Rzuć rybę na tacę!

13.03.08, 10:35
www.ewangelizacja.pl/poznan-msza-sw-dla-wedkarzy-z-poswieceniem-wedek/
Normalnie wirzyć się nie chce, że takie cyrki ludzie odprawiają. Może oprócz wędek poświęcą jeszcze kalosze i robaki?


błogosławieństwo dla wędkarzy i ich rodzin na rozpoczynający się nowy sezon wędkarski oraz o poszanowanie przyrody modlono się 9 marca w poznańskim kościele św. Stanisława Biskupa i Męczennika.
„Przez wędkarstwo ludzie wędki niejako dotykają Boga Stwórcy, który przekazał człowiekowi dzieło przyrody, aby ten roztropnie z niego korzystał” – mówił w kazaniu odprawiający Mszę św. proboszcz miejscowej parafii, ks. Waldemar Kasprzak.

Proboszcz dodał, że „poprzez udział w liturgii wędkarska rodzina pragnie, by Chrystus był w niej, błogosławił jej na szczęśliwe wyjazdy, bezpieczne powroty, etyczne zachowanie się nad wodą i koleżeńską zgodę”.

Po kazaniu duchowny przeszedł przez główną nawę świątyni i pokropił święconą wodą przyniesione przez wędkarzy wędki i wędziska. W procesji z darami do ołtarza zaniesiono złożone na tacy ryby.

Uczestnicy liturgii, wśród których byli przedstawiciele poznańskiego okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego, modlili się, „aby podczas wędkarskich wypraw nad wodę towarzyszyła im Boża opatrzność” oraz o „poszanowanie przyrody”. Modlono się także za zmarłych wędkarzy.

48-letni ks. Kasprzak od 15. roku życia jest zapalonym wędkarzem. Kilkanaście lat temu jako wikariusz parafii św. Stanisława Kostki w Poznaniu zapoczątkował odprawianie Mszy dla wędkarzy. Zwyczaj ten przeniósł do parafii św. Stanisława Biskupa, gdzie od 11 lat jest proboszczem.
    • maksister Wedkarstwo jest beee... 13.03.08, 11:28
      "Wędkarstwo jest najbardziej okrutnym, pozbawionym uczuć i najgłupszym pseudosportem".
      - George Byron
      vege.pl/plik_zdj/1006.jpg
      Wędkarz, myśliwy, rzeźnik - wszyscy oni jednacy, beee :(((
    • maksister Kim sa ryby? 13.03.08, 11:37
      Kim są ryby?
      www.greenangels.org/ryby.html
      • 0golone_jajka Re: Kim sa ryby? 13.03.08, 11:43
        Ciekawa strona. Też uważam wękarstwo za coś przynajmniej wątpliwego. No ale nie zgadam się że zabijanie karpia na Wigilię to jakaś szczególna forma okrucieństwa. Czym różni się to od zabicia świniaka? Chyba tym, że świniak jednak bardziej zdaje sobie sprawę z sytuacji niż karp.
      • hypatia69 Re: Kim sa ryby? 13.03.08, 11:54
        Jedni mówią, że ryba to symbol Najwyższego. Inni, że ryba to żarcie.
        Ja sie zaliczam do tych ostatnich. W dodatku wędkuję i sprawia mi to
        wiele radości.
        Odżywiając sie zaś zielskiem wydzielasz metan, który powoduje
        powiekszenie się dziurki ozonowej. Czyli szkodzisz.
        I nie nawracaj mięsożerców, bo to nudne i nieefektywne...
    • debest3 Re: Rzuć rybę na tacę! 13.03.08, 12:18
      oczywista dla wszystkich oczywistość że na święcone lepiej bierze:DD
    • p2008 Wędkują tylko ludzie bez serca 13.03.08, 15:27
      "Wiele lat temu, kiedy wędkowałem, wyciągałem z wody biedną rybę. Pomyślałem wówczas: Ja ją zabijam, a wszystko to dla chwili przyjemności, jaką mi to daje.... Coś we mnie pękło. Kiedy patrzyłem, jak walczy o oddech, zdałem sobie sprawę, że jej życie jest dla niej tak samo ważne, jak moje jest dla mnie".
      - Paul McCartney
      tiny.pl/4gns
      • hypatia69 Re: Wędkują tylko ludzie bez serca 13.03.08, 16:00
        Brednie. Ja wędkuję i sobie te ryby zabieram a potem je jem. I nie
        muszą walczyc o oddech po dostaja w łeb i po ptokach. A właściwie po
        rybach.
        • 8macek Re: Wędkują tylko ludzie bez serca 13.03.08, 16:16
          zawsze mnie zastanawiało i zastanawia co się dzieje w mózgu osoby
          wędkującej, która przez fefnaście godzin siedzi nad wodą przy kiju z
          żyłką i kawałkiem metalu.
          chętnie sie dowiem.
          :-)
          • hypatia69 Re: Wędkują tylko ludzie bez serca 13.03.08, 16:19
            Czyta ksiażkę i od czasu do czasu rzuca okiem na spławik. Nie jest
            maniaczką. Ten konkretny egzemplarz w każdym razie.
            • 8macek Re: Wędkują tylko ludzie bez serca 13.03.08, 16:40
              aha, książkę się czyta. no nie przekonałaś mnie.
              to juz bardziej byś mnie przekonała odpowiedzią, że się pije w
              samotności...

              no chyba, że to była taka metafora?
              • hypatia69 Re: Wędkują tylko ludzie bez serca 13.03.08, 17:59
                W samotności sie nie pije. Pije sie, jak większa grupa wędkarzy sie
                na łowisko wybiera. Nawet jeśli jest ich tylu, że mogą się zbić w
                dwójkę.
                W samotności się faktycznie czyta. Bez względu na to, czy Cię to
                przekonuje, czy też nie.
          • 33qq Re: Wędkują tylko ludzie bez serca 13.03.08, 16:21
            a co się dzieje jak gapisz się na telewizorek? Bardzo podobne rzeczy, tyle, że
            można kilka spraw przemyśleć, albo i nie.
            • 8macek Re: Wędkują tylko ludzie bez serca 13.03.08, 16:35
              na telewizorek? przez fefnaście godzin?!
              to się zdarzyło jak leżałem w szpitalu przykuty do łózka (w innych
              okolicznościach sobie tego nie wyobrażam).
              jakoś chyba bez sensu to porównanie ci wyszło.
              • 33qq Re: Wędkują tylko ludzie bez serca 13.03.08, 16:40
                No przez fefnaście to nie próbowałem, nawet nie znam takich przypadków, ale
                prawie dniówkę zdarzyło mi się zaliczyć, z małą drzemką w międzyczasie oczywiście.
          • Gość: ferment Re: Wędkują tylko ludzie bez serca IP: *.chello.pl 13.03.08, 17:18
            >8macek napisał:

            > zawsze mnie zastanawiało i zastanawia co się dzieje w mózgu osoby
            > wędkującej, która przez fefnaście godzin siedzi nad wodą przy kiju z
            > żyłką i kawałkiem metalu.
            > chętnie sie dowiem.
            > :-)<

            Spróbuj posiedzieć, dowiesz się. Ale możesz się uzależnić, uważaj
            • 8macek Re: Wędkują tylko ludzie bez serca 13.03.08, 17:37
              ja uważam się za zwykłego człowieka więc nie grozi mi uzależnienie
              się od irracjonalnych zachowań kultywowanych w różnych sektach, tym
              bardziej nie grozi mi uzależnienie się od irracjonalnego
              pseudosportu jakim jest wędkarstwo.
              i konkludując: uważam, że tylko ludzie z mocnymi problemami
              psychiczno-emocjonalnymi mogą podniecać się pseudosportem jakim jest
              wędkarstwo. no chyba, że ktoś jest zawodowcem i czerpie z tego
              procederu poważne zyski (bo w takim przypadku jest to tak zwany
              wyjątek potwierdzający regułę).




              • hypatia69 Re: Wędkują tylko ludzie bez serca 13.03.08, 18:05
                " uważam, że tylko ludzie z mocnymi problemami psychiczno-
                emocjonalnymi mogą podniecać się pseudosportem"
                Dwie sprawy:
                1. kto mówi o podnieceniu? Na litość... Żywa ryba może być
                podniecająca chyba tylko dla ichtiofila. Martwa dla
                ichtionekrofila...
                2. Jeśli się upierasz przy 9pseudo0sporcie to mów o ludziach, którzy
                jeżdżą na zawody. Dla mnie to hobby niemaniackie i relaks na świeżym
                powietrzu.

                Nikt Ci nie każe sie tym pasjonować, ale nie krytykuj cudzej
                niewinnej rozrywki. Bo i po co?
              • astrotaurus Re: Wędkują tylko ludzie bez serca 13.03.08, 18:29
                8macek napisał:

                **nie grozi mi uzależnienie się od irracjonalnego pseudosportu jakim jest
                wędkarstwo.**

                Spróbuj, albo choć poczytaj. Weź wędkę spinningową, wyjdź gdzieś nad rzekę przed
                świtem: tylko przyroda i Ty. I skradaj się brzegiem, przedzieraj przez
                chaszcze, wchodź do wody pod zwisającymi gałęziami i rzucaj i ściągaj przynętę,
                żeby skusić dorodnego drapieżnika, który czai się gdzieś w zamyłku na
                przepływający łup. Ty i on. Jeden na jednego. On u siebie, Ty trochę u siebie,
                trochę u niego.
                Ileż musisz wiedzieć o wodzie, o rybach, żeby to miało naprawdę ręce i nogi.
                I zahacz jakąś rybę i powalcz z nią delikatnym sprzętem dając jej do końca
                szansę ujścia z życiem.
                I wróć po paru godzinach i paru przebytych kilometrach z upolowaną rybą do domu,
                usmaż ją i zjedz, popijając dobra wódeczką (żeby nie myślała, że ja pies zeżarł).

                Potem pogadamy. :D

                --
                Ze wszystkich dóbr rzadkich rozum jest dobrem najsprawiedliwiej podzielonym,
                bowiem nikt nigdy nie uskarża się na brak rozumu - M. Montaigne
              • 33qq Re: Wędkują tylko ludzie bez serca 13.03.08, 18:53
                Zwykli ludzie się uzależniają właśnie, nie półbogowie, oni zostają guru. Za
                jakiś miesiąc wybieram się na dorsza pod Borholm, 6 godzin płynięcia w jedną
                stronę, później pół dnia moczenia kija i droga powrotna, jak wrócę powiem ci co
                się myśli. Ludziska opowiadają, że zazwyczaj myślą żeby nie obrzygać sobie
                butów, ale nie wiem czy nie koloryzują.
                • hypatia69 Re: Wędkują tylko ludzie bez serca 13.03.08, 19:09
                  "wybieram się na dorsza pod Borholm"
                  Allinge moze przypadkiem?
                  • 33qq Re: Wędkują tylko ludzie bez serca 13.03.08, 19:15
                    Nie mam pojęcia, prawiczkiem jestem. Koleś organizuje i tak zanęcił, żem się
                    złapał :)
                    • hypatia69 Re: Wędkują tylko ludzie bez serca 13.03.08, 19:17
                      Kurde, fajnie Ci. Nastepnym razem weź mnie ze sobą:)
                      • 33qq Re: Wędkują tylko ludzie bez serca 13.03.08, 19:25
                        następny raz jest za miesiąc, a czy fajnie to nie wiem. Ponoć dobrze jest gdy
                        nie buja zbytnio ;)
                        • hypatia69 Re: Wędkują tylko ludzie bez serca 13.03.08, 19:28
                          Troche słyszałam o połowach na Bornholmie od znajomego "maryniarza"
                          i ichtiologa zresztą. I podobno, że fajnie właśnie:)
                          • 33qq Re: Wędkują tylko ludzie bez serca 13.03.08, 19:30
                            Ponoć wyciągnięcie takiego 3 kilo z 80ciu metrów bez specjalistycznego sprzętu
                            to niezła jazda
                            • hypatia69 Re: Wędkują tylko ludzie bez serca 13.03.08, 19:34
                              Oraz też i wody tamtejsze obfitują podobnież w śledzie.
                              • 33qq Re: Wędkują tylko ludzie bez serca 13.03.08, 19:46
                                śledzie to chyba się inaczej wyciąga, nie mam zielonego pojęcia, ale nie sądzę
                                żeby brały na przynętę na dorsza.
                                • hypatia69 Re: Wędkują tylko ludzie bez serca 13.03.08, 19:56
                                  Śledzie to netą czy czymś w tym stylu raczej:) Zatem mniemam, ze Ci
                                  nie grożą na wędce:D
                                • astrotaurus Re: Wędkują tylko ludzie bez serca 14.03.08, 09:00
                                  33qq napisał:

                                  > śledzie to chyba się inaczej wyciąga, nie mam zielonego pojęcia, ale nie sądzę
                                  > żeby brały na przynętę na dorsza.

                                  Śledzie łowi się na wiele pustych, błyszczących haczyków uwiązanych do żyłki z
                                  ciężarkiem na końcu, którym się postukuje w dno przy pompowaniu jak pod lodem.
                                  Dla mnie żadna frajda.
                                  Z dorszami co innego. :D
          • astrotaurus Re: Wędkują tylko ludzie bez serca 13.03.08, 18:16
            8macek napisał:

            **zawsze mnie zastanawiało i zastanawia co się dzieje w mózgu osoby wędkującej,
            która przez fefnaście godzin siedzi nad wodą przy kiju z żyłką i kawałkiem
            metalu. chętnie sie dowiem.**

            Eeee, w mózgach różnych ludzi dzieją się różne rzeczy. Na łonie przyrody, nad
            wodą myśli się cudownie. A kto ma śmietnik w głowie, to ma go i w pracy, i w
            kościele i na rybach...
          • Gość: tttppp Re: Wędkują tylko ludzie bez serca IP: 212.76.37.* 24.03.08, 18:53
            Musisz wybrać miejsce (ocenić głębokość, dno, ) trafić w odpowiednią przynętę
            oraz zanętę, obserwować powieszchnie wody która niejednokrotnie zdradza obecność
            poszczególnych gatunków. Tak naprawdę to cały czas kombinujesz jak złapać rybę.
            Tak naprawdę to jest tyle metod łowienia ryb że każdy może znaleźć coś dla
            siebie. Zyczę powodzenia jeśli myślisz że wystarczy zarzucić i czekać wtedy to
            rzeczywiście jest nudne i życzę powodzenia.
            Na sam koniec to co złowisz możesz wypuścić i nie jest to o wiele bardziej
            okrutne niż ucieczka ryby przed drapieżnikiem jakim jest np. szczupak.
        • astrotaurus Re: Wędkują tylko ludzie bez serca 13.03.08, 18:11
          hypatia69 napisała:

          > Brednie. Ja wędkuję i sobie te ryby zabieram a potem je jem. I nie
          > muszą walczyc o oddech po dostaja w łeb i po ptokach. A właściwie po
          > rybach.

          Jesteś boska!
          Nie znają się, niech żują trawę. :D
          • hypatia69 Re: Wędkują tylko ludzie bez serca 13.03.08, 18:22
            "Jesteś boska!"
            <pąs> Diękuję:)))
            • astrotaurus Re: Wędkują tylko ludzie bez serca 13.03.08, 18:32
              hypatia69 napisała:

              > "Jesteś boska!"
              > <pąs> Diękuję:)))

              No przecież nie dzięki mnie! Ty to masz ot, tak. :)
          • 8macek Re: Wędkują tylko ludzie bez serca 13.03.08, 18:25
            umówcie się na randkę z wędkami.
            • astrotaurus Re: Wędkują tylko ludzie bez serca 13.03.08, 18:33
              8macek napisał:

              > umówcie się na randkę z wędkami.

              A żebyś wiedział, że chciałbym.
              Jest bystra,
              jest śliczna,
              i do tego ŁOWI RYBY ! :D
              • hypatia69 Re: Wędkują tylko ludzie bez serca 13.03.08, 19:13
                <pąs_jeszcze_bardziej>
                Dziękuję ponownie:)))

                I nawet rosówkę sama o własnych siłach zakładam:)
            • 33qq Re: Wędkują tylko ludzie bez serca 13.03.08, 18:55
              A najfajniejsze są wyjazdy na nocki z kumplami, czasem nawet się wędki zdąży
              zarzucić.
            • hypatia69 Re: Wędkują tylko ludzie bez serca 13.03.08, 19:14
              "umówcie się na randkę z wędkami."
              Nie żartuj! Albo randka, albo ryby.
              • 8macek Re: Wędkują tylko ludzie bez serca 13.03.08, 19:21
                to była ironia.

                ale jak wzięłaś ją na poważnie to nic nie szkodzi bo chociaż w
                temacie randki wykazałaś się zdrowym rozsądkiem.
                :-)
                • hypatia69 Re: Wędkują tylko ludzie bez serca 13.03.08, 19:26
                  Myślisz, że nie byłam na randce z Astrotaurusem? Ha! Otóż byłam! O!


                  [Tak swoją drogą sie zastanawiam, jak sie Ogolone_jajca zapatruje na
                  kierunek rozwoju wątku...
                  ;P]
                  • 33qq Re: Wędkują tylko ludzie bez serca 13.03.08, 19:28
                    Niebezpiecznie skręca w stronę patriotyczno-religijną
                    • hypatia69 Re: Wędkują tylko ludzie bez serca 13.03.08, 19:29
                      Taaaa... Nic tylko HelloJulia...
Pełna wersja