bryt.bryt
11.03.06, 12:07
Krotki cytat z tekstu Jaroslawa Kurskiego dotyczacego sprawy Biegalskiego i
tego, co w tej kwestii sadzi Ziobro:
"(...)Sprawa Biegalskiego nie jest tak oczywista, jak przedstawia to min.
Ziobro. Okazuje się, że o pozostawieniu Biegalskiego w wymiarze
sprawiedliwości zdecydował w 2000 r. ówczesny minister sprawiedliwości Lech
Kaczyński.(...)"
Jak to sie ma do oskarzen wobec legendarnej juz "grubej kreski", jako
przyczyny biezacych problemow kadrowych u ministra Ziobro? Jesli to prawda,
to wychodziloby na to, ze minister powinien miec pretensje do swojego PRezia,
w nim widziec obronce ukladu.