arek103 30.05.09, 17:05 Dlaczego wybraliscie sobie akurat te religie, a nie np. islam, byddyzm, judaizm, polski katolicyzm, starokatolicyzm, ewangelizyzm czy religie Swiadkow Jehowy? Dlaczego akurat rzymski katolicyzm? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
migreniasta Czep się psiego ogona 30.05.09, 17:08 Co prawda pytanie nie jest skierowane do mnie ale odpowiem pytaniem na pytanie: a czemu Ty wybrałeś misję uszczęśliwiania tego forum skłonnościami do zboczeń seksualnych? Odpowiedz Link Zgłoś
arek103 Re: Czep się psiego ogona 30.05.09, 17:16 migreniasta napisała: > Co prawda pytanie nie jest skierowane do mnie ale odpowiem pytaniem na pytanie: > a czemu Ty wybrałeś misję uszczęśliwiania tego forum skłonnościami do zboczeń > seksualnych? Ja nie wybrałem misji uszczęśliwiania tego forum skłonnościami do zboczeń seksualnych, twoje pytanie nie ma wiec sensu. W ogole nie poruszam tematu zboczen seksualnych (parafilii), nie za bardzo mnie to interesuje. Odpowiedz Link Zgłoś
arek103 ty podrzucilas tego kota 30.05.09, 18:38 migreniasta napisała: > często tak masz? Jak mozna zapytac, czy robi sie czesto cos, czego sie nie robi? Rownie dobrze moglabys zapytac, czy czesto bywam na Ksiezycu. Odpowiedz Link Zgłoś
aurelia_aurita Re: Czep się psiego ogona 02.06.09, 17:59 > Ja nie wybrałem misji uszczęśliwiania tego forum skłonnościami do zboczeń > seksualnych, twoje pytanie nie ma wiec sensu. W ogole nie poruszam tematu > zboczen seksualnych (parafilii), nie za bardzo mnie to interesuje. ooo a to ciekawe. pamiętasz, jak sądzę, że jeszcze 30 lat temu oficjalnie byłbyś parafilikiem?? fajnie tu widać zarówno względność 'norm' jak i względność Twojego podejścia. (a co jeśli za kolejne 30 lat przestanie sie np fetyszystów uważać za parafilików?) Odpowiedz Link Zgłoś
jerz-ykk Re: Czep się psiego ogona 30.05.09, 17:36 A czemu Ty sie czepiasz Areczka Ktoś ci zabrania pisać o sklonnościach hetero?Jest wolnosć slowa!!!:)Pozdr!!! Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Re: Czep się psiego ogona 30.05.09, 18:30 Areczka czepiam się z tzw klucza. A o oczywistościach nie chce mi się pisać. U mnie pada deszcz. Miałam podlać ale wszechmogący mnie wyręczył. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Czep się psiego ogona 30.05.09, 18:33 migreniasta napisała: > Miałam podlać ale wszechmogący mnie wyręczył. Kiedy deszcz to właśnie barowa pogoda. I trzeba podlać, nawet dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
arek103 Re: Czep się psiego ogona 30.05.09, 18:40 jerz-ykk napisał: > A czemu Ty sie czepiasz Areczka Ktoś ci zabrania pisać o sklonnościach > hetero?Jest wolnosć slowa!!!:)Pozdr!!! Poza tym orientacja to nie zboczenie, a ona pisze o zboczeniach. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Choć nie jestem rzymskim katolikiem... 30.05.09, 17:20 Oni niczego nie wybierali. Za nich wybrali ich rodzice chrzcząc ich po urodzeniu oraz zgadzając się na ciągłą późniejszą indoktrynację potomka przez funkcjonariuszy tego kościoła. Pranie mózgu przeprowadzane przez przeszkolonych fachowców przynosi czasem takie właśnie efekty jak posty mg2005. Psychika krzywiona od dzieciństwa czasem zostaje skrzywioną już do śmierci. S. Odpowiedz Link Zgłoś
arek103 A ja myslalem, ze dorosly czlowiek potrafi wybrac 30.05.09, 18:42 snajper55 napisał: > Oni niczego nie wybierali. Za nich wybrali ich rodzice chrzcząc ich po urodzeni > u > oraz zgadzając się na ciągłą późniejszą indoktrynację potomka przez > funkcjonariuszy tego kościoła. Pranie mózgu przeprowadzane przez przeszkolonych > fachowców przynosi czasem takie właśnie efekty jak posty mg2005. Psychika > krzywiona od dzieciństwa czasem zostaje skrzywioną już do śmierci. > > S. A ja myslalem, ze dorosly czlowiek potrafi wybrac i uwolnic sie od obciazen dziecinstwa. Naiwnosc... Odpowiedz Link Zgłoś
a.giotto Re: A ja myslalem, ze dorosly czlowiek potrafi wy 30.05.09, 19:04 W chrześcijaństwie można znaleźć siłę i sens do uwolnienia się od obciążeń typu alkoholizm, homoseksualizm etc. arek103 napisał: > A ja myslalem, ze dorosly czlowiek potrafi wybrac i uwolnic sie od obciazen > dziecinstwa. Naiwnosc... Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: A ja myslalem, ze dorosly czlowiek potrafi wy 30.05.09, 22:24 a.giotto napisał: > W chrześcijaństwie można znaleźć siłę i sens do uwolnienia się od obciążeń typu > alkoholizm, homoseksualizm etc. W piłce nożnej także. S. Odpowiedz Link Zgłoś
matylda1001 Re: A ja myslalem, ze dorosly czlowiek potrafi wy 30.05.09, 22:59 a.giotto napisał: > W chrześcijaństwie można znaleźć siłę i sens do uwolnienia się od obciążeń typu alkoholizm, homoseksualizm etc.< Tak jest! Jakie to proste! Błękitnooki może założyć zielone soczewki, a ryży może uwolnić sie od obciążenia rudością. Tak, chrześcijaństwo daje siłę do zmieniania tego, czym obdrowała natura. Szoda tylko, że chrześcijaństwo nie daje siły do uwolnienia się od obciążenia głupotą. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: A ja myslalem, ze dorosly czlowiek potrafi wy 31.05.09, 11:29 matylda1001 napisała: > Szoda tylko, że chrześcijaństwo nie daje siły do uwolnienia się od > obciążenia głupotą. Nie żądajmy od chrześcijaństwa tego czego nikt dać nie może. A poza tym czy dobrze byłoby gdybyśmy wszystko wiedzieli? Ja tam nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
matylda1001 Re: A ja myslalem, ze dorosly czlowiek potrafi wy 31.05.09, 13:34 piwi77 napisał: >Nie żądajmy od chrześcijaństwa tego czego nikt dać nie może. A poza tym czy dobrze byłoby gdybyśmy wszystko wiedzieli? Ja tam nie wiem.< Czy ja wiem...? Skoro chrześcijaństwo może pomóc w zmianie orientacji seksualnej, to z głupotą powinno tym bardziej dac sobie radę ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aurelia_aurita Re: A ja myslalem, ze dorosly czlowiek potrafi wy 02.06.09, 18:01 > chrześcijaństwo daje siłę do zmieniania tego, czym obdrowała natura. mało tego. chrześcijaństwo daje siłę do zmieniania tego, czym sam bóg obdarował. (no to w końcu jak: przyjmujemy to co dostaliśmy od boga jako 'zgodne z naturą' czy walczymy z tym??) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: A ja myslalem, ze dorosly czlowiek potrafi wy 30.05.09, 23:34 a.giotto napisał: > W chrześcijaństwie można znaleźć siłę i sens do uwolnienia się od obciążeń typu > alkoholizm, homoseksualizm etc. Ta to ciekawe ! lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/803934.html psr.racjonalista.pl/index.php/s,11/t,14299 www.pijanikierowcy.pl/?sp=news/more&n=1031 www.dziennik.pl/wydarzenia/article670/Pijany_ksiadz_jechal_samochodem.html Ta ::)) A jak mają sobie radzić księża homoseksualiści? - Oni podlegają tym samym przykazaniom, co wszyscy chrześcijanie. Przełożeni winni tworzyć struktury pomocy dla nich. To, co napisał ks. Oko o kształtowaniu sumienia czy jego korekcie, odniósłbym przede wszystkim do kapłanów. wyborcza.pl/1,75515,2761537.html Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: A ja myslalem, ze dorosly czlowiek potrafi wy 31.05.09, 00:20 kolter_one napisał: > A jak mają sobie radzić księża homoseksualiści? Może szukać ratunku w islamie ? ;) S. Odpowiedz Link Zgłoś
arek103 Chrzescijanskie sluby homoseksualne 31.05.09, 15:27 a.giotto napisał: > W chrześcijaństwie można znaleźć siłę i sens do uwolnienia się od obciążeń typu > alkoholizm, homoseksualizm etc. Pytalem o rzymski katolicyzm, a nie o chrzescijanstwo. Ksieza chrzescijanscy z np. Skandynawii udzielaja slubow homoseksualnych :) Odpowiedz Link Zgłoś
a.giotto Re: Choć nie jestem rzymskim katolikiem... 30.05.09, 19:06 snajper55 napisał: > Oni niczego nie wybierali. Za nich wybrali ich rodzice chrzcząc ich po urodzeni > u > oraz zgadzając się na ciągłą późniejszą indoktrynację potomka przez > funkcjonariuszy tego kościoła. o tak, i jestem im za to bardzo wdzięczny Psychika > krzywiona od dzieciństwa czasem zostaje skrzywioną już do śmierci. niekoniecznie. Jezus może dać ci siłę, żeby wyzwolić się z każdego skrzywienia, np. irracjonalnej nienawiści do jakiejś religii, ksenofobii, nietolerancji. Nie trać nadziei! Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Choć nie jestem rzymskim katolikiem... 30.05.09, 22:28 a.giotto napisał: > o tak, i jestem im za to bardzo wdzięczny Członkowie sekt czy gangów też są wdzięczni swym opiekunom. Poczucie przynależności do grupy jest ważne, ale nie trzeba koniecznie za nie płacić ubezwłasnowolnieniem. > niekoniecznie. Jezus może dać ci siłę, żeby wyzwolić się z każdego skrzywienia, > np. irracjonalnej nienawiści do jakiejś religii, ksenofobii, nietolerancji. Ni > e trać nadziei! Jedno skrzywienie może być powodem wyjścia z innego. Na przykład dzięki wstąpieniu do sekty można rzucić palenie. S. Odpowiedz Link Zgłoś
aurelia_aurita Re: Choć nie jestem rzymskim katolikiem... 02.06.09, 18:21 > Członkowie sekt czy gangów też są wdzięczni swym opiekunom. Poczucie > przynależności do grupy jest ważne, ale nie trzeba koniecznie za nie płacić > ubezwłasnowolnieniem. a w mafii czy sekcie to człowiek nie jest ubezwłasnowolniony??? buhahahaha. spróbuj wejśc do jakiejś sekty. albo mafii. a potem spróbuj z nich wyjść. (wyjście jest jedno: w plastikowym worku) Odpowiedz Link Zgłoś
tlenek_wegla Re: Choć nie jestem rzymskim katolikiem... 02.06.09, 21:05 Probowalas wyjsc z KK? Odpowiedz Link Zgłoś
aurelia_aurita Re: Choć nie jestem rzymskim katolikiem... 02.06.09, 23:24 ja tam nigdy nie wstępowałam więc po co miałabym stamtąd wychodzić? ale faktycznie, procedura ponoć mocno skomplikowana. nie dość że 'rekrutują' członków bez ich zgody, to jeszcze nie chcą ich wypuścić. Odpowiedz Link Zgłoś
enrque Re: Choć nie jestem rzymskim katolikiem... 03.06.09, 09:41 aurelia_aurita napisała: > ja tam nigdy nie wstępowałam więc po co miałabym stamtąd wychodzić? > ale faktycznie, procedura ponoć mocno skomplikowana. nie dość że 'rekrutują' > członków bez ich zgody, to jeszcze nie chcą ich wypuścić. Tak, masz rację - "rekrutują członków" nawet wbrew ich woli !!! Nie wiem, czy już nawet ty nie jesteś wpisana na ich listę ! Jeśli tak, to masz "przechlapane" - do końca życia same problemy a "wypisać się" nie sposób !!! Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Choć nie jestem rzymskim katolikiem... 30.05.09, 20:44 snajper55 napisał: > Oni niczego nie wybierali. Za nich wybrali ich rodzice chrzcząc ich po urodzeni > u > oraz zgadzając się na ciągłą późniejszą indoktrynację potomka przez > funkcjonariuszy tego kościoła. Pranie mózgu przeprowadzane przez przeszkolonych > fachowców przynosi czasem takie właśnie efekty jak posty mg2005. Psychika > krzywiona od dzieciństwa czasem zostaje skrzywioną już do śmierci. Dzięki Bogu nie wszyscy są tak na watykańskie wafelki podatni . Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Choć nie jestem rzymskim katolikiem... 30.05.09, 22:30 kolter_one napisał: > Dzięki Bogu nie wszyscy są tak na watykańskie wafelki podatni . Na szczęście nie wszyscy. Tę indoktrynację można przełamać, co robi coraz więcej osób. S. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Choć nie jestem rzymskim katolikiem... 30.05.09, 23:01 snajper55 napisał: > Na szczęście nie wszyscy. Tę indoktrynację można przełamać, co robi coraz więce > j > osób. Więc już napisałem ze dzięki bogu ::))) Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Pytanie do rzymskich katolikow 30.05.09, 17:32 arek103 napisał: > Dlaczego wybraliscie sobie akurat te religie, Jedno wiadomo na pewno, tej religii się nie wybiera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: św.obrazek Re: Pytanie do rzymskich katolikow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.09, 17:34 "tej religii się nie wybiera." zgadza sie. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Pytanie do rzymskich katolikow 30.05.09, 18:15 piwi77 napisał: > arek103 napisał: > > > Dlaczego wybraliscie sobie akurat te religie, > > Jedno wiadomo na pewno, tej religii się nie wybiera. Tak jak się nie wybiera obywatelstwa Korei Północnej. Trzeba się w tym urodzić. S. Odpowiedz Link Zgłoś
arek103 Re: Pytanie do rzymskich katolikow 30.05.09, 18:46 snajper55 napisał: > piwi77 napisał: > > > arek103 napisał: > > > > > Dlaczego wybraliscie sobie akurat te religie, > > > > Jedno wiadomo na pewno, tej religii się nie wybiera. > > Tak jak się nie wybiera obywatelstwa Korei Północnej. Trzeba się w tym urodzić. > > S. Czyli jednak religia wrodzona? Jak sie konczy 18 lat to sie jdnak odpowiada za siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Pytanie do rzymskich katolikow 30.05.09, 22:31 arek103 napisał: > Czyli jednak religia wrodzona? Jak sie konczy 18 lat to sie jdnak odpowiada za > siebie. Jeśli dorasta się w sekcie, to trudno ją odrzucić. S. Odpowiedz Link Zgłoś
arek103 Re: Pytanie do rzymskich katolikow 01.06.09, 14:48 snajper55 napisał: > arek103 napisał: > > > Czyli jednak religia wrodzona? Jak sie konczy 18 lat to sie jdnak odpowia > da za > > siebie. > > Jeśli dorasta się w sekcie, to trudno ją odrzucić. > > S. Moze i racja... Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Pytanie do rzymskich katolikow 30.05.09, 23:27 arek103 napisał: > Czyli jednak religia wrodzona? Jak sie konczy 18 lat to sie jdnak odpowiada za > siebie. Oj Arek !! który 18 latek w Polsce jest niezależny finansowo od rodziny ? a kasa i brak lokum to powód zniewolenia !! Odpowiedz Link Zgłoś
arek103 Re: Pytanie do rzymskich katolikow 01.06.09, 14:52 kolter_one napisał: > arek103 napisał: > > Czyli jednak religia wrodzona? Jak sie konczy 18 lat to sie jdnak odpowia > da za > > siebie. > > Oj Arek !! który 18 latek w Polsce jest niezależny finansowo od rodziny ? a kas > a > i brak lokum to powód zniewolenia !! Ale nawet potem niewiele sie zmienia, mimo, ze niby dorosli ludzie ok. 30-tki, 40-tki juz nie sa uzaleznieni od rodzicow. Odpowiedz Link Zgłoś
arek103 A to to jest moze religia wrodzona? 30.05.09, 18:44 piwi77 napisał: > arek103 napisał: > > > Dlaczego wybraliscie sobie akurat te religie, > > Jedno wiadomo na pewno, tej religii się nie wybiera. A to to jest moze religia wrodzona? Czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
jeanie_mccake Re: A to to jest moze religia wrodzona? 31.05.09, 19:13 Moze tak - rodzice osob, ktore sposrod wszystkich jedynych prawdziwych religii wybraly wlasnie katolicyzm najczesciej tez go wybrali. Dziadkowie tez. Zbieg okolicznosci? Na pewno nie. Slepy konformizm na przerazajaca skale? Hmmm... Odpowiedz Link Zgłoś
arek103 Re: A to to jest moze religia wrodzona? 01.06.09, 14:54 jeanie_mccake napisała: ... > Slepy konformizm na przerazajaca skale? Hmmm... Chyba tak... Religie sie dziedziczy u nas tak jak jezyk. Smutne tylko jest to, ze tak sie do niej bezkrytycznie podchodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Pytanie do rzymskich katolikow 30.05.09, 23:03 piwi77 napisał: > arek103 napisał: > > > Dlaczego wybraliscie sobie akurat te religie, > > Jedno wiadomo na pewno, tej religii się nie wybiera. Zaniosą bez pytania do kościoła , poleją wodą a potem napiętnują jak zechcesz zmyć z siebie wodę pokropku. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Pytanie do rzymskich katolikow 31.05.09, 11:01 kolter_one napisał: > Zaniosą bez pytania do kościoła , poleją wodą a potem napiętnują > jak zechcesz zmyć z siebie wodę pokropku. To ich piętnowanie dzisiaj jest gó... warte. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: św.obrazek Re: Pytanie do rzymskich katolikow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.09, 17:32 nudzisz straszliwie Odpowiedz Link Zgłoś
arek103 Re: Pytanie do rzymskich katolikow 30.05.09, 18:44 Gość portalu: św.obrazek napisał(a): > nudzisz straszliwie A moze odpowiesz na pytanie? Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Pytanie do rzymskich katolikow 30.05.09, 18:50 Arek... NUDZISZ. Odpowiedz Link Zgłoś
arek103 Re: Pytanie do rzymskich katolikow 30.05.09, 18:53 black-emissary napisała: > Arek... NUDZISZ. Moze odpowiesz na pytanie? Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Pytanie do rzymskich katolikow 30.05.09, 19:16 Ale pytanie nie było do mnie skierowane :). Odpowiedz Link Zgłoś
ariadna-enta Re: Pytanie do rzymskich katolikow 30.05.09, 18:52 a co to jest starokatolicyzm? Odpowiedz Link Zgłoś
arek103 Re: Pytanie do rzymskich katolikow 30.05.09, 18:55 ariadna-enta napisała: > a co to jest starokatolicyzm? www.google.pl/search?hl=pl&q=starokatolicyzm&btnG=Szukaj+w+Google&lr=&aq=f&oq= Odpowiedz Link Zgłoś
arek103 Starokatolicyzm 31.05.09, 15:01 ariadna-enta napisała: > a co to jest starokatolicyzm? http:/www.google.pl/search?hl=pl&q=starokatolicyzm&btnG=Szukaj+w+Google&lr=&aq=f&oq= Odpowiedz Link Zgłoś
arek103 Starokatolicyzm 31.05.09, 15:02 ariadna-enta napisała: > a co to jest starokatolicyzm? www.google.pl/search?hl=pl&q=starokatolicyzm&btnG=Szukaj+w+Google&lr=&aq=f&oq= Odpowiedz Link Zgłoś
a.giotto Re: Pytanie do rzymskich katolikow 30.05.09, 19:02 bo ta religia jest najprawdziwsza. Odpowiada na wszystkie pytania, zaspokaja wszystkie potrzeby. Jest logiczna do bólu, nie sposób udowodnić jej kłamstwa. Poza tym to ona odmieniła świat i dzięki niej świat jest co dzień lepszy. arek103 napisał: > Dlaczego wybraliscie sobie akurat te religie, a nie np. islam, byddyzm, > judaizm, polski katolicyzm, starokatolicyzm, ewangelizyzm czy religie Swiadkow > Jehowy? Dlaczego akurat rzymski katolicyzm? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: św.obrazek Re: Pytanie do rzymskich katolikow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.09, 19:20 a.giotto napisał: > Poza tym to ona odmieniła świat i dzięki niej świat jest co dzień lepszy." a pozniej sie obudziłeś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EWa Re: Pytanie do rzymskich katolikow IP: *.chello.pl 30.05.09, 19:34 a.giotto napisał: > bo ta religia jest najprawdziwsza. Odpowiada na wszystkie pytania, zaspokaja > wszystkie potrzeby. Jest logiczna do bólu, nie sposób udowodnić jej kłamstwa. Wszyscy religijni tak mowia o swojej religii... Odpowiedz Link Zgłoś
a.giotto Re: Pytanie do rzymskich katolikow 30.05.09, 20:40 Gość portalu: EWa napisał(a): > a.giotto napisał: > > > bo ta religia jest najprawdziwsza. Odpowiada na wszystkie pytania, > zaspokaja > > wszystkie potrzeby. Jest logiczna do bólu, nie sposób udowodnić > jej kłamstwa. > > Wszyscy religijni tak mowia o swojej religii... dlatego szanuję wyznawców innych religii, którzy pozytywnie spełniają się w swojej duchowości, bo wiem jakie miejsce zajmuje ona w ich życiu. Trudno mi natomiast zrozumieć ludzi, którzy zamiast znaleźć coś pozytywnego w swoim życiu, marnują je na udowadnianiu innym, że się mylą. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Pytanie do rzymskich katolikow 31.05.09, 00:26 a.giotto napisał: > Trudno mi natomiast zrozumieć ludzi, którzy zamiast znaleźć coś pozytywnego w s > woim życiu, marnują je na udowadnianiu innym, że się mylą. Ja też nie rozumiem misjonarzy. S. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Pytanie do rzymskich katolikow 30.05.09, 23:30 a.giotto napisał: > bo ta religia jest najprawdziwsza. Odpowiada na wszystkie pytania, zaspokaja > wszystkie potrzeby. Jest logiczna do bólu, nie sposób udowodnić jej kłamstwa. To ciekawe bo tzw głównych religii jest na ziemi ponoć 19 a ile w nich odłamów ? która głosi prawdę ? > Poza tym to ona odmieniła świat i dzięki niej świat jest co dzień lepszy Ta .powiedz to Żydom od wieków mordowanych bo byli ,,bogobójcami " dla katolickiej a potem też protestanckiej tłuszczy. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Pytanie do rzymskich katolikow 30.05.09, 20:43 arek103 napisał: > Dlaczego wybraliscie sobie akurat te religie, a nie np. islam, byddyzm, > judaizm, polski katolicyzm, starokatolicyzm, ewangelizyzm czy religie Swiadkow > Jehowy? Dlaczego akurat rzymski katolicyzm? Katolicyzm to mało wymagająca sekta , tu możesz za pieniądze wszystko kupić ::)) Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Pytanie do rzymskich katolikow 30.05.09, 22:28 kolter_one napisał: "arek103 napisał: Dlaczego wybraliscie sobie akurat te religie, a nie np. islam, byddyzm, judaizm, polski katolicyzm, starokatolicyzm, ewangelizyzm czy religie Swiadkow Jehowy? Dlaczego akurat rzymski katolicyzm? Katolicyzm to mało wymagająca sekta , tu możesz za pieniądze wszystko kupić ::)" Nehsy, dopowiedź:(nie odpowiedź) Nauka Naszego Ojca, jest uniwersalna i nieskończenie racjonalna, dlatego jest to poprostu Nauka świecka. Zrozumiale i dobitnie m.in. zaprzecza, jakoby izraelski żyd Jezus, miał być Synem(Bogiem) Ojca(Boga). A katolicy, mimo tej informacji, czczą Jezusa, jako Boga. Zatem katolicyzm, jest religią upodlenia człowieka. Upodlają kłamstwem katolików ich kapłani. I samoupopdlają się kłamstwem, sami katolicy, ponieważ zamiast czcić Syna-Boga Ojca- Boga, czczą jako Boga, fikcyjną postać Jezusa. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
matylda1001 Re: Pytanie do rzymskich katolikow 30.05.09, 23:48 Wierzę w istnienie Boga, tego samego dla każdej religii, jedynego. Nie wybierałam sobie religii, dostałam ją w pakiecie, w związku z miejscem, w którym przyszłam na świat. Gdybym urodziła sie w miejscu, gdzie tradycyjnie wyznaje sie inna wiare byłabym zapewne wyznawczynią tej religii. Nie ma religii lepszej, czy gorszej. Każda prowadzi do tego samego Boga. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Pytanie do rzymskich katolikow 31.05.09, 00:23 matylda1001 napisała: > Wierzę w istnienie Boga, tego samego dla każdej religii, jedynego. > Nie wybierałam sobie religii, dostałam ją w pakiecie, w związku z > miejscem, w którym przyszłam na świat. Gdybym urodziła sie w > miejscu, gdzie tradycyjnie wyznaje sie inna wiare byłabym zapewne > wyznawczynią tej religii. Nie ma religii lepszej, czy gorszej. Każda > prowadzi do tego samego Boga. Z takimi poglądami nie jesteś katoliczką. S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gienia Re: Pytanie do rzymskich katolikow IP: *.chello.pl 31.05.09, 00:30 snajper55 napisał: > Z takimi poglądami nie jesteś katoliczką. Głupiś. Takie poglądy ma większość katolików. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Pytanie do rzymskich katolikow 31.05.09, 00:33 Gość portalu: Gienia napisał(a): > snajper55 napisał: > > > Z takimi poglądami nie jesteś katoliczką. > > Głupiś. Takie poglądy ma większość katolików. Tacy ludzie nie są katolikami, gdyż negują podstawowe kanony katolicyzmu. To, jak oni się nazywają, nie ma znaczenia. Podobnie człowiek obżerający się mięsem może twierdzić, że jest wegetarianinem. S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gienia Re: Pytanie do rzymskich katolikow IP: *.chello.pl 31.05.09, 00:36 snajper55 napisał: > Tacy ludzie nie są katolikami, gdyż negują podstawowe kanony katolicyzmu. Niby jakie? Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Pytanie do rzymskich katolikow 31.05.09, 00:38 Choćby ten: extra ecclesiam nulla salus. S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gienia Re: Pytanie do rzymskich katolikow IP: *.chello.pl 31.05.09, 00:45 snajper55 napisał: > Choćby ten: extra ecclesiam nulla salus. Głupiś. Sentencja: Poza Kościołem nie ma zbawienia, autorstwa św. Cypriana z Kartaginy, nie odmawia zbawienia tym, którzy nie należą wprawdzie do Kościoła, ale żyją zgodnie z własnym sumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ucieszony Re: Pytanie do rzymskich katolikow IP: 144.92.198.* 31.05.09, 02:04 Ateiści również? A skrajny hedonista, którego sumienie mówi mu że może sobie folgować we wszystkim i wykorzystywać innych ludzi, czy on też będzie zbawiony po życiu przeżytym zgodnie ze swym sumieniem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gienia Re: Pytanie do rzymskich katolikow IP: *.chello.pl 31.05.09, 02:45 Gość portalu: ucieszony napisał(a): > Ateiści również? A skrajny hedonista, którego sumienie mówi mu że > może sobie folgować we wszystkim i wykorzystywać innych ludzi, czy > on też będzie zbawiony po życiu przeżytym zgodnie ze swym sumieniem? Ludzie realizujący w swym życiu prawdę, dobro i miłość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ucieszony Re: Pytanie do rzymskich katolikow IP: 144.92.198.* 02.06.09, 16:59 Ale pojęcie 'dobra' może być niezgodne z zasadami religii. Np. taka masturbacja czy seks bez zobowiązań dwojga ludzi stanu wolnego za obopólną zgodą. Nikogo to nie krzywdzi, a jednak KRK uważa to za grzech ciężki. Czy można regularnie się masturbować i zostać zbawiony? Albo jakiś gej, który żyje w Polsce, kocha z wzajemnością swojego partnera i utrzymuje z nim kontakty seksualne, nie chodzi do kościoła, nie lubi księży, nie kradnie, nie kłamie, płaci podatki etc. Czy zostanie zbawiony? Odpowiedz Link Zgłoś
matylda1001 Re: Pytanie do rzymskich katolikow 31.05.09, 00:49 snajper55 napisał: > matylda1001 napisała: > Z takimi poglądami nie jesteś katoliczką.< Mnie tam w zasadzie wszystko jedno. Bóg i tak jest jeden, różne sa jedynie drogi, które do Niego prowadzą. A Tobie znowu co sie stało? Takie klasyfikowanie do tej pory było domeną "mg" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Pytanie do rzymskich katolikow 31.05.09, 14:26 matylda1001 napisała: > Mnie tam w zasadzie wszystko jedno. Bóg i tak jest jeden, różne sa > jedynie drogi, które do Niego prowadzą. Jeśli tylko nie twierdzisz, że jesteś katoliczką, muzułmanką czy buddystką, to wszystko OK. :) > A Tobie znowu co się stało? Takie klasyfikowanie do tej pory było domeną "mg" ;) Bo mnie ciut denerwują tacy, co to mają głęboko w d... nakazy religii katolickiej, ale twierdzą, iż są katolikami. Zwykle tylko dlatego, że uważają, iż tak wypada. S. Odpowiedz Link Zgłoś
matylda1001 Re: Pytanie do rzymskich katolikow 31.05.09, 21:03 snajper55 napisał: >Jeśli tylko nie twierdzisz, że jesteś katoliczką, muzułmanką czy buddystką, to wszystko OK. :)< Ależ jestem katoliczką. Z racji urodzenia i wychowania się w strefie wpływów tej religii. >Bo mnie ciut denerwują tacy, co to mają głęboko w d... nakazy religii katolickiej, ale twierdzą, iż są katolikami. Zwykle tylko dlatego, że uważają, iż tak wypada. < Iż tak wypada? Jak to należy rozumieć? Odpowiedz Link Zgłoś
anal-fa-beta Re: Pytanie do rzymskich katolikow 01.06.09, 18:17 matylda1001 napisała: > Ależ jestem katoliczką. Z racji urodzenia i wychowania się w strefie > wpływów tej religii. Bzdura. Ja nie jestem katolikiem, chociaż urodziłem się i wychowałem w strefie wpływów tej religii, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
anal-fa-beta Re: Pytanie do rzymskich katolikow 01.06.09, 18:19 anal-fa-beta napisał: > matylda1001 napisała: > > > > > Ależ jestem katoliczką. Z racji urodzenia i wychowania się w > strefie > > wpływów tej religii. > > Bzdura. Ja nie jestem katolikiem, chociaż urodziłem się i wychowałem > w strefie wpływów tej religii, niestety. Poprawka, niestety jestem niby katolikiem, bo rodzice zechcieli mnie ochrzcić. Odpowiedz Link Zgłoś
matylda1001 Re: Pytanie do rzymskich katolikow 01.06.09, 19:41 anal-fa-beta napisał: > Bzdura. Ja nie jestem katolikiem, chociaż urodziłem się i wychowałem w strefie wpływów tej religii, niestety.< > Poprawka, niestety jestem niby katolikiem, bo rodzice zechcieli mnie ochrzcić.< No to jesteś w końcu tym katolikiem, czy nie jestes? Odpowiedz Link Zgłoś
anal-fa-beta Re: Pytanie do rzymskich katolikow 01.06.09, 19:53 matylda1001 napisała: > anal-fa-beta napisał: > > > Bzdura. Ja nie jestem katolikiem, chociaż urodziłem się i > wychowałem w strefie wpływów tej religii, niestety.< > > > Poprawka, niestety jestem niby katolikiem, bo rodzice zechcieli > mnie ochrzcić.< > > No to jesteś w końcu tym katolikiem, czy nie jestes? Napisałem przecież, że jestem niby katolikiem, bo rodzice mnie ochrzcili. Nie był to mój wybór. Gdyby miało to nastąpić wtedy, gdy miałem coś do powiedzenia w tej kwestii, nigdy by się to nie zdarzyło. Nie wierzę w bogów, nie wierzę nawet w księży. Według papierów kleru jestem katolikiem niestety. Według mojego rozumu, przekonań i woli nie jestem nim. Co jest ważniejsze? > > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
brum.pl1 Re: Pytanie do rzymskich katolikow 01.06.09, 20:03 anal-fa-beta napisał: > Według papierów kleru jestem katolikiem niestety. Według mojego > rozumu, przekonań i woli nie jestem nim. Co jest ważniejsze? Najważniejsza jest twoje przekonanie. Jeśli nie czujesz się katolikiem, po prostu nim nie jesteś. I nie musisz się nikomu z tego tłumaczyć. To twoja prywatna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
matylda1001 Re: Pytanie do rzymskich katolikow 01.06.09, 20:08 anal-fa-beta napisał: >Według papierów kleru jestem katolikiem niestety. Według mojego rozumu, przekonań i woli nie jestem nim. Co jest ważniejsze?< Najważniejsze jest to, co czujesz. Nie musisz się jednak męczyć, bo dostaniesz rozdwojenia jażni. Zawsze możesz z Kościoła wystąpić. Odpowiedz Link Zgłoś
anal-fa-beta Re: Pytanie do rzymskich katolikow 01.06.09, 20:23 Ja się wcale nie męczę i nie mam żadnych wątpliwości co do tego, więc rozdwojenie mi nie grozi. Chciałem tylko dać przykład na to, że urodzenie i wychowanie w miejscu, w którym kościół katolicki dominuje wcale nie jest jednoznaczne z tym, że jest się automatycznie katolikiem, matyldo1001. Można też myśleć i dochodzić do własnych wniosków, a nie opierać się wyłącznie na wkładanych od dziecka do głowy dogmatach. matylda1001 napisała: > anal-fa-beta napisał: > > >Według papierów kleru jestem katolikiem niestety. Według mojego > rozumu, przekonań i woli nie jestem nim. Co jest ważniejsze?< > > Najważniejsze jest to, co czujesz. Nie musisz się jednak męczyć, bo > dostaniesz rozdwojenia jażni. Zawsze możesz z Kościoła wystąpić. Odpowiedz Link Zgłoś
matylda1001 Re: Pytanie do rzymskich katolikow 02.06.09, 11:57 anal-fa-beta napisał: >Chciałem tylko dać przykład na to, że urodzenie i wychowanie w miejscu, w którym kościół katolicki dominuje wcale nie jest jednoznaczne z tym, że jest się automatycznie katolikiem, matyldo1001< Naturalnie. Mnie jednak chodzi o coś innego. Można być ateistą niezależnie od tego, w kręgu oddziaływania jakiej religii człowiek się wychował. Jednak jeśli czuje się istnienie Boga jest sie człowiekiem wierzącym i tu też są dwie możliwości. Albo człowiek przyjmuje dominującą religię, jako bliską sobie i staje sie jej wyznawcą, albo szuka wśród setek innych, aby znaleźć tę dla siebie najwłaściwszą. Myślę sobie tak: skoro wierzę, że jedyny Bóg istnieje, to po co mam szukać innej drogi do niego, niż religia, w której sie wychowałam? Wszak wszystkie do Niego prowadzą. >Można też myśleć i dochodzić do własnych wniosków, a nie opierać się wyłącznie na wkładanych od dziecka do głowy dogmatach.< Sugerujesz, że dochodzenie do własnych wniosków zawsze musi wiązać się z odejściem od Boga? Ja wiem, że wśród katolików jest spora grupa ludzi, którzy "wierzą" niejako z przyzwyczajenia, tradycji. Tacy ludzie są w kręgach wyznających każdą religię. Zapewniam Cię, że wśród katolików są też ludzie myślący i właśnie poprzez dochodzenia do własnych wniosków stali się tym kim są. Odpowiedz Link Zgłoś
a.giotto Re: Pytanie do rzymskich katolikow 02.06.09, 18:25 anal-fa-beta napisał: > do własnych wniosków, a nie opierać się wyłącznie na wkładanych od > dziecka do głowy dogmatach. widzę, żę opierasz się na fałszywym dogmacie, jakoby katolicyzm polegał tylko na dogmatach. Kto ci włożył do głowy ten dogmat? Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Pytanie do rzymskich katolikow 31.05.09, 00:43 matylda1001 napisała: > Wierzę w istnienie Boga, tego samego dla każdej religii, jedynego. Ale czy uważasz Jezusa za syna bożego ? Bo to jest podstawa chrześcijaństwa a jednocześnie nie jest to do pogodzenia z buddyzmem. Albo w to wierzysz i nie jesteś budystką, albo nie wierzysz i nie jesteś chrześcijanką. S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gienia Re: Pytanie do rzymskich katolikow IP: *.chello.pl 31.05.09, 00:50 snajper55 napisał: > > Wierzę w istnienie Boga, tego samego dla każdej religii, jedynego. > > Ale czy uważasz Jezusa za syna bożego ? Bo to jest podstawa chrześcijaństwa a > jednocześnie nie jest to do pogodzenia z buddyzmem. Każda religia ma Boga, inaczej go jednak przedstawia. W katolicyzmie Bóg przedstawiany jest jako Trójca Święta. Ot, i cała różnica. Trzeba tylko wznieść się na nieco wyższy poziom abstrakcji, by zrozumieć, że mimo odmiennych wizualizacji pełni te same funkcje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gośka Re: Pytanie do rzymskich katolikow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 00:57 Gienia wytłumacz mi tą Trójcę Świętą bo nijak nie mogę tego zrozumieć jak Bóg moze być w trzech osobach.Według mnie Bóg to jest jedna osoba Pan Jezus to druga a Duch Swięty jest Duchem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gienia Re: Pytanie do rzymskich katolikow IP: *.chello.pl 31.05.09, 01:00 A jesteś katoliczką? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gośka Re: Pytanie do rzymskich katolikow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 01:04 a co to ma za znaczenie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gienia Re: Pytanie do rzymskich katolikow IP: *.chello.pl 31.05.09, 01:14 A to nie odpowiadaj. Nie chcesz, to nie. Ja też nie muszę ci odpowiadać. W necie jest bardzo dużo zarówno definicji jak i opisów Trójcy Św. Zajrzyj sobie i będziesz wiedziała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gośka Re: Pytanie do rzymskich katolikow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 01:51 ja poczytam w necie a Ty poczytaj ze zrozumieniem Pismo Święte Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gienia Re: Pytanie do rzymskich katolikow IP: *.chello.pl 31.05.09, 08:53 Gość portalu: Gośka napisał(a): > ja poczytam w necie a Ty poczytaj ze zrozumieniem Pismo Święte Gośka, chcesz mi powiedzieć, że w Piśmie Świętym nie ma opisu Trójcy. Wiem, że nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Pytanie do rzymskich katolikow 31.05.09, 15:01 Gość portalu: Gienia napisał(a): > Każda religia ma Boga, inaczej go jednak przedstawia. Nie, to nie jest jedyna różnica. Każda religia ma swoje normy postępowania i na przykład nie sposób być katoliczką i dokonywać aborcji. S. Odpowiedz Link Zgłoś
matylda1001 Re: Pytanie do rzymskich katolikow 31.05.09, 01:04 snajper55 napisał: >Ale czy uważasz Jezusa za syna bożego ? Bo to jest podstawa chrześcijaństwa a jednocześnie nie jest to do pogodzenia z buddyzmem. Albo w to wierzysz i nie jesteś budystką, albo nie wierzysz i nie jesteś chrześcijanką.< No przeciez napisałam, że wyznaję wiarę w jedynego Boga "po chrześcijańsku". Buddysta wyznaje wiare w tego samego jedynego Boga, co ja. Różnica polega na tym, że jego wiara opiera sie na innych dogmatach, w związku z czym nie może wierzyć w boskość Jezusa. Wierzę, że Bóg nie jest drobiazgowy. To tak jak w przypadku języków. Jest ich przeciez tak dużo, ale w każdym jest słowo na określenie pojęcia "Bóg". Czy to, że nie rozumiemy napisu w obcym języku oznacza, że tam jest napisane coś innego? Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Pytanie do rzymskich katolikow 31.05.09, 00:30 na ogół dostaje się w pakiecie. podobnie jak zestaw alfabetów, w których umie się czytać i jeszcze kilka innych rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katoliczka Re: Pytanie do rzymskich katolikow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 00:46 Bo ta religia nie wymaga myślenia,ksiądz leci wszystko wg.wzoru,wierni naprzód wiedzą co powie i co odśpiewa wystarczy tylko odpowiedzieć Amen i po kłopocie. Odpowiedz Link Zgłoś
matylda1001 Re: Pytanie do rzymskich katolikow 31.05.09, 01:11 Gość portalu: katoliczka napisał(a): >wystarczy tylko odpowiedzieć Amen i po kłopocie.< A Ty... czy tak wszystkim bezmyslnie przytakujesz dla świętego spokoju? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katoliczka Re: Pytanie do rzymskich katolikow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 01:14 Wszyscy katolicy tak przytakują,słyszałaś kiedyś, żeby ktoś w kościele o coś zapytał? Odpowiedz Link Zgłoś
matylda1001 Re: Pytanie do rzymskich katolikow 31.05.09, 01:23 Gość portalu: katoliczka napisał(a): > Wszyscy katolicy tak przytakują,słyszałaś kiedyś, żeby ktoś w kościele o coś zapytał?< W kościele (jako świątyni), w czasie mszy świętej, nie słyszałam (bo to nie miejsce i nie pora na dylematy), ale w Kościele (jako instytucji), trwa ciągła dyskusja. Nie wszyscy katolicy to durnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katoliczka Re: Pytanie do rzymskich katolikow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 01:33 dyskusja polega na tym,że każdy po mszy idzie do domu a potem na piwo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OK Re: Pytanie do rzymskich katolikow IP: *.hsd1.ca.comcast.net 31.05.09, 05:18 > dyskusja polega na tym,że każdy po mszy idzie do domu a potem na piwo Msza nie jest forum do dyskusji. Ja tez lubie wypic piwo w niedziele i zrelaksowac sie. Co w tym zlego?. Dyskusja o wartosciach toczy sie codzien w rodzinach ktore zyja i wychowuja dzieci w mysl tych wartosci (albo i nie co widac po niektorych pseudokatolickich wypowiedziach). Np. jesli ktos sie nie decyduje na skrobanke, rozwod etc., to postepuje jak praktykujacy katolik. Ja lubie czytywac intelektualne czasopisma katolickie jak np. First Things, zalozone przez niedawno zmarlego konwertyte z luteranizmu ojca Neuhaus'a. en.wikipedia.org/wiki/First_Things Od dyskusji sa rekolekcje zamkniete, prelekcje, religia, nauki przedmalzenskie etc. Mozna tez sobie znalezc stalego spowiednika. Nie wszyscy lubia interpretowac Biblie (albo nie czuja sie odpowiednio do tego przygotowani). Poza sekciarzami oczywiscie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nehsa Re: Pytanie do rzymskich katolikow IP: *.saite.com.pl 31.05.09, 09:17 matylda m.in. napisała:"Nie ma religii lepszej, czy gorszej. Każda prowadzi do tego samego Boga. " dopowiedź nehsy: Ew. św. Jana 8/24 "Przetomci wam powiedział, iż pomrzecie w grzechach waszych; bo jeźli nie uwierzycie, żem ja jest, pomrzecie w grzechach waszych." Nauka Naszego Ojca, jest uniwersalna, zatem i nieskończenie racjonalna, dlatego, jest to poprostu Nauka świecka. Zrozumiale i dobitnie m.in. zaprzecza, jakoby izraelski żyd Jezus, miał być Synem(Bogiem) Ojca(Boga). A katolicy, mimo tej informacji, czczą Jezusa, jako Boga. Zatem katolicyzm, jest religią upodlenia człowieka. Upodlają kłamstwem katolików ich kapłani. I samoupopdlają się kłamstwem, sami katolicy, ponieważ zamiast czcić Syna(Boga) Ojca( Boga), czczą jako Syna(Boga), fikcyjną postać Jezusa. Ps. Gość:Gienia m.in napisała: "Ludzie realizujący w swym życiu prawdę, dobro i miłość." Prośba nehsy: Twoje zdanie podaje warunki zbawienia. Bądź łąskawa podać, czym są , prawda, dobro, i miłość? A może wystarczy czynić tylko prawdę? Z góry dziękuję. Gość: OK m.in. napisał: "Msza nie jest forum do dyskusji." Dopowiedź nehsy: Msza, to taki kiepski teatr dla ciemniaków, legitymizujący "posłużenie się tacą przez ladaco". Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gienia Re: Pytanie do rzymskich katolikow IP: *.chello.pl 31.05.09, 09:31 Gość portalu: nehsa napisał(a): > Zatem katolicyzm, jest religią upodlenia człowieka. Ktoś podły i głupi to powiedział, a bęcwał nehsa to powtarza. Gadaj tak dalej, a doigrasz się. Jak wezmę wałek do ciasta i jak się odwinę, i jak ci przyłożę to ... ręka, noga, mózg na ścianie z ciebie zostanie, durnoto jedna. Odpowiedz Link Zgłoś
matylda1001 Re: Pytanie do rzymskich katolikow 31.05.09, 14:03 Gość portalu: nehsa zaprzeczyła prawdzie, że nie ma religii lepszej, czy gorszej. Tak na prawdę świat dzieli sie jedynie na ateistów i ludzi wierzących. Wyznawana religia nie ma żadnego znaczenia, bo każda czci tego samego Boga. Nawet wtedy, gdy wyznawcy nie do końca zdają sobie z tego sprawę. Najwłaściwszy byłby ekumenizm, ale nigdy nie zapanuje, bo wtedy świat stałby sie zbyt piekny i zbyt spokojny. Różnice religijne to od zawsze był najlepszy pretekst na przykład do wywołania wojny, a niektórym wojny są potrzebne przynajmniej tak, jak woda i powietrze. Wszyscy wierzący uważają się za dzieci Boga, więc Jezus (postać historyczna) też był dzieckiem Boga. Bóg jest w nas wszystkich, więc i w Jezusie był. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OK Re: Pytanie do rzymskich katolikow IP: *.hsd1.ca.comcast.net 31.05.09, 14:31 > Wyznawana religia nie ma żadnego znaczenia, bo każda > czci tego samego Boga. Nawet wtedy, gdy wyznawcy nie do końca zdają > sobie z tego sprawę. Nie wiem czy do konca sobie zdajesz sprawe ze buddysci nie maja pojecia Boga w swojej religii a takze istnieja czciciele szatana. Twoja wypowiedz jest w stylu: "astrologowie sa fizykami, chociaz nie do końca zdają sobie z tego sprawę". Idealny przyklad bigosu umyslowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nehsa Re: Pytanie do rzymskich katolikow IP: *.saite.com.pl 31.05.09, 15:02 Nauka Wszechmogacego Ojca Wszystkich Ludzi stanowi w Biblii mikrocząsteczkę treści, o czym mówią Jej słowa. I Jej świadectwa są zakłamane, o czym mówi przypowieść w podobieństwie "O pszenicy i kąkolu". Nauka JEDYNEGO OJCA, jest areligijna, bo jest uniwersalna. W Ew.św. Jana 5/17 w Jej wiarygodnych świadectwach czytamy: "Ojciec mój aż dotąd pracuje, i ja pracuję." Zatem należy zadać pytanie: To co robią ludzie? Ludzie zawsze współpracują. Jest fakt oczywisty, czyli nie do zaprzeczenia. A co różni pracę, od współpracy? Pracę, od współpracy różni brak współodpowiedzialności. Ojciec pracuje, i Jego Syn pracuje, i Oni nie współpracują. Ich praca polega na samoofierze. Ojca wobec Syna Ojca. I Syna Ojca wobec nas ludzi. Ich praca ma charakter jednostronny. Oczywisty fakt współpracy, dowodzi zobowiązania nas do niej przez Stwórcę, i współodpowiedzialności za każdy nasz czyn. "Jeden za wszystkich, i wszyscy za jednego"- maksyma muszkieterów ma swoje żródło w Nauce Naszego Ojca. Powyższa treść, jest jednym z oczywistych dowodów na istnienie, Ojca (Boga), i Syna(Boga). Zatem są Dwie Osoby Boskie. I żadną z tych osób nie może być, i nie był Izraelczyk, żyd Jezus(bo jak napisali kłąmcy, współpracował). Zatem katolicyzm, jest religią upodlenia człowieka, co mówią słowa Nauki WSzechmogącego Ojca, a nie ja, "nehsa". Reszta w moim wątku "Pycha i głupota - wrogami jedności". Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
brum.pl1 Re: Pytanie do rzymskich katolikow 31.05.09, 19:49 Nehsa, Powiedz mi, jak się nazywa twoja wiara, do jakiej frakcji chrześcijaństwa należysz? Pytam serio, bardzo jestem tego ciekaw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nehsa Re: Pytanie do rzymskich katolikow IP: *.saite.com.pl 31.05.09, 20:47 brum.pl1 napisał: " Nehsa, Powiedz mi, jak się nazywa twoja wiara, do jakiej frakcji chrześcijaństwa należysz? Pytam serio, bardzo jestem tego ciekaw." Odp. nehsy: Ja, pomimo wpadek na forum, traktuje Was poważnie. Nie ośmielam się kłamać. I chyba zorientowaliście się, że nie należę do intelektualnych orłów. W moim wątku odpowiadałem "Karbatowi": "Ja poprostu postawiłem na "właściwego konia" szukając odpowiedzi na pytania o cel i sens życia. Uzyskiwane odpowiedzi weryfikowałem przez lata." Jak dzisiaj piszę na tym Forum, że istnieją oczywiste dowody istnienia Boga, to tak jest, i podaję te dowody. Znajdują one oparcie w świadectwach Nauki Naszego Ojca(Boga), którego Nauka jest areligijna. Mało, jest ponadreligijna i ponadpolityczna. Przecież to jest oczywiste. Co z tego, że ktoś z nas mówi, a ja jestem muzułmaninem, a drugi, że on jest katolikiem, a trzeci buddysta, a czwarty, że on jest żydem, itd, itp. Wszyscy, bez żadnego wyjątku, jesteśmy ludźmi, dzięki samoofierze wobec nas Stwórcy, czego dowody są nie do zaprzeczenia. Jakie to są dowody? Dowody zależności naszego człowieczeństwa od Stwórcy. W postach moich wątków podałem je. Jeden, m.in. w poprzednim, w tym wątku. Ja poprostu jestem człowiekiem wierzącym. Przecież zauważyłeś, że ja nikogo nigdzie nie "ciągnę", nie kieruję. Nie jestem niczyim parobkiem. Staram się, jak mogę, aby zwrócić Waszą uwagę na fakt, że jesteście bezczelnie oszukiwani. Nie dlatego, że tak źli są wasi kapłani, tylko dlatego, że są tak naiwni, przerażająco naiwni. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OK Re: Pytanie do rzymskich katolikow IP: *.hsd1.ca.comcast.net 31.05.09, 20:53 > brum.pl1 napisał: " Nehsa, Powiedz mi, jak się nazywa twoja wiara, > do jakiej frakcji chrześcijaństwa należysz? Pytam serio, bardzo > jestem tego ciekaw." > Odp. nehsy: > Ja, pomimo wpadek na forum, traktuje Was poważnie. Nie ośmielam się > kłamać. I chyba zorientowaliście się, że nie należę do > intelektualnych orłów. Zgadza sie. Ale nie trzeba byc orlem, zeby odpowiedziec na proste pytanie. Wystarczy nie byc kretaczem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nehsa Re: Pytanie do rzymskich katolikow IP: *.saite.com.pl 31.05.09, 21:38 Gość portalu: OK napisał(a): "Zgadza sie. Ale nie trzeba byc orlem, zeby odpowiedziec na proste pytanie. Wystarczy nie byc kretaczem." odp.nehsy: Człowieku! Skoro Nauka Wszechgmogącego Ojca jest ponadreligijna i ponadpolityczna, a Jej przestrzeganie wyklucza jakiekolwiek międzyludzkie podziały, to oczywistym jest wniosek, że te fakty nie preferują żadnej, ale to żadnej religii. Gościem,"OK", to ty nie jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
matylda1001 Re: Pytanie do rzymskich katolikow 31.05.09, 21:48 Gość portalu: nehsa napisał(a): > Człowieku! Skoro Nauka Wszechgmogącego Ojca jest ponadreligijna i ponadpolityczna, a Jej przestrzeganie wyklucza jakiekolwiek międzyludzkie podziały, to oczywistym jest wniosek, że te fakty nie preferują żadnej, ale to żadnej religii. < Jak na "nieorła" to całkiem rozsądny wniosek. Podoba mi się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nehsa Re: Pytanie do rzymskich katolikow IP: *.saite.com.pl 31.05.09, 22:08 matylda1001 m.in.napisała: "Jak na "nieorła" to całkiem rozsądny wniosek. Podoba mi się." Dopowiedź nehsy: A skoro Ojciec(Bóg) i Syn(Bóg) pracują, a każde nasze ludzkie działanie jest współpracą, to należy zadać pytanie: Czym różni się praca, od współpracy? Praca od współpracy, różni się brakiem współodpowiedzialności. Ojciec(Bog) i Syn(Bóg) nie są współodpowiedzialni za swoja pracę. Każdy człowiek, i wszyscy ludzie, są współodpowiedzialni za swoją współpracę, dobitniej - za jakość swojej współpracy, nawet gdyby współpracujący nic o sobie nie wiedzieli, i nigdy się nie widzieli. Czego dowodem, jest fakt współodpowiedzialności za współpracę? Niemożliwy do zaprzeczenia fakt współodpowiedzialności za współpracę, jest niemożliwym do zaprzeczenia faktem zobowiązania nas do współpracy. Przez Kogo? Przez Stwórcę, Który nas do współpracy zobowiązał. Czy fakt zobowiązania, jest dowodem zależności człowieka od Stwórcy? Oczywiście, tak. I tym samym, jest dowodem istnienia Stwórcy! Nie jedynym. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
brum.pl1 Re: Pytanie do rzymskich katolikow 01.06.09, 18:29 Gość portalu: nehsa napisał(a): > Człowieku! Skoro Nauka Wszechgmogącego Ojca jest ponadreligijna i > ponadpolityczna, a Jej przestrzeganie wyklucza jakiekolwiek > międzyludzkie podziały, to oczywistym jest wniosek, że te fakty nie > preferują żadnej, ale to żadnej religii. Poczekaj, co to znaczy, że Nauka Wszechmogącego Ojca jest ponad-religijna? Czy operuje pojęciem Boga? Bo jeśli tak, to jest religią. Zatem ponawiam pytanie, jak nazywa się owa religia? Religią nehsy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nehsa Re: Pytanie do rzymskich katolikow IP: *.saite.com.pl 01.06.09, 20:30 brum.pl1 m.in. napisał: "Poczekaj, co to znaczy, że Nauka Wszechmogącego Ojca jest ponad-religijna? Czy operuje pojęciem Boga? Bo jeśli tak, to jest religią. Zatem ponawiam pytanie, jak nazywa się owa religia? Religią nehsy?" odp.nehsy: Nauka Jedynego Ojca, "operuje określeniem-mianem, "Ojca". Jest ono zastrzeżone tylko wobec Ojca Wszystkich Ludzi, o czym w Ew.św. Mateusza 23/9. Odpowiedz Link Zgłoś
matylda1001 Re: Pytanie do rzymskich katolikow 31.05.09, 20:50 Gość portalu: OK napisał(a): >Nie wiem czy do konca sobie zdajesz sprawe ze buddysci nie maja pojecia Boga w swojej religii< To Ty sobie nie zdajesz sprawy z tego, że mają. W końcu bóg Brahma Sahampati był obok Buddy Siakjamuniego przez cały czas jego medytacji. To właśnie bóg Brahma Sahampati rozproszył wątpliwości Buddy gdy ten zastanawiał się, czy swoje przemyślenia obwieścić światu. >a takze istnieja czciciele szatana< Nie można powiedzieć, że sataniści nie wierzą w istnienie jedynego Boga. Czciciele szatana nie są wyznawcami jedynego Boga tylko dlatego, że są wyznawcami Jego przeciwnika. >Twoja wypowiedz jest w stylu: "astrologowie sa fizykami, chociaz nie do końca zdają sobie z tego sprawę". Idealny przyklad bigosu umyslowego. < Jak wobec tego należy potraktować Twoją wypowiedz?? To już nie bigos, ale zupa-krem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OK Re: Pytanie do rzymskich katolikow IP: *.hsd1.ca.comcast.net 31.05.09, 21:01 en.wikipedia.org/wiki/God_in_Buddhism > To Ty sobie nie zdajesz sprawy z tego, że mają. W końcu bóg Brahma > Sahampati był obok Buddy Siakjamuniego przez cały czas jego > medytacji. Maja "bogow" ale bez wielkiej wladzy... Cos jak greccy bogowie, tyle ze przechodza przez reinkarnacje. Bigos sie potwierdza. "While Buddhism does not deny the existence of supernatural beings (e.g., the devas, of which many are discussed in Buddhist scripture), it does not ascribe powers, in the typical Western sense, for creation, salvation or judgement, to the "gods". They are regarded as having the power to affect worldly events in much the same way as humans and animals have the power to do so. Just as humans can affect the world more than animals, devas can affect the world more than humans. While gods may be more powerful than humans, none of them are absolute (unsurpassed). Most importantly, gods, like humans, are also suffering in samsara, the ongoing cycle of death and subsequent rebirth." Odpowiedz Link Zgłoś
matylda1001 Re: Pytanie do rzymskich katolikow 31.05.09, 21:37 Gość portalu: OK napisał(a): <Maja "bogow" ale bez wielkiej wladzy... Cos jak greccy bogowie, tyle ze przechodza przez reinkarnacje. Bigos sie potwierdza.> Albo rozmawiamy, albo wdajemy się w pyskówki. Na to drugie nie mam ochoty. Czyli już nie negujesz istnienia boga w buddyżmie? Przechodzą przez reinkarnację po to, żeby na końcu osiągnąć stan Nirwany. Nie widzisz analogii z chrześcijańskim życiem wiecznym w Raju? My przechodzimy czyściec po śmierci, a dla nich takim "czyśćcem" są kolejne wcielenia. We wszystkich religiach o jakich mam jako takie pojęcie jest jedna prawidłowość. Wszystkie obiecuja życie wieczne w miejscu, gdzie panuje już inna władza niz ludzka. Odpowiedz Link Zgłoś
brum.pl1 Re: Pytanie do rzymskich katolikow 01.06.09, 19:43 matylda1001 napisała: > To Ty sobie nie zdajesz sprawy z tego, że mają. W końcu bóg Brahma > Sahampati był obok Buddy Siakjamuniego przez cały czas jego > medytacji. To właśnie bóg Brahma Sahampati rozproszył wątpliwości > Buddy gdy ten zastanawiał się, czy swoje przemyślenia obwieścić > światu. Z góry uprzedzam, że mam niewielka wiedzę na temat buddyzmu. Więc będę bardzo wdzięczny, jeśli mnie skorygujesz i czegoś nauczysz. "Budda" pisane wielką literą oznacza Sidhatthę Gotamę - twórcę buddyzmu, którego istotnie wspierał duchowo Brahma Sahampati, główne bóstwo wśród mahabrahmów, którego jednak nijak ani bogiem ani Bogiem nazwać nie można. Bogiem też nie można nazwać samego Buddy. Ciekawa jest etymologia słowa budda. Otóż w sanskr. i pāli buddha, oznacza "przebudzony", czyli istota, która dzięki wieloletniemu rozwojowi duchowemu, medytacji i określonym praktykom religijnym odkryła prawdziwą naturę rzeczywistości. Każda istota, która przebudziła się ze "snu ignorancji" dzięki odkryciu prawdziwej natury rzeczywistości zwana jest buddą. W tym rozumieniu, w świetle nauk buddyjskich, uważa się, że buddów było wielu i co jakiś czas będą się rodzić nowi. Brak Boga stwórcy w buddyzmie sprawia, iż często nie uważa się go za religię w utartym, w naszym kręgu kulturowym, znaczeniu tego słowa. Buddyzm jest ścieżką praktyki i rozwoju duchowego umożliwiającą wgląd w istotę życia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OK Ergo: nehsa to "ciemniak" IP: *.hsd1.ca.comcast.net 31.05.09, 14:23 > Gość: OK m.in. napisał: > "Msza nie jest forum do dyskusji." > Dopowiedź nehsy: > Msza, to taki kiepski teatr dla ciemniaków, > legitymizujący "posłużenie się tacą przez ladaco". > Pozdrawiam Brak argumentow nie jest podstawa do poczucia wyzszosci. Ergo: nehsa to "ciemniak" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: św.obrazek Re: Pytanie do rzymskich katolikow/ Hipokryzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 11:11 "Dyskusja o wartosciach toczy sie codzien w > rodzinach ktore zyja i wychowuja dzieci w mysl tych wartosci " Np. jesli ktos sie nie decyduje na skrobanke, rozwod etc., to postepuje jak praktykujacy katolik" szkoda tylko ze takim świętojebliwym jak Wy tak łatwo i z ochotą przychodzi zabijać ludzi na wynalazkach typu krzesło elektryczne oraz wybijać bliznich na różnych wojnach w imie boga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OK Re: Pytanie do rzymskich katolikow/ Hipokryzja IP: *.hsd1.ca.comcast.net 31.05.09, 14:33 > szkoda tylko ze takim świętojebliwym jak Wy tak łatwo i z ochotą > przychodzi zabijać ludzi na wynalazkach typu krzesło elektryczne > oraz wybijać bliznich na różnych wojnach w imie boga. Kolejny przyklad bigosu umyslowego. Pomieszanie faktow, halucynacji, historii, terazniejszosci, religii i ateizmu. Gratuluje!! Odpowiedz Link Zgłoś
martha31 Re: Pytanie do rzymskich katolikow 02.06.09, 20:45 arek103 napisał: > Dlaczego wybraliscie sobie akurat te religie, a nie np. islam, byddyzm, > judaizm, polski katolicyzm, starokatolicyzm, ewangelizyzm czy religie Swiadkow > Jehowy? Dlaczego akurat rzymski katolicyzm? Znając to forum 95% ludzi ,którzy ci odpowiedza to nie sa katolicy, a odpowiedzi,ktore napiszą swiadczą o tym w jakiej hipoktyzji wychowali ich rodzice czy dziadkowie- jednym słowem opiszą swoje domowe pseudoreligijne wychowanie a własciwie powierzchowną, faryzejską tresure........... Nawet nie sprawdzam.... Odpowiedz Link Zgłoś