matraszka
23.03.09, 13:58
czytałam wiele komentarzy o tym jak wygląda temat molestowania w stanach, z
jednej strony ludzie boją się w pracy kogokolwiek dotknąć, żeby nie zostać
oskarżonym o molestowanie, z drugiej mają zapewnioną nietykalność przynajmniej
w tej sferze
u nas, jeśli ktoś czuje się molestowany, jeszcze go wyśmieją, bo przecież to
tylko "niewinne żarty, zaczepki czy klepnięcie w tyłek", jak ktoś naprawdę
potrzebuje pomocy, nie ma co na nią liczyć
sama spotkałam się ostatnio z tekstem, że przecież "sama pozwoliła, żeby ja
tak traktowali"... już nie wiem czy gorsze dmuchanie na zimne, czy udawanie,
że problem nie istnieje i pozwolenie, żeby kolejny "szef" odzierał z godności
kolejną pracownicę