yesamin
31.05.07, 19:26
Dumnie patrząc na państwa zdobytego gruzy,
Z wszechpolskim mieczem w klapie, z głupoty dziedzińca
Wszedł w dom literatury Gierych barbarzyńca,
Gdy kompania Leppera zwiedzała zamtuzy.
Spocony, dysząc ciężko, w przyciasnym mundurku
stanął chłonąc nozdrzami nową zemstę-zbrodnię.
"Nie niszcz nieswoich myśli i książek" - łagodnie
rzekł Gombrowicz, składając papiery na biurku.
Na "Wertera" i "Proces" i "Zbrodnię i karę"
opadła twarda ręka z wykluczenia znakiem.
Witoldzie, Wolfie, Franku - broń się przed żołdakiem!
Fiodorze Dostojewski dzisiaj MORDOWANY!
Książki poszły na przemiał, ale duch wasz żyje?...
Nieprawda. I duch zginie. Gdzież zostaną ślady?
W marmurach świątyń Słowa gniazda wiją żmije
Wiatr dmucha w popiół z książek na gruzach Warszawy...