Dodaj do ulubionych

"nie rozumię" - skąd to się bierze?

22.03.07, 16:33
Jedna znajoma dziewczyna, która szuka teraz pracy (asystentka), tak mówi.
Głupio mi zwrócić jej uwagę, ale jestem więcej niż pewna, że w wielu miejscach
właśnie przez to "nie rozumię" odpada. No i skąd to się bierze w ogóle? Tego
pod żaden regionalizm chyba się podpiąć nie da.
Obserwuj wątek
    • Gość: novembre Re: "nie rozumię" - skąd to się bierze? IP: *.chello.pl 22.03.07, 16:36
      Rozumię, zajmnę, tą książkę, te dziecko..
      WRRRRRRRRR!
      Rzuca mnie, jak to slyszę!

      novembre
      • mike.recz Niech się zajmie politykom proszę paniom. 22.03.07, 16:38
      • Gość: Paskudek1 Re: "nie rozumię" - skąd to się bierze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 16:39
        proszę paniĄ, byc kobietom....
        więcej teraz nie pamiętam :0 a u koleżanki bierze sie to byc może z ....oglądania telewizji i słuchania naszych polityków i, wstyd powiedzieć, dziennikarzy. Czasami takie kwiatki sadzą, że az człowieka trzęsie.
        • Gość: piekielnica Re: "nie rozumię" - skąd to się bierze? IP: 83.168.75.* 23.03.07, 07:37
          byc kobietom....


          albo "nam kobietą się nie podoba"
      • mark.parker Re: "nie rozumię" - skąd to się bierze? 23.03.07, 10:06
        Gość portalu: novembre napisał(a):

        > Rozumię, zajmnę, tą książkę, te dziecko..
        > WRRRRRRRRR!
        > Rzuca mnie, jak to slyszę!
        >
        > novembre

        Tak się "porozumiewajom" doły społeczne. Tu, na forach, można często zobaczyć
        takie kwiatki, jak "trzeba zakazać homoseksualistą" itd. Drugie ulubione słowo
        tych ludzi to "Zydą" w celowniku l.mn. Kiedyś ludzie niedouczeni, pochodzący ze
        wsi lub z dołów społecznych kończyli celownik l. mn na "o": powiedziałem
        dziewczyno, chłopco itd. Kolejny częsty błąd, jak zauważasz, to "tą" lub wręcz
        "tom" w bierniku zamiast "tę". Mówi tak wielu Polaków próbując pogodzić końcówkę
        zaimka z końcówką rzeczownika. Podejrzewam, że są to potworki wyniesione z domu
        rodzinnego lub z podwórka, a utrwalają je braki jeszcze ze szkoły podstawowej.
        Jedyna rada dla ludzi, którzy mówią błędnie to: 1. czytanie jak największej
        liczby książek, które kiedyś wydawał PIW, ponieważ pracowali tam świetni
        korektorzy, a i książki były pisane znakomitą polszczyzbą. 2.Słuchanie nagrań
        dzieł literackich w wykonaniu takich aktorów, jak Holoubek. 3. Skrócenie czasu
        poświęcanego na oglądanie telewizji. 4. Wykonywanie ćwiczeń gramatycznych. 5.
        Staranne panowanie nad słowem mówionym. Na początku trzeba pamiętać o błędach,
        które się popełnia i mówić poprawnie. Potem wchodzi to w krew. I wreszcie - w
        razie wątpliwości pytać nauczycieli i wykładowców j. polskiego. Zadawanie pytań
        to nie wstyd!
    • seth.destructor Re: "nie rozumię" - skąd to się bierze? 22.03.07, 19:06
      Z polszczyzny. Dawniej to bylo rozumieję, tak jak mdleję albo glupieję. Ale u
      jednych skrocilo sie w rozumię, a u drugich wrzepilo sie na koncu m, podobno na
      wzor dam czy znam. Tylko, ze ci pierwsi ksiazek nie pisali, a drudzy tak, wiec
      pierwsza wersja uznana zostala za niepoprawna.

      Porownaj dwa inne slowa: smiem i smieje (sie).
    • hypatia69 Re: "nie rozumię" - skąd to się bierze? 22.03.07, 19:16
      A somsiad mnie pyta : może pani pomóż? Jak u niego jeste. Albo jezdem na dworzu.
      • Gość: Matylda Re: "nie rozumię" - skąd to się bierze? IP: 85.112.196.* 22.03.07, 23:12
        Jak słyszę to "pomóż" to budzą się we mnie najgorsze instynkty!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Pawel "nie rozumię" -skąd to się bierze?To przez Walese IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.03.07, 19:34
      Dziewczyna slyszala pewnie z ust tego bylego prezydenta powiedzenie:nie chcem
      ale muszem. Nie chcac brzmiec jak on przesadza w druga strone, stad to
      jej:rozumie...
      • hypatia69 Re: "nie rozumię" -skąd to się bierze?To przez W 22.03.07, 19:47
        Dobre. Tak go na początku nasi cudowni katolicy wielbili. Teraz zaś wszystko,
        co złe, włącznie z ludzkim niedouczeniem, jest jego winą. Ciekwe...
        • Gość: Matylda Re: "nie rozumię" -skąd to się bierze?To przez W IP: 85.112.196.* 22.03.07, 23:15
          Jestem katoliczką a wcale go nie wielbiłam. Natomiast znam kilku ateistów,
          którzy jeszcze teraz oddaliby za niego życie.
          • hypatia69 Re: "nie rozumię" -skąd to się bierze?To przez W 23.03.07, 01:33
            Nie chciałam nikogo urazić. Ale niejednokrotnie zdarzało mi się spotykać
            pasjonatów katolicyzmu, którz najpierw nie widzieli, jak się rozgrywki *pod*
            Okrągłym Stołem toczą i Wałęsę chwalili po wszystkich odpustach, a teraz, kiedy
            gościu zaczyna gadać z sensem i jest przeciwny obecnym elitom rządzącym, to go
            opluwają, bo tępak niedouczony. Kompletny brak obiektywizmu.
            • Gość: Matylda Re: hypatia69 IP: 85.112.196.* 23.03.07, 10:42
              Nie uraziłaś mnie, nie jestem aż taka wrażliwa :) To o co zawadziłaś
              przypadkiem jest ogromnym i powszechnym problemem w Polsce. Ty też temu
              niestety uległaś. Z moich obserwacji wynika, że obecnie w Polsce istnieje tylko
              JEDEN podział wśród ludzi; na katolików i nie-katolików. Oczywiście katolicy to
              część społeczeństwa ogarnięta ciemnotą, zacofaniem, homofobią, rasizmem,
              wstecznictwem...długo byłoby wymieniać. Natomiast reszta to ludzie światli,
              Europejczycy itd. Nie ma już podziału na ludzi inteligentnych i kretynów,
              kulturalnych i prostaków, wykształconych i ignorantów. Na katolików patrzy się
              przez pryzmat Rydzyka, jakby nie było oczywistym, że stanowi on pewien
              egzotyczny odłam (i niech mu Bóg wybaczy). Katolik to nie starsza babcia
              wywijająca parasolką, której w ferworze zacietrzewienia wypada sztuczna
              szczęka. Katolicy to także ludzie światli, naukowcy, inteligencja...i równiez
              stali wyborcy lewicy (tak jak ja). Żeby tego nie zauważyć zaiste trzeba
              wykazywać złą wolę. Przekonania polityczne z wyznawaną religią wbrew pozorom
              nie mają wiele wspólnego. To, że Wałęsa nosi na klapie wizerunek Matki Bożej
              jeszcze o niczym nie świadczy.
              • hypatia69 Re: hypatia69 24.03.07, 13:47
                Miło, że Cię nie uraziłam. I nie uległam. Nie mam nic do katolików. Ani do
                ateistów. Ani do protestantów. Kurde, nawet do satanistów nie mam. Tylko
                cholera mnie bierze, jak czytam (zwłaszcza neofitów), którzy nie widzą, że nie
                ma różnicy między Wałęsą z jego znaczkiem w klapie, a Kaczyńskimi z ich ponoć-
                zabytkową świątynią. Łatwo teraz pluć na Wałęsę. Dlaczego nikt nie pluł, jak
                rozsprzedawał Polskę? O to mi chodziło.
                Ja mam swoje poglądy i ani wtedy, ani teraz nie uznawałam, że Wałęsa jest cool.
                Ale dowalanie mu jeszcze, że to przez niego durnie nie potrafią mówić po polsku
                jes żałosne.
                :)
      • mike.recz Re: "nie rozumię" -skąd to się bierze?To przez W 22.03.07, 19:51
        Człowieku o czym ty piszesz?

        Posłuchaj sobie wykształconych elit obecnej ekipy rządzącej.

        Giertych,Gosiewski,Kaczmarek obie kaczki

        To jest dopiero jazda.
    • eluch_a Re: "nie rozumię" - skąd to się bierze? 23.03.07, 01:35
      "trzeba powiedzieć rodzicą"
      - tak moja siostra mówi, to mnie do szału doprowadza.
      • Gość: piekielnica1 Re: "nie rozumię" - skąd to się bierze? IP: 83.168.75.* 23.03.07, 07:41
        osoba po studiach humanistycznych mówi z uporm maniaka "mówię dla ciebie,
        uspokuj się"
        • Gość: Julka wziąść i wezne (tak mówi pewna polonistka) wrr n/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.07, 07:58
        • yoma Re: "nie rozumię" - skąd to się bierze? 24.03.07, 14:07
          Jak ona to robi, że mówi "uspokuj się"? :)
      • Gość: Julka Re: "nie rozumię" - skąd to się bierze? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.07, 08:00
        Masz rację. Lepiej nie mówić :)))
    • sturbow Re: "nie rozumię" - skąd to się bierze? 23.03.07, 10:12
      Koleżanka nie rozumie, dlaczego chociaż tak super jej idzie na rozmowach, to
      jednak nie jest zatrudniana. Czy wy zatrudnilibyście w charakterze
      sekretarki/asystentki osobę, która tak mówi? I zapewne pisze...
      • pocoo Re: "nie rozumię" - skąd to się bierze? 23.03.07, 19:42
        Znam dyrektora,który mówi" ja żem,żeśmy robili".Mam pytanie.Skoro zakładamy
        zegarek na rękę ,to dlaczego 90% Polaków nosi go na ręku?
    • Gość: brum podejżewam IP: *.chello.pl 24.03.07, 14:18
      przejżę, obejżę, podejżę to też częste kwiatki na tym forum, no i oczywiście
      macieżyństwo, a także tĄ kobietę, tĄ sprawę, itd, itd

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka