twardycukierek 04.08.09, 08:03 Tak widzi banki, tłuste koty, Peter Brookes. Miękko lądujące na podatnikach ;P [img]https://www.timesonline.co.uk/multimedia/archive/00597/morland-cartoon-585_597240a.jpg[/img] Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lupus76 Re: Kryzys? Jaki kryzys? 04.08.09, 11:25 To tak śmieszne, że aż smutne... Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Kryzys? Jaki kryzys? 04.08.09, 12:21 Zastanawia mnie ta tycia chmurka tuż nad lewym kolanem podatnika. Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Kryzys? Jaki kryzys? 04.08.09, 14:00 funny_game napisała: > Zastanawia mnie ta tycia chmurka tuż nad lewym kolanem podatnika. > Fart? W dowolnym języku ;D A patrz jakie to słodkie: gada w komórę spadając i jak ładnie krawat poprawia. Cymes ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Kryzys? Jaki kryzys? 04.08.09, 14:15 twardycukierek napisała: > Fart? W dowolnym języku ;D Z moich rodzinnych stron: "Samłan pierdnął" czyli :D > > A patrz jakie to słodkie: gada w komórę spadając i jak ładnie krawat poprawia. > Cymes ;)) No, bardzo wyluzowany jegomość :/ Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Kryzys? Jaki kryzys? 04.08.09, 14:39 Tok.ładnie! :D Luz maliny ;P I tak niestety jest. Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Kryzys? Jaki kryzys? 04.08.09, 15:04 Nawet, gdyby tam tej chudziny nie było, to i tak miękkie lądowanie na sadle, przynajmniej co niektóre... kotki. Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Kryzys? Jaki kryzys? 04.08.09, 15:18 Oby w związku z powyższym nie sprawdziły się jego przewidywania Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Kryzys? Jaki kryzys? 04.08.09, 15:24 Możesz przybliżyć? Myślałam, że będzie o nim: pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBi%C5%BCka Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Kryzys? Jaki kryzys? 04.08.09, 15:28 No właśnie, co on tam wyprorokował? Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Kryzys? Jaki kryzys? 04.08.09, 15:34 Spójrz, co napisał w 2006 roku :) I skojarzenia są jak najbardziej na miejscu :) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Kryzys? Jaki kryzys? 04.08.09, 15:43 Chodzi o rewolucję czy kukłę i karła? O jedno i drugie? Che Guevarę Soderbergha oglądalim wczoraj, hłe. Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Kryzys? Jaki kryzys? 04.08.09, 15:48 Miałam nadzieję, że (z innej nieco strony) się jakiś czas temu na Węgrzech zacznie, a tu cisza. Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Kryzys? Jaki kryzys? 04.08.09, 15:50 tam się cały czas miesza. Dziś znowu wpadka służb specjalnych tam była, że nieudolnie próbowały skompromitować opozycję. Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Kryzys? Jaki kryzys? 04.08.09, 15:55 No i co? I cisza. A ten tłum dawał wtedy szansę na coś nowego. Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Kryzys? Jaki kryzys? 04.08.09, 16:18 Widać nie mają pomysłu na zmianę. Poza tym - rewolucja to najgorszy sposób dokonywania zmian. Mogą dokonać zmian przy urnach. Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Kryzys? Jaki kryzys? 04.08.09, 22:58 John Lennon... You say you want a revolution Well, you know We all want to change the world You tell me that its evolution Well, you know We all want to change the world But when you talk about destruction Dont you know that you can count me out? Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: Kryzys? Jaki kryzys? 04.08.09, 19:15 twardycukierek napisała: > Tak widzi banki, tłuste koty, Peter Brookes. Miękko lądujące na podatnikach ;P Ale co mają koty do bankowców? Zresztą, koty rzadko bywają spasione. Nietrafiona paralela. :] Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Kryzys? Jaki kryzys? 04.08.09, 20:06 Jest masa tłustych kotów, popatrz w net ;P Niektóre fotki są drastyczne, Mille. Z uwagi na Twoją wrażliwość, nie wkleję ich tu. Fat cat to idiom: bardzo zamożna osoba. Odpowiedz Link Zgłoś