rozalka81
21.09.07, 09:57
W październiku zeszłego roku miałam okazje być w Warszawie i w związku z tym z
ciekawości wybrałam sie na manifestacje PO a następnie PISu (LPRu sobie już
podarowałam). Chciałam bliżej przyjrzeć się zwolennikom obu partii i temu co
wypisują na swoich transparentach. Widziałam kto przyszedł popierać PIS i już
mi wystarczy, NIGDY na pewno na nich nie zagłosuje choćby nie wiem co (choć
raz byłam blisko tego kroku). Zobaczyłam grupe ludzi składająca się w jakichs
80% z ludzi koło 50. i starszych, w części nawiedzonych kobiet
przypominajacych mi moje katechetki ze szkoły, niektórzy ludzie wznosili
różańce w góre jakby byli w kosciele, inni trzymali transparenty Radia
Maryja!! Jak mój chłopak powiedział cos do mnie podczas kiedy przemawiał
premier Kaczyński, to babka jedna z druga przed nami odwróciły sie, jedna
kazała nam byc cicho i słuchać i rzuciły na nas piorunujące spojrzenia ze
śmiemy przeszkadzać, znów jakby to była msza. Jakby wzrok zabijał już byśmy
nie żyli! Czułam się tam niemal jak na jakiejś pielgrzymce, cos potwornego,
dzieki takim nawiedzonym, ograniczonym i zaślepionym ludziom mamy cały ten syf
zgotowany nam przez KWAczorów i jesteśmy pośmiewiskiem dla Europy.