Dodaj do ulubionych

Tak więc nie mam genetycznej mutacji...

14.08.09, 08:19
Bo nie potrafię funkcjonować na 4 godzinach snu dłużej, niż parę miesięcy ;(

Podobno są ludzie, którzy z powodu genetycznej mutacji nie potrzebują więcej snu, czytam właśnie o tym artykuł. Maggie Thatcher nie potrzebowała więcej, niż 4 godziny. George W Bush - 8. Albert Einstein spał po 11, uważał, że sny pomagają mu myśleć jasno i klarownie. William Gladstone i Napoleon Bonaparte potrafili zasnąć kiedy chcieli, na życzenie :)

[img]https://www.timesonline.co.uk/multimedia/archive/00601/thatcher_385x185_601039h.jpg[/img]
Obserwuj wątek
    • twardycukierek Re: Tak więc nie mam genetycznej mutacji... 14.08.09, 08:31
      rzucam pop i spadam na chwilę

      Cukierek: Olli Kahn pochodzi od małpy.
      Lupus: E nie, to jeszcze nie ten etap ewolucji. On pochodzi od Bawarczyka.
    • lupus76 Re: Tak więc nie mam genetycznej mutacji... 14.08.09, 08:34
      Napoleon nie spał za długo. Bodaj około 5 godzin dziennie.
      • twardycukierek Re: Tak więc nie mam genetycznej mutacji... 14.08.09, 09:23
        Churchill też nie. Inaczej nie miałby czasu tyle chlać ;D
        • lupus76 Re: Tak więc nie mam genetycznej mutacji... 14.08.09, 09:57
          O albo jest zaprzeczeniem tezy, że alkohol szkodzi zdrowiu, albo, gdyby nie pił
          dożyłby 200 lat :D
          • twardycukierek Re: Tak więc nie mam genetycznej mutacji... 14.08.09, 10:00
            Taa, to też pewnie jakaś mutacja genetyczna i tej niestety nie posiadam ;(

            > dożyłby 200 lat :D

            A niech i 400. Mam dla niego wielki podziw, mimo tzw 'wszystko' :) A już jego
            cięte riposty to niedościgniony wzór...
            • lupus76 Re: Tak więc nie mam genetycznej mutacji... 14.08.09, 10:06
              I pomyśleć, że jego nauczyciel łaciny (W.C. nie potrafił się uczyć języków)
              stwierdził, że to jest dureń, który nic w życiu nie osiągnie.
              A bardzo ciekawe są przygody młodego W.C. podczas którejś z wojen burskich
              bodajże. :)
              Podobno był wtedy szczupły
              • twardycukierek Re: Tak więc nie mam genetycznej mutacji... 14.08.09, 10:15
                :) Tak, i Einsteina nauczyciele ogłosili kretynem.
                I tak, mając na uwadze wychowanie tamtych czasów, był relatywnie normalny :))

                [img]https://images1.snapfish.com/347398484%7Ffp342%3Enu%3D3239%3E5%3C%3B%3E787%3EWSNRCG%3D323383%3C489%3C4%3Bnu0mrj[/img]
                • lupus76 Re: Tak więc nie mam genetycznej mutacji... 14.08.09, 10:19
                  I Edisona też matematyk od debili zwymyślał.

                  A Ty kim będziesz Winstonku?
                  Premierem, jak mój tatuś :D
                  • twardycukierek Re: Tak więc nie mam genetycznej mutacji... 14.08.09, 10:37
                    :D

                    Uwielbiam go za ponadczasowe myśli, o patrz jak nam to ładnie pasuje:

                    A fanatic is one who can't change his mind and won't change the subject.

                    Fanatyk to ten, kto nie potrafi zmienić zdania i nigdy nie zmienia tematu.
                    • lupus76 Re: Tak więc nie mam genetycznej mutacji... 14.08.09, 10:43
                      Cały Winston :)

                      Ależ sir, pan jest pijany!
                      Tak, jestem. A pani jest brzydka. Z tym, że ja jutro wytrzeźwieję:D

                      Też chyba pasuje, co nie?
                      • lupus76 Za szybki enter 14.08.09, 10:44
                        ...pasuje do wątku z Dudkiem :D
                      • twardycukierek Re: Tak więc nie mam genetycznej mutacji... 14.08.09, 10:50
                        I may be drunk, Miss, but in the morning I will be sober and you will still be
                        ugly.

                        Jasne, że pasuje ;) To jest kopalnia mundrości, ooo, przepraszam: szychta! :D
                        Jak mi (czasem) brak inspiracji, czytam CW...

                        The best argument against democracy is a five-minute conversation with the
                        average voter.
                        • lupus76 Re: Tak więc nie mam genetycznej mutacji... 14.08.09, 11:02
                          Tego nie znałem :D

                          Taaaaaaa. Winston był świetny...
                          Lady Nancy Astor: Winston, gdybyś był moim mężem, to zatrułabym Twoją herbatę.
                          Winston Churchill: Nancy, gdybyś była moją żoną, to bym ją wypił.
                          • twardycukierek Re: Tak więc nie mam genetycznej mutacji... 14.08.09, 11:08
                            Blank Szychta, no. :)))

                            Hehe, no właśnie. Leciał równo nie bacząc na dobry ton i takie tam ;) Wspaniała
                            ironia, retoryka, oszczędność w słowach przy maksimum treści. Ech, ucz się
                            cukierek ;/
                            • lupus76 Re: Tak więc nie mam genetycznej mutacji... 14.08.09, 11:17
                              gruba, niy szychta :D

                              Szychta możesz mieć nawet w biurze :)

                              Nauczyłaś się Cukierek, spoko, spoko.
                              • twardycukierek Re: Tak więc nie mam genetycznej mutacji... 14.08.09, 11:20
                                Taaak? A co to za różnica... czas mi przelecieć słonika?

                                To ja tu mam szychtę??? Ale czad! :DD

                                :))) i Ty.
                                • lupus76 Re: Tak więc nie mam genetycznej mutacji... 14.08.09, 11:49
                                  gruba = kopalnia

                                  szychta = dniówka, dzień pracy

                                  Ostatecznie możemy też fedrować, choć to odnosi się do górników dołowych raczej.
                                  Ale jak mam nawał pracy, to zdecydowanie fedruję :D
                                  • twardycukierek Re: Tak więc nie mam genetycznej mutacji... 14.08.09, 13:04
                                    Acha, dzięki :) mnie się pofyrlało to, bo schacht no i szachtior itd.

                                    OK, OK... fedrowanie też dobre słowo :D Fedra, teatr taki ;)
                                    • lupus76 Re: Tak więc nie mam genetycznej mutacji... 14.08.09, 15:04
                                      Albo sprężyna :D
                                      • twardycukierek Re: Tak więc nie mam genetycznej mutacji... 14.08.09, 15:10
                                        Szprycha? :D
                                        • lupus76 Re: Tak więc nie mam genetycznej mutacji... 14.08.09, 15:21
                                          Nawet nie wiem, jak jest szprycha. Dawno żech niy godoł :D
                                          Się muszę do Strasbourga, albo Hagi poskarżyć na przymusową polonizację,
                                          aaaaaaaaaaa.
                                          • twardycukierek Re: Tak więc nie mam genetycznej mutacji... 14.08.09, 15:23
                                            W Warszawie szprycha coś znaczy :D

                                            Polonizację? A radonem też Cię traktowali Ci paskudni Polacy? A fe! ;D
                                            • lupus76 Re: Tak więc nie mam genetycznej mutacji... 14.08.09, 15:31
                                              W ogóle w Polsce coś znaczy. W tym kontekście: lipsta.

                                              A w sensie łącznika felgi i piasty i nie mam pojęcia jak jest po naszymu :D

                                              Radonem nie, ale jakimiś radianami z radia chyba tak :D
                                              • twardycukierek Re: Tak więc nie mam genetycznej mutacji... 14.08.09, 15:35
                                                Tu raczej w sensie laska, lala, cudo :) Tylko nie lalunia, to zupełnie co innego! :D

                                                > A w sensie łącznika felgi i piasty i nie mam pojęcia jak jest po naszymu :D

                                                Błaźnisz mnie? :D

                                                Oooo tak, te radiany Ci się wbiły pod skórę, nie ma co mówić ;D
                                                • lupus76 Re: Tak więc nie mam genetycznej mutacji... 14.08.09, 15:43
                                                  Czyli lipsta właśnie :)

                                                  Właśnie: wbiły siępod skórę, ale do mózgu nie doszły :D
                                                  • twardycukierek Re: Tak więc nie mam genetycznej mutacji... 14.08.09, 15:45
                                                    A to nie jest 'narzeczona'? To mój Słonik pijany jest? :D

                                                    > Właśnie: wbiły siępod skórę, ale do mózgu nie doszły :D

                                                    DNA - no match! :DDDD
                                                  • lupus76 Re: Tak więc nie mam genetycznej mutacji... 14.08.09, 15:47
                                                    niekoniecznie, choć w tym znaczeniu też może być użyta.
                                                    "Ale lipsta!" i "Moja lipsta" niekoniecznie znaczą to samo. Ale komu ja to
                                                    tłumaczę, to Ci przecież chyba uwłacza. :)
                                                  • twardycukierek Re: Tak więc nie mam genetycznej mutacji... 14.08.09, 15:51
                                                    A, to jak myślisz mam się uczyć? Tłumacz :)
                                                    Teraz łapię o co chodzi.
                                                  • lupus76 Re: Tak więc nie mam genetycznej mutacji... 14.08.09, 16:05
                                                    pilnie :D
                                                  • twardycukierek Re: Tak więc nie mam genetycznej mutacji... 14.08.09, 16:08
                                                    A jak? Słonika mam, nauczyciela mam... :D
                                                    Czego mi brakuje?
                                                  • lupus76 Re: Tak więc nie mam genetycznej mutacji... 14.08.09, 16:47
                                                    Hannibala :D
                                                  • twardycukierek Re: Tak więc nie mam genetycznej mutacji... 14.08.09, 16:58
                                                    Taaa? A po co mi on? :D
                                                  • lupus76 Re: Tak więc nie mam genetycznej mutacji... 15.08.09, 00:52
                                                    Żeby przygotował Ci romantyczną kolację:D
                                                  • twardycukierek Re: Tak więc nie mam genetycznej mutacji... 15.08.09, 10:31
                                                    Acha ;) wiesz, że Hopkins jako Lecter to nie jest facet, któremu bym odmówiła
                                                    'romantycznej kolacji' ale na jeden wieczór zostanę wegetarianką, ot co! :D
                                                    Sicher ist sicher :D
                                                  • lupus76 Re: Tak więc nie mam genetycznej mutacji... 15.08.09, 13:40
                                                    Móżdżek ma sposób wegetariański?
                                                    A to Ci dopiero!
                                                  • twardycukierek Re: Tak więc nie mam genetycznej mutacji... 15.08.09, 22:35
                                                    Odmówię zjedzenia tego. Skąd pewność, że to nie mózg kompletnego kretyna? W
                                                    końcu Lecter nie porywał się na inteligentnych, czarujących ludzi... cytat: 'He
                                                    would consider it rude.'

                                                    :D
                                                  • lupus76 Re: Tak więc nie mam genetycznej mutacji... 16.08.09, 11:37
                                                    Ależ barani móżdżek chyba nie jest zły???
                                                  • twardycukierek Re: Tak więc nie mam genetycznej mutacji... 16.08.09, 11:46
                                                    Pozwolę sobie na życie w nieświadomości tego cymesa ;D
                                                  • lupus76 Re: Tak więc nie mam genetycznej mutacji... 16.08.09, 11:52
                                                    Tak obrazisz Hanniego? :D
                                                  • twardycukierek Re: Tak więc nie mam genetycznej mutacji... 16.08.09, 11:55
                                                    On jest za inteligentny aby się za TO obrazić ;)
                                                  • lupus76 Re: Tak więc nie mam genetycznej mutacji... 16.08.09, 12:49
                                                    Nie, nie, nie. On jest zbyt inteligentny, żeby to natychmiast okazać :D
                                                  • twardycukierek Re: Tak więc nie mam genetycznej mutacji... 16.08.09, 19:59
                                                    Mężczyzna, który się o coś takiego obraża, nie jest dla mnie :D
                        • lupus76 I mój ulubiony: 14.08.09, 11:03
                          o Polakach, bardzo trafny:
                          Niewiele jest zalet, których Polacy by nie mieli, i niewiele jest też wad,
                          których umieliby się ustrzec.
                          • twardycukierek Re: I mój ulubiony: 14.08.09, 11:08
                            Prawda...
                            • lupus76 Re: I mój ulubiony: 14.08.09, 11:15
                              Dlatego ulubiony...
                              Mistrz celnych point.

                              O lotnikach walczących w Battle of Britain:
                              never in the field of human conflict was so much owed by so many to so few

                              Tylko jedno zdanie, a podsumowało trafnie 3 miesiące morderczych zmagań.
                              • twardycukierek Re: I mój ulubiony: 14.08.09, 11:21
                                Dokładnie tak. I ta żelazna kurtyna... i krew, pot, łzy.
                                • lupus76 Re: I mój ulubiony: 14.08.09, 11:52
                                  No i definicja polityka :)
                                  • twardycukierek Re: I mój ulubiony: 14.08.09, 13:15
                                    :))

                                    I mistrzem trafnych one-liners.

                                    To jaw-jaw is always better than to war-war.

                                    Nie zawsze się udaje...
                                    • lupus76 Re: I mój ulubiony: 14.08.09, 15:05
                                      Tego nie chwytam, czy jaw-jaw i war-war to jakieś idiomy?
                                      • twardycukierek Jaw Jaw 14.08.09, 15:10
                                        To jaw-jaw - pyskówa. Rzucanie mordami zawsze lepsze, niż wojna.

                                        Oooo, nowa sygnaturka! Copy by Wolfie? :D
                                        • lupus76 Re: Jaw Jaw 14.08.09, 15:22
                                          Jaw jest w wymowie dość podobne do Jew, więc jeszcze ciekawsze :D

                                          Tak, copy, by wolfie :)
                                          • twardycukierek Re: Jaw Jaw 14.08.09, 15:25
                                            Ooo, masz! Hey, don't jew-jew me! :D Patrz, reformujesz już angielski.

                                            To strategia informatywno-obronna? :))
                                            • lupus76 Re: Jaw Jaw 14.08.09, 15:33
                                              taki ze mnie reformator, jak z Sikorskiego dyplomata. Czyli niespecjalnie
                                              skuteczny, totalnie zaś nie mający pojęcia o tym, co robi, sprawia zaś wrażenie
                                              takiego, co jest kompetentny :D

                                              Strategia humorystyczno-uświadamiająca :)
                                              • twardycukierek Re: Jaw Jaw 14.08.09, 15:38
                                                Ale nowy idiom stworzyłeś? Stworzyłeś. No. :)))

                                                Wrażenie to bardzo poważna rzecz, Wolfie :D Look busy, look competent.

                                                Acha, no to klarowniej już być nie może, nawet lalunia zrozumie ;D W końcu :D
                                                • lupus76 Re: Jaw Jaw 14.08.09, 15:45
                                                  twardycukierek napisała:

                                                  > Ale nowy idiom stworzyłeś? Stworzyłeś. No. :)))

                                                  Stworzyłem??? :D
                                                  >
                                                  > Wrażenie to bardzo poważna rzecz, Wolfie :D Look busy, look competent.
                                                  >
                                                  Wiem. Na tym się cały PR opiera :D


                                                  > Acha, no to klarowniej już być nie może, nawet lalunia zrozumie ;D W końcu :D

                                                  Czemu w końcu i jaka lalunia?
                                                  • twardycukierek Re: Jaw Jaw 14.08.09, 15:55
                                                    > Stworzyłem??? :D

                                                    No jak nie? Tu jest na Szpilach dowód, że pieerwszy raz napisano: jew-jew me! :D

                                                    > Wiem. Na tym się cały PR opiera :D

                                                    Ale to nie PR ma look busy, tylko klienci! ;D

                                                    Warszawski slang: lalunia. Taki żart, bo chyba liczysz na zrozumienie sygnaturki, nie? Więc napisałam, że jest bardzo klarowna i każdy ją zrozumie :D
                                                  • lupus76 Re: Jaw Jaw 14.08.09, 16:07
                                                    Z tym piarem, to prawo mimikry się kłania. Trzeba się upodobnić do klienta.

                                                    A Becks też załapie?
                                                    Homogenizacja idealna :D
                                                  • twardycukierek Re: Jaw Jaw 14.08.09, 16:10
                                                    > Z tym piarem, to prawo mimikry się kłania. Trzeba się upodobnić do klienta.

                                                    Ojej, wypluj to słowo! ;FF

                                                    A nie, on nie :D Ale to nie jest Twoja grupa docelowa, on. Chyba :D
                                                    On jest lalunia w ciele faceta...
                                                  • lupus76 Re: Jaw Jaw 14.08.09, 16:48
                                                    Czemu mam pluć? :DDD

                                                    N zdecydowanie nie. A jak on jest lalunia w ciele faceta, to lepiej się tyłem do
                                                    niego nie odwracać
                                                  • twardycukierek Re: Jaw Jaw 14.08.09, 16:57
                                                    Nie chcę się upodobnić do klientów ;F

                                                    Eee nie, tak to nie. Po prostu lalunia to jest stan umysłu, nic innego :)

                                                    PS To na kogo jesteś kandydatem w takim razie? :D
                                                  • lupus76 Re: Jaw Jaw 15.08.09, 00:54
                                                    twardycukierek napisała:

                                                    > Nie chcę się upodobnić do klientów ;F

                                                    Czemu? Aż tak mili są? :D
                                                    >

                                                    >
                                                    > PS To na kogo jesteś kandydatem w takim razie? :D
                                                    >
                                                    Na umarlaka :)
                                                  • twardycukierek Re: Jaw Jaw 15.08.09, 10:33
                                                    > Czemu? Aż tak mili są? :D

                                                    Łup! ;D Nie, FACETAMI są! ;P

                                                    > Na umarlaka :)

                                                    Co Ty mi tu malkontencisz? Chyba muszę się zabrać za Twój image, umarlak don't
                                                    surf... ;P
                                                  • lupus76 Re: Jaw Jaw 15.08.09, 13:43
                                                    twardycukierek napisała:


                                                    >
                                                    > Łup! ;D Nie, FACETAMI są! ;P
                                                    >
                                                    W takim razie powinnaś się upodobnić. Byłabyś lepszym CZŁOWIEKIEM. Choć z
                                                    pewnością brzydszym.
                                                    > > Na umarlaka :)
                                                    >
                                                    > Co Ty mi tu malkontencisz? Chyba muszę się zabrać za Twój image, umarlak don't
                                                    > surf... ;P

                                                    Żadne malkontenctwo.
                                                    Primo: Bezie można odpocząć do woli.
                                                    Secundo: żadnych chuci i nałogów
                                                    tertio: peace and quiet. No i wyzwolenie się od wszelkich potrzeb.
                                                    Hmmmmmmm. Czy nie tak wygląda wolność totalna?
                                                  • twardycukierek Re: Jaw Jaw 15.08.09, 22:43
                                                    > W takim razie powinnaś się upodobnić. Byłabyś lepszym CZŁOWIEKIEM. Choć z
                                                    pewnością brzydszym.

                                                    Co za nienaukowe podejście do sprawy! ;D To raz. Dwa: skoro mężczyzna to
                                                    automatycznie lepszy człowiek, skąd potrzeba by to raz po raz udowadniać? To
                                                    powinno być widoczne na każdym kroku, prawda?

                                                    > Primo: Bezie można odpocząć do woli.
                                                    > Secundo: żadnych chuci i nałogów
                                                    > tertio: peace and quiet. No i wyzwolenie się od wszelkich potrzeb.

                                                    ... i tak w nieskończoność.

                                                    > Hmmmmmmm. Czy nie tak wygląda wolność totalna?

                                                    Pewnie. Szkoda tylko, że jak umarlak nie będziesz się nią cieszył. Nic nie
                                                    poczujesz. Too bad.

                                                    ;PPPPP :D
                                                  • lupus76 Re: Jaw Jaw 16.08.09, 11:40
                                                    twardycukierek napisała:


                                                    > Co za nienaukowe podejście do sprawy! ;D To raz. Dwa: skoro mężczyzna to
                                                    > automatycznie lepszy człowiek, skąd potrzeba by to raz po raz udowadniać? To
                                                    > powinno być widoczne na każdym kroku, prawda?
                                                    >

                                                    Ależ to jest widoczne. Widziałaś mężczyznę udowadniającego, że jest lepszym
                                                    człowiekiem?
                                                    To domena feministek. W odniesieniu do kobiet, rzecz jasna.


                                                    >
                                                    > > Hmmmmmmm. Czy nie tak wygląda wolność totalna?
                                                    >
                                                    > Pewnie. Szkoda tylko, że jak umarlak nie będziesz się nią cieszył. Nic nie
                                                    > poczujesz. Too bad.
                                                    >
                                                    > ;PPPPP :D

                                                    To właśnie jeden z przejawów wolności totalnej. A wrodzone lenistwo każe mi się
                                                    cieszyć, że nie będę MUSIAŁ jej czuć :D
                                                  • twardycukierek Re: Jaw Jaw 16.08.09, 11:45
                                                    > Ależ to jest widoczne. Widziałaś mężczyznę udowadniającego, że jest lepszym
                                                    człowiekiem?

                                                    Tak, wielu, często, brutalnie. Innym mężczyznom. A skąd bierze się wojna?? :)

                                                    > To właśnie jeden z przejawów wolności totalnej. A wrodzone lenistwo każe mi
                                                    się cieszyć, że nie będę MUSIAŁ jej czuć :D

                                                    Jesteś za leniwy nawet na czucie przyjemności? :D
                                                  • lupus76 Re: Jaw Jaw 16.08.09, 11:53
                                                    Wojna? Z podszeptów kobiet. Bo ona ma więcej, lepiej, czy coś.


                                                    Tak nawet za leniwy
                                                  • twardycukierek Re: Jaw Jaw 16.08.09, 11:57
                                                    E-e. Nie :))

                                                    A to feler ;//// zmień to.
                                                  • lupus76 Re: Jaw Jaw 16.08.09, 13:28
                                                    A tak, żeby było jeszcze śmieszniej:
                                                    Pamiętasz, jaki europejski kraj i pod czyim przywództwem prowadził wojnę
                                                    (regularną, nie jakąś tam interwencję w Pierdzistanie)? :D

                                                    Nie chcę tego zmieniać. :)
                                                  • twardycukierek Re: Jaw Jaw 16.08.09, 20:05
                                                    Pamiętasz :) i wiele innych kobiet pamiętasz. Kobiet, które zrobiły to, co
                                                    mężczyzna na tym samym stanowisku też by zrobił.
                                                    Ale jeśli odkręcimy wpisy do tyłu, Ty mi powiedziałeś, że upodabniając się do
                                                    mężczyzny mam szanse zostać 'lepszym człowiekiem'. I widzisz, to TY MNIE
                                                    powiedziałeś a nie odwrotnie. :)))
                                                    I po co to? Czy zawsze musi być dystynkcja lepszy-gorszy? Jesteśmy po prostu
                                                    trochę inni, to wszystko.

                                                    :)
    • milleniusz Re: Tak więc nie mam genetycznej mutacji... 14.08.09, 22:25
      twardycukierek napisała:

      > Albert Einstein spał po 11, uważał, że sny pomagają mu myśleć jasno i klarownie.

      I on był najmądrzejszy!
      • twardycukierek Re: Tak więc nie mam genetycznej mutacji... 14.08.09, 23:27
        > I on był najmądrzejszy!

        Jasne! Brudne pranie wysyłał w paczkach do narzeczonej. Swojej :D
        Cwaniak!
    • twardycukierek Re: Tak więc nie mam genetycznej mutacji... 14.08.09, 23:56
      a dla porządku: oto artykuł po anielsku ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka