Gość: bella
IP: *.pcs / 192.168.2.*
17.06.03, 15:40
Za dwa tygodnie mam wziąć ślub, ale coraz bardziej utwierdzam się w
przekoaniu, że mój potencjalny małożonek nie jest chyba "tym jedynym". Nie
wiem, co mam robić. Zdecydować się na ślub, a potem rozwodzić? Czy rozstać
się z nim teraz (ale to byłaby prawie ucieczka sprzed ołtarza, choć może
bardziej uczciwe)? Czy ktoś z was był w takiej stuacji? Co zrobiliście?
Pomocy!!! Bo ja już nie wiem, co mam robić...