aga-kosa
23.01.14, 13:46
W tym teatrzyku śpiewano taką piosenkę: Jątrzyć, podburzać, szczuć
brata na brata, na ojców młódź.
Wykreślić słowo "wstyd",
wołać, że cnota to mit.
Zasiewać niewiary ziarno,
malować przyszłość na czarno,
plugawić wszystkich i wszystko,
popierać każde parszystwo.
Skłócić ze sobą ludzi,
zawiść, nienawiść budzić,
do ognia oliwy dolewać.
Straszyć pożogą lękliwych,
za dobre, złem odpłacać,
to moja praca.
Tak walczę za miliony,
Ja, warchoł zaprzysiężony.
Teatrzyk działał w latach 1919- 1931. A wierszyk ciągle aktualny. aga