Dodaj do ulubionych

anulacja chrztu

10.06.09, 11:35
pytam tutaj, bo na forum "religia" mnie zjedza za takie pytanie...
czy ktos wie, jak mozna anulowac wlasny chrzest??? slyszalam o
takiej opcji we Wloszech, wysyla sie list polecony do parafii, z
prosba o anulacje/wykreslenie z rejestru i juz.czy taka operacja
jest mozliwa w Polsce, i jak to sie robi???
Obserwuj wątek
    • lernakow Re: anulacja chrztu 10.06.09, 11:47
      Na religii nikt by Cię nie zjadł, tam katolicy są w mniejszości.
      Tu pewnie też.

      W kwestii chrztu: anulowanie, a nie anulacja. To raz. I nie da się, to dwa - to
      sakrament przy którym trudno się pomylić i dać podstawy do unieważnienia. Można
      dokonać aktu apostazji (i zapewne o tym piszesz wspominając o liście do parafii
      we Włoszech), u nas osobiście i ze świadkiem, wzory dokumentów na apostazja.pl .
      Ale nie zmieni to faktu, że dla wierzących w sakramenty ta osoba nadal będzie
      ochrzczona, a dla osób niewierzących i tak będzie nie będzie to miało żadnego
      znaczenia.
      • Gość: byś Re: anulacja chrztu IP: *.multimo.gtsenergis.pl 10.06.09, 12:06
        > ochrzczona, a dla osób niewierzących i tak będzie nie będzie to miało żadnego
        znaczenia.

        nie agituj, po prostu prosił o info
        to takze korzystne dla Kościoła dla którego ważna jest Prawda (o liczbie
        wiernych - czy się mylę?), należy zachęcać niewierzacych, porządek musi być,
        porzadek czyni życie lepszym
        • lernakow Re: anulacja chrztu 10.06.09, 12:12
          Gość portalu: byś napisał(a):

          > nie agituj, po prostu prosił o info
          >
          Gdzie niby agituję? Podając link do apostazja.pl?
          Właśnie info podałem.
      • l.george.l Re: anulacja chrztu 10.06.09, 17:05
        lernakow napisał:
        [...]
        >to sakrament przy którym trudno się pomylić i dać podstawy do unieważnienia.
        [...]
        Jak to, przecież udziela się go zazwyczaj osobie nieświadomej, co z nią robią.
        Zakładam, że wcześniej czy później doczekamy się procesów sądowych z tego
        powodu. Całe szczęście, że chrześciajnie niczego nie ucinają i nie kaleczą
        ciała. Z psychiki można jakoś próbować ten koszmar zniewolenia wymazać. Moim
        zdaniem formalne wciąganie do ewidencji powinno następować nie wcześniej niż w
        wieku 16 lat. Wtedy można już mówić o jakiejś świadomości w kwestiach wyznaniowych.
        • lernakow Re: anulacja chrztu 11.06.09, 08:50
          l.george.l napisał:

          > Jak to, przecież udziela się go zazwyczaj osobie nieświadomej,
          > co z nią robią.
          >
          Świadomość nie jest wymagana, więc nadal nie ma podstaw do unieważnienia.

          > Zakładam, że wcześniej czy później doczekamy się procesów
          > sądowych z tego powodu.
          >
          Wątpię. Żadna realna krzywda z powodu chrztu się nie dzieje.

          > Z psychiki można jakoś próbować ten koszmar
          > zniewolenia wymazać.
          >
          Koszmar zniewolenia związany z chrztem? Przecież dzieci w ogóle tego zdarzenia nie pamiętają. Nawet ja, choć chrzczono mnie jak miałem jakieś cztery lata.

          > Moim zdaniem formalne wciąganie do ewidencji powinno następować
          > nie wcześniej niż w wieku 16 lat. Wtedy można już mówić
          > o jakiejś świadomości w kwestiach wyznaniowych.
          >
          Kiedyś była duża śmiertelność niemowląt i silna wiara w grzech pierworodny, który ściąga masę nieszczęść na nieochrzczonego małego nieboszczyka. Chrzest niemowląt był logiczną odpowiedzią na taką sytuację. Obecenie rzeczywiście warto zastanowić się nad zmianą. Ale to już nie moja sprawa, tylko katolików.
          • kolter_one Re: anulacja chrztu 11.06.09, 19:22
            lernakow napisał:

            > Kiedyś była duża śmiertelność niemowląt i silna wiara w grzech pierworodny, któ
            > ry ściąga masę nieszczęść na nieochrzczonego małego nieboszczyka. Chrzest niemo
            > wląt był logiczną odpowiedzią na taką sytuację.

            E tam Krk chciał mieć delikwenta w swoich szponach już od samego początku !
            Gdyby woda katolickiego chrztu zmywała by skutki grzechu ,to takie dziecko nie
            tylko by nie umarło ale żyło by wiecznie , tak jak miał żyć Adam przed
            popełnieniem grzechu ::)))
    • Gość: lol Re: anulacja chrztu IP: *.netis.net.pl 10.06.09, 13:42
      Chrztu anulowac sie nie da. Mozna co najwyzej dokonac aktu apostazji, czyli wystapienia ze wspolnoty Kosciola. Dokonanie tego aktu nie zmienia faktu, ze chrzest mial miejsce.
      • tlenek_wegla Re: anulacja chrztu 10.06.09, 14:08
        Oczywicie katoliccy urzednicy jasno twierdza, ze chrzest to niezmywalne i
        niezbywalne pietno "wiary" i nie da sie go cofnac. Mozna zaprzeczac, ze sie
        wioerzy w sWielkiego Potwora Spagetti, mozna plakac i denerwowac sie, mozna
        dokonac apostazji, ale oni nadal beda twierdzic, zes ich, bo pokropiony w
        dziecinstwie.

        W polaczeniu z faktem, ze chrztu moze dokonac kazdy, i to doprawdy KAZDY, nawet
        apostata (ekskomunika z automatu), niewierzacy, muzelmanin i ufoludek, to jak
        powiazac to teraz z niezniszczalnym pietnem, dobrem ostatecznym i przepustka do
        raju?

        Wglowie sie nie miesci.
        • lernakow Re: anulacja chrztu 10.06.09, 14:13
          tlenek_wegla napisała:

          > Oczywicie katoliccy urzednicy jasno twierdza,
          > ze chrzest to niezmywalne i niezbywalne pietno
          > "wiary" i nie da sie go cofnac.
          >
          Chrzest to fakt. Miał miejsce i tyle. Wierzący uznają więzi, które z niego
          wynikają, niewierzący nie. Ale miał miejsce, albo nie miał miejsca i tego się
          nie zmieni. Każdy, kto odbył stosunek - niezależnie od swojego poglądu na
          seksualność - nie jest i nie będzie nigdy więcej dziewicą/prawiczkiem. Każdy,
          kogo ochrzczono jest ochrzczony. To nie jest zła wola Kościoła, tylko
          stwierdzenie prostego faktu.
          • Gość: św.obrazek Re: anulacja chrztu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.09, 14:23
            to tak jak z prawdziwej sycylijskiej mafi jest tylko jeden sposob na
            wyjście z niej - nogami do przodu.
            • lernakow Re: anulacja chrztu 10.06.09, 14:36
              Gość portalu: św.obrazek napisał(a):

              > to tak jak z prawdziwej sycylijskiej mafi
              > jest tylko jeden sposob na wyjście z niej - nogami do przodu.
              >
              Bynajmniej. Można dokonać apostazji, można zostać ekskomunikowanym.
            • gringo68 Re: anulacja chrztu 10.06.09, 14:37
              tylko po co??? dla osoby niewierzacej, czy też zmieniającej religię
              chrzest nie ma najmniejszego znaczenia...to nie islam, gdzie za
              odstepstwo od wiary każdy mzulmanim ma obowiazek zarżnać takiego
              delkiwenta...

              w żadnych "wykazach" się też nie funcjonuje, co najwyżej w księdze
              parafialnej, ale nie rodzi to zadnych konsekwencji...

              kolejny "młody gniewny" obrażony na księdza katechetę???
              • Gość: św.obrazek Re: anulacja chrztu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.09, 14:42
                może pozwól każdemu samemu decydować co ma dla niego znaczenie a co
                nie ma.
              • piwi77 Re: anulacja chrztu 10.06.09, 15:04
                gringo68 napisał:

                > kolejny "młody gniewny" obrażony na księdza katechetę???

                Załóżmy, że nawet, to jakaś zbrodnia?
                • strikemaster Re: anulacja chrztu 11.06.09, 19:17
                  Jasne, obraza uczuć religijnych, czyli odsiadka jak nic.
              • kolter_one Re: anulacja chrztu 11.06.09, 19:18
                gringo68 napisał:

                > kolejny "młody gniewny" obrażony na księdza katechetę???

                Co to ma do tego ze ,ktoś nie chce tego o co nikt go nie pytał o zdanie ?
          • kolter_one Re: anulacja chrztu 11.06.09, 19:16
            lernakow napisał:

            To nie jest zła wola Kościoła, tylko
            > stwierdzenie prostego faktu.

            To jest jak najbardziej zła wola kościoła !! bo Biblia nie mówi o chrzcie
            nieświadomych a tylko o chrzcie tych co tego chcieli . Więc ta zła wola jest aż
            nadto widoczna bo ten tzw ;chrzest służy tylko egoistycznym celom kościoła .
            • lernakow Re: anulacja chrztu 11.06.09, 19:20
              kolter_one napisał:

              > To jest jak najbardziej zła wola kościoła !!
              >
              Twierdzenie, że chrzest się odbył i jest to fakt i przeszłości nie zmienisz - to zła wola? Bo o tym piszę.
              • kolter_one Re: anulacja chrztu 11.06.09, 19:24
                lernakow napisał:

                > Twierdzenie, że chrzest się odbył i jest to fakt i przeszłości nie zmienisz - t
                > o zła wola? Bo o tym piszę.

                Ja zaś napisałem do tego swój komentarz !!
        • Gość: lol Re: anulacja chrztu IP: *.netis.net.pl 10.06.09, 17:08
          tlenek_wegla napisała:

          > Oczywicie katoliccy urzednicy jasno twierdza, ze chrzest to niezmywalne i
          > niezbywalne pietno "wiary" i nie da sie go cofnac. Mozna zaprzeczac, ze sie
          > wioerzy w sWielkiego Potwora Spagetti, mozna plakac i denerwowac sie, mozna
          > dokonac apostazji, ale oni nadal beda twierdzic, zes ich, bo pokropiony w
          > dziecinstwie.
          >
          > W polaczeniu z faktem, ze chrztu moze dokonac kazdy, i to doprawdy KAZDY, nawet
          > apostata (ekskomunika z automatu), niewierzacy, muzelmanin i ufoludek, to jak
          > powiazac to teraz z niezniszczalnym pietnem, dobrem ostatecznym i przepustka do
          > raju?
          >
          > Wglowie sie nie miesci.

          Nie chodzilo mi o to, ze chrzest to niezmywalne pietno blablabla, a o to, ze chrzest kogos tam to cos co sie wydarzylo. Anulowac tego nie sposob. To tak jakby chciec anulowac bitwe pod Gettynsburgiem. Tego zrobic sie przeciez nie da. Mozna za to na przyklad umniejszac jej role, albo cos w tym rodzaju.

          Podobnie z chrztem: Mozna go co najwyzej uniewaznic, czyli dokonac aktu apostazji.
          • tlenek_wegla Re: anulacja chrztu 11.06.09, 09:02
            Oj Echo.. Czytaj ze zrozumieniem. Chrztu sie nie da uniewaznic. Apostazja jest
            oficjalnym wystapieniem ze wspolnoty wyznaniowej.

            Ale czarny zawsze bedzie twierdzil, zes chrzescijanin, bos pokropiony woda.
            • Gość: lol Re: anulacja chrztu IP: *.netis.net.pl 11.06.09, 13:47
              Ja widze apostazje jako uniewaznienie chrztu. Bo to w sumie na jedno wychodzi - a to, ze ksionc mowi inaczej to juz nie moj problem. Ale na pewno chrzu anulowac sie nie da. Chocby apostazja nastapila minute po chrzcie.
              • tlenek_wegla Re: anulacja chrztu 11.06.09, 19:58

                > Ja widze apostazje jako uniewaznienie chrztu.

                Twoje wizje nikogo nie interesuja. Komisja Episkopatu Polski jasno w swojej
                instrukcji okresla czym apostazja jest, a czym nie jest.
                • Gość: lol Re: anulacja chrztu IP: *.netis.net.pl 11.06.09, 21:08
                  Episkopat w swojej instrukcji twierdzi, ze apostazja to nie uniewaznienie chrztu i Ty wraz ze "wszystkimi" to popierasz? :o Niesamowite!
                  • tlenek_wegla Re: anulacja chrztu 13.06.09, 13:58
                    Niczego nie popieram. Stwierdzam fakt... Cytuje... Pojmujesz roznice?

                    Zwisa mi luznym kalafiorem, co mowia dziadki z KC KEP. Dla Ciebie jednak to
                    wyrocznia.
                    Fakt, ktory na dodatek dobitnie swiadczy o tym, ze Polska zmierza w kierunku
                    panstwa wyznaniowego pokroju Arabii Saudyjskiej.

                    ------------
                    Ten najwięcej oszczędza, kto unika księdza (autor grubecygaro )
                    • Gość: lol Re: anulacja chrztu IP: *.netis.net.pl 13.06.09, 14:10
                      Czy faktem jest, ze NIKOGO nie interesuje moje zdanie? A moze chodzilo ci o to, ze moje zdanie rozmija sie z tym co mowia lesne ludki?

                      Lesne dziadki mowia tak: "apostazja nie powoduje uniewaznienia chrztu".
                      Ja mowie tak: "apostazja to to samo co uniewaznienie chrztu".
                      Wniosek tlenusia: Dla lola zdanie lesnych dziadkow to wyrocznia.
                      Rozumiem, ze mozna sobie popic i chwilowo oderwac sie od rzeczywistosci, ale w ty masz tak stale. A najprostsza metoda jest taka: odstaw flaszke.

                      Poza tym zdanie, jakie by nie bylo, panow w sukienkach nijak sie ma do panstwa wyznaniowego.
                      • tlenek_wegla Re: anulacja chrztu 13.06.09, 16:34
                        Proste pytanie lolus.. Jestes katolikiem?
                        • Gość: lol Re: anulacja chrztu IP: *.netis.net.pl 13.06.09, 16:39
                          Prosta odpowiedz tlenuniu: nie.
                          • tlenek_wegla Re: anulacja chrztu 13.06.09, 16:40
                            Wiec po co bijesz piane?
                            • Gość: lol Re: anulacja chrztu IP: *.netis.net.pl 13.06.09, 16:48
                              Chlopcze. Wyrazilem swoja opinie na temat chrztu. Przyszedles, zaczales cos bredzic, po czym belkoczesz o biciu piany. Masz jakies komleksy czy jak?
                          • tlenek_wegla Re: anulacja chrztu 13.06.09, 16:42
                            Zadowol sie wiec odpowiedzia, ze apostazja z KRK zostala zdefiniowana przez KEP.
                            Koniec kropka. Jakkolwiek moge sie z ta definicja nie zgadzac, moge potepiac
                            procedure za uciazliwosc, to panstwo Polskie jest jdna noga w Arabii
                            Saudyjskiej, poniewaz instrukcja KEP stoi ponad konstytucja i ustawie o ochronie
                            danych osobowych. Dlatego stwierdzilem, ze fakt istnienia tej instrukcji to
                            potwierdzeni, ze Polska powoli staje sie Katolandem.
                            • Gość: lol Re: anulacja chrztu IP: *.netis.net.pl 13.06.09, 16:52
                              Ani jednym slowem nie wspomnialem o tym jak sobie krk definiuje apostazje. Ich opnia mnie guzik obchodzi. Apostazja to zwyczajne uniewaznienie chrztu i zadne bredzenie lesnych ludow tego nie zmieni. Kropka.
                              O twierdzeniu, ze kep stoi ponad konstytucja nie bede sie wypowiadal. Nie lubie przepychanek.
      • kolter_one Re: anulacja chrztu 11.06.09, 19:13
        Gość portalu: lol napisał(a):

        > Chrztu anulowac sie nie da. Mozna co najwyzej dokonac aktu apostazji, czyli wys
        > tapienia ze wspolnoty Kosciola. Dokonanie tego aktu nie zmienia faktu, ze chrze
        > st mial miejsce.

        Ostatecznie można ten ''chrzest" klasycznie olać !! bo przecież nikt nie pytał
        niemowlaczka czy chce żeby go ktoś polewał wodą !
        • Gość: lol Re: anulacja chrztu IP: *.netis.net.pl 11.06.09, 21:11
          Tyz prawda. Ale zalozyciel watku pytal co zrobic by anulowac chrzest (zapewne chodzilo o to, ze w taki sposob by uznala to instytucja pod nazwa KK).
    • piwi77 Re: anulacja chrztu 10.06.09, 14:34
      atucapijo napisała:

      > czy ktos wie, jak mozna anulowac wlasny chrzest???

      Anulować, po co? Chrzest to akt bez najmniejszego znaczenia, masz
      również zamiar anulować fakt, że mam przewiozła Cię w wózku przez
      ulicę, gdy byłaś mała?
      • Gość: św.obrazek Re: anulacja chrztu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.09, 14:38
        "Chrzest to akt bez najmniejszego znaczenia, masz również zamiar
        anulować fakt"

        bez znaczenia dla mnie ale dla kk to jednak oznacza wiecej siłą i
        bez własnej woli zwerbowanych członkow.
        • piwi77 Re: anulacja chrztu 10.06.09, 14:42
          Ich siła to forsa i władza, którą dysponują. Mając wpis o
          ochrzczeniu kogoś, kto się nimi nie interesuje, na ich spędy nie
          chodzi i dobrowolnie na uciechy wielebnych nie łoży, nie mają w
          gruncie rzeczy nic. Mało tego mają fałszywa informację. Po co
          poprawiać ich zasób informacji?
          • Gość: św.obrazek Re: anulacja chrztu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.09, 14:54
            dlatego ze jak kazda organizacja/partia etc mierzy sie - poza kasą i
            zasięgiem władzy - liczbą członkow/wiernych/wstaw dowolne,

            "Po co poprawiać ich zasób informacji?"

            naprawde nie widze powodu zeby te informacje i statystyki
            pozostawały zafałszowane,

            tym bardziej że osoby zwerbowane zostały nieświadomie i wbrew
            własnej woli, btw niezapytanie o zgode jest pogwałceniem woli i praw
            człowieka.
            • wobo1704 Re: anulacja chrztu 10.06.09, 16:19
              Nie wystarczy dobrze wysuszyć?
              • Gość: PS Re: anulacja chrztu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.09, 16:57
                ??
    • kolter_one Re: anulacja chrztu 11.06.09, 19:12
      atucapijo napisała:

      > pytam tutaj, bo na forum "religia" mnie zjedza za takie pytanie...
      > czy ktos wie, jak mozna anulowac wlasny chrzest??? slyszalam o
      > takiej opcji we Wloszech, wysyla sie list polecony do parafii, z
      > prosba o anulacje/wykreslenie z rejestru i juz.czy taka operacja
      > jest mozliwa w Polsce, i jak to sie robi???

      Kto na Religii ciebie zje ?
      • atucapijo dzieki 13.06.09, 13:53
        widze ze zrobiliscie super brainstorm w w/w sprawie... na religii
        nei chcialam pisac, bo zobaczywszy same tytuly watkow, wyszlam z
        forum, fakt, ze sie nie zaglebialam, i pewnie macie racje, ze tam
        wiecej nie religijnych - bo babcie wmoherach siedza w lawkach i
        pewnie klepia piciorek, a nie sie udzielaja na forum.
        co do tego chrztu: slyszalam we wloskiej tv, w programie prowadzonym
        przez ksiedza,z zaproszona pania ze stowarzyszenia ateistow i
        czegostam, i pani mowila o "sbattezzo", czyli , w wolnym
        tlumaczeniu " odchrzczenie", prtzeciwienstwo battezzo -chrzest.
        pae osob pytalo, mi akurat rpzeszkadza ze zostalam ochrzczona, i
        nikt mnie nie pytal o zdanie, za to moi rodzice ulegli presji ze
        strony jednej z babc ( ale no moje rodzenstwo -mlodsze- samo
        zdecydowalo). ja nie zamierzam chrzcic mojego dziecka, dopoki samo
        nie bedzie mogl o tym zdecydowac, i sama chcialam wziac" rozwod" z
        KK. mialam nadzieje zrobic to na odleglosc, na razie sie zorientuje
        w procedurze na podanej stronce,
        dzieki wszystkim.
        • tlenek_wegla Re: dzieki 13.06.09, 16:38
          Na odleglosc nie mozesz. Przed urzednikiem cywilnym nie mozesz. Musisz uzyskac
          odpis aktu chrztu i z nim zjawis sie na pelnej troski rozmowe w parafii
          zammieszkania (z adresu w Polsce, chyba, ze znajdziesz polska plebanie we
          wloszech, ale tego jeszcze nikt nie zrobil)... Pozniej wrocisz z pisemnym aktem
          apostazji i dwoma pelnoletnimi swiadkami. Jak wszystko pojdzie gladko po kilku
          tygodniach powinnas uzyskac odpis aktu chrztu z adnotacja o dokonanej apostazji.
          Jest to JEDYNY dowod, jaki otrzymasz. Oczywiscie odpowiedni wpis pojawi sie
          rowniez w ksiedze chrztu.

          Urzednicy KK maja przykazane, zeby jak najbardziej utrudniac zycie apostatom,
          wiec gladko idzie tyliko w wyjatkowych sytuacjach.

          Prawda, ze proste? Przeciez KC KEP sie o to specjalnie postaral :)
    • teletoobis Re: anulacja chrztu 13.06.09, 14:23
      to sie nzzywa akt apsostzji, nie boli, ale jest przykry, samm to przezylem, to wiem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka