Rok trwa 102 dni

28.01.08, 08:49
w grze hattrick (www.hattrick.org) - sezon to 16 tygodni (przestajemy byc
dziennikarzami i akurat sezon zbliza sie do konca wiec dobra okazja zeby
dolaczyc i sprawdzic sie w biznesie - instrukcja, teoria i 16 tygodni z zycia
(cierpliwosc) i mozna zobaczyc co sie jest wart) z czego 2 przygotowan i 14
tygodni gry - w ubezpieczeniach rok dzieli sie na 2 i ma sie tyle lat ile
blizej od czasu zapisania sie - openfinanse przez pol roku bedzie informowal
osiolkow o kupowaniu mieszkania (w lipcu skonczy sie 2007).
    • jorge.valdano Turnieje trwają 15 dni 28.01.08, 11:02
      ważne żeby uroczystość otwarcia była w niedziele i uroczystość zamkniecia była w
      niedziele, a planisci musza upchac to co jest do upchania w ramach 15 dni -
      jeszcze 2 tygodnie starego sezonu hattrick kiedy mozna zglaszac sie po druzyne,
      a pozniej 2 tygodnie budowania formy w czystej formie.
      • hide_tank Walka o PNA rozpoczyna się jutro 30.01.08, 12:33
        Ci którzy jutro awansują, będa mieć w sumie cztery mecze pod rząd - czwartek
        (ostatni grupowy), piatek (1/4), sobota (1/2) i niedziela (final) - Liverpool
        tez gra 2 dni pod rzad - dzis i jutro - bardziej sie oplaca grac dzis i jutro
        niz wczoraj i jutro a dzisiaj utrzymywac efekt meczu. Niby wszystko wiadomo -
        aspekt finansowy nie moze byc przesadnie motywujacy tyle ze jest niewprost -
        wywieraja nieuczciwa presje (obyczajowa wlasna) na podobnie zarabiajacych na
        nizszym poziomie - szukaja podobnie zarabiajacych a charakteru brak.

        • jorge.valdano Dzisiaj zamyka się okno transferowe 31.01.08, 05:24
          Ci którzy trafia do klubów wystepujących w Lidze Mistrzów będa musieli podolac
          oczekiwaniu potwierdzenia swojej wartosci 19 lutego najpierw i 5 marca pozniej -
          1/8 LM i po to sa zawodnicy kupieni zeby klub przeszedl ten etap (a wczesniej 16
          lutego poczta u Adama M. od nowa, dla tych co szukaja punktu zaczepienia w
          przyszlosci). Niby wszystko wiadomo - ci ktorzy uzyskali awans do dalszej fazy
          PNA powinni zapewnic udzial w meczach sobotnich (wygrywajac piatkowe) a ci
          ktorzy odpadli w rozgrywkach grupowych moga juz wracac do weekendowych rozgrywek
          ligowych, a jak potrzeba to mozna dowolac nowych zawodnikow na mecze sobotnie i
          niedzielne, a oni wtedy zrezygnuja (o musza) z rozgrywek ligowych. Liczby
          zgloszen do hattrick jakos nie przybywa w przeciwienstwie do ekspertow
          internetowych ktorym po przeczytaniu paru biezacych uwag nagle sie wszystko
          zgodzilo, alternatywnie mozna pozachowywac sie jak dzieci i oczekiwac ze
          biedniejsi beda fundowac kremowki bogatszym zeby wkupic sie w laski zadufanych w
          sobie mydlkow lub fundowac kremowki jeszcze biedniejszym zeby ciagnac ich za
          soba - nie umieja sie spieszyc gdy sytuacja wymaga szybkiego podejmowania
          decyzji i nie umieja sie nie spieszyc gdy sytuacja na to nie pozwala - pozostaje
          poszukac w sieci instrukcji jak zostac pilkarzem albo ekspertem pilkarskim.
          • hide_tank To że wolno, nie znaczy że warto 01.02.08, 06:38
            i nie chodzi o aspekt czysto finansowy choc on jest w podtekście - zajmuje
            stanowisko w warstwie makroekonomi zjawiska w którym uczestniczy tak że jego/jej
            udział jest statystyznie pomijalny mimo że indywidualnie bardzo duży i dziwi się
            że nie ma naśladowców - rozumiem miec biologiczne dziecko i komus kto nie ma
            wmawiac ze jest, ale dzieci chca sie uwiarygodnic w dorosłości poprzez
            znalezienie kogos kto nie zaprzecza że jest dzieckiem - nie umieją awansować
            pierwsi (prezentują nizszy poziom indywidualny niz na nizszym poziomie awansu) i
            nie umieja awansowac ostatni (frustruja sie ze ich inni wykiwali) - kupuje
            samochod gdy mi potrzebny i nie przeszkadza mi ze jestem pierwszy przez dlugi
            czas (wyrozniam sie) lub kupuje samochod ostani i nie przeszkadza mi ze odstaje
            przez dluzszy czas (bo kupuje gdy mi jest potrzebny).
            • jorge.valdano Ktoś musi być pierwszy - przygotowywujemy boisko 01.02.08, 06:47
              I można ze źle udawanym poirytowaniem sarknąć że nikomu sie ławeczek nie chce
              poprzesuwać pod ściane i samemu najmniejszą przesunąć, żeby dać przykład i można
              przenieść ze dwie żeby się rozruszać w ramach rozgrzewki (ja) i można zamarudzić
              w szatni i przy sznurówkach (Jarek).
              • hide_tank Re: Ktoś musi być pierwszy - przygotowywujemy boi 01.02.08, 07:01
                Polecam unikać juniorów (bo oni nie pojdą pierwsi o ile seniorzy ich nie umówili
                na spotkanie) i polecam unikać szarpaków (bo oni wszystko przeliczaja na
                pieniądze nie wiedzac po co jest milion za życie ludzkie w OC).
                • jorge.valdano Re: Ktoś musi być pierwszy - przygotowywujemy boi 01.02.08, 07:07
                  Można mieć bardziej wyraziste wypowiedzi w realu niz politycy w mediach ale poco
                  jesli nie walczy sie o głosy wyborcze - co innego anonimowo (tak zeby sie nie
                  kojarzyc z wizerunkiem realowym) w internecie.
                  • hide_tank Czy macie piłkarza który dzisiaj ma 102 dni? 02.02.08, 10:08
                    Teoretycznie to możliwe ale spekuluje że takich przypadków nie ma - conajwyzej
                    108 (ewentualnie 101 tydzien wczesniej) bo najwiecej moze byc 109 w teorii ale
                    mysle ze takich pilkarzy nie beda tworzyc - pogram 2 sezony w tym roku
                    kalendarzowym patrzac czy sie pomylilem.
                    • pattern.matcher Oczekujesz czegoś za swoje wpisy 03.02.08, 06:37
                      czy też może nie oczekujesz niczego albo takie pytanie jest zgoła niestosowne.
                      Kiedys kolega/pracownik mial zwyczaj dzwonic do kogos o takim samym imieniu jak
                      inny kolega/pracownik gdy ten wychodzil cos zalatwiac (czesto wychodzil). Z
                      innym kolega-pracownikiem postanowilismy wymyslec wzor na schemat dzwonienia (bo
                      nie zawsze dzwonil do kogos o takim samym imieniu) - siedzielismy przy oknie i
                      jesli obydwaj zobaczylismy kolege wychadzacego (potwierdzenie przez gadu-gadu)
                      to ja zawsze bylem ze zadzwoni a on zawsze ze nie (zeby nie komplikowac
                      chwilowym obstawianiem) i przegrany stawial kolejke - wygralem 16:10 (jak HDTV)
                      i pozniej kolega sie wkurzyl ze zle trend obstawil i przestalismy grac -
                      ustatystycznilismy jego prowokacje i sprowadzilismy do piwa.
                      • jorge.valdano Re: Oczekujesz czegoś za swoje wpisy 03.02.08, 06:53
                        Wystarczy internet, 2 osoby i czyjes prowokacje w przestrzeni publicznej mozna
                        prywatnie wykorzystac do spotkan towarzyskich - najwiecej klopotu jest z takimi
                        co chca dokuczac a nie umieja i sie groznie obrazaja gdy z mysliwego stali sie
                        zwierzyna - pelno zadufanych w sobie pistoletow ktorych latwo przechytrzyc a oni
                        sie pozniej gniewaja bo chcieli wygrac a przegrali.
                        • hide_tank Media wybrały model Las Vegas 03.02.08, 07:16
                          zawsze dobrze i chyba liniowo (zlozonosc czasowa) a niektorzy tkwia jeszcze przy
                          Monte Carlo - zawsze liniowo (ograniczona cierpliwosc wlasna) i chyba dobrze.
                          • jorge.valdano Niektórym zaczęło się irracjonalnie spieszyć 03.02.08, 07:29
                            z uwagi na emocje związane z tradycyjnym niedzielnym rosołem - masz Hugo cztery
                            kanoniczne tygodnie zeby z ostatnim dniem lutego stać sie rasowym tygodniarzem.
Pełna wersja