haen1950
03.07.08, 17:49
Superekspres daje wywiad z ojcem trzynastolatki:
"Ojciec Ani trzęsie się z bezsilnej wściekłości. Dopiero teraz - po
odkryciu przerażającej prawdy - dostrzega pewne dziwne wydarzenia,
które powinny go zaniepokoić.
- Powinienem zareagować, gdy dowiedziałem się, że córka nie będzie
spała w internacie, tylko na stancji - mówi, martwo patrząc przed
siebie. - Powinienem zareagować, gdy podczas wizyt w domu dziwnie
się zachowywała, a przy niej zawsze był ten diabeł w sutannie!
Kiedy opowiada o seksualnym oprawcy swojej córeczki, ręce mimowolnie
zaciskają mu się w pięści, tak że aż kostki bieleją. - To trwało
wiele miesięcy, a ja nic nie podejrzewałem. Teraz się dowiaduję, że
gdy moja mała zachorowała, ten potwór rozkładał materac w jej pokoju
i zostawał całą noc! - mówi coraz bardziej wściekły ojciec. - Cały
czas myślę o tym, co się z nią działo. Co jej robił, kiedy zabierał
ją na wielogodzinne wycieczki. Ten chory człowiek z nią wielokrotnie
spał i zmuszał do wyuzdanego seksu!"
Powinien, amerykańskim wzorem, golnąć tych katabasów potężnie po
gotówce. To najbardziej do nich przemawia. Nigdy by do tego nie
doszło, gdyby nie zaufanie i naiwna wiara w instytucję kościoła
katolickiego.