Dodaj do ulubionych

Co Was denerwuje w restauracji, pubie, itd

03.06.07, 18:35
Ja nie moge zniesc tepych sztuccy.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mary_an Re: Co Was denerwuje w restauracji, pubie, itd 03.06.07, 18:38
      A ja jak ktos pali. Niestety prawie wszyscy pala :(
      Moim zdaniem w restauracjach, gdzie ludzie jedza powinno byc to zabronione
      • billy.the.kid Re: Co Was denerwuje w restauracji, pubie, itd 03.06.07, 19:09
        to idz jeść do jadłodajni. restauracji można czasem pobiesiadować.
        • carrramba Re: Co Was denerwuje w restauracji, pubie, itd 03.06.07, 19:14
          Zobaczcie szkocki pub a zareczam, ze nic Was nie bedzie w polskim denerwowalo :)
          Ani sztucce, ani papierosy, zupelnie nic. Polskie puby sa wspaniale, obsluga
          fantastyczna, drinki super :)
      • Gość: kanhe Re: Co Was denerwuje w restauracji, pubie, itd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 23:56
        mnie denerwuje, że ktoś pali, a mnie, że nie ma sztućcy, a tu muzyka, atu to, a
        tu tamto...jak banda przedszkolaków. nie podoba ci się jeden z drugim warchole
        to siedź w domu...gdyby większość posluchala tego typu rad nie byłoby tylu
        zgloszeń że źli ludzie mordę obili, torebkę rąbnęli, że gdzie tu ojca szukać
        itd.
    • 123.elua Re: Co Was denerwuje w restauracji, pubie, itd 03.06.07, 19:24
      Ja trochę nie lubię dymu papierosianego.I jeszcze jak dania są olbrzyyymie, że
      4 osoby spokojnie by się mogły najeść.
    • niedo-wiarek Re: Co Was denerwuje w restauracji, pubie, itd 03.06.07, 19:27
      Kiepska brandy, spienione piwo i podkładki pod drinki. No i oczywiście kluczyk
      do kibla ;)
      • ascenth Re: Co Was denerwuje w restauracji, pubie, itd 03.06.07, 19:51
        Tak - kluczyk do kibla jest wyjątkowo drażniący:)
    • Gość: kix Moja lista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.07, 19:33
      1. Dopłaty za ketchup, musztardę, cytrynę czy sok do piwa (cena winna być tak skalkulowana, by dodatki nie były płatne osobno - to źle świadczy o pubie czy też restauracji).

      2. Opłata za toaletę (jw).

      3. Brak oddzielnego pomieszczenia dla palących.

      4. Kiepska obsługa w restauracjach (tam można wymagać odrobinkę fachowości od kelnera-kelnerki).

      5. Ciepłe piwo i brak cytryny do piwa.

      6. Brudne szklanki.

      Całe szczęście, wybieram takie miejsca gdzie wymienione powyżej rzeczy się nie zdarzają, a przynajmniej nie wszystkie łącznie :)))
      • Gość: kix I jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.07, 19:42
        Unikam też pubów, w których "grzane piwo" to piwo podgrzane w mikrofalówce. To profanacja.
      • seth.destructor Re: Moja lista 04.06.07, 13:05
        Ot - polskie realia.

        A co do pomieszczen dla palacych - to w ramach polityki antysmokingowej ich nie
        bedzie w ogole.
      • Gość: upierdliwa Re: Moja lista IP: *.igloonet.pl 07.06.07, 14:55
        Gość portalu: kix napisał(a):

        > 5. Ciepłe piwo i brak cytryny do piwa.



        jako to - cytryna do piwa???? o_O
    • raveness1 Re: Co Was denerwuje w restauracji, pubie, itd 03.06.07, 19:47
      A ja w ogole przestalem lubic puby i takie tam podobne. Dym, halas, malolactwo,
      zaczepki.
      Lepiej zorganizowac cos na powietrzu w swoim gronie.
    • Gość: jszhc Re: Co Was denerwuje w restauracji, pubie, itd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.07, 20:13
      brudne szklanki, wlosy lonowe na ubikacji;/, drogie piwo, brak miejsca;p
      • Gość: windhoek Re: Co Was denerwuje w restauracji, pubie, itd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.07, 20:14
        Płaczące dzieci i matki karmiące piersią. Grzane piwo z mikrofalówki, opłata za wc.
        • Gość: jszhc Re: Co Was denerwuje w restauracji, pubie, itd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.07, 20:16
          no wlasnie.....dajesz im zarobic a oni jeszcze biora oplate za wc...na
          szczescie coraz rzadziej:)
    • Gość: Mary muzyka, czyli jazgot z głośnika IP: 217.153.205.* 03.06.07, 20:13
      Co to, k..., za melomański naród, te Polaki. Nieraz muzyka jest tak głośnia, że
      nie można prowadzic normalnej rozmowy. Jeżeli to jest pub z potańcówką to OK -
      tak ma być, ale w restauracji??????? Jak proszę żeby ściszyć, to te kelnereczki
      z debilizmem w oczach patrzą sie na mnie jakbym co najmniej zamówił kotlet z
      ludziny albo kazał se podac zupę kocim mięsie.
      • Gość: EWa Re: muzyka, czyli jazgot z głośnika IP: 84.205.25.* 03.06.07, 20:29
        Mam to samo, Mary! Nic mnie tak nie wkurza jak hałas w restauracji!
    • nessie-jp Re: Co Was denerwuje w restauracji, pubie, itd 03.06.07, 20:52
      Siwych dymów papierosowych snujących się jak ponura jesienna mgła między
      niewidocznymi spoza tej szarzyzny stolikami. Skoro już "wolno palić", to
      należałoby zadbać o odpowiedni wyciąg i neutralizację tych toksycznych wyziewów!

      Ciasnoty i deptania ludzi po ludziach. Stołów do bilardu na torze rzutek.
      Lepiących się stolików. Brudnej łazienki.

      A, co tu gadać, ja w ogóle pubów nie lubię. A w restauracji nie lubię kelnerów.
      Nie i już. Fuj. No brzydzę się normalnie.
      • Gość: jaija Re: Co Was denerwuje w restauracji, pubie, itd IP: *.elblag.dialog.net.pl 03.06.07, 22:53
        - DYM tytoniowy! Dlatego jestem za całkowitym zakazem, bo o ile mogę sama
        zdecydować, gdzie iść, na pewno nie wybiorę zadymionej knajpy, ale czasem
        człowiek jest zaproszony właśnie do takiej, FUJ!
        - brudne, zaszczane toalety, także płatne, albo zrobione na odwal, tak, że nie
        ma intymności (szkoda, że nie za zasłonką)
        - głupia muzyka, bo obsługa najczęściej słucha radia RMF, Eski, albo innego
        badziewia, albo daje głupie płyty. Czasem człowiek musi się męczyć, bo jedzenie
        dobre, a muzyka beznadziejna.
        • niedo-wiarek Re: Co Was denerwuje w restauracji, pubie, itd 04.06.07, 00:19
          Sam nie palę, ale co to za knajpa bez papierosów? Źle by było, gdyby
          rozporządzeniem ministra zlikwidowano nagle miejsca z klimatem - takie, w
          których można się naprawdę solidnie urżnąć. Niech jedni siedzą sobie w barze
          sałatkowym, a inni w zadymionej spelunie - dobrze, jeśli jest wybór ;)
          • nessie-jp Re: Co Was denerwuje w restauracji, pubie, itd 04.06.07, 00:21
            Znaczy, dym papierosowy jest ci koniecznie potrzebny, żeby się urżnąć? :)
            Synergia taka?

            Ja odpuszczam i użynanie, i okadzanie. To pierwsze możesz zrealizować na
            dożynkach, a to drugie w kościele. A jak w knajpie wolno palić, to wyciąg ma być
            i klima! I mierniki monitorujące procentową zawartość wyplutego płuca w powietrzu.
            • seth.destructor Re: Co Was denerwuje w restauracji, pubie, itd 04.06.07, 13:06
              Jesli urżnąć to nie użynanie a urzynanie...
              • niedo-wiarek Re: Co Was denerwuje w restauracji, pubie, itd 04.06.07, 14:52
                seth.destructor napisał:

                > Jesli urżnąć to nie użynanie a urzynanie...

                filolog się znalazł ;)
      • Gość: kix Re: Co Was denerwuje w restauracji, pubie, itd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.07, 04:33
        >Stołów do bilardu na torze rzutek.

        Lubisz Nessie grać w darta? Może się zmierzymy? )))
    • sir.vimes Brak miejsc dla palących 04.06.07, 08:08
      lub tak wymyślone by dym leciał na niepalących - przez co ci ostatni stają się
      źli i rozjuszeni.

      Poza tym - brudne lub brzydkie łazienki.

    • chwila.pl Re: Co Was denerwuje w restauracji, pubie, itd 04.06.07, 08:22
      Denerwują mnie "biznesmeni". Zanim taki jeden z drugim wygodnie usiądzie na
      krześle, wyciąga z kieszeni kilka komórek. I bez przerwy do kogoś telefonuje lub
      odbiera telefony. Mówi przy tym podniesionym tonem, tak, by każdy mimowolny
      słuchacz musiał wiedzieć o skali jego interesów i o jego pozycji w branży.
      Wkurza niepomiernie też stosowana przezeń "łacina użytkowa".
    • camel_3d palacze 04.06.07, 08:25
      to jakis koszmar. rownie dobrze ktos moglby siedziec i baki puszczac.
    • Gość: Ellen Kryptosamoselekcja IP: *.aster.pl 04.06.07, 08:39
      W Polsce w kafejach, pubach i eleganckich restauracjach siedzą przeważnie osoby
      w "wieku produkcyjnym", raczej młodsze. Jakoś mi się nie zdarza widzieć:
      inwalidów, małych dzieci, staruszków... a chciałabym, żeby te miejsca były
      przyjazne każdemu. A nie są. Często wysyłają niewerbalny komunikat pewnym
      ludziom: Lepiej stąd spadajcie! To mi się nie podoba.
      • istna Re: Kryptosamoselekcja 04.06.07, 10:16
        Są takie puby dzieckofriendly, nazywają się mcdonalds.
        Może masz szlachetne intencje, ale zapominasz, że miejsce dla każdego to miejsce
        dla nikogo.
        • Gość: Ellen Re: Kryptosamoselekcja IP: *.aster.pl 04.06.07, 12:50
          Czyli świat jest miejscem dla nikogo?
          • Gość: Mary nie chrzańta IP: 217.153.205.* 04.06.07, 14:40
            Staruszkowie to przeważnie emeryci - więc jak taki emeryt, który jak ma 2000 to
            ma super emeryturę, ale na ogół ma 1500 albo mniej - ma iść do restauracji, w
            której za byle obiad musiałby dać 60 zł i jeszcze jakiś napiwek. Tacy ludzie
            jadają w barach mlecznych (gdzie też dają dobrze zjeść, ale za mniejsze
            pieniądze).
            • Gość: Ellen Re: nie chrzańta IP: *.aster.pl 05.06.07, 07:18
              Ja właśnie zarabiam mniej niz 1500 a chodzę czasem do restauracji, gdzie się
              płaci 60 zł za obiad - po prostu nie za często, ale mnie stać. To co, niby
              powinnam się puknąc w głowę i spierniczać do baru?...
              • Gość: Mary jak cię stać, to chodź IP: 217.153.205.* 05.06.07, 09:18
                Jak cię stać - to proszę bardzo. Przecież zakazu nie ma. Ale pewnie nie musisz
                z tych 1500 zapłacić za mieszkanie, prąd, telefon, lekarstwa i żywność. Poza
                tym 60 zł to jest stosunkowo mało za dobry obiad. A gdzie wino, a gdzie
                deser.... stówa leci nawet się nie obejrzysz kiedy. No ale skoro cie stać...
                • Gość: Ellen Re: jak cię stać, to chodź IP: *.aster.pl 08.06.07, 10:05
                  Płacę za wszystko: mieszkanie, telefon...
                  Wina nie piję bo nie lubię. Może dlatego mnie stać na życie, bo nie obżeram
                  się, jestem szcupła i na obiad nie kupuję czterodaniowych zestawów, tylko
                  wystarcza mi 1 ciepłe danie.
    • chwila.pl Mała dygresja 04.06.07, 08:39
      Grinzing, niedzielne przedpołudnie.
      Kilkunastu niemłodych juz ludzi, a dosłownie mówiąc staruszków i pań powyżej 60,
      elegancko ubrani, zasiadaja przy zsunietych stolikach. Sącząc koniak, pijąc
      drinki, zajadaja smakowite przekąski i opowiadaja sobie o wydarzeniach ubiegłego
      tygodnia. Śmieja się beztrosko, dowcipkują... Po kilku godzinach, żegnają się
      serdecznie i umawiają na kolejne spotkanie, za tydzień. Kiedy emeryci w Polsce
      przejmą ten zwyczaj?
      • mary_an Re: Mała dygresja 04.06.07, 09:31
        Jak przestana w mocherowych beretach siedziec przed telewizja trwam i radiem
        maryja :)
        • niedo-wiarek Re: Mała dygresja 04.06.07, 10:26
          Emeryci w Polsce nie mają na to pieniędzy (oczywiście wyjątkiem są byli ubecy
          itp) Może właśnie dlatego tak często zakładają moherowe berety.
          • chwila.pl Re: Mała dygresja 04.06.07, 10:46
            niedo-wiarek napisał:

            > Emeryci w Polsce nie mają na to pieniędzy.

            Pieniadze, a raczej ich brak jest bez wątpienia utrudnieniem w spędzaniu wolnego
            czasu ze znajomymi w restauracji. Ale wazne są tu chyba także panujace zwyczaje.
            Nawet wśród osób dobrze sytuowanych panuje zwyczaj zapraszania do siebie
            znajomych. Piecze się dyżurną szarlotkę, przygotowywuje jakieś smakołyki tracąc
            niepotrzebnie czas. Czy nie prościej byłoby spotkac się w jakimś lokalu? Na
            neutralnym gruncie? Nie trzeba pichcić, ani sprzątać po gościach. Przyjaciele,
            rodzina to co innego, tych goszczę u siebie w domu, ale ze znajomymi spotykam
            się własnie w lokalu.
            • niedo-wiarek Re: Mała dygresja 04.06.07, 10:53
              Lokale są zbyt drogie i tyle. A jeśli ktoś ma pieniądze, to wydaje je na złoty
              kibel w łazience i zaprasza znajomych, żeby się pochwalić ;)
              Poza tym jednak ktoś siedzi w tych lokalach w Polsce, więc chyba nie jest tak
              źle :)
            • xtrin Re: Mała dygresja 05.06.07, 08:10
              chwila.pl napisała:
              > Nawet wśród osób dobrze sytuowanych panuje zwyczaj zapraszania
              > do siebie znajomych. Piecze się dyżurną szarlotkę, przygotowywuje
              > jakieś smakołyki tracąc niepotrzebnie czas.

              A cóż w tym złego? Całkiem przyjemny zwyczaj, nie rozumiem dlaczego ma się go
              zmieniać. A już argument o traceniu czasu jest śmieszny, jeżeli mowa o emerytach.
              • chwila.pl Re: Mała dygresja 05.06.07, 09:08
                xtrin napisała:

                > A cóż w tym złego? Całkiem przyjemny zwyczaj, nie rozumiem dlaczego ma się go
                > zmieniać.

                Można jednak rozważyć jako alternatywny sposób podejmowania gości.

                > A już argument o traceniu czasu jest śmieszny, jeżeli mowa o emerytach.

                Akurat ta wypowiedź nie dotyczyła emerytów...
    • seth.destructor Re: Co Was denerwuje w restauracji, pubie, itd 04.06.07, 13:03
      sztucccow.
      Mnie denerwuje, ze nie myja talerzy od spodu.
      • seth.destructor Re: Co Was denerwuje w restauracji, pubie, itd 04.06.07, 13:07
        Jedno c za duzo mi wyszlo:^(
    • xtrin Re: Co Was denerwuje w restauracji, pubie, itd 05.06.07, 08:16
      Muzyka. W niewielu lokalach nadaje się do słuchania.
    • piwi77 Nie chodzę tam, gdzie mnie coś denerwuje, więc 05.06.07, 09:19
      trochę nie rozumiem problemu.
      • Gość: miesiekido Re: brak kultury i cierpliwości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.07, 09:43
        u naszych rodaków odwiedzających restauracje,traktujących ludzi pracujących w
        gastronomii jako gorszy gatunek.Wymagających finezji kulinarnych a
        spoglądających na zegarek ,zniecierpliwionych ,oceniających szybkość wykonania
        potrawy na zasadzie "luu and go" czyli gorący kubek.
        Ludzi mylących restauracje z barami szybkiej obsługi.Restauracja to nie tylko
        jadłodajnia ,to miejsce gdzie przychodzi się aby spędzić czas przy stole z
        rodziną czy znajomymi, w kulturalny sposób wypić ,zjeść i pogawędzić.
    • Gość: ma_dre Re: Co Was denerwuje w restauracji, pubie, itd IP: 194.51.20.* 05.06.07, 09:33
      nic mnie nie drazni, chodze tylko do dobrych restauracji
    • miniantenka pijaki 05.06.07, 11:55
      Hałas, wulgaryzmy, mechaniczne traktowanie klienta, brak dobrze dostępnych,
      toalet, dym papierosowy (i nie tylko) no i pijaki, pijaki, pijaki.......
      • 10iwonka10 Re: pijaki 05.06.07, 14:53
        Mnie wkurzaja platne toalety w restauracjach.


        W duzych miastach to juz sie zmienia powoli.



    • Gość: Marta Re: Co Was denerwuje w restauracji, pubie, itd IP: *.icpnet.pl 07.06.07, 12:31
      a co wam tak bardzo przeszkadza ten dym ????????
      • Gość: upierdliwa Re: Co Was denerwuje w restauracji, pubie, itd IP: *.igloonet.pl 07.06.07, 15:06
        Gość portalu: Marta napisał(a):

        > a co wam tak bardzo przeszkadza ten dym ????????


        nominacja na najglupsze pytanie tygodnia?

        pl.wikipedia.org/wiki/Dym_tytoniowy
        www.biotechnolog.pl/news-48.htm
        zdrowie.onet.pl/7917,2366,1204160,,czym_jest_dym_papierosowy,serwis.html
        medycyna.linia.pl/dymtyton.html

        chcesz, to sobie wachaj, wdychaj, zaciagaj sie, ale na litosc - NIE DZIW SIE, ZE
        NORMALNYM, ROZSADNYM LUDZIOM TEN DYM PRZESZKADZA.
        • xtrin Re: Co Was denerwuje w restauracji, pubie, itd 07.06.07, 15:17
          Gość portalu: upierdliwa napisał(a):
          > chcesz, to sobie wachaj, wdychaj, zaciagaj sie, ale na litosc
          > - NIE DZIW SIE, ZE NORMALNYM, ROZSADNYM LUDZIOM TEN DYM PRZESZKADZA.

          Jednym przeszkadza, innym nie przeszkadza. Nie jest to żadnym wyznacznikiem
          normalności czy rozsądku.
          • Gość: upierdliwa Re: Co Was denerwuje w restauracji, pubie, itd IP: *.igloonet.pl 07.06.07, 15:21
            xtrin napisała:

            > Gość portalu: upierdliwa napisał(a):
            > > chcesz, to sobie wachaj, wdychaj, zaciagaj sie, ale na litosc
            > > - NIE DZIW SIE, ZE NORMALNYM, ROZSADNYM LUDZIOM TEN DYM PRZESZKADZA.
            >
            > Jednym przeszkadza, innym nie przeszkadza. Nie jest to żadnym wyznacznikiem
            > normalności czy rozsądku.


            w mojej wypowiedzi nie bylo slowka "wszystkim [...]", wobec czego komentarz
            Naczelnej Pani Czepialskiej Xtrin jest nieuzasadniony.
    • Gość: cytadela.panx.ok Re: Co Was denerwuje w restauracji, pubie, itd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 12:39
      Smak wódki w piwie, zostawiam nie dokończone.
      Współbiesiadnik opowiadający historię plucia do jedzenia przez kucharzy.

    • Gość: upierdliwa brak wyboru, jesli chodzi o piwo IP: *.igloonet.pl 07.06.07, 15:02
      denerwuje mnie, ze w knajpach czesto nie ma mozliwosci kupienia jakiegos
      ciekawszego piwa, a do wyboru sa tylko nudne do kwadratu piwoplastiki z
      najwiekszych koncernow, czyli Tyskie i Żywiec.
    • Gość: mirek Uszojebna muza n/t IP: *.chello.pl 07.06.07, 15:10
    • Gość: cytadela.panx.ok Re: Co Was denerwuje w restauracji, pubie, itd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 15:26
      W Irlandii ktoś buchnął pisuar, właściciel nie wie jak to się stało.
    • Gość: Wiesio Re: Co Was denerwuje w restauracji, pubie, itd IP: *.icpnet.pl 08.06.07, 21:30
      Co, a krzywe nogi u kelnerek !!!


      Wiechu





      www.vipmann.com

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka