Dodaj do ulubionych

Nie lubię Cyganów

01.09.08, 23:18
Nie lubię i już. Nigdy nie przepadałam za całą tą kulturą, typu
kolorowe spódnice, tzw. "wolność" objawiająca się głównie olewaniem
miejscowego prawa w kwestii np. obowiązku szkolnego czy zakazem
stosunków seksualnych poniżej pewnego wieku.
Ale teraz - sądzę, że od wejścia do UE Rumunii i Bułgarii -
znielubiłam już doszczętnie. Za to, że siedzą tacy
dwudziestoparolatkowie, młodzi i młode, zdrowi i zdrowe, do pracy
zdolni i zdolne, ale niezbyt się rwący i rwące, bo łatwiej o "bułkę
i tymbarka" na ulicy poprosić. Nawet mi już tych dzieci nie szkoda,
bo przecież jak im teraz dam na bułkę, to się nigdy nie nauczą, że
na bułkę to tatuś z mamusią, a potem oni sami powinni zapracować.
No i powiedzcie mi tu, czy to już rasizm, czy jakiś inny problem?
Czy mogę sobie tak w spokoju nie lubić Cyganów - nic nie robiąc w
kierunku jakichś prześladowań oczywiscie!
Obserwuj wątek
    • l.george.l Re: Nie lubię Cyganów 01.09.08, 23:31
      U nas nie są chyba zbyt wielkim problemem. Są zamożni, żyją w willach o zabawnej
      architekturze. Na Słowacji jednak przejeżdżałem przez wioski zabudowane
      chatynkami z oknami bez szyb, wejściami bez drzwi, skleconymi z czego popadnie.
      Widziałem nagie, brudne jak zwierzęta w ZOO dzieciaki, biegające po ulicy i
      rzucające kamieniami do przejeżdżających samochodów.
      • sagittaria Re: Nie lubię Cyganów 01.09.08, 23:48
        W Słowacji, na Węgrzech, we Włoszech.... Było kiedyś w "Polityce"
        coś o tym.
        U nas niby nie jest najgorzej, ale jednak ciężko mi przejść głównymi
        ulicami Wrocławia i nie spotkać żebrzącego Cygana lub Cyganki
        szarpiącej za rękaw, żeby powróżyć. Tym gorzej, jeśli na ulicach
        żebrzą, a mieszkają w pałacykach opływających złotem (jak to tradcja
        ludowa głosi:)) Na takie żebranie nawet chyba paragraf w KW jest.

        No ale czy nikogo oprócz mnie to nie drażni? Bo nie wiem, czy na
        jakąś terapię czy pranie mózgu czy co mam się udać ;) Bo nie chcę
        się w hitlerka zamienić.
      • super.zgred Re: Nie lubię Cyganów 02.09.08, 07:33
        l.george.l napisał:
        > .... Są zamożni ...
        Pochodzenie zamożności ściśle tajne:((
    • piwi77 Re: Nie lubię Cyganów 01.09.08, 23:56
      sagittaria napisała:

      > Czy mogę sobie tak w spokoju nie lubić Cyganów - nic nie robiąc w
      > kierunku jakichś prześladowań oczywiscie!

      Tych Cyganów, co robią jak opisałaś, możesz sobie nie lubić (ja też
      za nimi nie przepadam), chodzi o to abyśmy nie uogólniali, że
      Cyganie (jako naród) są tacy a tacy.
      • super.zgred Re: Nie lubię Cyganów 02.09.08, 07:38
        piwi77 napisał:
        > ... chodzi o to abyśmy nie uogólniali, że Cyganie (jako naród) są
        tacy a tacy.

        1. Znasz zamożnego Cygana, który majątku dorobił się uczciwą pracą?
        2. Znasz Cygana, który uczciwie żyje, z dochodów uzyskiwanych
        normalną pracą?
        Ja na oba powyższe pytania odpowiadam: NIE!!!
        • leftt Re: Nie lubię Cyganów 02.09.08, 10:34
          Kiedyś jechałem z kumplem do Rumunii. Korzystaliśmy z przewodnika
          Pascala. Na pierwszej stronie było zdanie: "Przyjeżdżasz jako
          turysta, wyjeżdżasz jako przyjaciel." W efekcie doświadczeń z
          Cyganami (wtedy właśnie jedyny raz zostałem okradziony przez
          kieszonkowców) zmieniliśmy hasło na : "Przyjeżdżasz jako turysta,
          wyjeżdżasz jako faszysta."
          • migreniasta Bo nie ma za co ich lubić. 02.09.08, 11:38
            Jako naród jest on chwastem społecznym. Nie widziałam Cygana
            parającego się pracą.Zebractwo jest zajęciem ale pracą niestety NIE!
            Daleka jestem od poglądów faszystowskich i prześladowań Cyganów
            jednakże nie popchają oni cywilizacji do przodu.Ich udział w
            budowaniu lepszego jutra jest ujemny.
            • Gość: kolo Re: Bo nie ma za co ich lubić. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.08, 15:39
              Taka mała parafraza...Jako naród jest on chwastem
              społecznym.Daleka jestem od poglądów faszystowskich i prześladowań
              Polaków,jednakże nie popchają oni cywilizacji do przodu.Ich udział w
              budowaniu lepszego jutra jest ujemny.
        • szuwary4 Re: Nie lubię Cyganów 02.09.08, 11:19
          Znam całą dużą rodzinę. Mój kolega ze studiów był Cyganem i tak
          dobrym studentem, że został na uczelni jako asystent znanego
          profesora. Jego tata odkąd sie osiedlili, cały czas pracował, mama
          dorabiała wróżeniem ale bez chodzenia po ulicach,bo była tak dobra,
          ze to do niej przyjezdzali z Polski. Jego rodzeństwo-bracia i
          siostry, pokonczyli podstwówki i zdobyli wykształcenie
          ponadpodstawowe. Ożenił się z Polką i stworzyli bardzo fajną, zgodną
          rodzinę. Nasze drogi rozeszły się, ale bardzo miło wspominam czasy
          tej znajomości.
          • Gość: sagittaria Re: Nie lubię Cyganów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.08, 12:43
            A propos tych Cyganów, którzy dorobili się uczciwą pracą majątku -
            Edyty Górniak nie znacie? :)

            Moim zdaniem można odnaleźć sporo Cyganów, którzy żyją z uczciwej i
            ciężkiej pracy. Jednak - tak mi się wydaje, badań nie prowadziłam -
            są to głównie Cyganie zasymilowani. Bo ci przywiązani do swojej
            tożsamości nie "zhańbiliby" się małżeństwem z nie-Cyganem, nie
            dopuściliby do tego, aby dziewczyna w pewnym wieku chodziła do szoły
            zamiast wyjść za mąż. Czytałam kiedyś o pewnej wykształconej
            Cygance, dwudzistokilkuletniej a niezamężnej, której rodzina (tzn.
            mama, tata i rodzeństwo) nie "trzyma się" z innymi (tzn tymi w
            kolorowych spódnicach;)). Tacy zasymilowani to dla mnie już
            praktycznie Polacy, tylko o trochę ciemniejszej karnacji.

            • Gość: lemoniadowyjoe Re: Nie lubię Cyganów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.08, 14:15
              Nie lubisz, bo nie znasz. Bo masz na ich temat ugruntowane opinie.
              Bo żyją w sposób, który jest dla Ciebie nie do przyjęcia. Bo
              powielasz stereotypy na ich temat itp. Ale na prawdę nie rozumiem,
              po co zakładać wątek na ten temat. To nie jest żaden powód do
              chwały.
              • Gość: sagittaria Re: Nie lubię Cyganów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.08, 15:13
                A Ty nie powielasz schematu - że jak ktoś nie lubi to znaczy, że nie
                zna? może znam, może nie, Tobie nic do tego. A jakbyś potrafił
                przeczytać więcej, niż 3 słowa z tytułu, to dowiedziałbyś się, po co
                założyłam wątek. podpowiedź - w treści zamieściłam zdania (tzn.
                ciągi wyrazów stanowiące logiczną całość) zakończone takim
                znakiem: ? to są PYTANIA. na pytania co do zasady oczekuje się
                ODPOWIEDZI. Po to ten wątek. KPW?
                • Gość: lemoniadowyjoe Re: Nie lubię Cyganów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.08, 13:37
                  "Nie lubię i już. Nigdy nie przepadałam za całą tą kulturą, typu
                  kolorowe spódnice, tzw. "wolność" objawiająca się głównie olewaniem
                  miejscowego prawa w kwestii np. obowiązku szkolnego czy zakazem
                  stosunków seksualnych poniżej pewnego wieku.
                  Ale teraz - sądzę, że od wejścia do UE Rumunii i Bułgarii -
                  znielubiłam już doszczętnie. Za to, że siedzą tacy
                  dwudziestoparolatkowie, młodzi i młode, zdrowi i zdrowe, do pracy
                  zdolni i zdolne, ale niezbyt się rwący i rwące, bo łatwiej o "bułkę
                  i tymbarka" na ulicy poprosić. Nawet mi już tych dzieci nie szkoda,
                  bo przecież jak im teraz dam na bułkę, to się nigdy nie nauczą, że
                  na bułkę to tatuś z mamusią, a potem oni sami powinni zapracować.
                  No i powiedzcie mi tu, czy to już rasizm, czy jakiś inny problem?
                  Czy mogę sobie tak w spokoju nie lubić Cyganów - nic nie robiąc w
                  kierunku jakichś prześladowań oczywiscie!"
                  Po pierwsze primo, to co napisałaś to nie są jednak pytania,
                  po drugie primo oczekujesz odpowiedzi, więc ją dostałaś.
                  • Gość: sagittaria Re: Nie lubię Cyganów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.08, 16:22
                    > Po pierwsze primo, to co napisałaś to nie są jednak pytania,

                    a co to jest, Twoim zdaniem:
                    > No i powiedzcie mi tu, czy to już rasizm, czy jakiś inny problem?
                    > Czy mogę sobie tak w spokoju nie lubić Cyganów - nic nie robiąc w
                    > kierunku jakichś prześladowań oczywiscie!"
                    ??

                    > po drugie primo oczekujesz odpowiedzi, więc ją dostałaś.

                    tak, ale nie od Ciebie, bo nie zadałam pytania "dlaczego nie
                    lubię?". bo to akurat wiem i wybacz,ale Twoja opinia do niczego mi
                    się nie przydała.
            • super.zgred Re: Nie lubię Cyganów 02.09.08, 17:20
              Edytę znacie;
              Jej tatuś, typowy cygan, osobowością nie zachwyca!!
              Jej Matka też jest cyganką?
              • Gość: sagittaria Re: Nie lubię Cyganów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.08, 17:24
                aż tak nie znam jej sytuacji rodzinnej, ale ona dość często
                podkreśla swoje pochodzenie, więc wywnioskowałam, że czystej krwi
                Cyganka :) choć raczej z tych zasymilowanych, wg mojej
                nomenklatury ;)
        • piwi77 Re: Nie lubię Cyganów 02.09.08, 17:34
          super.zgred napisał:

          > 1. Znasz zamożnego Cygana, który majątku dorobił się uczciwą pracą?
          > 2. Znasz Cygana, który uczciwie żyje, z dochodów uzyskiwanych
          > normalną pracą?
          > Ja na oba powyższe pytania odpowiadam: NIE!!!

          Ja też nie, ale może dlatego, że w ogóle żadnego nie znam.
          • super.zgred Re: Nie lubię Cyganów 02.09.08, 19:02
            piwi77 napisał:
            > Ja też nie, ale może dlatego, że w ogóle żadnego nie znam.
            Dobrze kombinujesz; jakie masz IQ? :)))
            • nangaparbat3 Re: Nie lubię Cyganów 02.09.08, 19:13
              super.zgred napisał:

              Niektórzy ludzie to małpy, którym sie wydaje , ze im sie udało.
        • nangaparbat3 Zgredzie! 02.09.08, 18:43
          A ilu Cyganów znasz? Byłeś w domu, rozmawiałeś, towarzyszyłes jako znajomy
          przez chociaż parę miesiecy?
          • super.zgred Re: Zgredzie! 02.09.08, 19:04
            Zgredy mają swoje towarzystwa i nie muszą szukać cygańskiego;)
            Wszyscy, znani mi osobiście, to delikatnie nazywając złodzieje.
            EOT!
            • nangaparbat3 Re: Zgredzie! 02.09.08, 19:12
              super.zgred napisał:

              > Zgredy mają swoje towarzystwa i nie muszą szukać cygańskiego;)
              > Wszyscy, znani mi osobiście, to delikatnie nazywając złodzieje.
              > EOT!

              GHTD
    • nangaparbat3 Sagittario 02.09.08, 19:19
      odbierz @ :)
    • princessofbabylon Re: Nie lubię Cyganów 02.09.08, 19:25
      Też nie lubię. Nie cierpię wręcz. Kiedyś mi byli obojętni, ale jak moja rodzina
      poczuła na własnej skórze skutki ich cwaniactwa i wrodzonego złodziejstwa to nie
      mam do nich żadnego szacunku. Nawet mnie nie obejdzie jak widzę niby to żebrzącą
      Cygankę na ulicy bo to ona taka biedna jest. Zawsze w tym samym miejscu, zawsze
      pod bankiem w P/niu, z tą samą kartką. To samo te głupie bachory z tym
      akordeonem w tramwajach. Z tego co wiem, karalne jest zakłócanie spokoju jazdy,
      jest to w regulaminie naklejone na szybie tramwaju. Tak sobie kiedyś poczytałam
      i to jet podstawa, żeby gnojków uciszyć, ale po co? Jedziesz tramwajem a tu
      przyjdzie ci z akordeonem i wyje nad łbem i jeszcze potem pieniądze chce. Nie
      cierpię ich. wiem, że nie jestem w tym osamotniona. Sami sobie jednak są temu
      winni. Niby tacy biedni, jedni siedzą na chodniku i żebrzą, a inne penerstwo
      wozi się wieczorami w furach wypasionych wkoło Rynku. Niech sobie nawzajem
      pomoga skoro taką wielką rodziną są, klanem..



    • katrina_bush A pytał cie wogóle ktoś o twoje "opinie" ? 02.09.08, 21:50
      sagittaria napisała:

      > Nie lubię i już.

      A pytał cie wogóle ktoś o twoje "opinie" ?

      No właśnie.

      :-DDD
      • the_dzidka Powiedziała co wiedziała 03.09.08, 14:58
        i czym prędzej odleciała, chciałoby sie dodać. Wymądrza się idiotka
        nad zakładaniem dyskusji na... forum dyskusyjnym...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka