Dodaj do ulubionych

Nie ma czegoś takiego jak "ciąża z gwałtu"!!

01.04.07, 23:32
W "Naszym Dzienniku" (Sobota-Niedziela, 17-18 marca 2007, Nr 65) w artykule pt. "A jesli 13-latka...?" ks. prof. Jerzy Bajda napisał następujące zdanie: "Inni eksperci - tym razem od ginekologii - stwierdzają, że w sytuacji prawdziwego gwałtu organizm kobiety broni się przed zapłodnieniem i ewentualna ciąża jest raczej czymś nieprawdopodobnym".

ROTFL!!!! Oto biologia po katolicku :)))) Oznacza to, że jeśli ktoś zgwałcił 13, 15-latkę a ona zaszła w ciążę, to nie był to RZECZYWISTY gwałt!! Ona tak naprawdę tego chciała!! Cóż za wstrętna lubieżnica! :))))

Ciekawe kiedy ta poprawiona wersja biologii wejdzie do szkół...
Obserwuj wątek
    • kochanica-francuza Re: Nie ma czegoś takiego jak "ciąża z gwałtu"!! 01.04.07, 23:34
      Podyskutowałabym z tobą (bo u oćca R. były jeszcze lepsze rzeczy),gdyby nie
      twoja sygnaturka.
      • glinia Re: Nie ma czegoś takiego jak "ciąża z gwałtu"!! 02.04.07, 09:52
        kochanica-francuza napisała:

        > Podyskutowałabym z tobą (bo u oćca R. były jeszcze lepsze rzeczy),gdyby nie
        > twoja sygnaturka.


        Sygnaturka ta mówi całą prawdę o katolikach, bo są ociemniali.weź PISMO ŚWIĘTE
        do ręki i poczytaj.
        • kochanica-francuza Re: Nie ma czegoś takiego jak "ciąża z gwałtu"!! 02.04.07, 17:08

          > Sygnaturka ta mówi całą prawdę o katolikach, bo są ociemniali.weź PISMO ŚWIĘTE
          > do ręki i poczytaj.

          Skąd się biorą takie typy jak ty? Nawet stangret mojej prababki był lepiej
          wychowany, buahahahaha.
    • Gość: Julka Re: Nie ma czegoś takiego jak "ciąża z gwałtu"!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.07, 23:46
      A kto czyta "Nasz Dziennik"? Co spodziewałeś sie tam znaleźć? Temat do dyskusji
      na forum?

      • crax Re: Nie ma czegoś takiego jak "ciąża z gwałtu"!! 01.04.07, 23:53
        "A kto czyta "Nasz Dziennik"?"

        Jehowici raczej nie ;)

        "Co spodziewałeś sie tam znaleźć?"

        Nic mądrego, ale przyznasz że tutaj przeszli samych siebie.

        "Temat do dyskusji na forum?"

        A dlaczego nie?
        • glinia Re: Nie ma czegoś takiego jak "ciąża z gwałtu"!! 02.04.07, 09:57
          > Jehowici raczej nie ;)


          ????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????


          Jeśli się już tak wypowiadasz to świadkowie Jehowy
    • jorge.martinez Re: Nie ma czegoś takiego jak "ciąża z gwałtu"!! 02.04.07, 00:03
      Czy oprócz powoływania się na zdrowy rozsądek jesteś wstanie obalić krytykowaną
      tezę?
      • crax Re: Nie ma czegoś takiego jak "ciąża z gwałtu"!! 02.04.07, 00:12
        Organizm kobiety NIE MOŻE bronić się przed zapłodnieniem, ponieważ proces ten zachodzi bez udziału świadomości.
        • xtrin Re: Nie ma czegoś takiego jak "ciąża z gwałtu"!! 02.04.07, 00:15
          crax napisał:
          > Organizm kobiety NIE MOŻE bronić się przed zapłodnieniem,
          > ponieważ proces ten zachodzi bez udziału świadomości.

          Crax, wybacz, ale bzdury piszesz. Nie chodzi o _świadome_ przeciwdziałanie, ale
          o mechanizmy biologiczne poza kontrolą świadomości.
          • crax Re: Nie ma czegoś takiego jak "ciąża z gwałtu"!! 02.04.07, 00:20
            Napiszę inaczej: organizm kobiety nie jest w stanie rozróżnić zapłodnienia "dobrego" od "złego". Tak może być?
            • xtrin Re: Nie ma czegoś takiego jak "ciąża z gwałtu"!! 02.04.07, 00:31
              crax napisał:
              > Napiszę inaczej: organizm kobiety nie jest w stanie rozróżnić
              > zapłodnienia "dobrego" od "złego". Tak może być?

              Nie :).
              W przypadku zapłodnienia "złego" dochodzą do głosu zupełnie inne emocje niż w
              przypadku zapłodnienia "dobrego". To organizm jest w stanie rozróżnić. Różnie
              też jest w czasie gwałtu z orgazmem, a jego wpływ na zapłodnienie nie jest po
              dziś dzień do końca określony.
              • crax Re: Nie ma czegoś takiego jak "ciąża z gwałtu"!! 02.04.07, 00:39
                Czyżby organizm kobiety w zależności od tego czy została zgwałcona czy nie, potrafił uniemożliwić połączenie się plemnika z jajeczkiem bądź zagnieżdżenie się zarodka w macicy?
                • xtrin Re: Nie ma czegoś takiego jak "ciąża z gwałtu"!! 02.04.07, 09:48
                  crax napisał:
                  > Czyżby organizm kobiety w zależności od tego czy została zgwałcona
                  > czy nie, potrafił uniemożliwić połączenie się plemnika z jajeczkiem
                  > bądź zagnieżdżenie się zarodka w macicy?

                  Uniemożliwić - nie.
                  Utrudnić - być może.
                  Nie ułatwiać - zdecydowanie.
              • jorge.martinez Re: Nie ma czegoś takiego jak "ciąża z gwałtu"!! 02.04.07, 01:05
                Też gdzieś czytałem, że orgazm kobiety zwiększa prawdopodobieństwo zapłodnienia.
                Coś tam było o podnoszeniu się macicy czy innych szczegółach.
              • Gość: Matylda Re: xtrin IP: 85.112.196.* 02.04.07, 10:26
                Moja sprzątaczka (głupia baba) ma jedenaścioro dzieci z mężem - alkoholikiem.
                Większość jej dzieci to wynik małżeńskiego gwałtu. W ciążę zachodzi tak, że
                króliczka mogłaby jej pozazdrościć. Wiem, że nie chce miec więcej dzieci i seks
                jej nie zachwyca. Jestem pewna, że nie wie nawet co to jest orgazm a już z
                pewnością nigdy go nie doświadczyła. Poza tym jestem przekonana, że
                przynajmniej połowa kobiet nigdy nie doświadczyła orgazmu a matkami sa.
                • xtrin Re: xtrin 02.04.07, 10:40
                  No i o czym to Matyldo ma niby świadczyć?
                  • Gość: Matylda Re: xtrin IP: 85.112.196.* 02.04.07, 11:26
                    Ano o tym, że czy z gwałtu czy nie z gwałtu w ciążę zachodzi sie jednakowo i
                    wcale nie jest do tego potrzebny orgazm. Może on i ułatwia ale stanowczo jego
                    brak nie utrudnia zajścia w ciążę. A tak poza tym to jak słyszę wypowiedzi
                    takie jak tego ks. Bajdy to jestem za ograniczeniem prawa do swobodnych
                    wypowiedzi. Zastanawiam sie co oni są jeszcze w stanie wymyśleć żeby zrobić
                    ludziom wiatrak z mózgu.
                    • xtrin Re: xtrin 02.04.07, 11:43
                      Gość portalu: Matylda napisał(a):
                      > Ano o tym, że czy z gwałtu czy nie z gwałtu w ciążę zachodzi sie jednakowo

                      Tego nie dowiodłaś. Nauka zresztą także póki co nie.

                      > wcale nie jest do tego potrzebny orgazm.

                      Niezbędny - nie. Przydatny - tak.

                      > Może on i ułatwia ale stanowczo jego brak nie utrudnia zajścia w ciążę.

                      Przyjmujemy możliwość, że zajście w ciążę z orgazmem jest łatwiejsze niż zajście
                      bez niego. Reszta (utrudnia/ułatwia) to już gierki słowne.

                      > A tak poza tym to jak słyszę wypowiedzi takie jak tego ks. Bajdy
                      > to jestem za ograniczeniem prawa do swobodnych wypowiedzi.

                      Ja absolutnie nie chcę bronić tez ks.Bujdy, zwracam jedynie uwagę na błędne
                      argumentowanie.
            • Gość: fgh Re: Nie ma czegoś takiego jak "ciąża z gwałtu"!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 03:31
              Generalnie się zgadzam, że ciąże moga być z gwałtów - choć druga strona medalu
              jest taka, że trudniej wtedy o ciąże .....

              Kobieta może podśwadomie "sterować" czy chce być przez tego osobnika
              zapłodniona.
              Ewolucja wytworzyła kilka takich "metod".

              Po pierwsze, orgazm - on pomaga w zapłodnieniu, w czasie wgałtu raczej nie ma o
              tym mowy, do tego, nie będzie też tyle "wydzieliny", by sperma poszła szybko
              dalej.

              Po drugie, inna jest kwasowość w kobiecie, która akceptuje bądź nie - dla
              niechcianych plemników (niechciany sex) taka "wyściółka" jest bardzo zabójcza.

              Po trzecie, nawet pewnis męski ma w sobie taki twór, który męzczyzna może
              wypłukac sperme ryrwala - czyli ten rwoek między trzonem a żołądziem. Badania
              pokazały, że można aż 90% spermy rywala wydostać. Choć to raczej nie metoda na
              dzisiejsze czasy, bo jakoś po gwałcie trudno namówić żone na sex, ale jesli ma
              juz być dziecko, to na serio lepiej wtedy dac swoja spermę ....

              Po czwarte, sperma akceptowanego partnera może "wygryź/wybić" spermę
              poprzednika. Plemniki maja swoje role, część z nich wcale nie zapładania, tylko
              zabija inne, sperme rywala (swoich nie rusza!).

              Być może są jeszcze inne sposoby.

              Dodając do tego, że nawet jeśli ktoś wstrzeli się w idelanym momencie w
              kobiete, w max fazie płodności - to i tak szanse zapłodnienie to 10-25 % (w
              zalezności od wieku).
              Pozostałe zarodki obumierają i kobieta nawet może nie mieć śwadomości, że przed
              kilka godzin/dni była w ciąży. Stres po gwałcie, tylko przyczynia się do tego,
              że taka ciąza może się nie udać.

              Ale tak czy siak, niedładnie, że ktoś sugeruje, że nie ma ciąż z gwałtu - to
              tak jak by te kobiety od jakiś dziwek nazwac, które same się prosiły o gwałt.

              Kościół widać bardziej się przejmuje kilkoma komórkami niż kobietą, która ma
              totalnie gdzieś.


              pzdr
              zobacz.glt.pl
              • xtrin Re: Nie ma czegoś takiego jak "ciąża z gwałtu"!! 02.04.07, 09:45
                Gość portalu: fgh napisał(a):
                > Generalnie się zgadzam, że ciąże moga być z gwałtów - choć druga
                > strona medalu jest taka, że trudniej wtedy o ciąże .....

                Czy rzeczywiście trudniej...
                Z jednej strony jest to możliwe, by w pojedynczym przypadku trudniej było.
                Z drugiej statystycznie gwałty częściej niż przygodne dobrowolne stosunki kończą
                się ciążą.

                > Po pierwsze, orgazm - on pomaga w zapłodnieniu,
                > w czasie gwałtu raczej nie ma o tym mowy

                Ależ bywa.
                • Gość: fgh Re: Nie ma czegoś takiego jak "ciąża z gwałtu"!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 12:51
                  oho, to podaj jakies dane do badań, które mówia, że w czasie gwatłu jest więsze
                  prawdopodobnieństwo ciązy no i że zdarzają się orgazmy .....


                  bo cos czuje, że przeginasz

                  pzdr
    • xtrin Re: Nie ma czegoś takiego jak "ciąża z gwałtu"!! 02.04.07, 00:13
      Badania naukowe wskazują coś wręcz przeciwnego - statystycznie szansa na ciążę w
      przypadku gwałtu jest dwukrotnie wyższa niż przy przeciętnym przygodnym stosunku.
      • jorge.martinez Re: Nie ma czegoś takiego jak "ciąża z gwałtu"!! 02.04.07, 01:05
        Jak to wyjaśnić?
        • hypatia69 Re: Nie ma czegoś takiego jak "ciąża z gwałtu"!! 02.04.07, 01:33
          Być może wydzielaniem sie zwiększonej ilości adrenaliny oraz osłabieniem
          obronności organizmu na skutek szoku, ale pewna nie jestem.
        • hymen Re: Nie ma czegoś takiego jak "ciąża z gwałtu"!! 02.04.07, 10:00
          jorge.martinez napisał:

          > Jak to wyjaśnić?

          W przygodnych stosunkach płciowych regułą jest stosowanie antykoncepcji. W
          przypadku gwałtu jest odwrotnie.
          • xtrin Re: Nie ma czegoś takiego jak "ciąża z gwałtu"!! 02.04.07, 10:10
            hymen napisał:
            > W przygodnych stosunkach płciowych regułą jest stosowanie antykoncepcji.
            > W przypadku gwałtu jest odwrotnie.

            W badaniach do których się odnosiłam uwzględniono ten czynnik i badano wyłącznie
            kobiety nie stosujące antykoncepcji.
            • hymen Re: Nie ma czegoś takiego jak "ciąża z gwałtu"!! 02.04.07, 10:19
              xtrin napisała:

              > hymen napisał:
              > > W przygodnych stosunkach płciowych regułą jest stosowanie antykoncepcji.
              > > W przypadku gwałtu jest odwrotnie.
              >
              > W badaniach do których się odnosiłam uwzględniono ten czynnik i badano
              wyłączni
              > e
              > kobiety nie stosujące antykoncepcji.

              Budzi to moje wątpliwości, co nie jest negacją podstawowej tezy, że podczas
              gwałtu łatwiej zajść w ciążę. Ze statystyki wynika też to, że tylko znikomy
              odsetek gwałtów kończy się ciążą.
              • xtrin Re: Nie ma czegoś takiego jak "ciąża z gwałtu"!! 02.04.07, 10:22
                hymen napisał:
                > Budzi to moje wątpliwości, co nie jest negacją podstawowej tezy,
                > że podczas gwałtu łatwiej zajść w ciążę.

                Czy łatwiej - ciężko określić. Niewykluczone że częściej.

                > Ze statystyki wynika też to, że tylko znikomy
                > odsetek gwałtów kończy się ciążą.

                A jaki na to wpływ mają środki wczesnoporonne standardowo podawane ofiarom
                gwałtów w cywilizowanych krajach?
                • hymen Re: Nie ma czegoś takiego jak "ciąża z gwałtu"!! 02.04.07, 10:26
                  xtrin napisała:

                  > hymen napisał:
                  > > Budzi to moje wątpliwości, co nie jest negacją podstawowej tezy,
                  > > że podczas gwałtu łatwiej zajść w ciążę.
                  >
                  > Czy łatwiej - ciężko określić. Niewykluczone że częściej.
                  >
                  > > Ze statystyki wynika też to, że tylko znikomy
                  > > odsetek gwałtów kończy się ciążą.
                  >
                  > A jaki na to wpływ mają środki wczesnoporonne standardowo podawane ofiarom
                  > gwałtów w cywilizowanych krajach?

                  Pozytywny.
        • xtrin Re: Nie ma czegoś takiego jak "ciąża z gwałtu"!! 02.04.07, 10:09
          jorge.martinez napisał:
          > Jak to wyjaśnić?

          O ile mi wiadomo nie wyciągano jeszcze z tych wyników statystycznych
          jednoznacznych wniosków.
          Warto zauważyć, że nie muszą one oznaczać, że w przypadku danej kobiety, danego
          mężczyzny i danego czasu szansa na poczęcie jest większa w przypadku gwałtu niż
          stosunku dobrowolnego. Być może gwałciciele częściej wybierają na ofiary kobiety
          w czasie owulacji.
          Fakty jednak pozostają faktami i twierdzenie, że ciąża z gwałtu jest niemożliwa
          jest zwykłym pluciem w twarz ofiarom tej paskudniej zbrodni.
    • jorge.martinez Re: Nie ma czegoś takiego jak "ciąża z gwałtu"!! 02.04.07, 01:56
      To nawet nie o biologię chodzi, ale o moralność. Opowiadanie takich rewelacji,
      jak cytowana, jest kolejnym szkodliwym społecznie przyczynkiem do
      uprzedmiotawiania kobiet i obarczania ich odpowiedzialnością za gwałt na sobie.
      Osoby mające ofiary gwałtów w pogardzie znajdą setki powodów, dla których
      kobieta sama jest sobie winna. Ale już tak wysublimowanego toku argumentowania
      to nikt normalny by nie wymyślił: zaszła w ciążę, a więc się puściła.

      Opowiadanie takich rewelacji trochę przypomina przekonania sporej części
      nastolatków, że podczas pierwszego razu nie można zajść w ciążę...

      Może nastolatki miast Bravo zaczną czytać Nasz Dziennik?
      • xtrin Re: Nie ma czegoś takiego jak "ciąża z gwałtu"!! 02.04.07, 10:20
        jorge.martinez napisał:
        > Ale już tak wysublimowanego toku argumentowania to nikt normalny
        > by nie wymyślił: zaszła w ciążę, a więc się puściła.

        Oj, już wymyślano. Np. że jeżeli kobieta w trakcie gwałtu doznaje orgazmu to nie
        był to żaden gwałt.
    • asidoo Re: Nie ma czegoś takiego jak "ciąża z gwałtu"!! 02.04.07, 08:04
      Na religii w szkole podstawowej też ksiądz nam te kity o zapłodnieniu podczas
      gwałtu wciskał. Ja myslę, ze gwałcicielowi nie tak łatwo jest utrafić w dni
      płodne kobiety i dlatego w statystykach powychodziły bzdury.
    • mika74 Re: Nie ma czegoś takiego jak "ciąża z gwałtu"!! 02.04.07, 08:16
      Crax,znowu sie podniecasz,ze cos jest "po katolicku".
      Jesli coś jest "po katolicku" to jest to w dokumentach Kościoła, wszytsko co
      poza nimi jest tylko prywatnymi spekulacjami.
      Ja np. uwazam,ze na terenie całego miasta powinno byc ograniczenie predkosci do
      50 km/h,ale to jest MOJE ZDANIE a nie katolików czy Koscioła (mimo,ze ja jestem
      katolikiem).
      Zenujace jest to ciagłe Twoje udawadnianie SOBIE ze nie jestes gorszy od
      innych. Kompleksy cała geba...:(
      • crax Re: Nie ma czegoś takiego jak "ciąża z gwałtu"!! 02.04.07, 11:04
        "Crax,znowu sie podniecasz..."

        Ja się nie podniecam, tylko rechoczę ze śmiechu :))))

        "Jesli coś jest "po katolicku" to jest to w dokumentach Kościoła..."

        A w sztandarowej gazetce katolików to nie?

        "Zenujace jest to ciagłe Twoje udawadnianie SOBIE ze nie jestes gorszy od innych."

        Niczego sobie nie udowadniam. Nie doszukuj się "drugiego dna". Bardzo rzadko zakładam nowe wątki, ale tym razem... Chciałem wszystkim uświadomić do jakich absurdów religia może doprowadzić.
      • wdakra Re: Nie ma czegoś takiego jak "ciąża z gwałtu"!! 02.04.07, 14:00
        mika74 napisała:

        > Crax,znowu sie podniecasz,ze cos jest "po katolicku".
        > Jesli coś jest "po katolicku" to jest to w dokumentach Kościoła, wszytsko co
        > poza nimi jest tylko prywatnymi spekulacjami.

        Bardzo wygodne. Można ustami i piórami swoich kapłanów propagować zbrodnicze
        idee nie zapisując ich w oficjalnych dokumentach i nie biorąc odpowiedzialności
        za skutki.
    • Gość: Wilia Re: Nie ma czegoś takiego jak "ciąża z gwałtu"!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 09:09
      Jak to jest, to mogłyby coś na ten temat powiedzieć kobiety, które 10 lat temu
      przeżyły wojnę w byłej Jugosławii.Ale nie sadzę, by autor artykułu chciał
      czerpać wiedzę z tego źródła.
    • clockwork.orange Re: Nie ma czegoś takiego jak "ciąża z gwałtu"!! 02.04.07, 09:58
      czytalam ten artykul, wlasciwie caly to jeden wielki przerazajacy belkot.
      co do ciaz w wyniku gwaltu - rozne sa opinie na temat ich powstania
      (latwiej/trudniej), co nie zmienia faktu, ze sie zdarzaja i takie przypadki
      musza byc w ustawie uwzglednione, wbrew temu co ten czlowiek wypisuje.

      btw ja w ogole polecam tworczosc ks. bajdy, prawdziwe sf i horror w jednym.
      • Gość: left Re: Nie ma czegoś takiego jak "ciąża z gwałtu"!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 10:01
        A swoją drogą nazwisko autora artykułu dość adekwatne :-)
        • mika74 Re: Nie ma czegoś takiego jak "ciąża z gwałtu"!! 02.04.07, 10:11
          Gość portalu: left napisał(a):

          > A swoją drogą nazwisko autora artykułu dość adekwatne :-)


          Dokładnie:)
          W ogóle jak mozna pisac takie spekulacje przy zapisie w istniejącym prawie
          polskim,ze w przypadku gwałtu mozna usunąc ciaze. Gdyby takich przypadów nie
          było to i nie byłoby takiego zapisu.Ale czego wymagac od dzialaczy RM...:/
          • mike.recz Re: Nie ma czegoś takiego jak "ciąża z gwałtu"!! 02.04.07, 10:14
            mika74 napisała:

            > Gość portalu: left napisał(a):
            >
            > > A swoją drogą nazwisko autora artykułu dość adekwatne :-)
            >
            >
            > Dokładnie:)
            > W ogóle jak mozna pisac takie spekulacje przy zapisie w istniejącym prawie
            > polskim,ze w przypadku gwałtu mozna usunąc ciaze. Gdyby takich przypadów nie
            > było to i nie byłoby takiego zapisu.Ale czego wymagac od dzialaczy RM...:/

            Na pewno można się po nich spodziewać celowej dezinformacji i wprowadzania w
            błąd w takich sprawach niestety.
            • mika74 Re: Nie ma czegoś takiego jak "ciąża z gwałtu"!! 02.04.07, 10:20
              mike.recz napisał:

              > > >
              > > Dokładnie:)
              > > W ogóle jak mozna pisac takie spekulacje przy zapisie w istniejącym prawi
              > e
              > > polskim,ze w przypadku gwałtu mozna usunąc ciaze. Gdyby takich przypadów
              > nie
              > > było to i nie byłoby takiego zapisu.Ale czego wymagac od dzialaczy RM...:
              > /
              >
              > Na pewno można się po nich spodziewać celowej dezinformacji i wprowadzania w
              > błąd w takich sprawach niestety.

              Z ramach dezinformacji nie brałabym przykladów wypowiedzi dzialaczy RM jako
              przykładów głosu Kościoła, bo najwiecej problemu z Rm maja paradoksalnie
              własnie katolicy (to do craxa)
              >
              >
              >
              >
              >
    • Gość: Marlena Re: Nie ma czegoś takiego jak "ciąża z gwałtu"!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 10:50
      Gdyby organizm kobiety sam potrafił sie bronić przed niechciana ciązą to ilosć
      społeczeństwa byłaby drastycznie malejąca.Podczas normalnych kontaktów
      seksualnych kobiety również nie chca zachodzic w ciąże a zdarza się jak wiadomo
      często nawet czasami w przypadku używania antykoncepcji.To co wypisuje ta
      gazeta to jakaś totalna kosmiczna bzdura!
    • Gość: jszhc Re: Nie ma czegoś takiego jak "ciąża z gwałtu"!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 10:54
      Bardzp dziwna teoria, pierwszy raz o niej slysze, choc mialam biologie i
      psychologie:). Bronic to ja sie moge fizycznie.
      Ale kity wciskaja, tylko komu? Moherowym beretom chyba, bo oni w kazde
      slowo "Swietego" uwierza.
    • Gość: jszhc Re: Nie ma czegoś takiego jak "ciąża z gwałtu"!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 10:56
      p.s. poza tym powinien podac zrodla, czyli nazwiska lub artykuly specjalistow,
      ktorzy sie w ten sposob wypowiedzieli na temat gwaltu.
    • 33qq Re: Nie ma czegoś takiego jak "ciąża z gwałtu"!! 02.04.07, 11:07
      Świetne nazwisko dla księdza profesora, to nie może być przypadek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka