Dodaj do ulubionych

Referendum z Irlandii

13.06.08, 14:27
Smutne to smutne, ze ludzie, ktorzy nie maja najmniejszego pojecia o Unii, w
ogole ich to nie interesuje, nie rozumieja co to jest Traktat Lizbonski, co on
zmienia i w ogole o co w tej calej reformie chodzi wszystko rozwalili.

Demokracja ma jednak swoje minusy - ciemne masy postawione przed dosyc
wyzywajacym intelektualnie zadaniem potrafia wszystko zniszczyc. Ehhhh przykre
to troche
Obserwuj wątek
    • dcio Re: Referendum z Irlandii 13.06.08, 14:36
      czekam na stwierdzenie ze demokracja przegrala ;o)


      mary_an napisała:

      > Smutne to smutne, ze ludzie, ktorzy nie maja najmniejszego pojecia
      o Unii, w
      > ogole ich to nie interesuje, nie rozumieja co to jest Traktat
      Lizbonski, co on
      > zmienia i w ogole o co w tej calej reformie chodzi wszystko
      rozwalili.
      >
      > Demokracja ma jednak swoje minusy - ciemne masy postawione przed
      dosyc
      > wyzywajacym intelektualnie zadaniem potrafia wszystko zniszczyc.
      Ehhhh przykre
      > to troche
      • mary_an Re: Referendum z Irlandii 13.06.08, 14:40
        Po prostu uwazam, ze ciemne masy nie powinny miec prawa decydowac o czyms, co je
        zdecydowanie przerasta. Ten dokument jest bardzo skomplikowany nawet dla
        prawnikow, takie decyzje powinno sie jednak pozostawic "madrzejszym" tak jak to
        sie odbyl w reszcie krajow EU.

        Demokracja jest OK, dopoki decydujemy o czyms, o czym mamy pojecie. Jakby w
        Polsce zrobic referendum "Czy zlikwidowac podatki" to chyba jasne, jaki bylby
        wynik. Demokracja demokracja, ale trzeba miec tez odrobinke rozumu.
        • prawicowiec2 Re: Referendum z Irlandii 13.06.08, 14:45
          Po prostu należysz do faszystów, którzy uważają, że ciemne masy nie
          wiedzą co dla nich dobre i trzeba decydować o ważnych rzeczach za
          ich plecami, a potem zastosować przymus.
        • lupus76 Re: Referendum z Irlandii 13.06.08, 14:46
          mary_an napisała:

          > Po prostu uwazam, ze ciemne masy nie powinny miec prawa decydowac o czyms, co j
          > e
          > zdecydowanie przerasta.


          Veto! Stąd już tylko krok do autorytaryzmu. Głosowanie jest przywilejem
          wywalczonym krwią. Podobnie, jak przywilejem (choć oczywiście nie wywalczonym w
          dramatycznych momentach historii) jest możliwość przeczytania tekstu traktatu.
          Raczej skłonny jestem twierdzić, że to wina tych, którzy wiedzą i nie robią nic,
          żeby się tą wiedzą podzielić.

          Ten dokument jest bardzo skomplikowany nawet dla
          > prawnikow, takie decyzje powinno sie jednak pozostawic "madrzejszym" tak jak
          to sie odbyl w reszcie krajow EU.
          >

          Z tymi mądrzejszymi, to różnie bywa...

          > Demokracja jest OK, dopoki decydujemy o czyms, o czym mamy pojecie. Jakby w
          > Polsce zrobic referendum "Czy zlikwidowac podatki" to chyba jasne, jaki bylby
          wynik. Demokracja demokracja, ale trzeba miec tez odrobinke rozumu.

          Możesz spróbować stworzyć obywatelską inicjatywę takiego projektu - zobaczymy,
          czy wynik będzie tak oczywisty ;)
          • mary_an Re: Referendum z Irlandii 13.06.08, 14:57
            Alez na tym to polega - glosujac wybieramy kogos, kto ma odpowiednie
            instrumentarium (doradcow itp.) zeby ten tekst przeczytac i zadecydowac o tym,
            co bedzie sie z nim dzialo dalej. Mysle, ze w referendum "Czy zlikwidowac
            podatki" spora czesc spoleczenstwa zaglosowalaby jednak na TAK, jakby reszta to
            olala (jak w Irlandii) to mogliby nawet wygrac. I ty uwazasz, ze to jest w
            porzadku? Ludziom moze byc postawione tylko takie pytanie, ktore sa w stanie
            zrozumiec - takze musza rozumiec konsekwencje swojej decyzji. W Irlandii
            zdecydowanie tego zabraklo.

            Nie wiem, czy widziales tekst traktatu na oczy, mi zajelo to ponad miesiac
            ciezkiej pracy, zeby przygotowac sie na egzamin ze znajomosci obydwu traktatow
            (obecnego i lizbonskiego), do tego rok intensywnych zajec i wykladow o Unii i
            prawie unijnym. Nie sadze, zeby ludzie byli w stanie tyle poswiecic dla demokracji.
            • prawicowiec2 Re: Referendum z Irlandii 13.06.08, 15:06
              > Nie wiem, czy widziales tekst traktatu na oczy, mi zajelo to ponad
              miesiac
              > ciezkiej pracy, zeby przygotowac sie na egzamin ze znajomosci
              obydwu traktatow
              > (obecnego i lizbonskiego), do tego rok intensywnych zajec i
              wykladow o Unii i
              > prawie unijnym. Nie sadze, zeby ludzie byli w stanie tyle
              poswiecic dla demokra
              > cji.


              Zaręczam Ci że żaden z naszych wybrańców nie spędził nad tym tekstem
              nawet 1% tego czasu co Ty. Głosowali tak jak mamusia partia kazała i
              koniec.
            • webcam Re: Referendum z Irlandii 13.06.08, 15:11
              mary_an napisała:


              > Nie wiem, czy widziales tekst traktatu na oczy, mi zajelo to ponad miesiac
              > ciezkiej pracy, zeby przygotowac sie na egzamin ze znajomosci obydwu traktatow
              > (obecnego i lizbonskiego), do tego rok intensywnych zajec i wykladow o Unii i
              > prawie unijnym. Nie sadze, zeby ludzie byli w stanie tyle poswiecic dla demokra
              > cji.


              Trzeba to było napisać od razu.
              Po prostu boisz się, że twoja wiedza będzie bezużyteczna i nie znajdziesz
              jakiejś fajnej synekury w biurokratolandzie brukselskim?

              Teraz z kolei trzeba będzie poszukać sobie jakiejś uczciwej pracy.
            • yoma Re: Referendum z Irlandii 13.06.08, 17:44
              > mi zajelo to ponad miesiac
              > ciezkiej pracy, zeby przygotowac sie na egzamin ze znajomosci
              > obydwu traktatow (obecnego i lizbonskiego), do tego rok intensywnych > zajec i
              wykladow o Unii i prawie unijnym.

              Mary An, rozczarowujesz mnie. Tobie? Takiej zdolnej?

              Zatem przeciętnemu szaremu O'Connellowi musiałoby to zająć lat co najmniej
              dziesięć. Nie wymagaj...

              BTW "mi" na początku zdania to żydłaczenie.
              • mary_an Re: Referendum z Irlandii 13.06.08, 18:11
                Byli Rycerze, Ktorzy Mowia Ni, a ja mowie Mi :) Wiem, ze jestem bardzo zdolna i
                wspaniala, ale przeciez nie uwazasz chyba, ze poswiecalam 100% mojego cennego
                czasu na nauke, mam jeszcze wiele innych ciekawych zajec.

                Faktem pozostaje, ze Irlandczycy zawalili sprawe i ze to referendum to byl
                poroniony pomysl.
                • a.giotto Re: Referendum z Irlandii 13.06.08, 18:28
                  brawo Irlandczycy! Dzisiejszy dzień jest świętem demokracji !
                  • lupus76 Re: Referendum z Irlandii 17.06.08, 09:49
                    a.giotto napisał:

                    Dzisiejszy dzień jest świętem demokracji !

                    Jak każde inne demokratyczne wybory. Irlandczycy zadecydowali tak, a nie inaczej
                    i nam pozostaje tę suwerenną decyzję po prostu respektować. Tylko i aż tyle.
        • mg2005 Re: Referendum z Irlandii 14.06.08, 15:07
          mary_an napisała:

          > Po prostu uwazam, ze ciemne masy nie powinny miec prawa decydowac
          o czyms, co j
          > e
          > zdecydowanie przerasta. Ten dokument jest bardzo skomplikowany
          nawet dla
          > prawnikow, takie decyzje powinno sie jednak
          pozostawic "madrzejszym" tak jak to
          > sie odbyl w reszcie krajow EU.

          Jeśli sądzisz, że posłowie znali ten Traktat, to jesteś naiwna... ))
    • lupus76 Re: Referendum z Irlandii 13.06.08, 14:40
      demokracja, to również (a może nawet przede wszystkim) oświata - więc ciemnych
      mas będzie ubywać. O ile nie przeistoczą się w leniwe masy. Trochę optymizmu, pzdr.
      Ot po prostu gospodarka unijna będzie teraz ciut mniej konkurencyjna na świecie
      i tyle...
    • prawicowiec2 Re: Referendum z Irlandii 13.06.08, 14:42
      Buhahaha.
      Płaczcie teraz, płaczcie.
    • Gość: lol Re: Referendum z Irlandii IP: *.rrze.uni-erlangen.de 13.06.08, 14:56
      Oto nowy model euro-demokracji. Ludzie moga glosowac, ale tylko wtedy gdy jest
      to po mysli eurofanatykow. W przeciwnym razie demokracja nie ma sensu.
      Po co w ogole szopka z ratyfikacja? Spoleczenstwo juz trzeciego kraju
      powiedzialo Konstytucji Europejskiej, przepraszam Traktatowi reformujacemu NIE,
      ale wizjonerzy i tak maja to gleboko w d...
      • mary_an Re: Referendum z Irlandii 13.06.08, 15:00
        Wlasnie o to chodzi - bo NIE WIEDZIALO, nad czym glosuje. Pelno bylo
        bezsensownego krzyku, geje, aborcja, podatki, nie wiadomo co jeszcze, ale nikt
        sie nie zainteresowal sednem sprawy i tym, co ten traktat wlasciwie zmienial.

        Jakbym nie miala o niczym pojecia, ktos by mi powiedzial, ze jak zaglosuje TAK
        to moj kraj straci suwerennosc i opanuja go geje i lesbijki popierajace aborcje,
        to pewnie tez bym tego nie zrobila. Nie chodzi o eurofanatyzm, tylko zdrowy
        rozsadek. Nie wiem czy wiesz, jak to wygladalo we Francji - to byl plebiscyt
        popularnosci kilku politykow, o samym traktacie konstytucyjnym nikt nie wspominal!!
        • webcam Re: Referendum z Irlandii 13.06.08, 15:18
          Ty rzeczywiście jesteś taka głupia, czy tylko udajesz?

          Jakby konstytucja vel traktat były napisane prostym, przejrzystym językiem a sam
          dokument był krótki i spójny, nie było by problemu ze zrozumieniem. Jeśli masz
          do kogoś pretensje, to kieruj je pod adresem biurokracji, a nie Bogu ducha
          winnych prostych ludzi.
          • mary_an Re: Referendum z Irlandii 13.06.08, 15:35
            Nie mozesz napisac takiego skomplikowanego dokumentu, ktory porusza tak wiele
            dziedzin w prosty sposob. Po prostu nie da sie. Mozna by zrobic krotki tekst
            zawierajacy 10 artykulow zamiast 300 i do tego 300 protokolow, w ktorych
            wszystko zostanie uregulowane, ale to dopiero bylaby manipulacja.

            Teraz sa tez 2 traktaty unijne i tez maja po 300 artykulow i tez sa totalnie
            niezrozumiale - m.in. celem traktatu konstytucyjnego bylo uproszczenie tego
            wszystkiego i zawarcie w jednym jednolitym tekscie. Ale sie nie udalo.
            Upraszczenie tego tekstu to tak jakbys chcial jakis kodeks cywilny czy cos
            podobnego uproscic i zawrzec na 1 kartce A4.

            Ludziom mozna za to zadawac inne pytania - np. czy chca poglebiania unii
            politycznej, czy pozostania tylko przy gospodarczej. Albo czy sa za
            przystapieniem Turcji do UE (chociaz tutaj tez gore wzielyby uprzedzenia, a nie
            rzeczowe argumenty). To akurat mialoby sens. Ale nie glosowanie trudnego tekstu
            prawniczego.
            • lupus76 Re: Referendum z Irlandii 13.06.08, 15:40
              mary_an napisała:

              > Nie mozesz napisac takiego skomplikowanego dokumentu, ktory porusza tak wiele
              > dziedzin w prosty sposob. Po prostu nie da sie. Mozna by zrobic krotki tekst
              > zawierajacy 10 artykulow zamiast 300 i do tego 300 protokolow, w ktorych
              > wszystko zostanie uregulowane, ale to dopiero bylaby manipulacja.
              >
              > Teraz sa tez 2 traktaty unijne i tez maja po 300 artykulow i tez sa totalnie
              > niezrozumiale - m.in. celem traktatu konstytucyjnego bylo uproszczenie tego
              > wszystkiego i zawarcie w jednym jednolitym tekscie. Ale sie nie udalo.
              > Upraszczenie tego tekstu to tak jakbys chcial jakis kodeks cywilny czy cos
              > podobnego uproscic i zawrzec na 1 kartce A4.
              >
              > Ludziom mozna za to zadawac inne pytania - np. czy chca poglebiania unii
              > politycznej, czy pozostania tylko przy gospodarczej. Albo czy sa za
              > przystapieniem Turcji do UE (chociaz tutaj tez gore wzielyby uprzedzenia, a nie
              > rzeczowe argumenty). To akurat mialoby sens. Ale nie glosowanie trudnego tekstu
              > prawniczego.

              Co do Turcji - trzeba myśleć o takim rozszerzeniu, ale w dłuższej perspektywie -
              po rozszerzeniu o kraje byłej RWPG UE po prostu nie udźwignęłaby takiego
              finansowego ciężaru, zaczęłyby się niepokoje i tendencje odśrodkowe.
              A każdy akt można w jakiś sposób streścić i powiedzieć ludziom, ze dzięki temu
              będą takie, a takie korzyści, i takie a takie ograniczenia. A reszta jest
              niewiadoma i zgodnie z Prawami Murphy'ego wyjdzie w praniu...
            • webcam Re: Referendum z Irlandii 13.06.08, 15:56
              mary_an napisała:

              > Nie mozesz napisac takiego skomplikowanego dokumentu, ktory porusza tak wiele
              > dziedzin w prosty sposob. Po prostu nie da sie. Mozna by zrobic krotki tekst
              > zawierajacy 10 artykulow zamiast 300 i do tego 300 protokolow, w ktorych
              > wszystko zostanie uregulowane, ale to dopiero bylaby manipulacja.
              >
              > Teraz sa tez 2 traktaty unijne i tez maja po 300 artykulow i tez sa totalnie
              > niezrozumiale - m.in. celem traktatu konstytucyjnego bylo uproszczenie tego
              > wszystkiego i zawarcie w jednym jednolitym tekscie. Ale sie nie udalo.
              > Upraszczenie tego tekstu to tak jakbys chcial jakis kodeks cywilny czy cos
              > podobnego uproscic i zawrzec na 1 kartce A4.
              >
              > Ludziom mozna za to zadawac inne pytania - np. czy chca poglebiania unii
              > politycznej, czy pozostania tylko przy gospodarczej. Albo czy sa za
              > przystapieniem Turcji do UE (chociaz tutaj tez gore wzielyby uprzedzenia, a nie
              > rzeczowe argumenty). To akurat mialoby sens. Ale nie glosowanie trudnego tekstu
              > prawniczego.

              No i tu dochodzimy do sedna.
              Biurokraci przeszli samych siebie w kwestii regulowania niemal każdego aspektu
              życia i działania ludzkiego. Każdy, kto choć trochę interesuje sie sprawami
              europejskimi pewnie słyszał o bohaterskich bojach toczonych przez biurokratów na
              tematy tak ważne dla europejczyków jak krzywizna banana, definicja wódki czy dżemu.
              Przecież to są kpiny.

              dla mnie najważniejsze aspekty to nieskrępowany przepływ ludzi, usług i kapitału
              wewnątrz unii, likwidacja wszelkiej maści protekcjonizmu, dopłat i subwencji,
              plus konkurencja podatkowa wewnątrz samej unii. Nie słyszałem w sumie nic, co bu
              poruszało te tematy w trakcie debat nad traktatem.
              Co się przebijało,to jedynie wzrost biurokracji, regulacji i innych szkodliwych
              rzeczy, bez których europejczycy sobie świetnie poradzą.
              • mary_an Re: Referendum z Irlandii 13.06.08, 16:26
                webcam napisał:

                > No i tu dochodzimy do sedna.
                > Biurokraci przeszli samych siebie w kwestii regulowania niemal każdego aspektu
                > życia i działania ludzkiego. Każdy, kto choć trochę interesuje sie sprawami
                > europejskimi pewnie słyszał o bohaterskich bojach toczonych przez biurokratów n
                > a
                > tematy tak ważne dla europejczyków jak krzywizna banana, definicja wódki czy dż
                > emu.

                Wlasnie o to chodzi - jak chcesz wolnego przeplywu uslug, jesli produkowany w
                Portugalii dzem nie moze byc sprzedawany w Szwecji, bo nie spelnia tamtejszych
                definicji dzemu? Te regulacje niby dupereli sa wlasnie po to, zeby umozliwic
                wolny przeplyw towarow. Jakbys w Polsce byl rolnikiem i uprawial ogorki, ale nie
                moglbys ich sprzedawac we Francji, bo tam nie akceptuja ogorkow grubszych niz X
                i o wiekszej krzywiznie niz Y to chyba chcialbys, zeby jakis gosc z Unii to
                ujednolicil. Na tym to polega - czyta sie o tych bzdurnych regulacjach, ale
                jakos nikt nigdy nie tlumaczy, po co wlasciwie Unia definiuje pojecie dzemu,
                wodki, czy krzywizny banana.

                A rzeczy regulowane przez traktat to wlasnie: wolnosc przeplywu towaru, osob
                (sporo artykulow na kazdy punkt), do tego inne wolnosci, zasady wolnego rynku,
                konkurencji, zasady antymonopolowe (czyli glownie kwestie ekonomiczne) plus
                podejmowanie decyzji w unii (wazne, ale zeby wszystko dokladnie ustalic
                potrzebujesz kolejnych 50 artykulow), to tego masz europejski bank centralny
                (tez trzeba uregulowac). Kwestie unii politycznej czy wspolnej polityki
                zagranicznej to tak naprawde jakis margines, ale tylko o tym mowia eurosceptycy.
                • webcam Re: Referendum z Irlandii 13.06.08, 16:39
                  ...ale ty kpisz, czy o drogę pytasz?

                  Skoro przepisy unijne mają priorytet nad przepisami krajowymi, to po co
                  regulować i definiować cokolwiek, jeśli wystarczy przyjąć, że to, co zostało
                  wyprodukowane w Finlandii, np. dżem może być bez przeszkód sprzedawane w
                  Portugalii pod nazwą dżem z Finlandii? Przecież to jest oczywiste i nic tu nie
                  trzeba definiować.

                  Ogólniej zdanie: Na terenie UE istnieje niczym nieskrępowany przepływ usług,
                  towarów i kapitału. Jedno zdanie wyjaśnia wszystko i znosi przepisy wewnętrzne
                  krajów członkowskich.
                  Zero biurokracji i bezsensownych przepisów, tylko co wtedy stałoby się z
                  urzędnikami brukselskimi i tysiącami studentów europeistyki, dla których robota
                  w biurokracji ma się znaleźć?
          • Gość: marajka Re: Referendum z Irlandii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.08, 20:32
            Jak napisać TRAKTAT prostym językiem? Nie słyszałeś o języku prawnym
            nigdy? Ten traktat reformuje UE, nie może być krótki. Nawet na
            zajęciach ze źródeł prawa UE(na prawie) nie przerobiliśmy go
            dokladnie, jak wymagać tego od prostych ludzi.
            • webcam Re: Referendum z Irlandii 14.06.08, 21:40
              A ty słyszałeś, że to jednak Ziemia kręci się wokół Słońca, a nie na odwrót?
              Weźmy polską konstytucję na przykład, czy ona jest pisana trudnym językiem? A
              może to nie jest prawo?

              Wszystko da się zrobić, tylko trzeba chcieć.
        • Gość: lol Re: Referendum z Irlandii IP: *.rrze.uni-erlangen.de 13.06.08, 15:18
          Tak. Pewnie. Jesli glosuja po mysli eurofanatykow to jest dobrze, a jak glosuja
          nie po mysli eurofanatykow to jest zle, bo nie wiedzieli nad czym glosuja (a
          pytanie bylo banalnie proste).
          Oczywiscie glosowanie na tak jest zdrowym rozsadkiem, a glosowanie na nie jest
          przejawem glupoty (niewiedzy czy co tam jeszcze) glosujacych.

          A tak przy okazji: nawet jesli nie wiedzieli nad czym glosuja to ja sie pytam:
          czyja to jest wina? oswieconych politykow, ktorzy nie wyjasnili o co chodzi czy
          ciemnej masy, ktora posluchala eurosceptykow (ktorzy mowia o sobie dokladnie jak
          ty - ze sa glosem zdrowego rozsadku)?
          • mary_an Re: Referendum z Irlandii 13.06.08, 15:29
            Ciemna masa da sie bardzo latwo sterowac. Rzucisz kilka sloganow, kilka hasel,
            wzbudzisz jakies dlugo zakorzenione leki i ludzie zaglosuja tak, jak im powiesz.
            I to populisci pokroju Leppera maja posluch, bo wyrazaja sie bardzo prosto i
            graja na ludzkich obawach. Nikt nie slucha prawdziwych wyjasnien, bo sa one po
            prostu nudne - kogo obchodzi, ze zmienil sie system glosowania w Radzie?? Kto w
            ogole rozumie ten system? A to byla glowna zmiana. Latwiej powiedziec, ze UE to
            geje, pedofile i ze chca stworzyc europejskie ZSRR - tego ludzie juz predzej
            posluchaja niz tlumaczenia roznych systemow decyzyjnych i zmian instytucjonalnych.
            • Gość: lol Re: Referendum z Irlandii IP: *.rrze.uni-erlangen.de 13.06.08, 15:39
              Czyli wychodzi na to, ze kazde referendum (w tym to z 1997 roku i to o wejsciu
              do UE i kazde inne) to czystej wody populizm.
              Kazdy twoj post w tym watku dowodzi prawdziwosci twierdzenia: "demokracja tak,
              ale wtedy gdy glosujemy po mysli unionistow".

              I nie opowiadaj dyrdymalow o gejach. Francuzi, Holendrzy akurat nie musza sie
              obawiac gejow. Oni ich po prostu akceptuja. Czym wiec francuscy/holenderscy
              "eurosceptycy" "straszyli" spoleczenstwo? Masz jakas teorie pod reka? A moze po
              prostu wiesz (bo jak mniemam eurofanatycy wszystko wiedza w temacie "demokracja").
              • lupus76 Re: Referendum z Irlandii 13.06.08, 15:45
                Gość portalu: lol napisał(a):

                >
                > I nie opowiadaj dyrdymalow o gejach. Francuzi, Holendrzy akurat nie musza sie
                > obawiac gejow. Oni ich po prostu akceptuja. Czym wiec francuscy/holenderscy
                > "eurosceptycy" "straszyli" spoleczenstwo? Masz jakas teorie pod reka? A moze po
                > prostu wiesz (bo jak mniemam eurofanatycy wszystko wiedza w temacie "demokracja
                > ").

                We Francji przeciw konstytucji głosowali przeciwnicy Chiraca. Po prostu - lewica
                zachowała się nieodpowiedzialnie i "zagrała" kartą eurokonstytucji przeciw
                prezydentowi w najgorszy, populistyczny sposób.
                Holendrzy potraktowali konstytucję, jako zamach na wolność - bo doczytali (co
                dobrze o nich świadczy), ze konstytucja ograniczy np. prawo do eutanazji (o ile
                dobrze pamiętam zakaz dotyczył konkretnie eugeniki, ale był)
                • Gość: lol Re: Referendum z Irlandii IP: *.rrze.uni-erlangen.de 13.06.08, 15:58
                  Wiedzialem! Po prostu wiedzialem, ze w tych panstwach w ktorych obywatele
                  opowiedzieli sie za eurokonstytucja decydowaly wzgledy merytoryczne polaczone z
                  prawdomownoscia eurofanatykow, a we Francji zadecydowaly wzgledy
                  niemerytoryczne, wrecz populistyczne polaczone z belkotem eurosceptykow. W
                  Holandii z kolei nie poszlo o meritum tylko o maly szczegol - takie
                  niedopatrzenie przy tworzeniu konstytucji. Ale to pewnie wina prawakow, ktorzy
                  chca rozwalic cala Unie. Czyli idea JEST sluszna, tylko ciemny lud jest za
                  glupi. Proponuje zatem eurokonstytucje wprowadzic dekretem. W ogole nie bedzie
                  problemu.
            • lupus76 Re: Referendum z Irlandii 13.06.08, 15:41
              mary_an napisała:

              > Ciemna masa da sie bardzo latwo sterowac. Rzucisz kilka sloganow, kilka hasel,
              > wzbudzisz jakies dlugo zakorzenione leki i ludzie zaglosuja tak, jak im powiesz
              > .
              > I to populisci pokroju Leppera maja posluch, bo wyrazaja sie bardzo prosto i
              > graja na ludzkich obawach. Nikt nie slucha prawdziwych wyjasnien, bo sa one po
              > prostu nudne - kogo obchodzi, ze zmienil sie system glosowania w Radzie?? Kto w
              > ogole rozumie ten system? A to byla glowna zmiana. Latwiej powiedziec, ze UE to
              > geje, pedofile i ze chca stworzyc europejskie ZSRR - tego ludzie juz predzej
              > posluchaja niz tlumaczenia roznych systemow decyzyjnych i zmian instytucjonalny
              > ch.

              I dlatego trzeba kolejne pokolenia edukować, bo wiedza jest szczepionką na
              populizm.
    • hymenaios A co to jest Traktat Lizboński 13.06.08, 15:12
      i o co w nim chodzi? Skąd wiesz, że ludzie żyjący w Unii wiele lat
      nie mają najmniejszego pojęcia o Unii?
      • lupus76 Re: A co to jest Traktat Lizboński 13.06.08, 15:19
        hymenaios napisał:

        > i o co w nim chodzi? Skąd wiesz, że ludzie żyjący w Unii wiele lat
        > nie mają najmniejszego pojęcia o Unii?

        Trawestując - uważasz się za eksperta polskiego prawa powiedzmy skarbowego?
        Żyjesz w Polsce, płacisz podatki - wiesz o nich wszystko?
        Tak samo jest z mieszkańcami regionu, państwa, związku państw. Funkcjonują,
        wiedzą jak się poruszać - ale na pewno nie wychwytują wszystkich niuansów. A na
        dodatek maja niechęć do słowa drukowanego zastąpionego przez kolorowe ikony.
        Co nie zmienia faktu, że szanuję decyzję Irlandczyków, choć uważam że nie była
        słuszna. Na tym jednak polega demokracja - żeby przekonać większość do swoich
        racji i jednocześnie tworzeniu mechanizmów nieupadlających mniejszości. I to
        jest w demokracji piękne.
        • hymenaios Re: A co to jest Traktat Lizboński 13.06.08, 15:43
          lupus76 napisał:

          > hymenaios napisał:
          >
          > > i o co w nim chodzi? Skąd wiesz, że ludzie żyjący w Unii wiele
          lat
          > > nie mają najmniejszego pojęcia o Unii?
          >
          > Trawestując - uważasz się za eksperta polskiego prawa powiedzmy
          skarbowego?
          > Żyjesz w Polsce, płacisz podatki - wiesz o nich wszystko?
          > Tak samo jest z mieszkańcami regionu, państwa, związku państw.
          Funkcjonują,
          > wiedzą jak się poruszać - ale na pewno nie wychwytują wszystkich
          niuansów. A na
          > dodatek maja niechęć do słowa drukowanego zastąpionego przez
          kolorowe ikony.
          > Co nie zmienia faktu, że szanuję decyzję Irlandczyków, choć
          uważam że nie była
          > słuszna. Na tym jednak polega demokracja - żeby przekonać
          większość do swoich
          > racji i jednocześnie tworzeniu mechanizmów nieupadlających
          mniejszości. I to
          > jest w demokracji piękne.

          Więc skąd te pretensje o brak znajomości Unii w stosunku do
          Irlandczyków? Irladczyków nie przekonano do traktatu a jego brak
          wcale nie oznacza tworzenia mechanizmów upadlających mniejszości.
          Naturalną rzeczą jest zaś to, że ludzie chcą wiedzieć w czym rzecz,
          biorąc udział w referendum.
          • lupus76 Re: A co to jest Traktat Lizboński 13.06.08, 15:49
            hymenaios napisał:


            >
            > Więc skąd te pretensje o brak znajomości Unii w stosunku do
            > Irlandczyków?

            A czy ja mam gdzieś pretensje o brak znajomości? Jedyne co mogę wyrazić - to
            żal, bo uważam, ze Europejska dyplomacja, to byłoby coś.

            Irladczyków nie przekonano do traktatu a jego brak
            wcale nie oznacza tworzenia mechanizmów upadlających mniejszości.

            A czy ja gdzieś napisałem, że NIEPRZYJęCIE TRAKTATU UPADLA MNIEJSZOść? To się
            tyczyło demokracji w ogóle - władza większości przy zachowaniu praw mniejszości.
            Trudno to przyjąć, jako uzupełnienie dyskusji???

            Naturalną rzeczą jest zaś to, że ludzie chcą wiedzieć w czym rzecz,
            > biorąc udział w referendum.

            No właśnie nie zawsze chcą wiedzieć. Nawet rzadko chcą. Chcą usłyszeć, co ICH
            lider ma do powiedzenia. Niestety.
            • hymenaios Re: A co to jest Traktat Lizboński 13.06.08, 16:12
              lupus76 napisał:

              > A czy ja mam gdzieś pretensje o brak znajomości? Jedyne co mogę
              wyrazić - to
              > żal, bo uważam, ze Europejska dyplomacja, to byłoby coś.
              >
              > Irladczyków nie przekonano do traktatu a jego brak
              > wcale nie oznacza tworzenia mechanizmów upadlających mniejszości.
              >
              > A czy ja gdzieś napisałem, że NIEPRZYJęCIE TRAKTATU UPADLA
              MNIEJSZOść? To się
              > tyczyło demokracji w ogóle - władza większości przy zachowaniu
              praw mniejszości
              > .
              > Trudno to przyjąć, jako uzupełnienie dyskusji???

              Wątek zaczął się od stwierdzenia, że ludzie nie znający unii
              rozwalili wszystko i tego dotyczyły pytania. Skoro się pod te
              pytanie podpiąłeś, to one nadają kontekst dalszych wypowiedzi
              zwłaszcza, że zgodnie z Twoim zaznaczeniem dokonałeś ich
              trawestacji. Dla mnie oznacza to, że zgadzasz się z założycielem
              wątku i brak znajomości spowodował rozwalenie tych wszystkich zasad
              jakie przypisywane Unii. Stąd taka a nie inna odpowiedź. A w sumie
              jest tak, że ta najbardziej bezpośrednia forma demokracji
              powiedziała traktatowi nie. Dalej idąc, przekonywanie w praktyce
              oznacza poszukiwanie nowego rozwiązania, by przyjąć to co odrzucono.
              Ten traktat w nieco innej formie został już odrzucony i razem to
              wszystko nie ma zbyt wiele wspólnego z demokracją.


              >
              > Naturalną rzeczą jest zaś to, że ludzie chcą wiedzieć w czym
              rzecz,
              > > biorąc udział w referendum.
              >
              > No właśnie nie zawsze chcą wiedzieć. Nawet rzadko chcą. Chcą
              usłyszeć, co ICH
              > lider ma do powiedzenia. Niestety.

              Tak działają zadeklarowani zwolennicy konkretnej partii. Oni
              stanowią mniejszość wśród tych, do których kierowano pytanie.
      • mary_an Re: A co to jest Traktat Lizboński 13.06.08, 15:25
        Na podstawie np. studentow w Niemczech, ktorzy powinni byc niby wyksztalconymi
        ludzmi i cos wiedziec na ten temat, a nie wiedza nic. Zreszta z kim bym nie
        rozmawiala, to zawsze slysze jakies zupelne glupoty, ludzie kieruja sie gdzies
        zaslyszanymi sloganami, nie rozumieja i nie chca zrozumiec, co to wlasciwie jest
        UE.

        Chociazby ludzie nie wiedza jaki jest system decyzujny. Zawsze slysze "Unia
        Europejskiej zrobila to i to", "Unia kazala nam". Nikt nie pomysli, ze i w
        parlamencie i radzie sa ludzie, ktorych praktycznie sami wybieramy (bezposrednio
        i posrednio). Ludzie nie wiedza o co chodzi w Unii i co ona w ogole robi,
        najpierw trzeba bylo ich uswiadomic, a nie od razu kazac brac udzial w
        referendum na ten temat.
        • Gość: lol Re: A co to jest Traktat Lizboński IP: *.rrze.uni-erlangen.de 13.06.08, 15:28
          Krotko:
          jaki % europoslow wybieramy my - Polacy?
          Bo, z tego co sie orientuje to duzo, duzo mniej niz 50%. Nie opowiadaj wiec, ze
          sami sobie kazalismy, a nie Unia.
        • hymenaios Re: A co to jest Traktat Lizboński 13.06.08, 15:48
          mary_an napisała:

          > Na podstawie np. studentow w Niemczech, ktorzy powinni byc niby
          wyksztalconymi
          > ludzmi i cos wiedziec na ten temat, a nie wiedza nic. Zreszta z
          kim bym nie
          > rozmawiala, to zawsze slysze jakies zupelne glupoty, ludzie
          kieruja sie gdzies
          > zaslyszanymi sloganami, nie rozumieja i nie chca zrozumiec, co to
          wlasciwie jes
          > t
          > UE.

          I oczywiście to ich wina? Niemcy są w unii od klkudziesięciu lat,
          więc może to nie chodzi o to, po co jest unia, tylko po co tworzyć
          nowe traktaty, których teksty są zupełnie niezrozumiałe dla
          przeciętnego studenta.

          >
          > Chociazby ludzie nie wiedza jaki jest system decyzujny. Zawsze
          slysze "Unia
          > Europejskiej zrobila to i to", "Unia kazala nam". Nikt nie
          pomysli, ze i w
          > parlamencie i radzie sa ludzie, ktorych praktycznie sami wybieramy
          (bezposredni
          > o
          > i posrednio). Ludzie nie wiedza o co chodzi w Unii i co ona w
          ogole robi,
          > najpierw trzeba bylo ich uswiadomic, a nie od razu kazac brac
          udzial w
          > referendum na ten temat.

          No pewnie. I powinno się tak zrobić w każdym kraju. Najpierw
          uświadomić, później zaprosić do referendum.
          • mary_an Re: A co to jest Traktat Lizboński 13.06.08, 16:33
            hymenaios napisał:

            > I oczywiście to ich wina? Niemcy są w unii od klkudziesięciu lat,
            > więc może to nie chodzi o to, po co jest unia, tylko po co tworzyć
            > nowe traktaty, których teksty są zupełnie niezrozumiałe dla
            > przeciętnego studenta.

            Nie, to nie ich wina. Ludzie maja to gdzies, Unia niech tam sobie bedzie, ale
            dla nich najwazniejsze, zeby wszystko bylo ok i zeby dobrze sie zylo. Ze nie ma
            granic i ze mozna jechac za granice pracowac? Moze niektorzy kojarza, ze to
            dzieki Unii, ale chyba wiecej skojarzen nie ma.

            Nowy traktat byl potrzebny tylko po to, ze stary (rownie skomplikowany i wciaz
            obowiazujacy) byl przewidziany dla 15 panstw, teraz mamy ich 27, wiec wypadaloby
            troche dostosowac Unie do nowo zaistnialej sytuacji. I tylko taki byl cel tego
            traktatu - glownie chodzilo wlasnie o zapewnienia sprawnego funkcjonowania UE z
            27 panstwami czlonkowskimi, tak naprawde poza tym nic sie nie zmienia.
            • hymenaios Re: A co to jest Traktat Lizboński 18.06.08, 09:33
              mary_an napisała:

              > Nie, to nie ich wina. Ludzie maja to gdzies, Unia niech tam sobie
              bedzie, ale
              > dla nich najwazniejsze, zeby wszystko bylo ok i zeby dobrze sie
              zylo. Ze nie ma
              > granic i ze mozna jechac za granice pracowac? Moze niektorzy
              kojarza, ze to
              > dzieki Unii, ale chyba wiecej skojarzen nie ma.
              >
              > Nowy traktat byl potrzebny tylko po to, ze stary (rownie
              skomplikowany i wciaz
              > obowiazujacy) byl przewidziany dla 15 panstw, teraz mamy ich 27,
              wiec wypadalob
              > y
              > troche dostosowac Unie do nowo zaistnialej sytuacji. I tylko taki
              byl cel tego
              > traktatu - glownie chodzilo wlasnie o zapewnienia sprawnego
              funkcjonowania UE z
              > 27 panstwami czlonkowskimi, tak naprawde poza tym nic sie nie
              zmienia.


              No, nie do końca jest to zgodne z prawdą. Rozszerzenie unii nie
              wymaga aż tylu zmian. W takim przypadku traktat obejmowałby jedynie
              system głosowań i gdyby tak było pewnie z zatwierdzeniem go nie
              byłoby większych problemów. Traktat był nową formułą unii i nie
              stanowiło większego problemu by przedstawić go w formie jednolitego
              tekstu. A za granicę można pojechać i pracować już w tej chwili i
              nie potrzeba żadnego traktatu, by uregulować wszelkie sprawy z tym
              związane. W Irlandi, Niemczech czy Francji akurat problemem są
              ludzie, którzy przyjeżdżają pracować a w Polsce i innych
              postkomunach ludzie, którzy zostają w kraju (wszystkim nie uda się
              wyjechać).
    • katrina_bush Re:W Polsce to referendum byłoby nieważne 13.06.08, 16:01
      mary_an napisała:

      > Smutne to smutne, ze ludzie, ktorzy nie maja najmniejszego pojecia o Unii, w
      > ogole ich to nie interesuje, nie rozumieja co to jest Traktat Lizbonski, co on
      > zmienia i w ogole o co w tej calej reformie chodzi wszystko rozwalili.
      >
      > Demokracja ma jednak swoje minusy - ciemne masy postawione przed dosyc
      > wyzywajacym intelektualnie zadaniem potrafia wszystko zniszczyc. Ehhhh przykre
      > to troche

      W Polsce to referendum byłoby nieważne, ze względu na zasadę większości.

      Wymagana frekwencja to minimum 51 procent uprawnionych do głosowania.

      W Irlandii frekwencja wyniosła 40 procent.

      Z tych 40 procent większość głosowała na NIE.

      Wychodzi na to, że ta "większość inaczej" decyduje nie tylko o losie Irlandii
      ale o naszym losie.

      Nie wiem, czy to jest demokracja ?!

      p. s.
      zła wiadomość dla zwolenników państw narodowych - NIE dla Traktatu przyspieszy
      tylko rozpad państw narodowych.
      • prawicowiec2 Re:W Polsce to referendum byłoby nieważne 13.06.08, 16:26
        > p. s.
        > zła wiadomość dla zwolenników państw narodowych - NIE dla Traktatu
        przyspieszy
        > tylko rozpad państw narodowych.


        z powodu że?????
        • katrina_bush Re:Niech zgadnę ? Do bystrych nie należysz ? 13.06.08, 18:30
          prawicowiec2 napisał:

          > > p. s.
          > > zła wiadomość dla zwolenników państw narodowych - NIE dla Traktatu > przyspieszy
          > > tylko rozpad państw narodowych.
          >
          >
          > z powodu że?????

          Motto Prawaka:
          "Lewakom, socjalistom i wszelkim postępowcom mówię stanowcze "NIE"

          Niech zgadnę ? Do bystrych raczej nie należysz ?

          Komuniści, Anarchisci, w zasadzie cała skrajna lewica była na NIE !

          a ty razem z nimi ?! hi, hi...

          tu strona Komunistycznej Partii Irlandii i jej hasło "NIE
          dla Traktatu" !

          euroelections.wordpress.com/2008/05/14/solidarity-message-to-communist-party-of-ireland/
          a tu z kolei Anarchisci, NIE dla Traktatu !:

          anarchistnews.org/?q=node/4102
          Efekt NIE w Irlandii:
          Wolna Amerykanka w Unii 27 państw, jeszcze większa dominacja silnych bogatych
          regionów Europy Zachodniej, niekontrolowany dyktat zjednoczonych Monopoli i
          Koncernow, czyli Globalizacja bez kontroli.

          Globalizacja bez kontroli prowadzi tylko do opustoszenia i
          wyludnienia,"wynarodowienia" biednych regionów Europy.
          patrz: Strategia niezrównoważonego rozwoju.

          "Narodowe" rządy same sobie z globalizacją nigdy w życiu nie poradzą.

          Skutki dla Polski:
          każdy sobie rzepkę skrobie,
          większa niepewność jutra w Unii Europejskiej, bez większych już wzajemnych
          zobowiazań i tzw. kasy z Brukseli. (Nie czarujmy się, w tym chaosie dwudziestu
          siedmiu Nicea jest w zasadzie martwa.)

          Bogate regiony wielkich krajów Europy to będzie jeszcze większy magnes dla
          wykształconej masy ludzi z peryferyjnych regionów ubogich - w tym z Polski.

          NIE dla Traktatu - to TAK dla Bilateralizmu !
          Bogate Wielkie Kraje bedą się między sobą dogadywać bez przeszkód na niekorzyść
          innych krajów, z cyklu: "z kim my się dogadujemy, to tylko i wyłącznie nasza
          "suwerenna" wewnętrzna sprawa"...

          itp. itd...








          • prawicowiec2 Re:Niech zgadnę ? Do bystrych nie należysz ? 16.06.08, 09:37
            > Niech zgadnę ? Do bystrych raczej nie należysz ?
            nie na temat.


            > Komuniści, Anarchisci, w zasadzie cała skrajna lewica była na NIE !
            >
            > a ty razem z nimi ?! hi, hi...
            Jeżeli ostrzeliwuję wrogą armię, a z przeciwnego wzgórza trzecia
            armia ze swoich powodów dołącza się do ostrzału, to nie staje się
            ona automatycznie moim sojusznikiem.

            a cała reszta to jak dla mnie bajdurzenie (delikatnie mówiąc)
            • katrina_bush Re:Nacjonalistyczny komunizm i prawica razem 16.06.08, 19:33
              prawicowiec2 napisał:

              > > Niech zgadnę ? Do bystrych raczej nie należysz ?
              > nie na temat.
              >
              >
              > > Komuniści, Anarchisci, w zasadzie cała skrajna lewica była na NIE !
              > >
              > > a ty razem z nimi ?! hi, hi...
              > Jeżeli ostrzeliwuję wrogą armię, a z przeciwnego wzgórza trzecia
              > armia ze swoich powodów dołącza się do ostrzału, to nie staje się
              > ona automatycznie moim sojusznikiem.
              >

              Ach tak ?

              Cytaty ze strony Komunistycznej Partii Irlandii:

              "- Undermines further independence and sovereignty of countries and peoples. It
              abolishes the veto right in favor of the more powerful states."

              "- It shields capital’s power and delivers a strong blow to democratic and civil
              rights. Now, the EU "anti-terrorist" policy also targets the "radical"
              ideologies. The oppression apparatus is reinforced."

              Jak widać...narodowy Komunizm "argumentami" się niewiele różni od narodowej prawicy.

              Pozostaje tylko pytanie, kto od kogo zwala...

              Prawica od Komuny, czy odwrotnie ?
              • prawicowiec2 Proszę Cię.... 17.06.08, 12:27
                Jeśli KPI przypadkiem wierzy też w kulistość Ziemi, to nic na to nie
                poradzę.
      • Gość: marajka Re:W Polsce to referendum byłoby nieważne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.08, 20:34
        50%+1
    • Gość: Marcin Re: Referendum z Irlandii IP: *.gdynia.mm.pl 13.06.08, 16:30
      Nie martw się, już są głosy że referendum należy powtórzyć. I
      powtarzać tak długo aż motłoch zagłosuje tak jak chcą tego czerwoni
      z Brukseli. By żyło się lepiej. Wszystkim (biurokratom).
      • mary_an Re: Referendum z Irlandii 13.06.08, 16:35
        Ja wlasnie czytam glosy, ze nie powtorza, ale niech reszta panst ratyfikuje, a
        Irlandie sie dokoptuje na podstawie jakis umow nadzwyczajnych. Moim zdaniem
        bardzo dobre rozwiazanie. Ze niby oficjalnie nie bedzie w Unii, ale wlasciwie to
        bedzie. A potem moze kiedys ratyfikuja Traktat i nikt nic nie zauwazy.
        • Gość: Marcin Re: Referendum z Irlandii IP: *.gdynia.mm.pl 13.06.08, 16:36
          Spokojny, wyważony głos zwolennika Unii. Może da ci do myślenia:

          dyplomacja.salon24.pl/79132,index.html
        • Gość: emu Re: Referendum z Irlandii IP: *.range86-155.btcentralplus.com 17.06.08, 00:11
          > Ja wlasnie czytam glosy, ze nie powtorza, ale niech reszta panst ratyfikuje, a
          > Irlandie sie dokoptuje na podstawie jakis umow nadzwyczajnych. Moim zdaniem
          > bardzo dobre rozwiazanie. Ze niby oficjalnie nie bedzie w Unii, ale wlasciwie t
          > o
          > bedzie. A potem moze kiedys ratyfikuja Traktat i nikt nic nie zauwazy

          Czy ja dobrze slysze? Czy to jest szczera wypowiedz uczciwej osoby czy sie
          nabijasz? Hipokryzja eurofanatykow umyka ich wlasnej uwadze.
    • a.giotto cieszę się jak w wieczór zwycięstwa Kaczorów! 13.06.08, 18:56

      te same emocje: triumf demokracji nad biurokracją.

      Demokracja jest nieprzewidywalna - jak futbol - i to jest w niej takie piękne!!!
      • lupus76 Re: cieszę się jak w wieczór zwycięstwa Kaczorów! 17.06.08, 10:26
        a.giotto napisał:

        >
        > te same emocje: triumf demokracji nad biurokracją.
        >
        Według Ciebie demokracja i biurokracja są terminami sprzecznymi?

        Demokracja jest nieprzewidywalna - jak futbol - i to jest w niej takie piękne!!!

        Nigdy nie przyszłoby mi na myśl traktowanie ustroju w kategoriach kibolskich..
    • mg2005 Irlandia uratowała Europę :) 14.06.08, 14:39
      - przed hordami barbarzyńców z Brukseli :)
      • mary_an Bzdura 14.06.08, 14:42
        Hordy barbarzyncow w Brukseli sa byly i beda, traktat nic tutaj nowego nie wnosi.
        • webcam Re: Bzdura 14.06.08, 19:10
          Traktat powiększa "zasób kadrowy" biurokracji brukselskiej, chyba musisz
          przeczytać traktat jeszcze raz, tym razem ze zrozumieniem.
        • mg2005 Re: Bzdura 15.06.08, 22:58
          mary_an napisała:

          > Hordy barbarzyncow w Brukseli sa byly i beda, traktat nic tutaj
          nowego nie wnos
          > i.

          Traktat odbiera suwerenność państwom narodowym i przekazuje ją Unii,
          tworzy z Unii ober-państwo - co oczywiście oznacza dalszy radosny
          rozwój biurokratycznego nowotworu.
          • mary_an Bzdura do kwadratu 16.06.08, 15:17
            mg2005 napisał:

            > Traktat odbiera suwerenność państwom narodowym i przekazuje ją Unii,
            > tworzy z Unii ober-państwo


            Gdzie to masz w Traktacie????????? Prosze o cytat. Tylko nie z Ojca Rydzyka
            • mary_an Re: Bzdura do kwadratu 16.06.08, 15:20
              Tu masz tekst, zeby bylo latwiej:
              www.sto.com.pl/spistresci/TUE_poLiz.pdf
              • Gość: lol Klamstwo do szescianu IP: *.rrze.uni-erlangen.de 17.06.08, 16:40
                Polecam lekture artykulu pierwszego konstytucji europejskiej, przepraszam
                traktatu reformujacego.
                • mary_an Re: Klamstwo do szescianu 18.06.08, 18:15
                  To co pierwszy artykul wprowadza NOWEGO, czego w Unii jeszcze NIE MA????

                  To, w ktorym miejscu umiescisz dany zapis nic nie znaczy. Przyklad - wolna
                  konkurencja na wniosek Sarkozy zostala przeniesiona do protokolu ktoregostam,
                  zeby nawet najbardziej zajadli czytelnicy do tego zapisu nie dotarli. Wszystko
                  jedno, czy zapis jest w pierwszym artykule, czy w protokole 28 punkt 17 a II
                  obowiazuje to tak samo. Nowy traktat wlasnie to zmienial, co mialo ulatwic
                  zrozumienie tekstu i prace prawnika. Czy traktat przejdzie czy nie, prawo unijne
                  ma pierwszenstwo przed narodowym i UE ma kompetencje decydowania o wielu
                  sprawach. To jest fakt, traktat nic tu nie zmienia.
                  • Gość: lol Re: Klamstwo do szescianu IP: *.rrze.uni-erlangen.de 19.06.08, 01:00
                    To i bez konstytucji, przepraszam traktatu UE ma osobowosc prawna? Serio?
                    • mary_an Re: Klamstwo do szescianu 19.06.08, 14:05
                      UG ma osobowosc prawna, to ze EU tez taka osobowosc dostaje nic nie zmienia, bo
                      nie ma kompetencji decydowania o polityce zagranicznej (ciagle decyduja panstwa,
                      nawet, jesli robia to na arenie Unii).
                      • mary_an Re: Klamstwo do szescianu 19.06.08, 14:06
                        Mialo byc Wspolnota Europejska, pomieszalo mi sie z niemieckim EG
                      • Gość: lol Re: Klamstwo do szescianu IP: *.rrze.uni-erlangen.de 19.06.08, 16:37
                        A co ja bede daleko szukal. Wystarczy wiki:

                        "Obecna Unia Europejska nie ma osobowości prawnej i podmiotowości
                        prawnomiędzynarodowej. Bezsprzeczny jest fakt, że Wspólnota Europejska taką
                        osobowość i podmiotowość posiada. Stąd wnioskuje się, że Unia co najwyżej
                        posiada tzw. podmiotowość wtórną. Niemniej istnieją teorie odmawiające
                        podmiotowości Unii w zakresie stosunków zewnętrznych, a nawet w stosunkach
                        wewnętrznych [68]. Podmiotowość i osobowość prawną Unia Europejska ma zyskać
                        dopiero po ratyfikacji Traktatu reformującego."
            • Gość: emu4 Re: Bzdura do kwadratu IP: *.range86-155.btcentralplus.com 17.06.08, 00:17
              glosowalam na PO; poglady mam z grubsza lewicowe (za eutanazja, aborcja,
              malzenstwami gejowskimi); jestem ateistka; rydzykoland torunski mnie obrzydza -
              i jestem przeciwko traktatowi i umacnianiu unii. za pozno na ustawianie nas po
              stronie lewej-prawej, nazywanie przeciwnikow umacnienia struktur europejskich
              moherami i pisdzielami...
    • mg2005 Re: Referendum z Irlandii 14.06.08, 15:05
      mary_an napisała:

      > Smutne to smutne, ze ludzie, ktorzy nie maja najmniejszego pojecia
      o Unii, w
      > ogole ich to nie interesuje, nie rozumieja co to jest Traktat
      Lizbonski, co on
      > zmienia i w ogole o co w tej calej reformie chodzi wszystko
      rozwalili.

      Sądzisz, że ci co głosowali na "tak" - mieli większą wiedzę o
      Traktacie ? :)

      >
      > Demokracja ma jednak swoje minusy - ciemne masy postawione przed
      dosyc
      > wyzywajacym intelektualnie zadaniem potrafia wszystko zniszczyc.

      Zawalili unio-biurokraci - zamiast tworzyć Traktat na oczach narodów
      Unii, tworzyli go w tajemnicy przed narodami, a nawet przed
      Parlamentem UE !!...
      • Gość: rumcola Re: Taki przekret IP: *.pools.arcor-ip.net 17.06.08, 09:27
        Nawet ich przedstawiciel byly nie zakumal i nie oswiecil tych
        ciemnot wciskanych ludkowi. Brawo Irlandczycy.
      • snajper55 Re: Referendum z Irlandii 17.06.08, 11:54
        mg2005 napisał:

        > Sądzisz, że ci co głosowali na "tak" - mieli większą wiedzę o
        > Traktacie ? :)

        Mieli podobną, choć pewnie większą. Gdyż aby wygadywać o traktacie takie rzeczy,
        jakie wygadywali jego przeciwnicy pojęcia o nim nie można mieć żadnego. No,
        chyba, że wiedzę siema, ale się kłamie, aby tych co wiedzy nie mają oszukać.

        > Zawalili unio-biurokraci - zamiast tworzyć Traktat na oczach narodów
        > Unii, tworzyli go w tajemnicy przed narodami, a nawet przed
        > Parlamentem UE !!...

        Jak się tworzy traktaty na oczach na oczach "narodów Unii" ? Przeprowadza się
        transmisje on line z obrad ? Która umowa międzynarodowa była tak tworzona ?

        S.
      • mary_an Re: Referendum z Irlandii 18.06.08, 18:09
        mg2005 napisał:

        > Sądzisz, że ci co głosowali na "tak" - mieli większą wiedzę o
        > Traktacie ? :)

        Sadze, ze w 99% przypadkow byla to ruletka, a nie swiadomy wybor.
    • snajper55 Re: Referendum z Irlandii 17.06.08, 11:26
      Zbyt skomplikowane sprawy nie powinny być poddawane pod referendum. O
      skomplikowanych sprawach powinni wypowiadać się specjaliści. W końcu diagnozę
      stawia lekarz czy też organizuje się w tym celu w szpitalu referendum, w którym
      biorą udział także salowe i kucharki ?

      S.
      • Gość: emu4 Re: Referendum z Irlandii IP: *.range86-168.btcentralplus.com 17.06.08, 16:50
        Dlaczego uwazacie Irlandczykow za ciemniakow? Czy nie swiadczy to o waszej
        ciemnocie? Tak jak o glupocie Amerykanina swiadczy fakt, ze opowiada Polish
        jokes. Czy ma znaczenie, jaki to naród w tych waszych tu napadach na
        Irlandczykow? Ciekawi mnie to, Polacy madrzacy.

        A jesli nie, to takimi dziwacznymi przyrownaniami do konsylium lekarskiego tylko
        podwazacie podstawe funkcjonowania demokracji.
        Jak sie nie podoba, mozna zawsze zwiac na Kube, gdzie "ciemny lud" nie ma nic do
        powiedzenia.

        Wystarczy, ze parlamentarzystow europejskich nie my wybieramy, ze Bruksela
        zawsze znajdzie sposob, by swoje przepchnac zmieniajac nazwy, procedury - wg
        wlasnego uznania. Irladnia sie wypowiedziala, tylko szkoda, ze jak ktos juz tu
        napisal - zamiecie sie to pod dywan jakims sposobikiem, dekrecikiem...
        • snajper55 Re: Referendum z Irlandii 19.06.08, 03:30
          Gość portalu: emu4 napisał(a):

          > Dlaczego uwazacie Irlandczykow za ciemniakow?

          Toż ja nie o Irlandczykach napisałem. Po prostu zbyt skomplikowane sprawy nie
          powinny być rozstrzygane za pomocą referendum.

          > A jesli nie, to takimi dziwacznymi przyrownaniami do konsylium lekarskiego tylko
          > podwazacie podstawe funkcjonowania demokracji.

          Nie, podstawą demokracji są wolne wybory. To, że rząd jest wybierany w wyborach
          i może być w następnych niewybrany. Ale ten rząd wybiera sie po to, aby decyzje
          podejmował.

          > Wystarczy, ze parlamentarzystow europejskich nie my wybieramy,

          A kto ??????

          > ze Bruksela zawsze znajdzie sposob, by swoje przepchnac zmieniajac nazwy,
          procedury
          > - wg wlasnego uznania.

          To nie Bruksela przepycha, tylko Unia, której władze my wybieramy.

          S.
          • mary_an Re: Referendum z Irlandii 19.06.08, 14:04
            > Gość portalu: emu4 napisał(a):

            > > Wystarczy, ze parlamentarzystow europejskich nie my wybieramy,
            >
            > A kto ??????
            >
            > > ze Bruksela zawsze znajdzie sposob, by swoje przepchnac zmieniajac nazwy,
            > procedury
            > > - wg wlasnego uznania.
            >
            > To nie Bruksela przepycha, tylko Unia, której władze my wybieramy.

            W Brukseli (takie miasto a nie jakas nadrzedna instytucja europejska) siedzi
            sobie wybranych przez nas 780 Parlamentarzystow, 27 Komisarzy, w tym 1 z Polski
            (D.Hübner), jak rowniez Rada Ministrow, do ktorej wysylamy jednego ministra, jak
            i kazdy inny kraj w UE. Nie ma czegos takiego, jak wladze Unii. To sa ludzie,
            ktorych sami wybieramy, tylko jak jakas ich decyzja jest malo popularna to mowia
            w mediach "Bruksela kazala", nie wspominajac, ze to oni w tej Brukseli podjeli
            taka decyzje.
    • e-skin Dziękujemy ci Irlandio!!!! 17.06.08, 13:54
      Irlandio, kocham cię!!!!
    • tomas_torquemada Re: Referendum z Irlandii 18.06.08, 15:14
      Przykre jest to, ze nie mozesz zaakceptowac ich decyzji. Podobnie zreszta jak
      reszta zwolennikow tego poronionego traktatu.. Dodam, ze smiem watpic w to iz
      zrozumialas caly potencjal jaki niesie ze soba ten traktat. Nikt rozumny poza
      moze eurokratami swiadomie nie zaakceptowalby tego traktatu.. Nie ciekawi cie
      czemu francuzi nie dostali juz mozliwosci wypowiedzenia sie? Zacytuje: "To
      dokument zbyt skomplikowany dla prostych narodow" - cos mi to przypomina.. Nie
      bedziemy wam tlumaczyc tego dokumentu bo i tak jestescie za glupi, zeby go
      zrozumiec.. Problem polega na tym, ze ue nie chce ogolnej debaty nad samym
      traktatem, boja sie tlumaczyc swoim narodom w co ich pakuja.. Wyciagaja tych
      pare rzeczy, ktore o ile ich nie usuna beda na plus i tym karmia publike.
      Irlandczycy mieli referendum zagwarantowane przez konstytucje i faktycznie jako
      jedynii mogli sie wypowiedziec w tej kwestii osobiscie zazdrosze im
      konstytucji.. u nas glosowalo 400++ osob, ktore nie maja bladego pojecia nad
      czym wlasciwie glosowaly.. :/
    • qqazz Masz jakieś kompleksy? 19.06.08, 01:32
      Że obrażasz innych których nawet na oczy nie widziałeś?
      Jak ci się marzy ustrój gdzie o wszystkim decydują za ciebie mądrzejsi od ciebie
      to nie musisz go u nas budować tylko wyjedź sobie do KRLD.



      pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka