Dodaj do ulubionych

"Noworodek miał we krwi 1,2promila alkoholu"

12.07.07, 22:11

Obserwuj wątek
    • iberia.pl za szybko enter, ciag dalszy : 12.07.07, 22:13
      "Noworodek miał we krwi 1,2 promila
      Czwartek, 12 lipca (19:49)

      Lekarze z Centrum Pediatrii im. Jana Pawła II w Sosnowcu walczą o życie
      chłopczyka, który urodził się jednym z zabrzańskich szpitali z 1,2 promila
      alkoholu we krwi. Matka podczas porodu była kompletnie pijana.

      Maluszek, którego waga urodzeniowa wynosiła 2480 gram nie ma jeszcze imienia.
      Jest siódmym dzieckiem swojej matki. Dziecko natychmiast po porodzie trafił o
      na Oddział Intensywnej Opieki Medycznej sosnowieckiego szpitala do
      podgrzewanego inkubatora. Oddycha samodzielnie, ale jego stan jest bardzo
      ciezki.


      - Chłopczyk ma 1 punkt w skali Apgar (10. stopniowa skala, która określa stan
      zdrowia noworodka.) - mówi ordynator OIOM-u dr Aleksandra Kowalczyk.
      Chłopczyk zaraz po przyjściu na świat był reanimowany. Ponieważ lekarze
      wiedzieli, że urodziła go pijana matka, postanowili zbadać poziom stężenia
      alkoholu we krwi dziecka. Wyniki badania przeraziły. Jeśli miał 1,2 promila po
      12 godzinach od przyjścia na świat, to zaraz po urodzeniu musiał mieć o wiele
      więcej. Był pijany jeszcze zanim się urodził.

      - Poziom alkoholu u tego biednego malca był tak wysoki, jakby chłopczyk wypił
      cztery piwa lub butelki wina - ocenia lekarz.

      Chłopczyk ma już stwierdzone zaburzenia neurologiczne i lekarze podejrzewają u
      niego płodowy zespół alkoholowy, czyli FAS, zazwyczaj kończący się z trwałym
      uszkodzeniem mózgu."

      Agata Pustułka

      Źródło informacji: Gazeta Krakowska
      za:

      fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/news/noworodek-mial-we-krwi-12-promila,943273


      obowiazkowa i natychmiastowa sterylizacja takiej "matki".
      • mike.recz Re: 12.07.07, 22:26
        Chłopczyk ma już stwierdzone zaburzenia neurologiczne i lekarze podejrzewają u
        > niego płodowy zespół alkoholowy, czyli FAS, zazwyczaj kończący się z trwałym
        > uszkodzeniem mózgu."
        fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/news/noworodek-mial-we-krwi-12-promila,943273
        No to nieźle razem z ojcem dzieciaka urządzili.



        www.fas.edu.pl/
        FAS jest zespołem umysłowych i fizycznych zaburzeń, które mogą wyrażać się jako
        opóźnienie umysłowe, dysfunkcja mózgu, anomalia rozwojowe, zaburzenia w uczeniu
        się i zaburzenia psychologiczne.
        • a.giotto czyli Rydzyk miał rację 12.07.07, 22:28
          ...kiedy powiedział do pijanych studentów, że są wrzodem na tyłku, który trzeba
          wyciąć... czy coś tak :)))
          • Gość: jaija Re: czyli Rydzyk miał rację IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.07.07, 22:33
            A.giotto, jesteś stałym prowokatorem, ale przegiąłeś pałę, chłopcze. Uczynisz
            coś dobrego, zjeżdżając stąd.
            • a.giotto Re: czyli Rydzyk miał rację 12.07.07, 22:36
              Gość portalu: jaija napisał(a):

              > A.giotto, jesteś stałym prowokatorem, ale przegiąłeś pałę, chłopcze. Uczynisz
              > coś dobrego, zjeżdżając stąd.

              ok, robi się. Do miłego!
      • hypatia69 Re: za szybko enter, ciag dalszy : 13.07.07, 20:45
        I w takich przypadkach daałabym matce czapę. Nie za karę, tylko, żeby zapobiec
        na przyszłość.
        • Gość: P.S.J. Re: za szybko enter, ciag dalszy : IP: *.sferia.net 16.07.07, 10:24
          Przechodzącym przez ulicę w miejscach niedozwolonych też byś dawała czapę, czy
          tylko obcinała nogi, by zapobiec takim wybrykom w przyszłości?
    • tymon99 Re: "Noworodek miał we krwi 1,2promila alkoholu" 12.07.07, 22:29
      w głowie się mi nie mieści się..
      • ateista-onanista Re: "Noworodek miał we krwi 1,2promila alkoholu" 13.07.07, 11:47
        "biedne dziecko"w tej chwili jest najszczęśliwszym człowiekiem na świecie !

        Jak ja mu tego zazdroszczę !!!
    • Gość: :))) 7 dziecko matki Polki katoliczki.... IP: *.gdynia.mm.pl 13.07.07, 12:06
      • Gość: Marta Re: 7 dziecko matki Polki katoliczki.... IP: *.slowianin.pl 13.07.07, 12:58
        czyli maleństwo jest już "nałogiem"
        I co na to Ojciec dyrektor?
        Ja rodzinkę wykastrowałabym,nie ma zmiłuj się.
        • czwarty.wymiar Powinni ją wysterylizować 13.07.07, 19:23
          Tą "matkę" powinni wysterylizować. Niestety w Polsce jest to zabronione - nawet na własną prośbę.
      • tymon99 Re: 7 dziecko matki Polki katoliczki.... 13.07.07, 16:20
        myślisz, że katoliczki? ludzie w zaawansowanym stadium pijaństwa przeważnie
        zostają ateistami..
        • Gość: :)) 99.98% Polaków to zadeklarowani katolicy IP: *.gdynia.mm.pl 14.07.07, 10:47
          myślisz że w tym kraju jest jedynie ułamek procenta pijaków - oj naiwny, naiwny
          - nawet księża są pijakami
    • mike.recz Re: "Noworodek miał we krwi 1,2promila alkoholu" 13.07.07, 13:09
      Stan dziecka, które urodziło się pijane, jest na razie stabilny. Matka została
      zatrzymana i przesłuchana. Prokuratura prawdopodobnie postawi jej zarzut
      narażenia dziecka na utratę życia.
      Chłopczyk ma już stwierdzone zaburzenia neurologiczne i opiekujący się nim
      lekarze podejrzewają u niego płodowy zespół alkoholowy, czyli FAS, wiążący się
      z wieloma problemami zdrowotnymi, w tym trwałym uszkodzeniem mózgu.
      www.tvn24.pl/-1,1514125,wiadomosc.html
      • mike.recz Zmiana zarzutu - spowodowanie ciężkiego uszczerbku 16.07.07, 11:07
        Zmiana zarzutu - spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu dziecka
        Matka została zatrzymana przez policję w czwartek. Dzień później w zabrzańskiej
        prokuraturze usłyszała zarzut narażenia swojego dziecka na utratę życia lub
        ciężki uszczerbek na zdrowiu - może jej za to grozić nawet pięć lat więzienia.
        Prokuratorzy - po zebraniu dokumentacji lekarskiej w Zabrzu i w Sosnowcu - będą
        jednak czekać aż zajmujący się chłopcem lekarze zezwolą na jego przebadanie
        przez biegłych.Ta sama kobieta ma już pięcioro innych dzieci, w wieku 17, 14,
        11, 4 i 3 lat; jeszcze jedno z urodzonych przez nią dzieci nie żyje. Dwa lata
        temu zabrzański sąd pozbawił ją praw rodzicielskich. Według zabrzańskiej
        policji, dzieci przebywają pod opieką dziadków i mają tam dobre warunki.
        serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,4317027.html
        Nie wygląda mi to na ostatniego dzieciaka tej kobiety.
    • Gość: P.S.J. Tak narodził się polski super-bohater... IP: *.sferia.net 13.07.07, 16:34
      Zapowiedziany już słowami wieszcza: Dzieckiem w kolebce kto łeb urwał hydrze,
      ten młody zdusi centaury! (i dalej, też w temacie) Tam sięgaj, gdzie wzrok nie
      sięga, łam, czego rozum nie złamie. (sic!) Szybszy niż wściekły Lepper,
      ostrzejszy niż Ziobro. Tak wszechpolski, że Krzysio Bosak jest przy nim bosy...
      • czwarty.wymiar Pieprzysz jak potłuczony 13.07.07, 19:30
        Jaja sobie robisz z tragedii tego dziecka!
        • Gość: P.S.J. To już nawet żartować nie wolno? IP: *.sferia.net 16.07.07, 10:25
          Pewnie powinni za dowcipkowanie dawać czapę. Albo sterylizować.
      • hypatia69 Re: Tak narodził się polski super-bohater... 13.07.07, 20:42
        A wiesz już, kto tej hydrze dzieckiem w kołysce łeb urywał? I jak kołyskę
        zapętlił na szyi? Nie dowcipkuj głupawo, proszę.
        • serpentor666 Re: Tak narodził się polski super-bohater... 13.07.07, 20:44
          matka za to powinna trafić do paki.
          • iberia.pl Re: Tak narodził się polski super-bohater... 14.07.07, 10:49
            serpentor666 napisał:

            > matka za to powinna trafić do paki.

            dobrze sie czujesz?Dlaczego za moje pieniadze mam utrzymywac taka szmate?
            Sterylizajca i koniec.
          • hypatia69 Re: Tak narodził się polski super-bohater... 14.07.07, 11:12
            Matka za to powinna dostać czape moim skromnym zdaniem. Taniej i wyklucza
            powtórkę w przyszłości.
            • Gość: P.S.J. Re: Tak narodził się polski super-bohater... IP: *.sferia.net 16.07.07, 10:23
              Dokładnie! I jeszcze od razu powinni rozstrzeliwywać tych kierowcow, którzy w
              mieście przekraczają 50 km/h. Też by już drugi raz nie przekroczyli...
              • hypatia69 Re: Tak narodził się polski super-bohater... 16.07.07, 10:43
                Czegoś chyba nie rozumiem... Co ma jedno z drugim wspólnego?
                • p.s.j Re: Tak narodził się polski super-bohater... 16.07.07, 10:54
                  Ze jak ktoś przekroczył normy prawne albo TYLKO społeczne (upicie się w ciąży co
                  do zasady NIE jest przestępstwem), to wg. ciebie powinien dostawać "czapę". Ot,
                  tyle.
                  • hypatia69 Re: Tak narodził się polski super-bohater... 16.07.07, 11:17
                    Nie. Nie chodzi o "przekroczenie norm". "upicie się w ciąży co do zasady NIE
                    jest przestępstwem" Owszem, upicie sie. Ale stan dziecka nie świadczył o
                    jednorazowym upiciu się, tylko o permanentnym chlaniu od dłuższego czasu.
                    Poza tym przekroczenie pięćdziesiątki na mieście to jakby co innego niż
                    chodzenie na bani w ciąży, nie sądzisz? Więc może nie przesadzaj, ze okrutna
                    taka jestem...
                    • p.s.j Re: Tak narodził się polski super-bohater... 16.07.07, 13:32
                      > Nie. Nie chodzi o "przekroczenie norm". "upicie się w ciąży co do zasady NIE
                      > jest przestępstwem" Owszem, upicie sie. Ale stan dziecka nie świadczył o
                      > jednorazowym upiciu się, tylko o permanentnym chlaniu od dłuższego czasu.

                      Permanentne chlanie jako żywo, też co do zasady przestępstwem nie jest.

                      > Poza tym przekroczenie pięćdziesiątki na mieście to jakby co innego niż
                      > chodzenie na bani w ciąży, nie sądzisz?

                      Jedno i drugie _potencjalnie_ _może_ spowodować śmierć lub ciężkie kalectwo
                      innej osoby, nie sądzisz?

                      Podoba mi się twoja śmiała koncepcja dawania czapy za POTENCJALNE skutki
                      jakiegoś działania. Następnym krokiem mogłoby już być tylko wprowadzenie kary
                      śmierci za przekonania światopoglądowe oraz za gwizdanie w czwartki.
                      • hypatia69 Re: Tak narodził się polski super-bohater... 16.07.07, 13:51
                        "Permanentne chlanie jako żywo, też co do zasady przestępstwem nie jest." A w
                        ciąży powinno być za takie uznawane. Ale to już do pana Ziobry z tym, nie do
                        mnie.
                        "koncepcja dawania czapy za POTENCJALNE skutki" Udajesz, że nie rozumiesz. To
                        ja udam, ze muszę Ci to wytłumaczyć: rozmawiamy o pani, która *już urodziła*
                        dziecko po przepitej ciąży i z wadami. Zatem co
                        tu "potencjalnego"? "Potencjalny fakt?".
                        I jeszcze raz: jak się ma picie w ciaży, do prowadzenia samochodu na mieście?
                        Co ma jedno z drugim wspólnego, bo dalej za bogów nie rozumiem. "Jedno i drugie
                        _potencjalnie_ _może_ spowodować śmierć"? Poczęstowanie gości ogórkami
                        małosolnymi też, bo się który moze zakrztusić i dostać zawału ze strachu.
                        Moze podaj inny przykład mojego okrucieństwa.
                        "Następnym krokiem mogłoby już być " Nie daj sie ponieść fantazji, bo zaraz
                        zechcesz mi wpmawiać, że postuluję za wybiciem Żydów i katolików. A wyraziłam
                        tylko opinię, że pewien rodzaj nieuleczalnej głupoty moim zdaniem powinien byś
                        karany śmiercią.
                        • p.s.j Re: Tak narodził się polski super-bohater... 16.07.07, 14:01
                          > tylko opinię, że pewien rodzaj nieuleczalnej głupoty moim zdaniem powinien byś
                          > karany śmiercią.

                          No ba! :) nie mam więcej pytań :) Ponadto przyłączam się do twoich postulatów, i
                          proponuję szeroko zakrojony program badania w wieku 18 lat IQ każdego obywatela,
                          a kto będzie miał wynik poniżej, powiedzmy, 95 pkt, od razu kulka w łeb albo
                          pętla na szyję. Przy okazji będziemy mieć zdrowe społeczeństwo, bo wszystkie
                          osoby z takim np. zespołem Downa pójdą do piachu już po pierwszym badaniu...
                          • hypatia69 Re: Tak narodził się polski super-bohater... 16.07.07, 14:18
                            Porównujesz dla odmiany wadę genetyczną z alkoholizmem. To po pierwsze. Zespół
                            Downa, tak jak i autyzm nie wyklucza wysokiego IQ. To po drugie.
                            Mozesz być przeciwny KS, ale ja nie muszę. A franca, która przez całą ciążę
                            pije, chociaż powszechnie wiadomo, czym to grozi i przez to rodzi dziecko,
                            które bedzie miało z jej winy duże problemy w życiu - zasługuje na karę. Tylko
                            marne ma szanse na resocjalizację. Zatem jestem za rozwiazaniem drastycznym,
                            ale skutecznym. Wolno mi.
                            Może przedstaw jakieś kontrargumenty, zamiast wymyślać brednie i oskarżać mnie
                            o iście hitlerowską chęć wytłuczenia wszelkich jednostek nie pasujących do
                            wizji nadczłowieka.
                            • p.s.j Re: Tak narodził się polski super-bohater... 16.07.07, 14:46
                              kontrargument - kara musi być adekwatna do przewiny; rozmyślnym odebraniem życia
                              człowiekowi można karać tylko za rozmyślne odebranie przez niego życia innemu
                              człowiekowi. Przy czym można się zastanawiać, czy obiektywnie płód jest w pełnym
                              tego słowa znaczeniu "człowiekiem".
                              • p.s.j "rozmyslnym odebraniem życia człowieka" powinno by 16.07.07, 14:50

                              • hypatia69 Re: Tak narodził się polski super-bohater... 16.07.07, 16:23
                                A świadome narażanie na trwałe kalectwo jak ukarać? Ganiać ją w tą i spowrotem
                                po ruchliwej ulicy bez pasów, aż ja coś potrąci?
                                Chcesz niewątpliwie nawiązać do aborcji... I zaraz będzie drążenie czy płód to
                                człowiek, czy zarodek to człowiek, czy ma duszę i jak bym się czuła, gdyby mi
                                matka powiedziała... blebleble.
                                Odpuść, bo sie wojna skrobankowa kolejna wywiąże, a nie tego dotyczy wątek.
                                • Gość: P.S.J. Re: Tak narodził się polski super-bohater... IP: *.sferia.net 16.07.07, 16:30
                                  Pozbawieniem wolności, i to wcale nie na jakiś bardzo długi okres - jeśli mówimy
                                  o narażaniu, a nie o spowodowaniu trwałego kalectwa. Kara śmierci to przesada
                                  zarówno w stosunku do kierowców jeżdżących po mieście 60 km/h, jak i do pijących
                                  matek.
                                  • hypatia69 Re: Tak narodził się polski super-bohater... 16.07.07, 16:41
                                    Zdajesz sobie sprawę, ze to dziecko prawdopodobnie do końca życia będzie w
                                    jakiś sposób ograniczone czy ułomne? Że poważniejsze wady spowodowane piciem
                                    ciężarnej mamuśki mogą wyjść w przyszłości? Czyli nie tylko nraziła, ale i
                                    spowodowała. Tak samo ma się rzecz z kierowcami: jak jeżdżą 60 czy 40 - ich
                                    wola. Jak kogoś stukną i uszkodzą należy ich ukarać. Tylko nie należy
                                    porównywać, ze jak jechał 60 i złamał komuś nogę to od razu do kamieniołomu.
                                    Ale jak jechał 120 i na bani, w dodatku nie po raz pierwszy [ta pani miała juz
                                    kilkoro dzieci...] i kogoś zabił, albo sparaliżował od szyi w dół... też bym
                                    sie extra nie namyślała.
                                    • p.s.j Re: Tak narodził się polski super-bohater... 16.07.07, 16:44
                                      ufff... spora odpowiedzialność na producentach radarów, bo jak ktoś jechałby 120
                                      km/h, to musiałby umrzeć, a jak "tylko" 119 km/h, to by żył... a granicę gdzieś
                                      trzeba by postawić, prawda? I wychodziłoby, że między dajmy na to 100 a 101 km/h
                                      jest różnica jak między życiem a śmiercią. Dość śmieszny pomysł, ale i straszny.
                                      • hypatia69 Re: Tak narodził się polski super-bohater... 16.07.07, 20:46
                                        Ale my tu ustalamy zasady wyrokowana przy jeździe samochodem po mieście, czy
                                        moze dyskutujemy o babusie, który uszkodził własne dziecko?
                                        • Gość: P.S.J. Re: Tak narodził się polski super-bohater... IP: *.sferia.net 17.07.07, 10:54
                                          Ustalamy pewne ogólne zasady karania. Dlaczego w takim razie narażenie życia
                                          dziecka miałoby być karane ostrzej, niż narażenie życia innego dorosłego?
                                          Dorosły mniej warty, czy jak?
                                          • hypatia69 Re: Tak narodził się polski super-bohater... 17.07.07, 15:46
                                            Kierowcy potrącają wyłącznie dorosłych? Nie szalej. Jest zasadnicza różnica
                                            między pijącą ciężarną, która świadomie robi krzywdę swojemu nienarodzonemu
                                            dziecku, a kierowcą, który raczej celowo nie rozjeżdża pieszych. Nie rozumiez
                                            tej różnicy?
                                            • Gość: P.S.J. Re: Tak narodził się polski super-bohater... IP: *.sferia.net 17.07.07, 15:50
                                              Nie, nie rozumiem. Kara jest, co do zasady (są nieliczne wyjątki) za skutek, a
                                              nie za "chcenie". Wiadomo, że za TEN SAM skutek kara jest niższa, jeżeli sprawca
                                              działał bez winy umyślnej, czyli z lekkomyślności lub niedbalstwa. A jak ktoś
                                              nie ponosi winy, to w ogóle nie ma kary. To przecież podstawa.

                                              Jeżeli kierowca rozjedzie pieszego, to wyjąwszy skrajne przypadki, kiedy jechał
                                              przepisowe 50 km/h, a pod koła wyskoczył mu zza krzaków po zmierzchu samobójca,
                                              to JEST to wina kierowcy, bo (a) nie dostosował prędkości do warunków na drodze,
                                              (b) nie zachował należytej ostrożności, albo jeszcze parę innych rzeczy.
                                              "celowość" nie ma tu NIC do gadania.
                                              • hypatia69 Re: Tak narodził się polski super-bohater... 17.07.07, 16:24
                                                Słuchaj, picie w ciaży jest świadomym działaniem, a skutki są powszechnie
                                                znane. Bez extra przemyśleń wiadomo, jak sie to skończy dla płodu. I w tym
                                                konkretnym przypadku ma to właśnie miejsce: baba piła, dziecko urodziło się
                                                uszkodzone. Nie było to jej pierwsze dziecko. Świadomość czynu miała.
                                                Jeśli kierowca świadomie i znacznie przekracza prędkość i kogoś zabije to też
                                                trudno to uznać za nieszczęśliwy zbieg okoliczności. I oczywiste, ze należy go
                                                ukarać.
                                                Ale panowanie nad własnym organizmem i panowanie nad maszyną [samochodem] to
                                                też dwie różne sprawy.
                                                • Gość: P.S.J. Re: Tak narodził się polski super-bohater... IP: *.sferia.net 17.07.07, 16:31
                                                  > Jeśli kierowca świadomie i znacznie przekracza prędkość i kogoś zabije to też
                                                  > trudno to uznać za nieszczęśliwy zbieg okoliczności. I oczywiste, ze należy go
                                                  > ukarać.

                                                  No to jeszcze mi odpowiedz, czy karą śmierci, tak jak pijącą matkę, i będę znał
                                                  twoje stanowisko i zamkniemy temat.
                                                  • hypatia69 Re: Tak narodził się polski super-bohater... 17.07.07, 19:57
                                                    Powtórzę: "Ale panowanie nad własnym organizmem i panowanie nad maszyną
                                                    [samochodem] to też dwie różne sprawy." Poza tym rozmawiamy o matce, która piła
                                                    przez większość [jeśli nie całą] ciążę i której juz odebrano prawa do dzieci.
                                                    Zatem kierowcę bym tylko zamknęła. A tej konkretnej matce dałabym czapę.
                                                    :)
      • mike.recz Re: Tak narodził się polski super-bohater... 14.07.07, 16:44
        Z tym super bohaterem , to jest coś na rzeczy bo tym przypadkiem zainteresowały
        się media ze wględu na dużą zawartość alkoholu we krwi, a takich skrzywdzonych
        dzieciaków rodzi się przecież więcej. To dziecko faktycznie ma swoje 5 minut
        popularności.
    • Gość: Magnus Zwolenniczka tezy "Moj brzuch-moja sprawa" IP: *.dip.t-dialin.net 17.07.07, 14:03
      Skad te oburzenie akurat u osob tutaj, ktore propaguja legalizacje aborcji??Co
      za roznica czy dziecko zostanie pocwiartkowane czy umrze w lonie od alkoholu
      czy narkotykow?
      Wszystko zgodnie z uwielbiana przez feministki i lewice zasada" MOJ BRZUCH-MOJA
      SPRAWA".
      • Gość: P.S.J. Re: Zwolenniczka tezy "Moj brzuch-moja sprawa" IP: *.sferia.net 17.07.07, 15:53
        naszym _wspólnym_, jako społeczeństwa, problemem jest to, że to dziecko już się
        urodziło. I teraz - z winy matki - my będziemy ponosić koszty jego leczenia i (w
        przypadku prognozowanych trwałych zaburzeń neurologicznych) utrzymania, a ono
        się raczej do powszechnego dobrobytu nie dołoży... Toteż z punktu widzenia
        _społeczeństwa_ jako grupy aborcja w tym konkretnym przypadku byłaby lepsza...
        • clockwork.orange Re: Zwolenniczka tezy "Moj brzuch-moja sprawa" 17.07.07, 16:32
          Toteż z punktu widzenia
          > _społeczeństwa_ jako grupy aborcja w tym konkretnym przypadku byłaby lepsza...

          smiem twierdzic, ze z punktu widzenia tego biednego dziecka tez...
      • hypatia69 Re: Zwolenniczka tezy "Moj brzuch-moja sprawa" 17.07.07, 16:32
        Ćpanie czy picie w ciąży jako "metoda aborcyjna" jest mało skuteczne.
        Poza tym usunięcie zarodka to *nie jest* ćwiartkowanie dziecka.
    • hypatia69 Będzie areszt... 17.07.07, 18:09
      www.tvn24.pl/-1,1514125,wiadomosc.html
      Ciekawe, co z tego wyniknie..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka