mewa_kowall
29.07.09, 10:46
Wszyscy na forum piszą, że powinno się jak najrzadziej zdejmować
Koszlę a my dostaliśmy zalecenie by oprócz przewijania i kąpieli
zdejmować na 2 godz. dziennie, żeby dziecko pokopało sobie nóżkami.
Córka ma wadę 2b i przykurcz (który podobno już minął po tyg.
noszenia szyny) i od 1,5 m-ca nosi Koszlę.
Nie mam już zaufania do lekarzy, bo wcześniej inny lekarz kazał
tylko nosić córkę na żabkę i twierdził, że to wystarczy a po 6 tyg.
dysplazja się pogorszyła.
Dlatego pytam czy ktoś miał jeszcze takie zalecenie zdejmowania
Koszli i czy nie spowolniło to leczenia.
Myślę, że pierwsza kontrola wszystko rozstrzygnie, ale w
międzyczasie dopadają mnie wątpliwości.