I na do widzenia

22.10.07, 07:57
przeciwnicy PiS zostali wrzuceni do jednego worka z mordercą księdza
Popiełuszki. Przegrać też trzeba umieć, ale do tego trzeba mieć
klasę. Której zresztą po tym panu nie oczekiwałem. Potrafi obrażać
nawet wtedy, gdy gratuluje.
    • pocoo Re: I na do widzenia 22.10.07, 08:34
      Zwykle zwolennicy PiSu szkalują i obrażają innych.Jest
      to "sztandarem" tej partii , bo takim zachowaniem osiągali swój
      cel.Chcieli władzy absolutnej a ona im się wymknęła.
      Zamiast w dzieciństwie kombinować "jak bezkarnie coś ,komuś",
      mamusia powinna na dobranoc czytać bajkę "O rybaku i złotej
      rybce".Ciekawe , co mama czytała Kurskiemu?
      • pink.freud Re: I na do widzenia 22.10.07, 08:41
        Nie ma co ukrywać, że to OBWE nas uratowała.
    • alberto4 FiM 22.10.07, 08:41
      leftt napisał:

      > przeciwnicy PiS zostali wrzuceni do jednego worka z mordercą księdza
      > Popiełuszki. Przegrać też trzeba umieć, ale do tego trzeba mieć
      > klasę. Której zresztą po tym panu nie oczekiwałem. Potrafi obrażać
      > nawet wtedy, gdy gratuluje.
      --
      Owszem, kilka lat temu FiM zainicjowali swój tygodnik zwierzeniami pana
      Piotrowskiego na temat mordu księdza Popiełuszki. Znów, parę lat temu czytałem w
      Faktach i Mitach, że ów Piotrowski wnioskował o pracę w tej Redakcji, ale oni
      się na to nie zgodzili, by go zatrudnić właśnie z uwagi na owe niejasne kulisy
      tej zbrodni. Jednakże nie można posądzać pana Premiera by zapoznawał się z
      każdym numerem. Przecież gdyby bleffowali, już dawno wykopali by całą tą
      redakcję z tej Łodzi, a z nakazów prokuratorskich to by się nie wygrzebali. Ale
      chwała panu premierowi za dodatkową extra reklamę, która niechybnie zjedna tej
      gazecie kolejnych czytelników ..
    • Gość: brum Re: I na do widzenia IP: *.chello.pl 22.10.07, 09:09
      Nie wymagaj za dużo od wypierdka mamuta.
      Mnie zaintrygowało co innego, uszczęśliwiona, uśmiechnięta twarzyczka Jolanty
      Szczypińskiej. Stała tuz za Kaczyńskim i była cała w skowronkach. Z czego sie
      tak cieszyła? Ktoś jej coś włożył? A jeżeli tak to co i gdzie?
      • leftt Re: I na do widzenia 22.10.07, 09:53
        Gość portalu: brum napisał(a):

        >> Mnie zaintrygowało co innego, uszczęśliwiona, uśmiechnięta
        twarzyczka Jolanty
        > Szczypińskiej. Stała tuz za Kaczyńskim i była cała w skowronkach.
        Z czego sie
        > tak cieszyła?
        Cieszyła się, że teraz Jaruś będzie miał dla niej więcej czasu :-)
        • Gość: brum Re: I na do widzenia IP: *.chello.pl 22.10.07, 11:07
          Chyba się przeliczyła kobitka. Teraz już nie będzie Jarusiowi potrzebna, nici z
          koronacji, nici z następcy trony....:)
          Poza tym Jaruś teraz będzie bardzo zajęty, będzie knuł zemstę, szukał winnych
          przegranej, a to czasochłonne zajęcie. Przynajmniej tak mi się wydaje...:)
          • pocoo Re: I na do widzenia 22.10.07, 12:07
            Gość portalu: brum napisał(a):

            > Chyba się przeliczyła kobitka. Teraz już nie będzie Jarusiowi
            potrzebna, nici z
            > koronacji, nici z następcy trony....:)
            > Poza tym Jaruś teraz będzie bardzo zajęty, będzie knuł zemstę,
            szukał winnych
            > przegranej, a to czasochłonne zajęcie. Przynajmniej tak mi się
            wydaje...:)
            Może jestem wulgarną babą , ale Jarek nie Szczypińską wypieprzy
            tylko swojego kota (za przegraną , jeżeli jest czarny).
          • no_login Re: I na do widzenia 22.10.07, 15:57
            > nici z koronacji
            z jakiej koronacji, przecież nawet pisowcy
            pękaliby ze śmiechu mówiąc do Jareczka
            Wasza Wysokość
        • hypatia69 Re: I na do widzenia 22.10.07, 11:26
          "Cieszyła się, że teraz Jaruś będzie miał dla niej więcej czasu :-)"
          A nie dla kota...?
    • Gość: brum A na powitanie... IP: *.chello.pl 22.10.07, 09:26
      Tusk strzelił gafę. Nie zacytuję dokładnie, niestety, ale ciesząc się z wyników
      wyborów, powiedział coś takiego: "To nie nasza zasługa, to zasługa Polaków".
      Taki mały zgrzyt, albo woda na młyn jego przeciwników.
      • hypatia69 Re: A na powitanie... 22.10.07, 11:24
        Oj... Nie wyszło mu. Pewnie chciał co innego, a dorobią do tego
        teorię z dziadkiem w wermahcie w tle...
        • leftt Re: A na powitanie... 22.10.07, 11:28
          Ło matko, a wy bez tego nie wiedzieli że te peło to same żydy i
          marsjanie som?
          • hypatia69 Re: A na powitanie... 22.10.07, 15:03
            Żydy i marsjanie w wermachcie? Leftt, mój drogi, ja Cię proszę... Ja
            się dzisiaj śmiać nie mogę tak bardzo, bo mam zakwasy na brzuchu:DDD
            • Gość: brum Re: A na powitanie... IP: *.chello.pl 22.10.07, 15:42
              Na zakwasy na brzuchu najlepsze są masaże, a zwłaszcza ...
              • hypatia69 Re: A na powitanie... 23.10.07, 00:01
                Masaż, powiadasz... Pomysł przedni. Tylko jak, skoro mój ulubiony
                potencjalny masażysta jest dla mnie kompletnie nieosiągalny?
          • Gość: brum Re: A na powitanie... IP: *.chello.pl 22.10.07, 15:40
            Że Żydzi i Niemcy, to od dawna wiadomo, przynajmniej słuchaczom pewnego radia,
            ale że Marsjanie?
            Jednak trzeba czytać to forum, ciekawych rzeczy można sie dowiedzieć...:)
Pełna wersja