Dodaj do ulubionych

tera szyna ortolaniego

08.01.09, 22:35
Moja Natalka ma już roczek. Po urodzeniu dysplazja stawów biodrowych
bioderko prawe - III, bioderko lewe - IV a więc poważnie. Prawdziwe
leczenie niestety zaczęło się gdy mała miała 5 miesięcy, ponieważ
dopiero wtedy trafiłam do dobrego ortopedy.Przez 6 tygodni szyna
Koszli na stałe pózniej ściągana do kąpieli i przewijania. W tej
chwili bioderko prawe - Ia bioderko lewe IIb. Teraz lekarz przepisał
szynę Ortolaniego żeby mała nie mogła wstawać no i jest
porażka.Niestety ostatnie 2 miesiące trochę sobie odpuściliśmy
Koszlę w ciągu dnia podbudowani że jest lepiej no i maluch poczuł
się swobodnie nawet zaczęła raczkować a teraz mam wyrzuty sumienia a
ona nie chce tej nowej szyny jak nie wiem co. Tak bym chciała żeby
wystarczyło zakładanie na noc ale to chyba marzenie. Tak mi jej
szkoda bo strasznie się rwie do raczkowania i chodzenia a nie może.
Obserwuj wątek
    • olsza12787 Re: tera szyna ortolaniego 08.01.09, 23:46
      z kąd ja to znamcryingdoskonale cie rozumiem jestem w identycznej sytuacji tylko
      mala na jedna nozke. tez w piatym miesiacu dostalam skierowanie dopiero od
      lekarza rodzinnego gdzie powinnam w pierwszym m-cu!!banda!!juli grozilo
      podwichniecie miala IIIb po2m-cach IIIA potem IIb i teraz jade na kontrol z
      poczatku miala na okraglo pozniej zaczelismy tez lekcewazyc i az sie boje co
      bedzie ..julia ma rozworke podejrzewam ze tez jej teraz da to o czym
      piszeszcryingale glowa do gory my tu jestesmy w super sytuacji jak ja tu czytalam to
      dzieci od miesiaca juz mialy szyny nic nie dawalo potem wyciagi ,gipsy operacje
      pozniej znow szyny!!a przeciez im wczesniej sie zauwazy tym lepiej nasze cory
      szybko z tego wychodza postaraj sie jej przemoc nos na raczkach w tym na swoim
      brzuchu ja z mala na recach wszystko robie uuffwinkstaram sie dawac ciagle nowe
      zeczy do zabawy i jak siedzi w tym to w szpagacie i swietnie sie bawi tez mi juz
      podskakuje..no nic trzymam jedynie kciuki mocno zeby NÓŻKI WRÓCIŁY NA SWOJE
      MIEJSCEwink)pozdrawiam
    • asie_x Re: tera szyna ortolaniego 09.01.09, 16:04
      witaj, moja mała była leczona od 8 miesiaca frejką, od 11 mamy szynę
      ortolaniego i tez niestety porazka do tego stopnia,że córka wogule
      jej nie nosi (ma skończone 14 miesięcy) przez pierwszy tydzień
      jeszcze jakoś do spania, w ciągu dnia kilka godzin. poszliśmy do
      lekarza i powiedział,że na noc wystarczy (ok 10-14 godzin ma nosić)
      i będzie wszystko dobrze tylko wydłużył czas noszenia do 4
      miesięcy.Pozwolił jej wstawać i jak chce chodzic to też nie ma
      problemu. Ale niestety dalej nici z tego noszenia,Mała wpadała w
      histerie nawet w nocy nie mogła spać, poruszać się wogule sad i była
      w tym zaledwie 2-3 godz na dobę, a przez ostatnie 3 tyg wogule nie
      zakładam. mam okropne wyrzuty ale nie moge patrzeć jak się w tym
      męczy okrutnie. nauczyła się chodzić pod koniec 13go miesiąca, a
      teraz już biega jak szalona. 15 stycznia idziemy na rtg i wizyte i
      się okaże, boję się strasznie czy wszystko bedzie dobrze. wade ma
      tylko w lewym bioderku IIb.
      jak możesz napisz gdzie się leczycie? my w prokocimiu.
      • olsza12787 Re: tera szyna ortolaniego 09.01.09, 22:12
        hej ja z mala jezdze do lodzi( najblizej)IIb to taka dysplazja bez zagrozen ale
        jak ona juz cieka to podejrzewam ze nic juz nie zalatwisz nie wcisniesz jej w
        sidlawinkrtg to koncowe badanie robi sie je pozniej tez dlatego ze chrzastki
        dziecka sa dobze uksztaltowane i bedzie wszystko wyraznie widac...oby bylo
        dobrzesmilezycze szczescia na badaniu trzymam kciuki pozdrawiam
      • katka780 Re: tera szyna ortolaniego 10.01.09, 10:57
        My z Natalką leczymy się we Wrocławiu. Na noc zakładam jej nadal
        szynę Koszli bo o ortolaniego nie chce słyszeć jest przyzwyczajona
        bo śpi w niej od zawsze. Najgorzej jest w dzień bo poczuła wolność
        codziennie obiecuję sobie że założymy szynę i codziennie katastrofa.
        Boję się bo zaczyna już klękać i chce wstawać a lekarz nie pozwolił.
        • olsza12787 Re: tera szyna ortolaniego 10.01.09, 15:58
          na to chyba sposobu nie ma cryingnie da sie chyba dziecka na sile unieruchomic jak
          jest wieksze!!moja na szczescie jeszcze do chodzenia sie nie rwie bo za mala 9
          m-cy...nie wiem lekarze niech daja rady jak sa tacy madrzy wink)pozdrawiam
          • iniemamocna Re: tera szyna ortolaniego 10.01.09, 18:20
            a może aparat ruchomy? my od 11 m.ż nosiłyśmy swasha. Maja nauczyła
            się w nim raczkować, wstawać, chodzić, jeździć na rowerku... Teraz
            już tylko do spania.
            • katka780 Re: tera szyna ortolaniego 10.01.09, 21:18
              Właśnie też o tym myślałam. W połowie lutego jedziemy na wizytę a
              więc zapytam lekarza. Dzięki bardzo i pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka