wybuchu jądrowym ze wszystkimi szczególami . i jak potem po latach
        zobaczylem, to wszystko sie zgadzalo.
    • pegeer Re: wasz najdziwniejszy sen 02.02.07, 00:54
      ja mam całą masę przedziwnych snów. opowiem ten dla mnie najciekawszy.

      otóż sen ten był jak film (w kolorze!). miał jakiś tytuł, napisy: "jakiś czas
      później" i "koniec".

      a po tytule, który juz nie pamiętam jak brzmiał, historia była taka:
      pustynia, żar z nieba, żadnej oazy na horyzoncie. umieram z pragnienia, ledwo
      idę. słońce wypala mi twarz. w zaschniętych ustach tony piachu.
      obok mnie, powłócząc nogami, przedziera się przez piaski kolażanka z liceum
      (taka, za którą wszystko robiłam a ona zbierała nagrody ;))
      nagle, na horyzoncie pojawia się jeździec na koniu. koń narowisty a jeździec nie
      wiem jaki, bo tylko gęste, ciemne brwi i czarne oczy widzę przez osłaniającą mu
      twarz chustę. jest chyba przystojny i ma wielki nóż za paskiem. mówi coś do nas
      w niezrozumiałym języku. na dole "ekranu" - bo nie wiem jak to nazwać inaczej -
      polskie tłumaczenie: "Nie bójcie się. Pomogę Wam. Ze mną nic Wam nie grozi.
      Wskakujcie!"
      ciężko było "wskoczyć" na tego konia, ale jakoś się udało ;) tajemniczy jeździec
      zawiózł nas do oazy, gdzie było dużo wody, jedzenia, przepiękne kobiety osnute w
      połyskujące w słońcu materiały, kilku facetów z ciemnymi brwiami i jakieś
      zwierzęta, kury, czy coś.
      ogromne namioty osłaniały tam przed słońcem ludzi, którzy komentowali nasze
      przybycie w tym dziwnym języku. tłumaczenie: "kto to? skąd się tutaj wzięły? po
      co on je tutaj przywlókł?" i inne takie. chyba mdleję od upału.
      potem pojawia się plansza z napisem: "jakiś czas później". siedzę w jakiejś
      ohydnej, szarej szacie, łuskam jakąś fasolę czy groch, karmię kury, gotuję
      jedzenie, pilnuję cudzych dzieci i generalnie wyczerpana jestem tym wszystkim. i
      tylko żałuję, że nasz wybawiciel nie zostawil mnie na tej pustyni. i źle mi,
      choć obcy język opanowałam już do perfekcji ;)
      a w oddali widzę moją koleżankę, która wyleguje się w cieniu, "oblana" złotem i
      jedwabiem a tajemniczy jeździec je jej z ręki (dosłownie).
      no a potem znów moje mysli, że "k...a co to ma być?!" no i plansza ogłaszająca
      "koniec".

      ---------------------------------------------------
      a rzeczywistość jest tu: pegeer.blox.pl/html
    • eluch_a Re: wasz najdziwniejszy sen 02.02.07, 00:59
      Śniło mi się, że jechałam pociągiem do Poznania, na studia. Bóg jeden wie,
      dlaczego wstawiłam torbę do pociągu i wyszłam na peron. Pociąg odjechał z całym
      jedzeniem, jakie mi mama dała i ciuchami itd. Więc ja chciałam wsiaść w drugi
      pociąg na peronie obok, który też jechał do Poznania, ale ten też mi uciekł.
      Więc wracałam do Poznania po torach rycząc jak nieboskie stworzenie.
      Jakieś pomysły interpretacyjne?
      • Gość: dorka Re: wasz najdziwniejszy sen IP: *.72.248.3.conversent.net 02.02.07, 06:39
        A mi sie snilo kiedys, ze ide po mostku na jeziorze prowadzac ze soba pieknego
        konia. Ten kon byl wyraznie wystraszony, musialam go namawiac, zeby szedl. Jak
        juz przeszlismy na drugi brzeg, okazalo sie czego bal sie kon - czekal tam na
        nas wilk. Ale zanim zdazyl zaatakowac, ukasila go zmija. Na koniec pojawila sie
        wielka zaba, ktora smiala sie z tego wszystkiego w glos. Rozumiecie cos z
        tego? :)))
      • olabogga Re: wasz najdziwniejszy sen 02.02.07, 16:59
        ja bym to zinterpretowała jako sen o straconych szansach, albo straconych
        złudzeniach:-) jeszcze nie czas na zmiany.
    • Gość: jolka Re: wasz najdziwniejszy sen IP: 194.146.219.* 02.02.07, 08:23
      mój sen może nie dziwny- chociaż dla niektórych może to być dziwne,
      dotyczyłmojego żółwia, tórego mam już ponad 15 lat i ostatnio śnło mi sie że
      wszedł gdzieś do jakiegoś wąskiego miejsca (między szafą a ścianą) i nie
      zmieścił się cały- jest dość spory, i jedyne co widziałam to tyłżółwia i.. ;0
      jego jedną nogę leżącą przede mną, a potem wzięłam żółwia patrze a on biedactwo
      bez tej nogi i taka dziura tam... o było straszne. ale chwile później miałam
      wizje w której żółw wyleguje się pod zapaloną lampką (zimą ogrzewa sie w taki
      sposób) i nagle patrze a to go wypalilo na wylot i ma taka wielką dziure orzez
      któą widać dywan na którym leżał
      poprostu koszmar- obdziłam sie zalana łzami
      nie wiem jakie to by wzbudziło emocje u innych, znajoma (też właścicielka
      żólwia) powiedziała że posiadacze żółwiów chyba tak juz mają
    • zuzaleczka Re: sen straszny i przerazająco koszmarny 02.02.07, 08:39
      w okresie, gdy były wybory i politycy przewijali sie wszedzie non-stop, chyba
      za dużo napatrzyłam się (ovzywiście przypadkiem, nieswiadomie) na niejakiego
      pana Wierzejskiego.
      I traf chciał, że śnił mi się ON pół nocy w dwuznacznych sytuacjach ze mną,
      bleeeee... Obudziłam się z takim obrzydzeniem jak nidgy dotąd i dziekowałam że
      to tylko sen.
      • Gość: Ania "kowal" napisal... IP: 195.47.201.* 02.02.07, 09:26
        o minecie.hmmm mi się śniło coś podobnego:). jak byłam jeszcze na studiach i
        mieszkałam w akademiku na moim piętrze mieszkała laska (apropo o tym samym
        imieniu co ja),która znana była wśród braci studenckiej szczególnie męskiej
        części z tego, że lubiła sex ostro i się nie kryła z tym, ale mniejsza o
        większość. I tak śniła się mi właśnie ona :)a było to tak... wchodzę do pewnego
        sklepu samoobsługowego i widzę Ją jak stoi przy kasie, podeszła do mnie i
        zaczęłyśmy się całować:) jakoś znalazł się zaraz obok nas wózek taki sklepowy
        na zakupy i ona jakoś się znalazła na tym wózku naga z rozłożonymi nogami a ja
        jej robiłam minetę... tyle o śnie nei mam pojęcia o co chodzi z tym snem ale
        bardzo mnie on śmieszy jak sobie to przypomnę no i oczywiście jak Ją gdzieś
        przypadkiem spotkam :)
    • Gość: igloo wyciągam dłoń - a dłoni nie ma IP: *.b-m.pl 02.02.07, 08:43
      Kiedyś położyłam się na popołudniową drzemkę na kanapie. Budzę się, słyszę
      odgłosy zza ściany, prostuję nogę nad podłogą, patrzę - a nogi nie widać,
      wyciągam przed siebie dłoń - dłoni nie widać. Przerażona próbuję krzyczeć, ale
      nie mogę. I dopiero wtedy dociera do mnie, że nadal śpię.
    • Gość: Olczi Re: wasz najdziwniejszy sen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 10:56
      Zawsze kiedy mam jakiś problem, którego nie potrafię rozwiązać sni mi się, że
      znajduję się w jakimś miejscu na bardzo dużej wysokości i nie potrafię stamtąd
      zejść. Dominującym uczuciem w czasie trwania takiego snu jest paniczny strach
      przed upadkiem i śmiercią. Bo wystarczy tylko jeden fałszywy ruch i...Jest to o
      tyle dziwne, że nigdy nie cierpiałam na lęk wysokości. A najdziwaczniejszy sen
      to chyba wielkie, zielone żaby-mutanty z dużymi, czerowonymi ustami (ale nie
      takie cukierkowe jak z bajki tylko prawdziwe obrzydliwstwa z brodawkami)
      biegające po moim osiedlu.
      • Gość: Monique Re: wasz najdziwniejszy sen IP: *.softlab.gda.pl 02.02.07, 12:53
        Dziwny sen ? Jest dziwny i eortyczny też trochę (przynajmniej tak się czułam ).
        Wyśniło mi się to po przeczytaniu jakiegoś opowiadania fantasy w klimacie BSDM.
        o ksieciu ciemności , demonie.
        Otóż leżę na wielkim łóżku w pomiętej pościeli , i to łóżko , czuję to ,
        zaczyna się podnosić i wirować powoli , jak w starych filmach o duchach. Potem
        zaczynam czuć ( ale nie widzę ich ) sznury owijające się wokół mego ciała , i
        te sznury podnoszą mnie w góre. Moje ciało jest napięte , jestem rozkrzyzowana
        w powietrzu. I chociaz to boli , to czuję ze jest mi bardzo , bardzo dobrze i
        zaraz stanie się coś na co zawsze czekałam. I rzeczywiście , coś niewidzialnego
        zaczyna naciskać na moje wargi , a potem brutalnie wdzierać się do środka. Nie
        mogę oddychac , czuję jak moje stawy żuchwowe trzeszczą , i wiem , że zaraz
        wszystkie mięsnie mojej twarzy zerwą się jak sznureczki. Pożądanie zalewa mnie
        całą.Ostatnią rzeczą jaką widzę i czuję ( szyję mam jakoś tak nienaturalnie
        wygiętą ) to trzask kości wyskakujących ze stawów i fonntanna mojej krwi
        oblewająca ścianę. I moja ostatnia myśl : " a jednak ON istnieje !!!!!!! "
    • Gość: weronika Re: wasz najdziwniejszy sen IP: *.chello.pl 02.02.07, 12:36
      wydaje mi się, że ten sen obrazuje Twój stosunek do samego siebie. Może jesteś
      za bardzo wymagający, albo dręczy Cię jakaś sprawa, która dawno została
      załatwiona - może w niej w jakiś sposób zawiniłeś nieświadomie i ID chce Ci to
      powiedzieć. W każdym razie otwarte bramy są tu dobrym znakiem - powineneś iść
      do przodu. Tylko czy pamiętasz jakieś szczególy apropo bramy: jaka była
      (wielkość, kolor, czy coś za nią było widocznego)?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka