mam pytanie o macdonaldsy

04.06.08, 11:37

jako że polonusi na forum polonia nabijają się z Polaków w Polsce, że Polacy
chodzą do McDonald's z nabożnym uwielbieniem, jak do luksusowej restauracji -
pytam się u źródła... faktycznie?

taką tezę propaguje jeden z czołowych nienawistników - waldek.usa - tu
ostatnio jako polskapotęgaświatowa

w ekstatycznym podnieceniu napisał, że w Gdyni doszukał się 3 maców (nie wiem
czy to miało być aż czy tylko), ale zapomniał dodać, że znajdują się one na
uboczu, nie w centrum - co zaprzeczałoby domniemanej ekskluzywności tych barów

niestety taka informacja na forum polonia nie jest mile widziana i została
skasowana (tak się jedynie wyzywa Polskę), napisałem także, że jak w każdym
innym kraju hamburgerownie są u nas uważane za podrzędne bary szybkiej
obsługi, do tego z niezdrowym jedzeniem

czy nie mam racji?

a może się mylę i to polonusi mają rację?
    • kejsi1975 Re: mam pytanie o macdonaldsy 04.06.08, 11:43
      Tak my Polacy łazimy do maca, bo uważamy to za prestiżowe miejsce.
      Przynajmniej większość. Wystarczy pojechać do Warszawy. Wszystkie
      spotkania towarzyskie odbywają się w macach przy zmielonej krowie
      razem z łańcuchem i oborą.
      :D
      • hymenaios Re: mam pytanie o macdonaldsy 04.06.08, 11:49
        kejsi1975 napisała:

        > Tak my Polacy łazimy do maca, bo uważamy to za prestiżowe miejsce.
        > Przynajmniej większość. Wystarczy pojechać do Warszawy. Wszystkie
        > spotkania towarzyskie odbywają się w macach przy zmielonej krowie
        > razem z łańcuchem i oborą.

        Twoi znajomi to nie wszyscy, ba, nawet nie większość.
        • gringo68 Re: mam pytanie o macdonaldsy 04.06.08, 12:08
          Osobiście wolę BK...ostatnio byłem w MD z synkiem (6 lat) na wyjściu
          urodzinowym...

          knajpek z dobrym jedzeniem jest w Polsce tak dużo i w takim wyborze
          cenowym, że traktowanie MD jako synomimu luksusu może się przdarzyć
          tylko komus, kto opuścil Polske 20 lat temu i zatrzymal się
          mentalnie na tamtym etapie...wtedy to faktycznie była zachodnia
          namiastka luksusu...

          a hamburgery lubię wbrew politycznie poprawnym opiniom nawiedzonych
          metroseksualnych ekologów...zwlaszcz ta robione samodzielnie - grubo
          zmielona wołowina z cebulka, salata, ogórek, cebula, pomidor..sosy
          do wyboru...rzucam na grilla, biorę w świeży chlebek i zajadam...:)
          • kochanica-francuza dlaczego ekolodzy mają być metroseksualni? nt 04.06.08, 14:48
            • supaari Re: dlaczego ekolodzy mają być metroseksualni? nt 04.06.08, 14:54
              Nie odniosłem wrażenia, że ekolodzy mają być metroseksualni. Gringo
              co najwyżej zasugerował, że tylko metroseksualna część ekologów
              (wśród zapewne wielu innych frakcji tego towarzystwa) ma coś
              przeciwko hamburgerom. Może spotkał ze dwóch takich?
        • kejsi1975 Re: mam pytanie o macdonaldsy 04.06.08, 12:16
          hymenaios napisał:
          > Twoi znajomi to nie wszyscy, ba, nawet nie większość.

          Czy ja napisałam ad personam? Przestałbyś chamować, tylko bliżej
          przyjrzał się zagadnieniu. Niestety prawda jest taka, że od groma
          ludzi urządza spotkania ze znajomymi w Macdonaldsach. Przykre to,
          ale tak właśnie jest.
          Nie zauważyłam tej tendencji ani w Czechach ani w Niemczech ani w
          Anglii ani w Holandii ani nigdzie gdzie dane było mi być. Ta
          tendencja panuje w Polsce i na wschód od nas.
          • Gość: P.S.J. Re: mam pytanie o macdonaldsy IP: *.sferia.net 04.06.08, 12:29
            przez 25 lat mojego życia (w tym przez ostatnie bodajże 15, od kiedy w PL są
            MDs) żaden znajomy nie zaprosił mnie na spotkanie do maca. Mac natomiast
            funckjonował nierzadko jako:

            a) automat z lodami włoskimi w upałty (lody mają z automatu niezłe)
            b) miejsce czynne długo w nocy na zaspokojenie tzw. "gastrofazy" przy nocnych
            powrotach z imprez (bądź przemieszczaniu się z imprezy na imprezę)
            c) poranne śniadanko na kaca przed zajęciami po zakończeniu imprezy (z 10 lat
            temu trudno było o inne miejsce serwujące jedzenie i czynne przed 9.00)
            • gringo68 o właśnie, gastrofaza 04.06.08, 12:39
              też to miałem za studenckich czasów przy powrotach z baletów...w
              Wawie najlepsze były hamburgery z budek przy pętli nocnych na E.
              Plater...do MD na Marszłkowską było trochę za daleko...
          • hymenaios Re: mam pytanie o macdonaldsy 05.06.08, 08:50
            kejsi1975 napisała:

            > Czy ja napisałam ad personam? Przestałbyś chamować, tylko bliżej
            > przyjrzał się zagadnieniu. Niestety prawda jest taka, że od groma
            > ludzi urządza spotkania ze znajomymi w Macdonaldsach. Przykre to,
            > ale tak właśnie jest.
            > Nie zauważyłam tej tendencji ani w Czechach ani w Niemczech ani w
            > Anglii ani w Holandii ani nigdzie gdzie dane było mi być. Ta
            > tendencja panuje w Polsce i na wschód od nas.

            Ale przeczytaj uważnie co napisałaś. A stoi tam jak wół, "my Polacy
            łazimy do maca, bo uważamy to za prestiżowe miejsce". To oznacza, że
            Ty i Twoi znajomi też. Dalej w tekście jest stwierdzenie "Wszystkie
            spotkania towarzyskie odbywają się w macach przy zmielonej krowie
            razem z łańcuchem i oborą." Taki opis może dać tylko osoba, która
            doskonale wie, po co poszła ze znajomymi do McD. W stosunku do obcej
            osoby już takiej opnii wydać nie może. Zatem było to merytoryczne
            odniesienie się do zamieszczonego tekstu, w którym na podstawie
            jakiegoś doświadczenia opisałaś stereotyp (??) postrzegania
            McDonaldsa.
            • Gość: ironia... Re: mam pytanie o macdonaldsy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.08, 15:09
              istnieje takie coś, jak ironia...
    • camel_3d czesciowo masz racje... 04.06.08, 12:33
      ale to sie juz troche zmienia..

      nie wszycy polacy traktuja te restauraje jak cos nadzywczajnego, glownie
      dzieci..ale dla wielu mimo wszytsko ..np urodziny w mc donaldzie to szczyt marzen.
    • truten.zenobi może tylko na mcgó.. było go stać 04.06.08, 14:33
      może błąkał się biedny po mieście i niemógł znaleźć restauracji
      gdzie mógłby zjeść za 6$
      a gdy już udało mu się znaleźć znajomy bar zobaczył tam nastolatki z
      biednych rodzin...
    • Gość: Lena Re: mam pytanie o macdonaldsy IP: *.multimo.gtsenergis.pl 04.06.08, 16:18
      W Ameryce jest zupełnie inna moda - to drive thru !!!! O ile Polacy
      jedzą głównie w domu to Amerykanie jedzą w samochodach !!!!! Każdy
      bar szybkiej obsługi (jak Mc) ma takie okienko na zewnątrz dla
      kierowów.
      • Gość: re Amerykanie to mają modę na 'tv dinners' IP: *.chello.pl 04.06.08, 23:46

        i to od dawna

        wyjaśniam tym, którzy nie byli w USA, bo dla normalnego świata (w tym Polski)
        jest to tak egzotyczne, że niewyobrażalne

        są to mrożone (albo chłodzone) zestawy 'samolotowe' - czyli miska ohydnego
        przemysłowego żarcia z podzieloną tacką na marcheweczkę, ziemniaczki i klopskia

        dlaczego taka nazwa?

        bo po podgrzaniu rodzinka (lub pojedynczy Amerykaniec) siada przed telewizorem i
        wcina to g... patrząc na koło fortuny

        do zestawu kupuje się jeszcze indywidualny składany stolik wielkości tej tacki
        • Gość: Lena Re: Amerykanie to mają modę na 'tv dinners' IP: *.multimo.gtsenergis.pl 05.06.08, 00:51
          A wejdż tam do jakiegokolwiek supermarketu (na Florydzie jest taka
          sieć Publix, poza nią pełno różnorakich) to zobaczysz całe ściany
          zawalone półkami z półproduktami a raczej produktami do odgrzania w
          piekarniku albo "majkołejw" - normalnie takiej ilości to normalny
          Europejczyk nawet nie widział !!!!
          • Gość: gosc Zalosne sa wasze wyobrazenia o Stanach IP: *.dyn.centurytel.net 05.06.08, 04:07
            Tu nie ma w przeciwienstwie do Polski zadnej "mody".
            Jest roznorodnosc. Ludzie jedza w zaleznosci od tego, ile maja
            pieniedzy (lepsze jedzenie jest drozsze) i gustu.
            Nawet TV dinners sa rozne. Jest coraz wiecej pysznych i zdrowych,
            nawet organic. Nie trzeba TV dinner podgrzewac w mikrofalowce, mozna
            w piekarniku i te lepsze nie sa na plastyku.
            Piszecie o Publixie na Florydzie. Napiszcie o sieci Whole Foods.
            Macie cos takiego w Polsce?
            • Gość: Lena Zalosne ? IP: *.multimo.gtsenergis.pl 05.06.08, 09:12
              To nie są "wyobrażenia" kolego. To są sprawdzone i "zobaczone"
              rzeczy. Jeżdżę do Stanów i widzę jak żywi się ogromna część
              Amerykanów. Widzę jak w porze lunchu noszą te kartoniki z pizzą,
              burgerami pracownicy centrum np. NY. I to jeszcze dobrze jak z
              knajpki gdzie robione to na bieżąco ... Tabuny tego!!!!
              Oczywiście, że istnieją u nas sklepy (moze nie wielkie markety) ze
              zdrową żywnością ale nieonicznie gotowe produkty do któych dodawne
              są koniecznie konserwanty choć napisane eco!!!
            • Gość: re cóż 'kultura' USA potwierdza się w twoich słowach IP: *.chello.pl 05.06.08, 10:51

              dla przeciętnego Europejczyka takie podejście do jedzenia to coś okropnego, no
              ale jak widać jest to całkowicie akceptowane i przyswajane w USA

              tak jak inne aspekty sztucznej kultury czegokolwiek w USA

              jednak z drugiej strony nie akceptujecie 'różnorodności' jak to nazwałeś, rodem
              z Azji czy Afryki - czyli ich sposobu życia, mentalności, itd...

      • Gość: :0) Akurat IP: 170.28.224.* 05.06.08, 15:04
        Gość portalu: Lena napisał(a):

        > W Ameryce jest zupełnie inna moda - to drive thru !!!!

        Nie kazdy ma Drive Thru, malo tego jest tego coraz mniej nawet
        przy highwayach bo jak ktos jedzie 5 godzin i zatrzyma sie zjesc
        to che wreszcie wyjsc z auta a nie siedziec na dupie w samochodzie
        jedzac.
    • jdbad Re: mam pytanie o macdonaldsy 04.06.08, 16:39
      Ja to nie wszyscy, ale nie pamiętam czy w ogole byłam w naszym
      mieście w tym przybytku. Skoro nie pamiętam, to chyba jednak nie
      byłam:)
      • drzejms-buond Re: mam pytanie o macdonaldsy 05.06.08, 16:42
        niestety, PRAWDA!
        hitem są urodziny i inne spotkania gromadne
        organizowane przez rodziców swoim pociechom.SZCZYT SZPANU!!!
        przyznam byłem raz, w Suwałkach. Musiałem z kibla skorzystać.
        Nawet czysto mieli.
        Jest też druga grupa- antymagdonaldziści,
        do której to grupy i ja się zaliczam,
        (niestety grupa mniejszosciowa)
        uważający za jeden wielki obciach i szkodę na żywym organizmie
        w/w lokum jak i podawane tam strawy!
        • Gość: gtw Re: mam pytanie o macdonaldsy IP: *.171.15.158.crowley.pl 07.06.08, 22:52
          jaki szczyt szpanu??? po prostu dzieciaki to lubią...
    • Gość: marajka Re: mam pytanie o macdonaldsy IP: *.rzeszow.mm.pl 05.06.08, 21:44
      Był czas, kiedy Polacy zachłysnęli się Zachodem. Nie tylko Polacy. Ale to kilkanaście lat temu. Chodzę do MC czasem. Na lody. W studenckim żargonie McDonald`s do McShit, Mc Scierwo i takie tam. Mc to najbliższy bar mojej uczelni, więc czasem student zje tam bułkę, pozatym widuję matki z dziećmi, wiadomo-zabawki. Luksus? Raczej biedniejsi ludzie tam chodzą.
      • Gość: wrednakobieta Re: mam pytanie o macdonaldsy IP: *.pools.arcor-ip.net 07.06.08, 19:14
        A ja pije kalifornijskie winko i zagryzam hamburgera. Kalifornijskie
        winko nie ma sobie rownego. Zaraz ktos z Moldawii pewnie zaprzeczy.
        • Gość: gtw Re: mam pytanie o macdonaldsy IP: *.171.15.158.crowley.pl 07.06.08, 19:54
          zaprzeczę, włoskie i hiszpańskie są lepsze...

          a i mołdawskie ciekawe się trafiają, ale trzeba spróbować, ty tej
          sznsy nie masz...
        • Gość: Lena Re: mam pytanie o macdonaldsy IP: *.multimo.gtsenergis.pl 07.06.08, 21:28
          Kalifornijskie nie umywa się do Czilijskiego :)))) Nawet to z RPA
          jest lepsze :)
          • asiara74 Re: mam pytanie o macdonaldsy 07.06.08, 21:46
            W moim mieście MD nie ma więc bywam tam ok. 3-4 razy w roku ze względu na
            dziecko. Ja osobiście nie przepadam za fast food, lubie tylko ich lody smietankowe.
          • Gość: wrednakobieta Re: mam pytanie o macdonaldsy IP: *.pools.arcor-ip.net 08.06.08, 09:37
            Co wy tak za tymi rezimowymi? Moze nieprawidlowo chlodzone bylo? Nie
            rozumiem;)
            • Gość: re reżimowe czyli z USA? Natomiast z Ontario IP: *.chello.pl 08.06.08, 10:24
              też są ciekawe - pewnie wielu będzie zaskoczonych, ale tam robią bardzo dobre wina

              swoją drogą polecam podróż po winnicach w regionie Niagara
              • Gość: Lena Re: reżimowe czyli z USA? Natomiast z Ontario IP: *.multimo.gtsenergis.pl 08.06.08, 11:35
                Oczywiście,że są, kupowałam nawet osobiście i w rejonie Finger Lakes
                (Stan NY) i w rejonie Toronto (stan ONT) od ... producentów.
                Mój mąż uwielbia takie białe z przemrożonych winogron ale ja nie bo
                one są słodkie :)
                • Gość: re prowincja Ontario - w Kanadzie są prowincje :)) IP: *.chello.pl 08.06.08, 16:45

                  mimo pozorów, to jednak inne państwo
    • bodomlake Re: mam pytanie o macdonaldsy 08.06.08, 10:23
      Z moich obserwacji wynika że Polacy wcale nie uważają MD za
      luksusowe miejsce, wręcz przeciwnie...może kilkanaście lat temu, jak
      to była w Polsce nowośc, to tak było...
      • Gość: wrednakobieta Re: mam pytanie o macdonaldsy IP: *.pools.arcor-ip.net 08.06.08, 14:57
        Nigdy tak nie bylo. Poprostu byla nowosc, ktora trzeba bylo
        sporobowac. No i calkiem to fajne sie okazalo, lepsze niz bazarowe
        budki z wietnamfood w centrum Warszawy a do tego nieznana,
        oszalamiajaca wowczas kultura i estetyka kibelkow. A kto byl w
        RICETORICHES w Nowym Jorku??? Boskie:) Aaaaa jeszcze takie pytanie,
        jakie konkurencyjne do Mackow fastfoody wprowadzili sasiedzi
        Rosjanie w Polsce?
    • kol.3 Re: mam pytanie o macdonaldsy 08.06.08, 17:07
      Polonusi na tym forum to najbardziej ciemna grupa dyskutantów.
      • Gość: :)))) ale jaka to rozrywka ich czytać :)))) IP: *.chello.pl 08.06.08, 17:13
    • trix-flix raczej omojam takie "jadłodajnie" 08.06.08, 17:23
      raczej omijam takie "jadłodajnie" jak maki
      vege.pl/plik_zdj/386.jpg
Pełna wersja