Dodaj do ulubionych

Dr House, (nie)święty patron cukierka

07.08.09, 08:17
Na arogancję trzeba zasłużyć. Arrogance has to be earned.

[img]https://filmkritikru.files.wordpress.com/2008/12/dr_house_26022008_small.jpg[/img]
Obserwuj wątek
    • szwagier_z_niemodlina Re: Dr House, (nie)święty patron cukierka 07.08.09, 08:19
      A o co tu chodzi? Bo ostatnio ktos mi przyslal video z tym facetem. Byl
      lekarzem, ktory rozmawial z pacjentka, co spray na astme stosowala na szyje. To
      jaksi nowy sitcom made in USA, czy co?
      • twardycukierek Re: Dr House, (nie)święty patron cukierka 07.08.09, 08:23
        Nie jest nowy, nie jest sitcom. Ot, serial.

        Uwielbiam tego aktora, Hugh Laurie* i postać dr House'a :) Tyle mogę Ci
        powiedzieć :D

        *Black Adder, pewnie znasz? :)))
        • szwagier_z_niemodlina Re: Dr House, (nie)święty patron cukierka 07.08.09, 08:25
          Black Adder, no pewnie :-) Jakzeby nie.
          To jest brytyjski serial? To oni jeszcze cos kreca?
          • twardycukierek Re: Dr House, (nie)święty patron cukierka 07.08.09, 08:27
            No! Byłam pewna, że TY znasz Black Adder ;))) muszę spadać, potem Ci
            opowiem. Pa!
            PS Nie, z USA.
          • twardycukierek Re: Dr House, (nie)święty patron cukierka 07.08.09, 09:26
            Dumb Prince George :D ooooo, rany! Kopa śmiechu. Nie, chyba nie robią nic razem. To jest jedna z niewielu jego ról, gdzie nie gra kompletnego kretyna, zupełnie odwrotnie. Na początku było się trudno przyzwyczaić do tego :DD

            [img]https://steynian.files.wordpress.com/2009/01/hughlaurieprinceregentblackadder2.jpg[/img]
            • gapuchna Re: Dr House, (nie)święty patron cukierka 07.08.09, 09:59
              Cukierku, rozpuść mnie w swoich ustach.... :DDD - no nie trawię tego faceciska
              :(((( Mam alergię przełączalną....

              :)
              • twardycukierek Re: Dr House, (nie)święty patron cukierka 07.08.09, 10:01
                Spoko, więcej dla mnie będzie ;) przecież rozumiem to.
      • lupus76 To ten film 07.08.09, 08:55
        przysłała mi go Menk.a, którą
        też chętnie na szpilach bym widział
        • twardycukierek Re: To ten film 07.08.09, 09:23
          Dokładnie ;D tak on ma codziennie plus każdy pacjent kłamie, ich rodzina też.
          Nie znam jej, ale skoro chcesz, to zapytaj, czy by wpadła na Szpile ;)))
          • lupus76 Re: To ten film 07.08.09, 09:25
            Zrobi się :D
            • twardycukierek Re: To ten film 07.08.09, 09:31
              Szpyndliki rosną :D ponad 11 cm już!
              • lupus76 Re: To ten film 07.08.09, 09:57
                Jak dużo ponad? :D
                • twardycukierek Re: To ten film 07.08.09, 10:00
                  Ty o moje szpile czy liczbę szpyndlików aktywnych pytasz? ;)
                  • lupus76 Re: To ten film 07.08.09, 10:59
                    To zależy, co miałaś na myśli
                    • twardycukierek Re: To ten film 07.08.09, 12:25
                      Pewnie i to i to :) Szpyndlików aktywowanych jest tak z 22. Najwyższe szpile to 11.
                      • lupus76 Re: To ten film 07.08.09, 14:30
                        A jaki jest rekord świata? :D
                        • twardycukierek Re: To ten film 07.08.09, 14:40
                          Powiem jak premier zapytany o cenę mleka: nie mam pojęęęęęęęęcia! :D
                          • lupus76 Re: To ten film 07.08.09, 15:02
                            który premier? :D
                            • twardycukierek Re: To ten film 07.08.09, 15:04
                              Olof Palme.
                              • lupus76 Re: To ten film 07.08.09, 15:13
                                Eeeeee nie. On nie znał polskiego...
                                • twardycukierek Re: To ten film 07.08.09, 15:16
                                  Skąd ta pewność? Według Szpaka Alan Shearer nawet maturę z polskiego napisał o
                                  futbolu :D
                                  Palme z wyglądu mógłby spokojnie ujść za Polaka :)
                                  • lupus76 Re: To ten film 07.08.09, 15:36
                                    A który Polak wytrzyma dłużej, niż 2 godziny bez tego uroczego dwusłownego
                                    zwrotu, w którym pierwsze ze słów zaczyna się na k i kończy na a, zaś drugie
                                    odpowiednio - m i ć :D
                                    • twardycukierek Re: To ten film 07.08.09, 15:47
                                      Ja :D
                                      • lupus76 Re: To ten film 07.08.09, 16:00
                                        kamerlik, kanciapa też funkcjonują :D
                                        • twardycukierek Re: To ten film 07.08.09, 16:05
                                          lupus76 napisał:

