spinkaa
08.07.03, 21:58
A dzisiaj coś z Agnieszki Osieckiej:
"W taki wieczór ani zimny, ani ciepły
po ulicach, po zaułkach i po placach,
spacerują sobie szpetni,
spacerują sobie szpetni
czterdziestoletni,
po swoich pracach.
Każdy dawno rozwiedziony,
idzie mocno zamyślony,
niczym wdowiec po ideach i po babach,
co pomyśli, to wymyśli,
potem jeszcze mu się przyśni,
bo to taka jest, widzicie, smutna sprawa:
Odczuwamy trochę zgagi po tym życiu -
po tym życiu, po przepiciu i te pe,
odczuwamy trochę kaca,
że co było, to nie wraca,
jak ten kochaś, który zginął w sinej mgle.
Odczuwamy trochę żalu,
że tak wcześnie jest po balu,
kiedy noga się do tańca jeszcze rwie.
Chce się tańczyć, chce się walczyć,
a tu nagle - panie starszy,
zamykamy, zamykamy, tak czy nie?
(...)"
Kochani Prześwietni - nie dla smuteczków jakichś pozwoliłam sobie tekst ten
zacytowac. Ja po prostu uwielbiam Osiecką. A ona kochała życie.
Kochajmy więc życie, Prześwietni Czterdziestoletni (z każdym plusem)i cieszmy
sie nim, dopóki jeszcze umiemy sie cieszyć!