czas.na.porzadkii
14.10.07, 23:04
Tak od 11.09.2001 - trwa. Widząc polityków podsycających, nakręcających na
tragedii, do której dopuścili ( serio, nie trzeba sie bać tak tego określic),
bizness:))
Polska. Fakt, zawsze źle byla polozona, jak kochanka, która nie ma wyjścia? I
zawsze pomiędzy sprytniejszymi, od siebie. Mila, uczynna i dla siebie tylko do
d..y:)
Politykow mamy takich samych w sumie. Historie znam tylko troszeczkę, staram
sie jednak ją zglębiac i przemyślac - nie widzę niestety, zeby wnioski z niej
byly codziennością. Wstyd zyc refleksyjnie chyba i wstyd myśleć, lepiej
kombinowac albo mącic, pogrywac na najnizszych instynktach i "krzywdzić",
napuszczając przeciwko sobie ludzi, ktorzy w zasadzie nie mają NIC pzeciwko
sobie. Bo w oczy nie powiedzą - z powodu dobrego wychowania;)) No i dlatego,
ze sami nie mają nic do powiedzenia, od siebie, bo mowia slowami innych...
Babciu Moherowa? Dziewczynko zagubiona, niedojrzaly facecie, narkomanie,
alkoholiku, profesorze, doktorze? Nie masz tego dosc? Czy nie czas uzyc choc
jednej szarej komorki i zacząc zyc porzadnie, to jest nie dla ukladu, a dla
siebie w sumie? Chyba, ze uklad jest jedynym sposobem na zycie...