                                          > kamerlik, kanciapa też funkcjonują :D

                                          Oooo, macie synonimy :DDD c
                                          • lupus76 Re: To ten film 07.08.09, 16:14
                                            prawie :D
                                            • twardycukierek Re: To ten film 07.08.09, 16:19
                                              ... i dobrze, bo to jest cholernie trudno wymówić:

                                              łobślindrać się

                                              :DD
                                              • lupus76 Re: To ten film 07.08.09, 17:31
                                                eliby łobślimtać żeś kcioła napisać?
                                                • twardycukierek Re: To ten film 08.08.09, 08:58
                                                  Nie ;P to Słonik Error ;//

                                                  :D
                                      • lupus76 Re: To ten film 07.08.09, 16:03
                                        Po naszymu mi dowosz prowda, ja? :D
                                        • twardycukierek Re: To ten film 07.08.09, 16:04
                                          Nie, cwaniaku! :D
                                          • lupus76 Re: To ten film 07.08.09, 16:05
                                            A że to nie Ty? :D
                                            • twardycukierek Re: To ten film 07.08.09, 16:10
                                              Tak, chichroku ;DD
            • gapuchna Re: To ten film 07.08.09, 09:58
              Ooooo, jestem za Menuśką, moją siostrzycą przyrodnią :)))

              Lupusie, popieram!!!
              :))
    • mabiwy Re: Dr House, (nie)święty patron cukierka 07.08.09, 23:40
      to nie arogancja, to intelekt, erudycja, specyficzne poczucie
      humoru, cynizm, sarkazm, pewność siebie i dusza wrażliwca.
      • milleniusz Re: Dr House, (nie)święty patron cukierka 07.08.09, 23:46
        mabiwy napisał:

        > to nie arogancja, to intelekt, erudycja, specyficzne poczucie
        > humoru, cynizm, sarkazm, pewność siebie i dusza wrażliwca.

        O, kogoś mi ten opis przypomina.
        • mabiwy Re: Dr House, (nie)święty patron cukierka 08.08.09, 15:23
          milleniusz napisał:

          > O, kogoś mi ten opis przypomina

          powiesz? ;)
      • twardycukierek Re: Dr House, (nie)święty patron cukierka 08.08.09, 08:58
        Wypij-wymaluj dr House :)

        Tekst o arogancji to on rzuca do obłędnie wrednego nastolatka, bardzo mi tu
        wczoraj pasowało to cytactwo ;)))
        • mabiwy Re: Dr House, (nie)święty patron cukierka 08.08.09, 15:27
          z doktorem zaprzyjaźniłem się jakiś czas temu. Lubię takie typy,
          chociaż czasem tylko w mordę dać ;). Ale nie znam ani jego
          wszystkich odsłon, ani tekstów na pamięć. Frapuje mnie bardziej
          proces dochodzenia do rozwiązania i właśnie owe riposty, ale bez
          nabożeństwa :)
          • twardycukierek Re: Dr House, (nie)święty patron cukierka 08.08.09, 20:18
            A te teksty to myślisz co zawierają jak nie:

            > proces dochodzenia do rozwiązania i właśnie owe riposty,

            :)))
            • mabiwy Re: Dr House, (nie)święty patron cukierka 08.08.09, 22:32
              Myślę (no! :D), że to właśnie, ale wiesz, bez znajomości kontekstu
              to takie trochę dente wychodzi :)
              • twardycukierek Re: Dr House, (nie)święty patron cukierka 08.08.09, 23:26
                Być może :) Pamiętam, że kiedy pierwszy raz przeczytałam ten cytat, nie znałam
                odcinka, w którym jest rzucony. I tak zapadł mi w pamięć jako trafny.
                House ma przed sobą niemożliwie aroganckiego, wstrętnie złośliwego, jadowitego
                16-latka. Rozpieszczonego w galaktycznych wymiarach ;D
                Ale na ten poziom arogancji sobie nie zasłużył.
                • mabiwy Re: Dr House, (nie)święty patron cukierka 08.08.09, 23:51

                  mnie się wydawał zbyt oczywisty :)

                  w kontekście to bardzo House'owskie :D
                  • twardycukierek Re: Dr House, (nie)święty patron cukierka 08.08.09, 23:53
                    To bardzo ciekawe :) Mnie nie, ale oczywiście nie jest to jakieś objawienie,
                    nie. Po prostu trafne i do tylu sytuacji pasuje. A może: mnie pasowało ;)

                    Tak, to on! :DD
                    • mabiwy Re: Dr House, (nie)święty patron cukierka 08.08.09, 23:57

                      Po prostu trafne i do tylu sytuacji pasuje.

                      ano właśnie! :)
                      • twardycukierek Re: Dr House, (nie)święty patron cukierka 09.08.09, 00:01
                        Ale nigdy tak sformułowanej myśli nie słyszałam :)
                        Spodobało mi się-
                        • mabiwy Re: Dr House, (nie)święty patron cukierka 09.08.09, 00:13
                          bo prostota najczęściej zaskakuje trafnością i dosadnością :)
                          • twardycukierek Re: Dr House, (nie)święty patron cukierka 09.08.09, 00:15
                            Tak. I widzisz, o to mi chodzi w tamtym pomyśle, co Ci się tak podoba. Wielu
                            szafuje słowami, ale co one znaczą?
                            • mabiwy Re: Dr House, (nie)święty patron cukierka 09.08.09, 00:20
                              słowa? bardzo, bardzo wiele

                              a tamto wcale nie proste, jak się na rozgarnięte i analityczne
                              pacholę trafi :D
                              • twardycukierek Re: Dr House, (nie)święty patron cukierka 09.08.09, 00:24
                                A tu trzeba precyzji :)

                                Właśnie! :D
                              • mabiwy Re: Dr House, (nie)święty patron cukierka 09.08.09, 00:26
                                zależy
                                • twardycukierek Re: Dr House, (nie)święty patron cukierka 09.08.09, 00:28
                                  Lepiej zostawiać ogromne pole do interpretacji tego, co mówimy innym?
    • zloty.strzal Re: Dr House, (nie)święty patron cukierka 09.08.09, 10:01
      Oglądam w dużych ilościach od niedawna, pewnie dlatego śniły mi się jakieś
      medyczne rzeczy.

      Witam tak przy okazji:)
      • twardycukierek Re: Dr House, (nie)święty patron cukierka 09.08.09, 10:20
        :))) witaj!

        :D a co się śniło? Bo mój prawie fanatyzm jest tak zaawansowany, że już nic mi
        się nie śni, ale za to wydaje mi się, że każdy przystojny facet trochę kuleje ;D
    • twardycukierek Podbijam bo.. 21.10.09, 10:29
      ... tak mi się podoba ;)

      [img]https://www.kevinmd.com/blog/wp-content/uploads/vicodin2.jpg[/img]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka