Dodaj do ulubionych

Liberalizm jako choroba

13.01.09, 16:32
Liberalizm ("róbta co chceta") to odrzucenie norm moralnych i
kulturowych, to regres w kierunku świata zwierzęcego, to degradacja
człowieka, to społeczna patologia...
Obserwuj wątek
    • tlenek_wegla Na bakier z definicją 13.01.09, 16:34
      Liberalizm (z łac. liberalis – wolnościowy, od łac. liber – wolny) - ideologia,
      kierunek polityczny głoszący, iż szeroko rozumiana wolność jest nadrzędną
      wartością. Najogólniej mówiąc liberalizm odwołuje się do indywidualizmu, stawia
      wyżej prawa jednostki niż znaczenie wspólnoty, głosi nieskrępowaną (aczkolwiek w
      ramach prawa) działalność poszczególnych obywateli we wszystkich sferach życia
      zbiorowego.
      • mg2005 Re: Na bakier z definicją 14.01.09, 21:46
        Na bakier ?...

        tlenek_wegla napisała:

        > Liberalizm (z łac. liberalis – wolnościowy, od łac. liber – wolny)
        > - ideologia,
        > kierunek polityczny głoszący, iż szeroko rozumiana wolność jest
        nadrzędną
        > wartością.

        Ależ tak! - z "małą" poprawką: nie wolność, a swoboda.
        Jest to bałwochwalczy kult swobody (robta co chceta!)
        • tlenek_wegla straw man fallacy 15.01.09, 10:46
          tak to sie nazywa...
        • obserw2 Re: Na bakier z definicją 21.01.09, 11:56
          mg205 dobrze sie czujesz chlopie?bo z postow wynika ze coś cieżkiego chyba
          spadlo ci na glowe.
          • mg2005 Re: Na bakier z definicją 22.01.09, 21:41
            obserw2 napisał:

            > mg205 dobrze sie czujesz chlopie?bo z postow wynika ze coś
            cieżkiego chyba
            > spadlo ci na glowe.

            A konketnie z czego "wynika" ?...
            • kolter_one Re: Na bakier z definicją 31.01.09, 17:13
              mg2005 napisał:

              > obserw2 napisał:
              >
              > > mg205 dobrze sie czujesz chlopie?bo z postow wynika ze coś
              > cieżkiego chyba
              > > spadlo ci na glowe.
              >
              > A konketnie z czego "wynika" ?...

              Problem z tobą jest taki że nie widzisz jak masz nawalone pod sufitem !!
    • piwi77 Re: Liberalizm jako choroba 13.01.09, 16:55
      Liberalizm (idealny) stawia na jednostkę i jej prawa, mniej na
      wspólnotę i jej prawa. Odrzuca normy moralne, bo normy moralne są
      odzwierciedleniem braku wiary, a więc szacunku, w jednostkę. A ruch
      w stronę świata zwierzęcego nie jest żadnym regresem. Zwierzęta nie
      dopuściły się tego, czego dopuścili się ludzie, którym narzucono
      normy moralne.
      • piwi77 Ruch w stronę zwierząt, to powrót do natury, 13.01.09, 17:27
        powinien więc być wychwalany przez naturszczyków, jakimi są przecież
        katolicy. A tu sjurpryza, teraz są przeciw naturze. Boze, jakie to
        fałszywe.
      • mg2005 Re: Liberalizm jako choroba 14.01.09, 21:50
        piwi77 napisał:

        > Liberalizm (idealny) stawia na jednostkę i jej prawa, mniej na
        > wspólnotę i jej prawa. Odrzuca normy moralne,

        Dokładnie!

        bo normy moralne są
        > odzwierciedleniem braku wiary, a więc szacunku, w jednostkę.

        Liberalizm ma chyba związki z humanizmem ( bałwochwalczym kultem
        człowieka)

        A ruch
        > w stronę świata zwierzęcego nie jest żadnym regresem.

        Liberał nick3 zgodziłby się z Tobą... :)
      • truten.zenobi a swoją drogą to ciekawe że... 15.01.09, 09:17
        > Liberalizm (idealny) stawia na jednostkę i jej prawa, mniej na
        > wspólnotę i jej prawa.

        liberalizmu najbardziej się boją ci którzy tak bardzo
        nienawidzą "lewusków", "lewaków", komunistów socjalistów itp..

        "granica wolności twoich pięści jest nos twojego sasiada"
        chyba się nie zgodzę że liberalizm odrzuca normy moralne jako takie.
        odrzuca te które ograniczają wolność jednostki "dla iedeii" ale
        wszak liberalizm nie odrzuca poszanowania jednostki a więc idzie
        dużo dalej niż wszelkie normy których zasadą nadrzedną jest ochrona
        wspólnoty (a w zasadzie/w praktyce jej grup uprzywilejowanych)
        szanuje każdego człowieka i daje mu takie sama prawa i wolności a
        ich jedynym ograniczeniem są prawa i wolności drugiej osoby.
        moim zdaniem to najwyższy sposób poszanowania drugiego człowieka (w
        normach prawnych)
        • piwi77 Re: a swoją drogą to ciekawe że... 15.01.09, 09:42
          Idealny liberalizm odrzuca wszystkie normy moralne jako zbyteczne.
          Dzisiaj nie stać nas jeszcze na taki liberalizm, nasza wewnętrzna
          busola zwana sumieniem potrafi nas jeszcze zmylić i aby funkcjonować
          potrzebujemy uregulowań, ale w przyszłości? Wydaje mi się, że
          podążamy w tym kierunku. Wolności stale przybywa. I dotyczy ona
          coraz szerszych kręgów, nie tylko elit.
          • truten.zenobi Re: a swoją drogą to ciekawe że... 15.01.09, 11:25
            "sumienie to głos mówiacy nam że.... >>ktoś może patrzyć<<"
            sumienie to efekt wpływu kultury, odświadczeń i wychowania ...
            tak więc raczej na nim nie opierałbym relacji międzyludzkich...
            • mg2005 Re: a swoją drogą to ciekawe że... 16.01.09, 20:26
              truten.zenobi napisał:

              > "sumienie to głos mówiacy nam że.... >>ktoś może patrzyć<<"

              Nie, to hipokryzja.

              > sumienie to efekt wpływu kultury, odświadczeń i wychowania ...
              > tak więc raczej na nim nie opierałbym relacji międzyludzkich...

              Dlaczego ?...
              • truten.zenobi Re: a swoją drogą to ciekawe że... 16.01.09, 21:21
                > Nie, to hipokryzja.
                :)

                > Dlaczego ?
                co dlaczego?
                • mg2005 Re: a swoją drogą to ciekawe że... 23.01.09, 22:58
                  truten.zenobi napisał:

                  >
                  > > Dlaczego ?
                  > co dlaczego?

                  " sumienie to efekt wpływu kultury, odświadczeń i wychowania ...
                  > tak więc raczej na nim nie opierałbym relacji międzyludzkich..."

                  Dlaczego byś nie 'opierał' ?

                  • truten.zenobi Re: a swoją drogą to ciekawe że... 23.01.09, 23:17
                    bo skoro "sumienie to efekt wpływu kultury, odświadczeń i
                    wychowania" to jest efektem kształtowania - ale też nigdy nie wiesz
                    do końca "co siedzi w człowieku". jeśli przyjmiesz je jako "punkt
                    odniesienia" to popełniasz spory błąd bo tak naprawde nie wiesz
                    jakie ono jest.
                    jeśli już opierałbym sie bardziej na wychowaniu i edukacji gdyż to
                    sa czynniki
                    1. na które można mieć wpływ
                    2. kształtujące osobowośc (sumienie)
                    3. tworzące normy i reguły postępowaia
                    4. dające prawdziwe zwiazki przyczynowo skutkowe...

                    chyba niezbyt jasno to wytłumaczyłem ale upraszczając sumienie jako
                    takie jest niewiadomą - nie wiesz jak człowiek się zachowa, wpływ
                    możesz mieć przez czynniki które je kształtują a więc bardziej
                    powinno się opierać na nich.
        • mg2005 Re: a swoją drogą to ciekawe że... 16.01.09, 20:25
          truten.zenobi napisał:

          >
          > "granica wolności twoich pięści jest nos twojego sasiada"

          Tak, a teraz powiedz : kto nie uznaje tej zasady ?
          Liberalizm to nie tylko akceptacja swobody - to jej bałwochwalczy
          kult - ponad ładem społeznym i cywilizacyjnym.

          Dobrym przykładem jest liberał nick3 - popierający rozwiązłość
          seksualną, rozwody i wolne związki, gloryfikujący "zwierzęcą naturę"
          człowieka, niesłusznie kontrolowaną przez rozum...


          > szanuje każdego człowieka i daje mu takie sama prawa i wolności a
          > ich jedynym ograniczeniem są prawa i wolności drugiej osoby.
          >

          A kto ogranicza prawa i wolności człowieka ?
          • nick3 Re: a swoją drogą to ciekawe że... 16.01.09, 20:33

            > Tak, a teraz powiedz : kto nie uznaje tej zasady ?


            Ty to robisz, magnezie.


            Kiedy próbujesz wprowadzać dodatkowo jakiś "ład społeczno-
            cywilizacyjny" odmienny od tej zasady, by ukrócić tak skandaliczne
            jednostki jak ja (krytycznie odnoszące się do narzucania
            chrześcijańskiej moralności seksualnej jako jedynego wzorca
            obowiązującego całe społeczeństwo).


            Uważam, że jeśli czyjeś propozycje stylu życia nie naruszają "zasady
            liberalnej" (tej o pięści i nosie), to nękanie ich presją czy to
            oficjalną czy nie - samo z kolei jest naruszeniem zasady liberalnej.
            • mg2005 Totalitaryzm liberalizmu 20.01.09, 09:48
              nick3 napisał:

              >
              > Ty to robisz, magnezie.
              >
              > Kiedy próbujesz wprowadzać dodatkowo jakiś "ład społeczno-
              > cywilizacyjny" odmienny od tej zasady, by ukrócić tak skandaliczne
              > jednostki jak ja (krytycznie odnoszące się do narzucania
              > chrześcijańskiej moralności seksualnej jako jedynego wzorca
              > obowiązującego całe społeczeństwo).

              Bredzisz. Nie zabraniam ci rozpusty w twoim prywatnym życiu (odrębną
              kwestią jest - kto ma płacić za skutki, np. leczenie AIDS).
              Ograniczenia dotyczą sfery publicznej.
              Ład społeczny (cywilizacyjny) jest nadrzędny wobec swawoli jednostki.
              Zaprzeczysz ?

              Np. czy zakaz nudyzmu w miejscach publicznych jest sprzeczny z
              liberalizmem ?

              Kto domaga się zamknięcia klubów gejowskich ?

              >
              >
              > Uważam, że jeśli czyjeś propozycje stylu życia nie
              naruszają "zasady
              > liberalnej" (tej o pięści i nosie), to nękanie ich presją czy to
              > oficjalną czy nie - samo z kolei jest naruszeniem zasady
              liberalnej.

              Tak - właśnie przyznałeś, że liberalizm jest ideologią totalitarną
              (zakaz krytyki liberalizmu)

              --
              Lewicowa emocjonalność twoja mać !
              • mg2005 Re: Totalitaryzm liberalizmu 20.01.09, 17:59
                PS:

                > Np. czy zakaz nudyzmu w miejscach publicznych jest sprzeczny z
                > liberalizmem ?

                Jeszcze jedno pytanie:
                Czy zabicie dziecka w 9.miesiącu ciąży - jest zgodne z liberalizmem
                czy sprzeczne z nim ?...

                • tlenek_wegla Re: Totalitaryzm liberalizmu 20.01.09, 18:08

                  Dziecko nie moze byc w 9 miesiacu ciazy... Chyba, ze masz na na mysli nastolatke.
                  • mg2005 Re: Totalitaryzm liberalizmu 21.01.09, 11:23
                    tlenek_wegla napisała:

                    >
                    > Dziecko nie moze byc w 9 miesiacu ciazy...

                    Dobrze, to Ty odpowiedz:
                    czy zabicie dziecka w trakcie porodu (tzw. aborcja przez częściowy
                    poród) - to liberalizm czy antyliberalizm ?

                    --
                    Liberalna twoja mać !
                    • piwi77 Re: Totalitaryzm liberalizmu 21.01.09, 11:29
                      Zabicie, to czynność, a liberalizm to idea. To jak jedno może być
                      drugim? Pewnie chdziło Ci, czy czynność, którą opisałeś jest do
                      pogodzenia z liberalizmem? Każda czynność jest do pogodzenia z
                      liberalizmem, każdy czyni co uważa za słuszne i ocenia to we własnym
                      sumieniu, bez korzystania z obowiązkowych podpowiedzi.
                      • mg2005 Re: Totalitaryzm liberalizmu 22.01.09, 22:38
                        piwi77 napisał:

                        > Każda czynność jest do pogodzenia z
                        > liberalizmem, każdy czyni co uważa za słuszne i ocenia to we
                        własnym
                        > sumieniu, bez korzystania z obowiązkowych podpowiedzi.

                        Właśnie wykazałeś wewnętrzną sprzeczność liberalizmu . Dzięki ! :)
                        • piwi77 Re: Totalitaryzm liberalizmu 22.01.09, 22:44
                          Jest tak prosty, ze nie może być wewnętrznie sprzeczny. Choć bardzo
                          byś tego pragnął.
                          • mg2005 Re: Totalitaryzm liberalizmu 23.01.09, 22:40
                            piwi77 napisał:

                            > Jest tak prosty, ze nie może być wewnętrznie sprzeczny.

                            A jednak ! :)
                    • mg2005 Re: Totalitaryzm liberalizmu 22.01.09, 22:44
                      No i co, tlenku ? Znów za trudne pytanie ?...
                      Jako liberał powinieneś znać odpowiedź :)
                      Chwilowe zaczadzenie umysłu ?...


                      mg2005 napisał:

                      > Dobrze, to Ty odpowiedz:
                      > czy zabicie dziecka w trakcie porodu (tzw. aborcja przez częściowy
                      > poród) - to liberalizm czy antyliberalizm ?
                      >
                      > --
                      > Liberalna twoja mać !
                      • tlenek_wegla Re: Totalitaryzm liberalizmu 25.01.09, 20:50

                        A na co tu odpowiadac?

                        Na Twoje urojenia? NIe mam zamiaru.
                        • mg2005 Re: Totalitaryzm liberalizmu 25.01.09, 23:02
                          tlenek_wegla napisała:

                          >
                          > A na co tu odpowiadac?

                          Czy aborcja 'przez częściowy poród' w 9.miesiącu ciąży - jest zgodna
                          z liberalizmem ?

                          >
                          > Na Twoje urojenia?

                          :) Znów uległeś zaczadzeniu ?...
                          • tlenek_wegla Re: Totalitaryzm liberalizmu 26.01.09, 10:37
                            > Czy aborcja 'przez częściowy poród' w 9.miesiącu ciąży - jest zgodna
                            > z liberalizmem ?

                            Jestes monotematyczna.

                            To problem dla medyka i z liberalizmem nie ma nic wspolnego... Problemami
                            medycznymi zajmuje sie medycyna. Problemami politycznymi - politologia,
                            socjologia etc...

                            Nikt nie bada zgodnosci medycyny z panujaca doktryna - oprocz katolkow
                            oczywiscie. Oni musz miec medycyne zgodna z linia KK. Wspolczuje Ci mg.



                            Jezeli chcez sie w to bawic, to prosze...

                            Odpowiedz mi na proste pytanie. Czy ksiadz wykorzystujacyt seksualnie
                            niepelnosprawna i nieletnia osobe to zgodnosc z panujaca w KK doktryna milosci
                            blizniego (zapewne chodzilo ksiezom tylko o milosc analna)... Czy ukrywajacy
                            taka "milosc" drugi ksiadz postepuje rowniez w zgodzie z umilowaniem blizniego
                            (ksiedza pierszego zapewne)?

                            I jak to sie ma do ogolnie przyjetych norm spoleczenstw ateistycznych, gdzie
                            taki zwyrodnialec gnije w wiezieniu, a nie chodzi na wolnosci przeniesiony na
                            inna parafie?
          • truten.zenobi Re: a swoją drogą to ciekawe że... 16.01.09, 21:27
            > Liberalizm to nie tylko akceptacja swobody - to jej bałwochwalczy
            > kult - ponad ładem społeznym i cywilizacyjnym.


            liberalizm wywodzi się (jak sama nazwa wskazuje) od wolnosci a nie
            od swobody
            (aczkolwiek nie kwestionuję że z swoboda ma wiele wspólnego)
            Ty jednak, jak to zwykle czynią sekciarze przypisujesz słowu
            nowe/inne znaczenie i starasz sie w den sposób zdyskredytować
            oponentów...

            socjotechnika, panie socjotechnika...

            > A kto ogranicza prawa i wolności człowieka ?

            pytasz w sensie systemowym czy praktycznym?
    • obraza.uczuc.religijnych Re: Liberalizm jako choroba 13.01.09, 18:42
      Co to jest to "róbta co chceta"?
      • mg2005 Re: Liberalizm jako choroba 14.01.09, 21:51
        obraza.uczuc.religijnych napisał:

        > Co to jest to "róbta co chceta"?

        Skrócona definicja liberalizmu :)
        • obraza.uczuc.religijnych Re: Liberalizm jako choroba 15.01.09, 12:11
          Bardzo fajna. Kto ją wymyślił?
      • kolter_one Re: Liberalizm jako choroba 16.01.09, 22:14
        obraza.uczuc.religijnych napisał:

        > Co to jest to "róbta co chceta"?

        Coś takiego jak nie płacenie świętopierza .
    • Gość: zembyziemby Re: Liberalizm jako choroba IP: *.t-mobile.co.uk 13.01.09, 18:45
      > Liberalizm ("róbta co chceta") to

      konstatacja faktu, ze martwe autorytety sa martwe i nikt i nic ich nie zastapilo.
    • tytus_flawiusz Re: Liberalizm jako choroba 13.01.09, 18:51
      > Liberalizm ("róbta co chceta") to odrzucenie norm moralnych i
      > kulturowych, to regres w kierunku świata zwierzęcego, to degradacja
      > człowieka, to społeczna patologia...

      alogiczne pie...nie.
      Odkąd to umiłowanie wolności oznacza odrzucanie zasad ?
      Liberalizm bez odpowiedzialności nie istnieje i nigdy nie istniał.
      Owszem wiele wolno, ale za przekroczenie - czapa. ( w odróżnieniu od panującej
      obecnie socjalistycznej relatywizacji wszystkiego i rozmycia wszystkiego)

      Tak samo jak nie ma poszanowania wolności, bez poszanowania zasad !!!
      Bo już samo uznanie wolności za dobro podstawowe jest ZASADĄ.


      Róbta co chceta - to wypisz wymaluj "czarno-czerwona" anarchia rodem z
      bolszewickiej Hiszpanii
      • mg2005 Re: Liberalizm jako choroba 14.01.09, 22:00
        tytus_flawiusz napisał:

        > alogiczne pie...nie.
        > Odkąd to umiłowanie wolności oznacza odrzucanie zasad ?

        Nie wolności, a swobody.
        Np. legalizacja narkomanii to swoboda, nie wolność.

        > Liberalizm bez odpowiedzialności nie istnieje

        Hmm...
        1. "mój brzuch, mój wybór" ?
        2. Leczenie zasyfionych i zahifionych pederastów i narkomanów na
        koszt państwa (czyli nas? )
        • strikemaster Re: Liberalizm jako choroba 14.01.09, 22:32
          A leczenie "zamalariowanych" turystów? Polacy wyjeżdżają na wycieczki w tropiki, potem wracają z jakąś malarią, czy inną gorączką nilową, a ja mam ich leczyć? A co z budowlańcami? Spadnie takie coś z rusztowania a ja, z moich podatków mam mu fundować gips?
          Niech się kwa bambusy językó uczą i do Holandii, niech ich sobie Holendrzy leczą.
          Opanujcie się, jesteśmy ludźmi (chyba, że wy nie)!!!
          • tytus_flawiusz i dlatego w prawdziwie liberalnych systemach... 14.01.09, 22:45
            ... nie ma służby zdrowia.. a publiczne są jedynie domy
            za to są lekarze, pielęgniarki, szpitale, przychodnie, gabinety i ubezpieczalnie

            po stronie państwa zostaje tylko i wyłącznie niezbędne ratownictwo medyczne!
            • nick3 "Liberałowie" od Pinocheta:) 14.01.09, 23:04


              Dajże spokój, tytus:)


              Te korwinowskie banialuki to kompletna sekta bez kontaktu z
              rzeczywistością.

              Jedyny aspekt, który ta teoria widzi w ludzkim życiu to
              dorobkiewiczowska chciwość.


              A nazywanie "liberalizmem" prawa nielicznych silnych do
              kapitalistycznego drapiestwa w warunkach drakońskiej dyktatury -
              zakrawa na groteskę.

              Szukaj swojego liberalizmu w Singapurze (o ile cię wcześniej nie
              powieszą za wyplucie gumy do żucia na ulicy;)
              • tytus_flawiusz Liberałowie od Pinocheta, na pewno lepsi od tych 14.01.09, 23:13
                "liberałów" z KLD
                • nick3 Re: Liberałowie od Pinocheta 14.01.09, 23:20

                  De gustibus non est disputandum;)
                  • tytus_flawiusz Re: Liberałowie od Pinocheta 14.01.09, 23:26
                    nick3 napisał:

                    >
                    > De gustibus non est disputandum;)

                    a fructibus eorum cognoscetis eos
                    • Gość: OK Re: Liberałowie od Pinocheta IP: *.hsd1.ca.comcast.net 15.01.09, 07:13
                      > Liberalizm (idealny) stawia na jednostkę i jej prawa, mniej na
                      > wspólnotę i jej prawa. Odrzuca normy moralne,

                      No wlasnie: jest wiele rodzajow liberalizmow. Liberalizm gospodarczy i socjalny.
                      Jesli wolnosc jednego czlowieka nie zagraza zyciu i zdrowiu drugiego, jestem
                      liberalka. Ale gdy zaczynaja sie aborcje popadam w przerazenie. Gdy zaczyna sie
                      atak na malzenstwo uwazam to za granice mojej tolerancji dla liberalizmu. Nie
                      mialabym nic przeciwko odrzucaniu norm moralnych, jesli byloby to bez wplywu na
                      mnie. Tymczasem to ja mam placic za leczenie AIDS, to ja mam placic za
                      nieodpowiedzialnych ojcow i matki. Jesli mam placic za bezdzietnych staruszkow
                      bo oni byli tak zakochani w sobie ze nie mieli dzieci, to ten "liberalizm"
                      uderza we mnie. Kazdy liberalizm za ktory mam placic jest zwykla patologia lewicowa.
                      • nick3 Każdy pretekst dobry do tyranizowania bliźnich!;) 15.01.09, 13:49

                        > Gdy zaczyna sie
                        > atak na malzenstwo uwazam to za granice mojej tolerancji

                        Co to jest "atak na małżeństwo"? Czy ktoś atakuje twoje małżeństwo?
                        W jaki sposób zagraża to twojemu "zdrowiu i życiu"?

                        Liberalny "atak na małżeństwo" to krytyka społecznej presji
                        narzucającej jednostkom (na drodze piętnowania odstępców)
                        chrześcijański model wyłącznościowej monogamii.


                        Dla prawicowego temperamentu "stróża bliźniego swego" każdy pwoód
                        jest dobry, by uzasadnić, że swoboda tegoż bliźniego czyni mu
                        wielkie szkody.

                        Do czegoś trzeba się doczepić:)


                        A to AIDS.

                        Tylko, że na Zachodzie AIDS jest praktycznie opanowany i się nie
                        rozprzestrzenia.
                        Martw się raczej gruźlicą we własnym kraju, którą szerzy twój
                        kapitalizm spychając mniej fortunnych obywateli w bezdomność i
                        chorobę. Od nich zarazić się możesz i ty.

                        Nota bene, do rozprzestrzenienia AIDS na świecie najbardziej
                        przyczynił się Jan Paweł II.

                        I nie próbuj mi mówić, że to "lewackie rozumienie" odpowiedzialności.

                        Urzędnicy afrykańscy ogarnięci nabożną gorliwością pod wpływem nauk
                        Autorytetu Moralnego palili transporty prezerwatyw przysyłane przez
                        europejskie instytucje charytatywne, a do walki z AIDS zastosowali
                        jedynie "kampanie wstrzemięźliwości seksualnej".

                        Efekty nie kazały na siebie długo czekać.


                        To w krajach antyliberalnych (Afryka, Rosja) szaleje AIDS.

                        W liberalnych został praktycznie powstrzymany.

                        Więc jeśli, jak piszesz chodzi ci w kwestii
                        liberalizm/antyliberalizm niby tylko o własną kieszeń, to powinnaś
                        poprzeć kulturę liberalną.

                        Przynajmniej w kwestii AIDS.


                        "Bezdzietni staruszkowie". Ach, bo europejscy single czy też pary
                        bezdzietne nie mieli żadnej pracy i nie wypracowali sobie żadnej
                        emerytury?

                        Wybacz, ale statystycznie rzecz biorąc są to właśnie najlepiej
                        zabezpieczeni finansowo ludzie.

                        Więc znów kulą w płot.


                        Może więc raczej "nieodpowiedzialni rodzice"? Jak rozumiem stuła
                        katolicka czyni rodziców automatycznie "odpowiedzialnymi".

                        Zaś brak takowej w oczywisty sposób - "nieodpowiedzialnymi":)

                        Jeśli tak sobie zdefiniujesz pojęcia, to tak będziesz miała.


                        Tylko że to mój ultrakatolicki kumpel żywi swoje dzieci
                        w "Caritasie" (a i socjal na nie bierze, oj bierze;), a nie ja.


                        Więc może nie warto szukać grubymi nićmi szytych pseudo-uzasadnień
                        do nękania bliźnich, którzy nie chcą waszych "szczęściodajnych
                        moralności", "żelaznych charakterów", "wzajemnych szacunków" i
                        innych dyrdymałów, którymi się tak uszczęśliwiacie.

                        Potem szanujące się niewiasty o "żelaznych charakterach" wygladają
                        nota bene tak:

                        wyborcza.pl/51,76842,4616908.html?i=1


                        Nie zabraniam wam choćby i biczowania się w łazience "aż ściany będą
                        spływać krwią" (choć krew przenosi HIV tysiąc razy bardziej niż
                        nasienie). W prywatnej łazience możecie.


                        Ale coś podejrzane wydaje się to wasze nadprzyrodzone "Szczęście",
                        skoro tak bardzo pilnujecie, by nikogo innego nie ominęło!:)
                        • Gość: OK Re: Każdy pretekst dobry do tyranizowania bliźnic IP: *.hsd1.ca.comcast.net 15.01.09, 16:48
                          > Co to jest "atak na małżeństwo"? Czy ktoś atakuje twoje małżeństwo?
                          > W jaki sposób zagraża to twojemu "zdrowiu i życiu"?

                          Oczywiscie ze lewuski chca zeby przedefiniowac malzenstwo jako zwiazek kobiety z
                          mezczyzna, na cokolwiek. Dodatkowo, popieraja rozwiazlsc i niechec do
                          jakichkolwiek trwalych zwiazkow miedzy kobieta i mezczyzna.
                          Lewizm jest zabojczy dla przekazywania zycia i wychowywania dzieci na zdrowych
                          doroslych.

