Dodaj do ulubionych

szpagat przy siadaniu

18.02.08, 09:41
Dziewczyny, co o tym myślicie: Moja Gabi była leczona szelkami 3
miesiące, teraz nosi dwie szerokie pieluchy flanelowe. Nauczyła sie
suwać do tyłu, odpychając sie rękami przy nózkach rozłożonych na
żabkę. Ale ostatnio w weekend tak kombinowała z prostowaniem w tej
pozycji nóg, że zrobiła szpagat, zgięła nogi i usiadła, podpierając
sie z przodu rękami. Jak sądzicie, czy takie wygibasy i przekręcanie
nóżek moze zaszkodzić stawom, które były i w sumie nadal są leczone
z dysplazji? Ostatnio lekarz na usg powiedział, ze już jest Ib
(początkowo miałą IIc), ale ja jestem przewrażliwona jeżeli chodzi o
biodra... Mam ją stopować w tych wygibasach?
Obserwuj wątek
    • exylia Re: szpagat przy siadaniu 18.02.08, 10:00
      Skrzypczak, szpagat u dzieci leczonymi ortezami to prawie normasmile Przecież Gabi
      ma super rozciągnięte mięśnia, więc szpagat dla niej nie jest problemem. Nie
      martw się, za jakiś czas jej minie. Moja Mała szpagat robiła przez parę miesięcy
      po zdjęciu rozwórki - w miarę rozwoju ruchowego pozbyła się tego nawyku.
    • gabi_10 Re: szpagat przy siadaniu 18.02.08, 11:45
      Jula tez mała gimnastyczkawinkJak ktoś jej nie zna i widzi co wyprawia
      z nóżkami to się za głowę łapiewink jedyne czego w tej kwestii
      pilnuje, to żeby nie siadała z pupa miedzy nogami, bo tego ortopeda
      nam zabroniłsmile Na reszte pozwalam bo z kolei zabraniac nie kazał
      rehabilitant, bo młoda jest baaardzo opóxniona w rozwoju ruchowym
      przez leczenie-ma 16 m-cy a nadal nie potrafi stanąc na nózki, nawet
      podtrzymywanasad Dwa m-ce temu nauczyła sie dopiero siadac.
      • skrzypczak Re: szpagat przy siadaniu 18.02.08, 12:09
        Dzięki Dziewczyny za uspokojenie, bo ja byłam nieco przerażona jej
        wyczynami i już mi wyobraźnia działała, że przy tym szpagacie
        wyłamie sobie głowę kości udowej z panewki smile Exylia, masz rację,
        że te rozciągnięcie u dzieci leczonych ortezą to chyba norma, bo
        mojej Gabi po leczeniu szpagat idzie jak po maśle, zaś koleżanki
        córa, która bioderka od razu miała na piątkę (a raczej na jedynkę w
        skali Graffa), jest starsza od Gabi o dwa miesiace i nie umie siadać
        (choć już dziarsko raczkuje i staje przy meblach), a o szpagacie
        nawet nie ma mowy. Moja kumpela patrzy na Gabi z przerażeniem i
        mówi, żebym już dziś ją do baletu zapisała smile
        Gabi_10, zobaczysz, że Julcia teraz szybko zacznie nadrabiać
        zaległości, nie porównuj rozwoju córy z innymi dziećmi, bo tylko sie
        zdołujesz, najważniejsze, żeby bioderka były zdrowe, a wszystkie
        sprawności prędzej czy później zdobędzie!
      • adzia_p Re: szpagat przy siadaniu 18.02.08, 12:31
        wiadomo,ze mama zatroskana,ale bioderka juz zdrowe,a to najwazniejsze!pewnie
        Jula potrzebuje trochę wiecej czasu niz inne maluchy-indywidualna sprawa. na
        pewno da sobie radę-na wszystko przyjdzie czas!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka