Dodaj do ulubionych

Rajtuzy dla chłopca

IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 12.11.03, 11:55
W ubiegłym roku nasz obecnie 11 letni syn bez problemu i dyskusji zakładał
rajstopy gdy robiło się chłodno na dworze. W tym roku za nic nie chciał
założyć. Zgodził się na rajtuzy bez stóp. W oststni długi wekend wybraliśmy
się do moich rodziców na wieś. Ponieważ w nocy jest u nich chłodno to nasz
Mareczek spał w rajtuzach. W niedzielę rano dojechał brat ze swoimi dziećmi.
Nasz Marek nie zdążył się jeszcze ubrać i do powitania wyskoczył w rajtkach.
Od razu został wyśmiany przez bratanków, że chodzi w babskich rajstopach
bo...??? nie mają rozporka z przodu tylko jeden szew. Na nic zdały się
tłumaczenia, że są to rajtuzy chłopięce, bo tak pisało na metce oraz, że są
bez stóp. Czy przyjdzie nam wydać kolejne 15 zł. na rajtuzy z rozporkiem? Co
zrobić z tymi, gdy z ubiegłego roku zostało jeszcze kilka par rajstop. A tak
na marginesie, to nie rozumiem dlaczego kolorowe rajstopy z wzorkami można
kupić za 5 zł. (tyle płaciliśmy w ubiegłym roku) a proste jednokolorowe
rajtuzy dla chłopca kosztują aż 15 zł.
Obserwuj wątek
    • Gość: emi Re: Rajtuzy dla chłopca IP: 213.227.64.* 12.11.03, 12:34
      A może wystarczy obciąć stopy w rajtuzach i tym sposobem przerobić je na
      kalesony? Ewentualnie można też "wyprodukować domowym sposobem niezbędny
      rozporek - przeciąc na szwie i obszyć.
    • Gość: camel Re: Rajtuzy dla chłopca IP: *.medienzentrum.zub / 195.170.108.* 12.11.03, 15:44
      Zbyszek, w wieku 11 lat to juz sie nie nosi rajtuz :)))
      Proponuje jednak zakupic kalesony dla dzieciaka, po co masz go natazac na
      posmiewisko. Dzieci sa paskudne i potrafia "umilac" zycie z byle jakigo powodu.
      Lepiej wydac te 15 PLN.

      camel
      • Gość: filut Re: Rajtuzy dla chłopca IP: 62.233.169.* 12.11.03, 18:36
        Gość portalu: camel napisał(a):

        > Zbyszek, w wieku 11 lat to juz sie nie nosi rajtuz :)))
        > Proponuje jednak zakupic kalesony dla dzieciaka, po co masz go natazac na
        > posmiewisko. Dzieci sa paskudne i potrafia "umilac" zycie z byle jakigo
        powodu.
        >
        > Lepiej wydac te 15 PLN.
        >
        > camel

        Absolutnie popieram Wielbłąda!
        Też kiedyś byłem chłopcem i pamiętam co potrafią zrobić mali mężczyźni
        nietypowo ubranemu chłopcu.
        Pozdrawiam
        kiedyś chłopięcy Fil
      • Gość: MM Re: Rajtuzy dla chłopca IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.11.03, 20:04
        Popieram Camel. Moi chłopcy w wieku 11 lat nie chcieli słyszec o rajstopach,
        rajtuzach, kalesonach. Ja kupowałam długie skarpetki (właściwie podkolanówki).
        Jeżeli Twój Marek chce jeszcze chodzić w czymś takim (ale bardziej męskim), to
        odżałuj te 15 zł.
    • madaso Re: Rajtuzy dla chłopca 12.11.03, 22:06
      Proponuję kupic kalesonki są z rozporkiem z przodu a ja kupułam takie (białe)
      dla mojego 6 latka za 7 złotych. W rajtuzach ze stopami chodzi owszem ale tylko
      wtedy kiedy nie idzie do przedszkola, bo dzieciaki niestety smieją się z siebie
      nawzajem - że "chłopak chodzi w rajtuzach jak dziewczyna" a kalesony to w końcu
      tylko męska rzecz.
      Pozdrawiam
    • Gość: Majka Re: Rajtuzy dla chłopca IP: 80.51.247.* 13.11.03, 16:14
      Witaj.
      Właściwie to jeżeli miałoby dochodzić do wyśmiewania się z Twojego dziecka, to
      może faktycznie lepiej odżałować te 15 zł i kupić takie getry z rozporkiem.
      Chociaż, możesz poszukać i jednocześnie nauczyć dziecko kompromisu, tj.
      tłumaczysz, że nie stać Cię na zakup więcej niż jednej pary i kupisz ją, jeżeli
      on nadal będzie nosił rajstopy. Wówczas wydajesz 15, a te rajstopy, z których
      nie wyrósł też będą używane. Możesz mu zaproponować, że jak ma wf to chodzi w
      getrach, a w pozostałe dni w rajstopach.
      Ja na szczęście (odpukać) jeszcze takiego problemu nie mam. Synek 11 lat i
      córka 12 lat jakoś jeszcze się nie skarżyli. Dziewczynka jak to dziewczynka,
      jej grube rajstopy nie przeszkadzają. A co do synka, jeszcze w zeszłym roku
      zakłądał bez oporów. Co prawda nigdy nie narzucałam kiedy ma zakłądać, no
      chyba, że było poniżej -5 i wiał zimny wiatr, to wtedy starałam się
      kontrolować. Zawzyczaj było tak, że gdy widział, że siostra zakłada, to on też
      powinien. I jakoś nie było problemu. W tym roku co prawda tak niskich
      temperatur nie było, więc nie sprawdzałam.
      W długi weekend byliśmy u rodziny w górach, na zaproszenie i w pierwszy dzień
      po przyjeździe mąż poszedł z synem na zakupy. Wiem, że nie założył rajstop, bo
      zmarzł i po powrocie zakłądał bardzo szybko (jakoś przewidziałam tę sytuację i
      zabrałam po 2 pary dla każdego). Przez cały długi weekend zakładał, a ponieważ
      na dworze robi się zimno, po powrocie ograniczyłam liczbę skarpet w jego
      szufladzie do tych grubych i zostawiłam rajstopy. Jak będzie uważał, że zimno,
      z pewnością założy.
    • Gość: galina Re: Rajtuzy dla chłopca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 16:35
      Znam tem ból.Ten sam sprzeciw wyraził mój syn. Problem rozwiązałam w ten
      sposób, że dostałam spodnie ocieplane. Spód jest polarowy, a materiał wierzchni
      to chyba mikrofaza. Spodnie są luźne typu bojówki z kieszeniami naszywanymi na
      nogawkach.
    • Gość: Zbyszek Re: Rajtuzy dla chłopca IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 18.11.03, 19:34
      Dzięki za odpowiedzi. Problem nadal jednak istnieje. Gdy żona obetnie stopy od
      rajstop to może i wyjdą z nich rajtuzy, ale szkopół z rozporkiem. Te które
      kupiliśmy ostatnio są bez stóp!, ale producent nie pomyślał o rozporku - jeden
      szew z produ jak w rajstopach. Na metce jak wół napisano rajtuzy chłopięce.
      Okazuje się, że jeden szew z przodu i dwa z tyłu to rajtuzy dziewczęce -
      jeżeli wogóle coś takiego istnieje.
      • Gość: MM Re: Rajtuzy dla chłopca IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.11.03, 22:38
        Proponuję w przyszłości - przy dokonywaniu jakiegokolwiek zakupu - nie patrzeć
        na metkę (chyba, że dla obejrzenia ceny) tylko DOKŁADNIE obejrzeć kupowaną
        rzecz. Znasz zapewne stare jak świat, ale autentyczne opowieści o informacjach
        umieszczanych na metkach. Pamiętasz słynny "zwis męski" czyli krawat?
    • Gość: beaataa Re: Rajtuzy dla chłopca IP: *.gw.ip.pl 19.11.03, 10:51
      A mój syn nie chce ani rajstop, ani kalesonków (-ek?). U nich w klasie chodzi
      się tylko w spodniach. Zakładam mu spodnie ocieplane, ale to też nie jest
      najlepsze wyjście, bo w szkole grzeją niemiłosiernie i z kolei jest mu zbyt
      ciepło. Z tymi facetami to zawsze problem...
    • Gość: Jan Kalesony kup tumanie IP: *.icpnet.pl 19.11.03, 11:27
    • Gość: Adam Re: Rajtuzy dla chłopca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.04, 14:42
      Do Zbyszka. W Geancie widziałem podobne do opisywanych przez Ciebie, tylko
      były to getry męskie - nie miały stóp ani rozporka ale jeden szew z produ i
      dwa z tyłu. Kupiłem dla siebie 2 pary rozmiar 165 - 175 ale okazały się za
      małe. W związku z tym oddałem je synowi, który ma już 12 lat. Na niego pasują
      idealnie. W ostatnim czasie, kiedy było naprawdę zimno praktycznie ich nie
      zdejmował. Do szkoły też chodził codziennie, a czasem w domu - ponieważ
      mieszkamy w bloku jest ciepoło - zdejmował spodnie i chodził w samych getrach.
      Nikt nie robił mu żadnych uwag ani z kolegów ani z sąsiadów. Młodszy natomiast
      9 latek chodzi w rajstopach (oczywiście muszą być chłopięce tz. czarne, szare
      lub granatowe) i na razie się nie buntuje.
      • anikl Re: Rajtuzy dla chłopca 12.01.04, 23:11
        W zeszłym roku kupiłam mojemu synkowi (10l) fajne getro-kalesonki
        chyba w go-sporcie.
      • Gość: Mar po co chłopakowi rajtuzy???? IP: *.skorosze.2a.pl 16.01.04, 02:03
        baby mogą całą zimę chodzić w pończochach, które przecież nie grzeją, to
        dlaczego chceta chłopakowi zakłądać gacie a na to jeszcze portki???? Żeby mu
        się jaja ugotowały??? Połowa stycznia minie za 10 godzin, a naprawdę mroźnych
        dni tej zimy to było może ze 2 - i to do tego NOCY, a nie dni.
        • Gość: Mar a śpi to się PIŻAMIE IP: *.skorosze.2a.pl 16.01.04, 02:04
          a nie w rajtuzach - i co - pewnie w tych samych, w których chodził cały dzień.
          Ciemnota, syf i malaria!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka