Gość: Mirano IP: *.lubin.dialog.net.pl 11.11.03, 18:13 Dlaczego wierzymy w BOGA? Czy ktos zastanawial sie kiedys nad tym. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
melodynelson Re: JEZUS 11.11.03, 18:28 Gość portalu: Mirano napisał(a): > Dlaczego wierzymy w BOGA? Czy ktos zastanawial sie kiedys nad tym. Bo nam robią pranie mózgu od wczesnego dzieciństwa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Palnick A co jesli ON nie zmartwychwstał? IP: *.stenaline.com 13.11.03, 01:48 Rozważania nad pustym grobem Jezusa do tej pory snuło niewielu ludzi. Dla wierzących zastanawianie się nad „historycznością” pustego grobu czy anatomicznymi szczegółami zmartwychwstania byłoby profanacją i grzechem, dla niewierzących takie rozważania byłyby podobne do rozważań o tym w jaki sposób święty Mikołaj z workiem pełnym prezentów wchodzi do domu przez komin. Dlatego można powiedzieć, że jest to temat jeszcze dziewiczy. Kwestia pierwsza: Czy pusty grób Jezusa jest faktem historycznym, czy został wymyślony? Zwolennicy drugiego rozwiązania mają jeden ważny argument – o pustym grobie Jezusa nie wspomina się ani słowem we wczesnym nauczaniu apostolskim, w szczególności w listach Pawła i uczniów Jezusa (Jakuba, Piotra, Judy Tadeusza) oraz w relacjach z wczesnej katechezy zawartych w Dziejach Apostolskich. Pusty grób pojawia się dopiero w napisanych później ewangeliach. Zwolennicy tej tezy powołują się przede wszystkim na słynne wyznanie wiary z pierwszego listu Pawła do Koryntian: 1 Kor 15, 3-7 Przekazałem wam na początku to, co przejąłem: że Chrystus umarł - zgodnie z Pismem - za nasze grzechy, że został pogrzebany, że zmartwychwstał trzeciego dnia, zgodnie z Pismem: i że ukazał się Kefasowi, a potem Dwunastu, później zjawił się więcej niż pięciuset braciom równocześnie; większość z nich żyje dotąd, niektórzy zaś pomarli. Potem ukazał się Jakubowi, później wszystkim apostołom. Paweł nie wspomina tu ani słowem o pustym grobie Jezusa. Otóż śmiem twierdzić, że ten argument przemawia nie na rzecz wymyślenia pustego grobu „pod” zmartwychwstanie, ale wręcz przeciwnie – na rzecz wyprowadzenia rzekomego zmartwychwstania Jezusa z faktu pustego grobu. Proszę sobie wyobrazić taką sytuację: pan Y chce skłonić grono swoich słuchaczy do uwierzenia w pewien mało prawdopodobny fakt. Ten fakt jest taki – pan X, mieszkający na co dzień w Koziej Wólce, pewnego dnia był podejmowany z honorami w Warszawie. Jakich argumentów używa pan Y? Mówi tak: Pan X owego dnia spotkał się w Warszawie z prezydentem RP, spotkał się tam również z premierem, marszałkami sejmu i senatu, i jeszcze z prezesem NBP, ponadto pokazał się w Warszawie na przyjęciu z udziałem ponad 500 osób, później spotkał się z wszystkimi członkami rządu. Do tych argumentów dorzuca jeszcze jeden: Owego dnia pan X nie był obecny w Koziej Wólce. Argument żałosny. Słuchacze mogliby powiedzieć: To co, że owego dnia pan X nie był obecny w Koziej Wólce, to jeszcze nie świadczy o tym, że był w tym czasie podejmowany z honorami w Warszawie. Podobnie mogliby powiedzieć czytelnicy listu Pawła: To co, że w niedzielę rano grób Jezusa był pusty, to jeszcze nie świadczy o tym, że Jezus zmartwychwstał. Milczenie, powiem więcej: wstydliwe milczenie, na temat pustego grobu Jezusa w nauczaniu apostolskim (podkreślam: w nauczaniu) jest bardzo wymowne. Co innego szczegółowe relacje, jakimi (przynajmniej w odniesieniu do ostatnich dni życia Jezusa) są ewangelie. I tu mamy pełną zgodność – wszystkie ewangelie podają, że w niedzielę rano niewiasty pragnące namaścić ciało Jezusa zastają pusty grób. Dalej mamy do czynienia prawie wyłącznie ze sprzecznościami odnośnie rzekomych objawień zmartwychwstałego Jezusa. Ta zgodność ewangeliczna jest już drugim argumentem na rzecz „historyczności” pustego grobu. Argument trzeci – logika wydarzeń. Jezus zmarł w piątek ok. godziny 15. Zmrok zapadł ok. godz. 18. O zmroku rozpoczął się szabat. Nasz chrześcijański zakaz pracy w niedzielę w porównaniu z żydowskim zakazem pracy w sobotę to jest małe piwo. Żydzi w tym czasie prawie że nie mogli nawet palcem w bucie kiwnąć. A zatem w czasie tych 3 godzin trzeba było pójść do Piłata, poprosić go o wydanie ciała Jezusa, zdjąć je z krzyża, kupić płótna, owinąć w nie ciało i złożyć do grobu, wejście do grobu zagrodzić głazem. Na namaszczanie i balsamowanie ciała nie było już czasu. Szabat kończył się w sobotę o zmroku. Wtedy już można było pracować, ale skoro ciało Jezusa i tak musiało leżeć w grobie nie namaszczone od 24 godzin, to trudno spodziewać się by niewiasty zajęły się tą czynnością w nocy. Poczekały do świtu. Wniosek: Niewiasty musiały iść w niedzielę rano namaścić ciało Jezusa. Teraz proszę wyobrazić sobie taką sytuację – idą, balsamują ciało, wracają. Byłoby zmartwychwstanie? NIE!!!! A bez zmartwychstania, drogi parafianinie - po Tobie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: filut Re: JEZUS IP: 62.233.169.* 11.11.03, 18:34 Gość portalu: Mirano napisał(a): > Dlaczego wierzymy w BOGA? Czy ktos zastanawial sie kiedys nad tym. A czy Ty się zastanawiałeś? Jeśli tak, to podaj wnioski, do których doszedłeś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: camel Re: JEZUS IP: *.dip.t-dialin.net 11.11.03, 19:07 > Dlaczego wierzymy w BOGA? Czy ktos zastanawial sie kiedys nad tym. Bo to pomaga przetrwac ciezkie momenty... camel Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mirano Re: JEZUS IP: *.lubin.dialog.net.pl 11.11.03, 19:14 Czytałem ostatnio artykuł o Sobiborze.Wypowiadał się tam Pan który ocalał z tego obozu i napisał że"Nie wierzę w Boga ,ponieważ nie chcę myśleć o NIM jako bestii,która pozwoliła na zabicie tylu ludzi"Czy nasza wiara nie jest największą sektą na ziemi?Jestem niby wierzący,ale nie praktykujący.Zobaczmy co księża robią jak idziemy załatwić jakąś sprawę(chrzest,ślub)-tylko kasa się liczy.Nie mogłem ostatnio zostać chrzesnym dziecka,ponieważ jestem po rozwodzie.Myślę że jestem dobrym człowiekiem-jednak Oni wiedzą lepiej.Już chyba nie wierzę w BOGA i ludzi którzy MU służą. Odpowiedz Link Zgłoś
sarna2003 Re: JEZUS 11.11.03, 21:07 Gość portalu: Mirano napisał(a): > Czytałem ostatnio artykuł o Sobiborze.Wypowiadał się tam Pan który ocalał z > tego obozu i napisał że"Nie wierzę w Boga ,ponieważ nie chcę myśleć o NIM jako > bestii,która pozwoliła na zabicie tylu ludzi"Czy nasza wiara nie jest > największą sektą na ziemi?Jestem niby wierzący,ale nie praktykujący.Zobaczmy > co księża robią jak idziemy załatwić jakąś sprawę(chrzest,ślub)-tylko kasa się > liczy.Nie mogłem ostatnio zostać chrzesnym dziecka,ponieważ jestem po > rozwodzie.Myślę że jestem dobrym człowiekiem-jednak Oni wiedzą lepiej.Już > chyba nie wierzę w BOGA i ludzi którzy MU służą. alez co ma koscol do Boga???? ksieza to tacy sami ludzie jak wszyscy.... Bog jest i wierze w Boga, nie w ksiedza czy kosciol, ale w Boga. chodze do kosciola z dziecmi, moje dzieci chodza na religie, do 1 szej komunii, itd.... jestes dobrym czlowiekiem. moja mama rozwiadla sie dwa razy a jest szczerozlota. nie mysl o tym glupim czlowieku ktory nie pozwolil ci zostac ojcem chrzestnym......... ale, na milosc Boska wierz w Boga! Bog jest i tylko potrzebujesz sie do nigo zwrocic o pomoc....wiem ze Bog jest bo kiedys bylam sama w wieku 11 lat i tylko Bog mi pomogl przetrwac. Odpowiedz Link Zgłoś
luksusowy_yacht Re: JEZUS 12.11.03, 13:23 jakoś nie było przy mnie Boga gdy mój ojciec umarł na raka a wtedy jeszcze w Niego wierzyłem. Bóg jest wymysłem ludzi którzy muszą w coś wierzyć jedni wierzą w Boga drudzy w cuda inni w UFO a jeszcze inni w św Mikołaja Odpowiedz Link Zgłoś
ant777 forum kościół religia 13.11.03, 09:48 to się nadaje na forum kościół religia www1.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=10607 Odpowiedz Link Zgłoś