27.08.08, 22:59
Rosja, Gruzja, czyli nie pchać paluchów pomiędzy drzwi


Jazgot jaki powstał w polskich mediach i portalach internetowych, w wyniku agresji Rosji na Gruzję (czy jak chcą inni, Gruzji na Rosję), pokazuje jak na dłoni kretynizm polskich „elit” politycznych, dziennikarzy i tak zwanych „prostych ludzi”. Większość z nich (z prezydentem i polskim rządem na czele) bardzo groźnie kiwa palcem w bucie, wygrażając Rosji i złorzecząc jej na wszelkie możliwe sposoby.
Anglia nie ma przyjaciół, Anglia ma interesy – mawiał premier tego państwa z czasów II wojny światowej. W polityce zagranicznej każdego normalnego państwa, liczy się tylko narodowy interes, NIC WIĘCEJ!! Jakie interesy ma do załatwienia Polska w Gruzji? Czy to od Gruzinów kupujemy ropę naftową i gaz? Czy to Gruzini mogą „załatwić” polska gospodarkę bez jednego wystrzału, zakręcając kurek z gazem i ropą? Groźne kiwanie palcem w bucie polskiego prezydenta i premiera na rząd Rosji, byłoby może i zabawne, gdyby nie konsekwencje gospodarcze i społeczne które mogą dotknąć polskie społeczeństwo, w wyniku błazenady polskich polityków. Podskakiwanie polskiej pchły na grzebieniu, może naszą gospodarkę drogo kosztować. Ropa naftowa i gaz jest podstawowym surowcem dla gospodarki. Ich cena w bezpośredni sposób decyduje o poziomie życia obywateli. Rząd państwa, który obraża dostawcę strategicznych surowców bez których to państwo zginie, uprawia sabotaż wobec własnego społeczeństwa. Jeśli dla polskich polityków ważniejsze są puste gesty bez żadnego praktycznego znaczenia, od narodowego interesu państwa którym jest nie tworzyć konfliktów z Rosją od której jesteśmy uzależnienie energetycznie na śmierć i życie, to politycy owi zasługują tylko na pogardę!!
Dlaczego w konflikcie rosyjsko – gruzińskim, mamy popierać którąkolwiek stronę? A nie możemy być neutralni? Cóż to z nas za kieszonkowe mocarstwo, które musi zawsze i wszędzie pakować się w każdą międzynarodową awanturę, ponosząc tylko koszty a nie odnosząc żadnych korzyści?
Sztuka prowadzenia polityki zagranicznej przez elity polityczne danego państwa polega na tym, by w jej wyniku naród odniósł jakieś korzyści. Jakie korzyści odniesie naród polski w wyniku błazeńskiego, groźnego kiwania palcem w bucie polskich polityków, odgrażających się w ten żałosny sposób Rosji?

Anthony Ivanowitz
5 sierpnia. 2008r
www.pospoliteruszenie.org

"....Chciałbym z całą mocą podkreślić, że ja z rodziną nie wybieram się na wojnę za głupotę prezydenta PiS. Jestem tchórzem, mogę być Niemcem, czy czerwoną świnią, proszę mnie tak zaklasyfikować przy najbliższym naborze rezerwistów. Natomiast gorąco polecam doborowe jednostki pierwszego uderzenia, 150 komandosów z klubu PiS, gotowych umrzeć w męczarniach za głupotę i tchórzostwo swojego prezydenta, oraz rezerwy patriotyczne 30% elektoratu maryjno-endeckiego. Pragnę również oświadczyć, że mnie nie interesują polskie sadomasochistyczne ciągoty powstańcze, mnie niezmiernie interesują ceny gazu, ropy i eksport polskiego mięsa do Rosji. Dokładnie tak, mam w "d", moralne zwycięstwa polskich partyzantów, znam je, moi rodacy od wieków mają połatane gacie tymi triumfami. Interesuje mnie mięso, ropa, gaz, biznes z Rosją i płacę za towar Bogiem, Honorem, Ojczyzną, tego w Polsce nie brakuje, na każdym bazarze pakują kontenerami....."

matka kurka





Rosja, Gruzja, czyli nie pchać paluchów pomiędzy drzwi


Jazgot jaki powstał w polskich mediach i portalach internetowych, w wyniku agresji Rosji na Gruzję (czy jak chcą inni, Gruzji na Rosję), pokazuje jak na dłoni kretynizm polskich „elit” politycznych, dziennikarzy i tak zwanych „prostych ludzi”. Większość z nich (z prezydentem i polskim rządem na czele) bardzo groźnie kiwa palcem w bucie, wygrażając Rosji i złorzecząc jej na wszelkie możliwe sposoby.
Anglia nie ma przyjaciół, Anglia ma interesy – mawiał premier tego państwa z czasów II wojny światowej. W polityce zagranicznej każdego normalnego państwa, liczy się tylko narodowy interes, NIC WIĘCEJ!! Jakie interesy ma do załatwienia Polska w Gruzji? Czy to od Gruzinów kupujemy ropę naftową i gaz? Czy to Gruzini mogą „załatwić” polska gospodarkę bez jednego wystrzału, zakręcając kurek z gazem i ropą? Groźne kiwanie palcem w bucie polskiego prezydenta i premiera na rząd Rosji, byłoby może i zabawne, gdyby nie konsekwencje gospodarcze i społeczne które mogą dotknąć polskie społeczeństwo, w wyniku błazenady polskich polityków. Podskakiwanie polskiej pchły na grzebieniu, może naszą gospodarkę drogo kosztować. Ropa naftowa i gaz jest podstawowym surowcem dla gospodarki. Ich cena w bezpośredni sposób decyduje o poziomie życia obywateli. Rząd państwa, który obraża dostawcę strategicznych surowców bez których to państwo zginie, uprawia sabotaż wobec własnego społeczeństwa. Jeśli dla polskich polityków ważniejsze są puste gesty bez żadnego praktycznego znaczenia, od narodowego interesu państwa którym jest nie tworzyć konfliktów z Rosją od której jesteśmy uzależnienie energetycznie na śmierć i życie, to politycy owi zasługują tylko na pogardę!!
Dlaczego w konflikcie rosyjsko – gruzińskim, mamy popierać którąkolwiek stronę? A nie możemy być neutralni? Cóż to z nas za kieszonkowe mocarstwo, które musi zawsze i wszędzie pakować się w każdą międzynarodową awanturę, ponosząc tylko koszty a nie odnosząc żadnych korzyści?
Sztuka prowadzenia polityki zagranicznej przez elity polityczne danego państwa polega na tym, by w jej wyniku naród odniósł jakieś korzyści. Jakie korzyści odniesie naród polski w wyniku błazeńskiego, groźnego kiwania palcem w bucie polskich polityków, odgrażających się w ten żałosny sposób Rosji?

Anthony Ivanowitz
5 sierpnia. 2008r
www.pospoliteruszenie.org

"....Chciałbym z całą mocą podkreślić, że ja z rodziną nie wybieram się na wojnę za głupotę prezydenta PiS. Jestem tchórzem, mogę być Niemcem, czy czerwoną świnią, proszę mnie tak zaklasyfikować przy najbliższym naborze rezerwistów. Natomiast gorąco polecam doborowe jednostki pierwszego uderzenia, 150 komandosów z klubu PiS, gotowych umrzeć w męczarniach za głupotę i tchórzostwo swojego prezydenta, oraz rezerwy patriotyczne 30% elektoratu maryjno-endeckiego. Pragnę również oświadczyć, że mnie nie interesują polskie sadomasochistyczne ciągoty powstańcze, mnie niezmiernie interesują ceny gazu, ropy i eksport polskiego mięsa do Rosji. Dokładnie tak, mam w "d", moralne zwycięstwa polskich partyzantów, znam je, moi rodacy od wieków mają połatane gacie tymi triumfami. Interesuje mnie mięso, ropa, gaz, biznes z Rosją i płacę za towar Bogiem, Honorem, Ojczyzną, tego w Polsce nie brakuje, na każdym bazarze pakują kontenerami....."

matka kurka





Obserwuj wątek
    • opornik4 Re: Rosja 28.08.08, 00:36
      anthony1 napisał:

      > Rosja, Gruzja, czyli nie pchać paluchów pomiędzy drzwi
      >
      >
      > Jazgot jaki powstał w polskich mediach i portalach internetowych,
      w wyniku
      > agresji Rosji na Gruzję (czy jak chcą inni, Gruzji na Rosję),
      pokazuje jak na d
      > łoni kretynizm polskich „elit” politycznych, dziennikarzy i tak
      zwanych „prostych ludzi”.

      To zapewne chociaz Ty rozumiesz - dlaczego w 1939 r.alianci
      nie przyszli Polsce z pomoca?
      Nie bedziesz tez sie dziwil,ba przyjmiesz to za stan naturalny
      - jesli przy kolejnym ataku na Polske,zostaniecie pozostawieni
      na pastwe agresora.
    • facettt To napisz jeszcze : 28.08.08, 07:52
      ze w 1939 trzeba bylo pojsc razem z Niemcami na Rosje, a conajmniej
      przepuscic Niemcow na wschod bez walki.
      Podobnie jak postapili Wegrzy...
      A przeciez wlos im z glowy za to nie spadl - conie?

      Kraj bylby niezniszczony, ludzie by nie zgineli, a o wstydzie
      i tak Swiat by zapomnial.

      To przeciez byloby w naszym Polskim Interesie Narodowym
      - jak najbardziej.

      rozwin temat :)))

      J.K.
    • kot_behemot8 Re: Rosja 28.08.08, 12:47
      Jakie interesy ma do zał
      > atwienia Polska w Gruzji? Czy to od Gruzinów kupujemy ropę naftową
      i gaz?


      Kompletnie nie orientujesz sie w temacie jak widzę. Polska ma w
      Gruzji bardzo ważne i bardzo konkretne interesy - i własnie gazu i
      ropy one dotyczą. Czy naprawdę nie słyszałes o rurociągu Nabucco
      który ma dostarczac ropę z Azerbejdżanu właśnie przez Gruzję,
      omijając Rosję?? Wasalizacja państw takich jak Gruzja, a trochę
      później Azerbejdżan jest dla Polski skrajnie niebezpieczna i
      niekorzystna bo to właśnie ona skazuje nas na to wszystko o czym
      piszesz - czyli na ryzyko zapaści gospodarczej
      spowodowanej "zakręceniem kurka".
      O podobieństwach z tragicznymi w skutkach umowami monachijskimi,
      których wspomniani przez ciebie Anglicy po dziś dzień się wstydzą
      nie napiszę, bo juz ktoś to zrobił wcześniej.
    • chooligan Re: Rosja 30.08.08, 09:28
      Własnie. Przeca Rosja w ramach "słowiańskiej solidarności"
      chce za darmo dostarczać gaz i ropę do bratnich narodów.
      Niefortunnie Polska z Gruzją im to uniemożliwia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka