sibeliuss
30.07.09, 17:28
Wczoraj był o tym program w TOK FM, co raz częściej wiele młodych
osób deklaruje wręcz publicznie, że "tak w zasadzie" to jest
biscours. Dopiero podczas bliższego poznania/rozmowy okazuje się, że
to "w zasadzie" to taka modna etykietka, wręcz obciachem jest być
tylko hetero. Prawda wychodzi na jak często w niezręcznych
sytuacjach, gdy taka/taki "bi" nie wie co ma zrobić, gdy po swojej
deklaracji stają się obiektem prawdziwej/go bi, les lub geja. Stąd
kolejny sezon trwa moda na bywanie w klubach dla mniejszości. Bywa
śmiesznie, gdy taka/i pozorna/y "bi" idzie do takiego klubu i ma
wrażenie, ze inni też przyszli poudawać.
Audycja ciekawa, fajny poziom i zaproszeni goście.