Dodaj do ulubionych

Wojtyla to parodia Pana Boga!

IP: *.dsl.vicnet.net.au 15.05.03, 03:48
Kosciol ziemski (rzymsko-kat.) jest instytucja powstala okolo 2 tysiace
lat temu. Kosciol niebieski (boski) istnieje od niepamietnych czasow, czyli
od "zawsze" (wiecznie). Na czele kosciola niebieskiego stoi sam Pan Bog:
wieczny, wszechmocny, wszechobecny i wszechmogacy. Na czele kosciola
ziemskiego stoi smiertelnik, czlowiek (Karol Wojtyla czyli papiez rzymski Jan
Pawel II) majacy zaledwie nieco ponad 80 lat, a juz nie panujacy nawet nad
wlasnym cialem. Pan Bog, glowa kosciola niebieskiego sie nigdy nie
zestarzeje, bowiem trwa On ponad czasem, ajego intelekt jest wciaz bystry,
najbystrzejszy (najgelnialniejszy) z mozliwych. Intelekt Karola Wojtyly jest
zas (znow) obecnie na poziomie kilkuletniego dziecka, na podobnym poziomie
jest tez jego mowa, niezrozumiala dla osob spoza jego najblizszego otoczenia.
Pan Bog, glowa kosciola niebieskiego sam sobie radzi najlepiej w kazdej
sytuacji, glowa kosciola ziemskiego, czyli Wojtyla nie przezyl by dnia bez
pomocy ekipy lekarzy, farmaceutow, pielegniarek i sluzacych, ktorzy go
karmia, myja, podcieraja mu wylot odbytnicy i utrzymuja sztucznie przy zyciu
i jakim takim funkcjonowaniu dajac mu miedzy innymi preparaty na chorobe
Parkinsona, preparaty sporzadzane z abortowanych plodow ludzkich. Tak wiec
widac wyraznie, jaka parodia Boga jest papiez i jaka parodia kosciola
niebieskiego jest kosciol ziemski (rzymskokatolicki). Nie ulega wiec
watpliwosci, ze kosciol ziemski, to jest rzymskokatolicki to dzielo szatana,
ktory zarykuje sie ze smiechu obsrwujac ten zboczony, bluznierczy kult
smiertelnika Wojtyly, tej jakze nedznej parodii Pana Boga...
Cagan
Obserwuj wątek
    • Gość: Dzidka Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.03, 08:09
      [ciach, bo brednie]

      Przerost formy nad treścią, jak zwykle... Masz jakiś uraz na tle papieża,
      skoro ci tyle miejsca w umyśle zajmuje...

      (gwoli wyjaśnienia: jestem niewierząca, nie lubię katolików i zlości mnie tzw.
      papieska hiteria)
      • radca Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! 17.05.03, 20:10
        Gość portalu: Dzidka napisał(a):

        > [ciach, bo brednie]
        >
        > Przerost formy nad treścią, jak zwykle... Masz jakiś uraz na tle papieża,
        > skoro ci tyle miejsca w umyśle zajmuje...
        >
        > (gwoli wyjaśnienia: jestem niewierząca, nie lubię katolików i zlości mnie
        tzw.
        > papieska hiteria)

        - Kagan ma bardzo wiele urazow

        radca

        ps. brak taktu i kultury oraz poszanowania
        • rasz00 Tak Tak 03.05.04, 10:10
          ....
      • mmaly Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! 16.08.03, 18:15
        Brednie bo brednie.
        Ale kult papieża rzeczywiście jest groteskowy.
        Wczoraj byłem w Wadowicach w muzeum - domu papieża. Wszystko elegancko, nie mam zastrzeżeń, jak ktoś chce, to sobie tam pójdzie i zobaczy różne ciekawe pamiątki. Normalne, że miasto w dużym stopniu żyje z takiej papieskiej turystyki i nie ma w tym nic złego.
        Ale ubawiłem się setnie czytając instrukcję dla zwiedzających w wejściu. Rozumiem, że można oczekiwać od zwiedzających muzeum, żeby nie jedli lodów i zachowywali się cicho. Ale żeby "ze względu na szacunek dla tego miejsca zdjąć nakrycie głowy"? To już chyba świadczy o lekkim uwiądzie umysłowym osoby piszącej ten regulamin.
        I w sumie tacy ludzie robią z papieża kukłę i czczą go bałwochwalczo. Pewnie nie mają złych intencji, ale robią Kościołowi naprawdę złą robotę.
      • sweet_lubaby Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! 20.02.04, 19:30
        Do Cagana

        Pewnie nie zauważyłeś- nie ma czegoś takiego jak Kościół niebieski. Bóg nie
        tworzy swojego Kościoła, kontynuacje dzieła Zbawienia stanowi Kościół ziemski-
        chrześcijański, min. katolicki. Jan Paweł II nie aspiruje do miana boga-
        nadczłowieka. Nie jest po prostu niedołężnym dziadkiem prawiącym o rozmytym
        pojęciu religii na świecie. Mimo 80 lat pozostaje dla wielu ludzi autorytetem.

        Dualistyczne pojęcie świata było akceptowane 500 lat temu, to dość czasu by się
        od niego odzyczaić. Ciało, człowiek- nie jest to narzędzie szatana. Tym
        bardziej Kościół założony przez Boga- Jezusa Chrystysa. Przestań porównywać
        ludzi do Boga- który śmiertelnik może Mu dorównać.

        Wierzący
      • majewskaania5 Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! 22.02.04, 19:46
        wiesz ze za obraze uczuc religijnych - mozesz zostac oskarzony?
        Łatwo Cie mozna namierzyć.
        • Gość: Prawnik Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.04, 16:53
          Oskarzony to nie to samo co skazany. Uzywaj racjonalnych argumentow zamiast
          straszyc namierzaniem hehe w koncu zastraszanie tez jest scigane hehehe
          Co za durny post majewskaania5 napisała..
      • Gość: piotr_hutnik@wp.pl Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.linshi.dhs.org / *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.04, 23:09
        Kiedy stajesz przed jakimkolwiek forum i zaczynasz mówić, być może (bełkot), to
        też mowa, to (kumple,paka,naćpani itd) te wierne gremium, nie jest uczciwe do
        końca, gdyż Ci, wspaniały "palancie", by ci nie ubliżyć, pozwalają ci się wyżyć
        w takiej formie, byś był z siebie zadowolony. Ale wierz mi, trzeba przeżyć 66
        lat, by spojrzeć samokrytycznie bez powyższego forum, by stwierdzić, iż swoje
        mądrąści z lat młodzieńczych są takim samym postrzeganiem, jak to, iż każda
        dziewczyna , to naprawdę i tylko dziewica ? Nie obrażając dziewic, tobie 'alfo
        i omego' powiem, iż w życiu nim cokolwiek powiesz - zastanów sie ? Po to, by
        się nie wstydzić siebie. Internet ijego sposób dyskusji, nie jest miejscem dla
        takich, którzy potrafią strzelać z "za Wikla"
        piotr_hutnik@wp.pl Szczęść Boże
    • Gość: Pan ...isz ciolku! IP: 130.94.106.* 15.05.03, 09:43
      • Gość: tempus Re: ...isz ciolku! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.03, 19:23
        "Re: ...isz ciolku!"

        Oto wypowiedź typowego, polskiego katolika...
        • Gość: Lolo Re: ...isz ciolku! IP: *.lot.pl 23.05.03, 06:14
          Gość portalu: tempus napisał(a):

          > "Re: ...isz ciolku!"
          >
          > Oto wypowiedź typowego, polskiego katolika...

          Oto wypowiedź typowego polskiego żydka.
    • Gość: matriarchatka Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.03, 09:49
      Coś ty sie tak uczepił tago biednego Karola Wojtyły. Przecież on jako pierwszy
      papież normalnie, jak człowiek, którym przecież jest i nie aspiruje wcale do
      miana Boga, on właśnie normalnie traktuje swoje obowiązki. A przecież sam się
      nie pchał do Watykanu!!!!
      Też mam wiele zastrzeżeń do kościoła jako takiego, ale uważam, że powinieneś
      się zastanowić najpierw nad sobą, ty nie grzeszna duszo!
    • emka_waw No proszę... 15.05.03, 10:39
      I takiego schorowanego, starego dziadka miliony ludzi wielbią, a takiego
      młodego, zdrowego byka (zakładam) jak ty, traktują jak gówno...
    • Gość: ALPEK Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.tarnowskie-gory.sdi.tpnet.pl 15.05.03, 12:41
      GOŚCIU JESTEŚ NAD WYRAZ POPIERDOLONY. NIE JESTEM ZBYTNIO WIERZĄCY A TYM
      BARDZIEJ NIE PRAKTYKUJĄCY I TAK W RZECZYWISTOŚCI RELIGIĄ SIĘ NIE INTERESUJĘ ALE
      SZACUNEK DLA GŁOWY KOŚCIOŁA MAM I NIE TYLKO TEGO KOŚCIOŁA ALE POZOSTAŁYCH 2
      TEŻ. A SZACUNEK NALEŻY MU SIĘ CHOĆBY TYLKO Z TAK "GŁUPIEGO" POWODU JAK
      PRAGNIENIE NAWRÓCENIA TAKIEJ BANDY JAKĄ JESTEŚMY I CHWAŁA MU ZA TO.
      • Gość: tempus Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.03, 17:51
        Gość portalu: ALPEK napisał(a):

        > GOŚCIU JESTEŚ NAD WYRAZ POPIERDOLONY. NIE JESTEM ZBYTNIO WIERZĄCY A TYM
        > BARDZIEJ NIE PRAKTYKUJĄCY I TAK W RZECZYWISTOŚCI RELIGIĄ SIĘ NIE INTERESUJĘ
        ALE
        >
        > SZACUNEK DLA GŁOWY KOŚCIOŁA MAM I NIE TYLKO TEGO KOŚCIOŁA ALE POZOSTAŁYCH 2
        > TEŻ. A SZACUNEK NALEŻY MU SIĘ CHOĆBY TYLKO Z TAK "GŁUPIEGO" POWODU JAK
        > PRAGNIENIE NAWRÓCENIA TAKIEJ BANDY JAKĄ JESTEŚMY I CHWAŁA MU ZA TO.

        Nawrócenia na co??? Co w tym chwalebnego??? Jak nie masz nic do powiedzenia
        poza tym, że jestem "POPIERDOLONY" to lepiej nie odpowiadaj!
        • Gość: ALPEK Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.tarnowskie-gory.sdi.tpnet.pl 15.05.03, 18:35
          Gość portalu: tempus napisał(a):

          > Gość portalu: ALPEK napisał(a):
          >
          > > GOŚCIU JESTEŚ NAD WYRAZ POPIERDOLONY. NIE JESTEM ZBYTNIO WIERZĄCY A TYM
          > > BARDZIEJ NIE PRAKTYKUJĄCY I TAK W RZECZYWISTOŚCI RELIGIĄ SIĘ NIE INTERESUJ
          > Ę
          > ALE
          > >
          > > SZACUNEK DLA GŁOWY KOŚCIOŁA MAM I NIE TYLKO TEGO KOŚCIOŁA ALE POZOSTAŁYCH
          > 2
          > > TEŻ. A SZACUNEK NALEŻY MU SIĘ CHOĆBY TYLKO Z TAK "GŁUPIEGO" POWODU JAK
          > > PRAGNIENIE NAWRÓCENIA TAKIEJ BANDY JAKĄ JESTEŚMY I CHWAŁA MU ZA TO.
          >
          > Nawrócenia na co??? Co w tym chwalebnego??? Jak nie masz nic do powiedzenia
          > poza tym, że jestem "POPIERDOLONY" to lepiej nie odpowiadaj!
          WŁAŚNIE NA TO ŻEBYŚ NIE BYŁ POPIERDOLONY.
          • Gość: tempus Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.03, 19:13
            Gość portalu: ALPEK napisał(a):

            > Gość portalu: tempus napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: ALPEK napisał(a):
            > >
            > > > GOŚCIU JESTEŚ NAD WYRAZ POPIERDOLONY. NIE JESTEM ZBYTNIO WIERZĄCY A T
            > YM
            > > > BARDZIEJ NIE PRAKTYKUJĄCY I TAK W RZECZYWISTOŚCI RELIGIĄ SIĘ NIE INTE
            > RESUJ
            > > Ę
            > > ALE
            > > >
            > > > SZACUNEK DLA GŁOWY KOŚCIOŁA MAM I NIE TYLKO TEGO KOŚCIOŁA ALE POZOSTA
            > ŁYCH
            > > 2
            > > > TEŻ. A SZACUNEK NALEŻY MU SIĘ CHOĆBY TYLKO Z TAK "GŁUPIEGO" POWODU JA
            > K
            > > > PRAGNIENIE NAWRÓCENIA TAKIEJ BANDY JAKĄ JESTEŚMY I CHWAŁA MU ZA TO.
            > >
            > > Nawrócenia na co??? Co w tym chwalebnego??? Jak nie masz nic do powiedzeni
            > a
            > > poza tym, że jestem "POPIERDOLONY" to lepiej nie odpowiadaj!
            > WŁAŚNIE NA TO ŻEBYŚ NIE BYŁ POPIERDOLONY.

            Gratuluję, to bardzo mądra wypowiedź!
      • Gość: Ed Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 18.08.03, 22:59
        Gość portalu: ALPEK napisał(a):

        > GOŚCIU JESTEŚ NAD WYRAZ POPIERDOLONY. NIE JESTEM ZBYTNIO WIERZĄCY A TYM
        > BARDZIEJ NIE PRAKTYKUJĄCY I TAK W RZECZYWISTOŚCI RELIGIĄ SIĘ NIE INTERESUJĘ
        ALE
        >
        > SZACUNEK DLA GŁOWY KOŚCIOŁA MAM I NIE TYLKO TEGO KOŚCIOŁA ALE POZOSTAŁYCH 2
        > TEŻ. A SZACUNEK NALEŻY MU SIĘ CHOĆBY TYLKO Z TAK "GŁUPIEGO" POWODU JAK
        > PRAGNIENIE NAWRÓCENIA TAKIEJ BANDY JAKĄ JESTEŚMY I CHWAŁA MU ZA TO.

        Czyżby efekty ustanowienia kapelanów dla wszystkich szkół w diecezji
        tarnowskiej już dawały w ten sposób o sobie znać?
        Autorem pomysłu i jednoosobowym organem powołującym takich kapelanów jest
        tarnowski bp Wiktor Skworc.

        Alleluja i do przodu - hasło, które nic na swej aktualności nie traci.
    • Gość: lady Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: 148.228.174.* 15.05.03, 19:13
      ja mysle, ze jedyna osoba, ktora w jakis sposob ma wplyw na naszych politykow
      jest wlasnie papiez. spojrz na LPR i PC.
      • Gość: tempus Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.03, 19:16
        Gość portalu: lady napisał(a):

        > ja mysle, ze jedyna osoba, ktora w jakis sposob ma wplyw na naszych
        politykow
        > jest wlasnie papiez. spojrz na LPR i PC.

        I co z tego? Ten wpływ to wprowadzanie Watykańskich zasad do naszego prawa.
        Jesteśmy suwerennym państwem? - chyba nie!
        • Gość: ALPEK Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.tarnowskie-gory.sdi.tpnet.pl 15.05.03, 19:48
          Gość portalu: tempus napisał(a):

          > Gość portalu: lady napisał(a):
          >
          > > ja mysle, ze jedyna osoba, ktora w jakis sposob ma wplyw na naszych
          > politykow
          > > jest wlasnie papiez. spojrz na LPR i PC.
          >
          > I co z tego? Ten wpływ to wprowadzanie Watykańskich zasad do naszego prawa.
          > Jesteśmy suwerennym państwem? - chyba nie!
          HAHAHAHAHAHAHA SUWERENNYM PAŃSTWEM TO BYLIŚMY CHYBA 10.000 LAT TEMU
          ŻEBY BYĆ SUWERENNYM TRZEBA MIEĆ SIŁĘ I KASĘ A TYCH NIE WIDZĘ.
        • Gość: lady Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: 148.228.174.* 15.05.03, 19:53
          z tym sie zgodze ale jest tez unia, kara smierci. gdyby nie Papiez to moze
          bylibysmy w jeszcze wiekszym ciemnogrodzie.
          • Gość: tempus Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.03, 00:26
            Gość portalu: lady napisał(a):

            > z tym sie zgodze ale jest tez unia, kara smierci. gdyby nie Papiez to moze
            > bylibysmy w jeszcze wiekszym ciemnogrodzie.

            No cóż, trudno powiedzieć co by było gdyby papieżem był ktoś inny. Ale JPII
            jest moim zdaniem bardzo konserwatywny i niewiele zmienił w Kościele
            Katolickim.
            • Gość: wikul Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.acn.waw.pl 16.05.03, 01:23
              Gość portalu: tempus napisał(a):

              > Gość portalu: lady napisał(a):
              >
              > > z tym sie zgodze ale jest tez unia, kara smierci. gdyby nie Papiez to moze
              >
              > > bylibysmy w jeszcze wiekszym ciemnogrodzie.
              >
              > No cóż, trudno powiedzieć co by było gdyby papieżem był ktoś inny. Ale JPII
              > jest moim zdaniem bardzo konserwatywny i niewiele zmienił w Kościele
              > Katolickim.


              tempus to od tępoty ?
              • Gość: tempus Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.03, 02:09
                Gość portalu: wikul napisał(a):

                > Gość portalu: tempus napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: lady napisał(a):
                > >
                > > > z tym sie zgodze ale jest tez unia, kara smierci. gdyby nie Papiez to
                > moze
                > >
                > > > bylibysmy w jeszcze wiekszym ciemnogrodzie.
                > >
                > > No cóż, trudno powiedzieć co by było gdyby papieżem był ktoś inny. Ale JPI
                > I
                > > jest moim zdaniem bardzo konserwatywny i niewiele zmienił w Kościele
                > > Katolickim.
                >
                >
                > tempus to od tępoty ?

                A może jakieś argumenty? Dlaczego większość Katolików uważa, że jest zwolniona
                z myślenia? Zamiast obrażać ludzi może spróbujcie sięgnąć do historii i myśleć?
                • Gość: Cagan Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.lib.latrobe.edu.au 17.05.03, 08:50
                  Gość portalu: tempus napisał(a):
                  A może jakieś argumenty? Dlaczego większość Katolików uważa, że jest zwolniona
                  z myślenia? Zamiast obrażać ludzi może spróbujcie sięgnąć do historii i myśleć?
                  C: Credo quia absurdum est (Tertulianus).
                  Nie oczekuj myslenia od bezmozgowcow...
      • Gość: kowal Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.04, 18:13
        Lady! Właśnie w tych partiach LPR i chyba miałaś na mysli PiS bo PC już dawno
        nie istnieje jest najwięcej obłudy , skurwysyństwa i innego draństwa. To
        czołówka tych partii najczęściej zmieniała partie i nazwy swych kanap. Więc ten
        wpływ jest jakiś niedoskonały.
        A tak nawiasem mówiąc to z tego co pamiętam z historii to chyba tylko dwóch
        ludzi miało stawiane pomniki za swego życia Karol Wojtyła i Stalin, aha jeszcze
        Kim Ir Sen.
    • Gość: Ada Kim jestes Cagan i w co wierzysz??? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.05.03, 21:19
      Odpowiedzialam ci juz na twoj list w innym watku , a tu widze ze sie
      rozprzestrzeniles wszedzie. Co tak zawziecie atakujesz katolikow i im
      ublizasz? Sprobuj tak ublizac na przyklad Zydom, a zobaczysz jak ci sie
      oberwie. Porownywanie Boga i czlowieka zawsze wypadnie na korzysc tego
      pierwszego. Zamiast imienia Papieza wstaw swoje no i obys chociaz w jednej
      milionowej zachowal jego intelekt na stare lata smiertelniku.
      • Gość: akrobata Re: Kim jestes Cagan i w co wierzysz??? IP: *.acn.waw.pl 16.05.03, 01:36
        Gość portalu: Ada napisał(a):

        > Odpowiedzialam ci juz na twoj list w innym watku , a tu widze ze sie
        > rozprzestrzeniles wszedzie. Co tak zawziecie atakujesz katolikow i im
        > ublizasz? Sprobuj tak ublizac na przyklad Zydom, a zobaczysz jak ci sie
        > oberwie. Porownywanie Boga i czlowieka zawsze wypadnie na korzysc tego
        > pierwszego. Zamiast imienia Papieza wstaw swoje no i obys chociaz w jednej
        > milionowej zachowal jego intelekt na stare lata smiertelniku.


        To stary frustrat , cieszący się złą slawą ,pisujący dawniej na innych forach
        pod nickiem Kagan , chory psychicznie pseudonaukowiec , skrzywdzony w czasach
        młodości przez młodego katechetę , który go wykorzytał i porzucił .
        Wielokrotnie banowany osobnik pozbawiony ambicji i honoru . Samotny , żyjący
        w towarzystwie dwóch psów . Bez rodziny , bez przyjaciół , bez kolegów ,
        próbuje się odgrywać na wszystkich za swoje krzywdy prawdziwe i urojone .
        Biedny , chory , zawiedziony i żałosny osobnik .
        • Gość: tempus Re: Kim jestes Cagan i w co wierzysz??? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.03, 02:06
          Gość portalu: akrobata napisał(a):

          > Gość portalu: Ada napisał(a):
          >
          > > Odpowiedzialam ci juz na twoj list w innym watku , a tu widze ze sie
          > > rozprzestrzeniles wszedzie. Co tak zawziecie atakujesz katolikow i im
          > > ublizasz? Sprobuj tak ublizac na przyklad Zydom, a zobaczysz jak ci sie
          > > oberwie. Porownywanie Boga i czlowieka zawsze wypadnie na korzysc tego
          > > pierwszego. Zamiast imienia Papieza wstaw swoje no i obys chociaz w jednej
          >
          > > milionowej zachowal jego intelekt na stare lata smiertelniku.
          >
          >
          > To stary frustrat , cieszący się złą slawą ,pisujący dawniej na innych
          forach
          > pod nickiem Kagan , chory psychicznie pseudonaukowiec , skrzywdzony w
          czasach
          > młodości przez młodego katechetę , który go wykorzytał i porzucił .
          > Wielokrotnie banowany osobnik pozbawiony ambicji i honoru . Samotny , żyjący
          > w towarzystwie dwóch psów . Bez rodziny , bez przyjaciół , bez kolegów ,
          > próbuje się odgrywać na wszystkich za swoje krzywdy prawdziwe i urojone .
          > Biedny , chory , zawiedziony i żałosny osobnik .

          Cagan ma dużo racji. Posada papieża została wymyślona przez Kościół Katolicki
          w dawnych czasach i nie ma nic wspólnego z naukami Chrystusa (na których
          rzekomo mają się opierać jego nauki). Dożywotnie trzymanie kogoś na
          jakiejkolwiek posadzie (bez względu na stan zdrowia) jest absurdem.
          • Gość: Zuza Re: Kim jestes Cagan i w co wierzysz??? IP: 217.153.5.* 16.05.03, 19:39
            Gość portalu: tempus napisał:
            > Posada papieża została wymyślona przez Kościół Katolicki
            > w dawnych czasach i nie ma nic wspólnego z naukami Chrystusa (na których
            > rzekomo mają się opierać jego nauki). Dożywotnie trzymanie kogoś na
            > jakiejkolwiek posadzie (bez względu na stan zdrowia) jest absurdem.

            tempus albo specjalnie wywołałeś dyskusję potrzebną ci do jakiś opracowań ,albo
            jesteś naprawdę bardzo chorym człowiekiem ( bardziej niż papież ) jesteż
            żałosny. Idż do diabła tam będzie ci ciepło i będziesz miał o czym myśleć,nikt
            nawet papież nie będzie ci przeszkadzał.
            • Gość: tempus Re: Kim jestes Cagan i w co wierzysz??? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.03, 22:18
              Gość portalu: Zuza napisał(a):

              > Gość portalu: tempus napisał:
              > > Posada papieża została wymyślona przez Kościół Katolicki
              > > w dawnych czasach i nie ma nic wspólnego z naukami Chrystusa (na których
              > > rzekomo mają się opierać jego nauki). Dożywotnie trzymanie kogoś na
              > > jakiejkolwiek posadzie (bez względu na stan zdrowia) jest absurdem.
              >
              > tempus albo specjalnie wywołałeś dyskusję potrzebną ci do jakiś
              opracowań ,albo
              >
              > jesteś naprawdę bardzo chorym człowiekiem ( bardziej niż papież ) jesteż
              > żałosny. Idż do diabła tam będzie ci ciepło i będziesz miał o czym
              myśleć,nikt
              > nawet papież nie będzie ci przeszkadzał.

              A może jakieś argumenty zamiast obrażania ludzi? Nie potrafisz inaczej
              rozmawiać? Ciemnogród kwitnie...
              • Gość: Cagan Re: Kim jestes Cagan i w co wierzysz??? IP: *.lib.latrobe.edu.au 17.05.03, 06:13
                Jak to rzekl dawno temu Jehowa: "jestem kim jestem". I jak Jehowa w nic
                nie wierze, bo po to mam rozum, abym sie nim kierowal, a nie slepa wiara
                w jakas zydowke z bekartem i inne duszki w ksztalcie golabkow... ;)
                "Credo quia absurdum est", jak to rzekl Tertulianus, wiec po jaka cholere
                kierowac sie w zyciu absurdami, jak mozna sie kierowac rozumem, danym nam
                przez Ewolucje?
                A co do papieza: nie jego to wina, ze jest stary chory, ale ze mimo starosci,
                choroby i niezdolnosci do nie tylko pracy ale tez i nawet myslenia, wciaz sie
                trzyma z iscie oslim albo baranim uporem stolka biskupa Rzymu. Jak Stalin
                czy Brezniew, odda ten stolek swemu nastepcy dopiero jak sie znajdzie na
                "lonie Abrahama". Ale wtedy zostawi swemu nastepcy, jak Stalin czy Brezniew,
                taki syff, ze nic sie juz nie da zrobic... Tak wiec Wojtyla to Brezniew
                Watykanu, jak to rzekl Urban. Ja tylko dodam, ze Wojtyla to tez grabarz
                Watykanu. I dobrze! :)
                Cagan
                • sweet_lubaby Re: Kim jestes Cagan i w co wierzysz??? 20.02.04, 19:49
                  W co wierzy człowiek bez rozumu? Albo z mózgiem marnym lub chorym? Na czym
                  wtedy polega? Ewolucja zatem obdarza świat wiedzą i stworzeniem? Co zatem
                  stworzyło Ewolucję?

                  Steven Hawkings potrafi przedstawić początek istnienia jako skondensowaną
                  materię, która po wybuchu znowu powróci do początkowego stadium. Zauważa jednak
                  u wrót stworzenia Stwórcę, którego pole kształtowania dalszej rzeczywistości
                  jest jednak bardzo ograniczone. Latem poprzedniego roku młody Australijczyk
                  założył, że czas jest niepodzielny- podważa to wszystkie dotychczasowe
                  rozumowania naukowców a zarazem teorię niezbyt Wszechmogącego Boga. Dotąd nie
                  pojawiły się żadne komentarze ze strony Hawkingsa na temat nowej teorii, jest
                  trawiona przez niechetne jej głosy naukowe.

                  Prostym rozumowaniem- skoro Bóg istnieje, jest Wszechmocny i Wszechmogący- czy
                  nie potrafiłby stworzyć Początku istnienia?- a później kontrolować losy
                  człowieka obdarzonego wolna wolą i cząstką nieśmiertelności?- czy zatem
                  niemozliwe jest, aby obdarzając ludzi wiarą móc podarować im życie wieczne i
                  skłonić do podążania szlakiem sugestii Boga; drogi dobra? Jak sądzisz- czy ta
                  ofertę mozna odrzucić?
                • Gość: optymista Re: Kim jestes Cagan i w co wierzysz??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.04, 19:02
                  >Ja tylko dodam, ze Wojtyla to tez grabarz
                  > Watykanu. I dobrze! :)
                  > Cagan

                  to może nie jest taki głupi, i wie co robi?
              • Gość: Zuza Re: Kim jestes tempus IP: 217.153.5.* 17.05.03, 07:58
                Gość portalu: tempus napisał(a):

                >
                > A może jakieś argumenty zamiast obrażania ludzi? Nie potrafisz inaczej
                > rozmawiać? Ciemnogród kwitnie...

                Coś takiego obruszyłeś się ,przecież ja nie zrobiłam nic innego niż robisz
                ty ,obrażasz papieża i za co ? zeby nie jego autorytet ten świat choć i tak
                bardzo zepsuty byłby zepewne jeszcze gorszy ,zobacz co sie wyprawia w
                środowisku kleru i to atakuj a nie papieża, wiesz ja napewno chciałabym dożyć
                tych lat co on i mieć tak jasny umysł,a to że zchorowany chyba w swym życiu
                przeszedł dość ( nie będe referować bo po co jak chcesz to sobie poczytaj)

                Nie utożsamiam się aż tak bardzo z wiarą ,ponoć jestem katoliczką ale ze
                względu na idiotyzmy wygadywane przez czarną armię nie mam ochoty słuchać
                bzdur,nerwy mi na to niepozwalają.

                Ale autorytet papieża jest niezaprzeczalny.
                • Gość: Cagan Re: Kim jestes tempus IP: *.lib.latrobe.edu.au 17.05.03, 08:28
                  Gość portalu: Zuza napisał(a): Coś takiego obruszyłeś się ,przecież ja nie
                  zrobiłam nic innego niż robisz ty ,obrażasz papieża i za co ? zeby nie jego
                  autorytet ten świat choć i tak bardzo zepsuty byłby zepewne jeszcze
                  gorszy ,zobacz co sie wyprawia w środowisku kleru i to atakuj a nie papieża,
                  wiesz ja napewno chciałabym dożyć tych lat co on i mieć tak jasny umysł,a to że
                  zchorowany chyba w swym życiu przeszedł dość ( nie będe referować bo po co jak
                  chcesz to sobie poczytaj)
                  C: Jasny umysl? Przeciez tego co on bredzi, nie sposob brac na serio!
                  I to dzieki niemu zboczki podniosly glowe w kosciele kat.
                  Widza, ze jest bezkrolewie, wiec robia, co chca...

                  Nie utożsamiam się aż tak bardzo z wiarą ,ponoć jestem katoliczką ale ze
                  względu na idiotyzmy wygadywane przez czarną armię nie mam ochoty słuchać
                  bzdur,nerwy mi na to niepozwalają.
                  C: Nie masz odwagi myslec samodzielnie?

                  Ale autorytet papieża jest niezaprzeczalny.
                  C: moze w polskim ciemnogrodzie, ale nie poza nim.
                  NIKT sie z nim nie liczy! Papiez byl przeciwko wojnie w Iraku, i co z tego?
                  Jedno wielkie govno! NIKT z waznych osob sie z nim bowiem nie liczy!

                  • Gość: Jacek Re: Kim jestes tempus IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.05.03, 09:52
                    Gość portalu: Cagan napisał(a):

                    > NIKT sie z nim nie liczy! Papiez byl przeciwko wojnie w Iraku, i co z tego?
                    > Jedno wielkie govno! NIKT z waznych osob sie z nim bowiem nie liczy!
                    A kto są te ważne osoby???
                    No bo chyba nie masz na mysli tego nędznika Busha? Albo innych prezydentów?
                    Toż to wszystko nic nie warta banda smiertelników, kto by sie nimi
                    przejmował.....
                    • forward Re: Kim jestes tempus 17.05.03, 14:25
                      Gwoli ścisłości w sprawie Iraku poglądy papieża Jana Pawła II były takie same
                      jak prezydenta Francji, kanclerza Niemiec, premiera Belgii, prezydenta Rosji,
                      przewodniczącego ChRL. Własciwie większa część świata był przeciwko tej wojnie.
                      Choć nie ukrywam że sam gorąco popierałem interwencje anglo-amerykańskiej
                      koalicji w Iraku.
                      Po drugie Cygan czas się leczyć u dobrego specjalisty, ten tekst był seansem
                      nienawiści a nie rzetelną i poważną krytyką KK, seansem mającym ukryć twoje
                      własne problemy z rozwichrzoną osobowością.




                      Forward
                      • jollka Do katolików i nie tylko 17.05.03, 17:03
                        Cagan napisał:
                        A co do papieza: nie jego to wina, ze jest stary chory, ale ze mimo starosci,
                        choroby i niezdolnosci do nie tylko pracy ale tez i nawet myslenia, wciaz sie
                        trzyma z iscie oslim albo baranim uporem stolka biskupa Rzymu.

                        Podpisuje się pod tym obiema rękami. Ostatnio jak był (chyba w Hiszpanii),
                        słyszalam jak mówiono, za miał specjalne warunki do odprawiania mszy na
                        siedzaco. Tylko patrzec jak będzie odprawiał na leżąco. Papiez jest na pewno
                        madrym i zacnym człowiekiem, ale chyba juz czas żeby poszedł na odpoczynek.
                        Ja tego po prostu NIE ROZUMIEM. Nie zieje nienawscią do nikogo, tylko nie
                        rozumiem jego postępowania. To rzeczywiscie przypomina sztucznie podtrzymywanego
                        przy życiu Breżniewa.
                        A teraz pytanie do zagorzałych, fanatycznych wielbicieli Papieża.
                        Co dało Wam spotkanie z papieżem "na żywo", jeśli oczywiście na takowym
                        byliście. Czy staliście się lepsi ? Co takie spotkanie, z okrzykami "niech zyje
                        papież" i "ko-cha-my-Ciebie" wniosło pozytywnego do Waszego życia?

                        pozdrawiam
                        • Gość: Cagan Re: Do katolików i nie tylko IP: *.lib.latrobe.edu.au 20.05.03, 11:43
                          jollka napisała:
                          > Cagan napisał:
                          > A co do papieza: nie jego to wina, ze jest stary chory, ale ze mimo starosci,
                          > choroby i niezdolnosci do nie tylko pracy ale tez i nawet myslenia, wciaz sie
                          > trzyma z iscie oslim albo baranim uporem stolka biskupa Rzymu.
                          >
                          > Podpisuje się pod tym obiema rękami. Ostatnio jak był (chyba w Hiszpanii),
                          > słyszalam jak mówiono, za miał specjalne warunki do odprawiania mszy na
                          > siedzaco. Tylko patrzec jak będzie odprawiał na leżąco. Papiez jest na pewno
                          > madrym i zacnym człowiekiem, ale chyba juz czas żeby poszedł na odpoczynek.
                          > Ja tego po prostu NIE ROZUMIEM. Nie zieje nienawscią do nikogo, tylko nie
                          > rozumiem jego postępowania. To rzeczywiscie przypomina sztucznie
                          podtrzymywanego przy życiu Breżniewa.
                          > A teraz pytanie do zagorzałych, fanatycznych wielbicieli Papieża.
                          > Co dało Wam spotkanie z papieżem "na żywo", jeśli oczywiście na takowym
                          > byliście. Czy staliście się lepsi ? Co takie spotkanie, z okrzykami "niech
                          zyje papież" i "ko-cha-my-Ciebie" wniosło pozytywnego do Waszego życia?
                          Cagan: Widzialem Wojtyle kilkanascie lat temu na stadionie w Melbourne.
                          Juz wtedy gadal tylko komunaly, i pomimo iz mialo byc to spotkanie z
                          Polonia, to sie wdzieczyl glownie do tutejszych zydow... :(A stadion byl i tak
                          w wiekszosci pusty, klapa kompletna... :(
                          Cagan
                          pozdrawiam tez... :)

                          • gacus2 Re: Do katolików i nie tylko 20.05.03, 17:24
                            Cagan czy kagan czy jak Ci tam kretynie jest. Ze swoimi teoriami jedz na Marsa
                            uczyc Marksa.
                            • Gość: Cagan Re: Do katolików i nie tylko IP: *.slv.vic.gov.au 22.05.03, 05:14
                              gacus2 napisał:
                              Cagan czy kagan czy jak Ci tam kretynie jest. Ze swoimi
                              teoriami jedz na Marsa uczyc Marksa.
                              Cagan: Jak widac, zabraklo ci szybko argumentow
                              merytorycznych. Ale coz, pontyfikatu Wojtyly nie da sie
                              obronic... :(
                              Zostaly wam tylko ataki ad personam na krytykow waszego
                              falszywego bozka Wojtyly... :(

                          • Gość: Jerzy Australia Re: Do katolików i nie tylko IP: *.client.comcast.net 07.02.04, 05:36
                            Cagan dlaczego klamiesz w Australi-Melbourne bylo okolo 350.000 ludzi.Ponadto
                            zastanawia mnie fakt jak takie debile moga obslugiwac komputer?
                        • Gość: agnieszka Re: Do katolików i nie tylko IP: 195.217.253.* 24.07.03, 17:06
                          jollka napisała:

                          > Cagan napisał:
                          > A co do papieza: nie jego to wina, ze jest stary chory, ale ze mimo starosci,
                          > choroby i niezdolnosci do nie tylko pracy ale tez i nawet myslenia, wciaz sie
                          > trzyma z iscie oslim albo baranim uporem stolka biskupa Rzymu.
                          >
                          > Podpisuje się pod tym obiema rękami. Ostatnio jak był (chyba w Hiszpanii),
                          > słyszalam jak mówiono, za miał specjalne warunki do odprawiania mszy na
                          > siedzaco. Tylko patrzec jak będzie odprawiał na leżąco. Papiez jest na pewno
                          > madrym i zacnym człowiekiem, ale chyba juz czas żeby poszedł na odpoczynek.
                          > Ja tego po prostu NIE ROZUMIEM. Nie zieje nienawscią do nikogo, tylko nie
                          > rozumiem jego postępowania. To rzeczywiscie przypomina sztucznie
                          podtrzymywaneg
                          > o
                          > przy życiu Breżniewa.
                          > A teraz pytanie do zagorzałych, fanatycznych wielbicieli Papieża.
                          > Co dało Wam spotkanie z papieżem "na żywo", jeśli oczywiście na takowym
                          > byliście. Czy staliście się lepsi ? Co takie spotkanie, z okrzykami "niech
                          zyje
                          >
                          > papież" i "ko-cha-my-Ciebie" wniosło pozytywnego do Waszego życia?
                          >
                          > pozdrawiam
                          >

                          przeciez to nie okrzyki sa wazne na tych spotkaniach tylko slowo gloszone przez
                          papieza. czemu tylko je zapamietalas? nie sluchalas nigdy uwazniej, co?
                          ja osobiscie wynioslam duzo, nawet bardzo a czy stalam sie lepsza? to nie jest
                          jakis seans spirytystyczno-magiczny po ktorym zmieniasz sie NAGLE w kogos
                          innego. to nauka, madre slowo, dobre slowo, ktorego warto posluchac kimkolwiek
                          by sie nie bylo, jakiejkolwiek wiary by sie nie wyznawalo, w jakiejkolwiek
                          sytauacji zyciowej by sie wlasnie nie znajdowalo noa potem starac sie przeniesc
                          to do wlasniego zycia. i tyle. tak na prawde to wszystko to jest bardzo
                          proste :)

                          pozdrawiam
                • Gość: tempus Re: Kim jestes tempus IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.03, 18:07
                  "tempus albo specjalnie wywołałeś dyskusję potrzebną ci do jakiś
                  opracowań ,albo
                  jesteś naprawdę bardzo chorym człowiekiem ( bardziej niż
                  papież ) jesteż
                  żałosny. Idż do diabła tam będzie ci ciepło i będziesz miał o
                  czym myśleć,nikt
                  nawet papież nie będzie ci przeszkadzał."

                  to Twoje słowa, czy ja pisałem, że papież jest chory na umyśle? On po prostu
                  jest szfem KK i jego obowiązkiem jest dbanie o interesy tej instytucji
                  (uważam, że średnio mu to wychodzi). A to że podstawy działalności jakie
                  stworzył sobie wymyślił KK są dla mnie absurdalne jest zupełnie inną sprawą...

                  piszesz: "zobacz co sie wyprawia w środowisku kleru" - a czy papież nie jest
                  ich szefem? Jak sobie nie radzi, to może czas na emeryturę?

                  "Ale autorytet papieża jest niezaprzeczalny." - może dla ciebie!

                  Uważasz zapewne, że każdy ma prawo do swojego zdania, pod warunkiem, że będzie
                  takie jak Twoje? :)
                  • Gość: Cagan Re: Kim jestes tempus? IP: *.lib.latrobe.edu.au 28.05.03, 13:18
                    Gość portalu: tempus napisał(a):
                    "tempus albo specjalnie wywołałeś dyskusję potrzebną ci do jakiś
                    opracowań ,albo jesteś naprawdę bardzo chorym człowiekiem ( bardziej niż
                    papież ) jesteż żałosny. Idż do diabła tam będzie ci ciepło i będziesz miał o
                    czym myśleć,nikt nawet papież nie będzie ci przeszkadzał."

                    to Twoje słowa, czy ja pisałem, że papież jest chory na umyśle? On po prostu
                    jest szfem KK i jego obowiązkiem jest dbanie o interesy tej instytucji
                    (uważam, że średnio mu to wychodzi). A to że podstawy działalności jakie
                    stworzył sobie wymyślił KK są dla mnie absurdalne jest zupełnie inną sprawą...

                    piszesz: "zobacz co sie wyprawia w środowisku kleru" - a czy papież nie jest
                    ich szefem? Jak sobie nie radzi, to może czas na emeryturę?
                    C: Oj czas, jak b. wicekrolowi Australii (biskupowi anglikanskiemu, wlasnie
                    wywalonemu z roboty za pedalstwo i pederastie)...

                    "Ale autorytet papieża jest niezaprzeczalny." - może dla ciebie!
                    C: Trzeba byc chorym umyslowo albi miec IQៀ, aby miec za idola Wojtyle... :(

                    Uważasz zapewne, że każdy ma prawo do swojego zdania, pod warunkiem, że będzie
                    takie jak Twoje? :)
                    C: Tak zawsze uwazali komuchy i katole... :(
                    • gacus2 do cagana 31.05.03, 22:42
                      Gość portalu: Cagan napisał(a):

                      >
                      > to Twoje słowa, czy ja pisałem, że papież jest chory na umyśle? On po prostu
                      > jest szfem KK i jego obowiązkiem jest dbanie o interesy tej instytucji
                      > (uważam, że średnio mu to wychodzi). A to że podstawy działalności jakie
                      > stworzył sobie wymyślił KK są dla mnie absurdalne jest zupełnie inną sprawą...


                      Zatrzymajmy sie w tym miejscu. Dlaczego Caganie uwazasz ze papiez nie dba o
                      inbteresy katolikow?
                      >
                      > piszesz: "zobacz co sie wyprawia w środowisku kleru" - a czy papież nie jest
                      > ich szefem? Jak sobie nie radzi, to może czas na emeryturę?

                      Do tempusa chyba rowniez: najlepsze jest to ze najzarliwszymi reformami
                      Kosciola zawsze chca sie zajac ludzie ideowo z KK niezwiazani (niewierzacy)

                      > "Ale autorytet papieża jest niezaprzeczalny." - może dla ciebie!
                      > C: Trzeba byc chorym umyslowo albi miec IQៀ, aby miec za idola Wojtyle...
                      > :(

                      Za idola byc moze, ale nie za autorytet. porozmawiamy jak Ty osiagniesz dla
                      swiata tyle co papiez, wlozysz w to tyle wysilku co on. Poki co zmywasz gary
                      pod Alice Springs:-///
                      • Gość: Cagan Re: do cagana IP: *.lib.unimelb.edu.au 01.06.03, 05:04
                        gacus2 napisał: to Twoje słowa, czy ja pisałem, że papież jest chory na
                        umyśle? On po prostu jest szfem KK i jego obowiązkiem jest dbanie o interesy
                        tej instytucji (uważam, że średnio mu to wychodzi). A to że podstawy
                        działalności jakie stworzył sobie wymyślił KK są dla mnie absurdalne jest
                        zupełnie inną sprawą...
                        Zatrzymajmy sie w tym miejscu. Dlaczego Caganie uwazasz ze papiez nie dba o
                        interesy katolikow?
                        C: Poniewaz podtrzymuje wizerunek katoliczymu jako religii powierzchownej,
                        kultywujacej nie tyle Boga (Jahwe, Allacha) ale swietych, z Miriam (Maryja)
                        na czele i dyskryminujacej kobiety (kobieta w KK nie moze zostac nawet wikarym,
                        o biskupstwie juz nie wspomne)... Starczy?

                        piszesz: "zobacz co sie wyprawia w środowisku kleru" - a czy papież nie jest
                        ich szefem? Jak sobie nie radzi, to może czas na emeryturę?
                        C: Oczywiscie! Tu NIE chodzi o wiek, ale o stan zdrowia, w tym psychicznego. W
                        Wojtyle pakuja tyle lekow psychotropowych, ze zyje on w rzeczywistosci
                        wirtualnej (rodzaj "Matrixa")...

                        Do tempusa chyba rowniez: najlepsze jest to ze najzarliwszymi reformami
                        Kosciola zawsze chca sie zajac ludzie ideowo z KK niezwiazani (niewierzacy)
                        C: Czyzby? Luter, Kalwin, Hus - oni byli glebolko wierzacymi! Zalozyciel
                        anglikanizmu, Henryk VIII byl np. doskonalym teologiem, wyroznionym przez
                        papieza za traktat polemizujacym z samym Lutrem!

                        "Ale autorytet papieża jest niezaprzeczalny." - może dla ciebie!
                        C: Trzeba byc chorym umyslowo albi miec IQ mniejsze niz 90, aby miec za idola
                        Wojtyle... :(

                        Za idola byc moze, ale nie za autorytet. porozmawiamy jak Ty osiagniesz dla
                        swiata tyle co papiez, wlozysz w to tyle wysilku co on. Poki co zmywasz gary
                        pod Alice Springs:-///
                        C: Cos ci sie pomylilo...
                        mywebpage.netscape.com/ljkel2/
                        • gacus2 Re: do cagana 02.06.03, 00:04
                          Gość portalu: Cagan napisał(a):

                          > C: Poniewaz podtrzymuje wizerunek katoliczymu jako religii powierzchownej,
                          > kultywujacej nie tyle Boga (Jahwe, Allacha) ale swietych, z Miriam (Maryja)
                          > na czele i dyskryminujacej kobiety (kobieta w KK nie moze zostac nawet
                          wikarym,
                          >
                          > o biskupstwie juz nie wspomne)... Starczy?

                          No bo KK nie jest instytucja demokratyczna, bo w wierze nie ma demokracji.
                          Jesli bylby demokratyczny to moglibysmy soobie rownie dobrze wybrac Pana Boga,
                          prawda?

                          > Wojtyle pakuja tyle lekow psychotropowych, ze zyje on w rzeczywistosci
                          > wirtualnej (rodzaj "Matrixa")...

                          Skad czerpiesz tye wiedze?

                          >
                          > Do tempusa chyba rowniez: najlepsze jest to ze najzarliwszymi reformami
                          > Kosciola zawsze chca sie zajac ludzie ideowo z KK niezwiazani (niewierzacy)
                          > C: Czyzby? Luter, Kalwin, Hus - oni byli glebolko wierzacymi! Zalozyciel
                          > anglikanizmu, Henryk VIII byl np. doskonalym teologiem, wyroznionym przez
                          > papieza za traktat polemizujacym z samym Lutrem!

                          Ale potem zachcialo mus ie zalozyc wlasny folwark, co Kosciolowi Anglikanskiemu
                          na dobre nie wyszlo...

                          >
                          • Gość: Cagan Re: do cagana IP: *.its.unimelb.edu.au 12.06.03, 12:39
                            C: Poniewaz podtrzymuje wizerunek katoliczymu jako religii powierzchownej,
                            kultywujacej nie tyle Boga (Jahwe, Allacha) ale swietych, z Miriam (Maryja)
                            na czele i dyskryminujacej kobiety (kobieta w KK nie moze zostac nawet
                            wikarym, o biskupstwie juz nie wspomne)... Starczy?

                            - No bo KK nie jest instytucja demokratyczna, bo w wierze nie ma demokracji.
                            Jesli bylby demokratyczny to moglibysmy soobie rownie dobrze wybrac Pana Boga,
                            prawda?
                            C: A czemu nie? jak demokracja, to demokracja! :)

                            C: Wojtyle pakuja tyle lekow psychotropowych, ze zyje on w rzeczywistosci
                            wirtualnej (rodzaj "Matrixa")...
                            - Skad czerpiesz tye wiedze?
                            C: Z mediow, dobrze poinformowanych zrodel i z obserwacji wlasnych...

                            - Do tempusa chyba rowniez: najlepsze jest to ze najzarliwszymi reformami
                            Kosciola zawsze chca sie zajac ludzie ideowo z KK niezwiazani (niewierzacy)
                            C: Czyzby? Luter, Kalwin, Hus - oni byli glebolko wierzacymi! Zalozyciel
                            anglikanizmu, Henryk VIII byl np. doskonalym teologiem, wyroznionym przez
                            papieza za traktat polemizujacym z samym Lutrem!

                            - Ale potem zachcialo mus ie zalozyc wlasny folwark, co Kosciolowi
                            Anglikanskiemu na dobre nie wyszlo...
                            C: Katolickiemu jeszcze gorzej. Stracili prawie cala Ameryke Pln...

                            • Gość: . Re: do cagana IP: *.citysat.com.pl / 172.16.0.* 16.08.03, 22:56
                              Gość portalu: Cagan napisał(a):

                              > C: Poniewaz podtrzymuje wizerunek katoliczymu jako religii powierzchownej,
                              > kultywujacej nie tyle Boga (Jahwe, Allacha) ale swietych, z Miriam (Maryja)
                              > na czele i dyskryminujacej kobiety (kobieta w KK nie moze zostac nawet
                              > wikarym, o biskupstwie juz nie wspomne)... Starczy?
                              >
                              > - No bo KK nie jest instytucja demokratyczna, bo w wierze nie ma demokracji.
                              > Jesli bylby demokratyczny to moglibysmy soobie rownie dobrze wybrac Pana
                              Boga,
                              > prawda?
                              > C: A czemu nie? jak demokracja, to demokracja! :)
                              >
                              > C: Wojtyle pakuja tyle lekow psychotropowych, ze zyje on w rzeczywistosci
                              > wirtualnej (rodzaj "Matrixa")...
                              > - Skad czerpiesz tye wiedze?
                              > C: Z mediow, dobrze poinformowanych zrodel i z obserwacji wlasnych...
                              >
                              > - Do tempusa chyba rowniez: najlepsze jest to ze najzarliwszymi reformami
                              > Kosciola zawsze chca sie zajac ludzie ideowo z KK niezwiazani (niewierzacy)
                              > C: Czyzby? Luter, Kalwin, Hus - oni byli glebolko wierzacymi! Zalozyciel
                              > anglikanizmu, Henryk VIII byl np. doskonalym teologiem, wyroznionym przez
                              > papieza za traktat polemizujacym z samym Lutrem!
                              >
                              > - Ale potem zachcialo mus ie zalozyc wlasny folwark, co Kosciolowi
                              > Anglikanskiemu na dobre nie wyszlo...
                              > C: Katolickiemu jeszcze gorzej. Stracili prawie cala Ameryke Pln...
                              >
          • Gość: agul Re: Kim jestes Cagan i w co wierzysz??? IP: 195.217.253.* 24.07.03, 16:51
            Cagan ma dużo racji. Posada papieża została wymyślona przez Kościół Katolicki
            w dawnych czasach i nie ma nic wspólnego z naukami Chrystusa (na
            których
            rzekomo mają się opierać jego nauki). Dożywotnie trzymanie kogoś na
            jakiejkolwiek posadzie (bez względu na stan zdrowia) jest absurdem.


            CYGAN RACJI NIE MA WCALE. A "POSADA", JAK TO NAZYWASZ, PAPIEZA NIE ZOSTALA
            WYMYSLONA PRZEZ KOSCIOL TYLKO PRZEZ JEZUSA CHRYSTUSA - TO ON PIERWSZY POWOLAL
            PIERWSZEGO PAPIEZA - SW. PIOTRA. Kurcze, po co wy wypisujecie rzeczy o ktorych
            nie macie zielonago pojecia?
          • Gość: szimi Re: Kim jestes Cagan i w co wierzysz??? IP: *.icpnet.pl 02.06.04, 10:18
            wez se poczytaj Biblie i moze sie dowiesz w jaki sposób zostało stworzone
            papiestwo bo widać że nie masz na ten temat bladego pojęcia - to nie jest
            wymysł Kościoła tylko sukcesja ustanowiona przez samego Chrystusa
      • Gość: gdynianin Re: Kim jestes Cagan i w co wierzysz??? IP: *.gdynia.mm.pl 31.10.03, 00:29
        Mądra odpowiedź, Ado z tymi żydkami. Niechby spróbował... Ha, ha...
    • butter_fly Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! 17.05.03, 19:25
      Gość portalu: Cagan napisał(a):

      > Kosciol ziemski (rzymsko-kat.) jest instytucja powstala okolo 2 tysiace
      > lat temu. Kosciol niebieski (boski) istnieje od niepamietnych czasow, czyli
      > od "zawsze" (wiecznie). Na czele kosciola niebieskiego stoi sam Pan Bog:
      > wieczny, wszechmocny, wszechobecny i wszechmogacy. Na czele kosciola
      > ziemskiego stoi smiertelnik, czlowiek (Karol Wojtyla czyli papiez rzymski Jan
      > Pawel II) majacy zaledwie nieco ponad 80 lat, a juz nie panujacy nawet nad
      > wlasnym cialem. Pan Bog, glowa kosciola niebieskiego sie nigdy nie
      > zestarzeje, bowiem trwa On ponad czasem, ajego intelekt jest wciaz bystry,
      > najbystrzejszy (najgelnialniejszy) z mozliwych. Intelekt Karola Wojtyly jest
      > zas (znow) obecnie na poziomie kilkuletniego dziecka, na podobnym poziomie
      > jest tez jego mowa, niezrozumiala dla osob spoza jego najblizszego otoczenia.
      > Pan Bog, glowa kosciola niebieskiego sam sobie radzi najlepiej w kazdej
      > sytuacji, glowa kosciola ziemskiego, czyli Wojtyla nie przezyl by dnia bez
      > pomocy ekipy lekarzy, farmaceutow, pielegniarek i sluzacych, ktorzy go
      > karmia, myja, podcieraja mu wylot odbytnicy i utrzymuja sztucznie przy zyciu
      > i jakim takim funkcjonowaniu dajac mu miedzy innymi preparaty na chorobe
      > Parkinsona, preparaty sporzadzane z abortowanych plodow ludzkich. Tak wiec
      > widac wyraznie, jaka parodia Boga jest papiez i jaka parodia kosciola
      > niebieskiego jest kosciol ziemski (rzymskokatolicki). Nie ulega wiec
      > watpliwosci, ze kosciol ziemski, to jest rzymskokatolicki to dzielo szatana,
      > ktory zarykuje sie ze smiechu obsrwujac ten zboczony, bluznierczy kult
      > smiertelnika Wojtyly, tej jakze nedznej parodii Pana Boga...
      > Cagan



      Jasne, papiez to juz stary czlowiek, modli sie do swego boga, w swojej
      formacji, nazywa sie to KK; ale co takiemu Cyganowi do tego? Nie rozumiem.
      Gdydy tenze Cygan (ciagle przeistaczajacy sie z nicku na nick;) bozek
      jakis?:))) chociaz wierzyl w tego samego boga, nalezal do tej formacji ktorej
      przewodzi ten stary czlowiek - papiez. Oto co Cygan pisze w innym miejscu:


      "Autor tekstu: Lech Keller; Oryginał: www.racjonalista.pl/kk.php/s,1943

      Prawdziwie europejscy bogowie..
      Autor tekstu: Lech Keller


      .. to Zeus (Jowisz) albo nasz swojski, słowiański Światowit (Światowid), a nie
      żydowscy bożkowie typu Jahweh (Jehowy) czy Jeszu (Jezusa). Bowiem cywilizacja
      europejska jest znacznie starsza niż 2 tysiące lat, czyli znacznie starsza od
      chrześcijaństwa (a więc i od katolicyzmu rzymskiego). Już 5 tysięcy lat temu
      (III wiek p.n.e.) prosperowała wysoko rozwinięta cywilizacja egejska na Krecie,
      a 4 tysiące lat temu (II wiek p.n.e.) cywilizacja Krety rozpowszechniła się na
      Pelponez, czyli na południową część kontynentu europejskiego. A samo miasto
      Rzym istnieje od prawie 3 tysięcy lat."

      To poczatek - zainteresowani z latwoscia znajda calosc. Tak czy owak, Cygana
      bog to nie papieza bog, o co mu wiec chodzi? Nie pojmuje...
      • Gość: bb Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.femur.pl / 10.10.2.* 18.05.03, 21:28
        Mam nieodparte skojarzenia tej z dyskusji z kampanią pro- i antyunijną w
        mediach. Ilekroć słucham argumentów LPR, utwierdzam się w przekonaniu, że
        poważnych przesłanek przeciw Unii nie ma, bo gdyby takowe były, to Giertych i
        s-ka natychmiast by ich użyli. Podobnie z atakami na papieża i KK czynionymi
        przez Tempusa (nomen omen) i Kagana (nie mylić z kagańcem np. oświaty). Jestem
        przekonany, że gdyby istniały jakieś istotne dowody na nieudolność
        intelektualną Ojca św., ci panowie na pewno by ich użyli. A tak , to te
        żałosne teksty, które czytamy powyżej świadczą o jakiejś nieszczęsnej
        bezsilności. Przecież oni tak już próbują od dawna. Czytałem wiele tekstów
        Kagana i choć trudno w to uwierzyć - zdarzały się mu nawet jeszcze bardziej
        żałosne. Myślę, że poznanie przeszłości tego chłopca, jego lęków, doświadczeń
        z dzieciństwa, wiele by tu wyjaśniło
        • Gość: tempus Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.03, 00:11
          Gość portalu: bb napisał(a):

          > Mam nieodparte skojarzenia tej z dyskusji z kampanią pro- i antyunijną w
          > mediach. Ilekroć słucham argumentów LPR, utwierdzam się w przekonaniu, że
          > poważnych przesłanek przeciw Unii nie ma, bo gdyby takowe były, to Giertych
          i
          > s-ka natychmiast by ich użyli. Podobnie z atakami na papieża i KK czynionymi
          > przez Tempusa (nomen omen) i Kagana (nie mylić z kagańcem np. oświaty).
          Jestem
          > przekonany, że gdyby istniały jakieś istotne dowody na nieudolność
          > intelektualną Ojca św., ci panowie na pewno by ich użyli. A tak , to te
          > żałosne teksty, które czytamy powyżej świadczą o jakiejś nieszczęsnej
          > bezsilności. Przecież oni tak już próbują od dawna. Czytałem wiele tekstów
          > Kagana i choć trudno w to uwierzyć - zdarzały się mu nawet jeszcze bardziej
          > żałosne. Myślę, że poznanie przeszłości tego chłopca, jego lęków,
          doświadczeń
          > z dzieciństwa, wiele by tu wyjaśniło

          Gdzie pisałem o nieudolności umysłowej papieża? A jakie argumenty mają
          zwolennicy KK? Takie jak Ty: że np. moje teksty są żałosne albo, jestem tępy
          itd.! Każda religia wydaje się mądra gdy jest się jej wyznawcą - każdy ma do
          tego prawo. Ale dlaczego Polscy Katolicy mają tak mało do powiedzenia na temat
          swojej religii?
          • Gość: bb Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.03, 08:22
            Gość portalu: tempus napisał(a):

            > Gdzie pisałem o nieudolności umysłowej papieża? A jakie argumenty mają
            > zwolennicy KK? Takie jak Ty: że np. moje teksty są żałosne albo, jestem tępy
            > itd.! Każda religia wydaje się mądra gdy jest się jej wyznawcą - każdy ma do
            > tego prawo. Ale dlaczego Polscy Katolicy mają tak mało do powiedzenia na
            temat
            > swojej religii?

            Katolicy argumenty mają, mam je i ja, ale świadomie ich w tym właśnie miejscu
            nie używam. Można je przeczytać w innych miejscach na forum. Nie żałowałem ich,
            kiedy widziałem, że dyskusja ma sens i do czegoś zmierza. Zapewniam, że nie
            boję się dyskusji na argumenty. Ale Tobie drogi Tempusie, a szczególnie
            Kaganowi nie zamierzam dawać satysfakcji i nie zamierzam dawać wciągać się w
            polemikę z chorymi tezami. Można zresztą w Biblii przeczytać o tym, aby nie
            rzucać pereł między wieprze. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego.
            • Gość: bb Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.03, 08:33
              No i proszę, trochę się zapędziłem. Istotnie, Tempus nie pisał o nieudolności
              intelektualnej papieża (sugerował jedynie, że powinien się zastanowić na
              złożeniem urzędu, z czym zresztą kategorycznie się nie zgadzam).Postawiłem
              również zbyt pochopnie Tempusa w jednym rzędzie z Kaganem, ale po przeczytaniu
              jeszcze raz całej dyskusji, biję się w piersi. Nie zwróciłem dokładnie uwagi na
              podpisy pod ( a właściwie nad) postami.
              • Gość: Cagan Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.lib.unimelb.edu.au 22.05.03, 06:12
                Gość portalu: bb napisał(a):
                > No i proszę, trochę się zapędziłem. Istotnie, Tempus nie pisał o nieudolności
                > intelektualnej papieża (sugerował jedynie, że powinien się zastanowić na
                > złożeniem urzędu, z czym zresztą kategorycznie się nie zgadzam).Postawiłem
                > również zbyt pochopnie Tempusa w jednym rzędzie z Kaganem, ale po
                przeczytaniu jeszcze raz całej dyskusji, biję się w piersi. Nie zwróciłem
                dokładnie uwagi na podpisy pod ( a właściwie nad) postami.
                Cagan: Im dluzej Wojtyla na stolku piotrowym, tym gorzej dla kosciola kat.
                Ja sie powinienem wiec cieszyc, jako antyklerykal. Tyle, ze boli mnie to, ze
                najgorszym papiezem nowozytnym zostal Polak z pochodzenia...
      • Gość: agnieszka Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: 195.217.253.* 24.07.03, 17:15
        butter_fly napisała:

        > Gość portalu: Cagan napisał(a):
        >
        > > Kosciol ziemski (rzymsko-kat.) jest instytucja powstala okolo 2 tysiace
        > > lat temu. Kosciol niebieski (boski) istnieje od niepamietnych czasow, czyl
        > i
        > > od "zawsze" (wiecznie). Na czele kosciola niebieskiego stoi sam Pan Bog:
        > > wieczny, wszechmocny, wszechobecny i wszechmogacy. Na czele kosciola
        > > ziemskiego stoi smiertelnik, czlowiek (Karol Wojtyla czyli papiez rzymski
        > Jan
        > > Pawel II) majacy zaledwie nieco ponad 80 lat, a juz nie panujacy nawet nad
        >
        > > wlasnym cialem. Pan Bog, glowa kosciola niebieskiego sie nigdy nie
        > > zestarzeje, bowiem trwa On ponad czasem, ajego intelekt jest wciaz bystry,
        >
        > > najbystrzejszy (najgelnialniejszy) z mozliwych. Intelekt Karola Wojtyly je
        > st
        > > zas (znow) obecnie na poziomie kilkuletniego dziecka, na podobnym poziomie
        >
        > > jest tez jego mowa, niezrozumiala dla osob spoza jego najblizszego otoczen
        > ia.
        > > Pan Bog, glowa kosciola niebieskiego sam sobie radzi najlepiej w kazdej
        > > sytuacji, glowa kosciola ziemskiego, czyli Wojtyla nie przezyl by dnia bez
        >
        > > pomocy ekipy lekarzy, farmaceutow, pielegniarek i sluzacych, ktorzy go
        > > karmia, myja, podcieraja mu wylot odbytnicy i utrzymuja sztucznie przy zyc
        > iu
        > > i jakim takim funkcjonowaniu dajac mu miedzy innymi preparaty na chorobe
        > > Parkinsona, preparaty sporzadzane z abortowanych plodow ludzkich. Tak wiec
        >
        > > widac wyraznie, jaka parodia Boga jest papiez i jaka parodia kosciola
        > > niebieskiego jest kosciol ziemski (rzymskokatolicki). Nie ulega wiec
        > > watpliwosci, ze kosciol ziemski, to jest rzymskokatolicki to dzielo szatan
        > a,
        > > ktory zarykuje sie ze smiechu obsrwujac ten zboczony, bluznierczy kult
        > > smiertelnika Wojtyly, tej jakze nedznej parodii Pana Boga...
        > > Cagan
        >
        >
        >
        > Jasne, papiez to juz stary czlowiek, modli sie do swego boga, w swojej
        > formacji, nazywa sie to KK; ale co takiemu Cyganowi do tego? Nie rozumiem.
        > Gdydy tenze Cygan (ciagle przeistaczajacy sie z nicku na nick;) bozek
        > jakis?:))) chociaz wierzyl w tego samego boga, nalezal do tej formacji ktorej
        > przewodzi ten stary czlowiek - papiez. Oto co Cygan pisze w innym miejscu:
        >
        >
        > "Autor tekstu: Lech Keller; Oryginał: www.racjonalista.pl/kk.php/s,1943
        >
        > Prawdziwie europejscy bogowie..
        > Autor tekstu: Lech Keller
        >
        >
        > .. to Zeus (Jowisz) albo nasz swojski, słowiański Światowit (Światowid), a
        nie
        > żydowscy bożkowie typu Jahweh (Jehowy) czy Jeszu (Jezusa). Bowiem cywilizacja
        > europejska jest znacznie starsza niż 2 tysiące lat, czyli znacznie starsza od
        > chrześcijaństwa (a więc i od katolicyzmu rzymskiego). Już 5 tysięcy lat temu
        > (III wiek p.n.e.) prosperowała wysoko rozwinięta cywilizacja egejska na
        Krecie,
        >
        > a 4 tysiące lat temu (II wiek p.n.e.) cywilizacja Krety rozpowszechniła się
        na
        > Pelponez, czyli na południową część kontynentu europejskiego. A samo miasto
        > Rzym istnieje od prawie 3 tysięcy lat."
        >
        > To poczatek - zainteresowani z latwoscia znajda calosc. Tak czy owak, Cygana
        > bog to nie papieza bog, o co mu wiec chodzi? Nie pojmuje...


        NO PROSZE, CZYZBY CYGAN TEGO POSTA NIE ZAUWAZYL?? DZIWNE...
    • maniekxxxx Cagan to parodia człowieka ! 19.05.03, 01:50
      Czyli brakujące ogniwo w teorii Darwina !
      • Gość: Cagan Wojtylato parodia człowieka ! IP: *.lib.latrobe.edu.au 20.05.03, 10:50

        "Pawel C." <krakers11@hotmail.com> wrote:
        Do kagana(cagana)
        Autor: Go�æ: Jonasz IP: *.cpe.mountaincable.net
        Data: 17-05-2003 20:34
        --------------------------------------------------------------------------------
        W odpowiedzi na twoj watek "Jeszcze o Wojtyle" -skasowany z braku
        zainteresowania.
        L: NIE z "braku zaintersowania", a przez cenzure! Mial on kilkanascie postpow w
        kilka godzin, bo temat jest bardzo ciekawy i wazny!

        Piszac te dyrdymaly cagan (kagan) niezrecznie uzyles zwrotu:" wiec po jaka
        cholere kierowac sie w zyciu absurdami, jak mozna sie kierowac rozumem,
        danym nam przez Ewolucje?"
        Porownaj tylko do czego doszedl Wojtyla kierujac sie "absurdami" w twoim
        pojeciu a do czego doszedles ty "rozumny" czlowieku.
        L: Wojtyla stal sie posmiewiskiem calego myslacego swiata. Siedzac w polskim
        ciemnogrodzie nie zdajesz sobie sprawy, ile zlego on wyrzadzil Polsce a
        szczegolnie Polonii. Teraz na zachodzie niemalze wstyd jest sie przyznac do
        polskosci, bo zaraz kojarza to z Wojtyla i Walesa, i sie ironicznie
        usmiechaja...
        Ja doszedlem zas wlasna, uczciwa praca do niezlych pieniedzy i ciekawej pracy.
        I zapewniam, ze jak nie bede sie do niej nadawal, to sam odejde, a
        nie bede, jak Wojtyla, wystawial sie na posmiewisko calego swiata... :(

        >Nie uwazam cie za idiote (przepraszam jesli sie myle), ale na 100% miales
        >trudne dziecinstwo. Sierota, rodzice nalogowcy lub cos w tym rodzaju.
        L: Skad te pomysly? Ciezkie dziecinstwo mial zas Wojtyla (ojciec pijak, matka
        puszczalska, stad ten jego conajmniej dziwny stosunek do rodzicow)...

        >Czujesz sie wyobcowany, niedoceniony, madrzejszy od tej calej "zgraji" wokol
        ciebie, a na pewno wydaje ci sie ze stac cie na wiecej tylko brakuje
        >tego "przebicia sie".
        L: NIE jestem czlowiekiem bez skrupulow, jak Wojtyla, co stal sie papiezem
        doslownie po trupie swego poprzednika...

        >Sadze ze kazdy kto przypadkiem "zmeczy" te twoje wypociny zakompleksionego
        >medrca dojdzie do wniosku, ze po jaka cholere kierowac sie w zyciu rozumem,
        >danym nam przez Ewolucje, skoro prowadzi to do dowartosciowywania sie
        >poprzez pisanie takich bzdur ktorych nie warto nawet komentowac.
        >Udowadniasz tym samym, ze absurdy prowadza do ogromnej popularnosci ,szacunku
        i autorytetu jakimi cieszy sie Wojtyla w swiecie.
        L: NIE masz pojecia z jaka pogarda mowi o Wojtyle olbrzymia wiekszosc
        ludnosci swiata. Ponad 50% katolikow australijskich sie z niego wrecz smieje, i
        uwaza, ze powinien odejsc dla dobra kosciola...
        Podobnie uwazaja katolicy w USA i na zachodzie Europy...

        >A kto w swiecie zna cagana(kagana) � zakompleksialego cynika, ktory jest
        >idealnym dowodem na to, ze Ewolucja daje rozum � ale nie wszystkim.
        >Modl sie o zdrowie cagan(kagan)bo o rozum juz za pozno......... :))
        L: Do kogo mam sie niby modlic? Do zydowskiego bozka Jahwe, a moze do zydowki
        Miriam (Maryji) i jej nieslubnego synalka Jeszui (Jezusa)?



        • Gość: bb Re: Wojtylato parodia człowieka ! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.03, 14:28
          Kagan jak widzę leje wodę na młyn swoich przeciwników w poglądach. Jeżeli ktoś
          jeszcze dotąd myślał, że jest zwykłą ateistyczną dewotką, to po ostatnim poście
          chyba nie ma wątpliwości , że to albo prowokator (jeżeli pisze by sprowokować
          dyskusję), albo człowiek chory (jeśli wierzy w to, co pisze). Z takim kimś się
          nie dyskutuje. Takie przypadki się ignoruje, a w niektórych sytuacjach - leczy.
          Ja sobie pozwolę kolegę Kagana zignorować. Nie zwykłem dyskutować z ludźmi
          chorobliwie wyznającymi spiskową teorię dziejów, powołujących się na publikacje
          ludzi chorych . Kagan pisze, że do czegoś w życiu doszedł (tzn. do pieniędzy,
          bo chyba one są dla niego najwyższą wartością, ale oczywiście nie potępiam go
          za to) Problem w tym, że każdy stawia sobie w życiu inne cele. Wolę żyć tu, z
          nieco mniej zasobnym portfelem, ale zdrowym ego, niż gdzieś tam, w Australii,
          mając żal do innych że wyznają jakieś zasady i jest im z tym dobrze.
          Kagan w swoich postach ( nie tylko w tym miejscu) nie przedstawił żadnego
          udowodnionego faktu. Bo jemu dowody nie są potrzebne. A ciekawe, co by
          powiedział, gdybym napisał, że niejaki Kagan z kraju kangurów utrzymuje się z
          zaczepiania starszych panów na dworcu w Canberze, zarabiając przy tym niemałe
          pieniądze po to, żeby kupić sobie dobry koniak i wieczorem opowiadać panu w
          lustrze, jak bardzo cenioną osobą jest w świecie australijskich cybernetyków.
          Później siada do komputera, którego dostał w barterze za usługi od właściciela
          kawiarenki internetowej i fantazjuje. Oczywiście niegroźnie, bo kto by uwierzył
          w jakieś wykwity wyobraźni żałosnego chłopca.
          Oczywiście w tym miejscu ( i tylko w tym) tylko tak sobie zmyślam, ale trzeba
          przyznać, że moje wynurzenia są chyba zgrabniejsze i bardziej prawdopodobne od
          wizji pana Kagana. Szkoda gościa, bo pisać umie, a takich przecież w Australii
          cenią.
          • Gość: wikul Kagan parodia człowieka ! IP: *.acn.waw.pl 20.05.03, 16:42
            Gość portalu: bb napisał(a):

            > Kagan jak widzę leje wodę na młyn swoich przeciwników w poglądach. Jeżeli
            ktoś
            > jeszcze dotąd myślał, że jest zwykłą ateistyczną dewotką, to po ostatnim
            poście
            >
            > chyba nie ma wątpliwości , że to albo prowokator (jeżeli pisze by sprowokować
            > dyskusję), albo człowiek chory (jeśli wierzy w to, co pisze). Z takim kimś
            się
            > nie dyskutuje. Takie przypadki się ignoruje, a w niektórych sytuacjach -
            leczy.
            >
            > Ja sobie pozwolę kolegę Kagana zignorować. Nie zwykłem dyskutować z ludźmi
            > chorobliwie wyznającymi spiskową teorię dziejów, powołujących się na
            publikacje
            >
            > ludzi chorych . Kagan pisze, że do czegoś w życiu doszedł (tzn. do pieniędzy,
            > bo chyba one są dla niego najwyższą wartością, ale oczywiście nie potępiam go
            > za to) Problem w tym, że każdy stawia sobie w życiu inne cele. Wolę żyć tu, z
            > nieco mniej zasobnym portfelem, ale zdrowym ego, niż gdzieś tam, w Australii,
            > mając żal do innych że wyznają jakieś zasady i jest im z tym dobrze.
            > Kagan w swoich postach ( nie tylko w tym miejscu) nie przedstawił żadnego
            > udowodnionego faktu. Bo jemu dowody nie są potrzebne. A ciekawe, co by
            > powiedział, gdybym napisał, że niejaki Kagan z kraju kangurów utrzymuje się z
            > zaczepiania starszych panów na dworcu w Canberze, zarabiając przy tym niemałe
            > pieniądze po to, żeby kupić sobie dobry koniak i wieczorem opowiadać panu w
            > lustrze, jak bardzo cenioną osobą jest w świecie australijskich cybernetyków.
            > Później siada do komputera, którego dostał w barterze za usługi od
            właściciela
            > kawiarenki internetowej i fantazjuje. Oczywiście niegroźnie, bo kto by
            uwierzył
            >
            > w jakieś wykwity wyobraźni żałosnego chłopca.
            > Oczywiście w tym miejscu ( i tylko w tym) tylko tak sobie zmyślam, ale trzeba
            > przyznać, że moje wynurzenia są chyba zgrabniejsze i bardziej prawdopodobne
            od
            > wizji pana Kagana. Szkoda gościa, bo pisać umie, a takich przecież w
            Australii
            > cenią.


            Masz rację , chociaż z ta umiejętnościa pisania , przesadziłeś .
            • Gość: Cagan Wojtyla parodia czlowieka ! IP: *.slv.vic.gov.au 22.05.03, 05:11
              Jak widac, mym adwersarzom zabraklo szybko argumentow, bo
              zaczeli atakowac mnie znow ad personam.
              Bowiem kazdy zdrow na umysle widzi, ze Wojtyla powinien
              dawno odejsc na emeryture, mimo iz na nia nie zasluzyl...
              Niemniej to co on robi, to jest woda na mlyn wszelakich
              przeciwnikow kosciola i religii...
              Nikogo on obecnie nie zadowala: ani betonu koscielnego,
              bo jest za wstapieniem Polski do UE, ani tez postepowcow,
              bo jest za celibatem, przeciwko kaplanstwu kobiet itd.
              Kazdy dzien Wojtyly na stolku papieza to dalsze oslabienie
              kosciola kat. Wlasciwie wiec jako niekatolik winienem
              sie chyba z tego cieszyc. Tyle, ze Wojtyle wciaz kojarza
              z Polska, i to mnie boli...
              Cagan
              • Gość: bb Re: Wojtyla parodia czlowieka ! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.03, 07:48
                Gość portalu: Cagan napisał(a):

                > Jak widac, mym adwersarzom zabraklo szybko argumentow, bo
                > zaczeli atakowac mnie znow ad personam.
                > Bowiem kazdy zdrow na umysle widzi, ze Wojtyla powinien
                > dawno odejsc na emeryture, mimo iz na nia nie zasluzyl...
                > Niemniej to co on robi, to jest woda na mlyn wszelakich
                > przeciwnikow kosciola i religii...
                > Nikogo on obecnie nie zadowala: ani betonu koscielnego,
                > bo jest za wstapieniem Polski do UE, ani tez postepowcow,
                > bo jest za celibatem, przeciwko kaplanstwu kobiet itd.
                > Kazdy dzien Wojtyly na stolku papieza to dalsze oslabienie
                > kosciola kat. Wlasciwie wiec jako niekatolik winienem
                > sie chyba z tego cieszyc. Tyle, ze Wojtyle wciaz kojarza
                > z Polska, i to mnie boli...
                > Cagan

                Kaganie, ty naprawdę się przeceniasz. Wydaje ci się, że ludzie zdrowo myślący
                podejmą polemikę na argumenty z tymi żałosnymi prowokacjami, które tutaj
                prezentujesz? Jasne, że w takich wypadkach można tylko atakować ad personam,
                bo nie tylko jest istotne jak się -pisze, ale kto te rzeczy wymyśla (bądź
                przepisuje). W tych twoich bredniach nie ma nawet najmniejszego
                prawdopodobieństwa istnienia prawdy i nie zamierzam ci tego udowadniać, bo
                ciebie fakty nie interesują. Podjęcie z tobą dyskusji wymaga wzięcia na serio
                twoich wypocin, a to - przynajmniej mnie - uwłacza. Katolicy, jak już
                wcześniej pisałem argumenty mają, tylko nie chcą rzucać pereł między wieprze.
                Dyskutować można, ale z kimś kto chce dydkutować, a nie obrażać. Mogę owszem
                odpowiadać na Twoje posty i zejść do Twojego poziomu, ale wybacz - to nie w
                moim stylu. Jedyna odpowiedź na wytwory twojej chorej wyobraźni to: "a świstak
                siedzi i zawija to w te sreberka"
                PS. A jednym z dowodów na to, że Ojciec Św. dobrze sprawuje swoją misję jest
                fakt, że wciąż pozostaje solą w oku takiej ateistycznej dewotki, jak Kagan (a
                właściwie chyba teraz Cagan, bo tak jest bardziej zagranicznie)
                • Gość: Cagan Re: Wojtyla parodia czlowieka ! IP: *.lib.latrobe.edu.au 28.05.03, 13:15
                  Gość portalu: Cagan napisał(a):
                  Jak widac, mym adwersarzom zabraklo szybko argumentow, bo
                  zaczeli atakowac mnie znow ad personam.
                  Bowiem kazdy zdrow na umysle widzi, ze Wojtyla powinien
                  dawno odejsc na emeryture, mimo iz na nia nie zasluzyl...
                  Niemniej to co on robi, to jest woda na mlyn wszelakich
                  przeciwnikow kosciola i religii...
                  Nikogo on obecnie nie zadowala: ani betonu koscielnego,
                  bo jest za wstapieniem Polski do UE, ani tez postepowcow,
                  bo jest za celibatem, przeciwko kaplanstwu kobiet itd.
                  Kazdy dzien Wojtyly na stolku papieza to dalsze oslabienie
                  kosciola kat. Wlasciwie wiec jako niekatolik winienem
                  sie chyba z tego cieszyc. Tyle, ze Wojtyle wciaz kojarza
                  z Polska, i to mnie boli...
                  Cagan
                  Gość portalu: bb napisał(a):
                  Kaganie, ty naprawdę się przeceniasz. Wydaje ci się, że ludzie zdrowo myślący
                  podejmą polemikę na argumenty z tymi żałosnymi prowokacjami, które tutaj
                  prezentujesz? Jasne, że w takich wypadkach można tylko atakować ad personam,
                  bo nie tylko jest istotne jak się -pisze, ale kto te rzeczy wymyśla (bądź
                  przepisuje). W tych twoich bredniach nie ma nawet najmniejszego
                  prawdopodobieństwa istnienia prawdy i nie zamierzam ci tego udowadniać, bo
                  ciebie fakty nie interesują. Podjęcie z tobą dyskusji wymaga wzięcia na serio
                  twoich wypocin, a to - przynajmniej mnie - uwłacza. Katolicy, jak już
                  wcześniej pisałem argumenty mają, tylko nie chcą rzucać pereł między wieprze.
                  C: Czyzby? Jesli by mieli argumenty merytoryczne, to nie ponoizali by sie, jak
                  ty, do argumentow ad personam... :(

                  Dyskutować można, ale z kimś kto chce dydkutować, a nie obrażać. Mogę owszem
                  odpowiadać na Twoje posty i zejść do Twojego poziomu, ale wybacz - to nie w
                  moim stylu. Jedyna odpowiedź na wytwory twojej chorej wyobraźni to: "a świstak
                  siedzi i zawija to w te sreberka"
                  C: Zaiste poziom godny katolika... :(

                  PS. A jednym z dowodów na to, że Ojciec Św. dobrze sprawuje swoją misję jest
                  fakt, że wciąż pozostaje solą w oku takiej ateistycznej dewotki, jak Kagan (a
                  właściwie chyba teraz Cagan, bo tak jest bardziej zagranicznie)
                  C: Cagan, bo Kagana cenzura koscielno-michnikowa zabanowala. I jak pisalem,
                  ciesze sie ze Wojtyla rozwala kosciol kat. (podobnie jak niedawno
                  zdymisjonowany gubernator generalny Australii, b. biskup anglikanski rozwalal
                  swoj kosciol), ale boli mnie to, ze Wojtyle wciaz kojarza z Polska i
                  Polakami...;(
              • Gość: jasyrka Re: Wojtyla parodia czlowieka ! IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.03, 00:09
                zgadzam się z tobą, i gratuluję tak giętkości języka jak i odwagi. I cieszę
                się,że są jeszcze myślący ludzie (myślący tak jak ja ;-), i odważni. ja myśle
                tak czasem sobie, ale..... A mówisz tak czasem głośno, czy tylko pisujesz? Jak
                by nie było, jeszcze raz gratuluję.
                • Gość: Cagan Re: Wojtyla parodia czlowieka ! IP: *.its.unimelb.edu.au 12.06.03, 12:40
                  Gość portalu: jasyrka napisał(a):
                  zgadzam się z tobą, i gratuluję tak giętkości języka jak i odwagi. I cieszę
                  się,że są jeszcze myślący ludzie (myślący tak jak ja ;-), i odważni. ja myśle
                  tak czasem sobie, ale..... A mówisz tak czasem głośno, czy tylko pisujesz? Jak
                  by nie było, jeszcze raz gratuluję.
                  C: Na zachodzie mowie glosno. Bedac w krajach teokratycznych (Polska, Arabia
                  itp.) uwazam co mowie... :)
                  Pozdrowka!
                  Cagan
    • bozena_l SKANDAL ! Jak tak mozna ! 20.05.03, 20:33
      SKANDAL ! Jak tak mozna o tym wspanialym czlowieku ktorego spotkalam 20 lat
      temu co odmienilo moje zycie

      foto na stronie : members.tripod.com/bozenal/papiez.htm
      • gacus2 Re: SKANDAL ! Jak tak mozna ! 20.05.03, 21:37
        bozena_l napisała:

        > SKANDAL ! Jak tak mozna o tym wspanialym czlowieku ktorego spotkalam 20 lat
        > temu co odmienilo moje zycie
        >
        > foto na stronie : members.tripod.com/bozenal/papiez.htm
        >

        No widzisz mozna! Jak ktos (Cagan) jest dla siebie Panem i bogiem to mozna
        deptac autorytety...
        • Gość: Cagan Re: SKANDAL ! Jak tak mozna ! IP: *.slv.vic.gov.au 22.05.03, 05:03
          gacus2 napisał:

          > bozena_l napisała:
          >
          > > SKANDAL ! Jak tak mozna o tym wspanialym czlowieku
          ktorego spotkalam 20 la
          > t
          > > temu co odmienilo moje zycie
          >
          > No widzisz mozna! Jak ktos (Cagan) jest dla siebie
          Panem i bogiem to mozna deptac autorytety...
          Cagan: Dla mnie Wojtyla to ani Bog, ani autorytet.
          Ot kolejny stary a glupi klecha.... :(

          • Gość: Kredka Mylisz dwa pojęcia IP: 195.116.84.* 23.05.03, 14:43
            Caganie!

            Mylisz dwa pojęcia. Miłosierdzie i pobłażliwość. Zapewniam Cię, że Bóg jest
            miłosierny ale nie licz na to, że będzie pobłażliwy dla osób, którzy opluwają
            na jego sługi, nawet gdy to wynika z ich niewiedzy lub co tu dużo mówić -
            głupoty.

            Mimo wszystko, pozdrawiam
            Kredka

            • Gość: tempus Re: Mylisz dwa pojęcia IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.03, 16:19
              Gość portalu: Kredka napisał(a):

              > Caganie!
              >
              > Mylisz dwa pojęcia. Miłosierdzie i pobłażliwość. Zapewniam Cię, że Bóg jest
              > miłosierny ale nie licz na to, że będzie pobłażliwy dla osób, którzy
              opluwają
              > na jego sługi, nawet gdy to wynika z ich niewiedzy lub co tu dużo mówić -
              > głupoty.
              >
              > Mimo wszystko, pozdrawiam
              > Kredka
              >
              Z tymi sługami to nie całkim tak, jak piszesz. Kościół Kat. służy głównie
              swoim interesom i powiększaniu swoich wpływów. Cieszy mnie świadomość, że są
              kraje, gdzie Czarni mają niewiele do powiedzenia!
              • Gość: Cagan Re: Mylisz dwa pojęcia IP: *.lib.latrobe.edu.au 28.05.03, 13:09
                Gość portalu: Kredka napisał(a): Caganie! Mylisz dwa pojęcia. Miłosierdzie i
                pobłażliwość. Zapewniam Cię, że Bóg jest miłosierny ale nie licz na to, że
                będzie pobłażliwy dla osób, którzy opluwają na jego sługi, nawet gdy to wynika
                z ich niewiedzy lub co tu dużo mówić - głupoty.
                Mimo wszystko, pozdrawiam
                Kredka
                C: Powiedz mi po jaka cholere bylyby Wszechobecnemu i Wszechmocnemu Bogu
                jakiekolwiek slugi? I odkad to Pan tak dba o swe slugi? Jak Bog dba o Wojtyle?
                Ze nie pozwoli mu umrzec godnie, a kaze mu sie meczyc w schorowanym ciele,
                nad ktorym ow Wojtyla nie ma juz kontroli?
                tempus napisał(a):
                Z tymi sługami to nie całkim tak, jak piszesz. Kościół Kat. służy głównie
                swoim interesom i powiększaniu swoich wpływów. Cieszy mnie świadomość, że są
                kraje, gdzie Czarni mają niewiele do powiedzenia!
                C: W Australii wlasnie kleche (biskupa anglikanskiego) wywalili ze stolka
                gubernatora generalnego (wicekrola)! :)
              • Gość: AQNDY Re: Mylisz dwa pojęcia IP: *.client.comcast.net 07.02.04, 06:02
                Masz racje debilu czarni nie maja nic do powiedzenia w Afryce,Australi tez-
                KANALIE.
    • Gość: Glopke Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.gen.twtelecom.net 23.05.03, 13:52
      to moja proba wyprowadzenia ciebie z bledu.
      Osiagniecia nauki sa tak mizerne, ze powiem tobie czego
      swiat nie wie: ...byly sobie dwa atomy oddalone od
      siebie po pewnej chwili polaczyly sie i sa razem.
      Mechanizm takiego zdarzenia nie jest znany a tym
      bardziej rozumiany. Powiadasz, ze ktos tam wie jak
      dziala komorka, ktora sklada sie z wiecej niz 2 atomow -
      on wiedzalby tez jak siedza dwa atomy w kupie, a
      przeciez nie wie. Zatem twierdze, ze jestes bardzo
      glupim stworzeniem i dobrze, ze jestes daleko. Poniwaz
      nie rozumiesz spraw drobnych, a usilujesz zajmowac
      stanowisko w wiekszych. Mysle, ze powinienes dudkac owce
      w swojej australji- swiat mialby z ciebie wiekszy
      pozytek
      • Gość: Cagan Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.lib.latrobe.edu.au 28.05.03, 13:05
        Gość portalu: Glopke napisał(a):
        to moja proba wyprowadzenia ciebie z bledu.
        Osiagniecia nauki sa tak mizerne, ze powiem tobie czego
        swiat nie wie: ...byly sobie dwa atomy oddalone od
        siebie po pewnej chwili polaczyly sie i sa razem.
        C: Na poczatku, koles, NIE bylo atomow, a najwyzej kwarki i
        elektrony... :(

        Mechanizm takiego zdarzenia nie jest znany a tym
        bardziej rozumiany.
        C: Oczywiscie, bo ty NIC nie rozumiesz, dla ciebie przeciez atomy istnialy
        przed big bangiem... :(

        Powiadasz, ze ktos tam wie jak dziala komorka, ktora sklada sie z wiecej niz 2
        atomow - on wiedzalby tez jak siedza dwa atomy w kupie, a przeciez nie wie.
        C: Jak dziala komorka to dosc dobrze juz wiemy. Gorzej z wielokomorkowcami...

        Zatem twierdze, ze jestes bardzo glupim stworzeniem i dobrze, ze jestes
        daleko. Poniwaz nie rozumiesz spraw drobnych, a usilujesz zajmowac
        stanowisko w wiekszych. Mysle, ze powinienes dudkac owce w swojej australji-
        swiat mialby z ciebie wiekszy pozytek
        C: A z ciebie, jakbys sie poduczyl polskiego i fizyki... ;)

        • Gość: Glopke Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.gen.twtelecom.net 28.05.03, 21:58
          drogi saganie,
          ja pisalam o bardzo prozaicznych dwoch atomach - np z
          twojego piwa. Otoz jakies dwa z nich niedawno byly;
          jeden w wodzie drugi w alkocholu, a teraz jeden jest w
          bezalkocolowym piwie jakie wysilales a drugi w twoim
          morderczym oddechu. big bang jest dosyc durny bo brakuje
          tej teorii ok 95% masy i nazywa brakujaca mase
          niewidzialna - to czyni wg. tej teorii podruzowanie
          bardzo niebezpiecznym zajeciem. Nigdy nie dojechalbys do
          au gdyby pilot nie widzial 95% obiektow, ktore musial
          ominac, a mimo to dowiozl ciebie w jednym kawalku.
          Bogu powinienes dziekowac, ze ta teoria jest falszywa
          • Gość: Cagan Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.lib.unimelb.edu.au 01.06.03, 05:09
            Gość portalu: Glopke napisał(a):
            drogi saganie (SIC), ja pisalam o bardzo prozaicznych dwoch atomach - np z
            twojego piwa. Otoz jakies dwa z nich niedawno byly; jeden w wodzie drugi w
            alkocholu, a teraz jeden jest w bezalkocolowym piwie jakie wysilales a drugi w
            twoim morderczym oddechu.
            C: Nie pijam substytutow piwa... ;)

            big bang jest dosyc durny bo brakuje tej teorii ok 95% masy i nazywa
            brakujaca mase niewidzialna - to czyni wg. tej teorii podruzowanie (SIC)
            bardzo niebezpiecznym zajeciem. Nigdy nie dojechalbys do au gdyby pilot nie
            widzial 95% obiektow, ktore musial ominac, a mimo to dowiozl ciebie w jednym
            kawalku.
            C: Popelniasz tzw. FALLACY OF COMPOSITION - zakaldasz, ze struktura
            wszechswiata jest jak struktura naszego jego zakatka, i nie bierzesz pod uwage,
            ze pilot posluguje sie radarem, nie tylko swymi oczami... To, ze czegos nie
            widac, nie znaczy, ze tego nie ma...

            Bogu powinienes dziekowac, ze ta teoria jest falszywa
            C: Ktoremu Bogu? Bogu chrzescijan, zydow a moze muzulmanow? Nie widzisz, ze
            samo "istnienie" tylu "Bogow" swiadczy o absurdzie kazdej religii?
            • Gość: Glopke Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.gen.twtelecom.net 01.06.03, 11:07
              O chemicznych wiazaniach nic nie wiesz, niwidzialna
              materia - chuj z tego rozumiesz. Wyjasnie ci to
              poslugujac sie historyjka o bankierze - otoz pewien
              bankier dostal duzo pieniedzy w depozyt i wymyslil,ze
              95% tych pienidzy nazwie niewidzialnymi i nie bedzie
              musial sie z nich rozliczac i za zostal uwielbiony przez
              takich glupkow jak ty. To jest absolutnie ostatnia moja
              proba.
              • Gość: Cagan Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.its.unimelb.edu.au 12.06.03, 12:43
                Gość portalu: Glopke napisał(a):
                O chemicznych wiazaniach nic nie wiesz, niwidzialna
                materia - chuj z tego rozumiesz.
                C: Gratuluje poziomu duskusji, iscie papieski, nie powiem! ;)

                G: Wyjasnie ci to poslugujac sie historyjka o bankierze - otoz pewien
                bankier dostal duzo pieniedzy w depozyt i wymyslil,ze
                95% tych pienidzy nazwie niewidzialnymi i nie bedzie
                musial sie z nich rozliczac i za zostal uwielbiony przez
                takich glupkow jak ty. To jest absolutnie ostatnia moja
                proba.
                C: Nie masz pojecia o bankach - dla ciebie to wciaz tylko instytucja, ktora
                przechowuje pieniadze... No comment... :(
                • Gość: glopke sagan jestes...em IP: *.gen.twtelecom.net 13.06.03, 09:36
                  pisalem nie o banku ale o bankierze, ktory zajebal 95%
                  pieniedzy - jelopie.
                  • Gość: ozi Re: sagan jestes...em IP: 210.23.146.* 12.07.03, 09:48
                    Gość portalu: glopke napisał(a): pisalem nie o banku ale o bankierze, ktory
                    zajebal 95% pieniedzy - jelopie.
                    o: zazdroscisz mu?
    • Gość: debil Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.utaonline.at 31.05.03, 22:02
      polecam dobrego psychiatre. w twoim przypadku nic innego nie pomoze. dobry z
      ciebie pojeb. ciekawe jak takiemu sie zyje?chyba jednak ciezko...biedny
      czlowiek...zal mi cie...
      ale nie zalamuj sie-medycyna moze ci pomoze dojsc do rownowagi psychicznej.
      a swoja droga: coraz wiecej psycholi na swiecie. moze zostaniesz ich
      prezesem???
      cmok w krok!!!!
      • Gość: DoDebilak Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.lib.unimelb.edu.au 01.06.03, 04:54
        Gość portalu: debil napisał(a):
        polecam dobrego psychiatre. w twoim przypadku nic innego nie pomoze. dobry z
        ciebie pojeb. ciekawe jak takiemu sie zyje?chyba jednak ciezko...biedny
        czlowiek...zal mi cie...
        ale nie zalamuj sie-medycyna moze ci pomoze dojsc do rownowagi psychicznej.
        a swoja droga: coraz wiecej psycholi na swiecie. moze zostaniesz ich
        prezesem???
        cmok w krok!!!!
        DD: Typowe majaki katola po wachaniu kadzidla i oblaniu sie woda swiecona... :(
        • Gość: bb Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.03, 11:55
          Gość portalu: DoDebilak napisał(a):

          > > DD: Typowe majaki katola po wachaniu kadzidla i oblaniu sie woda
          swiecona... :(
          Kolega DoDebilak od razu, nie pytając o poglądy uważa, że każdy kto ma inne od
          niego zdanie jest "katolem po wąchaniu...itd. ", co świadczy o jego
          maniakalnym uprzedzeniu i czyni dyskusję na argumenty bezzasadną. Dla niego
          liczą się tylko dwie teorie:
          1. Nie zgadzam się z tobą bo jesteś katolikiem
          2. Jeśli się ze mną nie zgadzasz, to jesteś katolikiem
          Niestety, przykład DoDebilaka, to ateistyczna dewocja posunięta do absurdu.
          Przypomina mi się w tym miejscu dowcip o muzykach:
          Perkusista: Zobacz jaki piękny zachód słońca
          Gitarzysta: To nie słońce, to księżyc
          P: Co ty wiesz, to przecież słońce
          G: Księżyc
          P: A ty pi...lisz na tej gitarze
          • Gość: Cagan Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.its.unimelb.edu.au 12.06.03, 12:49
            DD: Typowe majaki katola po wachaniu kadzidla i oblaniu sie woda swiecona... :(

            - Kolega DoDebilak od razu, nie pytając o poglądy uważa, że każdy kto ma inne
            od niego zdanie jest "katolem po wąchaniu...itd. ", co świadczy o jego
            maniakalnym uprzedzeniu i czyni dyskusję na argumenty bezzasadną. Dla niego
            liczą się tylko dwie teorie:
            1. Nie zgadzam się z tobą bo jesteś katolikiem
            2. Jeśli się ze mną nie zgadzasz, to jesteś katolikiem
            Niestety, przykład DoDebilaka, to ateistyczna dewocja posunięta do absurdu.
            C: Kazda wiara ogranicza rozum, ergo kazdy wierzacy jest umyslowo uposledzony.
            To niestety prawda. Reszty nie komentuje, bo i po co? Do katola i tak
            zaden racjonalny argument bie trafi, bo on wierzy w zydowskie bozki Jahwe i
            w bekarta Jeszue oraz w szabasgoja Wojtyle... :(
        • Gość: debil Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.utaonline.at 03.06.03, 23:25
          Gość portalu: DoDebilak napisał(a):

          > Gość portalu: debil napisał(a):
          > polecam dobrego psychiatre. w twoim przypadku nic innego nie pomoze. dobry z
          > ciebie pojeb. ciekawe jak takiemu sie zyje?chyba jednak ciezko...biedny
          > czlowiek...zal mi cie...
          > ale nie zalamuj sie-medycyna moze ci pomoze dojsc do rownowagi psychicznej.
          > a swoja droga: coraz wiecej psycholi na swiecie. moze zostaniesz ich
          > prezesem???
          > cmok w krok!!!!
          > DD: Typowe majaki katola po wachaniu kadzidla i oblaniu sie woda
          swiecona... :(


          Debilak !!! musze ci cos wyznac. katolicy maja swoje zasady , ale ja tym razem
          odstapie od jednej - dla ciebie, mianowicie : widzac co piszesz i jak
          postrzegasz swiat , tak patrzac sobie na ciebie JESTEM JEDNAK ZA ABORCJA!!!
          co ty na to?? zycze milego jezdzenia na kangurze. pewnie ma wiecej oleju w
          glowie niz ty w tym pustym lbie.
      • Gość: Kasyx Papież stwórcą wszechświata IP: 213.25.168.* 18.06.03, 10:28
        Ojciec Święty stworzył świat!!!!
        To On Jan Paweł 2 jest Bogiem - naszym narodowym, polskim Bogiem.
    • Gość: Cagan-Linki Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.lib.unimelb.edu.au 01.06.03, 07:26
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=6277956
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=6277949
    • Gość: bulanka Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.03, 18:56
      Cagan, jesteś obrzydliwy. Nie piszę tego dlatego, że jestem katoliczką.
      Szacunek należy się głowom Kościołów, tak samo byś mnie wkurzył wyśmiewając się
      np. z Dalajlamy. Co złego zrobił ci Papież poza tym, że jest stary, choruje na
      Parkinsona i jest kochany przez miliony ludzi? Pomyśl czasem zanim coś
      napiszesz, bo nie jest z tobą dobrze.
      • Gość: zla Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.06.03, 01:58
        Przyznam, ze jestem mocno zniesmaczona po przeczytaniu tego watku, jak moga
        myslacy, inteligetni ludzie pozwolic tak latwo sie sprowokowac?
        Zycze powodzenia wszystkim katolikom i anykatolikom
        • Gość: tempus Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.03, 18:29
          Gość portalu: zla napisał(a):

          > Przyznam, ze jestem mocno zniesmaczona po przeczytaniu tego watku, jak moga
          > myslacy, inteligetni ludzie pozwolic tak latwo sie sprowokowac?
          > Zycze powodzenia wszystkim katolikom i anykatolikom

          A co Ciebie tak mocno "zniesmaczyło"?
          • Gość: Cagan Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.its.unimelb.edu.au 12.06.03, 12:35
            Gość portalu: zla napisał(a): Przyznam, ze jestem mocno zniesmaczona po
            przeczytaniu tego watku, jak moga myslacy, inteligetni ludzie pozwolic tak
            latwo sie sprowokowac? Zycze powodzenia wszystkim katolikom i anykatolikom
            Tempus: A co Ciebie tak mocno "zniesmaczyło"?
            C: Katolstwo boi sie prawdy jak diabel przyslowiowej swantej wody... ;)

      • Gość: Cagan Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.its.unimelb.edu.au 12.06.03, 12:45
        Gość portalu: bulanka napisał(a):
        Cagan, jesteś obrzydliwy. Nie piszę tego dlatego, że jestem katoliczką.
        Szacunek należy się głowom Kościołów, tak samo byś mnie wkurzył wyśmiewając się
        np. z Dalajlamy. Co złego zrobił ci Papież poza tym, że jest stary, choruje na
        Parkinsona i jest kochany przez miliony ludzi? Pomyśl czasem zanim coś
        napiszesz, bo nie jest z tobą dobrze.
        C: Miliony Niemcow i Niemek kochaly niejakiego Adolfa Hitlera...
        Milosc jest slepa, a kult jednostek wrecz smieszny...
        • ktos80 Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! 12.06.03, 19:25
          nie wiem co masz przeciwko papieżowi? masz kompleksy? papież jest kochany za
          swoje życie a w nim zawsze czynił dobrze, nikogo nie obrazał a ty co robisz?
          publicznie tego nie powiesz teraz na forum kryjąc się za swoim loginem jesteś
          mądry a jak jest w rzeczywistości?
          • Gość: J.S. Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.hemocleanse.com 13.06.03, 00:02
            ktos80 napisała:

            > nie wiem co masz przeciwko papieżowi? masz kompleksy? papież jest kochany za
            > swoje życie a w nim zawsze czynił dobrze, nikogo nie obrazał a ty co robisz?
            > publicznie tego nie powiesz teraz na forum kryjąc się za swoim loginem jesteś
            > mądry a jak jest w rzeczywistości?
            ******
            W rzeczywistosci to australijski krolik.
            J.S.
            • lallka a gdzie tolerancja i szacunek 14.06.03, 04:09
              Kolego Cagan!
              Tolerancja objawia sie nie tylko tym, ze ktos szanuje upodobania
              homoseksualistow i inne kolory skory, ale takze tym, ze toleruje inne poglady,
              od tych ktorzy sami wyznajemy. Zauwazylam, ze najmniej tolerancyjni sa ateisci,
              ktorzy grzmia o swojej akceptacji dla wielu odleglych religii, a nie tych, z
              ktorymi maja stycznosc. Wymagasz akceptacji swych pogladow, a sam nie umiesz
              uszanowac pogladow i przekonan innych ludzi. Prowokacja, ot co. Uszanuj to, co
              wokol ciebie, a wtedy pogadamy o tolerancji. Jestem pewna, ze uwazasz sie za
              ponad przecietnie tolerancyjnego i liberalnego czlowieka.
              • Gość: Caggann Re: a gdzie tolerancja i szacunek IP: *.lib.latrobe.edu.au 17.06.03, 11:26
                lallka napisała:
                Kolego Cagan!
                Tolerancja objawia sie nie tylko tym, ze ktos szanuje upodobania
                homoseksualistow i inne kolory skory, ale takze tym, ze toleruje inne poglady,
                od tych ktorzy sami wyznajemy. Zauwazylam, ze najmniej tolerancyjni sa ateisci,
                ktorzy grzmia o swojej akceptacji dla wielu odleglych religii, a nie tych, z
                ktorymi maja stycznosc. Wymagasz akceptacji swych pogladow, a sam nie umiesz
                uszanowac pogladow i przekonan innych ludzi. Prowokacja, ot co. Uszanuj to, co
                wokol ciebie, a wtedy pogadamy o tolerancji. Jestem pewna, ze uwazasz sie za
                ponad przecietnie tolerancyjnego i liberalnego czlowieka.
                C: Wcale nie! Nie jestem tolerancyjny dla wrogow tolerancji, w tym dla
                religiantow, ktorzy tylko marza aby wprowadzic w Polce katolski odpowiednik
                szariatu (prawa opartego na religii)... :(
                I NIE bede szanowac kogos, kto sie z uporem trzyma stolka, do ktorego nigdy nie
                dorosl (mam na mysli oczywiscie Wojtyle, Karola)...
                Caaggann de la Trobe

                • lallka Re: a gdzie tolerancja i szacunek 22.06.03, 10:49
                  Cagan!
                  Czytajac Twoje posty zauwazylam, ze do tego wszystkiego jestes jeszcze
                  antysemita!!!! skad taka nienawisc do wszystkich i wszystkiego?
              • Gość: tempus Re: a gdzie tolerancja i szacunek IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.03, 22:23
                lallka napisała:

                > Kolego Cagan!
                > Tolerancja objawia sie nie tylko tym, ze ktos szanuje upodobania
                > homoseksualistow i inne kolory skory, ale takze tym, ze toleruje inne
                poglady,
                > od tych ktorzy sami wyznajemy. Zauwazylam, ze najmniej tolerancyjni sa
                ateisci,
                >
                > ktorzy grzmia o swojej akceptacji dla wielu odleglych religii, a nie tych, z
                > ktorymi maja stycznosc. Wymagasz akceptacji swych pogladow, a sam nie umiesz
                > uszanowac pogladow i przekonan innych ludzi. Prowokacja, ot co. Uszanuj to,
                co
                > wokol ciebie, a wtedy pogadamy o tolerancji. Jestem pewna, ze uwazasz sie za
                > ponad przecietnie tolerancyjnego i liberalnego czlowieka.

                Nie wiem kto jest najmniej tolerancyjny, ale nie zgadzam się z Tobą, że to
                właśnie ateiści. Większość obrońców Kościoła Kat. i Papieża strasznie się
                zacietrzewia gdy ktoś jest innego zdania w sprawach wiary niż oni. O
                słownictwie i "argumentach chrześcijańskich" nie wspomnę... Te osoby nie zdają
                sobie sprawy jaką fatalną opinię wystawiają swojej religii. A Papa zapewne nie
                byłby zachwycony z takich "obrońców". Nie zgadzam się z Papieżem w wielu
                kwestiach, ale uważam że taktu i życzliwości do ludzi mu akurat nie brakuje.
                Poza tym ataki na kler nie zawsze biorą się z ateizmu...
                • lallka Re: a gdzie tolerancja i szacunek 22.06.03, 10:12
                  Powiem tak. Nie jestem zagorzala katoliczka. Mam raczej slaba wiare. Ale
                  zauwazylam, ze za kazdym razem, kiedy mowie, ze jestem katoliczka (staram sie
                  byc), to osoby niewierzace probuja mnie w jakis sposob obrazic. Z reguly
                  atakuja Ojca Swietego (bede uzywac tego okreslanie i juz!!!). Ja nie probuje
                  ich nawracac ani obrazac, wiec dlaczego oni to robia (p. wypowiedzi Cagana)?
                  Szanuje poglady ateistow, protestantow, buddystow, muzulmanow, wyznawcow
                  religii mojzeszowej itd i tego samego oczekuje od innych. Przyznam jednak, ze
                  nie jestem tolerancyjna wobec niektorych chorych sekt, ktore bazuja glownie na
                  manipulacji czlowiekiem i praniu mozgow.
                  Powtarzam: tolerancja to nie tylko akceptowanie mniejszosci seksualnych itd.
                  • Gość: Caggann Re: a gdzie tolerancja i szacunek IP: *.lib.latrobe.edu.au 24.06.03, 08:37
                    lallka napisała:
                    Powiem tak. Nie jestem zagorzala katoliczka. Mam raczej slaba wiare. Ale
                    zauwazylam, ze za kazdym razem, kiedy mowie, ze jestem katoliczka (staram sie
                    byc), to osoby niewierzace probuja mnie w jakis sposob obrazic. Z reguly
                    atakuja Ojca Swietego (bede uzywac tego okreslanie i juz!!!).
                    C: Nic dziwnego, jako iz nazywajac smiertelnika Wojtyle "Ojcem Sw." bluznisz,
                    bowiem w/g Biblii "Ojciec Sw." to tytul Boga Ojca (Jehowy), a NIE Karola
                    Wojtyly. Zadna wiec z ciebie katoliczka, jak nie znasz podstaw swej wiary! Nic
                    dziwnego, sie z ciebie smieja... :(

                    - Ja nie probuje ich nawracac ani obrazac, wiec dlaczego oni to robia (p.
                    wypowiedzi Cagana)?
                    C: Bowiem nazywajac Wojtyle "Ojcem Sw." obrazasz nie tylko Boga, a le tez i
                    intelekt swych interlokutorow!

                    - Szanuje poglady ateistow, protestantow, buddystow, muzulmanow, wyznawcow
                    religii mojzeszowej itd i tego samego oczekuje od innych. Przyznam jednak, ze
                    nie jestem tolerancyjna wobec niektorych chorych sekt, ktore bazuja glownie na
                    manipulacji czlowiekiem i praniu mozgow.
                    C: Dla mnie katolicyzm to szczegolnie niebezpieczna (bo duza) sekta
                    judaistyczna, ktora bazuja glownie na manipulacji czlowiekiem i praniu mozgow,
                    a szczegolnie manipulacji dziecmi i praniem ich mozgow na lekcjach religii!

                    - Powtarzam: tolerancja to nie tylko akceptowanie mniejszosci seksualnych itd.
                    C: Zly przyklad, bo zboczencow sexualnych nalezy izolowac i leczyc, a NIE
                    tolerowac!
                    • lallka Re: a gdzie tolerancja i szacunek 13.07.03, 00:50
                      .
                      > C: Zly przyklad, bo zboczencow sexualnych nalezy izolowac i leczyc, a NIE
                      > tolerowac!
                      Cagan do lekarza?
                      • Gość: Do lalki Re: a gdzie tolerancja i szacunek IP: *.its.unimelb.edu.au 29.08.03, 09:19
                        lallka napisała:
                        Cagan do lekarza?
                        L: Raczej bym wyslal do lekarza zboczencow w sutannach.
                        A propos - Wojtyla stal niewatpliwie za zamordowaniem w wiezieniu tego
                        zboczonego ksiedza katolickiego z Bostonu. Any comment?
            • Gość: Caagann Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.lib.latrobe.edu.au 17.06.03, 11:29
              ktos80 napisała:
              nie wiem co masz przeciwko papieżowi? masz kompleksy? papież jest kochany
              za swoje życie a w nim zawsze czynił dobrze, nikogo nie obrazał a ty co robisz?
              C: Kto go kochal? O ile wiem, jako ksiedzu, milosc byla mu zakazana! I
              najwiecej dobrego zrobil on dla siebie, dorywajac sie do zlobu w bogarym
              Watykanie... :(

              Publicznie tego nie powiesz teraz na forum kryjąc się za swoim loginem jesteś
              mądry a jak jest w rzeczywistości?
              C: Publicznie mowie to samo. Na forum latwo zas znalezc me prawdziwe nazwisko!
              A wy, moi krytycy, czemu sie chowacie pod nickami i loginami? czego sie boicie?
              • Gość: bb Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.03, 11:08
                Gość portalu: Caagann napisał(a):

                >>
                > C: Kto go kochal? O ile wiem, jako ksiedzu, milosc byla mu zakazana!

                Ten cytat z Caagana (vel Kagana, potem, Cagana)najdobitniej świadczy o tym ,że
                ten w gruncie rzeczy biedny człowiek nie posiada elementarnej wiedzy na
                tematy, w których zabiera głos. Proponuję zatem przymknąć nieco oko na jego
                wynurzenia i albo rozmawiać z nim w tonie żartobliwym, albo - jeśli ktoś chce
                mu sprawić przyjemność - udawać, że traktuje się jego wynurzenia z całą
                powagą. Zaraz z jego strony padnie zarzut, że z braku argumentów atakuję go ad
                personam. O ile nie przyznam się do braku argumentów (jedynie nie rzucam pereł
                między wieprze), to do atakowania ad personam przyznaję się chętnie, bo dla
                mnie jest istotne, czy argumentów używa człowiek wiarygodny, czy nie. Po
                przeczytaniu wielu postów Kagana stwierdzam z pełną odpowiedzialnością, że
                jest absolutnie niewiarygodny
                • Gość: Kasyx Ojciec Swiety jest Bogiem!!!!! IP: 213.25.168.* 18.06.03, 11:15
                  To Ojciec Swiety - nasz polski Bóg stworzyl swiat. Wybaczcie Kaganowi, bo nie
                  wie co za bzdury wypisuje!
                  • Gość: Pan Bog Re: Ojciec Swiety jest Bogiem!!!!! IP: *.its.unimelb.edu.au 22.06.03, 07:27
                    Gość portalu: Kasyx napisał(a): To Ojciec Swiety - nasz polski Bóg stworzyl
                    swiat. Wybaczcie Kaganowi, bo nie wie co za bzdury wypisuje!
                    Pan Bog: Potwierdzam powyzsze, ze Karol Wojtyla vel Jan Pawel II jest Nami,
                    Bogiem Jedynym, Stworzycielem Swiata!
                    • Gość: OH OH O H OH OH OH IP: *.telia.com 18.10.03, 22:10
                      Co za ciemnota na tym forum??
                      co za fanatyzm??
                      SREDNIO WIECZE PANUJE W POLSCE
                      CO CI LUDZI ROBILI PRZEZ 2000 LAT?
                  • Gość: diabel Re: Ojciec Swiety jest Bogiem!!!!! IP: *.telia.com 18.10.03, 20:31
                    FANATYK
                    SLEPIEC
                    ZA PRZEPROSZENIEM:
                    W dupie byl i gownowo
                    widzial i PRUT PRUT PRUT SLYSZAL!
                    JEDZ ZA GRANICE POLSKI CIEMNIAKU , FANATYKU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    I USLYSZ CO SWIAT - EUROPA NIE MOWI,ALE
                    K R Z Y C Z Y !!!!!!!!!
                    PIEKILNIK


























                    111111111
                  • Gość: podniesienie Re: Ojciec Swiety jest Bogiem!!!!! IP: 81.219.98.* 21.07.04, 19:58
                • Gość: Cagan Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.its.unimelb.edu.au 22.06.03, 07:31
                  Gość portalu: bb napisał(a):

                  (Gość portalu: Caagann napisał(a):
                  C: Kto go kochal? O ile wiem, jako ksiedzu, milosc byla mu zakazana! )
                  - czyzby bb mial na mysli milosc wloska (odbytnicza)? tak jest dozwolona
                  klerowi, bo nie prowadzi do zaplodnienia!

                  bb: Ten cytat z Caagana (vel Kagana, potem, Cagana)najdobitniej świadczy o
                  tym ,że ten w gruncie rzeczy biedny człowiek nie posiada elementarnej wiedzy na
                  tematy, w których zabiera głos. Proponuję zatem przymknąć nieco oko na jego
                  wynurzenia i albo rozmawiać z nim w tonie żartobliwym, albo - jeśli ktoś chce
                  mu sprawić przyjemność - udawać, że traktuje się jego wynurzenia z całą
                  powagą. Zaraz z jego strony padnie zarzut, że z braku argumentów atakuję go ad
                  personam. O ile nie przyznam się do braku argumentów (jedynie nie rzucam pereł
                  między wieprze), to do atakowania ad personam przyznaję się chętnie, bo dla
                  mnie jest istotne, czy argumentów używa człowiek wiarygodny, czy nie.
                  - Jako niewierzacy nie che byc wiary-godny, ale godny zaufania!

                  bb: Po przeczytaniu wielu postów Kagana stwierdzam z pełną odpowiedzialnością,
                  że jest absolutnie niewiarygodny
                  - Zgoda! Jako NIEwierzacy NIE moze miec NIC wspolnego z bezmyslna wiara!
                  • Gość: bb Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.femur.pl / 10.10.2.* 22.06.03, 14:17
                    To powyżej tylko mnie utwierdza w łopatologicznym pojmowaniu świata przez tego
                    nieszczęśnika. A tak na marginesie, to w czwartek oglądałem w TVP ciekawy
                    film, z którego cytat pasuje tu jak ulał:
                    "Ty nie jesteś żaden ateista. Bo prawdziwy ateista, to jest ktoś, a ty jesteś
                    zwykłym dupkiem obrażonym na Pan Boga"
                    • Gość: Caggann Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.lib.latrobe.edu.au 24.06.03, 08:29
                      Gość portalu: bb napisał(a):
                      To powyżej tylko mnie utwierdza w łopatologicznym pojmowaniu świata przez tego
                      nieszczęśnika. A tak na marginesie, to w czwartek oglądałem w TVP ciekawy
                      film, z którego cytat pasuje tu jak ulał:
                      "Ty nie jesteś żaden ateista. Bo prawdziwy ateista, to jest ktoś, a ty jesteś
                      zwykłym dupkiem obrażonym na Pan Boga"
                      C: Skad wiesz jakie sa atrybuty ateisty? Ateista to NIE jest ktos kto "wierzy
                      inaczej", ale ktos, kto w NIC NIE wierzy. Ale ty, jako religiant, tego nigdy
                      nie pojmiesz... :( I NIE myl ateizmu z agnostycyzmem i z antyklerykalizmem!
                      • Gość: bb Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.femur.pl / 10.10.2.* 24.06.03, 16:46
                        Gość portalu: Caggann napisał(a):

                        >> C: Skad wiesz jakie sa atrybuty ateisty? Ateista to NIE jest ktos
                        kto "wierzy
                        > inaczej", ale ktos, kto w NIC NIE wierzy. Ale ty, jako religiant, tego nigdy
                        > nie pojmiesz... :( I NIE myl ateizmu z agnostycyzmem i z antyklerykalizmem!

                        Nie wiem na jakiej podstawie zarzucasz mi, że mylę te pojęcia, ale z drugiej
                        strony, po tobie już od dawna nie spodziewam się logicznego myślenia. A co do
                        religianctwa, to właśnie w tobie widzę powód do użycia tego typu określeń,
                        tylko oczywiście w drugą stronę. Mnie, chociaż byś bardzo chciał, zarzucić
                        tego nie możesz. Określenie, które jak ulał do ciebie pasuje i którego już raz
                        wobec ciebie użyłem, to "ateistyczna dewotka". W niczym nie różnisz się od tej
                        babci, która klepie paciorki w kościele a wszystkich wokół wyzywa od Żydów i
                        masonów. Ze swojej ślepej nienawiści do wszystkiego, co ma związek z wiarą,
                        uczyniłeś już religię.Pierwszą znaną mi religię opartą na nienawiści. Sądząc
                        po ilości postów wysłanych przez ciebie, śmiem twierdzić, że walka ta zajmuje
                        cały twój wolny czas. Ktoś gdzieś kiedyś napisał, że Kaganowi pewnie ktoś
                        płaci za walkę z Kościołem, ale to oczywiście nie może być prawdą, bo nikt nie
                        da złamanego grosza za takiego adwokata. Tak jak poseł Wrzodak przysłużył się
                        eurosceptykom, a ks Jankowski Kościołowi, tak kolega Kagan przyczynia się do
                        ośmieszenia idei, której mieni się być orędownikiem.
                        • Gość: Cagan Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.its.unimelb.edu.au 26.06.03, 08:43
                          Gość portalu: bb napisał(a):
                          C: Skad wiesz jakie sa atrybuty ateisty? Ateista to NIE jest ktos kto "wierzy
                          inaczej", ale ktos, kto w NIC NIE wierzy. Ale ty, jako religiant, tego nigdy
                          nie pojmiesz... :( I NIE myl ateizmu z agnostycyzmem i z antyklerykalizmem!

                          - Nie wiem na jakiej podstawie zarzucasz mi, że mylę te pojęcia, ale z drugiej
                          strony, po tobie już od dawna nie spodziewam się logicznego myślenia. A co do
                          religianctwa, to właśnie w tobie widzę powód do użycia tego typu określeń,
                          tylko oczywiście w drugą stronę. Mnie, chociaż byś bardzo chciał, zarzucić
                          tego nie możesz. Określenie, które jak ulał do ciebie pasuje i którego już raz
                          wobec ciebie użyłem, to "ateistyczna dewotka". W niczym nie różnisz się od tej
                          babci, która klepie paciorki w kościele a wszystkich wokół wyzywa od Żydów i
                          masonów. Ze swojej ślepej nienawiści do wszystkiego, co ma związek z wiarą,
                          uczyniłeś już religię. Pierwszą znaną mi religię opartą na nienawiści.
                          C: Jak widac jestes typowym religiantem, co nie odroznia bezmyslej religii od
                          obiektywnej wiedzy naukowej. "Ateistyczna dewotka" to przeciez typowy
                          oksymoron, ale jak to wyjasnic takiemu moronowi jak ty? I musze cie zmartwic,
                          ale praktycznie kazda religia jest zbudowana na nienawisci do "innych". Inaczej
                          NIE bylo by ani wojen religijnych, ani sw. inkwizycji, ani rasizmu...

                          - Sądząc po ilości postów wysłanych przez ciebie, śmiem twierdzić, że walka ta
                          zajmuje cały twój wolny czas. Ktoś gdzieś kiedyś napisał, że Kaganowi pewnie
                          ktoś płaci za walkę z Kościołem, ale to oczywiście nie może być prawdą, bo nikt
                          nie da złamanego grosza za takiego adwokata. Tak jak poseł Wrzodak przysłużył
                          się eurosceptykom, a ks Jankowski Kościołowi, tak kolega Kagan przyczynia się
                          do ośmieszenia idei, której mieni się być orędownikiem.
                          C: Jak widac, jestes typowym religiantem, bo myslisz "zyczeniowo"
                          (wishful thinking). Bronisz sprawy nie do obrony... :(
                          • Gość: Agnostyk Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.ains.net.au 29.06.03, 08:12
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=6697809
                            • Gość: VV Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: 140.159.68.* 01.07.03, 07:06
                              VV: Jaki Pan, taki kram... :(
                              Victoria Vagina
                      • Gość: bodo38 Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.vc.shawcable.net 06.08.03, 02:21
                        Gość portalu: Caggann napisał(a):

                        > Gość portalu: bb napisał(a):
                        > To powyżej tylko mnie utwierdza w łopatologicznym pojmowaniu świata przez
                        tego
                        > nieszczęśnika. A tak na marginesie, to w czwartek oglądałem w TVP ciekawy
                        > film, z którego cytat pasuje tu jak ulał:
                        > "Ty nie jesteś żaden ateista. Bo prawdziwy ateista, to jest ktoś, a ty jesteś
                        > zwykłym dupkiem obrażonym na Pan Boga"
                        > C: Skad wiesz jakie sa atrybuty ateisty? Ateista to NIE jest ktos kto "wierzy
                        > inaczej", ale ktos, kto w NIC NIE wierzy. Ale ty, jako religiant, tego nigdy
                        > nie pojmiesz... :( I NIE myl ateizmu z agnostycyzmem i z antyklerykalizmem!
                        Cagan....ty biedaczku.Zyjesz jak swinia.Ona tez w nic nie wierzy.Zyje dobrze
                        ale krotko.Nie takie glowy schylaly sie zeby pocalowac papieski
                        pierscien.Dzieki Niemu mozesz dzisiaj poklikac z kompa na forum.Zakladam ze nie
                        klikasz z Polski debilu.Poprostu sperdoliles i teraz sie wymadrzasz.I wyczuwam
                        tutaj szkole tego komucha i zboczenca urbana.Cos wspomniales o swiadkach sekty
                        Jehowa?Tak jak pedaly chodza i sie obnosza publicznie.Zalosne.
                        • Gość: CGN Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.lib.latrobe.edu.au 06.08.03, 06:27
                          Gość portalu: bodo38 napisał(a):
                          Gość portalu: Caggann napisał(a):
                          Gość portalu: bb napisał(a): To powyżej tylko mnie utwierdza w łopatologicznym
                          pojmowaniu świata przez tego nieszczęśnika. A tak na marginesie, to w czwartek
                          oglądałem w TVP ciekawy film, z którego cytat pasuje tu jak ulał:
                          "Ty nie jesteś żaden ateista. Bo prawdziwy ateista, to jest ktoś, a ty jesteś
                          zwykłym dupkiem obrażonym na Pan Boga"
                          C: Skad wiesz jakie sa atrybuty ateisty? Ateista to NIE jest ktos kto "wierzy
                          inaczej czy w cos innego", ale ktos, kto w NIC NIE wierzy. Ale ty, jako
                          religiant, tego nigdy przeciez nie pojmiesz... :( I NIE myl ateizmu z
                          agnostycyzmem i z antyklerykalizmem!

                          - Cagan....ty biedaczku.Zyjesz jak swinia.Ona tez w nic nie wierzy.Zyje dobrze
                          ale krotko.Nie takie glowy schylaly sie zeby pocalowac papieski
                          pierscien.Dzieki Niemu mozesz dzisiaj poklikac z kompa na forum.Zakladam ze nie
                          klikasz z Polski debilu.Poprostu sperdoliles i teraz sie wymadrzasz.I wyczuwam
                          tutaj szkole tego komucha i zboczenca urbana.Cos wspomniales o swiadkach sekty
                          Jehowa?Tak jak pedaly chodza i sie obnosza publicznie.Zalosne.
                          C: Typowe katolickie... Zwierzeca nienawisc do niewierzacych i wierzacych
                          inaczej czy w co innego. O twym "wyszukanym" jezyku juz nie wsppomne. A calowac
                          to mozesz i dupe papieza, jak juz koniecznie musisz oddawac choldy falszywym
                          idolom. Pamietaj tylko o Dekalogu!
                    • Gość: corvin Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.chello.pl 08.08.03, 22:17
                      ''Wojtyła to parioda Pana Boga''... hehe... dobre.Ty umiejscowiles Papeża w tej
                      roli. Nie podejrzewam by Papiez stawial sie na Jego miejscu.Chyba wizje
                      Wojtyły, nie pokrywaja sie z Twoimi. Ot całe wyjasnienie Twojego listu. Wiesz
                      ale myśle ,ze jestes w takim punkcie życia, kiedy to co przezyles nie pozwala
                      Ci ''jasnie myslec''.Zreszta bardzo prawdopodobne, że w dużym stopniu to wina
                      katolikow.
                      Ja wiele razy doznałem upokorzenia od katolikow, i to tych co w kazda niedziele
                      sa w kosciele, a więc są przesiaknięci nauka Kościola.Zresztą ja sam nie jestem
                      idealny. Ale to nie jest usparwiedliwienie dla mysli, ze Pan mnie nie kocha
                      czy, ze mnie opuscił. (Z twojego listu wynika , ze Bóg istnieje).
                      Pozdrawiam... jesteś częscia spoleczeństwa...
                • Gość: czytelnik Re: Cagan świadek Jehowy IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 02.02.04, 21:24
                  Imię Boga jest według Biblii JAHWE a nie Jehowa.
                  Tylko "świadek Jehowy" może być tak zacietrzewiony na katolików.
                  Mam w pracy takiego który dokładnie tak samo powtarza takie same głupoty.
                  A może chcesz Cagan porozmawiać o świadkach Jehowy.
                  Kim był założyciel waszej sekty?
                  Jaką kasę zarobił na naiwnych wyznawcach sekty?
                  Dlaczego boicie się jak diabeł święconej wody zmówić modlitwę "Ojcze nasz.."
                  Dlaczego wasi członkowie sekty chodząc całymi dniami po mieszkaniach i nie
                  pracując dobrze stoją finansowo - skąd mają pieniądze.
                  Jak wasze władze oszukiwały członków waszej sekty że nie należycie
                  do "szatańskiej ONZ" a należeliście i braliście pieniądze...
                  Co????

    • Gość: LaTrobe Carolus Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.lib.latrobe.edu.au 03.07.03, 11:03
      Gość portalu: Cagan napisał(a):
      Kosciol ziemski (rzymsko-katolicki) jest instytucja powstala okolo 2 tysiace
      lat temu. Kosciol niebieski (boski) istnieje od niepamietnych czasow, czyli
      od "zawsze" (wiecznie). Na czele kosciola niebieskiego stoi sam Pan Bog
      (Jehowa): wieczny, wszechmocny, wszechobecny i wszechmogacy. Na czele kosciola
      ziemskiego stoi smiertelnik, czlowiek (Karol Wojtyla czyli papiez rzymski Jan
      Pawel II) majacy zaledwie nieco ponad 80 lat, a juz nie panujacy nawet nad
      wlasnym cialem. Pan Bog, glowa kosciola niebieskiego sie nigdy nie zestarzeje,
      bowiem trwa On ponad czasem, a jego nieskonczony intelekt jest zawsze bystry,
      najbystrzejszy (najgelnialniejszy) z mozliwych. Intelekt Karola Wojtyly jest
      zas (znow) obecnie na poziomie kilkuletniego dziecka, na podobnym poziomie
      jest tez jego mowa, niezrozumiala dla osob spoza jego najblizszego otoczenia.
      Pan Bog, glowa kosciola niebieskiego sam sobie radzi najlepiej w kazdej
      sytuacji, glowa kosciola ziemskiego, czyli Wojtyla nie przezyl by dnia bez
      pomocy ekipy lekarzy, farmaceutow, pielegniarek i sluzacych, ktorzy go
      karmia, myja, podcieraja mu wylot odbytnicy i utrzymuja sztucznie przy zyciu
      i jakim takim funkcjonowaniu dajac mu miedzy innymi preparaty na chorobe
      Parkinsona, preparaty sporzadzane z abortowanych plodow ludzkich. Tak wiec
      widac wyraznie, jaka parodia Boga jest papiez i jaka parodia kosciola
      niebieskiego jest kosciol ziemski (rzymsko-katolicki). Nie ulega wiec
      watpliwosci, ze kosciol ziemski, to jest rzymskokatolicki to dzielo Szatana,
      ktory zarykuje sie ze smiechu obsrwujac ten zboczony, bluznierczy kult
      smiertelnika Wojtyly, tej jakze nedznej parodii Pana Boga...
      Cagan de La Trobe
    • Gość: raw Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: 195.217.253.* 04.07.03, 18:00
      po co w ogole poruszasz taki temat skoro nie masz o nim zielonego pojecia???
      wykazales sie ingnorancja z jaka dawno stycznosci nie mialem...
      jaka parodia?
      przeciez kosciol na ziemi ustanowil nie kto inny jak tylko Jezus - inaczej Bog!
      Poczytaj Pismo Swiete a potem deliberuj na temat Boga, Kosciola i szatana.
      A co do intelektu Jana Pawla II to serdecznie radze poczytac jego encykliki.
      Przeczytaj, zastanow sie ile z nich zrozumiales (jesli w ogole) i pomysl nad
      swoim intelektem...

      pozdrawiam

      ps. i nie pisz juz wiecej takich glupot
      • Gość: Jerzy Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.its.unimelb.edu.au 05.07.03, 08:20
        Gość portalu: raw napisał(a):
        po co w ogole poruszasz taki temat skoro nie masz o nim zielonego pojecia???
        wykazales sie ingnorancja z jaka dawno stycznosci nie mialem...
        jaka parodia? przeciez kosciol na ziemi ustanowil nie kto inny jak tylko Jezus -
        inaczej Bog!
        J: Dokladniej Pan Nasz, Syn Bozy, Jezus Chrystus! A wiec Syn Bozy, a NIE Bog!
        Bo jak mozna byc jednoczesnie Synem i Ojcem?

        R: Poczytaj Pismo Swiete a potem deliberuj na temat Boga, Kosciola i szatana.
        A co do intelektu Jana Pawla II to serdecznie radze poczytac jego encykliki.
        Przeczytaj, zastanow sie ile z nich zrozumiales (jesli w ogole) i pomysl nad
        swoim intelektem...
        J: W Pismie Sw. nie ma nic na temat papiezy, ergo Jan Pawel II to oszust, co
        udaje, ze jest namiestnikiem Pana Jezusa. A jego encykliki sa pisane przez
        najemnych pisarzy, a nie przez niego samego... Narodz sie na nowo, jak ja, to
        zrozumiesz oblude kosciola kat.
        Jerzy
        • Gość: bb Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.03, 09:38
          Daleki jestem od wyznawania spiskowej teorii dziejów, ale zastanawiające jest
          dla mnie, że wszystkie bez mała posty opluwające Ojca Św. i katolików,
          jednocześnie przytaczające jakieś dziwne opowiastki z dziejów Kościoła -
          pochodzą z jednego kraju. Pozwala mi to sądzić, że nawet, jeśli w dyskusji
          bierze udział dość pokaźna grupa opluwaczy z Australii, to jest to grupa chyba
          zorganizowana, posługująca się tymi samymi materiałami i prezentująca tę samą
          indolencję. Oczywiste jest, że nie jestem w stanie tego udowodnić, ale można
          podejrzewać, że mamy do czynienia z Kaganem w wielu osobach, gdyż język,
          logika ( albo jej brak ) rozumowania, podobieństwo argumentacji są tutaj
          zbieżne
          • Gość: Jerzy Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.its.unimelb.edu.au 07.07.03, 12:26
            Gość portalu: bb napisał(a):
            Daleki jestem od wyznawania spiskowej teorii dziejów, ale zastanawiające jest
            dla mnie, że wszystkie bez mała posty opluwające Ojca Św. i katolików,
            jednocześnie przytaczające jakieś dziwne opowiastki z dziejów Kościoła -
            pochodzą z jednego kraju. Pozwala mi to sądzić, że nawet, jeśli w dyskusji
            bierze udział dość pokaźna grupa opluwaczy z Australii, to jest to grupa chyba
            zorganizowana, posługująca się tymi samymi materiałami i prezentująca tę samą
            indolencję. Oczywiste jest, że nie jestem w stanie tego udowodnić, ale można
            podejrzewać, że mamy do czynienia z Kaganem w wielu osobach, gdyż język,
            logika ( albo jej brak ) rozumowania, podobieństwo argumentacji są tutaj
            zbieżne.
            Jerzy: Masz racje, to spisek "kagana" i spolki, bo w nim nie ma Boga! Modle sie
            wiec szczerze i goraco za niego i jego "towarzyszy", aby Pan Nasz, Jezus
            Chrystus zeslal na nich Ducha Swietego.
            Pozdrawiam
            Jerzy, Chrzescijanin Biblijny
            • Gość: Jerzy Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.lib.latrobe.edu.au 10.07.03, 10:27
              Gość portalu: Jerzy napisał(a): Masz racje, to spisek "kagana" i spolki, bo w
              nim nie ma Boga! Modle sie wiec szczerze i goraco za niego i jego "towarzyszy",
              aby Pan Nasz, Jezus Chrystus zeslal na nich Ducha Swietego.
              Pozdrawiam
              Jerzy, Chrzescijanin Biblijny
              PS: Zycze owemu "kaganowi" aby sie, jak ja, na nowo narodzil w Jezusie!
              • Gość: bb Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.03, 11:06
                Jerzy, a myślisz, że nie można się na nowo narodzić będąc katolikiem?
                • Gość: Jerzy Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: 210.23.146.* 12.07.03, 09:52
                  Gość portalu: bb napisał(a):
                  Jerzy, a myślisz, że nie można się na nowo narodzić będąc katolikiem?
                  J: Mozna! Ale po urodzeniu nie jest sie juz dluzej katolikiem, a prawdziwym,
                  biblijnym chrzescijaninem!
    • feloks Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! 11.07.03, 14:05
      nic wielkiego w tym spiczu nie napisałeś. Ale tytuł: BOOOOMBAAAAA
      Bo rzeczywiście kościół kat. jest parodią chrześcijaństwa a Wojtyła parodią PB!
      Ty chłopie jesteś prawdziwy poeta.
      • Gość: ozi Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: 210.23.146.* 12.07.03, 09:51
        feloks napisała: nic wielkiego w tym spiczu nie napisałeś. Ale tytuł:
        BOOOOMBAAAAA Bo rzeczywiście kościół kat. jest parodią chrześcijaństwa a
        Wojtyła parodią PB! Ty chłopie jesteś prawdziwy poeta.
        O: dziekuje! oczywiscie, ze to co napisalem to nic nowego, ale mysle
        (po ilosci postow) ze mi sie marketing udal (opakowanie czyli w tym wypadku
        tytul)...
        Pozdrowka!
        U know Who...;)

    • Gość: Janek Ale cyganisz ! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 12.07.03, 11:01
      Papież to Bóg ? Chyba tylko w Twojej prywatnej religii.
      Papież to człowiek z jego wszystkimi ułomościami fizycznymi.
      Kościół to ogół ludzi wierzących.
      Wymyślasz bzdury a potem się dziwisz, że to takie głupie.
      • Gość: CGN Re: Ale cyganisz ! IP: *.its.unimelb.edu.au 13.07.03, 07:24
        Gość portalu: Janek napisał(a): Papież to Bóg ? Chyba tylko w Twojej prywatnej
        religii.
        C: Nie w mojej, bo ja zadnych bogow nie wierze, ale w wyobrazni milionow
        katolikow, szczegolnie w Polsce, ktorzy mu stawiaja w domu mini kapliczki i
        czcza go jka de facto boga!

        J: Papież to człowiek z jego wszystkimi ułomościami fizycznymi.
        C: Zgoda! Z ulomnosciami nie tylko fizycznymi, ale psychicznymi! Jak to
        pogodzic z tym, ze sie mianuje zastepca Boga na Ziemi?

        J: Kościół to ogół ludzi wierzących.
        C: Nie tylko! Jako iz wiekszosc hierrachii koscielnej nie jest wierzaca
        (inaczej nie doszliby do takich tytulow, bowiem wiara nie pozwolila by im na
        robienie kariery doslownie po trupach, np. Jana Pawla I i za wszelaka cene), to
        kosciol jest glownie instytucja z papiezem na czele, skladajaza sie z kosciola
        wewnetrznego (kuria rzymska, kardynalowie, czesc biskupow) i kosciola
        zwenetrznego (reszta kleu i laikat). najwzaniejsze w tym jest ze kosciol
        wewnetrzny zyje, i to dobrze z zewneetrznego, wa w zweneetrznym kler zyje na
        koszt laikatu...
        • Gość: Mialo byc: Re: Ale cyganisz ! IP: *.its.unimelb.edu.au 13.07.03, 07:32
          Kosciol Rzymsko-Katolicki jest hierarchiczna, niedemokratyczna instytucja z
          papiezem na czele, skladajaca sie z kosciola wewnetrznego (kuria rzymska,
          kardynalowie i czesc biskupow) oraz kosciola zwenetrznego (reszta kleru i tzw.
          laikat). Najwzaniejsze w tym jest ze kosciol wewnetrzny zyje, i to dobrze z
          zewnetrznego, a w zewnetrznym kler zyje na koszt laikatu...
          • Gość: Watykan Papiez Jan Pawel II zydem? IP: *.its.unimelb.edu.au 13.07.03, 08:09
            Re: Papiez jan pawel 2-zydem?
            Autor: Gość: CGN IP: *.its.unimelb.edu.au
            Data: 13-07-2003 08:02
            maniekxxx napisał:
            Paul VI, Montini, was Jew according to the Blue Book of prominent families in
            Italy. The Pope that resides in Rome now, John Paul II, is a Jew from Poland.
            Pope John Paul II's mother was a Jew. Her name is Emily Katz, which in Polish
            was Emilia Kaczorowska. She was a schoolteacher.
            C: W skrocie: Matka Jna Pawla II byla zydowka, Emilia Katz vel Emilia
            Kaczorowska...

            What is Karol Wojtyla's origin? We look to the official Baptismal records
            concerning Karol Wojtyla for the answer. A bold book entitled HIS HOLINESS
            _John Paul II and the Hidden History of Our Time, penned by a "Jewish"
            journalist Carol Bernstein and an Italian journalist Marco Poletti gives us
            the necessary information regarding Wojtyla.
            The authors state the following in their book: "The birth register in the
            sacristy of the church of Our Lady of Perpetual Help, directly across the
            street from the room in which Karol Wojtyla was born, records the event:
            `Natus _ 18, V, 1920 _Carolus Josephus Wojtyla, Catholic, male, legitimate
            child. Parents, Carolus _father, military functionary; mother, Kaczorowska,
            Emilia, daughter of Feliks and Maria Szolc."(His Holiness, p. 18).
            C: Babka Wojtyly byla zydowka Maria (Miriam) Szolc (Scholtz?), dziadek byl
            Felixem Szolc...

            Let us first explode the lie that Karol Wojtyla _ by his own mouth _ stated
            that he was "Lithuanian" on his mother's side. There is no such Lithuanian
            name as "Kaczarowska" nor "Szolc". The Anglicized pronunciation of these two
            family names would be, respectively, "Katz" and "Schultz."
            C: Wojtyla podawal sie tez za Litwina po stronie matki, ale w litewskim nie ma
            takiego nazwiska jak "Szolc"...

            We are further informed by the same authors, that "The family was of
            Lithuanian origin, but she had been born in 1884 in Silesia, a German-
            speaking province of the Austro-Hungarian Empire, just west of Galicia." (His
            Holiness, p.18).
            C: Co ciekawsze, matka Wojtyly urodzila sie nie na Litwie, a na Slasku w roku
            1884.

            The fact that Wojtyla's mother's parents lived in Lithuania does not mean
            that they were ethnic Lithuanians. We find many leading Jewish Communist to
            have lived in Lithuania. This is not difficult to understand because
            Lithuanians, true to their faith, were tolerant of other religions.
            C: Sporo zydowskich komunistow zylo na Litwie, wowczas dosc tolerancyjnej...

            It is very strange that the surname of Karol Wojtyla's mother
            was "Kaczarowska" (Katz) while her "parents" were Feliks and Maria Schultz.
            C: Dziwne tez jest, ze "Kaczorowska" byla z domu Szulc...

            • Gość: bb Re: Papiez Jan Pawel II zydem? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.03, 12:11
              A świstak siedzi i zawija to w te sreberka
            • Gość: Daniel Papież Żydem? A jeśli tak, to co z tego? IP: 80.51.247.* 15.07.03, 02:05
              Ponieważ Cagan jest antysemitą i nie lubi Papieża, te dwa wątki musiały się
              połączyć. Dla antysemitów wszyscy, którzy nie podzielają ich poglądów, muszą
              być Żydami. Taka ich "logika". Dalej idzie jak po maśle ("głosuje na Żyda - to
              znaczy, że Żyd", jak powiedział Tejkowski w wywiadzie parę lat temu).
              Ale jaki sens mają takie dywagacje?
              Nie wiem, kim byli dziadkowie K. Wojtyły i czy jego matka była rzeczywiście
              neofitką z rodziny Szolców. A jeśli tak, to co? Żydowskie pochodzenie nikomu
              ujmy nie przynosi. Poczytajcie: M. Mieses, Z rodu żydowskiego, W-wa 1991 oraz
              G. Wigoder, Słownik biograficzny Żydów, W-wa 1998. Dowiecie się (ci, którzy nie
              wiedzą) ilu wybitnych Polaków miało żydowskie korzenie. Wszyscy jesteśmy
              etnicznymi mieszańcami (pol.-żyd., pol.-niem., pol.-ukr., pol.-ros. i
              oczywiście bardziej skomplikowane kombinacje kilku nacji :)) nie zdając sobie
              przeważnie sprawy (wiele osób nie wie, kim byli ich pradziadkowie i jak się
              nazywali).
              • Gość: CGN Re: Papież Żydem? A jeśli tak, to co z tego? IP: *.ains.net.au 21.07.03, 03:25
                Gość portalu: Daniel napisał(a):
                Ponieważ Cagan jest antysemitą i nie lubi Papieża, te dwa wątki musiały się
                połączyć. Dla antysemitów wszyscy, którzy nie podzielają ich poglądów, muszą
                być Żydami. Taka ich "logika". Dalej idzie jak po maśle ("głosuje na Żyda - to
                znaczy, że Żyd", jak powiedział Tejkowski w wywiadzie parę lat temu).
                C: Mylisz antysemityzm z antysyjonizmem! Ja jestem filosemita (popieram
                semickich Palestynczykow) i antysyjonista, bo syjonizm=rasizm.

                D: Ale jaki sens mają takie dywagacje? Nie wiem, kim byli dziadkowie K. Wojtyły
                i czy jego matka była rzeczywiście neofitką z rodziny Szolców. A jeśli tak, to
                co? Żydowskie pochodzenie nikomu ujmy nie przynosi. Poczytajcie: M. Mieses, Z
                rodu żydowskiego, W-wa 1991 oraz G. Wigoder, Słownik biograficzny Żydów, W-wa
                1998. Dowiecie się (ci, którzy nie wiedzą) ilu wybitnych Polaków miało
                żydowskie korzenie. Wszyscy jesteśmy etnicznymi mieszańcami (pol.-żyd., pol.-
                niem., pol.-ukr., pol.-ros. i oczywiście bardziej skomplikowane kombinacje
                kilku nacji :)) nie zdając sobie przeważnie sprawy (wiele osób nie wie, kim
                byli ich pradziadkowie i jak się nazywali).
                C: Zauwaz, ze judaizm jest oparty na koncepcji "narodu wybranego" i pogardy dla
                nie-zydow (gojow). Radze poczytac Talmud i Zohar, a moze ci sie cos rozjasni...
            • Gość: Daniel Papież Żydem? A jeśli tak, to co z tego?(2) IP: 80.51.247.* 15.07.03, 02:18
              Aha, jeszcze jedno. Ciekawe skądinąd, że osoba będąca nawet w 1/8 Żydem, nie
              wyznająca judaizmu, znająca jidysz ani hebrajskiego, często o czysto polskim
              nazwisku (gdyż ojciec był <<gojem>>), deklarująca narodowość polską, jest
              określana potocznie jako "Żyd". Natomiast osoby będącej np. w 1/8 Niemcem (jak
              np. ja - też mam polskie nazwisko, ale niektóre moje koleżanki mają niemieckie -
              kwestia proporcji płci w rodzinie :)) nikt nie nazywa Niemcami (mówimy na co
              dzień po polsku, jeśli znamy niemiecki, to słabo:) - na poziomie szkolnym[!!!],
              deklarujemy narodowość polską). Tak samo nikt się nie czepia osób pochodzenia
              rosyjskiego (prawosławnych), mieszkających u nas (nie bezpośrednio, ale rodziny)
              od ucieczki przed dziczą bolszewicką. Ci nasi (z centralnej Polski) Rosjanie
              mówią na co dzień po polsku, choć - co ciekawe - po upadku komuny znów
              umieszczaJą na nagrobkach rosyjskie napisy. Czyli pomału normalność wraca (dla
              mnie normalna jest Rzeczpospolita Wielu Narodów, a nie zapyziały moczarowsko-
              wrzodakowski zaścianek). Odczepcie się więc od Polaków pochodzenia żydowskiego.
              • Gość: bb Re: Papież Żydem? A jeśli tak, to co z tego?(2) IP: *.femur.pl / 10.10.2.* 15.07.03, 19:10
                Danielu, absolutnie nie należy się przejmować tymi rewelacjami z Australii, bo
                te misie piszą to tylko dla jakiejś głupiej prowokacji. Napisali, że Jan Paweł
                II jest Żydem, licząc na zacietrzewienie środowisk antysemickich. Jeśli
                wyczują odpowiedni grunt, to napiszą, że jest Rosjaninem, Wietnamczykiem, albo
                Eskimosem. Myślę, że jak by dobrze poszukać, to znalazłyby się również
                publikacje i na ten temat, z których mogliby owe historyjki poprzepisywać. Jak
                sięgniesz do innych wątków z udziałem Cagana, Kagana, Watykana i innych
                podobnych (w wielu wypadkach, jeśli nie we wszystkich, to ta sama osoba - w
                każdym razie łączy ich jedno - wszystkie te posty są pisane z
                Australii),przeczytasz jeszcze bardziej sensacyjne informacje, przy których
                lądowanie Talibów w Klewkach jest najszczerszą i najdokładniej udokumentowaną
                prawdą. A jeśli chodzi o mnie, to ja również nie przjąłbym się, gdyby miało
                się okazać, że Ojciec św. ma w sobie domieszkę krwi żydowskiej. Widać, te
                biedne kangurki liczą na oburzenie kogoś innego niż my. Pozdrawiam
                • Gość: CGN Re: Papież Żydem? A jeśli tak, to co z tego?(2) IP: *.ains.net.au 21.07.03, 03:19
                  Po pierwsze to Wojtyla jest tylko papiezem rzymskim (sa tez bowiem inni
                  papieze), a nie "Ojcem Sw", bo to jest tytul Boga Ojca (Jehowy).
                  Po drugie to jest wazne zydostwo Wojtyly, bo ono wyjasnia jego antypolska a
                  prosyjonistyczna polityke...
              • Gość: CGN Re: Papież Żydem? A jeśli tak, to co z tego?(2) IP: *.ains.net.au 21.07.03, 03:21
                Nic nie rozumiesz. Osoba pochodzenia europejskiego, niezydowskiego
                (niemieckiego, rosyjskiego itp.) moze byc dobrym Polakiem, ale zyd, czyli
                azjata nigdy nim nie bedzie, bo judaizm=pogarda dla nie zydow, czyli gojow.
                Poczytaj Talmud zanim zaczniesz sie madrzyc!

                Gość portalu: Daniel napisał(a):
                > Aha, jeszcze jedno. Ciekawe skądinąd, że osoba będąca nawet w 1/8 Żydem, nie
                > wyznająca judaizmu, znająca jidysz ani hebrajskiego, często o czysto polskim
                > nazwisku (gdyż ojciec był <<gojem>>), deklarująca narodowość polską
                > , jest
                > określana potocznie jako "Żyd". Natomiast osoby będącej np. w 1/8 Niemcem
                (jak
                > np. ja - też mam polskie nazwisko, ale niektóre moje koleżanki mają
                niemieckie
                > -
                > kwestia proporcji płci w rodzinie :)) nikt nie nazywa Niemcami (mówimy na co
                > dzień po polsku, jeśli znamy niemiecki, to słabo:) - na poziomie szkolnym
                [!!!],
                >
                > deklarujemy narodowość polską). Tak samo nikt się nie czepia osób pochodzenia
                > rosyjskiego (prawosławnych), mieszkających u nas (nie bezpośrednio, ale
                rodziny
                > )
                > od ucieczki przed dziczą bolszewicką. Ci nasi (z centralnej Polski) Rosjanie
                > mówią na co dzień po polsku, choć - co ciekawe - po upadku komuny znów
                > umieszczaJą na nagrobkach rosyjskie napisy. Czyli pomału normalność wraca
                (dla
                > mnie normalna jest Rzeczpospolita Wielu Narodów, a nie zapyziały moczarowsko-
                > wrzodakowski zaścianek). Odczepcie się więc od Polaków pochodzenia
                żydowskiego.
    • Gość: Ulka Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.03, 18:05
      Współczuje wszystkim, którzy dali się wciągnąć w dyskusje, które nigdy nie
      będą miały końca.Przeczytałam z ciekawości wszystkie wypowiedzi na powyższy
      temat i uważam, że jest uwłaczającym dla godności ludzkiej dyskutować na
      temat, na który nie ma się nic do powiedzenia.
      • pavvel_z_melbourne Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! 19.07.03, 12:28
        Gość portalu: Ulka napisał(a):
        Współczuje wszystkim, którzy dali się wciągnąć w dyskusje, które nigdy nie
        będą miały końca.Przeczytałam z ciekawości wszystkie wypowiedzi na powyższy
        temat i uważam, że jest uwłaczającym dla godności ludzkiej dyskutować na
        temat, na który nie ma się nic do powiedzenia.
        P: Popieram cie, Ulu, na 100%!

      • Gość: tempus Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.03, 19:11
        Gość portalu: Ulka napisał(a):

        > Współczuje wszystkim, którzy dali się wciągnąć w dyskusje, które nigdy nie
        > będą miały końca.Przeczytałam z ciekawości wszystkie wypowiedzi na powyższy
        > temat i uważam, że jest uwłaczającym dla godności ludzkiej dyskutować na
        > temat, na który nie ma się nic do powiedzenia.

        Wiele (a może większość) dyskusji na forum może nie mieć końca. Po prostu
        ludzie mają rózne poglądy. Dzięki temu mamy jakś postęp. A co do tego, że
        osoby wypowiadające się nie mają nic do powiedzenia, to się nie zgadzam. Część
        (nie wszyscy) jednak mają coś do powiedzenia. Przeczytaj uważnie posty! A
        jeżeli Tobie takie dyskusje nie nie odpowiadają to ich nie czytaj.
        • Gość: CGN Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.ains.net.au 21.07.03, 03:16
          Gość portalu: tempus napisał(a):
          Gość portalu: Ulka napisał(a):
          Współczuje wszystkim, którzy dali się wciągnąć w dyskusje, które nigdy nie
          będą miały końca. Przeczytałam z ciekawości wszystkie wypowiedzi na powyższy
          temat i uważam, że jest uwłaczającym dla godności ludzkiej dyskutować na
          temat, na który nie ma się nic do powiedzenia.

          T: Wiele (a może większość) dyskusji na forum może nie mieć końca. Po prostu
          ludzie mają rózne poglądy. Dzięki temu mamy jakś postęp. A co do tego, że
          osoby wypowiadające się nie mają nic do powiedzenia, to się nie zgadzam. Część
          (nie wszyscy) jednak mają coś do powiedzenia. Przeczytaj uważnie posty! A
          jeżeli Tobie takie dyskusje nie nie odpowiadają to ich nie czytaj.
          C: Racja! Jak sie ktos boi prawdy, jka Ulka, to powinien chodzic do kosciola i
          sluchac ksiezy, a nie pisac na tym forum!
          • Gość: AntyNazi Nazis w Izraelu! IP: *.ains.net.au 21.07.03, 03:27
            National Zionists - czyli pogrobowcy Zabotynskiego, zydowskiego narodowego
            socjalisty, ktorego truchlo nie zostalo wpuszczone do Izraela przez Ben
            Guriona, wowczas lidera izraelskiego (lata 1940te).
            • Gość: bb Re: Nazis w Izraelu! IP: *.femur.pl / 10.10.2.* 22.07.03, 08:41
              Cagan, CGN, Kagan, Watykan (i Bóg wie jeszcze jakich nicków używasz z obawy
              przed niekonsekwencją), Widzę, że jesteś tak zadufany w swojej nieomylności,
              że może naprawdę wiesz to, czego nikt nie wie. Napisz zatem, na czym
              swoją "wiedzę" opierasz. Może masz jakieś źródła - książki, dokumenty,
              publikacje prasowe - lepsze od innych? Podejrzewam, że Kagan dowiedział się
              tych rewelacji od Cagana, a ten od CGN - a
              • Gość: Emigrant Re: Nazis w Izraelu! IP: *.its.unimelb.edu.au 24.07.03, 11:43
                Gość portalu: bb napisał(a):
                Cagan, CGN, Kagan, Watykan (i Bóg wie jeszcze jakich nicków używasz z obawy
                przed niekonsekwencją), Widzę, że jesteś tak zadufany w swojej nieomylności,
                że może naprawdę wiesz to, czego nikt nie wie. Napisz zatem, na czym
                swoją "wiedzę" opierasz. Może masz jakieś źródła - książki, dokumenty,
                publikacje prasowe - lepsze od innych? Podejrzewam, że Kagan dowiedział się
                tych rewelacji od Cagana, a ten od CGN - a
                E: zobacz:
                www.cecaust.com.au/culture/jewish/p5/article12.htm
                Steven P. Meyer "The Struggle for the Soul of Judaism: Moses Mendelssohn vs
                Vladimir Jabotinsky"
                Milej lektury!

                • Gość: bb Re: Nazis w Izraelu! IP: *.femur.pl / 10.10.2.* 25.07.03, 20:09
                  Gość portalu: Emigrant napisał(a):

                  >
                  > Steven P. Meyer "The Struggle for the Soul of Judaism: Moses Mendelssohn vs
                  > Vladimir Jabotinsky"
                  > Milej lektury!
                  >

                  Pytałem tylko z ciekawości, bo zainteresowało mnie, jak się nazywa człowiek (a
                  w tym przypadku ludzie, bo to chyba rozmowa z udziałem moderatora), który
                  wzbudził u ciebie tak bezkrytyczne zaufanie. Książek autorów o wątpliwej
                  prawdomówności są miliony. Nie widzę powodu, aby ufać podobnym publikacjom i
                  pozostawiam to twojej naiwności. A tak przy okazji, to czy dzielisz książki na
                  wiarygodne - czyli te, które mówią o chrześcijaństwie źle i niewiarygodne,
                  czyli wszystkie inne?
                  • Gość: Emigrant Re: Nazis w Izraelu! IP: *.its.unimelb.edu.au 26.07.03, 07:20
                    Gość portalu: bb napisał(a):
                    Gość portalu: Emigrant napisał(a):
                    Steven P. Meyer "The Struggle for the Soul of Judaism: Moses Mendelssohn vs
                    Vladimir Jabotinsky"
                    Milej lektury!
                    - Pytałem tylko z ciekawości, bo zainteresowało mnie, jak się nazywa człowiek
                    (a w tym przypadku ludzie, bo to chyba rozmowa z udziałem moderatora), który
                    wzbudził u ciebie tak bezkrytyczne zaufanie. Książek autorów o wątpliwej
                    prawdomówności są miliony. Nie widzę powodu, aby ufać podobnym publikacjom i
                    pozostawiam to twojej naiwności. A tak przy okazji, to czy dzielisz książki na
                    wiarygodne - czyli te, które mówią o chrześcijaństwie źle i niewiarygodne,
                    czyli wszystkie inne?
                    C: Akurat ta ksiazka jest b. dobrze udokumentowana. Pewnie nie znasz hoistorii
                    syjonizmu, nie wiesz nic o zydowskich terrorystach w Palestynie, o gangu Sterna
                    czy o Zabotynskim. Nie wiesz tez pewnie, ze syjonizm zostal de facto stoworzony
                    przez wywiad brytyjski, aby podzielic mieszkancow Palestyny wedlug starej zasady
                    "dziel i rzadz". Jak to czesto bywa, stwor (syjonizm) wyrwal sie spod kontroli,
                    i zaczal atakowac swych tworcow (brytyjczykow)...
                    I jak sie ma chrzescijanstwo do sprawy zydowskiej (pomijam fakt, ze to zydzi
                    stworzyli chrzescijanstwo, ale to bylo tysiace lat temu)...
    • Gość: belisso Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.ipt.aol.com 26.07.03, 06:39
      List cagana jest stekiem bezmyslnych bzdur i bezsensownym atakowaniem kosciola -
      jak czytam podobne glupoty, takze innych "madrali" to widze jak wycieka z nich
      totalna nieznajomocs podstaw, zasad istnienia kosciola katolickiego.

      Jest totalnym bezsensem juz samo mowienie o "kosciele niebieskim" i "kosciele
      ziemskim" bo cos takiego jak kosciol niebieski nie istnieje - myslalem ze to to
      wie kazdy idiota. Kosciol zostal ustanowiony przez Chrystusa kiedy ustanawial
      sw. Piotra jego glowa. I to On ustanowil instytucje papiestwa, a nie ludzie.

      Papiez nie jest "szefem" kosciola, czy kleru; byc papiezem to sluzyc. Myslicie
      ze nie wolalby z tego zrezygnowac i np. dozyc reszty dni w lozku, odpoczywajac
      i majac swiety spokoj, niz byc codziennie od bialego rana na nogach, majac
      naprawde intensywny rozklad dnia i kladac sie pozno spac? I to jeszcze w tym
      wieku!

      Kosciol to nie jest tylko i wylacznie instytucja. Tego nie zrozumie nikt
      niewierzacy, co jest zupelnie naturalne, ale Kosciolem sa wszyscy wierzacy.
      Kaplani SLUZA innym ludziom, jako "lacznicy" z Bogiem - w wielkim skrocie.

      A to, ze Kosciol ma i czarne karty w historii. Pewnie, ze byla inkwizycja,
      wyprawy krzyzowe i jeszcze wiele innych autentycznych zbrodni, ze byli i
      papieze zboczency, zdarzali sie ksieza czy biskupi potwory - to prawda, ale po
      pierwsze, Kosciol za to wszystko (albo za 99% wszystkiego) przeprosil, a poza
      tym to jest juz odlegla przeszlosc - tak wiec mowienie ze to jakas "organizacja
      zbrodnicza" to wyraz ludzkiej glupoty po prostu. Kazdy normalnie myslacy
      czlowiek przyzna, ze kosciol sie zmienia, ale nie oczekujcie, ze z dnia na
      dzien zaakceptuje homoseksualizm, antykoncepcje itd... to jest po prostu bardoz
      trudne i kontrowersyjne dla niego, bo to przeczy wg niektorych jego nauce,
      ktora glosi od 2 tysiecy lat!

      Dlaczego nie mowicie o tym, ze kosciol wydal tylu swietych, znanych i
      nieznanych, ktorzy popelnili tyle dobrego, ktorzy pomogli tylu ludziom?
      Dlaczego pomijacie te dobre karty w historii kosciola, kiedy doktorzy kosciola
      budowali europejska kulture i cywilizacje, kiedy kosciol jako jedyny mogl
      ksztalcic ludzi itp...

      A to, ze wsrod kosciola zdarzaja sie takze ludzie popelniajacy bledy... A ktoz
      ich nie popelnia? Ktoz nie grzeszy? Ksieza to nie sa kosmici, to tez ludzie!
      Ludzie, ktorzy maja rowniez swoje slabosci, ktorzy rowniez popelniaja ciezkie
      grzechy. To, ze wsrod ksiezy sa zlodzieje, materialisci, zboczency, przestepcy -
      tak, bylo, jest i bedzie! I nikt na to nic nie poradzi. Tylko dlaczego ci
      wytrwali krytycy kosciola mowia tylko o tym, podczas gdy wsrod kleru to
      naprawde mniejszosc, i to zdecydowana....

      Niestety, taka dyskusja bedzie sie toczyc az do skonczenia tego swiata, a to
      dlatego ze jest to dyskusja miedzy czlowiekiem wierzacym a niewierzacym - a to
      jest spojrzenie na to wszystko z dwoch zupelnie innych perspektyw.

      Nie toleruje jednak czegos takiego jak brak szacunku dla drugiego czlowieka. A
      to wiekszosc z was robi! Nie jestes wierzacy? Twoja sprawa, nikt Cie na sile
      nie zmusza - ale nie obrazaj i nie opluwaj ludzi, ktorzy sa!

      • Gość: Cagan Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.its.unimelb.edu.au 26.07.03, 07:15
        Gość portalu: belisso napisał(a):
        List cagana jest stekiem bezmyslnych bzdur i bezsensownym atakowaniem kosciola
        - jak czytam podobne glupoty, takze innych "madrali" to widze jak wycieka z nich
        totalna nieznajomocs podstaw, zasad istnienia kosciola katolickiego.
        Jest totalnym bezsensem juz samo mowienie o "kosciele niebieskim" i "kosciele
        ziemskim" bo cos takiego jak kosciol niebieski nie istnieje - myslalem ze to to
        wie kazdy idiota. Kosciol zostal ustanowiony przez Chrystusa kiedy ustanawial
        sw. Piotra jego glowa. I to On ustanowil instytucje papiestwa, a nie ludzie.
        C: Jako iz nie ma zadnego dowodu na istnienie owego "Chrystusa", a tym bardziej
        jego boskosci, to wychodzi na to, ze ten (katolicki) kosciol zalozyli zydzi,
        dokladnie grupa "reformatorskich" rabinow (Piotr zwany Skala, Pawel vel Szawel
        etc.)...

        - Papiez nie jest "szefem" kosciola, czy kleru; byc papiezem to sluzyc.
        C: Pierwszy raz widze, aby sluzbe nosili na lektykach, koronowali, wozili
        pierwsza klasa w samolotach i przyjmowali jako glowe panstwa (mini, alec zawsze
        panstwa)...

        - Myslicie ze nie wolalby z tego zrezygnowac i np. dozyc reszty dni w lozku,
        odpoczywajac i majac swiety spokoj, niz byc codziennie od bialego rana na
        nogach, majac naprawde intensywny rozklad dnia i kladac sie pozno spac? I to
        jeszcze w tym wieku!
        C: Nic nie stoi na przeszkodzie abdykacji. Niejeden wladca abdykowal, np.
        ostanio tuz przed II WS krol brytyjski, a w XVIII wieku ostani krol RP.
        Nistety, Wojtyla trzyma sie kurczowo stolka, narazajac juz nie tylko siebie,
        ale caly kosciol kat., a posrednio i Polske oraz Polakow na posmiewisko...:(

        - Kosciol to nie jest tylko i wylacznie instytucja. Tego nie zrozumie nikt
        niewierzacy, co jest zupelnie naturalne, ale Kosciolem sa wszyscy wierzacy.
        C: Jak juz pisalem, istnieje kosciol wewnetrzny (kler z papiezem rzymskim na
        czele), i zewnetrzny (tzw. laikat oraz zakony zenskie). W kosciele wewnetrznym
        tez mamy podzial na egzekutywe (papiez, kardynalowie, niektorzy biskupi) i
        reszte, ktora nie ma nic do powoedzenia, bo kosciol kat. to instytucja
        deudalna, autorytatywna, a wiec niedemokratyczna i dyskryminujaca wiekszosc
        ludnosci (t.j. kobiety, ktore nie moga w tej unstytucji zostac nawet najnizszym
        kaplanem, mimo iz stanowia wiekszosc kosciola zewnwetrznego).
        Kosciol to TYLKO instytucja, jako iz poza nia nic nie istnieje. Gdyby bowiem
        istnialo, to by ten kosciol utrzymywalo. Faktem jest zas iz kosciol wewnetrzny
        utrzymuje sie pasozytujac na kosciele zewnetrznym...

        - Kaplani SLUZA innym ludziom, jako "lacznicy" z Bogiem - w wielkim skrocie.
        C: Bog, jako (z definicji) WSZECHOBECNY I WSZECHWIEDZACY oraz WSZECHMOCNY,
        n i e potrzebuje zadnych posrednikow! Nie bluznij Bogu, imputujac mu
        jakiekolwiek ograniczenia, np. to, ze potrzebuje posrednikow aby dotrzec do
        ludzi, ktorych sam przeciez stworzyl wedlug waszych swietych ksiag!

        - A to, ze Kosciol ma i czarne karty w historii. Pewnie, ze byla inkwizycja,
        wyprawy krzyzowe i jeszcze wiele innych autentycznych zbrodni, ze byli i
        papieze zboczency, zdarzali sie ksieza czy biskupi potwory - to prawda, ale po
        pierwsze, Kosciol za to wszystko (albo za 99% wszystkiego) przeprosil, a poza
        tym to jest juz odlegla przeszlosc - tak wiec mowienie ze to jakas "organizacja
        zbrodnicza" to wyraz ludzkiej glupoty po prostu.
        - Przeprosil? Kiedy? Kiedy przeprosil potomkow jego ofiar, kiedy wyplacil im
        odszkodowania? W USA czy Australii trzeba dopiero bylo procesow sadowych, aby
        zmusic kosciol do wyplacenia odszkodowan jego ofiarom. A sa to sprawy niedawne,
        z konca ub. stulecia, czyli najwyzej kilkanascie lat temu, a nie jakas "odlegla
        przeszlosc"...

        - Kazdy normalnie myslacy czlowiek przyzna, ze kosciol sie zmienia, ale nie
        oczekujcie, ze z dnia na dzien zaakceptuje homoseksualizm, antykoncepcje itd...
        to jest po prostu bardzo trudne i kontrowersyjne dla niego, bo to przeczy wg
        niektorych jego nauce, ktora glosi od 2 tysiecy lat!
        C: kazda instytucja sie zmienia, to jest od niej niezalezne (dynamika tzw.
        zlozonych systemow). Homoseksualizm jest zboczeniem, tu zgoda. Ale
        antykoncepcja? jak widac kosciol lubi, jak duzo ludzi cierpi np. z glodu czy
        braku pracy...

        - Dlaczego nie mowicie o tym, ze kosciol wydal tylu swietych, znanych i
        nieznanych, ktorzy popelnili tyle dobrego, ktorzy pomogli tylu ludziom?
        C: Daj jeden przyklad. Kolbe? Znany wojujacy antysemita, co popelnil
        samobojstwo jak go zamkneli razem z zydami. Teresa z Kalkuty? Ona miala na celu
        tylko tzw. nawracanie Hindusow, i to pokryjomu, i odmawiala wrecz pomocy, ktora
        miala na celu poprawe losu jej podopiecznych. Wyznawala zasade "po cierpieniach
        do zbawienia", ale sama zyla w luksusach - na swe podroze wydawala wiecej niz
        na prawdziwa pomoc dla swych podopiecznych. Itp. itd. Np. ten rzekomy swiety,
        co walczyl z krolem, aby poddac Polske wladzy Watykanu... :(

        - Dlaczego pomijacie te dobre karty w historii kosciola, kiedy doktorzy
        kosciola budowali europejska kulture i cywilizacje, kiedy kosciol jako jedyny
        mogl ksztalcic ludzi itp...
        C: Byl jedyny co mogl ksztalcic, bo przedtem spalil biblioteke w Alexandrii,
        wymordowal uczonych "poganskich" i cofnal Europe o kilkaset lat do tylu (mowa o
        tzw. dark ages - od upadku Rzymu do poznego sredniowiecza). Ten kosciol
        przesladowal Kopernika, Galileusza, Giordano Bruno etc. Ekskomunikowal
        wybitnego filozofa Occama (Ockhama), ale nie Hitlera, z ktorym zawarl
        konkordat...

        - A to, ze wsrod kosciola zdarzaja sie takze ludzie popelniajacy bledy... A
        ktoz ich nie popelnia? Ktoz nie grzeszy? Ksieza to nie sa kosmici, to tez
        ludzie!
        C: Ale sa podobno agentami Pana Boga? Czemu wiec ich "nadszef w niebiesiech"
        nie przwywola do porzadku? Przeciez On podobno wszystko widzi i wszystko moze!

        - Ludzie, ktorzy maja rowniez swoje slabosci, ktorzy rowniez popelniaja ciezkie
        grzechy. To, ze wsrod ksiezy sa zlodzieje, materialisci, zboczency, przestepcy
        tak, bylo, jest i bedzie! I nikt na to nic nie poradzi. Tylko dlaczego ci
        wytrwali krytycy kosciola mowia tylko o tym, podczas gdy wsrod kleru to
        naprawde mniejszosc, i to zdecydowana...
        C: Zdecydowana wiekszosc kleru to karierowicze, budujacy swa kariere na wielkim
        oszustwie (obiecankom-cacankom szczescia po smierci)... :(

        - Niestety, taka dyskusja bedzie sie toczyc az do skonczenia tego swiata, a to
        dlatego ze jest to dyskusja miedzy czlowiekiem wierzacym a niewierzacym - a to
        jest spojrzenie na to wszystko z dwoch zupelnie innych perspektyw.
        C: Niestety, choroba psychiczna zwana religijnoscia (odmiana schizofrenni)
        jest bardzo rozpowszechniona. Trudno ja leczyc, bo pacjent nawet po wyleczeniu
        najczesciej znow trafia w srodowisko opanowane przez cierpiacych na te chorobe
        psychiczna...

        - Nie toleruje jednak czegos takiego jak brak szacunku dla drugiego czlowieka. A
        to wiekszosc z was robi! Nie jestes wierzacy? Twoja sprawa, nikt Cie na sile
        nie zmusza - ale nie obrazaj i nie opluwaj ludzi, ktorzy sa!
        C: Niestety, ale misja kosciola jest tzw. nawracanie na tzw. wiare jedynie
        prawdziwa. Nie zgadzam sie np. aby me podatki szly na kosciol, instytucje
        pasozytnicza, aby w sadach prezysiegalo sie na biblie, aby indyktroniwano
        dzieci poprzez nauke religii ,i to w szkolach panstwowych.
        I nie bede szanowal ani tolerowal oszustow i pasozytow, co mimo iz sa
        mezczyznami chodza w sukienkach...:(
        • Gość: Racjonalista Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.slv.vic.gov.au 26.07.03, 09:39
          Gość portalu: belisso napisał(a):
          List cagana jest stekiem bezmyslnych bzdur i bezsensownym
          atakowaniem kosciola - jak czytam podobne glupoty, takze
          innych "madrali" to widze jak wycieka z nich totalna
          nieznajomocs podstaw, zasad istnienia kosciola katolickiego.
          -Ale madrala jestes :(

          Jest totalnym bezsensem juz samo mowienie o "kosciele
          niebieskim" i "kosciele ziemskim" bo cos takiego jak
          kosciol niebieski nie istnieje - myslalem ze to to
          wie kazdy idiota.
          - Widac, zes chrzescijanin... :(

          Kosciol zostal ustanowiony przez Chrystusa kiedy
          ustanawial sw. Piotra jego glowa. I to On ustanowil
          instytucje papiestwa, a nie ludzie.
          C: Jako iz nie ma zadnego dowodu na istnienie owego
          "Chrystusa", a tym bardziej jego boskosci, to wychodzi na
          to, ze ten (katolicki) kosciol zalozyli zydzi,
          dokladnie grupa "reformatorskich" rabinow (Piotr zwany
          Skala, Pawel vel Szawel etc.)...

          - Papiez nie jest "szefem" kosciola, czy kleru; byc
          papiezem to sluzyc.
          C: Pierwszy raz widze, aby sluzbe nosili na lektykach,
          koronowali, wozili pierwsza klasa w samolotach i
          przyjmowali jako glowe panstwa (mini, alec zawsze
          panstwa)...

          - Myslicie ze nie wolalby z tego zrezygnowac i np. dozyc
          reszty dni w lozku, odpoczywajac i majac swiety spokoj,
          niz byc codziennie od bialego rana na nogach, majac
          naprawde intensywny rozklad dnia i kladac sie pozno spac?
          I to jeszcze w tym wieku!
          C: Nic nie stoi na przeszkodzie abdykacji. Niejeden
          wladca abdykowal, np. ostanio tuz przed II WS krol
          brytyjski, a w XVIII wieku ostani krol RP.
          Niestety, Wojtyla trzyma sie kurczowo stolka, narazajac
          juz nie tylko siebie, ale caly kosciol kat., a posrednio
          i Polske oraz Polakow na posmiewisko...:(
          - No coz, absolutna wladza absolutnie ludzi robi
          skorumpowanych!

          - Kosciol to nie jest tylko i wylacznie instytucja. Tego
          nie zrozumie nikt niewierzacy, co jest zupelnie
          naturalne, ale Kosciolem sa wszyscy wierzacy.
          - Znow ta zarozumialosc tych, co znaja "jedyna prawde"

          • Gość: bb Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.femur.pl / 10.10.2.* 26.07.03, 23:26
            Coś mi się wydaje, że Racjonalista to kolejne wcielenie Kagana
            • Gość: Emigrantos Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.ains.net.au 27.07.03, 07:11
              Gość portalu: bb napisał(a):
              Coś mi się wydaje, że Racjonalista to kolejne wcielenie Kagana
              - A to czemu?
          • Gość: belisso Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.ipt.aol.com 27.07.03, 00:23
            Gość portalu: Racjonalista napisał(a):

            > Gość portalu: belisso napisał(a):
            > List cagana jest stekiem bezmyslnych bzdur i bezsensownym
            > atakowaniem kosciola - jak czytam podobne glupoty, takze
            > innych "madrali" to widze jak wycieka z nich totalna
            > nieznajomocs podstaw, zasad istnienia kosciola katolickiego.
            > -Ale madrala jestes :(
            >
            > Jest totalnym bezsensem juz samo mowienie o "kosciele
            > niebieskim" i "kosciele ziemskim" bo cos takiego jak
            > kosciol niebieski nie istnieje - myslalem ze to to
            > wie kazdy idiota.
            > - Widac, zes chrzescijanin... :(

            Owszem, chrzescijanin - a to cos zlego wedlug Ciebie?

            >
            > Kosciol zostal ustanowiony przez Chrystusa kiedy
            > ustanawial sw. Piotra jego glowa. I to On ustanowil
            > instytucje papiestwa, a nie ludzie.
            > C: Jako iz nie ma zadnego dowodu na istnienie owego
            > "Chrystusa", a tym bardziej jego boskosci, to wychodzi na
            > to, ze ten (katolicki) kosciol zalozyli zydzi,
            > dokladnie grupa "reformatorskich" rabinow (Piotr zwany
            > Skala, Pawel vel Szawel etc.)...

            Kazdy historyk i naukowiec Ci powie, ze Chrystus byl postacia historyczna - co
            do tego nie ma zadnych watpliwosci! To, czy wierzysz w Jego boskosc czy nie, to
            Twoja sprawa. I znowu ujawniasz swoja calkowita niewiedze - ciekawe jak Pawel
            mogl zakladac Kosciol, skoro go najpierw przesladowal? Czyli on istnial juz
            wczesniej, bo zostal zalozony przez tegoz Chrystusa - i to obojetnie czy uwaza
            sie Go za czlowieka czy za Boga.

            > - Papiez nie jest "szefem" kosciola, czy kleru; byc
            > papiezem to sluzyc.
            > C: Pierwszy raz widze, aby sluzbe nosili na lektykach,
            > koronowali, wozili pierwsza klasa w samolotach i
            > przyjmowali jako glowe panstwa (mini, alec zawsze
            > panstwa)...

            A myslisz ze mu sie to nie nalezy? Papiestwo to rowniez godnosc...

            > - Myslicie ze nie wolalby z tego zrezygnowac i np. dozyc
            > reszty dni w lozku, odpoczywajac i majac swiety spokoj,
            > niz byc codziennie od bialego rana na nogach, majac
            > naprawde intensywny rozklad dnia i kladac sie pozno spac?
            > I to jeszcze w tym wieku!
            > C: Nic nie stoi na przeszkodzie abdykacji. Niejeden
            > wladca abdykowal, np. ostanio tuz przed II WS krol
            > brytyjski, a w XVIII wieku ostani krol RP.
            > Niestety, Wojtyla trzyma sie kurczowo stolka, narazajac
            > juz nie tylko siebie, ale caly kosciol kat., a posrednio
            > i Polske oraz Polakow na posmiewisko...:(
            > - No coz, absolutna wladza absolutnie ludzi robi
            > skorumpowanych!

            Owszem, tyle ze on mimo wszystko nie rezygnuje, bo wierzy ze ma do spelnienia w
            swiecie wazne misje, ze, mowiac bardziej "teologicznie" zostal do tego powolany
            przez Ducha Sw. Ponad 20 lat temu zgodzil sie zostac glowa Kosciola i chce w
            tym wytrwac do konca. A powiedz mi, w jaki sposob on Polske i Polakow naraza na
            posmiewisko? Bo ja jakos zawsze jak rozmawiam z jakims cudzoziemcem (a tak sie
            sklada ze mam czesto taka mozliwosc), to zawsze slysze ze Jan Pawel II to
            symbol Polski, z ktorego mozemy byc naprawde dumni. I ze bez niego swiat
            wygladalby jednak inaczej. Mozna go krytykowac za rozne decyzje, poglady itp.,
            w koncu to tylko czlowiek, ale mowienie ze naraza sie na posmiewisko jest po po
            prostu idiotyczne. No, chyba ze na posmiewisko tych ktorzy z Kosciola, papieza
            i ksiezy beda sie nasmiewac zawsze - niezaleznie od tego jakie to czasy, kto
            jest papiezem, jacy sa ksieza, np. Ciebie.

            > - Kosciol to nie jest tylko i wylacznie instytucja. Tego
            > nie zrozumie nikt niewierzacy, co jest zupelnie
            > naturalne, ale Kosciolem sa wszyscy wierzacy.
            > - Znow ta zarozumialosc tych, co znaja "jedyna prawde"

            To nie jest zarozumialosc. Tak po prostu jest. Mowiac obrazowo, jak jestes np.
            czlonkiem jakiegos klubu i rozmawiasz o nim z kims z zewnatrz, to sila rzeczy
            pewnych spraw nie mozesz mu wyjasnic, dyskutowac o tym... trzeba byc w srodku,
            zeby w pelni to wszystko pojac, choc i tak sie nie da do konca dla nikogo...

            Pozdrawiam
            • Gość: Emigrante Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.ains.net.au 27.07.03, 07:10
              B: Gość portalu: belisso napisał(a):
              List cagana jest stekiem bezmyslnych bzdur i bezsensownym atakowaniem kosciola -
              jak czytam podobne glupoty, takze innych "madrali" to widze jak wycieka z nich
              totalna nieznajomocs podstaw, zasad istnienia kosciola katolickiego.
              -Ale madrala jestes :(

              Jest totalnym bezsensem juz samo mowienie o "kosciele niebieskim" i "kosciele
              ziemskim" bo cos takiego jak kosciol niebieski nie istnieje - myslalem ze to to
              wie kazdy idiota.
              - Widac, zes chrzescijanin... :(

              Owszem, chrzescijanin - a to cos zlego wedlug Ciebie?
              E: Patrz moj wczesniejszy list (zbrodnie chrzescijanstwa)...

              Kosciol zostal ustanowiony przez Chrystusa kiedy ustanawial sw. Piotra jego
              glowa. I to On ustanowil instytucje papiestwa, a nie ludzie.
              C: Jako iz nie ma zadnego dowodu na istnienie owego "Chrystusa", a tym bardziej
              jego boskosci, to wychodzi na to, ze ten (katolicki) kosciol zalozyli zydzi,
              dokladnie grupa "reformatorskich" rabinow (Piotr zwany Skala, Pawel vel Szawel
              etc.)...
              - Kazdy historyk i naukowiec Ci powie, ze Chrystus byl postacia historyczna -
              co do tego nie ma zadnych watpliwosci!
              E: Jaki "kazdy"? Na wszystkich uniwersytetach (poza katolickimi) ucza, ze nie
              ma zadnego historycznego dowodu na istnienie owego "Chrystusa"...

              To, czy wierzysz w Jego boskosc czy nie, to Twoja sprawa. I znowu ujawniasz
              swoja calkowita niewiedze - ciekawe jak Pawel mogl zakladac Kosciol, skoro go
              najpierw przesladowal? Czyli on istnial juz wczesniej, bo zostal zalozony przez
              tegoz Chrystusa - i to obojetnie czy uwaza sie Go za czlowieka czy za Boga.
              E: P. moj poprzedni post. Chrzecijanstwo nie ma jednego zalozyciela, bowiem
              powstalo poprzez polaczenie roznych "reformatorskich" sekt judaistycznych...

              - Papiez nie jest "szefem" kosciola, czy kleru; byc papiezem to sluzyc.
              C: Pierwszy raz widze, aby sluzbe nosili na lektykach, koronowali, wozili
              pierwsza klasa w samolotach i przyjmowali jako glowe panstwa...

              A myslisz ze mu sie to nie nalezy? Papiestwo to rowniez godnosc...
              E: Zdecyduj sie: godnosc, czy sluzba? I za co mam go niby szanowac?

              - Myslicie ze nie wolalby z tego zrezygnowac i np. dozyc reszty dni w lozku,
              odpoczywajac i majac swiety spokoj, niz byc codziennie od bialego rana na
              nogach, majac naprawde intensywny rozklad dnia i kladac sie pozno spac?
              C: Nic nie stoi na przeszkodzie abdykacji. Niejeden wladca abdykowal (...)
              Niestety, Wojtyla trzyma sie kurczowo stolka, narazajac juz nie tylko siebie,
              ale caly kosciol kat., a posrednio i Polske oraz Polakow na posmiewisko...:(
              No coz, absolutna wladza absolutnie ludzi robi skorumpowanych!

              - Owszem, tyle ze on mimo wszystko nie rezygnuje, bo wierzy ze ma do spelnienia
              w swiecie wazne misje, ze, mowiac bardziej "teologicznie" zostal do tego
              powolany przez Ducha Sw.
              C: Pokaz mi tego "Swietego Ducha"!

              - Ponad 20 lat temu zgodzil sie zostac glowa Kosciola i chce w tym wytrwac do
              konca.
              E: Bo czerpie z tego pokazne korzysci materialne i spory prestiz wsrod
              katolikow...

              - A powiedz mi, w jaki sposob on Polske i Polakow naraza na posmiewisko? Bo ja
              jakos zawsze jak rozmawiam z jakims cudzoziemcem (a tak sie sklada ze mam
              czesto taka mozliwosc), to zawsze slysze ze Jan Pawel II to symbol Polski, z
              ktorego mozemy byc naprawde dumni. I ze bez niego swiat wygladalby jednak
              inaczej.
              E: Obracasz sie po prostu wsrod religiantow. A swiat bylby o wiele lepszy bez
              kosciola kat. i Wojtyly...

              - Mozna go krytykowac za rozne decyzje, poglady itp., w koncu to tylko
              czlowiek, ale mowienie ze naraza sie na posmiewisko jest po po prostu
              idiotyczne. No, chyba ze na posmiewisko tych ktorzy z Kosciola, papieza
              i ksiezy beda sie nasmiewac zawsze - niezaleznie od tego jakie to czasy, kto
              jest papiezem, jacy sa ksieza, np. Ciebie.
              E: Widzisz, ja za granica obracam sie wsrod ludzi wyksztalconych, a nie wsrod
              religiantow...

              - Kosciol to nie jest tylko i wylacznie instytucja. Tego nie zrozumie nikt
              niewierzacy, co jest zupelnie naturalne, ale Kosciolem sa wszyscy wierzacy.
              - Znow ta zarozumialosc tych, co znaja "jedyna prawde"
              B: To nie jest zarozumialosc. Tak po prostu jest. Mowiac obrazowo, jak jestes
              np. czlonkiem jakiegos klubu i rozmawiasz o nim z kims z zewnatrz, to sila
              rzeczy pewnych spraw nie mozesz mu wyjasnic, dyskutowac o tym... trzeba byc w
              srodku, zeby w pelni to wszystko pojac, choc i tak sie nie da do konca dla
              nikogo...
              E: Bzdura! jako wierzacy nic nie rozumiesz, bowiem wszystko przyjmujesz na
              slepa i bezrozumna wiare w zydowskie bozki (Jehowa, Jeszua, Miriam etc.)... :(
            • Gość: Kasyx Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: 213.25.168.* 29.07.03, 11:46
              Gość portalu: belisso napisał(a):
              > Owszem, tyle ze on mimo wszystko nie rezygnuje, bo wierzy ze ma do spelnienia
              w
              > swiecie wazne misje, ze, mowiac bardziej "teologicznie" zostal do tego
              powolany
              > przez Ducha Sw.
              A jest jakis dokument z podpisem tego "Ducha Sw." gdzie by bylo napisane, ze
              Papa zostal przez niego powolany?
              Ponad 20 lat temu zgodzil sie zostac glowa Kosciola i chce w
              > tym wytrwac do konca.
              Po prostu lubi rzadzic - po ewentualnej abdykacji juz nie bedzie darmowych
              wycieczek, balwochwalczych holdów, bedzie juz nad nim kolejny papiez. Wladza
              demoralizuje, a wladza absolutna demoralizuje w sposob absolutny.

              • Gość: KGN Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.its.unimelb.edu.au 04.08.03, 06:48
                Gość portalu: belisso napisał(a):
                Owszem, tyle ze on mimo wszystko nie rezygnuje, bo wierzy ze ma do spelnienia
                w swiecie wazne misje, ze, mowiac bardziej "teologicznie" zostal do tego
                powolany przez Ducha Sw.
                Gość portalu: Kasyx napisał(a):
                A jest jakis dokument z podpisem tego "Ducha Sw." gdzie by bylo napisane, ze
                Papa zostal przez niego powolany?
                K: No wlasnie, gdzie ten dokument, panie Wojtyla?

                Ponad 20 lat temu zgodzil sie zostac glowa Kosciola i chce w tym wytrwac do
                konca.
                - Po prostu lubi rzadzic - po ewentualnej abdykacji juz nie bedzie darmowych
                wycieczek, balwochwalczych holdów, bedzie juz nad nim kolejny papiez. Wladza
                demoralizuje, a wladza absolutna demoralizuje w sposob absolutny.
                K: Jak to rzekl pewien brytyjski lord. Zrobili z chlopa (Wojtyly) krola
                (papieza), to go teraz wolami od koryta nie odciagniesz! :(

    • Gość: katoliczka Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.dip.t-dialin.net 26.07.03, 23:57
      karol wojtyla to najwspanialszy czlowiek na te ziemi, co z tego ze jest
      starszy? wszytkich to czeka, bez wyjatku. miliardy ludzi go podziwia i kocha, a
      te bluznierstwa zachowuj dla siebie, bo nikt cie nie slucha.
      • Gość: Emigrant Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.ains.net.au 27.07.03, 07:00
        Gość portalu: katoliczka napisał(a): karol wojtyla to najwspanialszy czlowiek
        na te ziemi, co z tego ze jest starszy? wszytkich to czeka, bez wyjatku.
        miliardy ludzi go podziwia i kocha, a te bluznierstwa zachowuj dla siebie, bo
        nikt cie nie slucha.
        E: Jak widac (spojrz na licznik), slucha (czyta) mnie sporo osob. I napisz
        dzieki czemu Wojtyla ma byc "najwspanialszym czlowiekiem na ziemii"? Co on
        dobrego przyniosl np. Polsce? Masowe bezrobocie, bezdomnosc, narkomanie itp.?
        Bo przeciez to podobno dzieki niemu stary rezym "komunistyczny" zamieniono w
        Polsce na rzady obcego (gl. zydowskiego) kapitalu i kleru kierowanego z
        Watykanu?

    • Gość: belisso Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.ipt.aol.com 27.07.03, 00:24
      Gość portalu: Racjonalista napisał(a):

      > Gość portalu: belisso napisał(a):
      > List cagana jest stekiem bezmyslnych bzdur i bezsensownym
      > atakowaniem kosciola - jak czytam podobne glupoty, takze
      > innych "madrali" to widze jak wycieka z nich totalna
      > nieznajomocs podstaw, zasad istnienia kosciola katolickiego.
      > -Ale madrala jestes :(
      >
      > Jest totalnym bezsensem juz samo mowienie o "kosciele
      > niebieskim" i "kosciele ziemskim" bo cos takiego jak
      > kosciol niebieski nie istnieje - myslalem ze to to
      > wie kazdy idiota.
      > - Widac, zes chrzescijanin... :(

      Owszem, chrzescijanin - a to cos zlego wedlug Ciebie?

      >
      > Kosciol zostal ustanowiony przez Chrystusa kiedy
      > ustanawial sw. Piotra jego glowa. I to On ustanowil
      > instytucje papiestwa, a nie ludzie.
      > C: Jako iz nie ma zadnego dowodu na istnienie owego
      > "Chrystusa", a tym bardziej jego boskosci, to wychodzi na
      > to, ze ten (katolicki) kosciol zalozyli zydzi,
      > dokladnie grupa "reformatorskich" rabinow (Piotr zwany
      > Skala, Pawel vel Szawel etc.)...

      Kazdy historyk i naukowiec Ci powie, ze Chrystus byl postacia historyczna - co
      do tego nie ma zadnych watpliwosci! To, czy wierzysz w Jego boskosc czy nie, to
      Twoja sprawa. I znowu ujawniasz swoja calkowita niewiedze - ciekawe jak Pawel
      mogl zakladac Kosciol, skoro go najpierw przesladowal? Czyli on istnial juz
      wczesniej, bo zostal zalozony przez tegoz Chrystusa - i to obojetnie czy uwaza
      sie Go za czlowieka czy za Boga.

      > - Papiez nie jest "szefem" kosciola, czy kleru; byc
      > papiezem to sluzyc.
      > C: Pierwszy raz widze, aby sluzbe nosili na lektykach,
      > koronowali, wozili pierwsza klasa w samolotach i
      > przyjmowali jako glowe panstwa (mini, alec zawsze
      > panstwa)...

      A myslisz ze mu sie to nie nalezy? Papiestwo to rowniez godnosc...

      > - Myslicie ze nie wolalby z tego zrezygnowac i np. dozyc
      > reszty dni w lozku, odpoczywajac i majac swiety spokoj,
      > niz byc codziennie od bialego rana na nogach, majac
      > naprawde intensywny rozklad dnia i kladac sie pozno spac?
      > I to jeszcze w tym wieku!
      > C: Nic nie stoi na przeszkodzie abdykacji. Niejeden
      > wladca abdykowal, np. ostanio tuz przed II WS krol
      > brytyjski, a w XVIII wieku ostani krol RP.
      > Niestety, Wojtyla trzyma sie kurczowo stolka, narazajac
      > juz nie tylko siebie, ale caly kosciol kat., a posrednio
      > i Polske oraz Polakow na posmiewisko...:(
      > - No coz, absolutna wladza absolutnie ludzi robi
      > skorumpowanych!

      Owszem, tyle ze on mimo wszystko nie rezygnuje, bo wierzy ze ma do spelnienia w
      swiecie wazne misje, ze, mowiac bardziej "teologicznie" zostal do tego powolany
      przez Ducha Sw. Ponad 20 lat temu zgodzil sie zostac glowa Kosciola i chce w
      tym wytrwac do konca. A powiedz mi, w jaki sposob on Polske i Polakow naraza na
      posmiewisko? Bo ja jakos zawsze jak rozmawiam z jakims cudzoziemcem (a tak sie
      sklada ze mam czesto taka mozliwosc), to zawsze slysze ze Jan Pawel II to
      symbol Polski, z ktorego mozemy byc naprawde dumni. I ze bez niego swiat
      wygladalby jednak inaczej. Mozna go krytykowac za rozne decyzje, poglady itp.,
      w koncu to tylko czlowiek, ale mowienie ze naraza sie na posmiewisko jest po po
      prostu idiotyczne. No, chyba ze na posmiewisko tych ktorzy z Kosciola, papieza
      i ksiezy beda sie nasmiewac zawsze - niezaleznie od tego jakie to czasy, kto
      jest papiezem, jacy sa ksieza, np. Ciebie.

      > - Kosciol to nie jest tylko i wylacznie instytucja. Tego
      > nie zrozumie nikt niewierzacy, co jest zupelnie
      > naturalne, ale Kosciolem sa wszyscy wierzacy.
      > - Znow ta zarozumialosc tych, co znaja "jedyna prawde"

      To nie jest zarozumialosc. Tak po prostu jest. Mowiac obrazowo, jak jestes np.
      czlonkiem jakiegos klubu i rozmawiasz o nim z kims z zewnatrz, to sila rzeczy
      pewnych spraw nie mozesz mu wyjasnic, dyskutowac o tym... trzeba byc w srodku,
      zeby w pelni to wszystko pojac, choc i tak sie nie da do konca dla nikogo...

      Pozdrawiam


      • Gość: Emigrant Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! (1) IP: *.ains.net.au 27.07.03, 06:49
        Gość portalu: belisso napisał(a):
        List cagana jest stekiem bezmyslnych bzdur i bezsensownym atakowaniem kosciola -
        jak czytam podobne glupoty, takze innych "madrali" to widze jak wycieka z nich
        totalna nieznajomocs podstaw, zasad istnienia kosciola katolickiego.
        E: Sam takim wlasnie madrala jestes :(

        B: Jest totalnym bezsensem juz samo mowienie o "kosciele niebieskim"
        i "kosciele ziemskim" bo cos takiego jak kosciol niebieski nie istnieje -
        myslalem ze to to wie kazdy idiota.
        - Widac, zes chrzescijanin... :(
        B: Owszem, chrzescijanin - a to cos zlego wedlug Ciebie?
        E: Oczywiscie, bo jestes nietolerancyjny i masz rece zbrukane krwia milionow
        ofiar chrzescijanstwa - od ofiar "nawracania" w calej Ameryce, poprzez
        tzw. "swieta" inkwizycje po obecne wojny religijne np. w Irlandii czy na
        Filipinach...

        B: Kosciol zostal ustanowiony przez Chrystusa kiedy ustanawial sw. Piotra jego
        glowa. I to On ustanowil instytucje papiestwa, a nie ludzie.
        C: Jako iz nie ma zadnego dowodu na istnienie owego "Chrystusa", a tym bardziej
        jego boskosci, to wychodzi na to, ze ten (katolicki) kosciol zalozyli zydzi,
        dokladnie grupa "reformatorskich" rabinow (Piotr zwany Skala, Pawel vel Szawel
        etc.)...
        B: Kazdy historyk i naukowiec Ci powie, ze Chrystus byl postacia historyczna -
        co do tego nie ma zadnych watpliwosci! To, czy wierzysz w Jego boskosc czy nie,
        to Twoja sprawa. I znowu ujawniasz swoja calkowita niewiedze - ciekawe jak
        Pawel mogl zakladac Kosciol, skoro go najpierw przesladowal? Czyli on istnial
        juz wczesniej, bo zostal zalozony przez tegoz Chrystusa - i to obojetnie czy
        uwaza sie Go za czlowieka czy za Boga.
        E: Poczytaj np. prace prof. J. Kellera czy innych niezaleznych od kosciola
        biblistow, a zobaczysz, ze nie ma najmniejszego dowodu na historycznosc Jeszui
        ben Miriam (Jezusa). No, ale ty uznajesz tylko pseudonauke katolicka...
        Pawel zas przesladowal sekty chrzescijanskie. Poczytaj socjologie religii, abys
        mogl odroznic sekte od kosciola... Widzisz, tzw. chrzescijanstwo powstalo z
        roznych, wowczas reformatorskich sekt judaistycznych, wiec nie ma jednego
        zalozyciela. Podobnie jak Hitler bynajmniej nie zalozyl partii nazistowskiej
        (jej zaczatki istnialy wczesniej), tak tez nie ma jednego zalozyciela
        chrzescijanstwa...
        CDN
        • Gość: Emigrant Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! (2) IP: *.ains.net.au 27.07.03, 06:57
          B: Papiez nie jest "szefem" kosciola, czy kleru; byc papiezem to sluzyc.
          C: Pierwszy raz widze, aby sluzbe nosili na lektykach, koronowali, wozili
          pierwsza klasa w samolotach i przyjmowali jako glowe panstwa (mini, alec zawsze
          panstwa)...

          B: A myslisz ze mu sie to nie nalezy? Papiestwo to rowniez godnosc...
          E: Poprzednio pisales, ze sluzba. Zdecyduj sie... Niestety, dla mnie JP2 to po
          prostu oszust i pasozyt. Zyje z oszustwa, czyli obiecywania szczescia
          wiekuistego, wiedzac dobrze, ze towar, ktory sprzedaje, nie istnieje...

          B: - Myslicie ze nie wolalby z tego zrezygnowac i np. dozyc reszty dni w lozku,
          odpoczywajac i majac swiety spokoj, niz byc codziennie od bialego rana na
          nogach, majac naprawde intensywny rozklad dnia i kladac sie pozno spac?
          I to jeszcze w tym wieku!
          C: Nic nie stoi na przeszkodzie abdykacji. Niejeden wladca abdykowal, np.
          ostanio tuz przed II WS krol brytyjski, a w XVIII wieku ostani krol RP.
          Niestety, Wojtyla trzyma sie kurczowo stolka, narazajac juz nie tylko siebie,
          ale caly kosciol kat., a posrednio i Polske oraz Polakow na posmiewisko...:(
          No coz, absolutna wladza absolutnie ludzi robi skorumpowanych!

          B: Owszem, tyle ze on mimo wszystko nie rezygnuje, bo wierzy ze ma do
          spelnienia w swiecie wazne misje, ze, mowiac bardziej "teologicznie" zostal do
          tego powolany przez Ducha Sw. Ponad 20 lat temu zgodzil sie zostac glowa
          Kosciola i chce w tym wytrwac do konca. A powiedz mi, w jaki sposob on Polske i
          Polakow naraza na posmiewisko? Bo ja jakos zawsze jak rozmawiam z jakims
          cudzoziemcem (a tak sie sklada ze mam czesto taka mozliwosc), to zawsze slysze
          ze Jan Pawel II to symbol Polski, z ktorego mozemy byc naprawde dumni. I ze bez
          niego swiat wygladalby jednak inaczej. Mozna go krytykowac za rozne decyzje,
          poglady itp., w koncu to tylko czlowiek, ale mowienie ze naraza sie na
          posmiewisko jest po po prostu idiotyczne. No, chyba ze na posmiewisko tych
          ktorzy z Kosciola, papieza i ksiezy beda sie nasmiewac zawsze - niezaleznie od
          tego jakie to czasy, kto jest papiezem, jacy sa ksieza, np. Ciebie.
          E: Pokaz mi tego "Ducha Sw" co rzekomo powolal Wojtyle na stolek paieski.
          Prawda jest taka, ze powolal go prezydent USA Reagan, angazujac zabojstwo JP1
          i przekupujac oraz zastraszajac kardynalow. Wybor Wojtyly na papieza to byl
          element zimnej wojny (destabilizacja ZSRR przez destabilizacje najwazniejszego
          sojusznika, czyli Polski). A 90% cudzoziemcow z ktorymi sie spotykam, uwaza JP2
          albo za godnego politowania albo za wrecz oszusta i satrape, "Brezniewa
          Watykanu". No, ale ja obracam sie wsrod ludzi wyksztalconych, a nie
          religiantow, jak ty...

          B: Kosciol to nie jest tylko i wylacznie instytucja. Tego nie zrozumie nikt
          niewierzacy, co jest zupelnie naturalne, ale Kosciolem sa wszyscy wierzacy.
          C: Znow ta zarozumialosc tych, co znaja "jedyna prawde"... :(

          B: To nie jest zarozumialosc. Tak po prostu jest. Mowiac obrazowo, jak jestes
          np. czlonkiem jakiegos klubu i rozmawiasz o nim z kims z zewnatrz, to sila
          rzeczy pewnych spraw nie mozesz mu wyjasnic, dyskutowac o tym... trzeba byc w
          srodku, zeby w pelni to wszystko pojac, choc i tak sie nie da do konca dla
          nikogo...
          E: Niekoniecznie. Aby zrozumiec dzialanie mafii nie trzeba byc mafioso.
          Wystarczy studiowac dzialanie mafii. A kosciol kat. to nic innego jak odmiana
          mafii...:(
          • Gość: bb Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! (2) IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.07.03, 12:23
            Kaganie. Mam dla ciebie wspaniałą rewelację, której spokojnie będziesz mógł
            używać w swoich postach, ba możesz nawet specjalny wątek założyć. Otóż mój
            kolega napisał książkę (bardzo cienką, ale jakże dla ciebie pożyteczną) o
            powiązaniach Chrystusa ze Stasi. Prawdopodobnie był agentem niemieckiej
            bezpieki i jego zadaniem było dostarczanie wszelkich informacji o Marii
            Magdalenie, wywiadowczyni CIA, która została zrzucona do Palestyny w
            specjalnej kapsule.
            Jednak sprytna agentka zahipnotyzowała Chrystusa i wmówiła mu, że ten ma
            przygotować podwaliny pod władzę Jana Pawła II, ustanawiając głowę Kościoła w
            osobie św. Piotra i przekazując mu tajny dokument, w którym nakazuje wybranie
            na jego następcę za ok. 1950 lat człowieka mieszkającego gdzieś w połowie
            drogi do państwa Wikingów. Nawet zasugerował, że chciałby, aby to był ktoś z
            Wadowic, albo Warszawy. Przebiegły św. Piotr udał, że nie słyszy o Warszawie,
            gdyż jako zdeklarowany kibic Widzewa, nie znosił tego miasta i kazał z
            pokolenia na pokolenie przekazywać o papieżu z Wadowic. Nie wiedział
            biedaczek, że bierze nieświadomie udział w tajnym planie CIA, mającym na celu
            ośmieszenie w oczach świata Polski , która już wtedy zapowiadała się na potęgę
            mogącą zagrozić politycznej i gospodarczej dominacji USA w świecie. Jak wiemy,
            plan ów się powiódł. Na tron Piotrowy został wybrany Polak (a właściwie - jak
            twierdzisz - Żyd, choć ja słyszałem, że to Eskimos), a Polska jak dotąd swą
            potęgą polityczną i gospodarczą nadal nie dorównuje USA. Jeżeli jeszcze nie
            czytałeś, to zachęcam do lektury - Marek Wiatropylny - "Tajny spisek żydowsko -
            eskimoski przeciwko państwu Polan"
            • Gość: beliss Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! (2) IP: *.ipt.aol.com 27.07.03, 21:36
            • Gość: belisso Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! (2) IP: *.ipt.aol.com 27.07.03, 21:38
              Brawo bb!
              Niezly tekst ;-))

              Wydaje mi sie ze wiekszosc z tych idiotow jet zdolna uwierzyc w cos takiego po
              kilku przemysleniach...

              To smutne tak naprawde...

              Ale coz, czlowiek jest wolny.

              • Gość: bb Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! (2) IP: *.femur.pl / 10.10.2.* 28.07.03, 15:35
                Gość portalu: belisso napisał(a):

                > Brawo bb!
                > Niezly tekst ;-))
                >
                > Wydaje mi sie ze wiekszosc z tych idiotow jet zdolna uwierzyc w cos takiego
                po
                > kilku przemysleniach...
                >
                BB: Nie wiem, czy w Polsce, ale w Australii to kupią ;-) Tylko nie mówcie
                Kaganowi, że to lipa, bo padnie mu fantastyczny wątek ;-)
            • Gość: Do "bb" Po co sie tak wysilasz? Poczytaj Kolbego! IP: 140.159.68.* 29.07.03, 05:30
              Np. na stronie:
              http://www.iyp.org/polish/history/antypolonizmy/ksiazki_50.html
              To jest dopiero psychoza maniakalna. No coz, Kolbe byl ciezko chory psychicznie
              i skonczyl smiercia samobojcza w Oswiecimiu, bo nie mogl scierpiec tego, ze on,
              czolowy antysemita, siedzial razem z zydami i masonami... A oto mala
              probka "tfurczosci" Kolbego:

              Dzisiejsi wrogowie Kościoła
              Nie mam zamiaru w tym krótkim referacie mówić o wrogach Kościoła wewnętrznych,
              ale pragnąłbym tylko zwrócić uwagę na nieprzyjaciół z zewnątrz.

              Jesteśmi świadkami gorączkowej akcji zwróconej przeciw Kościołowi Bożemu i to,
              niestety, nie bezowocnej. Apostołów bez liku.

              W rejestrze Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego zapisano
              aż 15 ich grup: badacze Pisma świętego, baptyści, zwolennicy nauki pierwszych
              chrześcijan, adwentyści siódmego dnia, joannici, metodyści, Kościół Boży, Wolny
              Kościół ewangelicki, ewangeliczni chrześcijanie, sztundyści karaimi,
              duchoborcy, mesjaniści, staroobrzędowcy (starowiercy-starokatolicy) i czesko-
              bracki Kościół.

              Nie ograniczają się oni do głoszenia fałszu słowem, ale też, i to bardzo
              obficie, zasypują nasze miasta i wioski najróżnorodniejszymi drukami w postaci
              czasopism, broszur, kartek ulotnych a nawet książek.

              Różne "Ameryka-Echo", "Strażnice","Nowe Drogi", "Ewangelię Myśli", "Zwiastuny
              Ewangeliczne","Polski Odrodzone" itp., przechodzą z rąk do rąk i zatruwają
              serca wiernych.

              Cała ta robota jednak to tylko wstęp.

              Za tymi strażami przednimi idzie dopiero gros armii nieprzyjaciela. Kto nim
              jest? Może na pierwszy rzut oka zda się przesadzone, jeżeli powiem, że
              pierwszorzędnym, największym i najpotężniejszym wrogiem Kościoła to -
              masoneria.

              Że powódź sekt protestanckich jest rzeczywiście awangardą masonerii, to
              wyraźnie wyznaje organ masoński "Wolna Myśl". Mówi on: "Zastrzegając sobie
              całkowitą niezależność sądu o wewnętrznej wartości nauki kościoła narodowego,
              możemy jednak poprzeć jego walkę jak i każdej innej sekty protestanckiej z
              supremacją Kościoła rzymskiego"

              Kto to są masoni?

              Ocenę ich podali już papieże, a najpierw w r. 1738 dnia 27 kwietnia Ojciec św.
              Klemens XII bullą "In eminenti", zarzuca im, że "pod zmyślonym jakimś
              poczciwości naturalnej pozorem i pod ścisłym, jak tajemnym przymierzem"
              działają.

              Potępia też masonerię i zabrania styczności z masonami pod karą ekskomuniki
              ipso facto, zarezerwowanej papieżowi.

              A w 13 lat potem Benedykt XIV bullą z dnia 18 marca (1751) "Providas Romanorum
              Pontificum" ponawia potępienia Klemensa XII i jako powody podaje między innymi,
              że do masonerii "przypuszczani bywają ludzie wszystkich religii i sekt i że,
              wedle opinii ludzi rozumnych i uczciwych, sekta ta jest zła i zepsuta".

              Papież Pius VII [wydał] dwie bulle, w roku 1813 (dnia 13 sierpnia) 1821 (dnia
              13 września), w których mówi: "Nikomu nie tajno, co za mnóstwo złośliwych ludzi
              spiknęło się w tych trudnych czasach naprzeciw Bogu i Jego Namiestnikowi,
              którzy do tego szczególniej zmierzają celu, ażeby pod płaszczem filozofii,
              przez czcze omamianie uwiódłszy wiernych i od nauki Kościoła ich oderwawszy,
              sam Kościół, choć nadaremnym usiłowaniem, osłabili i obalili. Co ażeby tym
              łacniej osiągneli, natworzyli zgromadzeń tajnych i sekt ukrytych, za których
              pomocą spodziewali się łatwiej pociągnąć wielu do swych towarzystw spiskowych i
              zbrodniczych".

              I dążą do tego, "aby każdemu nadać rozległą wolność według własnego wymysłu i
              fantazji sądzenia o religii, którą wyznaje, obojętność zaś zaprowadziwszy
              względem religii, nad co nie ma nic zgubniejszego, ażeby Jezusa Chrystusa mękę
              niegodziwymi jakimiś obrzędami zbezcześcili i znieważyli, żeby kościelnymi
              sakramentami i samymi religii katolickiej tajemnicami gardzili i obalili tę św.
              Stolicę Apostolską, przeciw której, jako dzierżącej zawsze apostolskiej katedry
              prymat, osobliwszą jakąś pałają nienawiścią i zdradliwym sposobem zgubę jej
              knują. Zbrodnicze są ich moralności zasady. Sprzyja ona rozkoszom lubieżności,
              pozwala zabić każdego, kto nie dochował sekretu, naucza, że wolno jest
              podniósłszy rozkosz, wyzuć z władzy królów i wszystkich władców, których z
              wielką ich zniewagą zowią pospolicie tyranami".

              To jednak nie przeszkadzało im bynajmniej zjednywać dla siebie władców. Dlatego
              też papież Leon XII w bulli "Ouo graviora" z dnia 13 marca 1825 r., ponawiając
              dawniejsze potępienia papieży, dodaje słowa przestrogi dla władców: "To jest
              ich najchytrzejsza zdrada, że gdy zdają się być zajęci rozszerzeniem waszej
              władzy, wtenczas najbardziej do obalenia jej dążą. Bardzo się starają wmówić
              panującym, aby i innych biskupów władzę ścieśniali i osłabiali i powoli
              przywłaszczali sobie prawa papieskie, ale ażeby i ludy podległe berłu
              panujących książąt po obaleniu kościelnej władzy, do odmiany i obalenia
              politycznej formy rządu przywiesić mogli".

              Podobnie potępili masonerię papieże Pius VIII bullą "Traditi" (24 maja 1829r.,)
              Grzegorz XVI bullą "Mirari" (15 sierpnia 1832) i kilkakrotnie Pius IX - 9
              listopada 1846 r., 20 kwietnia 1849, 9 grudnia 1854 r., 8 grudnia 1864, 25
              września 1865 i 21 listopada 1873 roku.

              Wreszcie papież Leon XIII obszernie omawia sprawę masonerii i potępia ją
              bullą "Humanum genus" 20 kwietnia 1884 roku. W niej też papież konstatuje,
              że "od półtora wieku masoneria stała się niezmiernie liczną, a posługując się
              zuchwalstwem i chytrością, opanowała wszystkie stopnie hierarchii społecznej i
              zajęła w łonie państw nowoczesnych władzę prawie równą monarszej".

              I nie przesadzali papieże!

              Masoneria, zorganizowana przez wolnomyślicieli angielskich w Londynie w r.
              1717, już w 6 lat potem w Konstytucjach Generalnych wytknęła sobie jasno cel,
              którego nikomu zmieniać nie wolno. "Każda z wielkich lóż - mówi ona - ma prawo
              ulepszać starsze przepisy i ustanawiać nowe, lecz nigdy nie zmieniać punktów
              zasadniczych, które mają pozostać na zawsze i gorliwie być wypełniane". Jakież
              są te punkty zasadnicze? Oto zupełne przekreślenie świata nadnaturalnego.
              Oczywiście, że wtedy nie ma mowy o religii ani o moralności.

              Dążenie do tego celu widzimy na każdym kroku. Sztuka, literatura i prasa
              periodyczna, teatry, kina, wychowanie młodzieży i ustawodawstwo szybkim krokiem
              zdążają do usunięcia świata nadnaturalnego i dogodzenie ciału.

              Nic dziwnego, bo też i masoneria rozgałęziła się bardzo.

              W Polsce już w roku 1810 znanych było 12 lóż:

              . Wielka loża matka, Gwiazda wschodnia na wschodzie Warszawy.
              . Loża świątyni Irys na wschodzie Warszawy,
              . Loża Bogini Eleuzis na wschodzie Warszawy,
              . Loża Tarcza północna na wschodzie Warszawy,
              . Loża Świątynia stałości na wschodzie Warszawy,
              . Loża Braci Polaków zjednoczonych na wschodzie Warszawy,
              . Loża Przesąd zwyciężony na wschodzie Krakowa,
              . Loża Braci Francuzów i Polaków połączonych na wschodzie Poznania,
              . Loża Hesperus na wschodzie Płocka,
              . Loża Wolność odzyskam na wschodzie Lublina,
              . Loża Krzyż rycerski na wschodzie Bygdoszczy,
              . Loża Jutrzenka wschodząca na wschodzie Radomia.
              Na liście członków widnieją ministrowie, generałowie i inni dygnitarze tak
              wojskowi jak i cywilni w państwie.

              Wszyscy ci należą wprawdzie do masonerii i dużo szkodzą, ale nie są częścią jej
              prawdziwej głowy. Są to tzw., masoni niebiescy, podczas gdy tzw., czerwona
              masoneria zacieśnia się do niewielkiej ilości osób, przeważnie żydów, którzy w
              pełni świadomi swych celów kierują całą liczną rzeszą mniej
              więcej "oświeconych" w sprawach organizacji masonów. Głowa ta jest nieznana i
              działa zawsze w ukryciu, by uniemożliwić przeciwdziałanie. Oni to układają
              plany roboty. Z ich warsztatu wyszła rewolucja francuska, szereg rewolucji z
              1789 do 1825 roku, a także wojna światowa. Wedle ich wskazania pracował
              Voltaire, d'Alembert, Rousseau, Diderot, Choiseul, Pombal, Aranda, Tanucci,
              Hangwitz, Byron, Mazzini, Palmerston, Garibaldi i inni. - Na
              • Gość: Do "bb" Po co sie tak wysilasz? Poczytaj Kolbego! - c.d. IP: 140.159.68.* 29.07.03, 05:32
                Na liście członków widnieją ministrowie, generałowie i inni dygnitarze tak
                wojskowi jak i cywilni w państwie.

                Wszyscy ci należą wprawdzie do masonerii i dużo szkodzą, ale nie są częścią jej
                prawdziwej głowy. Są to tzw., masoni niebiescy, podczas gdy tzw., czerwona
                masoneria zacieśnia się do niewielkiej ilości osób, przeważnie żydów, którzy w
                pełni świadomi swych celów kierują całą liczną rzeszą mniej
                więcej "oświeconych" w sprawach organizacji masonów. Głowa ta jest nieznana i
                działa zawsze w ukryciu, by uniemożliwić przeciwdziałanie. Oni to układają
                plany roboty. Z ich warsztatu wyszła rewolucja francuska, szereg rewolucji z
                1789 do 1825 roku, a także wojna światowa. Wedle ich wskazania pracował
                Voltaire, d'Alembert, Rousseau, Diderot, Choiseul, Pombal, Aranda, Tanucci,
                Hangwitz, Byron, Mazzini, Palmerston, Garibaldi i inni. - Nazwisk obecnych
                członków nie znamy, ale na pewno do masonerii należy u nas Piłsudski. Oto
                dowód: Na dziesięć dni przed obaleniem gabinetu Ponikowskiego rozeszła się po
                Rzymie pogłoska, że ten gabinet upadnie, bo tak masoneria rozkazała
                Piłsudskiemu. Słyszałem o tym z ust wiarygodnych, bo sekretarza ks., biskupa
                Teodorowicza tj., ks., Bogdanowicza, który właśnie wtedy (o ile pamiętam) nawet
                był w Rzymie.

                Masoneria wynosi na piedestał osoby, które chce i strąca, kiedy one zapragną
                działać na własną rękę. Tego bardzo dotkliwie doświadczył na sobie Napoleon.

                Jak możemy przeciwdziałać tej zarazie, tej armii antychrysta?

                Niepokalana, Pośredniczka wszelkich łask, może i chce dopomóc. Bo na cóż
                objawienie Cudownego Medalika, przez które tylu się już nawróciło. Dusza,
                przejęta miłością ku niej, na pewno stawi opór demoralizacji, tej walnej broni
                masońskiej.

                "My rozumowaniem Kościoła nie zwyciężymy - decydowali oni na jednym ze zjazdów -
                ale korupcją obyczajów".

                Zastanowienia też godne są przepowiednie Wandy Malczewskiej spisane przez ks.
                Grzegorza Augustyniaka, który ją osobiście znał, a które w części rzeczywiście
                się wypełniły. W nich Pan Jezus poleca: "Niech się potworzą stowarzyszenia
                niewiast - a osobne mężczyzn - różnych stanów, ale jednego ducha, pod opieką
                Matki mojej Niepokalanie Poczętej w celu tępienia rozpusty, a krzewienia cnoty
                czystości i bronienia jej. Kto Boga i ojczyznę kocha, zaklinam go na moje
                okrutne biczowanie i cierniem koronowanie, niech się stanie członkiem tego
                stowarzyszenia - niech sam strzeże cnoty czystości, a tępi rozpustę i drugich
                do tego zachęca".

                A o. Urban w numerze grudniowym poświęconym Niepokalanemu Poczęciu, wyraża
                przekonanie, iż na szerzące się dziś w świecie panowanie szatana jedynym
                ratunkiem jest gorąca cześć i naśladowanie Niepokalanej.
                PS: Ten "o. Urban" to tata J. Urbana?
                • Gość: M. Kolbe O masonerii - do "bb" & friends IP: 140.159.68.* 29.07.03, 05:50
                  Poczytajcie lepiej ponizsze! To nie wymaga komentarza, po prostu kliniczny
                  przypadek paranoi na tle religijnym u Kolbego... :(

                  Akcja katolicka i masoneria
                  Za obszerny jest ten temat, bym go mógł w tym referacie wszechstronnie
                  wyczerpać.

                  Pominę więc najważniejszy, chociaż niestety w naszych czasach niedoceniony
                  dział akcji katolickiej, tj., modlitwę i wielkie znaczenie zakonów
                  kontenplacyjnych. Opuszczę też działalność cierpienia i pokuty. Nawet o dobrym
                  przykładzie, chociaż "exempla właśnie trahunt", mówić tu nie zamierzam.
                  Ograniczę się do akcji słowa i to słowa drukowanego - prasy.

                  Boć doprawdy słusznie powiedział Napoleon, jeszcze przed laty stu, kiedy
                  niewielu jeszcze umiało czytać: "prasa jest piątą potęgą świata". Zrozumieli to
                  też zaraz żydzi i niech mi będzie wolno jaśniej powiedzieć masoni, którzy z
                  żelazną konsekwencją dążą do zrealizowania dewizy uchwalonej jeszcze w 1717
                  roku: "zniszczyć wszelką religię, a zwłaszcza chrześcijańską". Żyd francuski
                  Cremieux, założyciel wszechświatowego związku żydowskiego, na zjeździe masonów
                  nie wahał się jeszcze przed 60 laty mówić: "Miejcie sobie wszystko za nic, za
                  nic pieniądze, za nic poważanie, prasa jest wszystkim. Mając prasę, będziemy
                  mieli wszystko". A na międzynarodowym zjeździe rabinów w Krakowie w roku 1848
                  rabin angielski Mojżesz Montefiore głosił: "Jak długo gazety świata nie będą w
                  naszych rękach, wszystko na nic się nie przyda. Bądźmy pomni przykazania
                  XI: "()".

                  W myśl tych haseł zebrali się oni intensywnie do pracy i, niestety, dokonali
                  już bardzo wiele. Znaczna część, jeżeli nie większość najpoczytniejszych
                  dzienników, znajduje się w ich rękach. Dość powiedzieć, że w
                  takiej "katolickiej" Austrii już w początku bieżącego stulecia w samym języku
                  niemieckim 360 czasopism walczyło przeciw Kościołowi, a 83 z nich wychodziło
                  nawet codziennie. Nakład złej prasy wynosił 2.000.000 egz., z czego 1.200.000
                  przypadało na dzienniki. O Niemczech pisał krytyk literacki Bartels, że 2/3 -
                  jeżeli nie 3/4 - pism i czasopism należy do żydów; na Węgrzech - na 1000
                  czasopism - 800 znajduje się w rękach żydów. Następnie opanowali oni prawie
                  wszystkie agencje telegraficzne i przez nie kierują innymi pismami. Sama
                  agencja Reutera w Londynie zaopatruje 5.000 dzienników; agencja Stefani w
                  Rzymie - wszystkie dzienniki włoskie: agencja Havasa w Paryżu - francuskie,
                  hiszpańskie i belgijskie; agencja Wolffa w Berlinie - wszystkie niemieckie, a
                  agencja "Stowarzyszenie Prasy" w Nowym Jorku - dzienniki amerykańskie.

                  Zgubny proces skutecznej działalności złej prasy podaje nam o. Abel - jezuita,
                  zwany apostołem Wiednia, w klasycznym tego przykładzie. Zawezwano go raz do
                  chorego. Umierający, ujrzawszy księdza pokazał mu cały stos gazet złożonych w
                  rogu pokoju i tak opowiada swą historię: "Patrz, ojcze, oto jest największy
                  wróg mojego życia. Byłem synem pobożnych rodziców, którzy mnie dobrze
                  wychowali, tak że jeszcze w czasach uniwersyteckich byłem dobrym katolikiem. Z
                  chwilą, gdy zostałem lekarzem, uważałem za stosowne zaabonować tak zwane pismo
                  dla inteligencji, a mianowicie jedno z żydowskich czasopism. W pierwszych
                  czternastu tygodniach gniewały mnie ciągłe napaści tego dziennika na moją
                  wiarę, potem jednak stałem się obojętnym, a w przeciągu jednego roku
                  zaprzestałem wszystkich praktyk religijnych i zostałem niewierzącym, aż do tej
                  właśnie chwili, w której Łaska Boża na powrót mi moją wiarę przywraca". - Nie
                  inaczej działa prasa i wśród ludu.

                  Słusznie też skarży się ludowy pisarz Wetzel: "Spojrzycie na dzisiejszy świat,
                  jak się w ostatnich dziesiątkach lat odmienił! Kto sieje niewiarę między ludem?
                  Kto odbiera mu nadzieję nieba i sprawia, że ten lud w rozkoszach ziemskich i
                  używaniu szuka swego szczęścia? Kto przytłumił sumienie w sercach? Kto złamał
                  prawo państwowe, zakłócił porządek publiczny, tak że coraz częściej powtarzają
                  się zbrodnie wszelkiego rodzaju?!

                  To wszystko dziełem wrogiej Kościołowi codziennej prasy. W kilku większych
                  miastach Europy cały szereg przepłaconych pismaków wylewa codziennie całą swą
                  żółć na wszystko, co katolickie. Setki gazet i dzienników powtarza to samo i w
                  ten sposób jad ten wciska się z dnia na dzień w setki tysięcy rodzin,
                  zatruwając miliony dusz. Tak pracuje olbrzymia maszyna codziennej prasy,
                  stojąca na usługach niewiary i złych obyczajów".

                  Lassalle, choć sam socjalista, patrząc na ogrom złego, które zdziałała prasa,
                  nie może się powstrzymać od jej potępienia: "W jej kłamliwości, podłości i
                  niemoralności - pisze on - przewyższa ją chyba tylko jej własna głupota. Jeżeli
                  nie nastąpi zmiana w naszej prasie, a ta prasa jeszcze dalej przez jakie 50 lat
                  w ten sposób szaleć będzie, to duch ludu zostanie w zupełności zatruty. - To
                  jest największa zbrodnia jaką ja znam".

                  Czas i czas najwyższy, by nastąpiła ta zmiana. Pierwszym jednak krokiem do tej
                  zmiany - to bezwzględne bojkotowanie złej prasy; następnie - popieranie dobrej.
                  Bolesne są słowa Wetzla w tym względzie: "bezbożna prasa nigdy by była nie
                  doszła do takiego rozwoju, gdyby miliony katolików nie popierało wrogich
                  Kościołowi i tzw., bezbarwnych pism i dzienników, czy to abonowaniem czy też
                  współpracą" a o. Kolbe na V zjeździe katolików w Austrii używa nawet ostrych
                  słów: "Cóż powiedzieć o narodzie, który płaci za własne poniżenie? Nie znajduję
                  na to nazwy! A ta hańba ciąży na katolikach, obrażanych ciągle przez tysiące
                  dzienników. Te pisma, które katolików bezwstydnie wyszydzają, drukuje się dla
                  nas, katolików! Nie posyła się ich jednakże anonimowo w rodzaju paszkwilów, ale
                  my sami je zamawiamy i za nie płacimy. Czyż można być więcej ślepym wobec tak
                  groźnego niebezpieczeństwa! A ta ślepota nasza staje się wprost zbrodnią, skoro
                  się nie tylko przeciw temu niebezpieczeństwu nie bronimy, ale trzymając i
                  czytając złe pisma, za obrazę i wyszydzanie wiary płacimy! Zaprawdę na nas
                  katolikach spełniają się słowa Proroka: "Szukaliśmy ściany jako ślepi i jako
                  bez oczu uderzaliśmy się. W południe potykaliśmy się jakoby we mgle i jakoby
                  umarli w zmroku" (Iz 59,10).

                  O tych mówi biskup Zwerger (1884): "Kto daje pieniądze na złą prasę, ten
                  prowadzi wojnę przeciwko Kościołowi i nie może zwać się prawdziwym katolikiem",
                  a biskup moguncki Ketteler posuwa się dalej i twierdzi, że kto względem prasy
                  jest obojętny, ten nie ma prawa zwać się wiernym synem Kościoła.

                  Kardynał Nagl, 1911 rok, pisze: "Obowiązkiem każdego katolika jest występować w
                  obronie katolickiej prasy i popierać ją modlitwą, słowem i czynem". Arcybiskup
                  Saragossy na kongresie dziennikarzy katolickich w roku 1910 nie wahał się
                  mówić: "Dużo jest bogatych katolików, co swych bogactw używają na to, by
                  fundować nowe kościoły i klasztory, albo je przyozdabiać w obrazy świętych.
                  Bezsprzecznie bardzo to piękna rzecz! Ale, niestety, jeden nieszczęśliwy
                  wypadek może to wszystko zniszczyć, podczas gdy owoce dobrego dziennika są
                  wprost niezniszczalne. Czyżby zatem nie było lepszą rzeczą zakładać wielkie
                  dzienniki dla dobra ludu? Dziennik jest w dzisiejszych czasach szybko
                  strzelającym działem. Bóg tak chce!".

                  Nie inaczej zapatrują się na tę sprawę papieże.

                  Jeszcze Pius IX mówił: "Jest świętym obowiązkiem każdego katolika popierać
                  prasę i rozszerzać ją między ludem. Dobra prasa to najpożyteczniejsze dzieło,
                  które kładzie ogromne zasługi", a Leon XIII: "Zła prasa zgubiła chrześcijańską
                  społeczność, trzeba jej zatem przeciwstawiać dobrą prasę. Katolicy nie powinni
                  ustawać w pracy dla swojej dobrej prasy, pamiętając o tym, że dobra prasa to
                  nieustająca misja", a przemawiając (21 lutego 1879 r.) do katolickich
                  redaktorów mówił: "Jesteśmy przekonani, że nasze czasy wymagają tych właśnie
                  środków (katolickich pism) i energicznych obrońców Mężowie przewrotu silili się
                  na to, by rozrzucić między ludem cały szereg dzienników, których głównym celem
                  zaczepiać zasady prawd
                  • Gość: M. Kolbe O masonerii - do 'bb' & friends - dok. IP: 140.159.68.* 29.07.03, 05:54
                    (dokonczenie poprzedniego postu)

                    Nie inaczej zapatrują się na tę sprawę papieże.

                    Jeszcze Pius IX mówił: "Jest świętym obowiązkiem każdego katolika popierać
                    prasę i rozszerzać ją między ludem. Dobra prasa to najpożyteczniejsze dzieło,
                    które kładzie ogromne zasługi", a Leon XIII: "Zła prasa zgubiła chrześcijańską
                    społeczność, trzeba jej zatem przeciwstawiać dobrą prasę. Katolicy nie powinni
                    ustawać w pracy dla swojej dobrej prasy, pamiętając o tym, że dobra prasa to
                    nieustająca misja", a przemawiając (21 lutego 1879 r.) do katolickich
                    redaktorów mówił: "Jesteśmy przekonani, że nasze czasy wymagają tych właśnie
                    środków (katolickich pism) i energicznych obrońców Mężowie przewrotu silili się
                    na to, by rozrzucić między ludem cały szereg dzienników, których głównym celem
                    zaczepiać zasady prawd wiary, powtarzać Kościół i wpajać w dusze zgubne
                    przekonania Ponieważ zaś sposób wydawania dzienników jest uznany za główny
                    środek tej akcji w dzisiejszych czasach, dlatego też głównym obowiązkiem
                    katolickich pisarzy jest ten środek, używany przez wrogów na zgubę
                    społeczeństwa i Kościoła, zamienić na środek zbawczy dla ludu i wyzyskać na
                    cele obrony Kościoła".

                    Ojciec św. Pius X w 1905 r., pisze do biskupów meksykańskich: "Co się tyczy
                    dzienników i gazet, to chciałbym raz wszystkich trzeźwo myślących przekonać, że
                    należy wszystkimi siłami starać się by katolicy tylko prawdziwe katolickie
                    pisma i dzienniki trzymali. W dzisiejszych czasach jest to, moim zdaniem,
                    najważniejsza sprawa".

                    W roku zaś 1908 mówiąc na audiencji do duchownych wyraził się nawet
                    silniej: "Ani cud, ani duchowieństwo nie rozumie znaczenia prasy. Powiadają, że
                    przedtem prasy nie było, nie rozumiejąc że czasy się zmieniły. Dobrze jest
                    budować kościoły, mówić kazania, zakładać misje i szkoły, ale ten wszelki trud
                    próżny będzie, jeżeli zaniedbamy najważniejszą broń dzisiejszych czasów, tj.,
                    prasę". A kardynał Pizy dodaje: "Wy głosicie kazania w niedziele, a dzienniki
                    je głoszą co dzień, co godzinę. Wy mówicie do wiernych w kościele, a dziennik
                    idzie za nimi do mieszkania. Wy mówicie pół godziny, albo godzinę, a dziennik
                    nie przestaje nigdy mówić".

                    U nas sprawa prasy katolickiej pozostawia bardzo wiele do życzenia. Istnieją
                    wprawdzie i silniejsze ogniska jak Drukarnia i Księgarnia Św. Wojciecha w
                    Poznaniu, Wydawnictwo OO. Jezuitów w Krakowie, Wydawnictwo Karola Miarki w
                    Mikołowie itd., ale przeważnie spotyka się rozstrzelone wysiłki, nieraz i
                    bardzo wielkie, pojedynczych ludzi. Brak nam jeszcze ogólnego porozumienia się
                    w tej pracy i wzajemnej pomocy. Ze strony zaś społeczeństwa wielkie jeszcze
                    panuje niezrozumienie doniosłości tej pracy, a ofiarność okazuje się
                    niedostateczna, by prasę katolicką w Polsce postawić na silne nogi. Wrogowie
                    Kościoła mają miliony i miliardy (z dolarów np.) a pracownik na niwie
                    katolickiej prasy nie może wytężyć sił, by prace swe doskonalić i potęgować, bo
                    musi po prostu walczyć o byt materialny dla swojej prasowej działalności. Mało
                    też mamy świeckich ludzi dostatecznie wyrobionych, by mogli pracować piórem na
                    katolickiej niwie: stąd też dorobek prasy katolickiej u nas jest bardzo, a
                    bardzo jeszcze skromny. - Przygotować i świeckich pracowników i zapewnić
                    wydawnictwom byt materialny - to najbardziej może piekąca sprawa w akcji
                    prasowej.

                    Dalej i kolportaż za słaby. Mało jest bowiem takich, którzy by uważali za swój
                    obowiązek rozszerzanie dobrej prasy.

                    Wreszcie wielki brak publicznych szczerze katolickich biobiotek, czytelni,
                    wypożyczalni, księgarni. Aż serce boli, gdy się widzi w oknach wystawowych
                    miejskich wypożyczalni książki wprost gorszące, a wewnątrz długi ogonek
                    młodzieży. A książki pożycza żydówka. To druga bolączka w działalności prasowej
                    i tym dotkliwsza, że bezpośrednio tyczy zatruwania serc młodzieży.

                    Daj Boże, by w najbliższej przyszłości nie było miasta, nie było wsi, gdzy by
                    się nie znajdowały w odpowiedniej liczbie za bezcen albo bezpłatne,
                    wypożyczalnie i czytelnie dobrych książek czy czasopism. Niechby wszędzie
                    powstały koła mające za cel kolportować i szerzyć dobrą prasę, a nawet by
                    odmieniło się oblicze ziemi (por. Ps. 103, 30). Ci zaś, którym Pan Bóg użczył
                    trochę giętkościo pióra i zdolności w jakiejkolwiek dziedzinie literatury,
                    niechby też zjednoczeni w osobne koła używali tych darów Bożych na produkowanie
                    jak najwięcej dobrej prasy w każdej dziedzinie piśmiennictwa. - Nie należałoby
                    oczywiście zacieśniać się do wiernych, ale pisać i dla katolików i im podawać
                    dobrą strawę duchową. To są też obecne cele "Milicji Niepokalanej" i niejedno w
                    ten sposób nastąpiło już nawrócenie.

                  • Gość: M. Kolbe O masonerii - do 'bb' & friends - dok. IP: 140.159.68.* 29.07.03, 05:54
                    (dokonczenie poprzedniego postu)

                    Nie inaczej zapatrują się na tę sprawę papieże.

                    Jeszcze Pius IX mówił: "Jest świętym obowiązkiem każdego katolika popierać
                    prasę i rozszerzać ją między ludem. Dobra prasa to najpożyteczniejsze dzieło,
                    które kładzie ogromne zasługi", a Leon XIII: "Zła prasa zgubiła chrześcijańską
                    społeczność, trzeba jej zatem przeciwstawiać dobrą prasę. Katolicy nie powinni
                    ustawać w pracy dla swojej dobrej prasy, pamiętając o tym, że dobra prasa to
                    nieustająca misja", a przemawiając (21 lutego 1879 r.) do katolickich
                    redaktorów mówił: "Jesteśmy przekonani, że nasze czasy wymagają tych właśnie
                    środków (katolickich pism) i energicznych obrońców Mężowie przewrotu silili się
                    na to, by rozrzucić między ludem cały szereg dzienników, których głównym celem
                    zaczepiać zasady prawd wiary, powtarzać Kościół i wpajać w dusze zgubne
                    przekonania Ponieważ zaś sposób wydawania dzienników jest uznany za główny
                    środek tej akcji w dzisiejszych czasach, dlatego też głównym obowiązkiem
                    katolickich pisarzy jest ten środek, używany przez wrogów na zgubę
                    społeczeństwa i Kościoła, zamienić na środek zbawczy dla ludu i wyzyskać na
                    cele obrony Kościoła".

                    Ojciec św. Pius X w 1905 r., pisze do biskupów meksykańskich: "Co się tyczy
                    dzienników i gazet, to chciałbym raz wszystkich trzeźwo myślących przekonać, że
                    należy wszystkimi siłami starać się by katolicy tylko prawdziwe katolickie
                    pisma i dzienniki trzymali. W dzisiejszych czasach jest to, moim zdaniem,
                    najważniejsza sprawa".

                    W roku zaś 1908 mówiąc na audiencji do duchownych wyraził się nawet
                    silniej: "Ani cud, ani duchowieństwo nie rozumie znaczenia prasy. Powiadają, że
                    przedtem prasy nie było, nie rozumiejąc że czasy się zmieniły. Dobrze jest
                    budować kościoły, mówić kazania, zakładać misje i szkoły, ale ten wszelki trud
                    próżny będzie, jeżeli zaniedbamy najważniejszą broń dzisiejszych czasów, tj.,
                    prasę". A kardynał Pizy dodaje: "Wy głosicie kazania w niedziele, a dzienniki
                    je głoszą co dzień, co godzinę. Wy mówicie do wiernych w kościele, a dziennik
                    idzie za nimi do mieszkania. Wy mówicie pół godziny, albo godzinę, a dziennik
                    nie przestaje nigdy mówić".

                    U nas sprawa prasy katolickiej pozostawia bardzo wiele do życzenia. Istnieją
                    wprawdzie i silniejsze ogniska jak Drukarnia i Księgarnia Św. Wojciecha w
                    Poznaniu, Wydawnictwo OO. Jezuitów w Krakowie, Wydawnictwo Karola Miarki w
                    Mikołowie itd., ale przeważnie spotyka się rozstrzelone wysiłki, nieraz i
                    bardzo wielkie, pojedynczych ludzi. Brak nam jeszcze ogólnego porozumienia się
                    w tej pracy i wzajemnej pomocy. Ze strony zaś społeczeństwa wielkie jeszcze
                    panuje niezrozumienie doniosłości tej pracy, a ofiarność okazuje się
                    niedostateczna, by prasę katolicką w Polsce postawić na silne nogi. Wrogowie
                    Kościoła mają miliony i miliardy (z dolarów np.) a pracownik na niwie
                    katolickiej prasy nie może wytężyć sił, by prace swe doskonalić i potęgować, bo
                    musi po prostu walczyć o byt materialny dla swojej prasowej działalności. Mało
                    też mamy świeckich ludzi dostatecznie wyrobionych, by mogli pracować piórem na
                    katolickiej niwie: stąd też dorobek prasy katolickiej u nas jest bardzo, a
                    bardzo jeszcze skromny. - Przygotować i świeckich pracowników i zapewnić
                    wydawnictwom byt materialny - to najbardziej może piekąca sprawa w akcji
                    prasowej.

                    Dalej i kolportaż za słaby. Mało jest bowiem takich, którzy by uważali za swój
                    obowiązek rozszerzanie dobrej prasy.

                    Wreszcie wielki brak publicznych szczerze katolickich biobiotek, czytelni,
                    wypożyczalni, księgarni. Aż serce boli, gdy się widzi w oknach wystawowych
                    miejskich wypożyczalni książki wprost gorszące, a wewnątrz długi ogonek
                    młodzieży. A książki pożycza żydówka. To druga bolączka w działalności prasowej
                    i tym dotkliwsza, że bezpośrednio tyczy zatruwania serc młodzieży.

                    Daj Boże, by w najbliższej przyszłości nie było miasta, nie było wsi, gdzy by
                    się nie znajdowały w odpowiedniej liczbie za bezcen albo bezpłatne,
                    wypożyczalnie i czytelnie dobrych książek czy czasopism. Niechby wszędzie
                    powstały koła mające za cel kolportować i szerzyć dobrą prasę, a nawet by
                    odmieniło się oblicze ziemi (por. Ps. 103, 30). Ci zaś, którym Pan Bóg użczył
                    trochę giętkościo pióra i zdolności w jakiejkolwiek dziedzinie literatury,
                    niechby też zjednoczeni w osobne koła używali tych darów Bożych na produkowanie
                    jak najwięcej dobrej prasy w każdej dziedzinie piśmiennictwa. - Nie należałoby
                    oczywiście zacieśniać się do wiernych, ale pisać i dla katolików i im podawać
                    dobrą strawę duchową. To są też obecne cele "Milicji Niepokalanej" i niejedno w
                    ten sposób nastąpiło już nawrócenie.

                    • Gość: bb Re: O masonerii - do 'bb' & friends - dok. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.07.03, 08:33
                      Przepisujesz książki niczym średniowieczny skryba zakonnik. Jestem pod
                      wrażeniem włożonej pracy, ale możesz sobie darować. Niechęć do Żydów w pewnym
                      okresie działalności o. Kolbego była i jest powszechnie znana również wśród
                      katolików. Natomiast masz nieprawdziwe wiadomości jeśli chodzi o jego
                      samobójczą śmierć. tak naprawdę to on nie zginął, tylko sprytnie uciekł z
                      celi. Otóż z uszu wszystkich swoich współwięźniów wyjął wosk i skonstruował
                      swoją figurę woskową, która wyglądała jak żywy on, z tym że nieżywy, żeby
                      Niemcy mogli go spisać ze stanu. Gdyby miał grać żywego, to z czasem by się
                      wydało, bo hitlerowcy mogliby go zacząć łechtać pod woskowymi pachami i z
                      braku reakcji wykryliby fałszerstwo (poza tym palce by im się ślizgały po
                      wosku). Tak więc Niemcy niczego nie świadomi, rostopili figurę o.Maksymiliana
                      w krematorium, a sam franciszkanin wyjąwszy szkło ze swoich okularów wykopał
                      nim tunel i uciekł. Oczywiście nie mógł uciec zbyt blisko, bo by go znaleźli
                      toteż kopał długo i daleko, aż dokopał się gdzieś w rejony ameryki łacińskiej.
                      Oczywiście macki hitlerowskie mogły sięgać i tam, toteż Kolbe dla kamuflażu
                      zrzucił pasiak i przywdział uniform w kolorze khaki, zapuścił brodę i
                      postanowił zmienić nazwisko. Jako że był człowiekiem silnie wierzącym,
                      przybrał imię od greckiego słowa wiara (fideo). Od tej pory jako Fidel począł
                      zakładać franciszkańskie zgromadzenia na Kubie, które jednak pod wpływem wielu
                      czynników mocno zaczęły się różnić od tego w Niepokalanowie. Nie będę jednak
                      pisał do końca jak to się potoczyło, bo resztę doczytasz sobie w książce
                      Tomasza Bielinko - Kapustnego "Wpływ masonów eskimoskich na dzieje rewolucji
                      kubańskiej". Miłej lektury (tylko nie przepisuj całej książki na tym forum,
                      gdyż u nas w Polsce i tak wszyscy już ją znają)
                      • Gość: Kolbe Re: O masonerii - do 'bb' & friends - dok. IP: *.its.unimelb.edu.au 02.08.03, 05:31
                        Cala prawda o mym cudownym zmartchwystaniu jest dostepna pod adresem:
                        www.iyp.org/polish/history/antypolonizmy/ksiazki_50.html
                        Adres wydawnictwa w internecie www.ostoja.m.pl/
                        Email ostoja@m.pl
                        Elektroniczna wersja ksiazki www.iyp.org/3books/

                        • Gość: bb Re: O masonerii - do 'bb' & friends - dok. IP: *.femur.pl / 10.10.2.* 02.08.03, 15:39
                          Powoli jak widzę wychodzą na jaw intencje australijskich postów.
                          Słówko "antypolonizmy" w adresie polecanej przez nich (niego) strony mówi
                          dużo. Tam, za wielką wodą leczą swoje kompleksy manifestowaniem nienawiści do
                          własnego narodu. Biedacy.
                          • mmaly O papieżu i o naszej dyskusji. 02.08.03, 17:02
                            Tak sobie czytam te wypowiedzi i myślę, że wszyscy popadamy w skrajności.
                            Można papieża nie lubić i uważać za konserwatywnego prukwę, ale to w końcu
                            głowa państwa, należy mu się więc co najmniej przyzwoita pełna szacunku
                            pobłażliwość (przepraszam za ten dziwaczny zbitek pojęć - dobrze go
                            przemyślałem wbrew pozorom)
                            Z drugiej strony można być wierzącym i praktykującym katolikiem i nie trzeba od
                            razu uprawiać swoistego kultu jednostki i zachwycać się nad ewidentnymi
                            bzdurami. Ja na przykład nie mogę nigdy pojąć anglistów zachwycających się
                            wymową papieża. W porządku, zna trochę języków, reprezentuje wysoki poziom
                            intelektualny, ale jak zachwycamy się czymś, co jest marne i na co pracuje
                            sztab specjalistów przed każdym odczytanym z kartki kazaniem, to dewaluujemy
                            człowieka w innych, faktycznie wybitnych aspektach jego człowieczeństwa.
                            Dla mnie przejawem kultu jednostki UWŁACZAJĄCYM osobie papieża są setki
                            tandetnych pomników porozstawianych po całej Polsce i tysiące ulic Jana Pawła
                            II. Pamiętam, że ekipie schyłku lat 80tych zarzucano, że buduje osiedla i ulice
                            osobom, które jeszcze żyją.
                            Papież Jan Paweł II nie jest moim idolem. Nie zgadzam się z pewnymi elementami
                            jego nauczania i rozumiem, dlaczego zdarza mu się być krytykowanym przez
                            biskupów włąsnego kościoła. Ale uważam, że inicjujący ten wątek post jest po
                            prostu ordynarną kalumnią.
                            No to teraz możecie mnie zjechać.
                            • Gość: bb Re: O papieżu i o naszej dyskusji. IP: *.femur.pl / 10.10.2.* 02.08.03, 19:52
                              Marcinie - nie mam ochoty Cię zjechać. Ja w przeciwieństwie do Ciebie, w pełni
                              akceptuję nauczanie Jana Pawła II i w pełni się z nim zgadzam, ale stawianie
                              mu pomników uważam za rzecz niewłaściwą i stawiającą w złej sytuacji samego
                              Ojca Św. Myślę, że i papież czuje się zażenowany tym wszystkim. Uważam, że
                              przestrzeganie niepisanego prawa, że w ten sposób czci się osoby już nieżyjące
                              byłoby tu właściwe. Tym bardziej że żyjący ludzie, jakim stawiali pomniki, to
                              jak dotąd sami dyktatorzy i właśnie papież. Z tą różnicą, że papieża czczą
                              ludzie dobrowolnie. Nie zmienia to jednak faktu, że jestem gorącym
                              przeciwnikiem takiego wyrażania szacunku dla głowy Kościoła
                              • Gość: bb Re: O papieżu i o naszej dyskusji. IP: *.femur.pl / 10.10.2.* 02.08.03, 20:03
                                Acha, co do inicjującego ten wątek postu, to jeśli się przyjrzysz po kolei
                                podobnym w wymowie postom , to dojdziesz do wniosku, że wszystkie one są
                                pisane z jednego kraju (nie napiszę którego, bo mógłbyś się uprzedzić do
                                kangurów, a to przecież miłe zwierzątka)i najprawdopodobniej przez jedną
                                osobę, która przybiera sobie coraz to nowe nicki, pewnie dla sprawienia
                                wrażenia, że za jej poglądami nie stoi ona sama. Czy to są kalumnie / Chyba
                                jednak po prostu pewien nieszczęsny człowiek zapatrzony jest w chorych
                                pismaków, jak niektóre babunie w ojca Rydzyka. Należy on do ludzi, którym
                                wystarczy podsunąć gazetkę z tytułem "Sensacja - Napoleon Bonaparte żyje i po
                                operacji plastycznej pracuje w rosyjskim ministerstwie skarbu" .Ten biedaczek
                                to wszystko kupuje i przekazuje dalej myśląc, że będzie nowym posłańcem nowej
                                prawdy. Jak dotąd nie znalazłem nikogo , kto by się dał na to nabrać. Człowiek
                                ten robi natomiast niedźwiedzią przysługę Polakom mieszkającym w Australii.
                                Wymyślając sobie kilkanaście nicków próbuje stworzyć wrażenie, że każdy
                                australijski Polak (albo polski Australijczyk ) ma podobne problemy .
                                • Gość: Antybb Re: O papieżu i o naszej dyskusji. IP: *.ains.net.au 04.08.03, 02:51
                                  Gość portalu: bb napisał(a):
                                  Acha, co do inicjującego ten wątek postu, to jeśli się przyjrzysz po kolei
                                  podobnym w wymowie postom , to dojdziesz do wniosku, że wszystkie one są
                                  pisane z jednego kraju (nie napiszę którego, bo mógłbyś się uprzedzić do
                                  kangurów, a to przecież miłe zwierzątka)i najprawdopodobniej przez jedną
                                  osobę, która przybiera sobie coraz to nowe nicki, pewnie dla sprawienia
                                  wrażenia, że za jej poglądami nie stoi ona sama. Czy to są kalumnie / Chyba
                                  jednak po prostu pewien nieszczęsny człowiek zapatrzony jest w chorych
                                  pismaków, jak niektóre babunie w ojca Rydzyka. Należy on do ludzi, którym
                                  wystarczy podsunąć gazetkę z tytułem "Sensacja - Napoleon Bonaparte żyje i po
                                  operacji plastycznej pracuje w rosyjskim ministerstwie skarbu" .Ten biedaczek
                                  to wszystko kupuje i przekazuje dalej myśląc, że będzie nowym posłańcem nowej
                                  prawdy. Jak dotąd nie znalazłem nikogo , kto by się dał na to nabrać. Człowiek
                                  ten robi natomiast niedźwiedzią przysługę Polakom mieszkającym w Australii.
                                  Wymyślając sobie kilkanaście nicków próbuje stworzyć wrażenie, że każdy
                                  australijski Polak (albo polski Australijczyk ) ma podobne problemy .
                                  - Jak widac, z braku argumentow merytorycznych, bb, jako dobry katolik, posunal
                                  sie do niegodnych chwytow erystycznych, czyli ataku ad personam. Poczytaj bb co
                                  prof. Kotarbinski napisal o takich jak ty w swej Logice dla Prawnikow... :(
                              • Gość: Antybb Re: O papieżu i o naszej dyskusji. IP: *.ains.net.au 04.08.03, 02:56
                                Gość portalu: bb napisał(a):
                                Marcinie - nie mam ochoty Cię zjechać. Ja w przeciwieństwie do Ciebie, w pełni
                                akceptuję nauczanie Jana Pawła II i w pełni się z nim zgadzam, ale stawianie
                                mu pomników uważam za rzecz niewłaściwą i stawiającą w złej sytuacji samego
                                Ojca Św. Myślę, że i papież czuje się zażenowany tym wszystkim.
                                - jak sie czuje zazenowany, to czemu nie powie uczciwie, co o tym mysli.
                                Widzisz, prawda jest taka, ze ten ograniczony umyslowo klecha uwaza sie za
                                Boga, i stad akceptuje te holdy, niezgodne z samym Dekalogiem... :(
                                I pamietaj: Ojciec Sw. to Pan Bog, a nie pan Wojtyla!

                                Uważam, że przestrzeganie niepisanego prawa, że w ten sposób czci się osoby już
                                nieżyjące byłoby tu właściwe. Tym bardziej że żyjący ludzie, jakim stawiali
                                pomniki, to jak dotąd sami dyktatorzy i właśnie papież. Z tą różnicą, że
                                papieża czczą ludzie dobrowolnie.
                                - Dobrowolnie? Oddaja mu balwochwalcza czesc, bo w mlodosci poddani byli
                                indoktrynacji i praniu mozgow... :( Zreszta papiez to tez dyktator, wladca
                                absolutny... :(

                                Nie zmienia to jednak faktu, że jestem gorącym przeciwnikiem takiego wyrażania
                                szacunku dla głowy Kościoła
                                - Glowa Kosciola jest Jezus Chrystus, a nie Wojtyla!
                            • Gość: Antybb Re: O papieżu i o naszej dyskusji. IP: *.ains.net.au 04.08.03, 03:04
                              mmaly napisał:
                              Tak sobie czytam te wypowiedzi i myślę, że wszyscy popadamy w skrajności.
                              Można papieża nie lubić i uważać za konserwatywnego prukwę, ale to w końcu
                              głowa państwa, należy mu się więc co najmniej przyzwoita pełna szacunku
                              pobłażliwość (przepraszam za ten dziwaczny zbitek pojęć - dobrze go
                              przemyślałem wbrew pozorom)
                              - Nic nie przemyslales! Hitler byl glowa panstwa (prezydentem, kanclerzem i
                              wodzem narodu). Podobnie glowa panstwa (de facto przynajmniej) byl Stalin, Pol
                              Pot. Glowa panstwa byl cesarz Japonii Hirochito, zbrodniarz wojenny! czy im tez
                              mielismy poblazac i szanowac ich?

                              Z drugiej strony można być wierzącym i praktykującym katolikiem i nie trzeba od
                              razu uprawiać swoistego kultu jednostki i zachwycać się nad ewidentnymi
                              bzdurami. Ja na przykład nie mogę nigdy pojąć anglistów zachwycających się
                              wymową papieża. W porządku, zna trochę języków, reprezentuje wysoki poziom
                              intelektualny, ale jak zachwycamy się czymś, co jest marne i na co pracuje
                              sztab specjalistów przed każdym odczytanym z kartki kazaniem, to dewaluujemy
                              człowieka w innych, faktycznie wybitnych aspektach jego człowieczeństwa.
                              - On (Wojltya) nawet po polsku dobrze nie mowi, szczegolnie po tym zamachu, jak
                              mu wycieli polowe organow i je zastapili protezami. Po angielsku to Wojtyla w
                              ogole nie mowi, w Australii musiano np. rozdawac pelny text jego wystapien, bo
                              zaden z tubylcow (bialych czy czarnych) nie byl w stanie go zrozumiec. Co do
                              jego intelektu: ile warte sa doktoraty z "duchologii"? Mniej niz zero, bo sa
                              one obraza dla prawdziwych, naukowych doktoratow!

                              Dla mnie przejawem kultu jednostki UWŁACZAJĄCYM osobie papieża są setki
                              tandetnych pomników porozstawianych po całej Polsce i tysiące ulic Jana Pawła
                              II. Pamiętam, że ekipie schyłku lat 80tych zarzucano, że buduje osiedla i ulice
                              osobom, które jeszcze żyją.
                              - Kosciol kat. to taka sama mafia jak partia komunistyczna... :(

                              Papież Jan Paweł II nie jest moim idolem. Nie zgadzam się z pewnymi elementami
                              jego nauczania i rozumiem, dlaczego zdarza mu się być krytykowanym przez
                              biskupów włąsnego kościoła. Ale uważam, że inicjujący ten wątek post jest po
                              prostu ordynarną kalumnią.
                              - Co w nim jest nieprawda? Prosze o konkrety! Sam kult jego osoby, jako
                              gruntownie sprzeczny z Dekalogiem a tolerowany i nawet zachecany przez obecnego
                              biskupa Rzymu wystarcza, aby doszczetnie potepic Wojtyle, jako poganina,
                              bluznierce i balwochwalce, na dodatek falszywego idola, ktora pociaga za soba
                              do piekla miliony swych naiwnych wyznawcow!

                          • Gość: Antybb Re: O masonerii - do 'bb' & friends - dok IP: *.ains.net.au 04.08.03, 03:06
                            Gość portalu: bb napisał(a):
                            Powoli jak widzę wychodzą na jaw intencje australijskich postów.
                            Słówko "antypolonizmy" w adresie polecanej przez nich (niego) strony mówi
                            dużo. Tam, za wielką wodą leczą swoje kompleksy manifestowaniem nienawiści do
                            własnego narodu. Biedacy.
                            - Znow atak ad personam? Kto tu wyrazal nienawisc? Kolbe, stad w Australii
                            przemianowano katolickie szkoly noszace jego imie... :(

                            • Gość: KGN Re: O masonerii - do 'bb' & friends - do IP: *.its.unimelb.edu.au 04.08.03, 06:45
                              Gość portalu: bb napisał(a): Powoli jak widzę wychodzą na jaw intencje
                              australijskich postów. Słówko "antypolonizmy" w adresie polecanej przez nich
                              (niego) strony mówi dużo. Tam, za wielką wodą leczą swoje kompleksy
                              manifestowaniem nienawiści do własnego narodu. Biedacy.
                              Gość portalu: Antybb napisał(a): - Znow atak ad personam? Kto tu wyrazal
                              nienawisc? Kolbe, stad w Australii przemianowano katolickie szkoly noszace jego
                              imie... :(
                              KGN: Tak, to fakt. Jak antysemityzm owego "swietego" wyszedl na jaw, tutejszy
                              episkopat nakazal po cichu wyrzucenie imienia Kolbego z tutejszych instytucji
                              koscielnych... Podbnie dzieje sie na calym zachodzie, a niebawem bedzie to
                              musialo zajsc i w Polsce...


                              • Gość: Xiadz Re: O masonerii - do 'bb' & friends - d IP: *.ains.net.au 07.08.03, 13:17
                                Gość portalu: KGN napisał(a):
                                Gość portalu: bb napisał(a): Powoli jak widzę wychodzą na jaw intencje
                                australijskich postów. Słówko "antypolonizmy" w adresie polecanej przez nich
                                (niego) strony mówi dużo. Tam, za wielką wodą leczą swoje kompleksy
                                manifestowaniem nienawiści do własnego narodu. Biedacy.
                                Gość portalu: Antybb napisał(a): - Znow atak ad personam? Kto tu wyrazal
                                nienawisc? Kolbe, stad w Australii przemianowano katolickie szkoly noszace jego
                                imie... :(
                                KGN: Tak, to fakt. Jak antysemityzm owego "swietego" wyszedl na jaw, tutejszy
                                episkopat nakazal po cichu wyrzucenie imienia Kolbego z tutejszych instytucji
                                koscielnych... Podbnie dzieje sie na calym zachodzie, a niebawem bedzie to
                                musialo zajsc i w Polsce...
                                X: To wynik spisku zydow i masonerii!

                                >
                                >
                                • Gość: bb Re: O masonerii - do 'bb' & friends - IP: *.femur.pl / 10.10.2.* 08.08.03, 16:29
                                  Kaganie - już wielokrotnie pisałem, że w twoim przypadku będę atakował cię ad
                                  personam, gdyż walka na argumenty z osobą niewiarygodną jest jałowa. Niemal
                                  wszystko, co piszesz to stek bzdur wyssanych z palca (albo z czego ty tam
                                  lubisz ssać) i nie zniżę się do dyskusji z rynsztokiem. Ośmieszyłeś się już
                                  nieraz na tym forum, czynisz to nadal i wybacz, że nie będę ci w tym
                                  towarzyszył. Podobnie nie polemizuję z chorymi wymysłami o. Rydzyka, prof.
                                  Bendera i paru innych oszołomów. Stawiam cię z nimi w jednym szeregu. Poza tym
                                  pisanie o pewnych rzeczach i polemika z samym sobą, tylko pod innym nickiem
                                  świadczy chyba o jakiejś chorobie wynikłej z palącej potrzeby akceptacji. Nie
                                  znalazłeś na tym forum nikogo, kto by ci uwierzył (zresztą nic dziwnego)więc
                                  stwarzasz sobie sam coraz to nowe postaci, aby zaspokoić własną potrzebę bycia
                                  słuchanym. I wreszcie zakonotuj sobie, że pierwszym krokiem do wyjścia z tego
                                  typu choroby jest uzmysłowienie sobie jej istnienia.
                                  • Gość: JP Re: O masonerii - do 'bb' & friends - IP: *.click-network.com 08.08.03, 22:15
                                    I w tym miejscu powinno powiedziec sie "Amen" - to do "bb"
                                    Przyznam sie, ze sledze ten post ze wstretem, wrecz obrzydzeniem.
                                    Czytajac "wielkie mysli" najwiekszej chyba "gnidy internetowej" mieniacej
                                    sie "cagan", zapytywalem samego siebie; pod jakim niebem nieszczesna matka
                                    wydale to monstrum na swiat? Jezeli pod polskim (niezaleznie jakiej
                                    narodowosci), to pewnym jest, ze jest to "parszywa gnida"
                                    Jezeli natomias chodzi o Jana Pawla II,jego wielkosc jako czlowieka i POLAKA
                                    nigdy nie podlegala dyskusji. Watpliwosci mogly zrodzic sie tylko w glowie
                                    takiej gnidy jak "cagan". Porownanie BOGA i CZLOWIEKA w tym poscie jest wielkim
                                    nieporozumieniem.Jako czlowiek, w moim narodzie (oczywiscie polskim), jestem
                                    pewny, Jan PAwel II BEDZIE WIELKI na wieki.
                                    JP
                                    • Gość: KGN Re: O masonerii - do 'bb' & friends IP: *.its.unimelb.edu.au 09.08.03, 03:59
                                      Gość portalu: JP napisał(a):
                                      I w tym miejscu powinno powiedziec sie "Amen" - to do "bb"
                                      Przyznam sie, ze sledze ten post ze wstretem, wrecz obrzydzeniem.
                                      K: Masz racje, obrzydzenie bierze do tego starucha Wojtyly, co sie zalosnie
                                      trzyma zlobu... :(

                                      - Czytajac "wielkie mysli" najwiekszej chyba "gnidy internetowej" mieniacej
                                      sie "cagan", zapytywalem samego siebie; pod jakim niebem nieszczesna matka
                                      wydale to monstrum na swiat? Jezeli pod polskim (niezaleznie jakiej
                                      narodowosci), to pewnym jest, ze jest to "parszywa gnida"
                                      K: Na nic wiecej cie nie stac, katoliku, niz na wyzwiska?

                                      - Jezeli natomias chodzi o Jana Pawla II,jego wielkosc jako czlowieka i POLAKA
                                      nigdy nie podlegala dyskusji. Watpliwosci mogly zrodzic sie tylko w glowie
                                      takiej gnidy jak "cagan".
                                      K: JPII nie jest juz od dawna Polakiem, ale Watykanczykiem! Nie mozna byc
                                      jednoczesnie Polakiem i wladca innego panstwa (Watykanu)!

                                      - Porownanie BOGA i CZLOWIEKA w tym poscie jest wielkim nieporozumieniem.Jako
                                      czlowiek, w moim narodzie (oczywiscie polskim), jestem pewny, Jan PAwel II
                                      BEDZIE WIELKI na wieki.
                                      K: Bedzie sie w piekle smazyl, za podawanie sie za zastepce Boga na ziemii, za
                                      balwochwalczy kult swej osoby czy swietych z kultem zydowki Miriam na czele!

                                  • Gość: KGN Re: O masonerii - do 'bb' & friends - IP: *.its.unimelb.edu.au 09.08.03, 04:04
                                    Gość portalu: bb napisał(a):
                                    Kaganie - już wielokrotnie pisałem, że w twoim przypadku będę atakował cię ad
                                    personam, gdyż walka na argumenty z osobą niewiarygodną jest jałowa.
                                    K: Wie ja cie tez cie zaatakuje zaraz ad personam, przypomne twe zydowskie
                                    pochodzenie (syn rabina Zylbersztajna, kapo w Majdanku i polskiej prostytutki z
                                    Lublina). Jako syn Polki nie dostales paszportu izraelskiego, wiec sie
                                    przechrzciles na katolicyzm, i jako neofita jestes bardziej papieski niz papiez!

                                    - Niemal wszystko, co piszesz to stek bzdur wyssanych z palca (albo z czego ty
                                    tam lubisz ssać) i nie zniżę się do dyskusji z rynsztokiem. Ośmieszyłeś się już
                                    nieraz na tym forum, czynisz to nadal i wybacz, że nie będę ci w tym
                                    towarzyszył. Podobnie nie polemizuję z chorymi wymysłami o. Rydzyka, prof.
                                    Bendera i paru innych oszołomów. Stawiam cię z nimi w jednym szeregu. Poza tym
                                    pisanie o pewnych rzeczach i polemika z samym sobą, tylko pod innym nickiem
                                    świadczy chyba o jakiejś chorobie wynikłej z palącej potrzeby akceptacji. Nie
                                    znalazłeś na tym forum nikogo, kto by ci uwierzył (zresztą nic dziwnego)więc
                                    stwarzasz sobie sam coraz to nowe postaci, aby zaspokoić własną potrzebę bycia
                                    słuchanym.
                                    K: Me rozne nicki wyniukaja tylko z tego, ze twoj kumpel, zyd Michnik mnie
                                    wciaz banuje na kolejnych adresach! A ilosc postow na tym watku mowi sama za
                                    siebie!

                                    - I wreszcie zakonotuj sobie, że pierwszym krokiem do wyjścia z tego
                                    typu choroby jest uzmysłowienie sobie jej istnienia.
                                    K: Niestety, na chorobe umyslowa to cierpisz ty, bo masz urojenia na tle
                                    religijnym, zydku... :(
                                    • Gość: bb Re: O masonerii - do 'bb' & friends IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.03, 09:17
                                      Gość portalu: KGN napisał(a):

                                      > Gość portalu: bb napisał(a):
                                      > Kaganie - już wielokrotnie pisałem, że w twoim przypadku będę atakował cię
                                      ad
                                      > personam, gdyż walka na argumenty z osobą niewiarygodną jest jałowa.
                                      > K: Wie ja cie tez cie zaatakuje zaraz ad personam, przypomne twe zydowskie
                                      > pochodzenie (syn rabina Zylbersztajna, kapo w Majdanku i polskiej
                                      prostytutki z
                                      >
                                      > Lublina).

                                      Kaganie - mocno przesadziłeś. Można dużo na twój temat napisać, ale ja nigdy
                                      nie zniżę się do tego, żeby czepiać się twoich rodziców, bo być może są to
                                      zacni ludzie. Nigdy nie będęę się obrażał, że wymyślasz mi korzenie inne niż
                                      są one naprawdę (dlaczego akurat żydowskie ? chyba myślałeś, że nie lubię
                                      Żydów, ale trafiłeś kulą w płot). Ale obraziłeś moją matkę. Podejrzewam, że
                                      nigdy nie odważyłbyś się tego zrobić stojąc przede mną. Po prostu łajdaku
                                      wtedy dostał byś po mordzie i tyle. Nie myśl, że ja będę opluwał bliskie ci
                                      osoby, bo w niczym nie zawiniły. Natomiast ty ostatnim swoim postem pokazałeś
                                      twarz maluczkiej kanalii i bydlaka, który schowany za monitorem komputera może
                                      obrażać kogo chce i jak chce. I nie tłumacz się, że to jest odpowiedź na atak
                                      ad personam, bo ty obraziłeś nie mnie, ale osobę mi najbliższą. Obraziłeś moją
                                      matkę, nie mając żadnych śladowych nawet o niej informacji. To jest dowód na
                                      to, że na podobnych podstawach obrażasz papieża, Maryję i o. Kolbe. I tylko
                                      złość bierze, że takie kreatury jak ty mogą być wizytówką Polski za oceanem.
                                      • Gość: JP Re: O masonerii - do 'bb' & friends IP: *.click-network.com 11.08.03, 21:58
                                        Ostatnimi wypowiedziami kaganie-kretynie udowodniles, ze wszystko to co
                                        powiedziano o tobie w tym poscie jest nie adekwatne do twojej podlosci. Na to
                                        co soba reprezentujesz brakuje okreslen. Wszystkie mozliwe epitety zawarte w
                                        jezyku polskim sa zbyt lagodne w odniesieniu do twoich zwlok.
                                        Dyskusje z toba uwazam za obraze godnosci ludzkiej, stad nie bede jej
                                        przedluzal, to samo radze i innym.
                                        W kraju w ktorym zyje, na takich jak ty mowia "ass hole". I tymi slowami
                                        (przyznasz lagodnymi) koncze udzial w twoim odrazajacym poscie.
                                        JP
                                        • Gość: KGN Re: O masonerii - do 'bb' & friend IP: *.lib.latrobe.edu.au 12.08.03, 10:39
                                          Gość portalu: JP napisał(a):
                                          Ostatnimi wypowiedziami kaganie-kretynie udowodniles, ze wszystko to co
                                          powiedziano o tobie w tym poscie jest nie adekwatne do twojej podlosci. Na to
                                          co soba reprezentujesz brakuje okreslen. Wszystkie mozliwe epitety zawarte w
                                          jezyku polskim sa zbyt lagodne w odniesieniu do twoich zwlok.
                                          Dyskusje z toba uwazam za obraze godnosci ludzkiej, stad nie bede jej
                                          przedluzal, to samo radze i innym.
                                          W kraju w ktorym zyje, na takich jak ty mowia "ass hole". I tymi slowami
                                          (przyznasz lagodnymi) koncze udzial w twoim odrazajacym poscie.
                                          JP
                                          K: Nieladnie tak rejterowac! Moze jednak znajdziesz nieco wiecej okreslen na
                                          moja osobe. "Kretyn" juz byl, i to kilka razy... ;)
                                      • Gość: KGN Re: O masonerii - do 'bb' & friends IP: *.lib.latrobe.edu.au 12.08.03, 10:42
                                        Gość portalu: bb napisał(a): Kaganie - już wielokrotnie pisałem, że w twoim
                                        przypadku będę atakował cię ad personam, gdyż walka na argumenty z osobą
                                        niewiarygodną jest jałowa.
                                        K: Wiec ja cie tez cie zaatakuje zaraz ad personam, przypomne twe zydowskie
                                        pochodzenie (syn rabina Zylbersztajna, kapo w Majdanku i polskiej
                                        prostytutki z Lublina).
                                        - Kaganie - mocno przesadziłeś. Można dużo na twój temat napisać, ale ja nigdy
                                        nie zniżę się do tego, żeby czepiać się twoich rodziców, bo być może są to
                                        zacni ludzie. Nigdy nie będęę się obrażał, że wymyślasz mi korzenie inne niż
                                        są one naprawdę (dlaczego akurat żydowskie ? chyba myślałeś, że nie lubię
                                        Żydów, ale trafiłeś kulą w płot). Ale obraziłeś moją matkę. Podejrzewam, że
                                        nigdy nie odważyłbyś się tego zrobić stojąc przede mną. Po prostu łajdaku
                                        wtedy dostał byś po mordzie i tyle. Nie myśl, że ja będę opluwał bliskie ci
                                        osoby, bo w niczym nie zawiniły. Natomiast ty ostatnim swoim postem pokazałeś
                                        twarz maluczkiej kanalii i bydlaka, który schowany za monitorem komputera może
                                        obrażać kogo chce i jak chce. I nie tłumacz się, że to jest odpowiedź na atak
                                        ad personam, bo ty obraziłeś nie mnie, ale osobę mi najbliższą. Obraziłeś moją
                                        matkę, nie mając żadnych śladowych nawet o niej informacji. To jest dowód na
                                        to, że na podobnych podstawach obrażasz papieża, Maryję i o. Kolbe. I tylko
                                        złość bierze, że takie kreatury jak ty mogą być wizytówką Polski za oceanem.
                                        K: No i widzisz, ze kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie? Zabolala cie
                                        prawda? A gdybys sie nie ponizyl do atakow ad personam, to nikt by nie poznal
                                        twego prawdziwego pochodzenia...

    • Gość: Hans dupku - ty juz wiesz co to jest proxy IP: *.gen.twtelecom.net 12.08.03, 00:18
      jezeli utrzymasz tempo, w jakim sie rozwijasz to w
      najbizsze 500 lat zrozumiesz Wojtyle - kretynku.
      • Gość: Doopek Re: dupku - ty juz wiesz co to jest proxy IP: *.lib.latrobe.edu.au 12.08.03, 10:37
        Gość portalu: Hans napisał(a):
        jezeli utrzymasz tempo, w jakim sie rozwijasz to w najbizsze 500 lat
        zrozumiesz Wojtyle - kretynku.
        D: Oj Hansiu, Hansiu. Widze ze masz Wojtyle za super kretyna... ;)
        • Gość: bb Re: dupku - ty juz wiesz co to jest proxy IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.03, 13:32
          To już moja ostatnia odpowiedź do Kagana, z którym kończę dyskusję i mam
          nadzieje, że zostanie mu tylko polemika z własnymi jaźniami.
          1. Moje ataki ad personam dotyczyły ciebie i tylko ciebie, a ty obraziłeś moją
          matkę
          2. Moje ataki ad personam były uzasadnione obserwacjami a nie chorą wyobraźnią
          3. Jestem pewien, że nigdy nie powiedziałbyś tego, co napisałeś, gdybyś stał
          przede mną, bo z tego co zauważyłem twoja odwaga jest wprost proporcjonalna do
          twojej anonimowości.

          I proszę o nieodpisywanie na ten post, gdyż zakończyłem z tobą dyskusję.
          Gdybyś był gdzieś blisko, to za obrazę osoby mi najbliższej dostałbyś po
          mordzie. Gdybyś obrażal tylko mnie - jestem w stanie to znieść. Dobrowolnie
          biorę udział w dyskusji z osobą nieprzewidywalną i biorę na siebie to ryzyko.
          Jednak członkowie mojej rodziny w niczym ci nie zawinili i niczego się nie
          spodziewają. Byłoby nielojalne w stosunku do mojej matki, gdybym kontynuował
          dyskusję z kimś takim, bo spodziewam się, że przy kolejnym braku rzeczowych
          argumentów, obraziłbyś ją jeszcze raz, a być może jeszcze inne bliskie mi
          osoby, a tego chcę uniknąć. Tak samo jak widzę gówno na ulicy, to nie włażę w
          nie tylko staram się omijać z obawy przed niepotrzebnym smrodem. Podobnie
          czynię z polemiką z tobą.Zresztą nie zrobili tego jeszcze tylko ci, którzy nie
          zdążyli się przekonać jaki poziom reprezentujesz.
          • Gość: Kagan Re: dupku - ty juz wiesz co to jest proxy IP: *.ains.net.au 17.08.03, 09:37
            Gość portalu: bb napisał(a):
            To już moja ostatnia odpowiedź do Kagana, z którym kończę dyskusję i mam
            nadzieje, że zostanie mu tylko polemika z własnymi jaźniami.
            1. Moje ataki ad personam dotyczyły ciebie i tylko ciebie, a ty obraziłeś moją
            matkę
            K: Piszac o niej prawde?

            2. Moje ataki ad personam były uzasadnione obserwacjami a nie chorą wyobraźnią
            K: Kazdy atak ad personam jest atakiem niegodnym. Poczytaj co pisze o tym prof.
            Kotarbinski!

            3. Jestem pewien, że nigdy nie powiedziałbyś tego, co napisałeś, gdybyś stał
            przede mną, bo z tego co zauważyłem twoja odwaga jest wprost proporcjonalna do
            twojej anonimowości.
            K: Kazdy stary forumowicz wie kim jest Kagan w "realu"... To ty sie tchorzliwie
            chowasz za nickiem!

            - I proszę o nieodpisywanie na ten post, gdyż zakończyłem z tobą dyskusję.
            K: A ja NIE!

            - Gdybyś był gdzieś blisko, to za obrazę osoby mi najbliższej dostałbyś po
            mordzie.
            K: Ostateczny argument kazdego katolika rzymskiego... :(

            - Gdybyś obrażal tylko mnie - jestem w stanie to znieść. Dobrowolnie
            biorę udział w dyskusji z osobą nieprzewidywalną i biorę na siebie to ryzyko.
            Jednak członkowie mojej rodziny w niczym ci nie zawinili i niczego się nie
            spodziewają. Byłoby nielojalne w stosunku do mojej matki, gdybym kontynuował
            dyskusję z kimś takim, bo spodziewam się, że przy kolejnym braku rzeczowych
            argumentów, obraziłbyś ją jeszcze raz, a być może jeszcze inne bliskie mi
            osoby, a tego chcę uniknąć. Tak samo jak widzę gówno na ulicy, to nie włażę w
            nie tylko staram się omijać z obawy przed niepotrzebnym smrodem. Podobnie
            czynię z polemiką z tobą.Zresztą nie zrobili tego jeszcze tylko ci, którzy nie
            zdążyli się przekonać jaki poziom reprezentujesz.
            K: I znow zostaly ci tylko ataki ad personam... :(

    • Gość: Hakenbu Odważnyś bo szczekasz z daleka... IP: 212.244.77.* 12.08.03, 14:12

      Co chciałeś udowodnic swoimi wypocinami? Że człowiek jest śmiertelny? Jasne, że
      k.. jest. I papież i ja , wnioskuję, że z Tobą to juz się stało, a przynajmniej
      z twoim mózgiem.
      Czy papież powinien przejść na emeryturę?
      Głowa kościoła to nie posada starszego pomywacza w knajpie, którą ty
      sprawujesz, żeby po wypracowaniu tylu i tylu lat usiaść na dupsku i brać kasę.
      To ogromny cieżar, ale i dar. Jeśli Jan Paweł II czuje sie na siłach trwać w
      stolicy apostolskiej - niech czyni to dalej, bo wbrew pokrzykiwaniom różnych
      zapienionych zasrańców, papież wykonuje swoja robotę wyjątkowo dobrze.

      To, że pomimo ciężkiej choroby Karol Wojtyła wciąż funkcjonuje to nie tylko
      zasługa lekarzy, ale przede wszytkim jego siły ducha i choćby tylko za to
      należy mu sie ogromny szacunek.
      Można się z nim nie zgadzać w wielu sprawach,(antykoncepcja, aborcja, etc.) ale
      jego nieugięta postawa w zlaicyzowanym zapełnionym tępymi zżeraczami
      hamburgerów świata pojmujący świat wedle tylko swych żołądków, jest czymś co
      zasługuje na choćby chwilę refleksji.

      Żyjesz sobie na zadupiu świata w kangurowni i myślisz, że twoje "madrosci"
      zaszokują prostackich Polaczków. Pomyliłeś się. Prawdopodobnie jesteś gejem,
      albo innym "kolorowym" przedstawcielem nowego , wyzwolonego społeczeństwa i
      najchętniej zeszmatławiłbyś ludziom ich wiarę, tradycję i nadzieję.
      Pluję na takich jak ty, którzy uważają, że poniewieranie autorytetów to wyraz
      ich "wyzwolonego" światopoglądu.
      Tak naprawdę sponiewierany jesteś ty sam.

      O ile w jakimś stopniu mógłbym zgodzić się z Toba, że kult papieski przybiera w
      wielu momentach kiczowate, karykaturalne wręcz formy to nie będę się dalej nad
      tym rozwodził. Ogólny ton twojego wpisu sprawia, że nie kwalifikuje się on do
      dogłębniejszej analizy.
      Wolę bałwochwalcze pienia naiwnych prostaczków niż takie wypowiedzi jak twoja,
      które zasługują w najlepszym razie na spuszczenie w kiblu, a nie na rzeczową
      odpowiedź.

      Mój post przyjmij zatem jako wyraz mej chrześcijańskiej postawy. Nie odwracam
      się plecami do "błądzącego" bliźniego, ale mówie mu prosto z mostu, że szatan
      nasrał mu we łbie.
      Powiadam ci przeto: Masz bracie wielką kupę gówna zamiast mózgu. Już tylko
      szczere wyznanie grzechów i skrucha moze cię ocalić.
      • Gość: KGN Re: Odważnyś bo szczekasz z daleka... IP: *.ains.net.au 13.08.03, 06:53
        Gość portalu: Hakenbu napisał(a):
        Co chciałeś udowodnic swoimi wypocinami? Że człowiek jest śmiertelny? Jasne, że
        k.. jest. I papież i ja , wnioskuję, że z Tobą to juz się stało, a przynajmniej
        z twoim mózgiem.
        K: Znow tylko zostaly religiantom wyzwiska. Jasne, ze jestesmy smiertelni, stad
        powinnismy miec wiecej pokory, i nie stawiac pomnikow wciaz jeszcze zywym
        smiertelnikom!

        - Czy papież powinien przejść na emeryturę?
        Głowa kościoła to nie posada starszego pomywacza w knajpie, którą ty
        sprawujesz, żeby po wypracowaniu tylu i tylu lat usiaść na dupsku i brać kasę. \
        K: Starszy pomywacz (ktorym zreszta nie jestem, ale to inna sprawa) wykonuje
        uczciwa prace, potrzebna innym. Wojtyla to zas oszust i pasozyt, zyjacy z pracy
        innych, w tym i pomywaczy. Pora aby oddal ten majatek zagarniety nieuzciwie
        przez niego i jego poprzednikow, i na starosc zostal pomywaczem, bo do niczego
        innego sie on preciez nie nadaje...

        - To ogromny cieżar, ale i dar. Jeśli Jan Paweł II czuje sie na siłach trwać w
        stolicy apostolskiej - niech czyni to dalej, bo wbrew pokrzykiwaniom różnych
        zapienionych zasrańców, papież wykonuje swoja robotę wyjątkowo dobrze.
        K: Wedlug ciebie. Wedlug mnie tez, bo kompromiuje KK wrecz wspaniale. Ale
        problem z tym, ze sie on urodzil w Polsce, stad przy okazji kompromituje tez
        Polske i Polakow!

        - To, że pomimo ciężkiej choroby Karol Wojtyła wciąż funkcjonuje to nie tylko
        zasługa lekarzy, ale przede wszytkim jego siły ducha i choćby tylko za to
        należy mu sie ogromny szacunek.
        K: Szacunek za to, ze na jego leczenie wydaje sie tyle, ze mozna by za to
        utrzymac wielki szpital w Azji czy Afryce, albo Ameryce Pld.?

        - Można się z nim nie zgadzać w wielu sprawach,(antykoncepcja, aborcja, etc.)
        ale jego nieugięta postawa w zlaicyzowanym zapełnionym tępymi zżeraczami
        hamburgerów świata pojmujący świat wedle tylko swych żołądków, jest czymś co
        zasługuje na choćby chwilę refleksji.
        K: Wojtyla to zas tepy pozeracz ciala niejakiego Jeszui i wampir pijacy jego
        (Jeszui) zydowska krwe...

        - Żyjesz sobie na zadupiu świata w kangurowni i myślisz, że twoje "madrosci"
        zaszokują prostackich Polaczków. Pomyliłeś się. Prawdopodobnie jesteś gejem,
        albo innym "kolorowym" przedstawcielem nowego , wyzwolonego społeczeństwa i
        najchętniej zeszmatławiłbyś ludziom ich wiarę, tradycję i nadzieję.
        Pluję na takich jak ty, którzy uważają, że poniewieranie autorytetów to wyraz
        ich "wyzwolonego" światopoglądu.
        K: Plucie to bardzo po chrzescijansku...

        - Tak naprawdę sponiewierany jesteś ty sam.
        K: Skad to wiesz?

        - O ile w jakimś stopniu mógłbym zgodzić się z Toba, że kult papieski przybiera
        w wielu momentach kiczowate, karykaturalne wręcz formy to nie będę się dalej
        nad tym rozwodził. Ogólny ton twojego wpisu sprawia, że nie kwalifikuje się on
        do dogłębniejszej analizy.
        K: Poniewaz brak ci argumntow ad meritum... :(

        - Wolę bałwochwalcze pienia naiwnych prostaczków niż takie wypowiedzi jak
        twoja, które zasługują w najlepszym razie na spuszczenie w kiblu, a nie na
        rzeczową odpowiedź.
        K: Bo nie masz kontrargumentu na me zarzuty...

        - Mój post przyjmij zatem jako wyraz mej chrześcijańskiej postawy. Nie odwracam
        się plecami do "błądzącego" bliźniego, ale mówie mu prosto z mostu, że szatan
        nasrał mu we łbie.
        Powiadam ci przeto: Masz bracie wielką kupę gówna zamiast mózgu. Już tylko
        szczere wyznanie grzechów i skrucha moze cię ocalić.
        K: Ciebie zas nic nie ocali, bo mozg ci klechy wypraly doszczetnie...
        Zostaly i tylko obelgi... :(
        • Gość: Hakenbu Żaden ze mnie nawiedzony, ale Ty... IP: 212.244.77.* 13.08.03, 10:40
          >
          > powinnismy miec wiecej pokory, i nie stawiac pomnikow wciaz jeszcze zywym
          > smiertelnikom!

          Czy ja jestem za stawianiem pomników? Papież się o nie nie prosił, przeciwnie
          wprawiają go w zakłopotanie czemu dawał wyraz nie raz. Z drugiej strony jest to
          wyraz ogromnej miłości szacunku jakim dażą go Polacy. Może nie potrafią tego
          inaczej okazać? Moze uważaja, że coniedzielna minimum kilkusetosobowa grupa
          naszych rodaków pozdrawiajacych Jana Pawła II na placu św. Piotra to za mało?
          Nie wiem, nie popieram tego, ale i nie potępiam. Wielkość wymaga uwiecznienia,
          a Jan Paweł II z pewnoscia na to zasługuje.


          > K: Starszy pomywacz (ktorym zreszta nie jestem, ale to inna sprawa) wykonuje
          > uczciwa prace, potrzebna innym. Wojtyla to zas oszust i pasozyt, zyjacy z
          pracy
          > innych, w tym i pomywaczy. Pora aby oddal ten majatek zagarniety nieuzciwie
          > przez niego i jego poprzednikow, i na starosc zostal pomywaczem, bo do
          niczego
          > innego sie on preciez nie nadaje...

          Myślisz, ze twoje żałosne próby wdeptania autorytetu w ziemię przyniosą Ci
          poklask? Nie dociera do Ciebie czym jest "posada" Głowy Kościoła?
          Tysiace, miliony wiernych na całym świecie codziennie daje świadectwo temu, ze
          Jan Paweł II jest im potrzebny, że jego słowa choć płynace ze schorowanego
          ciała przepełnione są nadzieją i miłoscią. To też jest "praca", o wiele cięższa
          i trudniejsza niż jesteś w stanie pojąć.
          Twoja mentalność dyskwalifikuje cię nawet jako pomywacza w kiblu.


          > K: Wedlug ciebie. Wedlug mnie tez, bo kompromiuje KK wrecz wspaniale. Ale
          > problem z tym, ze sie on urodzil w Polsce, stad przy okazji kompromituje tez
          > Polske i Polakow!

          To Ty kompromitujesz tymi wypowiedziami swoją i tak zmarniałą mocno osobę. Bo
          gdzie ta kompromitacja papieża? Przed kim? W twoim gay-clubie na
          przedmieściach? Jan Paweł II rozsławił Polskę na cały świat. Paru spedalonych
          frustratów nie może tego zmienić.

          > K: Szacunek za to, ze na jego leczenie wydaje sie tyle, ze mozna by za to
          > utrzymac wielki szpital w Azji czy Afryce, albo Ameryce Pld.?

          Pisałeś coś o nieuczciwie zagarnietym majatku. Skoroś taki przejęty "troską"
          poprostestuj na początek żebys miał blisko, przeciwko rządowi Australi, który
          wyrżnął i zepchnął w niebyt Aborygenów. Zaprotestuj przeciwko rządowi USA,
          który ma na sumieniu rzezie Indian!
          Dlaczego tak mało interesują się biedą w świecie współczesnym! Premier
          Australii to z pewnoscią pasożyt! Dowal mu!

          Co do roli kościoła we współczesnym swiecie świadczą o niej tysiace misjonarzy
          na największych zadupiach świata tego, kościelne organizacje charytatywne, itp.
          mające odwagę nieść pomoc w najgorszych momentach, kiedy inni wielcy tego
          świata odwracają sie dupami. Choćby polski "Caritas".

          > K: Wojtyla to zas tepy pozeracz ciala niejakiego Jeszui i wampir pijacy jego
          > (Jeszui) zydowska krwe...

          Nie musisz rozumieć katolickich obrzędów, ale nie upoważnia cię to do durnych
          komentarzy na ten temat. Skoro jesteś tak zajebiście zatwardziałym ateistą, to
          faktycznie odpuść sobie rozważania na temat symboliki chrześcijańskiej. Wez
          pejczyk, ubierz sie lepiej w jakiś barwny skórzany kostiumik i pobaw z kumplami
          zamiast zawracac sobie glowe bzdurami.

          > K: Plucie to bardzo po chrzescijansku...

          Na takich przygłupów trudno nie zareagować gniewnie. Ale masz rację, powinienem
          wykazać więcej poszanowania dla swojej śliny.

          > - Tak naprawdę sponiewierany jesteś ty sam.
          > K: Skad to wiesz?

          Skoro wypisujesz takie brednie to trudno posądzać cię o dobre zdrowie.


          > K: Poniewaz brak ci argumntow ad meritum... :(

          Ha! ha! Argumenty? Pieprzysz od rzeczy, ziejesz nienawiścia do człowieka, który
          jest jedna z ostanich osób na tym świecie, która na to zasługuje, a ja mam ci
          rzeczowo wyjaśnić gdzie w twoim rozumowaniu tkwi błąd?
          Nie mozna rzeczowo sie odnieść do teksów w stylu "papież to pasozyt",
          czy "opieka nad nim kosztuje tyle co utrzymanie wielkiego szpitala". To
          najbardziej prymitywny rodzaj demagogii. Mieć pretensje, że Watykan płaci za
          leczenie swojego przywódcy? Ręce opadają...
          Bredzisz nieszczęśniku.
          I odwal się od finansów koscioła rzymskiego. Jak chcesz naprawiać krzywdy
          cofnij się w czasie o tysiac, czy pięcset lat i wyjaśnij ludziom, ze wojna i
          zabijanie jest złe. Następnie policz kto komu i za jaką wojnę co jest winien.
          Francuzi Anglikom za wojnę stuletnią i na odwrót. Turcy nam za bitwę pod
          Wiedniem i vice versa. Było jeszcze tych wojen z parę setek, albo i lepiej.
          Sporo będzie tego liczenia. Nie ograniczaj sie tylko do wojen pod patronatem
          kościoła - było ich znacznie więcej. A krzywdy nie wyrównane!

          > K: Bo nie masz kontrargumentu na me zarzuty...

          Patrz wyzej...

          > K: Ciebie zas nic nie ocali, bo mozg ci klechy wypraly doszczetnie...
          > Zostaly i tylko obelgi... :(

          Ja nawet nie jestem "praktykujący", czytuję czasem "Nie" (nawet tam nie
          wypisywali bezeceństw podobnych twoim) i nie jestem żadnym fanatykiem. Ale
          trudno pozostać obojętnym na taką chorą, wykolejoną postawę jak twoja.
          Pozostaje sie cieszyc, ze zatruwasz swoją obecnościa drugi koniec świata, skąd
          już smród prawie nie dociera, tyle co przez internet.
          Może ci Australijczycy zasłużyli sobie na to? Za Aborygenów...
          • Gość: jan Re: Żaden ze mnie nawiedzony, ale Ty... IP: *.multicon.pl 16.08.03, 20:09
            Hakenbu ! A ja za papieża tez się wstydzę i brak mi dla
            niego szacunku . Jedynie nalezny szacunek , tak jak
            kazdej starszej osoby. Tylko tyle.
            • Gość: bb Re: Żaden ze mnie nawiedzony, ale Ty... IP: *.femur.pl / 10.10.2.* 16.08.03, 22:09
              Janie - a czym to konkretnie papież przynosi komukolwiek wstyd?
              • Gość: jan Re: Żaden ze mnie nawiedzony, ale Ty... IP: *.multicon.pl 17.08.03, 00:20
                Gość portalu: bb napisał(a):

                > Janie - a czym to konkretnie papież przynosi komukolwiek wstyd?
                == Czym ?
                - to on ukrywał znaną mu doskonale pedofilię wśród kleru kat.
                - to on zakazuje stosowania środków antykoncepcyjnych , nawet w przypadkach ,
                gdy przeciwdziała to zarażeniu wirusem HIV
                - to on jest przeciwnikiem zniesienia nieludzkiego celibatu , który wzmacnia
                finansowo Watykan , ale powoduje wszelkie możliwe dewiacje
                seksualne ,skrzywienia psychiczne wśród kleru , itp
                - to on jest winny drenażu pieniędzy Polaków na podwojoną 10 lat temu ilość
                diecezji katolickich , zwiększenia ilości parafii , budowy nowych kościolów ,
                które za pewien czas będą stały puste , lub prawie puste. Kto w przyszlości
                będzie utrzymywał te tysiące betonowych budowli ?
                - to on jest winny ,że mamy obłudnego i łasego na pieniądze ks.Rydzyka, z jego
                ogłupiajacym starszych ludzi Radiem Maryja. Wystarczyłby jeden podpis papieza
                a Rydzyk nastepnego dnia byłby wikarym w Pierdziszewie Dolnym. Czemu tego nie
                robi ?
                - to on jest winny narzucenia Polsce(jego Ojczyznie !!! ) haniebnego konkordatu
                - to on jest winny rozbestwienia finansowego i politycznego kleru w Polsce.
                - to on jest winny powstawania tysiecy jego pomników w Polsce. Wie o tej
                paranoi pomnikowej i milczy.
                - to on jest motorem ostatecznego upadku moralnego k.k. w Polsce i na swiecie
                - itd , itp...
                I dlatego wstydzę się za papieża Wojtyłę.
                PS. Jeszcze taka mała refleksja. Spróbujcie mówic żle o Stalinie będąc w jego
                rodzinnej Gruzji. Odradzam. :)

                • Gość: Kagan Żaden ze mnie nawiedzony IP: *.ains.net.au 17.08.03, 09:16
                  Gość portalu: bb napisał(a): Janie - a czym to konkretnie papież przynosi
                  komukolwiek wstyd?
                  Gość portalu: jan napisał(a): Czym ?
                  - to on ukrywał znaną mu doskonale pedofilię wśród kleru kat.
                  K: Bo sam jest zboczencem sexualnym... :(

                  - to on zakazuje stosowania środków antykoncepcyjnych , nawet w przypadkach ,
                  gdy przeciwdziała to zarażeniu wirusem HIV
                  K: Bo zalezy mu tylko na "nawroceniach" a nie jakosci zycia wiernych... :(

                  - to on jest przeciwnikiem zniesienia nieludzkiego celibatu , który wzmacnia
                  finansowo Watykan , ale powoduje wszelkie możliwe dewiacje
                  seksualne ,skrzywienia psychiczne wśród kleru , itp
                  K: Bo dba tylko o kase... :(

                  - to on jest winny drenażu pieniędzy Polaków na podwojoną 10 lat temu ilość
                  diecezji katolickich , zwiększenia ilości parafii , budowy nowych kościolów ,
                  które za pewien czas będą stały puste , lub prawie puste. Kto w przyszlości
                  będzie utrzymywał te tysiące betonowych budowli ?
                  K: Rozpadna sie one jak setki opactw brytyjskich... I dobrze! :)

                  - to on jest winny ,że mamy obłudnego i łasego na pieniądze ks.Rydzyka, z jego
                  ogłupiajacym starszych ludzi Radiem Maryja. Wystarczyłby jeden podpis papieza
                  a Rydzyk nastepnego dnia byłby wikarym w Pierdziszewie Dolnym. Czemu tego nie
                  robi ?
                  K: Bo Rydzyk dstarcza sporo duszyczek, a wiec i dolarow (euro itp.) do kas
                  Watykanu!

                  - to on jest winny narzucenia Polsce(jego Ojczyznie !!! ) haniebnego konkordatu
                  K: Wygodnego dla Watykanu, ponizajacego dla Polski i Polakow... :(

                  - to on jest winny rozbestwienia finansowego i politycznego kleru w Polsce.
                  K: Bo jest tez chciwy na $$$m jak kazdy klecha... :(

                  - to on jest winny powstawania tysiecy jego pomników w Polsce. Wie o tej
                  paranoi pomnikowej i milczy.
                  K: Bo mu to mile, temu narcyzowi... :(

                  - to on jest motorem ostatecznego upadku moralnego k.k. w Polsce i na swiecie
                  - itd , itp...
                  K: I dobrze! Kazdy dzien jego pontyfikatu to blizej konca kosciola kat... !

                  - I dlatego wstydzę się za papieża Wojtyłę.
                  K: I ja TEZ!

                  - PS. Jeszcze taka mała refleksja. Spróbujcie mówic żle o Stalinie będąc w jego
                  rodzinnej Gruzji. Odradzam. :)
                  K: Dobra uwaga! ;)
                • Gość: bb Re: Żaden ze mnie nawiedzony, ale Ty... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.03, 09:54
                  Trzeba jeszcze dodać, że jest winny klęsce suszy, a w latach 50 zrzucił stonkę
                  na Polskę. Ale po kolei:

                  Gość portalu: jan napisał(a):



                  > - to on ukrywał znaną mu doskonale pedofilię wśród kleru kat.
                  Pedofilia jest zjawiskiem kryminalnym i ściganie jej leży w gestii policji.
                  Natomiast papież reagował w takich sytuacjach tak, jak pozwalał mu na to jego
                  urząd, odwołując winnych ze stanowisk.
                  > - to on zakazuje stosowania środków antykoncepcyjnych , nawet w
                  przypadkach ,
                  > gdy przeciwdziała to zarażeniu wirusem HIV
                  To dziwne, bo nie słyszałem, aby Ojciec Św. kiedykolwiek wyciągnął jakieś
                  konsekwencje wobec osób używających środków antykoncepcyjnych. Nie słyszałem
                  również, aby ktoś zaraził się AIDS dlatego, że powodowany autorytetem papieża
                  zrezygnował z używania tychże. Wręcz przeciwnie. Najdoskonalszym sposobem
                  uniknięcia tej choroby jest dochowanie propagowanej dość mocno przez Kościół
                  wierności małżeńskiej i czystości przedmałżeńskiej. Gdybyś chciał być
                  sprawiedliwy, to musiałbyś przyznać, że gdyby w tej kwestii wszyscy słuchali
                  papieża, AIDS byłby problemem marginalnym. Poza tym mówienie, że Ojciec św.
                  zakazuje środków antykoncepcyjnych bez przeczytania jakiejkolwiek encykliki,
                  czy nawet listu, jest działaniem ignoranckim i powierzchownym. A jeśli chodzi
                  o HIV, to uważam, że więcej ludzi zaraziło się tym wirusem dlatego, że ktoś im
                  powiedział, że prezerwatywa wystarczy. Powtarzam. Najlepszym środkiem
                  przeciwko HIV jest propagowana przez papieża wierność.
                  > - to on jest przeciwnikiem zniesienia nieludzkiego celibatu , który wzmacnia
                  > finansowo Watykan , ale powoduje wszelkie możliwe dewiacje
                  > seksualne ,skrzywienia psychiczne wśród kleru , itp
                  Kolejne uproszczenie - przyczyną wszelkich dewiacji jest celibat. A jeśli
                  pedofilem, albo gwałcicielem jest żonaty facet, to przyczyną dewiacji pewnie
                  okrzykniesz propagowanie wierności małżeńskiej. Radzę ci w tej sprawie
                  porozmawiaćz fachowcami to rozwieją twoje wątpliwości. Nadpobudliwość
                  seksualna i wszelkie zboczenia nie są wynikiem celibatu, lecz pewnych zaburzeń
                  emocjonalnych, o których najpierw sobie poczytaj a nie wysnuwaj wniosków
                  zasłyszanych na ulicy. A jeśli chodzi o stwierdzenie, że celibat wzmacnia
                  finansowo Kościół, to znowu użyłeś starego, dawno wyśmianego argumentu, że
                  celibat jest ratunkiem Kościoła przed rozdrobnieniem i utratą majątku. Jest
                  wiele kościołów, w którym celibat nie obowiązuje i finansowo mająsięone dobrze

                  > - to on jest winny drenażu pieniędzy Polaków na podwojoną 10 lat temu ilość
                  > diecezji katolickich , zwiększenia ilości parafii , budowy nowych
                  kościolów ,
                  > które za pewien czas będą stały puste , lub prawie puste. Kto w przyszlości
                  > będzie utrzymywał te tysiące betonowych budowli ?
                  Nie twoje zmartwienie. Kościoły budują parafianie, bo takie mają potrzeby. Są
                  to po prostu ważne dla nich miejsca, czego pewnie ty nie zrozumiesz. A
                  wyludnienie kościołów przewidywano już dawno i prorokom tegoż rosną coraz
                  dłuższe nosy. Ludzie dają na budowę kościołów własne i tylko własne pieniądze,
                  bo taka jest ich wola. Rozumiem, że i ty miałbyś na te pieniądze ochotę, bo
                  widzę jak to cię boli.
                  > - to on jest winny ,że mamy obłudnego i łasego na pieniądze ks.Rydzyka, z
                  jego
                  > ogłupiajacym starszych ludzi Radiem Maryja. Wystarczyłby jeden podpis
                  papieza
                  > a Rydzyk nastepnego dnia byłby wikarym w Pierdziszewie Dolnym. Czemu tego
                  nie
                  > robi ?
                  Papież nie jest od zajmowania się każdym pojedynczym klechą w Pierdziszewie
                  Dolnym. Fakt, że o. Rydzyk jest dość trudnym przypadkiem, ale wpierw powinien
                  zareagować episkopat, względnie władze zakonne redemptorystów. Zauważyłem
                  ponadto, że nie posiadasz żadnej wiedzy o hierarchii kościelnej. Nie
                  przeszkadza ci to jednak w wysuwaniu dziwnych tez.
                  > - to on jest winny narzucenia Polsce(jego Ojczyznie !!! ) haniebnego
                  konkordatu
                  A co w nim haniebnego? Nie wierzę, że znasz treść konkordatu. Ale powiedzmy,
                  że zajrzysz. Przytocz mi zatem owe haniebne fragmenty.
                  > - to on jest winny rozbestwienia finansowego i politycznego kleru w Polsce.
                  Z tego co wiem, to on im nie kazał się rozbestwiać. Zresztą legendy o tym
                  rozbestwieniu, aczkolwiek bardzo pasujące do tych twoich wyświechtanych tez -
                  są mocno przesadzone, choć nie twierdzę, że problemu nie ma.
                  > - to on jest winny powstawania tysiecy jego pomników w Polsce. Wie o tej
                  > paranoi pomnikowej i milczy.
                  Widziałem kilka, słyszałem o kilkudziesięciu, ale żeby tysiące? A może wiesz
                  o jakichś ukrytych? NNie mniej jednak papież nie raz wyrażał swoje zażenowanie
                  tym faktem, ale to naprawdę jest mały problem. Poza tym jeśli ludzie chcą taki
                  pomnik postawić, zrobią sobie na niego zrzutę, to co, chcesz im zabronić?
                  > - to on jest motorem ostatecznego upadku moralnego k.k. w Polsce i na swiecie
                  > - itd , itp...
                  To już marny slogan bez pokrycia. Tym łatwiej go rzucić, że przytaczanie
                  argumentów na to, że tak nie jest zajęłoby tyle miejsca, że trzebaby zatrudnić
                  umyślnego, żeby nie robił nic innego tylko to. Ewentualnie możemy popaść w
                  jakąś długą dyskusję w rodzaju udowadniania, że ktoś nie jest wielbłądem, a mi
                  zwyczajnie się niechce.
                  > I dlatego wstydzę się za papieża Wojtyłę.
                  > PS. Jeszcze taka mała refleksja. Spróbujcie mówic żle o Stalinie będąc w
                  jego
                  > rodzinnej Gruzji. Odradzam. :)
                  Porównanie godne najbardziej bezwstydnego demagoga
                  >
              • Gość: Kagan Re: Żaden ze mnie nawiedzony, ale Ty... IP: *.ains.net.au 17.08.03, 09:19
                Gość portalu: bb napisał(a): Janie - a czym to konkretnie papież przynosi
                komukolwiek wstyd?
                K: Chocby tym, ze publicznie sie kompromituje atakujac kazdy poglad, ktory nie
                jest zgodny z jego ortodoksja, i ze kultywuje poganski kult swej osoby, kult w
                100% niezgodny z Pismem Swietym, oraz ze trzyma sie kurczowo stolka, a wiec i
                zloba... :(

          • Gość: Kagan Re: Żaden ze mnie nawiedzony, ale Ty... IP: *.ains.net.au 17.08.03, 09:33
            Gość portalu: Hakenbu napisał(a): powinnismy miec wiecej pokory, i nie stawiac
            pomnikow wciaz jeszcze zywym smiertelnikom!
            - Czy ja jestem za stawianiem pomników? Papież się o nie nie prosił, przeciwnie
            wprawiają go w zakłopotanie czemu dawał wyraz nie raz. Z drugiej strony jest to
            wyraz ogromnej miłości szacunku jakim dażą go Polacy. Może nie potrafią tego
            inaczej okazać? Moze uważaja, że coniedzielna minimum kilkusetosobowa grupa
            naszych rodaków pozdrawiajacych Jana Pawła II na placu św. Piotra to za mało?
            Nie wiem, nie popieram tego, ale i nie potępiam. Wielkość wymaga uwiecznienia,
            a Jan Paweł II z pewnoscia na to zasługuje.
            K: Prawdziwa wielkosc nie potzebuje pomnikow, szczegolnie za zycia, i
            szczegolnie jesli taki kult jest sprzeczny z doktryna kosciola kat.!

            K: Starszy pomywacz (ktorym zreszta nie jestem, ale to inna sprawa) wykonuje
            uczciwa prace, potrzebna innym. Wojtyla to zas oszust i pasozyt, zyjacy z
            pracy innych, w tym i pomywaczy. Pora aby oddal ten majatek zagarniety
            nieucziwie przez niego i jego poprzednikow, i na starosc zostal pomywaczem, bo
            do niczego innego sie on przeciez nie nadaje...
            - Myślisz, ze twoje żałosne próby wdeptania autorytetu w ziemię przyniosą Ci
            poklask? Nie dociera do Ciebie czym jest "posada" Głowy Kościoła?
            Tysiace, miliony wiernych na całym świecie codziennie daje świadectwo temu, ze
            Jan Paweł II jest im potrzebny, że jego słowa choć płynace ze schorowanego
            ciała przepełnione są nadzieją i miłoscią. To też jest "praca", o wiele cięższa
            i trudniejsza niż jesteś w stanie pojąć.
            K: Miliony Niemcow dawaly codziennie swiadectwo oddania Hitlerowi! Masowosc
            obledu nie czyni go niczym normalnym!

            - Twoja mentalność dyskwalifikuje cię nawet jako pomywacza w kiblu.
            K: A to niby czemu?

            K: Wedlug ciebie. Wedlug mnie tez, bo kompromiuje KK wrecz wspaniale. Ale
            problem z tym, ze sie on urodzil w Polsce, stad przy okazji kompromituje tez
            Polske i Polakow!
            - To Ty kompromitujesz tymi wypowiedziami swoją i tak zmarniałą mocno osobę. Bo
            gdzie ta kompromitacja papieża? Przed kim? W twoim gay-clubie na
            przzedmieściach? Jan Paweł II rozsławił Polskę na cały świat. Paru spedalonych
            frustratów nie może tego zmienić.
            K: Gdzie niby Wojtyla rozslawil Polske? W USA? Na skutek jego charyzmy zniesiono
            wizy dla Polakow? Polska dostala miliardy dolarow pomocy z USA, albo z kasy
            Watykanu? Daj jakis konkretny przyklad!

            K: Szacunek za to, ze na jego leczenie wydaje sie tyle, ze mozna by za to
            utrzymac wielki szpital w Azji czy Afryce, albo Ameryce Pld.?
            - Pisałeś coś o nieuczciwie zagarnietym majatku. Skoroś taki przejęty "troską"
            poprostestuj na początek żebys miał blisko, przeciwko rządowi Australi, który
            wyrżnął i zepchnął w niebyt Aborygenów. Zaprotestuj przeciwko rządowi USA,
            który ma na sumieniu rzezie Indian!
            Dlaczego tak mało interesują się biedą w świecie współczesnym! Premier
            Australii to z pewnoscią pasożyt! Dowal mu!
            K: Dowalam mu ile moge, ale tu dyskutujemy o Watykanie, a nie Australii!

            - Co do roli kościoła we współczesnym swiecie świadczą o niej tysiace
            misjonarzy na największych zadupiach świata tego, kościelne organizacje
            charytatywne, itp.
            K: Ktore ciagna od biednych tego swiata na budowe wystawnych kosciolow i
            plebanii w krajach III swiata... :(

            - mające odwagę nieść pomoc w najgorszych momentach, kiedy inni wielcy tego
            świata odwracają sie dupami. Choćby polski "Caritas".
            K: On nawet polskim nedzarzom nie chce pomoc... :(

            K: Wojtyla to zas tepy pozeracz ciala niejakiego Jeszui i wampir pijacy jego
            (Jeszui) zydowska krew...
            - Nie musisz rozumieć katolickich obrzędów, ale nie upoważnia cię to do durnych
            komentarzy na ten temat. Skoro jesteś tak zajebiście zatwardziałym ateistą, to
            faktycznie odpuść sobie rozważania na temat symboliki chrześcijańskiej. Wez
            pejczyk, ubierz sie lepiej w jakiś barwny skórzany kostiumik i pobaw z kumplami
            zamiast zawracac sobie glowe bzdurami.
            K: Niestety, ale nie jestem gejem. A wasze obrzedy sa nie tylko poganskie, ale
            tez i niehigieniczne! Mozna AIDSA dostac od picia cudzej krwi!
            Plucie to zas bardzo po chrzescijansku...
            - Na takich przygłupów trudno nie zareagować gniewnie. Ale masz rację,
            powinienem wykazać więcej poszanowania dla swojej śliny.
            - Tak naprawdę sponiewierany jesteś ty sam.
            K: Skad to wiesz?
            - Skoro wypisujesz takie brednie to trudno posądzać cię o dobre zdrowie.
            K: Kto tu wypisuje brednie? Poniewaz brak ci argumntow ad meritum... :(
            - Ha! ha! Argumenty? Pieprzysz od rzeczy, ziejesz nienawiścia do człowieka,
            który jest jedna z ostanich osób na tym świecie, która na to zasługuje, a ja
            mam ci rzeczowo wyjaśnić gdzie w twoim rozumowaniu tkwi błąd?
            K: TAK, udowodnij mi rzeczowo, gdzie sie myle, albo sie zamknij!

            - Nie mozna rzeczowo sie odnieść do teksów w stylu "papież to pasozyt",
            czy "opieka nad nim kosztuje tyle co utrzymanie wielkiego szpitala". To
            najbardziej prymitywny rodzaj demagogii. Mieć pretensje, że Watykan płaci za
            leczenie swojego przywódcy? Ręce opadają...
            K: Nie wolno mi krytkowac rozrzutnosci Wojtyly, ktory marnuje CUDZE pieniadze?

            - Bredzisz nieszczęśniku. I odwal się od finansów koscioła rzymskiego. Jak
            chcesz naprawiać krzywdy cofnij się w czasie o tysiac, czy pięcset lat i
            wyjaśnij ludziom, ze wojna i zabijanie jest złe. Następnie policz kto komu i za
            jaką wojnę co jest winien.
            K: Wtedy kosciol kat. musialby oglosic bankructwo. Same wyprawy krzyzowe i
            ofiary Sw. Inkwizycji... :(

            - Francuzi Anglikom za wojnę stuletnią i na odwrót. Turcy nam za bitwę pod
            Wiedniem i vice versa. Było jeszcze tych wojen z parę setek, albo i lepiej.
            K: Turkom to my jestemy winni, ze na nich napadlismy za granica! ;)

            - Sporo będzie tego liczenia. Nie ograniczaj sie tylko do wojen pod patronatem
            kościoła - było ich znacznie więcej. A krzywdy nie wyrównane!
            K: Prawie 100% wojen to byly wojny religijne, zimna wojna tez (walka
            z "bezboznym sowieckim ateizmem")... :(

            K: Bo nie masz kontrargumentu na me zarzuty... Ciebie zas nic nie ocali, bo
            mozg ci klechy wypraly doszczetnie... Zostaly i tylko obelgi... :(
            - Ja nawet nie jestem "praktykujący", czytuję czasem "Nie" (nawet tam nie
            wypisywali bezeceństw podobnych twoim) i nie jestem żadnym fanatykiem. Ale
            trudno pozostać obojętnym na taką chorą, wykolejoną postawę jak twoja.
            Pozostaje sie cieszyc, ze zatruwasz swoją obecnościa drugi koniec świata, skąd
            już smród prawie nie dociera, tyle co przez internet.
            Może ci Australijczycy zasłużyli sobie na to? Za Aborygenów...
            K: NIE jestem Australijczykiem, a Polakiem!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka