marstef74
26.06.07, 00:52
- Nagle dwóch rzuciło się na Pawła... Upadł. Kopali po klatce piersiowej i
głowie. Dopadłem jednego i prysnąłem mu w twarz gazem, potem próbowałem
odciągnąć pozostałych. Odbiegli, a ja myślałem, że pomogę Pawłowi... ale on
umierał - opowieść 29-letniego Tomasza to wspomnienie niedzielnego koszmaru.
www.gk24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070626/KOLOBRZEG/70625034