Dodaj do ulubionych

sposoby na sąsiadów

17.03.08, 22:00
Rok temu, dokładnie na święta Wielkanocne wprowadzili się nad nami
nowi sąsiedzi z dwójką małych dzieci ( wiek: chłopiec ok 5-6 lat i
dziwczynka ok 23 lata ). Położyli sobie w całym mieszkaniu panele.
Dzieci "wychowywane" są jak sądzę metodą bezstresową. Czyli
sąniewychowywane. Dzień w dzień mamy nad głowami bieganinę z
rzucaniem się na podłogę z dzikimi wrzaskami. Mała chcąc cokolwiek
wyegzekwować ma sposób...dziki wrzask i wściekłe tupanie nogami. W
kazdy weekend mamy pobudkę, bo dzieciaki się już wyspały...przecież
i nieważne, że inni jeszcze nie. Rodzice na nasze prośby o odrobinę
ciszy dziwią się, że u nich przecież jest spokojnie. Nasze
delikatne aluzje w postaci stukania kijem od szczotki w sufit są
brane przez dzieciaki za świtną zabawę i odstukują nam. Nie wiemy
już co robić. Może macie jakieś wypróbowane sposoby aby
im "uprzyjemnić" życie nie uprzykszając życia pozostałym sąsiadom???
Obserwuj wątek
    • Gość: Sąsiadka Re: sposoby na sąsiadów IP: *.lublin.enterpol.pl 17.03.08, 22:14
      Mam podobnie.Moich sąsiadów nic nie obchodzi że ściany są bardzo
      akustyczne.Potrafią do rana głośno dyskutować lub "tuptać" po mieszkaniu w
      szpileczkach(sąsiadka).
      Trudno,przykrywam głowę poduszką ale...
      Na drugi dzień rano(po godz.6 rano,wiem że śpią bo łazili po domu do 2 nad
      ranem) staram się trzaskać szafkami,włączam radio,śpiewam,bawię się z psem piłką
      oraz włączam odkurzacz i inne głośne sprzęty.Zaraz po 6 rano( nic mi nie zarzucą
      bo to po ciszy nocnej) rąbię na kawałki kości dla psa.NBo i przy głośnej muzyce
      ćwiczę aerobik.Podśpiewując przy tym.
      Wypróbuj,może to pomoże?Trzymam kciuki!
      • dorin47 Re: sposoby na sąsiadów 18.03.08, 14:23
        Sposoby napewno dobre ale...przy tym przeszkadzam innym sąsiadom:(
        Ręce opadają...
    • edytkus Re: sposoby na sąsiadów 18.03.08, 06:23
      Oni sobie po prostu nie zdaja sprawy ze halas ktory oni sami
      odbieraja jako white noise (to normalne gdy ma sie dzieci) moze byc
      uciazliwy dla innych, nie zdaja sobie tez sprawy ze gdy np. oni
      odkurzaja pietro nizej odczuwa sie to tak jakby nad glowa
      przejezdzal czolg. My mamy podobnie, tzn. mieszkamy nizej. Do tej
      pory sie nie skarzylismy ale od jakiegos m-ca trzylatek z gory
      zaczal skakac i biegac jak opetany niemal 24/7 (on chyba nigdy nie
      sypia), powod jest prosty - pojawilo sie rodzenstwo i rodzice nie
      maja juz dla niego tyle czasu. "nie przeszkadza" nam glosno grajacy
      TV, rozmowy, zabawy etc. ale wszystko to co bezposrednio styka sie z
      podloga powoli doprowadza nas do szalu i juz dwa razy skarzylismy
      sie wlascicielce domu - poki co bez skutku. Gdy ten maly skacze
      kolysza sie u nas wiatraki na suficie i przepalaja zarowki. Nawet
      gdy u nich spadnie lyzka na podloge u nas mamy wrazenie ze ktos z
      calej sily rzucil wielki kociol. Oni sobie nie zdaja z tego sprawy.
      Kiedys mialam wlaczone radio internetowe, niezbyt glosno, tyle zeby
      posluchac audycji przy pracy, w pewnej chwili musialam zejsc pietro
      nizej do piwnicy i az sie wystraszylam: co to za grzmoty, dudnienie,
      impreze ktos sobie urzadzil? Dopiero po chwili dotarlo do mnie ze to
      moje glosniki przy komputerze. Tak samo jest w przyp. halasow
      dobiegajacyc nas od sasiadow z mieszkania nad nami. Na szczescie do
      lata mamy nadzieje sie wyprowadzic do wlasnego domu :) - o ile do
      tej pory nie ogluchniemy i/lub nie postradamy zmyslow.
    • matylda1001 Re: sposoby na sąsiadów 18.03.08, 09:02
      Gość portalu: Sąsiadka napisał(a):

      > Mam podobnie.Moich sąsiadów nic nie obchodzi że ściany są bardzo
      > akustyczne.

      W twoim przypadku widac wyrażnie, że "trafił swój na swego".
      Będziecie sobie tak dokuczali zawsze i każdy będzie myślał, że to
      odwet na tej drugiej stronie. Prawda taka, że obie strony nie
      potrafią się dobrze zachowywać.
    • Gość: ;) Re: sposoby na sąsiadów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.08, 09:12
      dorin47 napisała:

      > Rok temu, dokładnie na święta Wielkanocne wprowadzili się nad nami
      > nowi sąsiedzi z dwójką małych dzieci ( wiek: chłopiec ok 5-6 lat i
      > dziwczynka ok 23 lata ). (...) Mała chcąc cokolwiek
      > wyegzekwować ma sposób...dziki wrzask i wściekłe tupanie nogami.

      Rzeczywiście, w tym wieku, to raczej dziwne zachowanie ;)
    • yoma Re: sposoby na sąsiadów 18.03.08, 10:28
      Skorzystaj z wyszukiwarki, kobieto
    • menstruacja mała dziewczynka:D 18.03.08, 11:43
      dorin47 napisała:

      > nowi sąsiedzi z dwójką małych dzieci ( wiek: chłopiec ok 5-6 lat i
      > dziwczynka ok 23 lata ).

      Faktycznie, 23 lata to malutka dziewczynka. Pewnie słodziutka na dodatek.


      > im "uprzyjemnić" życie nie uprzykszając życia pozostałym sąsiadom???

      UprzykRZając bo przykRo:P
      • dorin47 Re: mała dziewczynka:D 18.03.08, 14:35
        Dla uściślenia ta dziewczynka ma oczywiście 2-3 latka:)
        • Gość: henryczek Re: mała dziewczynka:D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.08, 21:48
          Wziąć kredyt w expanderze (bo tanio) i się wyprowadzić (bo spokojnie) ;) A tak
          na serio, to pomoże tylko rozmowa. Nie ma sensu wszczynać wojny blokowej, to się
          zemści na wszystkich. Nagrajcie może te odgłosy na dyktafon i puście im :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka