Dodaj do ulubionych

Rzut kośćmi

15.08.07, 21:28
Pytanie brzmi: czy odpuścić? Oczywiście dotyczy kobiety. Sprawa już
trochę się ciągnie i jest kosztowna emocjonalnie, przypomina ruletkę,
więc zdanie się na los jest jak najbardziej na miejscu. Proszę o
odpowiedzi 'tak' lub 'nie', o północy zsumuję i zastosuję się
do niego :)
Obserwuj wątek
    • piwi77 Napięcie rosnie, a Ty dopuszczasz możliwość 15.08.07, 21:41
      odpuszczenia? Nie odpuszczaj, walcz, jestes facet, czy nie?
      • viviene Re: Napięcie rosnie, a Ty dopuszczasz możliwość 15.08.07, 22:55
        typowy męzczyzna,a ten strach to przed czym?
    • hypatia69 Re: Rzut kośćmi 15.08.07, 23:05
      Wypisz sobie wszystkie "za" i "przeciw" skoro nie potrafisz podjać
      decyzji jak człowiek...
      • Gość: viviene Re: Rzut kośćmi IP: *.crowley.pl 15.08.07, 23:12
        to ucieczka,,chce miec spokój,(emocjonalny)i oczywiście myśli wyłacznie o
        sobie.A druga strona? Wie,że wystawiłeś "Was" na taką grę?
      • piwi77 Re: Rzut kośćmi 15.08.07, 23:13
        W sprawach serca nie można na zimno kalkulować, jeżeli skłaniam sie
        ku, za, zauwazam tylko pozytywy, pomijam negatywy, gdy ku, przeciw,
        to odwrotnie. A jak zaczynamy kalkulować na zimno, bilansowac za i
        przeciw, to nic z tego już się nie wykluje.
        • Gość: viviene Re: Rzut kośćmi IP: *.crowley.pl 15.08.07, 23:20
          ale jasny-dzień tak własnie stawia sprawe i to jest dla mnie
          szokujące,można,naprawdę tak na chłodno?zadnych uczuc,czysta kalkulacja?Jakim
          musi byc człowiekiem????
          Hmm, od razu mozna współczyc Jego przyszłej wybrance o ile taką bedzie miec albo
          zacznie od nowa i jesli dojdzie do tego momentu,pozwoli wybrac innym.
          Pozdrawiam V.
        • hypatia69 Re: Rzut kośćmi 15.08.07, 23:22
          Jasne. I dlatego właśnie ten wrażliwy człowiek pisze: podejmijcie za
          mnie decyzję, forumowicze, i to przed północą.
          Ja prywatnie to bym bu jeden celny z glana zapodała...
          • piwi77 Re: Rzut kośćmi 15.08.07, 23:30
            Co ty, bijąca kobieta jesteś?
            • hypatia69 Re: Rzut kośćmi 15.08.07, 23:33
              Bijąca? A skad! Ja jestem wzór łagodności! Ale takiemu za głupotę i
              empatię to kopa bym dała z radością...
              ;)))
          • Gość: viviene Re: Rzut kośćmi IP: *.crowley.pl 15.08.07, 23:33
            A moze problem tkwi w czym innym o czym my nie musimy wiedziec?
            A może nie potrafi nikogo pokochac tak jak siebie?
            A może boi się samego uczucia jakie tworzy się między kobietą i mezczyzna?
            A może nie jest pewny kobiety,z która jest?
            A może boi się własnego zaangażowania w ten związek?
            A może już kocha i nie chce się przyznac?
            A może my nie powinniśmy doradzac ?
            • Gość: viviene Re: Rzut kośćmi IP: *.crowley.pl 15.08.07, 23:38
              -myśle,że postapi i tak jak sam uzna za słuszne o ile już nie postanowił.
              • piwi77 Re: Rzut kośćmi 15.08.07, 23:40
                mam nadzieję, która to własnie pozwala mi wypowiadać się tak
                swobodnie.
            • piwi77 Re: Rzut kośćmi 15.08.07, 23:39
              Na te pytania musi odpowiedzieć sobie sam, ale jezeli otwiera wątek,
              to dlaczego nie mamy sie mieszać? Dorosły jest.
              • Gość: viviene Re: Rzut kośćmi IP: *.crowley.pl 15.08.07, 23:42
                zgadzam sie z Toba ale jakoś nie potrafię dopuścic mysli,że przypadek mógłby
                decydowac o moim losie,uczuciu,miłosci.
                Może jestem zbyt ufna a moze to tylko zwykła tępota we mnie tkwi,bo nie rozumiem.
                • piwi77 Re: Rzut kośćmi 15.08.07, 23:46
                  Gość portalu: viviene napisał(a):

                  > ale jakoś nie potrafię dopuścic mysli,że przypadek mógłby
                  > decydowac o moim losie,uczuciu,miłosci.

                  A po co dopuszczać? W sumie nie wiemy jak to jest i co decyduje, czy
                  to nie jest własnie fajne?
                • Gość: viviene Re: Rzut kośćmi IP: *.crowley.pl 15.08.07, 23:47
                  Życze wszystkim spokojnej nocy i oby nie mieli takich dylematów.
                  I w swojej naiwnosci wierze,że jasny_dzień podejmie słuszną decyzję,która nie
                  zrani jego samego a kobiety,o której losie rozstrzygamy.
                  Pozdrawiam Viviene
                  • piwi77 Re: Rzut kośćmi 15.08.07, 23:51
                    Gość portalu: viviene napisał(a):

                    > Życze wszystkim spokojnej nocy i oby nie mieli takich dylematów.

                    Nie wiem takich, czy nie takich, ale dylematów się nie pozbedziemy.
                    Kazdy jakieś ma i dobrze, bo inaczej co by to było za zycie?

                    > I w swojej naiwnosci wierze,że jasny_dzień podejmie słuszną
                    > decyzję,która nie zrani jego samego a kobiety,o której losie
                    > rozstrzygamy.

                    My tu o niczym nie rozstrzygamy, tak sobie tylko troche wymieniamy
                    nasze poglady.
                    Śpij dobrze!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka