elam1
01.01.09, 12:18
Poszlam do kuchni, popatrzyłam w okno i co widzę:
Nasz bloko stoki naprzeciw drugiego bloku, jest tam taki maly
przyklatkowy ogrodzony trawnik, pani opiekuje sie nim, sadzi kwiaty,
jakąś zielen i to ok. sama ma zajęcie i trawnik jest ladny, ale
poruszyło mnie cos takiego - ktoś tam wrzucił paczke - opakowanie
prawdopodobnie po chipsach, bylo kilka elementów po wystrzelonych w
nocy petardach i tu się zaczyna "kultura złości" - owa pani zbiera
wymienione elementy i rzuca to na chodnik, wychodząc ma cos jeszcze
w ręku - myślę - pójdzie wrzuci to do śmietnika (dwa kroki) nie -
widać wyraźnie w złości rzuca to na chodnik - naprawde dwa kroki od
smietnika - odwraca się i wchodzi do klatki.