                          > Liberalny "atak na małżeństwo" to krytyka społecznej presji
                          > narzucającej jednostkom (na drodze piętnowania odstępców)
                          > chrześcijański model wyłącznościowej monogamii.
                          >

                          Komunisci zawsze twierdzili ze rodzina to ostoja reakcji i to trzeba zmienic.
                          Najpierw propagowali i praktykowali wspolne kobiety. Potem Lenin zmienil zdanie
                          (zdaje sie po tym jak podlapal syfilis). Tak czy inaczej ciekawe jak sie beda
                          czuly dzieci poczete w niekontrolowanym grupenseksie. To jest moja mamusia a to
                          moje tatusie. Kiedys prymitywne ludy, np. Eskimosi czy Indianie mieli wspolne
                          kobiety. Ale mieli na tyle rozumu ze nie pozwalali nikomu zenic sie/wychodzic za
                          maz w tym samym klanie ze wzgledu na zwyrodnienia genetyczne. Liberalowie to
                          rozwiazali: testy genetyczne i aborcja. Horror!!!!

                          > Tylko, że na Zachodzie AIDS jest praktycznie opanowany i się nie
                          > rozprzestrzenia.

                          Oczywiscie za wyjatkiem gejow. Tam ciagle rosnie. Nie rozprzestrzenia sie wcale
                          wsrod monogamicznych malzenstw.

                          > Martw się raczej gruźlicą we własnym kraju, którą szerzy twój

                          Nowe szczepy gruzlicy selekcjonuja sie wsrod osob z oslabionym ukladem
                          immunologicznym, podobnie jak nowe szczepy bakterii odpornych na antybiotyki


                          > kapitalizm spychając mniej fortunnych obywateli w bezdomność i
                          > chorobę. Od nich zarazić się możesz i ty.

                          Ja nie zwalam na kapitalizm tylko osobiscie daje pieniadze (wylacznie na
                          bezdomne rodziny).

                          > Nota bene, do rozprzestrzenienia AIDS na świecie najbardziej
                          > przyczynił się Jan Paweł II.

                          Tak? Myslalam ze propagowana przez ciebie rozwiazlosc seksualna.

                          > Wybacz, ale statystycznie rzecz biorąc są to właśnie najlepiej
                          > zabezpieczeni finansowo ludzie.
                          >

                          Wybacz, ale nie wyz demokratyczny po ostatnim krachu na gieldach.

                          > Potem szanujące się niewiasty o "żelaznych charakterach" wygladają
                          > nota bene tak:
                          >
                          > wyborcza.pl/51,76842,4616908.html?i=1

                          Mloty nie rozrozniaja gestu blogoslawientwa od pozdrowienia faszystowskiego.

                          > Ale coś podejrzane wydaje się to wasze nadprzyrodzone "Szczęście",
                          > skoro tak bardzo pilnujecie, by nikogo innego nie ominęło!:)

                          Mozesz robic co chcesz ale nie na moj koszt. Niestety ty z zalozenia uwazasz ze
                          to ja mam placic za twoje koszmarne bledy.








                          • nick3 Re: Każdy pretekst dobry do tyranizowania bliźnic 15.01.09, 17:13

                            To jest miodzio:


                            > Mloty nie rozrozniaja gestu blogoslawientwa od pozdrowienia
                            > faszystowskiego



                            wyborcza.pl/51,76842,4616908.html?i=1


                            Czy jesteś pewna, że nie chodzi aby o rzymski salut piwny?:)))
                        • mg2005 Re: Każdy pretekst dobry do tyranizowania bliźnic 16.01.09, 20:44
                          nick3 napisał:

                          >
                          > A to AIDS.
                          >
                          > Tylko, że na Zachodzie AIDS jest praktycznie opanowany

                          He, "opanowany" :)... 3/4 nowych zakażeń to liberałowie
                          (pederaści,prostytutki i narkomani...)


                          > Nota bene, do rozprzestrzenienia AIDS na świecie najbardziej
                          > przyczynił się Jan Paweł II.

                          Jesteś zakłamanym antykatolickim łajdakiem ! Jak śmiesz czynić
                          Papieża odpowiedzialnym za plagę AIDS ?!
                          Czy to Papież nawołuje do rozpusty ?...

                          >
                          > Urzędnicy afrykańscy ogarnięci nabożną gorliwością pod wpływem
                          nauk
                          > Autorytetu Moralnego palili transporty prezerwatyw

                          A to Papież kazał im palić ?...

                          przysyłane przez
                          > europejskie instytucje charytatywne, a do walki z AIDS zastosowali
                          > jedynie "kampanie wstrzemięźliwości seksualnej".
                          >
                          > Efekty nie kazały na siebie długo czekać.


                          Bzdury. Najlepiej rozwija się AIDS tam ,gdzie rozdaje się
                          prezerwatywy, najmniej tam, gdzie postawiono na propagowanie
                          czystości i wierności małżeńskiej (np.Uganda)

                          >
                          >
                          > To w krajach antyliberalnych (Afryka, Rosja) szaleje AIDS.
                          >
                          > W liberalnych został praktycznie powstrzymany.

                          I z tego wniosek, że antyliberalizm jest odpowiedzialny za AIDS ?! :)
                          >

                          > Więc jeśli, jak piszesz chodzi ci w kwestii
                          > liberalizm/antyliberalizm niby tylko o własną kieszeń, to powinnaś
                          > poprzeć kulturę liberalną.

                          Tere-fere...

                          >
                          >
                          > "Bezdzietni staruszkowie". Ach, bo europejscy single czy też pary
                          > bezdzietne nie mieli żadnej pracy i nie wypracowali sobie żadnej
                          > emerytury?

                          A ty udajesz głupiego czy nie wiesz, że ZUS jest dofinansowany z
                          budżetu (czyli podatków pracujących) ?...
                          • nick3 Re: Każdy pretekst dobry do tyranizowania bliźnic 16.01.09, 21:11


                            1.

                            > 3/4 nowych zakażeń to liberałowie
                            > (pederaści,prostytutki i narkomani...)


                            Z tego zdania nijak nie wynika żadne zaprzeczenie tego, że


                            > na Zachodzie AIDS jest praktycznie opanowany



                            Twoja metoda dyskusji jest wysoce irracjonalna (jak na takiego
                            miłośnika kontrolowania wszystkiego rozumem:)

                            Działa na emocje właśnie.

                            Np. z danych, które przytoczyłeś, nijak nie wynika, czy wśród
                            samych "liberałów i prostytutek" procent zarażonych jest duży, czy
                            nie.

                            Gdyby w całym kraju było czterech zarażonych, z czego jeden gej,
                            jeden narkoman i jedna prostytutka, to twoje dane nadal byłyby
                            prawdziwe!:)



                            2.

                            > Jak śmiesz czynić
                            > Papieża odpowiedzialnym za plagę AIDS ?!


                            Sam nie wiem, jak:) Jakoś mi tak wychodzi:)


                            > A to Papież kazał im palić ?...


                            Właściwie chyba można nawet powiedzieć: tak.

                            Rozpowszechniać gadżety grzechu to przecież też grzech:)

                            Więc chyba ortodoks nie miał tu nawet wyboru!

                            Ale nawet, gdybym się mylił, to papież z całą pewnością mógł
                            przewidzieć takie masowe utrudnienie dystrybucji prezerwatyw oraz
                            oświaty z dziedziny bezpieczniejszego seksu - na gorliwym religijnie
                            kontynencie w rezultacie jego nauki.

                            Organizacje humanitarne szacują, że w rezultacie nieprzejednanego
                            stanowiska JPII epidemia AIDS pochłonęła prawdopodobnie 1-2 milionów
                            ludzi więcej.


                            2.

                            > I z tego wniosek, że antyliberalizm jest odpowiedzialny za
                            AIDS ?! :)


                            Tak.


                            Podobnie jak za plagę nielegalnych aborcji (także znacznie
                            późniejszych, niż te, których legalności domaga się lewica).

                            Przykład: na Zachodzie ilość aborcji od czasu jej zalegalizowania
                            nieustannie spadała. Zaczęła jednak wzrastać ponownie tam, gdzie
                            pojawiły się społeczności muzułmańskie.

                            Rygor moralistyczny jest właśnie czynnikiem utrudniającym racjonalne
                            i bezpieczne podejście do seksu.

                            (Przykład Ugandy chwilowo pomijam, bo jest mi nieznany i dość
                            odosobniony - więc nie wiem, co było przyczyną, co skutkiem i jak
                            się rzeczy miały w porównamiu z innymi krajami.)


                            Powtarzam więc swoją tezę:


                            > > Więc jeśli, jak piszesz chodzi ci w kwestii
                            > > liberalizm/antyliberalizm niby tylko o własną kieszeń, to
                            powinnaś
                            > > poprzeć kulturę liberalną.


                            3.

                            > nie wiesz, że ZUS jest dofinansowany z
                            > budżetu (czyli podatków pracujących) ?...


                            Mówiłem w skali świata zachodniego, a nie naszego kraju z jego
                            chorym systemem emerytalnym.

                            Ponadto pomysł piętnowania społecznego ludzi bezdzietnych jest tylko
                            grubymi nićmi szytym pretekstem do tępienia swobody obyczajowej,
                            której nie lubisz.

                            To i starych kawalerów i księży też powinieneś stawiać pod takim
                            samym moralnym pręgierzem;)

                            To nie dzietność jest tym, co napędza gospodarkę krajów.

                            • mg2005 Re: Każdy pretekst dobry do tyranizowania bliźnic 21.01.09, 10:02
                              nick3 napisał:

                              >
                              > > Jak śmiesz czynić
                              > > Papieża odpowiedzialnym za plagę AIDS ?!
                              >
                              >
                              > Sam nie wiem, jak:)

                              A ja wiem - fanatyczny antykatolicyzm...


                              > Ale nawet, gdybym się mylił, to papież z całą pewnością mógł
                              > przewidzieć takie masowe utrudnienie dystrybucji prezerwatyw oraz
                              > oświaty z dziedziny bezpieczniejszego seksu - na gorliwym
                              religijnie
                              > kontynencie w rezultacie jego nauki.

                              Papież przede wszystkim namawia do czystości i wierności małżeńskiej
                              - wtedy nie byłoby AIDS.

                              >
                              > Organizacje humanitarne szacują, że w rezultacie nieprzejednanego
                              > stanowiska JPII epidemia AIDS pochłonęła prawdopodobnie 1-2
                              milionów
                              > ludzi więcej.

                              A ty fanatyku ,obciążasz Papieża odpowiedzialnością za brak
                              odpowiedzialności murzynów oddających się rozpuście...

                              >
                              >

                              >
                              > > I z tego wniosek, że antyliberalizm jest odpowiedzialny za
                              > AIDS ?! :)
                              >
                              >
                              > Tak.

                              Znów stawiasz sprawę na głowie: antyliberalizm mówi "nie" dla źródeł
                              AIDS - pochwalanej przez ciebie rozpusty, dla zdrad małżeńskich, dla
                              narkotyków.
                              Liberalizm - przeciwnie.
                              Liberalny fanatyk nie potrafi połączyć przyczyn ze skutkami...

                              > na Zachodzie ilość aborcji od czasu jej zalegalizowania
                              > nieustannie spadała. Zaczęła jednak wzrastać ponownie tam, gdzie
                              > pojawiły się społeczności muzułmańskie.
                              >

                              Sugerujesz ,że to muzułmanki masowo się skrobią ?... :)

                              --
                              Taka liberalna twoja mać !
                              • tlenek_wegla Re: Każdy pretekst dobry do tyranizowania bliźnic 21.01.09, 10:33

                                Rozumiem, ze malzonkowie nie choruja na AIDS.
                                • mg2005 Re: Każdy pretekst dobry do tyranizowania bliźnic 21.01.09, 11:29
                                  tlenek_wegla napisała:

                                  >
                                  > Rozumiem, ze malzonkowie nie choruja na AIDS.

                                  A jak się zarazili ? Rozpusta albo narkotyki - czyli liberalizm.

                                  --
                                  Liberalna twoja mać !
                                  • tlenek_wegla Re: Każdy pretekst dobry do tyranizowania bliźnic 21.01.09, 12:49

                                    RA moze odczas oddawania krwi? Albo podczas zabiegu medycznego... U dentysty? I
                                    zarazili wspolmalzonka.
                                    • mg2005 Re: Każdy pretekst dobry do tyranizowania bliźnic 22.01.09, 22:49
                                      tlenek_wegla napisała:

                                      >
                                      > RA moze odczas oddawania krwi? Albo podczas zabiegu medycznego...
                                      U dentysty? I
                                      > zarazili wspolmalzonka.

                                      A teraz napisz jaki to jest *ułamek* procenta zakażeń AIDS.
                                      Nie bądź śmieszny...
                                      • tlenek_wegla Re: Każdy pretekst dobry do tyranizowania bliźnic 25.01.09, 20:50

                                        Dobry katolik nie moze inaczej... W koncu zdrada to grzech.
          • mg2005 Re: Liberalizm jako choroba 16.01.09, 20:29
            strikemaster napisał:

            > A leczenie "zamalariowanych" turystów? Polacy wyjeżdżają na
            wycieczki w tropiki
            > , potem wracają z jakąś malarią,

            Powinni się ubezpieczać od choroby tropikalnej.


            > A co z budowlańcami?

            Pracują na czarno czy mają ubezpieczenie ?...
            • nick3 Re: Liberalizm jako choroba 16.01.09, 20:41

              Cnota też przynosi szkody zdrowotne:)

              Podobnie spożywanie cukru (skraca życie bodaj bardziej niż palenie
              papierosów).

              Jedzenie mięsa takoż (choć niektórzy twierdzą, że niejedzenie mięsa
              niewiele mniej).


              Więc u licha, przestańcie, katole, wymyślać szykany pod naciąganymi
              pretekstami.


              Może jeszcze każesz masturbującym się ubezpieczać się od ślepoty, że
              niby "nie będziesz na nich płacił"!:)
            • strikemaster Re: Liberalizm jako choroba 25.01.09, 23:16
              Ale, przecież do ZUSu i innych ubezpieczeń społecznych się dopłaca z budżetu?
    • truten.zenobi wolność przeraża niewolników... 15.01.09, 09:07
      nikt im nie będzie mówił co maja robić, co mają mysleć, nie będą
      mieli na kogo zrzucić odpowiedzialności za swoje niepowodzenia..

      będą musioeli sami decydować i sami ponosić konsekwencje swych
      czynów...

      chyba rozumiem Twój strach... ale go nie podzielam :P
    • internet_wolna_europa Mylisz liberalizm z anarchią. 15.01.09, 09:08
      I jakoś nie widzę analogii pomiędzy światem zwierzęcym a wolnym
      rynkiem, laicyzacją i przyzwoleniem na eutanazję.

      • martha31 Liberalizm to kolejna idealistyczna ideologia 15.01.09, 09:26
        Mieliśmy juz idealistyczny komunizm, który chciał dać wszystkim po
        równo co skończyło się grabieżą majątku tym co posiadali,
        zdegenerowanych społeczenswem któremu nie opałacalo się ani
        kształcic ani rozwijac ani nawet pracowac, inwigilacja tych co mieli
        czelnosc się przeciwstawic i dyktaturą, o zbrodniach ,gułagach w
        imie ideologii nie wspomnę. Tak koncza się wszystkie
        idealistyczne ,infantylne ideologie- po trupach,a ostatecznie
        (bardzo szybko) na smietniku historii.
        Kolejna ideologia ,ktora próbuje zachwycic tych najbardziej
        pogubinych i infantylnych jest liberalizm: W imie wolnosci wolno mi
        wszystko,nie musze byc odpowiedzialny, nic nie muszę i moge
        zachowywac się jakbym na tej planecie był sam i nie nikogo innego
        nie wpływalł Bzdura? Oczywiscie!!!!!!!Kolejna ideologia odklejona od
        rzeczywistosci i kończaca sie bezprawiem, prawem silnijeszego i
        bardziej cwanego, kompletną dezorganizacja społeczeństwa które
        czuje,ze nie jest za nic odpowiedzialne oprócz własnej i to
        chwilowej wygody. A takze agresywną ,a czasem i chamską walką z
        tymi, którzy próbuja jeszcze zachowac jakieś zasady wspólzycia
        społecznego i współdziałania, którrzy sa odpowiedzialni za
        rzeczywistosci i przyszłóść, a nie tylko dbają o własną d.
        Ale mili państwo !!Nie jstescie w temacie, liberaizm na tzw.
        Zachodzi juz odchodzi do lamusa. Tam gdzie bezprawie i brak
        jakichkolwiek zasad od razu zjawiaja się ekstermisci- Zachód nam się
        w błyskwicznym tempie islamizuje, liberalizm juz niedługo wyląduje
        na śmietniku,kolejnym śmietniku historii.
        Nie nadązacie za historią....!!!!!!!!!!
        • tytus_flawiusz Re: Liberalizm to kolejna idealistyczna ideologia 15.01.09, 09:33
          martha31 napisała:


          > Kolejna ideologia ,ktora próbuje zachwycic tych najbardziej
          > pogubinych i infantylnych jest liberalizm: W imie wolnosci wolno mi
          > wszystko,nie musze byc odpowiedzialny, nic nie muszę i moge
          > zachowywac się jakbym na tej planecie był sam i nie nikogo innego
          > nie wpływalł Bzdura?

          tak, bzdura wierutna !! bo to nie liberalizm tylko anarchia, ale kobiety takich
          niuansów nie są w stanie dostrzec
          • martha31 Re: Liberalizm to kolejna idealistyczna ideologia 15.01.09, 09:39
            tytus_flawiusz napisał:

            > martha31 napisała:
            >
            >
            > > Kolejna ideologia ,ktora próbuje zachwycic tych najbardziej
            > > pogubinych i infantylnych jest liberalizm: W imie wolnosci wolno
            mi
            > > wszystko,nie musze byc odpowiedzialny, nic nie muszę i moge
            > > zachowywac się jakbym na tej planecie był sam i nie nikogo
            innego
            > > nie wpływalł Bzdura?
            >
            > tak, bzdura wierutna !! bo to nie liberalizm tylko anarchia, ale
            kobiety takich
            > niuansów nie są w stanie dostrzec

            O wlaśnie!!!
            To typowy przykład liberalizmu kulturowego. Jestem wolny wiec mam
            prawo obrazac i ponizac np. kobiety i budowac "kulture" chamstwa.
            Jestem wolny,wiec nie musze uzywac argumentów aby przepchnać swoje
            racje, wystraczy prawo pięści.W końcu moje musi byc zawsze na
            wierzchu bez wględu na wszystko!
            I tak własnie rodzi sie anarchia...
            Dzieki za przykład.
            • tytus_flawiusz Re: Liberalizm to kolejna idealistyczna ideologia 15.01.09, 09:43
              martha31 napisała:

              > O wlaśnie!!!
              > To typowy przykład liberalizmu kulturowego. Jestem wolny wiec mam
              > prawo obrazac i ponizac np. kobiety i budowac "kulture" chamstwa.
              > Jestem wolny,wiec nie musze uzywac argumentów aby przepchnać swoje
              > racje, wystraczy prawo pięści.W końcu moje musi byc zawsze na
              > wierzchu bez wględu na wszystko!

              pochlebiasz sobie idiotko, właściwie dlaczego miałby się męczyć i pocić, żeby do
              czegoś cie zmuszać tym bardziej przekonywać.
              Kogoś zatrutego mentalnością niewolnika (to o czym pisze Zenobiusz) nie da się
              przekonać, że wolność jest dobra
              • Gość: OK Re: Liberalizm to kolejna idealistyczna ideologia IP: *.hsd1.ca.comcast.net 16.01.09, 14:00
                > Kogoś zatrutego mentalnością niewolnika (to o czym pisze Zenobiusz) nie da się
                > przekonać, że wolność jest dobra

                Dobra autobiografia! Chinczycy to nazywaja konstruktywna samokrytyka.
                • nick3 Demokracja też jest idealistyczna. 16.01.09, 20:46

                  Każdy zdroworozsądkowo myślący Białorusin wie, że z tej całej
                  demokracji to tylko burdel się robi i po wszystkim i tak będzie
                  musiał przyjść i posprzątać Baćka:)
                  • Gość: Echo Re: Demokracja też jest idealistyczna. IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 20.01.09, 18:11
                    > Każdy zdroworozsądkowo myślący Białorusin wie, że z tej całej
                    > demokracji to tylko burdel się robi i po wszystkim i tak będzie
                    > musiał przyjść i posprzątać Baćka:)

                    Zgadza sie. Przypomina mi sie demokracja szlachecka w Polsce, ktora mogla byc
                    sukcesem ale runela z powodu nieodpowiedzialnosci.
                    • kolter_one Re: Demokracja też jest idealistyczna. 21.01.09, 20:06
                      Gość portalu: Echo napisał(a):
                      > Zgadza sie. Przypomina mi sie demokracja szlachecka w Polsce, ktora mogla byc
                      > sukcesem ale runela z powodu nieodpowiedzialnosci.

                      Dodaj ; przy ogromnym zeszmaceniu sprzedajnych biskupów !!
            • obserw2 Re: Liberalizm to kolejna idealistyczna ideologia 21.01.09, 11:55
              martha31, ty jesteś opetana jak ta opornik4 .lecz sie kobieto katolicka ,to
              dobra rada!
              • martha31 Re: Liberalizm to kolejna idealistyczna ideologia 21.01.09, 12:03
                obserw2 napisał:

                > martha31, ty jesteś opetana jak ta opornik4 .lecz sie kobieto
                katolicka ,to
                > dobra rada!


                Drogi tlenku, ile Ty masz tu nicków???
                Twoje posty sa jednakowej tresci, to znaczy bez tresci, bo jestes
                zbyt mało inteligentny aby napisac cokolwiek oprócz bluzgania i
                wulgaryzmów.Łatwo to poznać.......
                Rozumiem,ze ojciec codzienie Cie pasem trzepie i musisz gdzies
                odreagowac,ale doprawdy Twoich postów nawet nie otwieram(chyba,ze
                mzienisz nikc,ale teraz juz bede otwierac tylko znane nicki), więc
                mozesz sobie spokojnie dac spokój. Moze zapisz się na jakis sport i
                tam odreagowuj dziecko drogie? Przydałby sie też dobry
                psychiatra...serio..... bo musi ci byc strasznie cieżko przebywac z
                soba samym i twoja głupota i chamstwem 24/dobe :o)))
                • tlenek_wegla Re: Liberalizm to kolejna idealistyczna ideologia 21.01.09, 12:22

                  Droga martho31 nie schlebiaj sobie. Nie jestem az tak zainteresowany wymiana
                  truzmow z Toba, zeby zakladac nowe konta.
                • kolter_one Re: Liberalizm to kolejna idealistyczna ideologia 21.01.09, 20:11
                  martha31 napisała:
                  > Drogi tlenku, ile Ty masz tu nicków???
                  > Rozumiem,ze ojciec codzienie Cie pasem trzepie i musisz gdzies
                  > odreagowac,

                  Z tymi pytaniem o to ile on ma nicków nie przesadzasz mała mi 74 ? bo taki masz
                  inny nick ,widzę to po ty akurat stwierdzeniu na temat bicia pasem , bo mała mi
                  tak czasem pisywała ::))) teraz od kiedy okrutnie ją (na spółkę z Astrotaurusem)
                  ośmieszyłem zniknęła ale mamy za to Martunie ::))))
        • kolter_one Re: Liberalizm to kolejna idealistyczna ideologia 16.01.09, 22:21
          martha31 napisała:

          > Mieliśmy juz idealistyczny komunizm, który chciał dać wszystkim po
          > równo co skończyło się grabieżą majątku tym co posiadali,

          Dziś mamy pazerny Krk dobijający swoja pazernością choćby Kraków.

          > zdegenerowanych społeczenswem któremu nie opałacalo się ani
          > kształcic ani rozwijac ani nawet pracowac,

          Wiec zniszczenia jakich dopuścili się w Polsce min Niemieccy katolicy same się
          odnowiły ?

          Oczywiscie!!!!!!!Kolejna ideologia odklejona od
          > rzeczywistosci i kończaca sie bezprawiem, prawem silnijeszego i
          > bardziej cwanego, kompletną dezorganizacja społeczeństwa które
          > czuje,ze nie jest za nic odpowiedzialne oprócz własnej i to
          > chwilowej wygody

          To co piszesz jak raz pasuje do Krk ::))))

          > Nie nadązacie za historią....!!!!!!!!!!

          Propunje w końcu życ jak w XXI życ należy !
      • mg2005 Re: Mylisz liberalizm z anarchią. 16.01.09, 20:46
        Liberalizm to anarchia w życiu prywatnym, ale mająca negatywny wpływ
        na życie społeczne...
        • nick3 Re: Mylisz liberalizm z anarchią. 16.01.09, 21:15

          Proszę wskazać choć jeden liberalny kraj, w którym z powodu owego
          negatywnego wpływu obywatele emigrują do kraju mniej liberalnego.


          (To, czy jakieś zmiany w życiu społecznym w pewnym kraju są
          negatywne, oceniamy nie po tym, że nie podobają się one mg2005, lecz
          po tym, że nie podobają się jego obywatelom.)
          • Gość: Echo Re: Mylisz liberalizm z anarchią. IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 20.01.09, 18:08
            > Proszę wskazać choć jeden liberalny kraj, w którym z powodu owego
            > negatywnego wpływu obywatele emigrują do kraju mniej liberalnego.

            Holendrzy do USA
          • mg2005 Re: Mylisz liberalizm z anarchią. 21.01.09, 10:12
            nick3 napisał:

            >
            > (To, czy jakieś zmiany w życiu społecznym w pewnym kraju są
            > negatywne, oceniamy nie po tym, że nie podobają się one mg2005,
            lecz
            > po tym, że nie podobają się jego obywatelom.)

            Nie. Niemcom podobało się zrobienie "porządku" z Żydami i
            zdobycie "przestrzeni życiowej" na wschodzie...

            Negatywne jest to, co niszczy naszą cywilizację .
            AIDS, aborcje, narkomania, pornografia, prostytucja - mają źródło w
            liberaliźmie czy antyliberaliźmie ?

            --
            Liberalna emocjonalność twoja mać !
            • truten.zenobi Re: Mylisz liberalizm z anarchią. 25.01.09, 20:47
              > Negatywne jest to, co niszczy naszą cywilizację .
              > AIDS, aborcje, narkomania, pornografia, prostytucja - mają źródło
              w
              > liberaliźmie czy antyliberaliźmie ?

              a czy świat jest czarnobiały?
              jeśli wszystko podzielimy na liberalizm i nieliberalizm to wszystkie
              negatywne zjawiska o których piszesz maja źródło w nieliberaliźmmie

              AIDS, - w biologi
              aborcje, w niewiedzy i dewoctwie
              narkomania, nie wiem ale pewnie w biologii
              pornografia, prostytucja tu napewno w biologi :P
              • mg2005 Re: Mylisz liberalizm z anarchią. 25.01.09, 23:09
                truten.zenobi napisał:

                wszystkie
                > negatywne zjawiska o których piszesz maja źródło w nieliberaliźmmie
                >
                > AIDS, - w biologi
                > aborcje, w niewiedzy i dewoctwie
                > narkomania, nie wiem ale pewnie w biologii
                > pornografia, prostytucja tu napewno w biologi :P
                >

                Przemyśl te brednie i spróbuj jeszcze raz, ale tym razem z sensem...

                Czy narkomania , rozpusta, aborcja, pornografia są zgodne z
                liberalizmem ?

                Jako rasowy liberał uważasz, że to biologia rządzi rozumem, a nie na
                odwrót ? :)
                • strikemaster Re: Mylisz liberalizm z anarchią. 25.01.09, 23:25

                  > Jako rasowy liberał uważasz, że to biologia rządzi rozumem, a nie na
                  > odwrót ? :)

                  Jako rasowy nieliberał uważam, że tak.

                  > Czy narkomania , rozpusta, aborcja, pornografia są zgodne z
                  > liberalizmem ?

                  Niezupełnie, wynikają zpotrzeb biologicznych, w związku z tym istniały, istnieją i będą istnieć niezależnie od panującego ustroju społecznego.
                • truten.zenobi Re: Mylisz liberalizm z anarchią. 25.01.09, 23:35
                  to że czegoś nie rozumiesz wcale nie oznacza że nie ma sensu...

                  weźmy np. narkomanię
                  czy sam narkotyk jako substancja jest zły? chyba się zgodzisz że
                  nie...(tyle to nawet Ty powinieneś rozumieć)

                  a więc co jest złe?
                  jego zarzycie? czy zjedzenie czekolady jest złe? wypicie kawy,
                  lampki wina kufla piwa itp....
                  a więc co jest złe? złe bywa zachowanie, naduzywanie

                  a więc nie każde zarzycie substancji narkotycznej jest złe. być może
                  na część narkotyków trzeba wprowadzić prewencyjny zakaz ale dla
                  cześci ludziom można pozwolić samym ustalać dla siebie granicę.
                  ale to że mogą sami ustalić sobie granice nie oznacza automatycznie
                  bezkarności w razie naruszenia prawa...

                  tak więc liberalizm ani nie tworzy narkomanii ani jej nie wspiera.
                  ba rzekłbym że nawet ją zwalcza gdyż takie podejście pozwala na
                  większą kontrolę wytwarzania i dystrybucji substancji narkotycznych
                  z jednej strony, odbiera monopol na produkcję i dystrybucje
                  organizacjom przestępczym z drugiej, a z trzeciej strony daje realne
                  mozliwości kontroli rynku ochrony młodzierzy itp.

                  oczywiście jest to troche bardziej skomplikowane niż to co
                  proponujesz - czyli wprowadzanie zakazu i udawanie że problemu nie
                  ma.

                  tak więc nie jest uprawnione twoje twierdzenie że narkomania jest
                  zgodna z liberalizmem.
                  liberalizm ani jej nie wymyślił anie jej nie wspiera, może
                  faktycznie nie zamierza jej zwalczać gdy jest na poziomie nie
                  powodującym problemu, ale do zwalczania jej negatywnych aspektów
                  wykorzystuje calkowicie odmienne narzedzia niż ty byś chciał.

                  widzisz prohibicja udowodniła jak bardzo nieskuteczne, ba wręcz
                  szkodliwe są twoje narzedzia. ale ja nie twierdzę że alkoholizm jest
                  zgodny z twoją purytańsko fundamentalno katolicka wizją świata
        • truten.zenobi czy dobrze rozumiem że... 16.01.09, 22:11
          jako gorliwy kaolik(chrześciain?) krytykujesz swojego boga który dał
          każdemu człowiekowi wolną(!) wolę?

          czy za taką herezję i przeciwstawianie się woli swojego stwórcy
          (pozostawanie w grzechu) nie powinieneś być ekskomunikowany?
          • Gość: Echo Re: czy dobrze rozumiem że... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 20.01.09, 18:09
            > jako gorliwy kaolik(chrześciain?) krytykujesz swojego boga który dał
            > każdemu człowiekowi wolną(!) wolę?

            I przykazania i zasady moralne. Nie ma wolnosci bez odpowiedzialnosci.
            • tlenek_wegla Re: czy dobrze rozumiem że... 20.01.09, 18:17

              > > jako gorliwy kaolik(chrześciain?) krytykujesz swojego boga który dał
              > > każdemu człowiekowi wolną(!) wolę?
              >
              > I przykazania i zasady moralne. Nie ma wolnosci bez odpowiedzialnosci.

              Jak ty godzisz te sprzecznosci Echo?
              • Gość: Echo Re: czy dobrze rozumiem że... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 21.01.09, 07:04
                > >
                > > I przykazania i zasady moralne. Nie ma wolnosci bez odpowiedzialnosci.
                >
                > Jak ty godzisz te sprzecznosci Echo?

                Jesli zobaczysz sekwencje DNA organizmu, widac ze pewne miejsca podlegaja
                ciaglym mutacjom, inne nie. Dlaczego? Bo to zagraza przezyciu organizmu na
                krotka badz dluzsza mete. Oczywiscie mutacje sa slepe, ale czlowiek ma ROZUM i
                WOLNA WOLE. I powinien uzywac rozumu zeby przewidziec co zagraza spolecznosci na
                krotsza i dalsza mete.
                Niektorzy liberalowie mysla ze moga wszystko mieszac jak te mutacje nie myslac
                wcale o konsekwencjach. Jesli ktos ich ostrzega, zaczyna sie piana i obelgi:
                fanatyczka, moher etc. Przez dziesiatki tysiecy lat malzenstwo bylo miedzy
                kobieta i mezczyzna. I z dobrych powodow: tylko te spolecznosci przezyly gdzie
                tak bylo. Teraz tzw. liberalowie usiluja wcisnac ze w imie wolnosci malzenstwa
                powinny byc miedzy kimkolwiek, a na argument o przezyciu wydymaja wargi: co ci
                to przeszkadza. Juz w tej chwili widac ze raz sie prawnie nazwie zwiazki
                homoseksualne malzenstwami, zaczyna sie szantaz slowny i prawny. Procesy o
                bigoterie, wywalanie z pracy. Gdy pokazuje przyklady, odpowiedz brzmi: ej co
                tam, to jest w Kalifornii nie u nas. Czy my zawsze musimy powtarzac najgorsze
                bledy Zachodu, ktory juz ma dosyc problemow z powodu lewicowego liberalizmu.

                Chociaz wierze w wolna wole, wierze tez w rozum i zamierzam go uzywac zeby
                zwalczac destruktywne, slepe mutacje w imie "wolnosci". Najbardziej wolny jest
                NOWOTWOR, bo w przeciwienstwie do normalnych komorek zyje sobie na koszt
                organizmu zanim go zabije.
                • tlenek_wegla Re: czy dobrze rozumiem że... 21.01.09, 10:42

                  > Jesli zobaczysz sekwencje DNA organizmu, widac ze pewne miejsca podlegaja
                  > ciaglym mutacjom, inne nie.

                  Nie ma miejsc niezmiennych. Jak sama to powiedzialas - mutacje sa przypadkowe.

                  a ROZUM i
                  > WOLNA WOLE. I powinien uzywac rozumu zeby przewidziec co zagraza spolecznosci n
                  > a
                  > krotsza i dalsza mete.

                  Jeszcze sie taki majster nie narodzil, zeby porafil przyszlosc przewidziec.
                  Nawet w odniesieniu do samego siebie. O wyrokowaniu na temat calych
                  spolecznosci... Fiuuu... Poniosla Cie wyobraznia.

                  >Przez dziesiatki tysiecy lat malzenstwo bylo miedzy
                  > kobieta i mezczyzna.

                  Masz wyrywkowa wiedze. Przez dziesiatki tysiecy lat, ba setki tysiecy lat, nie
                  istnialo cos takiego jak malzenstwo.

                  W udokumentowanej i znanej nam czesci historii malzenstwo, poligamia i zwiazki
                  tej samej plci byly rownie czeste i praktykowane.

                  Teraz tzw. liberalowie usiluja wcisnac ze w imie wolnosci malzenstwa
                  > powinny byc miedzy kimkolwiek, a na argument o przezyciu wydymaja wargi: co ci
                  > to przeszkadza. Juz w tej chwili widac ze raz sie prawnie nazwie zwiazki
                  > homoseksualne malzenstwami, zaczyna sie szantaz slowny i prawny. Procesy o
                  > bigoterie, wywalanie z pracy. Gdy pokazuje przyklady, odpowiedz brzmi: ej co
                  > tam, to jest w Kalifornii nie u nas. Czy my zawsze musimy powtarzac najgorsze
                  > bledy Zachodu, ktory juz ma dosyc problemow z powodu lewicowego liberalizmu.

                  Nienawisc zalewa Ci mozg i zatrzymuje jakiekolwiek prady dokorowe. Nie myslisz.

                  > Chociaz wierze w wolna wole, wierze tez w rozum i zamierzam go uzywac zeby
                  > zwalczac destruktywne, slepe mutacje w imie "wolnosci".

                  To sie nazywa fanatyzm. Ludzie tacy jak Ty wysadzaja sie codziennie a bazarach
                  iw budynkach, kaleczac i zabijajac wiele niewinnych osob.

                  >Najbardziej wolny jest NOWOTWOR, bo w przeciwienstwie do normalnych >komorek
                  zyje sobie na koszt organizmu zanim go zabije.

                  Jestes wlasnie jak nowotwor, ktory bedzie zyl na koszt spoleczenstwa, az go nie
                  zabije, albo nie zostanie zlikwidowany wprawnym cieciem chirurga. szkoda mi
                  Ciebie Echo. Wydawalas sie byc racjonalna osoba...
                  • mg2005 Re: czy dobrze rozumiem że... 21.01.09, 11:33
                    > Jestes wlasnie jak nowotwor, ktory bedzie zyl na koszt
                    spoleczenstwa, az go nie
                    > zabije,

                    ??
                    Wyjaśnij co chciałeś przez to powiedzieć...

                    --
                    Liberalna twoja mać !
                  • Gość: Echo Re: czy dobrze rozumiem że... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 22.01.09, 03:52
                    > > Jesli zobaczysz sekwencje DNA organizmu, widac ze pewne miejsca podlegaja
                    > > ciaglym mutacjom, inne nie.
                    >
                    > Nie ma miejsc niezmiennych. Jak sama to powiedzialas - mutacje sa przypadkowe.

                    Ja o niebie ty o chlebie: tutaj chodzi o cos bardziej subtelnego - selekcje
                    naturalna.

                    Mozesz porownac DNA genomow ryb i ssakow ktore mialy wspolnego przodka jakies
                    350 milionow lat temu i znalezc segmenty IDENTYCZNE. Biologowie mowia:
                    zakonserwowane. Czy byly w tych miejscach jakies liberalne mutacje? Oczywiscie.
                    Czy przetrwaly? NIE. Dlaczego? Bo wszystkie te mutacje prowadzily do smierci
                    organizmow. Jasniej?

                    > Masz wyrywkowa wiedze. Przez dziesiatki tysiecy lat, ba setki > tysiecy lat,
                    nie istnialo cos takiego jak malzenstwo.

                    Pokazalam ci ze masz wyrywkowa wiedze w biologii. Kontynuujmy:

                    Byly zwiazki kobiet i mezczyzn ktore teraz nazywamy MALZENSTWEM.



                    Poligamia jest rodzajem malzenstwa. Jak wykombinowalas zwiazki
                    tej samej plci byly rownie czeste i praktykowane?. Na podstawie twojej
                    liberalnej wiedzy? A moze powiesz mi co te zwiazki homoseksualne wniosly do
                    zycia ludzkiego. Jakies trwale slady, po ktorych oceniasz czestosc praktyki?
                    Chyba nie.

                    > To sie nazywa fanatyzm. Ludzie tacy jak Ty wysadzaja sie codziennie a bazarach
                    > iw budynkach, kaleczac i zabijajac wiele niewinnych osob.

                    To sa ci sami co wywalaja ludzi ze stanowisk i okupuja restauracje bo ktos tam
                    nie glosowal za malzenstwem gejow. Liberalowie zaczynali od slow, potem przeszli
                    na anarchizm. Co to jest anarchizm? Terroryzm. Ci ludzie podkladali bomby (ktore
                    ja nazywam bezmyslnymi mutacjami). A ty bezmyslnie nazywasz mnie fanatyczka.

                    > Jestes wlasnie jak nowotwor, ktory bedzie zyl na koszt spoleczenstwa, az go nie
                    > zabije, albo nie zostanie zlikwidowany wprawnym cieciem chirurga. szkoda mi
                    > Ciebie Echo. Wydawalas sie byc racjonalna osoba...

                    Mozesz to jakos uzasadnic. Bo inaczej wszyscy dojda do wniosku ze jestes
                    kompletnie irracjonalna i tylko potrafisz pyszczyc bez sensu.




                    • tlenek_wegla Re: czy dobrze rozumiem że... 22.01.09, 08:04
                      > Mozesz porownac DNA genomow ryb i ssakow ktore mialy wspolnego przodka jakies
                      > 350 milionow lat temu i znalezc segmenty IDENTYCZNE. Biologowie mowia:
                      > zakonserwowane.

                      Zakonserwowane mozesz miec szprotki w oleju. Biolodzy mowia - konserwatwne.

                      Czy byly w tych miejscach jakies liberalne mutacje? Oczywiscie.
                      > Czy przetrwaly? NIE. Dlaczego? Bo wszystkie te mutacje prowadzily do smierci
                      > organizmow. Jasniej?

                      Mutacje maja charakter przypadkowy. Zdarzaja sie i w takich miejscach, ktore sa
                      istotne do prawidlowego rozwoju komorki. Sekwencje konserwatywne nie oznaczaja
                      sekwencji identyczych. U spokrewnionych katunkow zdarzaja sie takie same. Jednak
                      z reguly roznia sie kilkoma nukleotydami. I nie ma w tym nic dziwnego. Szympans
                      i czlowiek maja 97% wspolnego genomu... Na tym opiera sie ewolucja. Drobne
                      zmiany w czasie. Stad podobienstwo genetyczne organizmow pokrewnych.
                      Zaciekawilas mnie jednym. Wyjasnij mi laskawie, co to sa mutacje liberalne?


                      > Pokazalam ci ze masz wyrywkowa wiedze w biologii. Kontynuujmy:

                      Fak wiedze masz wyrywkowa. Trudno to nawet wiedza nazwac. To sa raczej plotki.

                      > Mozesz to jakos uzasadnic. Bo inaczej wszyscy dojda do wniosku ze jestes
                      > kompletnie irracjonalna i tylko potrafisz pyszczyc bez sensu.

                      Nie musze. sama robisz to swietnie za mnie ^_^
                      • Gość: Echo Re: czy dobrze rozumiem że... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 22.01.09, 08:20
                        > Zakonserwowane mozesz miec szprotki w oleju. Biolodzy mowia - konserwatwne.

                        Nie znam slowa "konserwatwne" ale niech ci bedzie: od ponad 30 lat uzywam
                        angielskiej terminologii "conserved"

                        Sekwencje konserwatywne nie oznaczaja
                        > sekwencji identyczych. U spokrewnionych katunkow zdarzaja sie takie same.

                        Zgadza sie ze konserwatywnosc liczy sie w procentach, ale dla ulatwiania podalam
                        przyklad "ultrakonserwatywnych" sekwencji ktore pozostaja niezmienione przez
                        ponad 350 milionow lat. I to powinno ci wyjasnic dlaczego liberalizm nie jest
                        dobry na wszystko.

                        >Wyjasnij mi laskawie, co to sa mutacje liberalne?

                        Rodzaj bezmyslnych zmian w organizacji spolecznosci, i agresywne bronienie tego
                        jako "postep". Nie kazda zmiana jest postepem. Lwia czesc jest zwykla
                        katastrofa. Uzywanie mozgu moze pomoc w przewidywaniu skutkow. Ale skrajni
                        liberalowie nie tylko nie dbaja o skutki, ale w ogole zakrzykuja jesli ktos
                        twierdzi ze moga byc negatywne.

                        > > Mozesz to jakos uzasadnic. Bo inaczej wszyscy dojda do wniosku ze jestes
                        > > kompletnie irracjonalna i tylko potrafisz pyszczyc bez sensu.
                        >
                        > Nie musze. sama robisz to swietnie za mnie ^_^

                        Tak myslalam. Buzie masz duza, wiedze odwrotnie proporcjonalna. Przyklad
                        liberalnego zakrzykiwania jesli ktos mowi o negatywnych skutkach liberalizmu.
                        • tlenek_wegla Re: czy dobrze rozumiem że... 22.01.09, 09:51

                          > Nie znam slowa "konserwatwne" ale niech ci bedzie: od ponad 30 lat uzywam
                          > angielskiej terminologii "conserved"

                          Absolutnie blednie.

                          Tutaj masz przyklad:
                          www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2546828
                          Conserved to moze byc zaba w formalinie, albo szprotki w oleju. I nie cuduj mi
                          tu z angielska terminologia. Jestes ignorantka Echo.

                          > Zgadza sie ze konserwatywnosc liczy sie w procentach, ale dla ulatwiania podala
                          > m
                          > przyklad "ultrakonserwatywnych" sekwencji ktore pozostaja niezmienione przez
                          > ponad 350 milionow lat. I to powinno ci wyjasnic dlaczego liberalizm nie jest
                          > dobry na wszystko.

                          Ignorantka i fanatyczka - jesli mozge dodac :)
                          Nie bawi m nie wymiana zdan z Toba. Nie mam czasu na kopanie sie z koniem.
                          • Gość: Echo Re: czy dobrze rozumiem że... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 22.01.09, 17:46
                            > > Nie znam slowa "konserwatwne" ale niech ci bedzie: od ponad 30 lat uzywam
                            > > angielskiej terminologii "conserved"
                            >
                            > Absolutnie blednie.


                            Szukaj dalej zamiast robic z siebie liberalnie mowiac - idiotke, a znajdziesz
                            conserved, non-conserved i ultraconserved.

                            www.biomedcentral.com/1471-2164/10/8
                            > Ignorantka i fanatyczka - jesli mozge dodac :)
                            > Nie bawi m nie wymiana zdan z Toba. Nie mam czasu na kopanie sie z koniem.

                            Nie lubie rozszalalej glupoty!!!

                • strikemaster Re: czy dobrze rozumiem że... 25.01.09, 23:35
                  > Jesli zobaczysz sekwencje DNA organizmu, widac ze pewne miejsca podlegaja
                  > ciaglym mutacjom, inne nie. Dlaczego? Bo to zagraza przezyciu organizmu na
                  > krotka badz dluzsza mete. Oczywiscie mutacje sa slepe, ale czlowiek ma ROZUM i
                  > WOLNA WOLE. I powinien uzywac rozumu zeby przewidziec co zagraza spolecznosci n

                  Co to ma do rzeczy? Używasz bardzo dziwnych analogii, żeby na siłę obronić niemożliwe do obrony.

                  > tam, to jest w Kalifornii nie u nas. Czy my zawsze musimy powtarzac najgorsze
                  > bledy Zachodu, ktory juz ma dosyc problemow z powodu lewicowego liberalizmu.

                  To ciekawe dlaczego polscy obywatele emigrują na ten zgniły Zachód, a obywatele z tego Zachodu nie chcą emigrować do "zdrowej" Polski?

                  > Chociaz wierze w wolna wole, wierze tez w rozum i zamierzam go uzywac zeby
                  > zwalczac destruktywne, slepe mutacje w imie "wolnosci". Najbardziej wolny jest
                  > NOWOTWOR, bo w przeciwienstwie do normalnych komorek zyje sobie na koszt
                  > organizmu zanim go zabije.

                  Przeczytałem o nowotworze, zamknąłem oczy i zobaczyłęm... Kościół Katolicki, siedzi sobie taki pasożyt, pije i wysysa soki życiowe społeczeństwa aż je zabije.

                  > powinny byc miedzy kimkolwiek, a na argument o przezyciu wydymaja wargi: co ci
                  > to przeszkadza. Juz w tej chwili widac ze raz sie prawnie nazwie zwiazki
                  > homoseksualne malzenstwami, zaczyna sie szantaz slowny i prawny. Procesy o

                  A co ci to przeszkadza? Za mało jest na Ziemii ludzi, żeby trzeba było zmuszać do masowego rozrodu? Nowoczesna gospodarka ze zautomatyzowanym przemysłem i oparta głównie na usługach nie ma dużego zapotrzebowania na siłę roboczą, w armiach żołnierzy niedługo zastąpią roboty. IMHO ludzi na świecie jest ZA DUŻO a nie za mało.

                  Przez dziesiatki tysiecy lat malzenstwo bylo miedzy
                  > kobieta i mezczyzna.

                  Skąd ta pewność? Jeszcze obecnie w wielu kulturach występuje wielożeństwo i inne takie "dziwne" modele rodziny.
              • mg2005 Re: czy dobrze rozumiem że... 21.01.09, 11:18
                tlenek_wegla napisała:

                > > I przykazania i zasady moralne. Nie ma wolnosci bez
                odpowiedzialnosci.
                >
                > Jak ty godzisz te sprzecznosci Echo?

                Tak, dla liberała to sprzeczność :)

                --
                Liberalna twoja mać !
                • tlenek_wegla Re: czy dobrze rozumiem że... 21.01.09, 11:49

                  Nie bede znizal sie do przepychanki z Toba. Wycinasz wypowiedzi z kontekstu i
                  udajesz madrego. Twoje proby sa bardziej niz zalosne...
                  • mg2005 Re: czy dobrze rozumiem że... 22.01.09, 22:46
                    tlenek_wegla napisała:

                    >
                    > Nie bede znizal sie do przepychanki z Toba. Wycinasz wypowiedzi z
                    kontekstu i
                    > udajesz madrego.

                    He,he... niczego nie wycinam, to Ty sam nie rozumiesz co piszesz...
            • truten.zenobi Re: czy dobrze rozumiem że... 20.01.09, 18:56
              popraw jeśli sie mylę
              przykazania były skierowane do narodu żydowskiego.
              nigdzie też nie jest napisane że uzyskanie wolności jest uzależnione
              od stosowania się do jakiś zasad, aczkolwiek logiczne jest że każdy
              człowiek ponosi konsekwencje swych czynów.

              liberalizm zaś nie opiera się na negowaniu odpowiedzialności
              • Gość: Echo Re: czy dobrze rozumiem że... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 21.01.09, 07:14
                > popraw jeśli sie mylę
                > przykazania były skierowane do narodu żydowskiego.

                Przykazania to uniwersalne prawdy decydujace o przezyciu spolecznosci: nie
                zabijaj, nie kradnij, nie cudzoloz, miej perspektywe uniwersalnych wartosci
                nawet jesli nie nazwiesz tego Bogiem, ale nie scigaj drobnych bozkow.

                > nigdzie też nie jest napisane że uzyskanie wolności jest uzależnione
                > od stosowania się do jakiś zasad, aczkolwiek logiczne jest że każdy
                > człowiek ponosi konsekwencje swych czynów.

                Oczywiscie ze kazdy czlowiek jest suma swoich wyborow. Ale nie pozwalamy
                przestepcom robic co chca, mimo ze niektorzy rozszerzaja pojecie wolnosci na
                morderstwa. Twoja wolnosc konczy sie tam gdzie ograniczasz wolnosc i prawa
                innych. Jak robisz aborcje to, to eliminujesz prawo czlowieka do rozwoju. Jak
                porzucasz rodzine, twoja zona moze wpasc w tarapaty finansowe, a dzieci w
                wykoslawione zycie.
                Jak zabierasz meza/zone drugiej osobie, zyjesz na jej koszt i wysysasz z niej
                zycie. Dlatego NIE MA WOLNOSCI BEZ ODPOWIEDZIALNOSCI. Niezaleznie od religijnych
                wierzen, wartosci religijne maja swoj cel: szacunek dla drugiego czlowieka i
                szacunek dla jego prawa do wolnego wyboru. Jesli komus cos ukradniesz (od rzeczy
                po wspolmalzonka), ograniczasz jego pole dzialania zgodnie z jego wola.
                • piwi77 Re: czy dobrze rozumiem że... 21.01.09, 10:16
                  Gość portalu: Echo napisał(a):

                  > Przykazania to uniwersalne prawdy decydujace o przezyciu
                  > spolecznosci: nie zabijaj, nie kradnij, nie cudzoloz,

                  O przeżyciu decyduje znacznie więcej niż uboga lista bożych
                  przykazań, z których trzy pierwsze z przeżyciem w ogóle nic
                  wspólnego nie mają, a reszta to oczywiste truizmy (z wyjątkiem nie
                  cudzołóż, bo nie wiadomo co to znaczy).

                  Dlatego NIE MA WOLNOSCI BEZ ODPOWIEDZIALNOSCI.

                  Wolność i odpowiedzialność to dwie niezależne od siebie rzeczy. Im
                  mniej demokracji, a więcej dyktatury, tym obie te rzeczy mniej ze
                  sobą mają wspólnego. A nawet się wykluczają. Taki papież, dajmy na
                  to, jest całkowicie wolny, może robić co chce i przed nikim za swoje
                  czyny nie odpowiada (nie żartujmy, że przed Bogiem, bo sam papież by
                  się uśmiał). Kardynałowie nie mają już tyle wolności, za to
                  odpowiadają już trochę przed papieżem. Itd. Idąc w dół dojdziemy do
                  wierzących szaraczków, całkowicie zniewolonych (nawet jak mu dziecko
                  ksiądz zgwałci musi siedzieć cicho) i ponoszący pełną
                  odpowiedzialność nie wiedząc nawet za co.
                  • Gość: Echo Re: czy dobrze rozumiem że... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 22.01.09, 05:07
                    Kardynałowie nie mają już tyle wolności, za to
                    > odpowiadają już trochę przed papieżem. Itd.

                    Troche lapiesz. Poszczegolne komorki organizmu maja ograniczona wolnosc,
                    pobieraja jedzenie ale pelnia swoja role: jedne zjadaja bakterie i wirusy
                    (makrofagi), inne chronia organizm jako komorki skory, inne jako komorki nerek
                    etc. Tylko nowotwory pieprza wszystko, nie pochlaniaja energie organizmu ale
                    korzystaja z wolnosci zeby rozwalic wszystko. Zupelnie jak anarchisci i inne
                    ruchy liberalne.

                    > Idąc w dół dojdziemy do
                    > wierzących szaraczków, całkowicie zniewolonych (nawet jak mu dziecko
                    > ksiądz zgwałci musi siedzieć cicho) i ponoszący pełną
                    > odpowiedzialność nie wiedząc nawet za co.

                    W katechizmie pisze gwalt jest gwaltem, w prawie gwalt jest gwaltem i nikt nie
                    jest ponad grzechem ani ponad prawem. Bardziej mnie przeraza jak liberalowie
                    jeszcze w latach 70-tych mowili o "intymnosci miedzypokoleniowej" sluchalam
                    wykladu zlewaczalego profesora na ten temat ktory wyjasnial jak dzieci musza
                    rozumiec seks od najmlodszych lat. Homoseksualne kontakty miedzy nastolatkami i
                    doroslymi tez sa rzadko scigane, chyba ze doroslym jest ksiadz (i slusznie, taki
                    pedal powinien byc wyrzucony na zbity pysk z kaplanstwa, i postawiony przes sadem).

                    • kolter_one Re: czy dobrze rozumiem że... 31.01.09, 17:03
                      Gość portalu: Echo napisał(a):
                      >
                      > W katechizmie pisze gwalt jest gwaltem, w prawie gwalt jest gwaltem i nikt nie
                      > jest ponad grzechem ani ponad prawem. Bardziej mnie przeraza jak liberalowie
                      > jeszcze w latach 70-tych mowili o "intymnosci miedzypokoleniowej"

                      Ale to ze wojtyła i ratzinger ukrywali jak mogli w swoim kościele setki
                      pedofilii już cię na pewno nie przeraża.
                • truten.zenobi Re: czy dobrze rozumiem że... 21.01.09, 12:10
                  a teraz to bezszczelnie kłamiesz!
                  przykazania to nie były uniwersalne prawdy
                  już pierwsze przykazanie jest sprzeczne z wierzeniami większości
                  ludzi zarówno teraz jak i ówcześnie!
                  powołujesz się akurat na te które w jakimś tam zakresie można za
                  takie uznać, ale juz nie cudzołóż też nie jest uniwersalną zasadą,
                  ba nawet na przestrzeni wieków różnie nen zapis był interpretowany...

                  > Dlatego NIE MA WOLNOSCI BEZ ODPOWIEDZIALNOSCI.

                  i nikt temu nie przeczy ale zauważ że wolność dana przez Boga w
                  waszej religii jest daleko szersza niż wolność dawana w większości
                  systemów społecznych tak więc piętnowanie liberalizmu w wykonaniu
                  członków kk jest moim zdaniem negowaniem swojej religii.

                  nawet liberalizm dużo bardziej ogranicza tą wolność (prawami i
                  wolnościami innych sób) i jak najbardziej opiera się na ponoszeniu
                  odpowiedzialności za swokje czyny.
                  zauważ nie prewencyjny zbiór zakazów ale odpowiedzialność!
                  • Gość: Echo Re: czy dobrze rozumiem że... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 22.01.09, 05:33
                    > a teraz to bezszczelnie kłamiesz!
                    > przykazania to nie były uniwersalne prawdy
                    > już pierwsze przykazanie jest sprzeczne z wierzeniami większości
                    > ludzi zarówno teraz jak i ówcześnie!

                    Teraz sie bezczelnie emocjonujesz. Pierwsze przykazanie rzeczywiscie nie dla
                    politeistow ktorzy nie wierzyli w uniwersalne wartosci: prawde, piekno i dobro
                    ktorych wcieleniem byl JEDEN BOG. Oczywiscie owczesni politeisci mieli podobne
                    poglady do dzisiejszych liberalow ktorzy twierdza ze nie ma jednej prawdy,
                    moralnosc jest wzgledna, czylu duzo bozkow albo "wszystko leci" jak pisal Pan
                    Tarej:)

                    > i nikt temu nie przeczy ale zauważ że wolność dana przez Boga w
                    > waszej religii jest daleko szersza niż wolność dawana w większości
                    > systemów społecznych tak więc piętnowanie liberalizmu w wykonaniu
                    > członków kk jest moim zdaniem negowaniem swojej religii.

                    Jeszcze raz: wolnosc czlowieka jest darem Boga, podobnie jak zalaczone
                    instrukcje jak madrze uzywac wolnosci w krotkim zyciu zwane Biblia.

                    > i nikt temu nie przeczy ale zauważ że wolność dana przez Boga w
                    > waszej religii jest daleko szersza niż wolność dawana w większości
                    > systemów społecznych tak więc piętnowanie liberalizmu w wykonaniu
                    > członków kk jest moim zdaniem negowaniem swojej religii.

                    Zgadza sie: pamietam socjalizm, zalozony przez lewicowych liberalow.
                    Jednak naduzycie wolnosci zamienia sie w niewolnictwo i smierc, o czym
                    liberalowie wola zapomniec. Chcesz przykladow: narkotyki, nieograniczony seks,
                    rozwalanie rodziny, niszczenie nienarodzonych ludzi etc. Nie jest przypadkiem ze
                    niejaki nick3 popiera narkotyki takie jak marijuana i powoluje sie na
                    "autorytety". Wiadomo jednak ze marijuana uzaleznia, niszczy koncentracje,
                    pamiec. Ale od czego jest "wolnosc".

                    > nawet liberalizm dużo bardziej ogranicza tą wolność (prawami i
                    > wolnościami innych sób) i jak najbardziej opiera się na ponoszeniu
                    > odpowiedzialności za swokje czyny.

                    Gdyby tak bylo, liberalowie byliby przeciwko aborcji....




                    • truten.zenobi Re: czy dobrze rozumiem że... 22.01.09, 08:45
                      > Teraz sie bezczelnie emocjonujesz.
                      TAK! bo bulwersuje mi wmawianie ludziom oczywistej nieprawdy,
                      i widzisz dalej mijasz się z prawdą, "uniwersalne wartosci: prawde,
                      piekno i dobro" nie są wynalazkiem waszej religii

                      > Jeszcze raz: wolnosc czlowieka jest darem Boga, podobnie jak
                      zalaczone
                      > instrukcje jak madrze uzywac wolnosci w krotkim zyciu zwane Biblia.

                      tyle że zauważ że (pozorna) wolność została dana na samym początku,
                      a przykazania włączając te pierwsze (o jabłonce) nie zostały
                      zaprogramowane w człowieku ale dane jako wytyczne woli stwórcy
                      pewnie z zastrzezeniem że nie stosowanie się do nich grozi kara,
                      czyli człowiek mógł się kierować swoją wolą, a nie wolą przykazań.
                      co więcej w/g bibli na złamanie wielu z nich wysoki sedzia patrzył
                      przez palce. - wiesz o które przykazanie mi chodzi? ]:>

                      > Zgadza sie: pamietam socjalizm, zalozony przez lewicowych
                      liberalow.

                      i znaowu mieszasz pojęcia!
                      a w zasadzie inaczej troche masz rację byli to czesto liberałowie w
                      sferze społecznej i socjaliści w sferze gospodarczej. tyle że zauważ
                      iż wszystkie wypaczenia i zbrodnie jakie przypisujesz socjalistom są
                      dziełem ludzi którzy chcieli kontrolować każdą sferę życia
                      społecznego i każdą sferę życia prywatnego - zupełnie jak fanatycy
                      religijni - a to jest troche dalekie od liberalizmu!
                      :/

                      > Chcesz przykladow: narkotyki, nieograniczony seks...
                      czy znowu krytykujesz swego boga? wszk o ile dobrze pamiętam to
                      zapewnił on dostawę narkotyku na pewną imprezę, ba spożycie tego
                      narkotyku jest jednym z symboli twojej religii...

                      co złego w w wolnym seksie?

                      lepsze jest rozejście się niż życie w ciągłym konflikcie... ale wy
                      wolicie żyć pozorami...

                      a jeśli chodzi o aborcję to twierdzę że to wy ją promujecie walcząc
                      z edukacją seksualną, czy chowając głowe w piasek

                      > Gdyby tak bylo, liberalowie byliby przeciwko aborcji....
                      ależ są! tyle że nie wierzą że zapis prawny w sposób magiczny
                      rozwiąże problem
                      poza tym są przeciwko ale czesto całkiwicie z innych wzgledów niż
                      Ty.

                      bo zauważ że te prawa zależą od tego jak zdefiniujemy człowieka -
                      wszak dla ludzi nie podzielających Twojej religii "zlepek komurek"
                      nie musi oznaczać człowieka...
                      ale chyba o tym już dyskutowaliśmy nie raz
                      ;)
                      • Gość: Echo Re: czy dobrze rozumiem że... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 22.01.09, 09:01
                        >"uniwersalne wartosci: prawde, piekno i dobro" nie są wynalazkiem >waszej religii

                        A czyjej. Przynamniej cywilizacja Zachodu jest zbudowana na chrzescijantwie.

                        > tyle że zauważ że (pozorna) wolność została dana na samym początku,
                        > a przykazania włączając te pierwsze (o jabłonce) nie zostały
                        > zaprogramowane w człowieku ale dane jako wytyczne woli stwórcy
                        > pewnie z zastrzezeniem że nie stosowanie się do nich grozi kara,

                        Doczesna i wieczna. Ale do tego wrocimy.

                        > czyli człowiek mógł się kierować swoją wolą, a nie wolą przykazań.
                        > co więcej w/g bibli na złamanie wielu z nich wysoki sedzia patrzył
                        > przez palce. - wiesz o które przykazanie mi chodzi? ]:>

                        Wysoki Sedzia, ma nizszych do pomocy. Liberalowie nabijaja sie z religii typu
                        "bozia cie skarala", tyle ze ona ma tyle wspolnego z chrzescijanstwem co qrva
                        mac z ave Maria. Jesli idzie o konsekwencje doczesne, to sa prawa fizyczne
                        "glowa muru nie przebijesz", biologiczne, socjalny legalizm, ktore ludzie
                        powinni rozumiec dzieki rozumowi. Potem jest zdrowy rozsadek i wiedza ze nie
                        wszystkie zmiany sa korzystne, postepowe. Ze wiele zmian prowadzi do katastrofy
                        ktora dopiero widzisz po latach, do smierci nienarodzonych dzieci, do
                        uzaleznienia narkotykowego np. w liberalnym Amsterdamie. Tego liberalowie nie
                        chca albo nie potrafia zrozumiec.
                        • truten.zenobi Re: czy dobrze rozumiem że... 22.01.09, 09:40
                          > >"uniwersalne wartosci: prawde, piekno i dobro" nie są wynalazkiem
                          >was
                          > zej religii
                          >
                          > A czyjej.

                          :)))
                          chociaż raczej powinienem zapłakac nad Twoim fanatyzmem...

                          > Wysoki Sedzia, ma nizszych do pomocy.

                          i to właśnie esencja religii
                          "prawo to my"
                          :(

                          > uzaleznienia narkotykowego np. w liberalnym Amsterdamie. Tego
                          liberalowie nie
                          > chca albo nie potrafia zrozumiec.

                          "pieprzysz jak potłuczony kazio"
                          czy jeśli alhochol jest dostepny to codzienie "chodzisz napie...na
                          jak atom"? jak kawa jest dostepna to pijesz jej tyle że masz wizje?
                          z herbaty robisz "czajówę"? wąchasz klej? przedawkowujesz leki?
                          robisz inne wynalazki?
                          wszystko to jest dostępne i legalne a jednak większośc ludzi tego
                          nie robi? pewnie dla Ciebie to niezrozumiały cud?

                          i pytanie takie bardzo na serio dlaczego Ty uważasz że udawanie że
                          problemu nie ma rozwiązuje problem?
                          • tlenek_wegla Re: czy dobrze rozumiem że... 22.01.09, 09:56

                            Truten nie wysilaj sie.. Echo do tworzenia tekstow uzywa jakiegos automatu,
                            gdzie podaje sie slowa klucze i ilosc wyrazow w odstepach miedzy nimi.

                            Dla Echo slowa klucze to: liberalizm, seks, zlo, aborcja etc.. Reszta nie ma
                            znaczenia. Echo... Z jakiej stronki, albo programu korzystasz?
                            • truten.zenobi Re: czy dobrze rozumiem że... 22.01.09, 16:49
                              sugerujesz że jest bot'em? bo zwykle niezależnie od pytania odpowieź
                              jest zlepkiem słów zawierających "aborcja" "lewuski" itp?

                              e.. chyba nie? wydaje mi się że udawało mi się doprowadzić do tego
                              że w paru odpowiedziach było widać cień emocji ];>
                              • Gość: Echo Re: czy dobrze rozumiem że... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 22.01.09, 17:57
                                > e.. chyba nie? wydaje mi się że udawało mi się doprowadzić do tego
                                > że w paru odpowiedziach było widać cień emocji ];>

                                Ale dales czadu. Znow sie zarumienilam.
                                • truten.zenobi Re: czy dobrze rozumiem że... 22.01.09, 20:56
                                  Nie za bardzo rozumiem, czemu spąsowiałaś wszak emocje, o których
                                  pisałem pewnie do pozytywnych nie nalezą...
                            • Gość: Echo Re: czy dobrze rozumiem że... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 22.01.09, 17:56
                              > Truten nie wysilaj sie.. Echo do tworzenia tekstow uzywa jakiegos automatu,
                              > gdzie podaje sie slowa klucze i ilosc wyrazow w odstepach miedzy nimi.

                              Pewne zaczadzone umysly znajda jedno slowo po angielsku, nie wiedza ze sa inne i
                              zaczynaja liberalna tyrade z obelgami. Tfu!!!!
                          • Gość: Echo Re: czy dobrze rozumiem że... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 22.01.09, 17:54
                            > > Wysoki Sedzia, ma nizszych do pomocy.
                            >
                            > i to właśnie esencja religii
                            > "prawo to my"
                            > :(

                            Czyzby ci sie nie podobaly swieckie sady i prawo? Tak mysla niektorzy
                            liberalowie ktorzy np. skazuja cywilnych pedofili na wyroki z zawieszeniem (o
                            ile oczywiscie to nie sa ksieza).

                            > czy jeśli alhochol jest dostepny to codzienie "chodzisz napie...na
                            > jak atom"?

                            O!!! Widze ze "alhochol" juz ci zaszkodzil!!!

                            >jak kawa jest dostepna to pijesz jej tyle że masz wizje?
                            > z herbaty robisz "czajówę"?

                            Marijuana w przeciwienstwie do kawy i herbaty posiada zwiazki ktore podstawiaja
                            naturalne neurotransmitory w mozgu.

                            > i pytanie takie bardzo na serio dlaczego Ty uważasz że udawanie że
                            > problemu nie ma rozwiązuje problem?

                            Alez ja twierdze ze problem jest i jest powazny. Odpowiedzia istnienie
                            przestepstwa, nie powinna byc legalizacja przestepstwa ktorej chca liberalowie.

                            • tlenek_wegla Re: czy dobrze rozumiem że... 22.01.09, 17:59

                              O echo znow nasmrodzila na forum...
                            • truten.zenobi Re: czy dobrze rozumiem że... 22.01.09, 20:24
                              > Czyzby ci sie nie podobaly swieckie sady i prawo?

                              podobają mi się jeśli działają na podstawie racjonalnych przesłanek
                              i szanuja dobro każdego obywatela, a każdy obywatel jest równy wobec
                              prawa.

                              nie podobają mi sie sądy i prawo oparte na czyjeś woli, religii,
                              ideologii itp. mające chronić religię tradycję i system władzy
                              ale najbardziej nie podobają mi się sedziowie natchnieni przez boga
                              i mówiący w jego imieniu - w ten sposób mozna wytłumaczyć każdą
                              podłosc.

                              > Marijuana w przeciwienstwie
                              nie zmieniaj tematu! co za różnica jak działa narkotyk? alkohol,
                              kofeina, nikotyna, teobromina, fenyloetyloamina i wiele innych.
                              te substancje znajdują się w wielu produktach które można kupić
                              legalnie, ba część z nich podaje się nawet dzieciom...
                              w czym nadużywanie C2H5OH jest lepsze od nadużywania C21H30O2?

                              tak więc dlaczego jedne narkotyki mogą być legalnie dostepne w
                              sprzedaży i jakoś większości ludzi to nie szkodzi a inne muszą być
                              zabronione (wg ciebie) bo wszyscy by ich nadużywali?
                              jak sobie wg ciebie ludzie radzą z tym jakiś narkotyk jest dostępny
                              w sklepie a jednak go nienadużywają?

                              a i zauważ jedną rzecz kultura spozycia alkoholu wzrasta wraz
                              zamożnaoscią, i dostępnością zaruwno samych trunków jak i wzrostem
                              ich jakosci. w sytuacji gdy sztucznie ograniczono dostępnośc czy
                              wręcz penalizowano ich sprzedaż rosła przestępczość i negatywne
                              skutki nadużywania.

                              legalizacja przestępstwa jakim była w czasach prochibcji sprzedaż
                              alkoholu wyszła wszystkim na dobre.

                              tak więc czy naprawdę uważasz że legalizacja przestępstwa zawsze
                              jest zła?
                              czy legalizacja wolnej prasy, przywatnej przedsiębiorczości, wydanie
                              paszportów,... w 89 było zła?
                              czy legalizacja możliwości urzadzania mszy św po 22 była zła?

                              ja wiem że twój świat jest czarnobiały ale postaraj się trochę
                              wychylić nosa z twojej "twierdzy"
                            • truten.zenobi Re: czy dobrze rozumiem że... 22.01.09, 20:59
                              > O!!! Widze ze "alhochol" juz ci zaszkodzil!!!

                              > Marijuana w przeciwienstwie do
                              a tobie nic nie szkodzi ty po prostu tak masz
                              :P
                            • kolter_one Re: czy dobrze rozumiem że... 31.01.09, 17:12
                              Gość portalu: Echo napisał(a):

                              > Czyzby ci sie nie podobaly swieckie sady i prawo? Tak mysla niektorzy
                              > liberalowie ktorzy np. skazuja cywilnych pedofili na wyroki z zawieszeniem (o
                              > ile oczywiscie to nie sa ksieza).

                              W USA zwykły (świecki) pedofil ma od reki z 10 lat pudła ,za klechę zapłaci
                              parafia i jest wolny !!
                        • kolter_one Re: czy dobrze rozumiem że... 31.01.09, 17:09
                          Gość portalu: Echo napisał(a):
                          >
                          > A czyjej. Przynamniej cywilizacja Zachodu jest zbudowana na chrzescijantwie.

                          Aha to już wiadomo czemu to tak się cofnęło ! wspaniała kultura Rzymu i Grecji
                          zastąpiła prymitywna katolicka papka duchowa.
                    • kolter_one Re: czy dobrze rozumiem że... 31.01.09, 17:05
                      Gość portalu: Echo napisał(a)
                      >
                      Pierwsze przykazanie rzeczywiscie nie dla
                      > politeistow ktorzy nie wierzyli w uniwersalne wartosci: prawde, piekno i dobro
                      > ktorych wcieleniem byl JEDEN BOG. Oczywiscie owczesni politeisci mieli podobne
                      > poglady do dzisiejszych liberalow ktorzy twierdza ze nie ma jednej prawdy,
                      > moralnosc jest wzgledna, czylu duzo bozkow albo "wszystko leci" jak pisal Pan
                      > Tarej:)

                      Więc jeden bóg czy jest ich trzech ?
            • strikemaster Re: czy dobrze rozumiem że... 25.01.09, 23:25
              I to jest właśnie liberalizm :).
          • mg2005 Re: czy dobrze rozumiem że... 23.01.09, 23:00
            truten.zenobi napisał:

            > jako gorliwy kaolik(chrześciain?) krytykujesz swojego boga który
            dał
            > każdemu człowiekowi wolną(!) wolę?

            A skąd Ci to przyszło do głowy ??...
            • truten.zenobi Re: czy dobrze rozumiem że... 23.01.09, 23:24
              > A skąd Ci to przyszło do głowy ??...
              a co przyszło do głowy?

              to że jesteś katolikiem? wydaje mi sie że cały czas to podkreslasz
              czy to że krytykujesz swojego Boga? wszak cały czas krytykujesz
              dawanie wolności każdemu człowiekowi
              czy to że wasz bóg dał każdemu człowiekowi wolną(!) wolę? z księgi
              genezis - powinieneś chyba ja znać?
              • mg2005 Re: czy dobrze rozumiem że... 25.01.09, 23:11
                truten.zenobi napisał:

                > wszak cały czas krytykujesz
                > dawanie wolności każdemu człowiekowi

                To tak Ci się tylko wydaje.
                Krytykuję złe korzystanie z wolności.
                • truten.zenobi Re: czy dobrze rozumiem że... 26.01.09, 09:14
                  > To tak Ci się tylko wydaje.
                  > Krytykuję złe korzystanie z wolności.

                  być może... ale tak właśnie odbieram twoje słowa jako krytykę
                  wolności jednostki i pochwałę ograniczania wszelkich jej praw.
                  pochwałę wyznaczania ludziom ściśle okreslonej roli w machinie
                  systemu państwowego i pochwałę bezkrytycznego podporzadkowania się
                  woli KK
        • jeanie_mccake Re: Mylisz liberalizm z anarchią. 20.01.09, 20:29
          mg2005 napisał:

          > Liberalizm to anarchia w życiu prywatnym, ale mająca negatywny
          wpływ
          > na życie społeczne...

          Czyli wiecej porzadku (tj panstwowej ingerencji) w zyciu prywatnym
          mialoby pozytywny wplyw na zycie spoleczne?
          • mg2005 Re: Mylisz liberalizm z anarchią. 23.01.09, 22:43
            jeanie_mccake napisała:

            > mg2005 napisał:
            >
            > > Liberalizm to anarchia w życiu prywatnym, ale mająca negatywny
            > wpływ
            > > na życie społeczne...
            >
            > Czyli wiecej porzadku (tj panstwowej ingerencji) w zyciu prywatnym
            > mialoby pozytywny wplyw na zycie spoleczne?

            Nie ingerencji ,ale porządku aksjologicznego, zgodnego z podstawami
            naszej cywilizacji.
    • hypatia69 Re: Liberalizm jako choroba 20.01.09, 19:00
      sjp.pwn.pl/lista.php?co=liberalizm
      Najpierw sobie poczytaj.
      A nastepnie wyjaśnij mi jak sie ma "regres w kierunku świata
      zwierzęcego" w stosunku do pszczół, mrówek, lwów i innych zwierząt
      żyjących w zhierarchizowanych stadach.
      A potem wróć do lektury Waszego Dziennika, bo tam wykładają
      zrozumiale.
      • mg2005 Re: Liberalizm jako choroba 23.01.09, 22:54
        hypatia69 napisała:

        > sjp.pwn.pl/lista.php?co=liberalizm
        > Najpierw sobie poczytaj.

        «tolerancyjny stosunek wobec poglądów lub czynów innych ludzi»

        Tolerancja (właściwie: akceptacja) posunięta do absurdu...


        > A nastepnie wyjaśnij mi jak sie ma "regres w kierunku świata
        > zwierzęcego" w stosunku do pszczół, mrówek, lwów i innych zwierząt
        > żyjących w zhierarchizowanych stadach.


        Liberalizm odrzuca cywilizowaną moralność i kulturę (a więc to, co
        odróżnia nas od zwierząt).
        Zapytaj Naczelnego Liberała - nicka3 :), który postuluje
        uwolnienie "zwierzęcej natury człowieka" spod kontroli rozumu...

        > A potem wróć do lektury Waszego Dziennika, bo tam wykładają
        > zrozumiale.

        Dla Ciebie to i tak zbyt ambitna lektura :)
    • Gość: lol Re: Liberalizm jako choroba IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.09, 11:27
      twoje normy to sa takie co mozna nimi podeprzec sobie duupe katolicki frajerze
      • Gość: Echo Re: Liberalizm jako choroba IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 22.01.09, 03:56
        Gość portalu: lol napisał(a):

        > twoje normy to sa takie co mozna nimi podeprzec sobie duupe katolicki frajerze

        Twoim intelektem zauroczone sa rozmaite matyldy i inne zaczadzone osoby na tym
        forum. Jak ktos pisze o duupie to dostaja orgazmu. Jak ktos pokaze twoj
        prymitywizm, jest fanatykiem.
    • truten.zenobi liberalizm - nie, socjalizm - nie, to co wam się 23.01.09, 23:02
      podoba? dawanie ostatniego grosza ojcu malwersantowi?
      na tym chcecie budować gospodarkę?

      a prawda "nieważne biedna czy bogata ważne żeby katolicka"

      super katolicyzm jako doktryna gospodarcza super
      wy to macie dobrze....
    • mg2005 Re: Liberalizm jako choroba 30.01.09, 21:46
      www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20090117&id=my51.txt
      "Trzeba zdawać sobie sprawę, że dziś cały "postępowy" świat zachodni
      na swych szczytach animowany jest liberalizmem jako ideologią,
      programem życia i działania i jako światopoglądem. Żeby zatem ten
      świat zrozumieć w aspekcie socjalnym, politycznym, kulturowym i
      duchowym, trzeba go oglądać w świetle idei wolności, która ma
      przenikać wszystkie dziedziny i wymiary życia jednostek i
      społeczeństw. Rozumienie liberalizmu staje się więc kluczem do
      poznania, w jakim kierunku zmierzają wiodące dziś siły, również w
      Polsce.

      Groźny redukcjonizm
      Wolność jest darem Bożym i istotną strukturą człowieka jako
      jednostki i jako społeczności. Ale faktycznie może być ona bardzo
      rozmaicie, niekiedy negatywnie, przedstawiana i kształtowana. Toteż
      liberalizm dzisiejszy odsłania coraz bardziej jakieś swoje także
      ciemne oblicze. Oferuje rzekomo pełną wolność w każdej dziedzinie
      życia i ma stanowić istotny przełom dziejowy ludzkości, a faktycznie
      popełnia wielki grzech pierworodny, który polega na tym, że odrywa
      wolność od rzeczywistości i samą wolność traktuje jako jedyną i
      pełną rzeczywistość. Grozi to całkowitym zniszczeniem naszego życia:
      - Życie społeczno-polityczne i kulturalne jest redukowane jedynie do
      tematu wolności, oczywiście źle rozumianej.
      - Liberalizm radykalny programuje całkowite odcięcie się od
      przeszłości dla tworzenia jedynie nowości, totalnej i radykalnej.
      - Liberalizm ten odrzuca wszelkie ograniczenia, zasady, prawa,
      reguły, struktury stałe, posuwając się niekiedy do zanegowania - w
      imię techniki - praw fizyki, biologii, przyrody i logiki, jak typowy
      mit.
      - Wynika z tego też rodzaj samoubóstwiania się, według którego
      człowiek uważa się za stwórcę samego siebie i całej rzeczywistości
      ludzkiej i nie potrzebuje nie tylko Boga, ale i natury. Tworzy to
      nowoczesną mitologię techniczną.
      - Wolność oderwana od prawdy, praw, konieczności i wartości ma
      zburzyć skorupę starego świata, a stworzyć świat całkowicie nowy, na
      podobieństwo rajskiego królestwa obfitości i techniki."
    • mg2005 Zachód odchodzi od liberalizmu ? :) 30.01.09, 21:54
      Prostytucja zakazana w Norwegii, Szwecji, Finlandii, Francji,
      W.Brytanii, ograniczana w Holandii...
      • kolter_one Re: Zachód odchodzi od liberalizmu ? :) 31.01.09, 17:15
        mg2005 napisał:

        > Prostytucja zakazana w Norwegii, Szwecji, Finlandii, Francji,
        > W.Brytanii, ograniczana w Holandii...

        Patrz qurde wszędzie tam gdzie nie dominuje katolicyzm ::))))
    • Gość: ja35 Re: Liberalizm jako choroba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.09, 12:08

      "Liberalizm jako choroba"

      a zpewnoscia "katolicyzm" jako lekarstwo???

      zapoznaj sie z faktami i dowiedz sie ze kk w polsce zasial duzo
      wiecej PATOLOGI SPOLECZNEJ niz by mial liberalizm (cokolwiek on
      oznacza)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka