weronika8881
14.03.07, 14:39
Właśnie przeczytałam w Wyborczej, że wiceminister Orzechowski chce zakazu
propagandy homoseksualnej w szkołach, bo to jest zboczenie. Chodziłam do
szkoły i tam mnie nikt homoseksualizmu nie uczył. Wiceminister chyba trochę
zboczył z drogi, nazwywając homoseksualizm zboczeniem. To tak jakby nazwać
osoby leworęczne zboczeńcami i wysyłać je za to do lekarza. Jakie zboczenia
zagrażają dzieciom? Pedofilia i sadyzm. O pedofili się dużo mówi i dobrze ale
dlaczego nie mówi się o sadyzmie. To właśnie głupia agresja rówieśników
doprowadziła 14 letnią dziewczynkę do samobójstwa. Dzieci w szkołach należy
oduczać agresji i uczyć obrony. Dziecko powinno wiedzieć, że gdy jest
prześladowane przez grupę, to powinno się bronić, krzyczeć, skarżyć każdemu.
Rodzicom, wychowawcom, psychologowi w szkole czy dyrektorowi. Z sadyzmem
łączy się jeszcze jedno zboczenie, a mianowicie masochizm. Masochizmu nie ma
w szkołach, bo dzieci nigdy nie są masochistami. Gdy dziecko coś boli to
poprostu płacze. Gorzej z dorosłymi. Niektórzy dorośli potrafią wierzyć w to,
że gdy dostają kopniaki to sprawia im to przyjemność. Żaden człowiek nie
zasługuje na kopniaki i żadnemu człowiekowi nie sprawiają one przyjemności.
Ale masochiści są niebezpieczni, bo dają sadystom ogromną broń, poczucie
władzy. Dlatego masochistów należy leczyć, a sadystów izolować.
Ja sama nie mam dzieci i to tylko dlatego, że zawsze bałam się, że
niepotrafiłabym uchronić mojego dziecka przed złymi ludźmi. Ale proszę
wszystkich rodziców, opiekunów, wychowawców, chrońcie swoje dzieci i uczcie
je obrony. Bo gdy dziecko popełni samobójstwo to jest tylko wina dorosłych.