Dodaj do ulubionych

zerwać tuż przed slubem???

IP: *.pcs / 192.168.2.* 17.06.03, 15:40
Za dwa tygodnie mam wziąć ślub, ale coraz bardziej utwierdzam się w
przekoaniu, że mój potencjalny małożonek nie jest chyba "tym jedynym". Nie
wiem, co mam robić. Zdecydować się na ślub, a potem rozwodzić? Czy rozstać
się z nim teraz (ale to byłaby prawie ucieczka sprzed ołtarza, choć może
bardziej uczciwe)? Czy ktoś z was był w takiej stuacji? Co zrobiliście?
Pomocy!!! Bo ja już nie wiem, co mam robić...
Obserwuj wątek
    • Gość: Anka Re: zerwać tuż przed slubem??? IP: 212.160.106.* 17.06.03, 16:49
      Zrob to teraz nawet sie nie zastanawiaj,jesli w glebi serca wiesz ze to nie
      jest TEN facet po prostu odwolaj ten slub.
      Zycze odwagi!
      • Gość: raffi Re: zerwać tuż przed slubem??? IP: *.jrc.it 17.06.03, 18:21
        Jesli jestes w stanie tak mowiec to naprawde to jest zbyt powazne, by
        niepotrzebnie sie oszukiwac i cos odwlekac. Ja tez tak odwlekalem na szczescie
        to nie byla decyzja przed slubiem. Ale tez mi nie pasowalo cos, myslalem ze
        moze sie cos zmieni, ale nic nie robilem - odwlekalem i meczylem sie. W koncu
        nie moglem i sie skoczylo, wiec lepiej wczesnij niz pozniej. Jesli masz takie
        mysli to lepiej zeby nie bylo slubu, bo bedzie to tylko przeciez pic na wode...
        Odwagi i zdecydowanej decyzji, oczywiscie daj sobie jeszcze jakis konkretny
        czas na przemyslenie max dwa dni. A potem ostateczna decyzja i nie wracaj juz
        ponizje do niej czy dobrze czy zle.
        Powodzenia
    • Gość: hehehe powies sie IP: *.mt.sfl.net 17.06.03, 17:47
    • Gość: Cler Re: zerwać tuż przed slubem??? IP: 10.120.22.* 18.06.03, 13:01
      ZAKOŃCZ TEN ZWIĄZEK PÓKI CZAS,ODWOŁAJ ŚLUB, JEŚLI NIE JESTEŚ W 100% PEWNA
      I MASZ JAKIEKOLWIEK WĄTPLIWOŚCI !!!!!!!!!!
      Jakiś czas temu ( 2 lata ) nie umiałam powiedzieć "nie" i skończyło się
      rozwodem po kilku miesiącach małżeństwa. Nie życzę nikomu takich przeżyć.
      A poza tym , czy wiesz , ile później jest spraw do załatwienia ? ( nie tylko
      dot. rozwodu cywilnego , ale i unieważnienia w Kościele ? )
      Zastanów się , czy chcesz tego ! Jeszcze masz czas !
      • mouse7 Re: zerwać tuż przed slubem??? 12.10.03, 01:30
        Gość portalu: Cler napisał(a):

        > ZAKOŃCZ TEN ZWIĄZEK PÓKI CZAS,ODWOŁAJ ŚLUB, JEŚLI NIE JESTEŚ W 100% PEWNA
        > I MASZ JAKIEKOLWIEK WĄTPLIWOŚCI !!!!!!!!!!
        > Jakiś czas temu ( 2 lata ) nie umiałam powiedzieć "nie" i skończyło się
        > rozwodem po kilku miesiącach małżeństwa. Nie życzę nikomu takich przeżyć.
        > A poza tym , czy wiesz , ile później jest spraw do załatwienia ? ( nie tylko
        > dot. rozwodu cywilnego , ale i unieważnienia w Kościele ? )
        > Zastanów się , czy chcesz tego ! Jeszcze masz czas !


        Dziewczyno uciekaj jesli jeszcze mozesz!!! Ja jestem 2 miesiace po slubie i
        mylse o rozwodzie. Tylko dlatego, ze w 2 tygodnie przed slubem, nie mialam
        odwagi powiedziec NIE. Ale potrafilabym zrozumiec, jesli zrobilabys to
        samo...ja uwazalam, ze nie wytrzymam presji rodziny i otoczenia...wiec
        zrobilam, co ode mnie oczekiwali...a teraz sie rozwiode i tyle...
    • kora3 Re: zerwać tuż przed slubem??? 18.06.03, 18:38
      Gość portalu: bella napisał(a):

      > Za dwa tygodnie mam wziąć ślub, ale coraz bardziej utwierdzam się w
      > przekoaniu, że mój potencjalny małożonek nie jest chyba "tym jedynym". Nie
      > wiem, co mam robić. Zdecydować się na ślub, a potem rozwodzić? Czy rozstać
      > się z nim teraz (ale to byłaby prawie ucieczka sprzed ołtarza, choć może
      > bardziej uczciwe)? Czy ktoś z was był w takiej stuacji? Co zrobiliście?
      > Pomocy!!! Bo ja już nie wiem, co mam robić...


      Witaj Bello .....
      w takich sprawach trudno radzić...ale powiem ci od serca tak: zrywaj ...najedz
      się wstydu może ...wymówek, ponieś koszty wytrzymaj plotki ...ale nie bierz
      ślubui "bo juz wszystko jest i nie wypada" ja tak swego czasu
      postąpiłam ...żałuję ...drogo mnie to teraz kosztuje ...zapewne drożej i
      emocjonalnie i materialnie niż 'ucieczka sprzed ołtarza" ...przemyśl sprawę
      grutownie ,,,jeśli to nie ten ...zmykaj gdzie pieprz rośnie ...ludźmi się nie
      przejmuj ...pogadaja i przestaną ...a Ty nie wplączesz się w coś czego nie
      chcesz ...
      pozdrawiam serdecznie
      Korcia
    • Gość: tempus Re: zerwać tuż przed slubem??? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.03, 19:09
      Znam dziewczynę która w takim momencie zerwała. Tobie radzę to samo! Nic na
      siłę!!! Gdy nie ma dzieci to ewentualnie jeszcze rozwód... Ale to też w naszym
      społeczeństwie jakaś "skaza". Lepiej od razu zakończyć. A gdy jest dziecko, to
      rozwód je może bardzo skrzywdzić. Zrywaj!!!!!!!!!!
      • berort Re: zerwać tuż przed slubem??? 18.06.03, 19:40
        Już Sokrates powiedział " cokolwiek wybierzesz i tak będziesz tego żałować"
        • Gość: raffi Re: zerwać tuż przed slubem??? IP: *.jrc.it 19.06.03, 10:22
          berort napisał:

          > Już Sokrates powiedział " cokolwiek wybierzesz i tak będziesz tego żałować"

          Takie zdanie jest bez sensu, bo czynniki zewnetrzne czynia nas wowczas
          niewolnikami, a to my mamy decydowac o naszym zyciu. Wlasnie, autorka tego
          watku stoi przed trudny wyborem, ale skoro wie ze to nie ten, to decyzja jest
          jedna, nie ma co byc naiwnym i siebie zwodzic i oszukiwac, ze ktos sie zmieni i
          ze moze mnie uszczesliwi skoro teraz nie jestem szczesliwy i nie czuje sie
          dobrze w tym zwiazku. Wedlug mnie trzeba sprawe przemyslec podjac decyzje i
          koniec - nie wracac do tego. Czego zalowac, ze cos sie moze gorzej skonczyc? Ja
          zerwalem zwiazkek gdzie bylo ok (bylo przyzwyczajenie, przywiazanie), ale nie
          czulem pelni i uskrzydlenia, teraz znalazlem milosc swego zycia, choc juz
          wczesniej tego nie zalowalem, ze zerwalem. Zycze Ci zdecydowaniej decyzji:)

    • Gość: Dori Re: zerwać tuż przed slubem??? IP: *.red.mundo-r.com 25.06.03, 22:31
      ja nie mam doświadczenia slubnego, ale jestem przekonana, ze w takiej sytuacji
      jak autorka tega watku zdecydowałabym sie na rozstanie.
      koszty ktore zostały poniesione w związku z weselem to mały pikuś w porównaniu
      z kosztami, jakie przyjdą póżniej, przy ew rozwodzie.
      Jezeli masz wątpliwosci lub coś zaczęło Cię bardzo drażnić u narzeczonego to
      chyba lepiej jednak sie rozstac niz pozniej nie moc go ścierpiec w domu.
      Ale rady od obcych mają ten minus, ze nie uwzględniają całego kontekstu
      rodzinnego. moze porozmawiaj z bliską osobą, np mamą, babcią czy kims, kto
      wysłucha i zrozumie i podpowie...
      zycze powodzenia jakkolwiek nie zadecydujesz.
      daj znac kiedys na forum jak sie potoczyły sprawy
      jezeli sie zdecydujesz na rozstanie i napiszesz, jak to przeprowadziłas, to
      moze dodasz odwagi innym osobom w takiej sytuacji?
    • Gość: Doki Re: zerwać tuż przed slubem??? IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 12.10.03, 08:47
      Ja tez bylbym za rozstaniem, poniewaz:
      1. albo pan mlody rzeczywiscie nie jest OK i wtedy NALEZY sie z nim pozegnac.
      2. albo wyobrazenia panny mlodej o mezczyznach sa nie z tego swiata. Bella szuka
      ksiecia na bialym koniu, chociaz ksiazat nie ma, sa tylko zwykli faceci. Z tego
      powodu bella rozczaruje sie kazdym, ktorego wybierze. Po co unieszczesliwiac
      czlowieka? Niech sobie bella szuka, ale sama, a ten facet niech znajdzie sobie
      normalna dziewczyne.

      Nie wiem ktora wersja jest prawdziwa. Spotkalem juz przyklady i jednej, i drugiej.
    • konopielka80 Re: zerwać tuż przed slubem??? 23.10.03, 11:07
      DRoga Bello!
      Wydaje mi sie, że lepiej wyjaśnić tą sprawę teraz niż potem męczyć sie całe
      życie.
    • altu Re: zerwać tuż przed slubem??? 27.10.03, 12:37
      hej, Bella.
      No i jak zakończyła się sprawa?
      Od momentu, kiedy napisalas minelo juz sporo czasu.
      Jaki efekt koncowy?
      • dywersant1 pic na wodę 27.10.03, 14:03
        Do tego "ślubu" zostało około 4 dni. Panienka nie miała żadnej bliskiej osoby
        żeby o tym pogadać, tylko musiała radzić się na forum? Pic na wodę, fotomontaż.
        Wątek założyła pewnie jakaś nastolatka z burzą hormonalną.
        • venus22 Re: pic na wodę 30.10.03, 04:22
          nie szkooodzi..
          w zyciu na pewno tak sie zdarza naprawde a zawsze jest co poczytac..
          venus
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka