11.12.07, 13:51
Powiedz mi proszę, co o tym myślisz... rehabilituje Julcię, bo
neurolog stwierdził, że przez ortezę ma lekko obniżone napiecie w
nózkach...I nasza rehabilitantka, aby młoda rozruszac "naciąga" ja w
taki dziwny sposób...raczki-ok...ale bierze ja za nózki, stópki-i
podnosi do góry jakby bujając-robi dokłądnie tak, ajk absolutnie nie
wolno robić przy dysplazji, ani nawet u zdrowych
niemowląt....twierdzi że Julak już jest zdrowa i nic jej nie
bedzie...a ja po nocach z tego powodu nie śpię....jak myslisz-czy
faktycznie jej nie zaszkodzi? czy nadal powinnam traktowac Julkę z
taka ostrożnością?teraz ma bioderka Ib...Napisz co myslisz-jesteś na
tym forum :Głowną Matka Pocieszycielką"wink
Obserwuj wątek
    • exylia Re: exylia 11.12.07, 19:20
      Gabi, szkoda że nie widziałaś, co wyprawiała rehabilitantka z nogą Nataszki po
      zdjęciu gipsu (operowane biodro!). Chyba zeszłabyś na zawał ;D. Ćwiczenia nie
      powinny już zaszkodzić bioderkom. Ib to przecież biodra prawidłowe. Połowa
      ludzkości ma takie biodra i robią różne dziwne rzeczy, które im absolutnie nie
      szkodzą.

      Gabi doskonale rozumiem Twoje schizy (sama je mam), ale jeżeli nie nabierzesz do
      tego wszystkiego dystansu, to zwariujesz, kiedy Julka zacznie chodzić i robić
      różne dziwne rzeczy.

      Jeżeli jednak ciągle masz wątpliwości, co do prawidłowości ćwiczeń, to
      skonsultuj się z rehabilitantką, która ma do czynienia z dziećmi
      dysplastycznymi. Ona na pewno będzie wiedziała, co wolno robić, a co nie, a Ty
      będziesz dużo spokojniejsza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka