W Twoich Rękach

05.03.07, 16:26
Piłka do kosza w moich rękach jest warta 80 złotych.
Piłka do kosza w rękach Michaela Jordana jest warta około 33 milionów
dolarów.
To zależy w czyich jest rękach.
Rakieta tenisowa jest bezużyteczna w moich rękach.
Rakieta tenisowa w rękach Venus Williams jest zwycięstwem w turnieju.
To zależy w czyich jest rękach.
Laska w moich rękach może chronić mnie od dzikich zwierząt.
Laska w rękach Mojżesza rozdzieliła morze.
To zależy w czyich jest rękach.
Proca w moich rękach jest zabawką dla dzieci.
Proca w rękach Dawida jest potężną bronią.
To zależy w czyich jest rękach.
Dwie ryby i pięć bochenków chleba w moich rękach, to kilka kanapek z rybami.
Dwie ryby i pięć bochenków chleba w Bożych rękach nakarmi tysiące.
To zależy w czyich są rękach.
Gwoździe w moich rękach mogą stworzyć domek dla ptaszków.
Gwoździe w rękach Jezusa Chrystusa dały zbawienie i życie wieczne.
To zależy w czyich są rękach.
Jak już widzisz , wszystko zależy w czyich jest rękach.
Więc złóż swoje troski, obawy, nadzieje, marzenia, rodzinę i relacje w Boże
ręce.
Ponieważ to zależy w czyich są rękach.

2P 3:18 BT "Wzrastajcie w łasce i poznaniu Pana naszego i Zbawiciela, Jezusa
Chrystusa! Jemu chwała zarówno teraz, jak i do dnia wieczności! Amen."

<><
    • Gość: Lena Re: W Twoich Rękach IP: 80.48.96.* 05.03.07, 17:49
      Otóż mylisz się!!!! Dostałeś rozum i wolną wolę i to ty odpowiadaz za to czym
      najchętniej chciałbys obarczyć Boga. Za wszystko o czym piszesz odpowiadasz
      sam !!!!
      • husyta Każdy kto grzeszy, jest nierwolnikiem grzechu. 05.03.07, 22:01
        Gość portalu: Lena napisał(a):

        > Otóż mylisz się!!!! Dostałeś rozum i wolną wolę i to ty odpowiadaz za to czym
        > najchętniej chciałbys obarczyć Boga. Za wszystko o czym piszesz odpowiadasz
        > sam !!!!


        Twój wolny rozum i twoja wolna wola zostały skażone grzechem i stały się
        niewolnikiem grzechu.
        Sama się z tego nie wyzwolisz - potrzebujesz kogoś, kto nan nowo uczyni cię
        wolnym.
        Potrzebujesz Jezusa.

        Jan 8,34 Jezus im odpowiedział: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam,
        każdy, kto grzeszy, jest niewolnikiem grzechu.
        [...]
        8,36 Jeśli więc Syn was wyswobodzi, prawdziwie wolnymi będziecie.

        Potrzebujesz Słowa Bożego, kazdy dzień,
        Bo nie samym chlebem zyje człowiek, "ale każdym słowem, które pochodzi z ust
        Bożych." (Mat 4:4)

        Słowo Boże może cię uczynić prawdziwie wolną:
        Jan 8,31 Mówił więc Jezus do Żydów, którzy uwierzyli w Niego: Jeżeli
        wytrwacie w słowie moim, prawdziwie uczniami moimi będziecie
        8,32 i poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi.
        • Gość: Lena Re: Każdy kto grzeszy, jest nierwolnikiem grzechu IP: *.jachpol.net 05.03.07, 23:53
          Co oczywiście nie oznacza,że za wszystko w twoim życiu odpowiada Jezus.
          Zrzucanie na Niego odpowiewdzialnosci za swoje stosunki, uczynki i dążenia jest
          bardzo duzym nadużyciem. Można i powinno się w życiu kierować dekalogiem,
          opierać na Biblii ale obarczenie Jezusa całą odpowieedzialnością za swoje życie
          to duża przesada.
          • husyta Re: Każdy kto grzeszy, jest nierwolnikiem grzechu 06.03.07, 00:11
            Droga Leno,
            Jezus przywraca ci wolnośc!
            Nie rozumiesz tego?
            Będąc wolna oznacza, że jesteś całkowicie odpowiedzialna za swoje czyny!

            Profesor Wilder Smith w jednej ze swoich książek porównał umysł człowieka do
            młynka na kawę, a Słowo Boże do ziarenek kawy, a ludzkie filozofie do małych
            kamyków.
            Chcesz się napic dobrej kawy, musisz wsypać ziarenek kawy i mielić.
            Wsypiesz kamyki, młynek się zatnie.

            Chcesz, aby młynek zadziałał? Wybierz kamyki i nasyp do młynka kawy.
            • Gość: Lena Re: Każdy kto grzeszy, jest nierwolnikiem grzechu IP: *.jachpol.net 06.03.07, 00:16
              Tak jak wyżej - wszystko w naszych rękach :) Chce się nam lub nie, zrobimy
              wysiłek lub nie. Nie obarczajmy Boga odpowiedzialnością za to czy nam się
              chce :)
              • husyta Re: Każdy kto grzeszy, jest nierwolnikiem grzechu 06.03.07, 00:33
                Gość portalu: Lena napisał(a):

                > Tak jak wyżej - wszystko w naszych rękach :) Chce się nam lub nie, zrobimy
                > wysiłek lub nie. Nie obarczajmy Boga odpowiedzialnością za to czy nam się
                > chce :)

                A jak skomentujesz słowa Pawła do Filipian
                2,13 Albowiem Bóg to według upodobania sprawia w was i chcenie i wykonanie.
    • Gość: e...tam... Re: W Twoich Rękach IP: 85.112.196.* 05.03.07, 21:18
      Co by to było gdyby każdy chciał się Panu Bogu naprzykrzać?
      • uyu Re: W Twoich Rękach 05.03.07, 21:26
        Ja tam zaufalam wlasnym rekom i jak do tej pory zle na tym nie wyszlam - wprost
        przeciwnie :))
    • 33qq Re: W Twoich Rękach 05.03.07, 21:38
      Bajki w uszach dzieci i upośledzonych stają się rzeczywistością
      u uszach dorosłych są li tylko bajkami, czasem metaforą
      • husyta A cóż to za bajarz wymyślił tę maksymę? 05.03.07, 22:04
        33qq napisał:

        > Bajki w uszach dzieci i upośledzonych stają się rzeczywistością
        > u uszach dorosłych są li tylko bajkami, czasem metaforą

        A cóż to za bajarz wymyślił tę maksymę? I uwierzyłeś w nią?
        • 33qq Re: A cóż to za bajarz wymyślił tę maksymę? 05.03.07, 22:17
          Wierzysz, że tak nie jest?
          • husyta Re: A cóż to za bajarz wymyślił tę maksymę? 05.03.07, 23:09
            33qq napisał:

            > Wierzysz, że tak nie jest?

            Odniosłeś tę maksymę do tego, co napisał Lolek;
            Innymi słowy, słowa o Jezusie potraktowałeś jak bajki i zadrwiłeś z Lolka.
            Czyż nie tak?
            • lolek94 Re: A cóż to za bajarz wymyślił tę maksymę? 06.03.07, 07:57
              Hej Lena, nie do konca masz racje z tym ze obarczam Boga o wszystko bo ja mu
              dziekuje za wszystko , jak mam wypadek zlamalem noge to dziekuje mu ze zyje,
              jak jestem chory to dziekuje ze moge odpoczasc od pędu zycia, jak bym umarl
              dziekowal bym mu za to ze mnie wezwal do siebie juz :)

              Z tymi łapkami chodzimi mi raczej o przeslanie, ze Ty swoimi łapkami/talenatami
              itp mozesz zrobic cos pozytecznego (nie twierdze ze nie robisz:) ) inna osoba
              nie bedzie juz potrafila tak dobrze czegos zrobic, ale bedzie miala inne
              talenty,pamietasz przypowiesc o talentach, nie mozemy zakopywac tego co mamy,
              mamy je rozwijac. tez fajnie jest ten motyw pokazany w historii Łazasza i
              bobacza (jest niżej) , on dostal o ile wiecej niz łazasz lecz nie dostal sie do
              nieba, a ile mogl rzeczy zrobic pozytecznych w swoim zyciu, tak jak Bog daje
              nam zycie, niezaleznie czy sie rodzisz w Chinach i jestes przesladowana za
              wiare w Jezusa Chrystusa, czy w Stanach jako corka Pastora gdzie masz od
              urodzenia wpajaną ewangelie, chec do czytania slowa itp.
              Teraz widzisz roznice??

              Husyta, piekne wersety :)

              e...tam napisal: Co by to było gdyby każdy chciał się Panu Bogu naprzykrzać?

              Naprzykrzac? modlitwą on sie cieszy i nienaprzykrzamy sie nią, chyba ze jest
              obryta, bo do takich wyuczonych podchodze z dystansem, chyba ze Ojcze Nasz,
              wole mowic wlasnymi slowami co mnie boli, w czym chce by mi Bog pomogl, za kogo
              chce sie pomodlic itp.

              uyu "Ja tam zaufalam wlasnym rekom i jak do tej pory zle na tym nie wyszlam -
              wprost przeciwnie :))"

              Bogacz rowniez zaufal wlasnym łapką :
              Lk 16:19-31 BT „żył pewien człowiek bogaty, który ubierał się w purpurę i
              bisior i dzień w dzień świetnie się bawił.(20) U bramy jego pałacu leżał żebrak
              okryty wrzodami, imieniem Łazarz.(21) Pragnął on nasycić się odpadkami ze stołu
              bogacza; nadto i psy przychodziły i lizały jego wrzody.(22) Umarł żebrak, i
              aniołowie zanieśli go na łono Abrahama. Umarł także bogacz i został pogrzebany.
              (23) Gdy w Otchłani, pogrążony w mękach, podniósł oczy, ujrzał z daleka
              Abrahama i Łazarza na jego łonie.(24) I zawołał: Ojcze Abrahamie, ulituj się
              nade mną i poślij Łazarza; niech koniec swego palca umoczy w wodzie i ochłodzi
              mój język, bo strasznie cierpię w tym płomieniu.(25) Lecz Abraham odrzekł:
              Wspomnij, synu, że za życia otrzymałeś swoje dobra, a Łazarz przeciwnie,
              niedolę; teraz on tu doznaje pociechy, a ty męki cierpisz.(26) A prócz tego
              między nami a wami zionie ogromna przepaść, tak że nikt, choćby chciał, stąd do
              was przejść nie może ani stamtąd do nas się przedostać.(27) Tamten rzekł:
              Proszę cię więc, ojcze, poślij go do domu mojego ojca.(28) Mam bowiem pięciu
              braci: niech ich przestrzeże, żeby i oni nie przyszli na to miejsce męki.(29)
              Lecz Abraham odparł: Mają Mojżesza i Proroków, niechże ich słuchają.(30) Nie,
              ojcze Abrahamie - odrzekł tamten - lecz gdyby kto z umarłych poszedł do nich,
              to się nawrócą.(31) Odpowiedział mu: Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to
              choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą.”

              :)
    • Gość: Asia Re: W Twoich Rękach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.07, 13:11
      Piękny tekst :))))))
      Bóg nam daje to wszystko a niekiedy chcemy sobie to wytłumaczyć genami i innymi
      rzeczami a to nie jest prawdą!
      • pocoo Re: W Twoich Rękach 06.03.07, 16:52
        Teraz to ja już nic nie wiem.Jezeli wierzacemu i sprawiedliwemu czlowiekowi
        dobrze się powodzi,znaczy to,że Bóg go nagradza.Jeżeli mu żle, to Bóg go
        doświadcza.Jeżeli łotrowi zle- to co? A jeżeli cudownie i szczęśliwie mu się
        żyje,to szatan go nagradza?Czy odpowiedzią na wszelkie nieszczęscia jest to, że
        taka była wola Boga.
        • husyta Re: W Twoich Rękach 06.03.07, 18:13
          Życie jest bardziej skomplikowane niż nam się wydaje; a różne doświadczenia sa
          ich nieodłączną cześcią, i mają prowadzić do nienagannego życia w zaufaniu do
          Boga. A jeśli tego nie rozumiemy, mamy prosić Boga, który daje zrozumienie
          sensu cierpienia.
          Pisał o tym Jakub
          1,2 Poczytujcie to sobie za najwyższą radość, bracia moi, gdy rozmaite próby
          przechodzicie,
          1,3 wiedząc, że doświadczenie wiary waszej sprawia wytrwałość,
          1,4 wytrwałość zaś niech prowadzi do dzieła doskonałego, abyście byli doskonali
          i nienaganni, nie mający żadnych braków.
          1,5 A jeśli komu z was brak mądrości, niech prosi Boga, który wszystkich
          obdarza chętnie i bez wypominania, a będzie mu dana.
          1,6 Ale niech prosi z wiarą, bez powątpiewania; kto bowiem wątpi, podobny jest
          do fali morskiej, przez wiatr tu i tam miotanej.
          1,7 Przeto niechaj nie mniema taki człowiek, że coś od Pana otrzyma,
          1,8 człowiek o rozdwojonej duszy, chwiejny w całym swoim postępowaniu.
        • Gość: Tomek Re: W Twoich Rękach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.07, 07:21

          "Teraz to ja już nic nie wiem.Jezeli wierzacemu i sprawiedliwemu czlowiekowi
          dobrze się powodzi,znaczy to,że Bóg go nagradza.Jeżeli mu żle, to Bóg go
          doświadcza.Jeżeli łotrowi zle- to co? A jeżeli cudownie i szczęśliwie mu się
          żyje,to szatan go nagradza?Czy odpowiedzią na wszelkie nieszczęscia jest to, że
          taka była wola Boga."

          pocoo to skaplikowane, ale da sie wyjasnic,
          Trzeba wyobrazic sobie cos takiego, Boga jako dobro (mowimy o nowym
          testamencie) i szatana jako zlo.
          Teraz Bog daje nam rozne zdolnosci , tak jak pisalem w tym watku :
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=58489401
          I tak jak w przypowiesciach kazdy bedzie rozliczony z tego co zrobil ze swoimi
          talentami dla Pana:)
          Z diablem jest o tyle skaplikowana sytulacja ze mu chodzi o to by odciagnac Cie
          od czytania bibli, modlenia sie do Boga itp. On nie wezmie wszystkiego naraz
          tylko kroczek po kroczku i zanim sie obejzysz odszedles tak daleko ze juz jest
          ciezko wrocic(choc to mozliwe zawsze) diabel przybiera postac aniola
          swiatlosci, dlatego Bog nam zostawil biblie by wiedziec co jest dobre a co zle,
          by falszywe nauki opierane na mądrości ludzi nie mogly nas zniechecic do Boga.

          I tak jak pisalem nizej :
          Bogacz rowniez zaufal wlasnym łapką :
          Lk 16:19-31 BT „żył pewien człowiek bogaty, który ubierał się w purpurę i
          bisior i dzień w dzień świetnie się bawił.(20) U bramy jego pałacu leżał żebrak
          okryty wrzodami, imieniem Łazarz.(21) Pragnął on nasycić się odpadkami ze stołu
          bogacza; nadto i psy przychodziły i lizały jego wrzody.(22) Umarł żebrak, i
          aniołowie zanieśli go na łono Abrahama. Umarł także bogacz i został pogrzebany.
          (23) Gdy w Otchłani, pogrążony w mękach, podniósł oczy, ujrzał z daleka
          Abrahama i Łazarza na jego łonie.(24) I zawołał: Ojcze Abrahamie, ulituj się
          nade mną i poślij Łazarza; niech koniec swego palca umoczy w wodzie i ochłodzi
          mój język, bo strasznie cierpię w tym płomieniu.(25) Lecz Abraham odrzekł:
          Wspomnij, synu, że za życia otrzymałeś swoje dobra, a Łazarz przeciwnie,
          niedolę; teraz on tu doznaje pociechy, a ty męki cierpisz.(26) A prócz tego
          między nami a wami zionie ogromna przepaść, tak że nikt, choćby chciał, stąd do
          was przejść nie może ani stamtąd do nas się przedostać.(27) Tamten rzekł:
          Proszę cię więc, ojcze, poślij go do domu mojego ojca.(28) Mam bowiem pięciu
          braci: niech ich przestrzeże, żeby i oni nie przyszli na to miejsce męki.(29)
          Lecz Abraham odparł: Mają Mojżesza i Proroków, niechże ich słuchają.(30) Nie,
          ojcze Abrahamie - odrzekł tamten - lecz gdyby kto z umarłych poszedł do nich,
          to się nawrócą.(31) Odpowiedział mu: Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to
          choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą.”

          to jest tylko jedna z histori w bibli o tym, zachecam Cie do czytania jej
          chociaz po to by wiedziec co jest w niej :) Zachecam od zaczecia od Ew. Jana
    • piekielnica1 Re: W Twoich Rękach 06.03.07, 19:44
      No cóż, Bóg ma tyle na głowie, bym jeszcze ja zawracała mu głowę swoimi
      drobnymi problemami, z którymi radzę sobie sama.
      • husyta Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście ... 07.03.07, 00:11
        piekielnica1 napisała:

        > No cóż, Bóg ma tyle na głowie, bym jeszcze ja zawracała mu głowę swoimi
        > drobnymi problemami, z którymi radzę sobie sama.

        Obawiam się, że masz bardzo niewłaściwy obraz charakteru Boga; może wyniosłaś
        go z własnego domu; ojciec sie [być może] o ciebie nie troszczył i
        przeprojektowałaś jego postawę na Boga, jako Ojca.

        Ale jak się zmęczysz, to przypomnij sobie slowa Jezusa:
        Mat 11,27 Wszystko zostało mi przekazane przez Ojca mego i nikt nie zna Syna
        tylko Ojciec, i nikt nie zna Ojca, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić.
        11,28 Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a Ja
        wam dam ukojenie.
        11,29 Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode mnie, że jestem cichy i
        pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych.
        11,30 Albowiem jarzmo moje jest miłe, a brzemię moje lekkie.
        • Gość: pocoo Re: Pójdźcie do mnie wszyscy. IP: *.tvteletronik.pl 07.03.07, 07:34
          Bóg i Jezus są pocieszycielami nieszczęśników?A co z ludżmi pławiącymi się w
          luksusie?Dziedziczona fortuna,łaskawość losu czy tzw.glowa do interesów,to dar
          którego boga?Większość z nich nie ma zielonego pojęcia o istnieniu Boga Jahwe i
          Jezusa.W Biblii Bóg tylko niektórych obdarowywał fortuną.A i dawał wolną wolę
          aby obdarowany robił sobie co chce,z różnym skutkiem.Lepiej produkować biedaków
          bo się ciągle modlą o poprawę losu,a i na tacę dają w każdym kościele.Modlą się
          i modlą do śmierci.
          • lolek94 Re: Pójdźcie do mnie wszyscy. 07.03.07, 09:21
            Pisalem Ci juz o tym z Ewangeli Lukasza masz wyzej co z nimi.
            Sa roznice spoleczne dlatego ze z tego wynika ustruj polityczny o tym chyba nie
            chcesz dyskutowac:P Tak modla sie modla i zobacz jaka nagrode Łazasz dostal :)
            Rozne talenty na rozny pozytek, tak samo jest z darami ducha swietego, jeden
            mowi na jezykach (do zaopserwowania w niektorych kosciolach) inny zaś ma dar
            wykladania jezykow, czy tez dar madrosci, i inne, sa w w 1 lub 2 koryntian
            opisane :) jak chcesz znajde Ci :)


            A i jeszcze znalazlem cos odnosnie tamtego watku :

            www.youtube.com/watch?v=wMG5aK-2cAE
            www.youtube.com/watch?v=UqlJz_sf3Is
            i na YouTube:
            www.youtube.com/results?search_query=hill+song
            poogladaj czy wyglada to na nude? smutek?
            Raczej na radujcie sie , prawda :)
      • Gość: Tomek Re: W Twoich Rękach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.07, 07:20
        Nigdy nie ma za duzo na glowie by moc sie do niego pomodlic :)
        • Gość: pocoo Re: W Twoich Rękach IP: *.tvteletronik.pl 07.03.07, 07:39
          Jesteś biedny i chory,to się módl,módl módl...Amen
Inne wątki na temat:
Pełna wersja