feminasapiens
18.12.07, 12:32
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4773220.html
Biskupi nie potrafią zrozumieć, że światopogląd katolicki to tylko
jeden z wielu, a nie uniwersalny obowiązujący (narzucany?) w
Rzeczpospolitej.
Katolicy niech kierują się w postępowaniu regułami swojej religii, a
parlament ma się w uchwalaniu zasad społecznych kierować zasadami
ogólnymi, nie nakazami religijnymi.