v.prl.pisiorow
06.09.07, 23:49
w rozmowie red. Miecugow wspomniał, że ci, którzy wykupili mieszkania za
ciężkie pieniądze są niezadowoleni, że obecna ustawa oddaje na własność
spółdzielcze mieszkania za złotówkę.
Na co Romaszewski, jak zwykle wykrzywiając się z obrzydzeniem powiedział coś
takiego: "przecież w 1991 kupowano jedynie za 1000 dolarów - czyli za nic, za
darmo..."
- przypominam komuchowi Romaszewskiemu, że wtedy 1000 dolarów to było coś -
pod koniec lat 80 zarabiano w Polsce ok. 15 dolarów miesięcznie, dodam także,
że gdyby te osoby nie wydały tego 1000 dolarów na wykup, to dziś po 17 latach
miałyby ich kilkadziesiąt tysięcy, dodam także - bo widać komuch Romaszewski
tego nie wie, że potem średnia wykupu była o wiele większa
- przy okazji wyjaśniam - ani ja ani inni, którzy wydali ciężkie pieniądze na
wykup mieszkań, nie byliby 'zawiedzeni' czy 'wpienieni' na komuchów z PiS,
którzy rozdają CUDZĄ własność, gdyby tak raczyli traktować wszystkich
jednakowo - czyli gdyby ustawą zagwarantowali nam zwrot tych NASZYCH
pieniędzy, które poszły na utrzymywanie mieszkań sąsiadów, którzy ich nie wykupili