Seks w pracy?

14.06.07, 15:20
Moja koleżanka ze studiów pracuje w dużej firmie, w ktorej spędza średnio
10-12 godzin dziennie. Ostatnio zwierzyła mi się, że przynajmniej dwa, trzy
razy w tygodniu wycina sobie "szybki numerek" z kolegą, a właściwie z dwoma
kolegami z pracy. Oczywiście jeden o drugim nic nie wie.
Ona nie widzi w tym niczego złego. Powiedziała, że gdy przychodzi po pracy do
domu to jest już tak padnięta, ze na nic nie ma ochoty. A w pracy nie tylko ma
chęć, ale seks traktuje jak dodatkowy zastrzyk energii. Wszystko odbywa się w
jakimś ustronnym miejscu, np. w windzie, albo w pakamerze sprzątaczki.
Twierdzi, że taki szybki i "nielegalny" seks jest niezwykle emocjonujący,
oczywiście jeśli po żadnej stronie nie ma żadnych zobowiązań.
Powiedziała mi jeszcze, że podobno dziś niema w każdej większej firmie jest to
norma.
Przyznam, ze troszkę mnie zszokowała. Ale może ja jestem nie na bieżąco, bo
sama prowadze jednososobową działalnośc gospodarczą....

Macie jakieś dowświadczenia w tym względzie i czy faktycznie ja jestem aż tak
zacofana, że nie wiem, co jest trendy?

Pozdrawiam

wikcia
    • troche_inny Bo to zla kobieta byla.. 14.06.07, 15:35
      ta gajowa.. :/
      • yoma Re: Bo to zla kobieta byla.. 14.06.07, 15:50
        Wakacje się zaczęły :)
        • troche_inny Re: Bo to zla kobieta byla.. 15.06.07, 13:33
          Znaczy gaje sie zielenia? :o
          • yoma Re: Bo to zla kobieta byla.. 15.06.07, 14:07
            Gaje się zielenią, a młodsza młodziez się nudzi :)
            • troche_inny Re: Bo to zla kobieta byla.. 15.06.07, 15:22
              To my ta starsza? Ja myslalem, ze ty juz na emeryturze siedzisz :P
              • yoma Re: Bo to zla kobieta byla.. 15.06.07, 16:00
                Jeśli mam to potraktować jak komplement, to dziękuję :)
    • Gość: P.S.J. Re: Seks w pracy? bez sensu! IP: *.sferia.net 14.06.07, 16:12
      Po całym dniu edycji różnych dokumentów i ogólnie stukania w klawiaturę
      wystarczająco już mnie ręka boli...
      • yoma Re: Seks w pracy? bez sensu! 14.06.07, 16:52
        U, to niedobrze. Zmień klawiaturę na ergonomiczną :)
    • miniantenka W pracy? 14.06.07, 17:39
      W pracy? W szkole, to rozumiem, ale w pracy? Feee
    • boruta_wwa Re: Seks w pracy? 14.06.07, 18:19
      niech ta koleżanka w ogóle zamieszka w pracy, po co tracić czas na dojazdy do
      domu?
      b.
    • czwarty.wymiar Smacznego i szerokiej drogi! 14.06.07, 19:39
      Tam z kolegami - z prezesem od razu. A, i dla smaczku pewnie z którąś ze sprzątaczek, skoro zagląda do ich "pakamery".
    • hypatia69 Re: Seks w pracy? 15.06.07, 13:37
      Niech zawód zmieni. Na taki, żeby nie musiała robić nic innego. Non stop będzie
      miała kupę emocji, powyższony poziom adrenaliny, a jeszcze napiwki, jak się
      postara.
      • Gość: left Re: Seks w pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 13:40
        Aby tylko nie robili tego na niszczarce.
      • nancyboy Re: Seks w pracy? 15.06.07, 13:47
        > Niech zawód zmieni. Na taki, żeby nie musiała robić nic innego
        Ciekawe co to za zawód, w którym nie robi się nic innego niż potajemny seks ze
        współpracownikami...
        • hypatia69 Re: Seks w pracy? 15.06.07, 14:06
          Precyzuję: we wspomnianym przeze mnie zawodzie seks nie musi być potajemny
          [chociaż panowie zazwyczaj nie informują szerokiej publicznoości], a już na
          pewno nie ze współpracownikami. Tak czy owak poziom adrenaliny podniesie i
          emocji dostarczy, bo nigdy nie wiadomo, jak zachowa sie klient.
          • nancyboy Re: Seks w pracy? 15.06.07, 14:32
            > Tak czy owak poziom adrenaliny podniesie i
            > emocji dostarczy, bo nigdy nie wiadomo, jak zachowa sie klient.
            Ale to chyba nie jest ważne. Myślę, że dla tej pani ważniejszy jest właśnie fakt
            robienia tego w biurze, w ukryciu, z osobami, które widzi na codzień.
            • hypatia69 Re: Seks w pracy? 15.06.07, 15:45
              Ja myślę, że to w ogóle o biuro chodzi. Takie to fajne, robić *to* w pracy.
              Pisząc o zachowaniu klienta miałam na myśli, ze mógłby na przykład lubić sado-
              macho, czy coś...
    • jszhc Re: Seks w pracy? 15.06.07, 13:49
      Powiedziała mi jeszcze, że podobno dziś niema w każdej większej firmie jest to
      norma

      To akurat jest bzdura, wszytsko zalezy oso osob i obyczajow.
      • troche_inny Re: Seks w pracy? 15.06.07, 15:24
        a co same pasztety u ciebie w pracy? :p
        • elka993 Re: Seks w pracy? 15.06.07, 15:51
          Ja mam w firmie prawie samych facetów, ale w życiu do głowy mi to nie
          przyszło....z jednym, którego lubi i podoba jej się to jeszcze jakoś mogę
          zrozumieć ale z dwoma, moim zdaniem kobitka zboczona i musi narzekać na brak
          wrażeń w zyciu, współczuje jej, z tego moga być potem same kłopoty:(bleee...
        • yoma Re: Seks w pracy? 15.06.07, 16:01
          albo faceci... yyy... niepełnosprawni :P
          • troche_inny Re: Seks w pracy? 15.06.07, 16:59
            geje? :P
    • tomekjot niedaleko w piekarni 15.06.07, 16:18
      Tak to jest norma. znam piekarnie gdzie sprzedawczyni robi rano to z każdym
      poiekarzem a potem p[odaje byłki maślane klientom niczego nieswiadomym
Inne wątki na temat:
Pełna wersja