Dodaj do ulubionych

Sterylizacja.

21.03.07, 15:24
Przy okazji dyskusji o pani Tysiąc pojawił się problem sterylizacji.
Nie jest ona prawnie dozwolona w naszym kraju, bywa wykonywana np. po cesarce,
ale jest to dobra wola lekarza.
Osobiście uważam, że sterylizacja powinna być w pełni legalna (wykonywana na
życzenie danej osoby) i łatwo dostępna. To ewidentne w przypadku takich osób
jak pani Tysiąc, dla których kolejna ciąża jest wielkim ryzykiem, ale sprawdzi
się też w przypadku osób zdrowych, które mają już dzieci tyle ile chciały lub
nie mają i mieć nie pragną. To prostsze, zdrowsze i pewniejsze od
jakichkolwiek innych metod antykoncepcyjnych.
Sterylizacja powinna być bezpłatna dla osób u których występują wskazania
medyczne przeciwko ciąży (jak u pani Tysiąc) jak i w pewnych przypadkach
socjalnych (np. jak w przypadku tej kobiety, która zmarła przy dwunastym
porodzie). W pozostałych przypadkach - oczywiście odpłatna, choć - mam
nadzieję - nie byłaby to wysoka kwota (do tysiąca złotych powinno być to możliwe).

Jakie jest wasze zdanie na ten temat? Czy ktoś jest przeciwny sterylizacji?
Jeżeli tak, to dlaczego?
Obserwuj wątek
    • heretic_969 Oczywiście, że powinna być dozwolona. Ale 21.03.07, 15:34
      mam inne pytanie: co z przypadkami, w których kobieta nie chce dokonać
      sterylizacji (a powinna)?
      • mia007 Re: Oczywiście, że powinna być dozwolona. Ale 21.03.07, 15:39
        a czy Pl to Chiny?
        • heretic_969 Re: Oczywiście, że powinna być dozwolona. Ale 21.03.07, 15:45
          Nie rozumiem. Chińskie znaczy złe?
      • xtrin Re: Oczywiście, że powinna być dozwolona. Ale 21.03.07, 15:52
        heretic_969 napisał:
        > mam inne pytanie: co z przypadkami, w których kobieta
        > nie chce dokonać sterylizacji (a powinna)?

        To jest bardzo dobre pytanie, ale jednak nie do końca na temat.
        Dla mnie - czy dla Ciebie - odpowiedź na pytanie czy sterylizacja na życzenie
        powinna być dozwolona brzmi "oczywiście". Ale najwyraźniej nie jest to tak
        oczywiste dla wszystkich, bo dozwolona nie jest. Chciałabym wiedzieć dlaczego,
        jakie argumenty za tym przemawiają.
        • heretic_969 Re: Oczywiście, że powinna być dozwolona. Ale 21.03.07, 15:56
          Jedyny argument, jaki przychodzi mi do głowy, to... Traktowanie dorosłego
          człowieka jak dziecka.
          A tok myślenia taki: kobieta dokona sterylizacji, ale nie wie do końca co robi,
          więc w przyszłości gorzko tego pożałuje. Dlatego, na wszelki wypadek, należy
          sterylizacji zakazać.
          To tak samo jak z państwowymi emeryturami - ludzie boją się odpowiedzialności
          (choć niestety nie bez podstaw).
          • xtrin Re: Oczywiście, że powinna być dozwolona. Ale 21.03.07, 16:26
            heretic_969 napisał:
            > A tok myślenia taki: kobieta dokona sterylizacji, ale nie wie do końca
            > co robi, więc w przyszłości gorzko tego pożałuje. Dlatego, na wszelki
            > wypadek, należy sterylizacji zakazać.

            Największym w tym wszystkim absurdem jest to, że nie ma takich zastrzeżeń gdy
            ktoś się na decyduje na posiadanie dziecka. Wtedy nikt nie pyta czy na pewno wie
            co robi i czy w przyszłości tego nie pożałuje.

            > To tak samo jak z państwowymi emeryturami - ludzie boją się
            > odpowiedzialności (choć niestety nie bez podstaw).

            To jest nieco bardziej skomplikowana kwestia. Niby można zlikwidować przymusowe
            ubezpieczenia, ale ... czy rzeczywiście byłbyś w stanie spokojnie patrzeć, jak
            ktoś umiera (z głodu lub braku opieki medycznej) tylko dlatego, że kiedyś
            wykazał się brakiem odpowiedzialności?
            W przypadku sterylizacji tego problemu nie ma - z braku dzieci się nie umiera.
            Jedno zastrzeżenie to to, aby z państwowej kasy nie były później opłacane np.
            zabiegi in vitro osób, które się kiedyś sterylizacji poddały - ich decyzja, ich
            koszty.
            • heretic_969 Re: Oczywiście, że powinna być dozwolona. Ale 21.03.07, 16:57
              > Największym w tym wszystkim absurdem jest to, że nie ma takich zastrzeżeń gdy
              > ktoś się na decyduje na posiadanie dziecka. Wtedy nikt nie pyta czy na pewno wi
              > e
              > co robi i czy w przyszłości tego nie pożałuje.

              Nie mówiąc już o tym, że na skutek nieodpowiedzialności rodziców najbardziej
              ucierpi samo dziecko. W przypadku sterylizacji ucierpi (o ile zmieni zdanie)
              tylko ta osoba, która jej dokonała.

              > To jest nieco bardziej skomplikowana kwestia. Niby można zlikwidować przymusowe
              > ubezpieczenia, ale ... czy rzeczywiście byłbyś w stanie spokojnie patrzeć, jak
              > ktoś umiera (z głodu lub braku opieki medycznej) tylko dlatego, że kiedyś
              > wykazał się brakiem odpowiedzialności?

              Hmmm... Jednak wątek dotyczy czegoś innego, więc tym usprawiedliwię brak
              odpowiedzi:)


              • xtrin Re: Oczywiście, że powinna być dozwolona. Ale 21.03.07, 17:01
                heretic_969 napisał:
                > Nie mówiąc już o tym, że na skutek nieodpowiedzialności rodziców
                > najbardziej ucierpi samo dziecko. W przypadku sterylizacji ucierpi
                > (o ile zmieni zdanie) tylko ta osoba, która jej dokonała.

                Dokładnie to samo pisałam do Majki, która ma wątpliwości co do sterylizacji
                niedojrzałych panienek.

                > Hmmm... Jednak wątek dotyczy czegoś innego, więc tym
                > usprawiedliwię brak odpowiedzi:)

                Przyznasz, że sprawa jest ciekawa i nie tak zupełnie banalna, jakkolwiek fakt -
                zbytnia dygresja. Chciałam jedynie wskazać sporą różnicę między tymi dwoma sprawami.
    • Gość: Majka Mam zdanie takie jak Xtrin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 15:43
      Z tym że jestem przeciwna wykonywania jej na zasadzie spełnienia zachcianki
      20latki, której się COŚ wydaje, np że nigdy nie bedzie chciała miec dzieci. To
      musi być umotywowana decyzja ze określonymi wskazaniami.
      • xtrin Re: Mam zdanie takie jak Xtrin 21.03.07, 16:14
        Gość portalu: Majka napisał(a):
        > Z tym że jestem przeciwna wykonywania jej na zasadzie spełnienia zachcianki
        > 20latki, której się COŚ wydaje, np że nigdy nie bedzie chciała miec dzieci.
        > To musi być umotywowana decyzja ze określonymi wskazaniami.

        Nie do końca rozumiem. Czy w takim razie uznajesz, że powinna być sterylizacja
        możliwa wyłącznie w przypadku przyczyn obiektywnych, czy sugerowałabyś
        wprowadzenie granicy wiekowej, ale po niej "na życzenie"?
        • Gość: Majka Re: Mam zdanie takie jak Xtrin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 16:34
          Sugerowałabym wprowadzenie dokłądnego wywiadu i dokładnego umotywowania
          nieodwracalnego przeciez zabiegu. Względy zdrowotne nie podlegają dyskusji ale
          zachcianki niedojrzałej panienki tak. Dla jej dobra, aby nie okaleczyć
          niepotrzebnie dziewczyny, której się za 5 lat może odwidzieć.
          • xtrin Re: Mam zdanie takie jak Xtrin 21.03.07, 16:48
            Gość portalu: Majka napisał(a):
            > Sugerowałabym wprowadzenie dokłądnego wywiadu i dokładnego
            > umotywowania nieodwracalnego przeciez zabiegu.

            W kwestii motywacji zdrowotnych jak rozumiem jesteśmy zgodne. W przypadku
            czterdziestolatki z trójką dzieci jak sądzę też.
            Ale dlaczego motywacja "bo nie chcę mieć dzieci" kobiety bezdzietnej ma być zła?
            Załóżmy, że nie chodzi o dwudziestolatkę, ale kobietę w wieku lat 35.

            > Względy zdrowotne nie podlegają dyskusji ale zachcianki niedojrzałej
            > panienki tak. Dla jej dobra, aby nie okaleczyć niepotrzebnie
            > dziewczyny, której się za 5 lat może odwidzieć.

            Widzisz, ale ta "niedojrzała panienka" może wybierać rządy, może prowadzić
            samochód, może sobie zrobić wielkie cycki albo wytatuować całe ciało. Co więcej
            może dla zachcianki zrobić sobie dziecko, a jak jej się za kilka lat odwidzi to
            stratna nie tylko będzie ona sama, ale i - co gorsza - dziecko. Dlaczego więc
            nie pozwolić jej i na sterylizację? W końcu zapłaci za to tylko ona sama.
            • Gość: Majka Re: Mam zdanie takie jak Xtrin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 17:05
              No 35 letnia zapewne już wie co robi :)
              Ale państwo ma tez chronić swoich obywateli a nie tylko na wszystko im pozwalać.
              To że sobie panienka zagłosuje albo prowadzi samochód albo zrobi cycki nic nie
              zaszkodzi ale sterylizując się w młodym wieku i bezdzietnie może sobie zrobić
              krzywdę. Gdyby to był zabieg odwracalny to tak, ale przecięcie jajowodów jest na
              amen a podwiązanie nie wiem, nie orientuję się. W każdym razie na pewno nie jest
              obojętne dla płodności nawet jak się to podwiązanie zdejmie. Może potem zostaje
              niedrożność albo jakieś zrosty.
              • xtrin Re: Mam zdanie takie jak Xtrin 21.03.07, 17:25
                Gość portalu: Majka napisał(a):
                > Ale państwo ma tez chronić swoich obywateli

                Chronić obywateli przed nimi samymi?!

                > To że sobie panienka zagłosuje albo prowadzi samochód albo
                > zrobi cycki nic nie zaszkodzi ale sterylizując się w młodym
                > wieku i bezdzietnie może sobie zrobić krzywdę.

                Jeżeli zagłosuje na Samoobronę to szkodzi nam wszystkim :).
                Jeżeli prowadzi samochód to może kogoś zabić.
                A co do cycków... Po pierwsze każda operacja niesie z sobą pewne
                niebezpieczeństwo. Po drugie - zbyt wielkie piersi zdecydowanie nie są
                nieszkodliwe. Powodują problemy z kręgosłupem, a nawet mogą zabić (co stało się
                kiedyś udziałem pewnej gwiazdki porno, która udusiła się we śnie swoimi
                powiększanymi cyckami).
                Wszystkie te problemy są jak dla mnie poważniejsze niż te, które mogą wyniknąć z
                nieprzewidzianej sterylizacji. Zawsze można adoptować. Można także zamrozić
                kilka jajeczek "na przyszłość".

                Zgadzam się oczywiście, że taka decyzja powinna być poprzedzona konsultacjami z
                lekarzem i być może psychologiem. Być może nawet (choć tutaj nie jestem do końca
                przekonana) powinno się ustalić jakąś granicę wiekową.
                • xtrin Errata 21.03.07, 17:26
                  xtrin napisała:
                  > niż te, które mogą wyniknąć z nieprzewidzianej sterylizacji.

                  Nie "nieprzewidzianej" (o to ciężko), ale "nieprzemyślanej".
                • Gość: Majka Re: Mam zdanie takie jak Xtrin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 18:38
                  No wiesz, takie są konsekwencje społeczne i tego że żyjemy w zbiorowości. Wiem
                  że masa idiotów jezdzi po drogach dlatego na drodze myślę za siebie i za innych
                  i na prawie 13 lat jezdzenia nie miałam NIGDY wypadku. To an kogo kto głosuje
                  niewielkie ma znaczenie bo i tak rządzi nami od lat masa idiotów. Można tylko
                  wybierać miedzy mniejszym złem.
                  Piersi można miec zbyt wielkie z natury :) Ale od tego się nie umiera.
                  Nie jestem za tym aby każdy sobie robił co chce, wolność tak ale anarchia nie.
                  A chronienie obywateli przed nimi wcale nie ejste takie złe ;) Wg mnie
                  przeciętna 20 latka to jest mało dojrzała osoba i jej "samodzielne" decyzje są
                  dla mnie mocno podejrzane.
              • sir.vimes Krzywdzi tylko siebie 21.03.07, 17:32
                Dziewuszka robiąca sobie nieprzemyslane operacje plastyczne czy ginekologiczne
                krzywdzi tylko siebie.
                Gdyby urodziła dziecko - a później je np. porzuciła, źle się zajmowała ;
                skrzywdziła by też dziecko.

                Nie ma co udawać , że wszystkie kobiety POWINNY być matkami.

    • Gość: Matylda Re: Tak IP: 85.112.196.* 21.03.07, 15:56
      Sterylizacja to bardzo dobry pomysł dla par odpowiedzialnych i świadomych. Z
      jednym zastrzeżeniem. W stałych związkach to mężczyzna powinien się jej
      poddawać. Sterylizacja u mężczyzny polega na przecięciu nasieniowodów, jest to
      zabieg prosty i nie niosący żadnych właściwie skutków ubocznych. Co więcej,
      jest możliwe przywrócenie płodności. W przypadku kobiety sterylizacja to już
      dość poważna operacja związana z otwarciem jamy brzusznej. To normalna operacja
      ginekologiczna ze wszystkimi skutkami ubocznymi. Jeżeli panowie chcą mieć tyle
      do powiedzenia w sprawie prokreacji to mają pole do popisu.
      • piekielnica1 Re: Tak 21.03.07, 16:00
        > ginekologiczna ze wszystkimi skutkami ubocznymi. Jeżeli panowie chcą mieć
        > tyle do powiedzenia w sprawie prokreacji to mają pole do popisu.

        I zamiast masowo w ramach turystyki aborcyjnej wysyłać swoje partnerki za
        granicę, niech sami tam jadą na sterylizację.
        Zwłaszcza ci, ktrzy zarzucają Pani Alicji brak rozwagi.



      • xtrin Re: Tak 21.03.07, 16:22
        Gość portalu: Matylda napisał(a):
        > W stałych związkach to mężczyzna powinien się jej poddawać.

        To już jest wybór danej pary, legalne powinny być obydwie opcje.
        • Gość: Matylda Re: Tak IP: 85.112.196.* 21.03.07, 16:34
          >To już jest wybór danej pary, legalne powinny być obydwie opcje<

          Naturalnie ale ze względów medycznych i praktycznych lepiej jak decyduje się
          mężczyzna. Tylko najpierw musiałaby być kampania uświadamiająca wśród narodu bo
          panuje stereotyp, że sterylizowany mężczyzna to drugi gatunek. Założę się, że
          przynajmniej połowa panów nie widzi różnicy między sterylizacją i pełną
          kastracją.
          Poza tym dla wielu kobiet poddanie się operacji - sterylizacji nie jest
          wskazane z tych samych powodów co donoszenie ciąży i urodzenie dziecka.
          • xtrin Re: Tak 21.03.07, 16:41
            Gość portalu: Matylda napisał(a):
            > Założę się, że przynajmniej połowa panów nie widzi różnicy
            > między sterylizacją i pełną kastracją.

            Śmiem twierdzić, że więcej jak połowa :).
            Warto jednak podkreślić, że wazekotomia nie jest tak do końca bez wad, zdarzają
            się po niej powikłania i chroniczne bóle. Nie jest także tak różowo z jej
            odwracalnością, płodność powraca w 30-90% przypadków, w zależności okresu czasu
            pomiędzy zabiegiem a jego odwróceniem. Co oczywiście nie zmienia faktu, że w
            większości przypadków jest ona lepszym rozwiązaniem niż sterylizacja kobiety.

            Zgadzam się w pełni z tym, że powinna zostać przeprowadzona kampania
            uświadamiająca w tej kwestii, tematyka ta powinna być elementem wychowania
            seksualnego w szkołach (o ile takowe wreszcie się rzeczywiście pojawi). Dla
            wielu mężczyzn "strzelanie ślepakami" godzi w ich męskość, co jest przecież
            absurdem. Facet męski to facet odpowiedzialny.

            > Poza tym dla wielu kobiet poddanie się operacji - sterylizacji nie jest
            > wskazane z tych samych powodów co donoszenie ciąży i urodzenie dziecka.

            Pełna racja.
          • bengal Re: Tak 22.03.07, 10:21
            Gość portalu: Matylda napisał(a):


            > Naturalnie ale ze względów medycznych i praktycznych lepiej jak decyduje się
            > mężczyzna.

            no wlasnie ze wzgledow praktycznych powinna sie poddac sterylizacji kobieta- to
            ona ponosi skutki ew. ciazy;

            nie rozumiem dlaczego tak Ci zalezy na czyjejs bez/plodnosci
            to wkoncu nie Twoja sprawa
            dlaczego chcesz decydowac za innych? Ty sie nie musisz sterylizowac.
            A jak sie pannie/kobiecie odwidzi tojest mnostwo dzieciakow porzuconych po
            sierocincach.

            sterylizacja powinna byc legalna. Koniec kropka.
            Nielegalne jest zmuszanie kogos do sterylizacji (jak to np mialo miejsce w
            Australii gdzie rzad zmuszalAborygenki do sterylizacji).
            • Gość: Matylda Re: bengal IP: 85.112.196.* 22.03.07, 11:14
              Co piszesz rozumiem ale już nie bardzo chwytam intencję. Z jednej strony
              piszesz, że jesteś za sterylizacją a z drugiej masz do mnie pretensję, że ja
              tez jestem za sterylizacją.
              Jeżeli przyjmiemy, że sterylizacja nie jest moją sprawą to Twoją chyba też
              nie. No, chyba że masz już z pięcioro dzieci, nie stosujesz antykoncepcji a
              rozsądek podpowiada Ci, że trzeba coś z tym zrobić?
              • bengal Re: bengal 22.03.07, 11:18
                jestem za sterylizacja, ale Ty chcesz ja dopuszczac wybiorczo- tylko dla
                dojrzalych par i raczej dla mezczyzn, nie kobiet;
                ja uwazam, ze powinna to byc samodzielna decyzja osoby ktorachce sie poddac
                sterylizacji i nam nic do tego.
        • tomekjot Tak powinno się dopuscić 21.03.07, 16:35

          sterylizację homo- nic nie stracą a pożytku z nich nie ma żadnego
          xtrin napisała:

          > Gość portalu: Matylda napisał(a):
          > > W stałych związkach to mężczyzna powinien się jej poddawać.
          >
          > To już jest wybór danej pary, legalne powinny być obydwie opcje.
          • xtrin Re: Tak powinno się dopuscić 21.03.07, 16:41
            Potrafisz wypowiedzieć się _na temat_? Jeżeli nie - to spadaj.
      • Gość: Marek Niezupełnie: Sa skutki uboczne IP: *.dip.t-dialin.net 22.03.07, 00:15
        Organizm wytwarza przeciwciała przeciw własnemu nasieniu, a te na dłuzsza mete nie sa obojetne.

        www.northwestern.edu/newscenter/stories/2007/02/vasectomy.html
    • jorge.martinez Re: Sterylizacja. 21.03.07, 16:28
      Nie można ingerować w wolę Boga. Jeśli Ten zapragnie dać kobiecie dziecko, ona
      powinna być na przyjęcie tego daru gotowa. Antykoncepcja, a już tak barbarzyńska
      jak antykoncepcja chirurgiczna, jest wyrazem odwrócenia się od łaski, odmowy jej
      przyjęcia.
      • xtrin Re: Sterylizacja. 21.03.07, 16:51
        jorge.martinez napisał:
        > Nie można ingerować w wolę Boga. Jeśli Ten zapragnie dać kobiecie dziecko,
        > ona powinna być na przyjęcie tego daru gotowa.

        A tak na marginesie - strasznie dziurawa logicznie jest taka argumentacja. Bo w
        takim razie grzechem jest także niewspółżycie w okresie płodnym (ze szczególnym
        uwzględnieniem celibatu) - no bo w końcu kimże jesteśmy, by przeszkadzać Panu?
        :)
        • jorge.martinez Re: Sterylizacja. 21.03.07, 16:54
          Kobieta, która nie złoży ślubów czystości ma jedno wyjście: rolę żony i matki.
          Tertium non datur.
          • xtrin Re: Sterylizacja. 21.03.07, 17:05
            Czy w takim razie kalendarzyk małżeński jest grzechem? :)
            • tomekjot Nie jest 21.03.07, 17:29
              ale bezmyslne dwanie na prawo i lewo tak


              xtrin napisała:

              > Czy w takim razie kalendarzyk małżeński jest grzechem? :)
              • xtrin Re: Nie jest 21.03.07, 17:35
                No nie no, zaraz... jeżeli grzechem jest zamknięcie się na płodność to także
                grzechem powinno być unikanie możliwości zapłodnienia.
                Taki mały absurdzik w katolickim podejściu do antykoncepcji :).
                • tomekjot Człowiek to chyba nie zwierzę 21.03.07, 17:47
                  w naszej kulturze praktykuje się współzycie z jednym partnerem, chyba że coś
                  sie ostatno zmieniło.

                  Ps. Świadkowie Jehowy, z tego co słyszłem, współżyja tylko w tym czasie gdy
                  chca mieć potomka

                  xtrin napisała:

                  > No nie no, zaraz... jeżeli grzechem jest zamknięcie się na płodność to także
                  > grzechem powinno być unikanie możliwości zapłodnienia.
                  > Taki mały absurdzik w katolickim podejściu do antykoncepcji :).
                  • xtrin Ależ jak najbardziej zwierzę :) 21.03.07, 18:11
                    Systematyka
                    Domena: eukarioty
                    Królestwo: zwierzęta
                    Typ: strunowce
                    Podtyp: kręgowce
                    Gromada: ssaki
                    Podgromada: łożyskowce
                    Rząd: naczelne
                    Podrząd: małpy właściwe
                    Nadrodzina: małpy wąskonose
                    Rodzina: człowiekowate
                    Rodzaj: człowiek
                    Gatunek: człowiek rozumny

                    Choć z nazwą gatunku to można czasami polemizować :)

                    > w naszej kulturze praktykuje się współzycie z jednym partnerem,
                    > chyba że coś sie ostatno zmieniło.

                    W kulturze tak, w biologii - niekoniecznie. W dyskusji - bez znaczenia.
            • jorge.martinez Re: Sterylizacja. 21.03.07, 21:13
              Jest grzechem pychy, ale przecie człek to istota omylna i w obliczeniach błąd
              popełnić może.

              Gumy tak łatwo Logos nie przebije... Nie wspominając o innych metodach
              ingerencji w naturalny proces prokreacji.
      • chyba_normalny Re: Sterylizacja. 21.03.07, 17:43
        jorge.martinez napisał:

        > Nie można ingerować w wolę Boga. Antykoncepcja, a już tak barbarzyńska
        > jak antykoncepcja chirurgiczna, jest wyrazem odwrócenia się od łaski, odmowy
        jej przyjęcia.
        Nie zapominaj , że twój Bóg niekoniecznie musi być Bogiem innych
        • jorge.martinez Re: Sterylizacja. 21.03.07, 21:14
          Bóg jest jeden.
          • bengal Re: Sterylizacja. 22.03.07, 10:26
            jorge.martinez napisał:

            > Bóg jest jeden.

            Boga nie ma
      • bengal Re: Sterylizacja. 22.03.07, 10:23
        jorge.martinez napisał:

        > Nie można ingerować w wolę Boga. Jeśli Ten zapragnie dać kobiecie dziecko, ona
        > powinna być na przyjęcie tego daru gotowa.

        ale tylko wierzaca kobieta

        sa na swiecie- pewnie jest to dla Ciebie szokiem- ktorzy w boga i jego wole nie
        wierza...
    • nessie-jp Re: Sterylizacja. 21.03.07, 16:43
      Już pomijając problem moralno-chrześcijańki i tematykę aborcyjną i
      antykoncepcyjną, usunięcie jajników u kobiety powinno być jak najbardziej
      dozwolone i nawet refundowane. Dlaczego? Bo nie ma lepszej metody na ochronę
      przed rakiem jajnika, który jest nowotworem złośliwym, śmiertelnym, i
      niesłychanie trudnym do wykrycia, zanim jest za późno.

      Dlaczego kobieta po 40-tce, z trójką dzieci, ma ponosić ryzyko nowotworu
      narządu, który jest jej już niepotrzebny??
      • a.giotto Re: Sterylizacja. 21.03.07, 16:50
        nessie-jp napisała:


        > Dlaczego kobieta po 40-tce, z trójką dzieci, ma ponosić ryzyko nowotworu
        > narządu, który jest jej już niepotrzebny??
        >

        a piersi? Są jeszcze potrzebne po 40-tce?
        • nessie-jp Re: Sterylizacja. 21.03.07, 17:00
          > > Dlaczego kobieta po 40-tce, z trójką dzieci, ma ponosić ryzyko nowotworu
          > > narządu, który jest jej już niepotrzebny??
          > >
          >
          > a piersi? Są jeszcze potrzebne po 40-tce?

          Nie. I gdy skończę 40 lat, to sobie je usunę - zwłaszcza, że jestem dziedzicznie
          zagrożona rakiem piersi. Pójdę do prywatnej kliniki, oczywiście, bo NFZ woli
          płacić (albo i nie) setki tysięcy za leczenie raka, niż za profilaktykę. Po
          usunięciu gruczołów wszczepią mi tłuszcz albo silikon dla zachowania sylwetki. I
          będę miała do końca życia pewność, że nie będę umierać tak jak moje ciotki i babcie.

          Przemyśl sobie dobrze te tezy. Gdybyś, jako mężczyzna, był z natury i z racji
          obciążeń rodzinnych ogromnie zagrożony rakiem wyroska robaczkowego, to byś go
          sobie wyciął, czy nie?
          • tomekjot kobieto puknij się w łeb 21.03.07, 17:11
            Po przejsciu na emeryturę usuń sobie mózg- przecież teź już nie będzie
            ppotrzebny

            a poważnie to pieniądze na profilaktyke mają samorządy województw, gminne i
            powiatowe instytucje. np w lubelskim kobiety nie korzystaja w takim stopniu z
            profilaktyki jak sie oczekuje i pieniądze na nia co roku zostają- i przepoadają
            niewykorzystrane
            nessie-jp napisała:

            > > > Dlaczego kobieta po 40-tce, z trójką dzieci, ma ponosić ryzyko nowo
            > tworu
            > > > narządu, który jest jej już niepotrzebny??
            > > >
            > >
            > > a piersi? Są jeszcze potrzebne po 40-tce?
            >
            > Nie. I gdy skończę 40 lat, to sobie je usunę - zwłaszcza, że jestem
            dziedziczni
            > e
            > zagrożona rakiem piersi. Pójdę do prywatnej kliniki, oczywiście, bo NFZ woli
            > płacić (albo i nie) setki tysięcy za leczenie raka, niż za profilaktykę. Po
            > usunięciu gruczołów wszczepią mi tłuszcz albo silikon dla zachowania
            sylwetki.
            > I
            > będę miała do końca życia pewność, że nie będę umierać tak jak moje ciotki i
            ba
            > bcie.
            >
            > Przemyśl sobie dobrze te tezy. Gdybyś, jako mężczyzna, był z natury i z racji
            > obciążeń rodzinnych ogromnie zagrożony rakiem wyroska robaczkowego, to byś go
            > sobie wyciął, czy nie?
            >
            • Gość: piekielnica Re: kobieto puknij się w łeb IP: 83.168.75.* 21.03.07, 17:22
              tomekjot napisał:

              > Po przejsciu na emeryturę usuń sobie mózg- przecież teź już nie będzie
              > ppotrzebny

              Tobie ten zabieg będzie zupełnie zbędny i niepotrzebny.

              W latach dziewiędziesiątych ubiegłego wieku podczas usuwania np. mięśniaków
              kobietom po okresie rozrodczym, usuwano macicę wraz z mięśniakami i przy okazji
              jajniki. Właśnie dlatego by nie ulegały zraczeniu.
              Drobny dodatkowo wykonany zabieg uratował niejedno życie i poprawił jego
              jakość wielu kobietom.

              Dobrze by było nim wygłosi się kategoryczną opinię zasięgnąć informacji.
              • xtrin Re: kobieto puknij się w łeb 21.03.07, 17:28
                Gość portalu: piekielnica napisał(a):
                > Tobie ten zabieg będzie zupełnie zbędny i niepotrzebny.

                Powiedziałabym, że w jego przypadku jest on zupełnie niemożliwy.
              • nessie-jp Re: kobieto puknij się w łeb 21.03.07, 20:55
                > W latach dziewiędziesiątych ubiegłego wieku podczas usuwania np. mięśniaków
                > kobietom po okresie rozrodczym, usuwano macicę wraz z mięśniakami i przy okazji
                >
                > jajniki. Właśnie dlatego by nie ulegały zraczeniu.

                Za to teraz, w atmosferze histerii antyaborcyjnej i godności nienapoczętego,
                lekarze wręcz chwalą się, że zostawili pacjentce jajniki. :/ Miałam dwa lata
                temu operację ginekologiczną. Przed zabiegiem standardowe pytanie, czy rodziłam.
                Po operacji lekarz pochwalił mi się, że 'operował, maksymalnie oszczędzając
                jajnik', bo ja JESZCZE nie mam dzieci. Załuję teraz, że mu nie wygarnęłam, co
                myślę o jego trosce o moje jeszcze nie istniejące dzieci. Tak czy inaczej,
                wolałabym, żeby operując MNIE, lekarz skupił się na takim wykonaniu operacji,
                która pozwoli mi uniknąć dalszej choroby, nawet kosztem człowieka niepoczętego... :(
                • Gość: Marek Nie mozesz miec mu za złe IP: *.dip.t-dialin.net 22.03.07, 00:22
                  ...jezeli nie powiedziałas mu wyraznie ze nie chcesz dzieci.

                  Wiekszosc ludzi chce miec potomstwo, i lekarz, nie majac innych informacji, z takiego załozenia wychodzi.
                  • nessie-jp Re: Nie mozesz miec mu za złe 22.03.07, 02:37
                    > ...jezeli nie powiedziałas mu wyraznie ze nie chcesz dzieci.
                    >
                    > Wiekszosc ludzi chce miec potomstwo, i lekarz, nie majac innych informacji, z t
                    > akiego załozenia wychodzi.

                    Nie zapytał mnie, czy chcę mieć dzieci. Nie zapytał mnie, jak chcę być leczona.
                    Potraktował moje ciało jako coś, co ma się przydać przede wszystkim dziecku.
                    Moim zdaniem jest to podejście obrzydliwe. Gdyby przed zabiegiem zadał mi to
                    pytanie, gdyby poinformował, że można tak albo tak, że taka wersja daje większe
                    szanse na wyleczenie, ale może utrudnić zajście w ciążę - to nie miałabym o nic
                    pretensji. Ale ten konował po prostu uznał, że kobieta = dzieci ma mieć. I nawet
                    mu w głowie nie postało, że robi coś źle.
                    • Gość: Marek A gdyby to byla, powiedzmy IP: *.dip.t-dialin.net 22.03.07, 03:06
                      ...nerka która lekarzowi udałoby sie ocalic - tez bys tak myslała?

                      Lekarz stara sie uszkodzic pacjenta jak najmniej, to chyba normalne.
                      • Gość: hehe Re: A gdyby to byla, powiedzmy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.07, 09:32
                        Z tego, co wyprodukowała nessie, wynika, że usunięto jej macicę a zostawiono
                        jajniki, pytam - po co?
                        W czym będzie tę ciążę nosić? W worku na plecach chyba :/

                        No cóż młotowatość naszych konowałów, zwanych szumnie lekarzami, nie zna granic :/
                • Gość: hehe Re: kobieto puknij się w łeb IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.07, 09:30
                  > > W latach dziewiędziesiątych ubiegłego wieku podczas usuwania np. mięśniak
                  > ów
                  > > kobietom po okresie rozrodczym, usuwano macicę wraz z mięśniakami i przy
                  > okazji

                  w okresie rozrodczym też usuwali [macice i jajniki], jeśli zmiany nowotworowe
                  były zbyt duże
          • a.giotto Re: Sterylizacja. 21.03.07, 22:46
            nessie-jp napisała:


            > > a piersi? Są jeszcze potrzebne po 40-tce?
            >
            > Nie. I gdy skończę 40 lat, to sobie je usunę - zwłaszcza, że jestem dziedziczni
            > e
            > zagrożona rakiem piersi. Pójdę do prywatnej kliniki, oczywiście, bo NFZ woli

            NIe przypuszczałem, że trzeba się aż do tego posuwać. Możę wystarczą regularne
            badania?
            Na pewno rak piersi, w ogóle rak, to straszna choroba. NIe chciałem nikogo
            urazić moją wypowiedzią. Być może zabrzmiało to w ten sposób, że nie traktuję
            poważnie zagrożenia rakiem.
            • nessie-jp Re: Sterylizacja. 22.03.07, 02:41
              > NIe przypuszczałem, że trzeba się aż do tego posuwać. Możę wystarczą regularne
              > badania?

              Zapewne wystarczą - wykryją tego raka, gdy już urośnie na tyle, że lekarze
              łaskawie zgodzą się pierś usunąć. A że przedtem mogą być przerzuty...

              Poza tym, wiesz, nie uśmiecha mi się życie w cieniu raka. Nie chcę truchleć
              przed każdym badaniem, nie chcę się zastanawiać, czy co pół roku to nie za mało,
              czy mi coś tam nie rośnie, itede, itepe.

              To moje ciało. A gruczoł mleczny jest mi niepotrzebny, a już na pewno nie będzie
              mi potrzebny po 40-tce. Nawet biorąc pod uwagę potencjalne dzieci, to już zdążę
              je do tego czasu wykarmić, a jak nie, to od biedy i butelką się da.

              Jakoś nie budzi sensacji fakt, że kobieta chce sobie coś w piersi wszczepić -
              silikon czy inne powiększalniki. Ale jak ktoś chce sobie coś wyjąć - o, to już
              niesłychane...
      • tomekjot A co maja powiedzieć osoby 21.03.07, 17:12


        które rodza się bez takich narządów?

        nessie-jp napisała:

        > Już pomijając problem moralno-chrześcijańki i tematykę aborcyjną i
        > antykoncepcyjną, usunięcie jajników u kobiety powinno być jak najbardziej
        > dozwolone i nawet refundowane. Dlaczego? Bo nie ma lepszej metody na ochronę
        > przed rakiem jajnika, który jest nowotworem złośliwym, śmiertelnym, i
        > niesłychanie trudnym do wykrycia, zanim jest za późno.
        >
        > Dlaczego kobieta po 40-tce, z trójką dzieci, ma ponosić ryzyko nowotworu
        > narządu, który jest jej już niepotrzebny??
        >
    • Gość: yesamin Re: Sterylizacja. IP: *.aster.pl 21.03.07, 17:31
      Ja cię w pełni popieram - to, co piszesz, jest logiczne, ludzkie i sensowne.
      • meli5 Re: Sterylizacja. 21.03.07, 20:15
        Na zachodzie b.popularna:)
        Wlasnie wysylam meza zeby to On zrobil bo dlaczego mam ja to robic,lub
        faszerowac sie np hormonami,czy uzywac prezerwaty.
        Wlasnie niedawno byl u urologa dowiedziec sie co i jak . Mianowicie u nas
        kosztuje to 800 € to nawet sporo i dlatego przy najblizszej wizycie w Polsce
        bede chciala dowiedziec sie ile by to kosztowalo ale cos zdaje sie ze chyba
        niewolno? czy niewolno naprade?
        Zabieg u mezczyzny jest duzo latwiejszy niz u kobiety i polega tylko na
        malutkim nacieciu i po sprawie:))
        Sprawnosc sexualna pozostaje niezachwiana:)
    • chwila.pl Trochę danych... 21.03.07, 19:28
      Trochę informacji:
      -----
      "W Polsce zabieg sterylizacji wykonywany jest tylko i wyłącznie w przypadku, gdy
      kolejna ciąża stanowi dla kobiety poważne zagrożenie zdrowia lub życia lub w
      przypadku zaistnienia możliwości przekazywania potomstwu ciężkich chorób
      uwarunkowanych genetycznie.

      Nie można go wykonać „na życzenie” pacjentki.
      W praktyce oznacza to, że problem dopuszczalności sterylizacji jest regulowany
      przez art. 155 kodeksu karnego, ponieważ ten właśnie zapis odnosi się do
      sytuacji, kiedy człowieka pozbawia się zdolności płodzenia.
      W artykule czyn ten wymieniony jest wśród krzywd, których wyrządzenie
      podlega karze pozbawienia wolności.

      Treść art.55

      KTO:
      1. pozbawia człowieka wzroku, słuchu, mowy, zdolności płodzenia albo
      2. powoduje inne ciężkie kalectwo, ciężką chorobę nieuleczalną lub długotrwałą,
      chorobę zazwyczaj zagrażającą życiu, trwałą chorobę, trwałą całkowitą lub
      znaczną niezdolność do pracy w zawodzie albo trwałe poważne zeszpecenie ciała,
      3. podlega karze więzienia od roku do lat 10. "
      ----
      Zatem, świadoma i dobrowolna rezygnacja z własnej płodności może być traktowana
      jak przestępstwo.
      • xtrin Re: Trochę danych... 21.03.07, 21:02
        Chwilo, nie rozmawiamy o sytuacji aktualnej - tą znamy - ale o tym jak być powinno.
        • chwila.pl Re: Trochę danych... 21.03.07, 21:38
          xtrin napisała:

          > Chwilo, nie rozmawiamy o sytuacji aktualnej - tą znamy - ale o tym jak być
          > powinno.

          Nie znałam tego słynnego art 55, poszperałam trochę i podzieliłam sie ta
          informacją z innymi.

          Pytasz jak być powinno? NORMALNIE.
          To znaczy tak, jak w cywilizowanych krajach, gdzie respektuje się prawa
          człowieka. I szanuje się jego decyzje w kwestii płodności lub jej braku.
          A jeśli chodzi o samą sterylizację, nie wnikając w to, czy dotyczyć ma
          mężczyzny, czy kobiety, to uważam ją jako wspaniałe rozwiązanie. Chciałabym też
          doczekać dnia, w której sterylizację będzie można wykonywać na życzenie, przy
          zachowaniu oczywiście racjonalnych i odpowiedzialnych przesłanek.


          • xtrin Re: Trochę danych... 21.03.07, 21:50
            chwila.pl napisała:
            > Nie znałam tego słynnego art 55, poszperałam trochę
            > i podzieliłam sie ta informacją z innymi.

            Obecną sytuację prawną sterylizacji rozważaliśmy już w sąsiednich wątkach,
            uznałam - przyznaję, być może błędnie - że nie ma potrzeby powtarzać tamtych
            tekstów.

            > Pytasz jak być powinno? NORMALNIE.

            No właśnie... normalnie.
            Zastanawiające, że wszyscy w zasadzie się tutaj zgadzamy, nikt póki co nie podał
            żadnych argumentów przeciwko sterylizacji, a mimo to prawo tego zabrania.
            Osobiście uważam, że zamiast po raz setny obrabiać temat aborcji mogliby
            szanowni prawodawcy zająć się kwestią sterylizacji.
            • chwila.pl Re: Trochę danych... 21.03.07, 22:08
              xtrin napisała:

              > Zastanawiające, że wszyscy w zasadzie się tutaj zgadzamy, nikt póki co nie
              > podał
              > żadnych argumentów przeciwko sterylizacji, a mimo to prawo tego zabrania.

              Tym bardziej, jest to niezrozumiałe, że rozwiązuje, przynajmniej w części
              problem aborcji. Tylko, że rozważając ten problem kierujemy się zdrowym
              rozsądkiem i troską o godność, zdrowie i dobro kobiety, a także, co jest również
              ważne, dobrem jej rodziny.
              W konfrontacji ze stanowiskiem oszołomów z Wiejskiej, dla których najważniejszym
              zadaniem kobiety jest płodzenie dzieci, nieważne jak, nieważne jakim kosztem,
              nasze poglądy nie mają cienia szansy na realizację. Niestety, przynajmniej
              teraz. Obym się myliła...
              • xtrin Re: Trochę danych... 21.03.07, 22:37
                chwila.pl napisała:
                > Tym bardziej, jest to niezrozumiałe, że rozwiązuje,
                > przynajmniej w części problem aborcji.

                Dokładnie. Przyznam, że dziwi mnie, że przy obecnej aborcyjnej burzy nikt nie
                wyciągnął tego tematu.

                > W konfrontacji ze stanowiskiem oszołomów z Wiejskiej, dla których
                > najważniejszym zadaniem kobiety jest płodzenie dzieci,

                Ja nie widzę _żadnych_ argumentów przeciwko sterylizacji.
                Ten o obowiązku płodzenia jest co najmniej śmieszny - jest w naszym kraju (póki
                co) legalna antykoncepcja, nie ma przymusu kopulowania w dni płodne - co więc
                złego w sterylizacji? To, że jest efektywniejsza, tańsza i prostsza?

                > Obym się myliła...

                Obyś.
    • palnick Re: Sterylizacja - myślę identycznie. 21.03.07, 20:51
      xtrin napisała:

      > Przy okazji dyskusji o pani Tysiąc pojawił się problem sterylizacji.
      > Nie jest ona prawnie dozwolona w naszym kraju, bywa wykonywana np. po cesarce,
      > ale jest to dobra wola lekarza.
      > Osobiście uważam, że sterylizacja powinna być w pełni legalna (wykonywana na
      > życzenie danej osoby) i łatwo dostępna. To ewidentne w przypadku takich osób
      > jak pani Tysiąc, dla których kolejna ciąża jest wielkim ryzykiem, ale sprawdzi
      > się też w przypadku osób zdrowych, które mają już dzieci tyle ile chciały lub
      > nie mają i mieć nie pragną. To prostsze, zdrowsze i pewniejsze od
      > jakichkolwiek innych metod antykoncepcyjnych.
      > Sterylizacja powinna być bezpłatna dla osób u których występują wskazania
      > medyczne przeciwko ciąży (jak u pani Tysiąc) jak i w pewnych przypadkach
      > socjalnych (np. jak w przypadku tej kobiety, która zmarła przy dwunastym
      > porodzie). W pozostałych przypadkach - oczywiście odpłatna, choć - mam
      > nadzieję - nie byłaby to wysoka kwota (do tysiąca złotych powinno być to
      możliwe).
      >
      > Jakie jest wasze zdanie na ten temat? Czy ktoś jest przeciwny sterylizacji?
      > Jeżeli tak, to dlaczego?

      -------
      Mam jedno zastrzeżenie. Sterylizacja jest na zachodzie najtańszą metodą
      antykoncepcyjną. Nie sądze, żeby musiała kosztować więcej niż 200-400 zł.
      poza tym jako zabieg wykonywany na życzenie kobiety nie powinien być ścigany,
      ponieważ prawo zabrania pozbawiania kogoś płodności wbrew jego woli.
      • xtrin Re: Sterylizacja - myślę identycznie. 21.03.07, 21:04
        palnick napisał:
        > Mam jedno zastrzeżenie. Sterylizacja jest na zachodzie najtańszą metodą
        > antykoncepcyjną. Nie sądze, żeby musiała kosztować więcej niż 200-400 zł.

        Biorąc pod uwagę, że opłata jest jednorazowa to pewnie nawet i kilka tysięcy
        wyszłoby taniej niż większość innych metod.
        A co do samej ceny - ta nie powinna być ustalana ideologicznie, a ekonomicznie.
        Sterylizacja kobiety zapewne wymaga hospitalizacji, cena więc raczej przekroczy
        200zł.
      • wtc2004 Re: Sterylizacja - myślę identycznie. 22.03.07, 04:21
        Dla uscislenia dyskusji na ten temat:

        www.ajph.org/cgi/reprint/85/4/494
        Jest to opracowanie z 1995 roku wiec dzisiejsze koszty sa inne co zmieni
        calkowicie wyniki opracowania. Dla przykladu cena jednej prezerwatywy zostala
        przyjeta jako $1.0/szt. Dzisiaj ten kosz spadl do $0.30/szt ze wzgledu na
        masowa produkcje tego wyrobu.

        W przypadku metod antykoncepcyjnych opartych na interwencji chirurgicznej
        sytuacja jest odwrotna, koszt znacznie wzrosl.
    • clockwork.orange Re: Sterylizacja. 21.03.07, 21:03
      xtrin napisała:

      Sterylizacja powinna być bezpłatna dla osób u których występują wskazania
      medyczne przeciwko ciąży (jak u pani Tysiąc) jak i w pewnych przypadkach
      socjalnych (np. jak w przypadku tej kobiety, która zmarła przy dwunastym
      porodzie). W pozostałych przypadkach - oczywiście odpłatna, choć - mam
      nadzieję - nie byłaby to wysoka kwota (do tysiąca złotych powinno być to
      możliwe)

      zgadzam sie w 100%.
      • jdbad Re: Sterylizacja. 21.03.07, 21:17
        No to teraz należy zebrac odpowiednią liczbe głosów i wystąpic z tym do
        parlamentu. Ciekawa jestem jak by zareagowało to towarzystwo.
        • kochanica-francuza Sto tysięcy głosów. Odrzuciłoby ustawę 21.03.07, 21:51
          jdbad napisała:

          > No to teraz należy zebrac odpowiednią liczbe głosów i wystąpic z tym do
          > parlamentu. Ciekawa jestem jak by zareagowało to towarzystwo.
          • jdbad Re: Sto tysięcy głosów. Odrzuciłoby ustawę 21.03.07, 21:53
            Ja piszę serio. Można spróbowac.
            • kochanica-francuza Proszę, zrobisz stronę w necie? 21.03.07, 21:58
              Czy takie podpisy są ważne? serio pytam i serio piszę

              JUż widzę, jak Maro Juro poddaje toto pod głosowanie...
              • jdbad Re: Proszę, zrobisz stronę w necie? 21.03.07, 22:00
                Z netu prawdopodobnie nie, ale można spróbowac zrobic to w realu. Marek Jurek,
                chyba, nie może nie poddawac pod głosowanie tego typu inicjatywy obywatelskiej.
                • xtrin Re: Proszę, zrobisz stronę w necie? 21.03.07, 22:01
                  Nie doceniasz pana Jurka :).
                  • jdbad Re: Proszę, zrobisz stronę w necie? 21.03.07, 22:04
                    Doceniam, niestety, ale nie jestem pewna czy mógłby.
                • kochanica-francuza E, ja nie mówię, że nie podda 21.03.07, 22:03
                  tylko jak skomentuje...
                  • jdbad Re: E, ja nie mówię, że nie podda 21.03.07, 22:04
                    A obchodzą Cię jego komentarze?
                    • kochanica-francuza Re: E, ja nie mówię, że nie podda 21.03.07, 23:25
                      jdbad napisała:

                      > A obchodzą Cię jego komentarze?
                      Tak, bo mogą wpłynąć na głosujących.
    • kochanica-francuza Re: Sterylizacja. 21.03.07, 21:40
      Jestem za!
      • jdbad Re: Sterylizacja. 21.03.07, 21:41
        No to weźmy się do pracy!
        • Gość: Marek Granica wiekowa musi byc IP: *.dip.t-dialin.net 22.03.07, 00:30
          Bardzo wiele kobiet zauwaza ze chca miec dzieci kiedy ich zegar biologiczny zaczyna "głosno tykac", tzn. w wieku 30-35 lat.

          Dlatego sensowne byłoby ustalenie ze sterylizacja na zyczenie dla osob bezdzietnych jest dozwolona od trzydziestki (dla tych, którzy maja juz dzieci, bez takiego ograniczenia).
    • szmajch Za! 22.03.07, 00:27
      Jestem zdecydowanie za prawem kobiet do dobrowolnej sterylizacji.
      • Gość: tomekjot Ludzie opamietajcie się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 10:28
        Autorce watku chodziło o sterylizację jako środek antykoncepcyjny a nie jako
        środek ratujacy życie. Jeżeli pni tysiąc miał podtswy twierdzić że każda
        kolejna ciąża to zagrożenie jej zdrowia to powinna walczyć o prawo do
        sterylizaji a nie aborcji- przecież dziecko urodziło sie całe i zdrowe
        • xtrin Re: Ludzie opamietajcie się 22.03.07, 11:17
          Gość portalu: tomekjot napisał(a):
          > Autorce watku chodziło o sterylizację jako środek antykoncepcyjny
          > a nie jako środek ratujacy życie.

          O jedno i drugie.

          > to powinna walczyć o prawo do sterylizaji a nie aborcji

          O to już nieco za późno gdy ciąża staje się faktem.

          > przecież dziecko urodziło sie całe i zdrowe

          A ona oślepła.
    • Gość: hehe nowotwory IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.07, 09:26
      moja mama miała zrobioną sterylizację, z powodu mięśniaka macicy i zmian
      [nowotworowych?] na jajnikach, co przedłużyło jej życie prawie o 30 lat

      przy zmianach nowotworowych w narządach rodnych - chyba nikogo nie trzeba pytać
      o zezwolenie, tylko tniemy?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka