Dodaj do ulubionych

Jakie jest wasze zdanie?

30.05.15, 21:24
Aktor i pisarz Krzysztof Pieczyński od kilku miesięcy głośno wypowiada się w sprawie Kościoła. W ostatnich dniach założył bloga (krzysztofpieczynski.com.pl), na którym promuje hasło "Laicka Polska". Nam opowiada o tym, dlaczego jego zdaniem Kościół jest zły, a polski naród jest przez niego zniewolony. Dlaczego Polska nie ma chrześcijańskich korzeni? Jaki potencjał w niej drzemie?

natemat.pl/144213,kosciol-zniewala-polske-panstwo-watykanskie-nalezy-rozwiazac
Podziwiam go że sie nie boi. W dzisiejszych czasach to dosc ryzykowne. Dość uwaznie przeczytałam cały artykuł i trudno mu odmówić racji. Bo co by nie mówić - to co sie dzieje w Kosciele niewiele ma wspólnego z wiarą.
Obserwuj wątek
    • alfredka1 Re: Jakie jest wasze zdanie? 30.05.15, 21:41
      Oddzieliłam KK od wiary i dobrze mi z tym.
      • estella50 Re: Jakie jest wasze zdanie? 30.05.15, 22:58
        A ja zgadzam się z E. Kantem: niebo gwiażdziste nade mną, prawo moralne we mnie.
        Nie potrzebuję, by obcy człowiek, często gorzej wykształcony ode mnie, a i mniej doświadczony życiowo, pouczał mnie i oceniał. Wiem sama , co jest dobre i moralne, a gdy postąpię zle, to moje własne sumienie daje mi to odczuć dobitnie, długo i dotkliwie!
        • anoagata Re: Jakie jest wasze zdanie? 30.05.15, 23:02
          Artykułu nie czytałam ale słyszałam jego bardzo radykalne wypowiedzi.
          Nie wnikając w szczegóły jestem za a nawet przeciw z naciskiem na zaaa.
          • estella50 Re: Jakie jest wasze zdanie? 30.05.15, 23:21
            anoagata napisała:

            > Artykułu nie czytałam ale słyszałam jego bardzo radykalne wypowiedzi.
            > Nie wnikając w szczegóły jestem za a nawet przeciw z naciskiem na zaaa.

            No to dobra jesteś wink
            • anoagata Re: Jakie jest wasze zdanie? 30.05.15, 23:25
              estella50 napisała:

              > anoagata napisała:
              >
              > > Artykułu nie czytałam ale słyszałam jego bardzo radykalne wypowiedzi.
              > > Nie wnikając w szczegóły jestem za a nawet przeciw z naciskiem na zaaa.
              >
              > No to dobra jesteś wink
              W sensie jakim???
              • estella50 Re: Jakie jest wasze zdanie? 30.05.15, 23:31
                W sensie moim subiektywnym. Szczególnie to "zaaa" jest w moim typie wink
                • anoagata Re: Jakie jest wasze zdanie? 30.05.15, 23:36
                  estella50 napisała:

                  > W sensie moim subiektywnym. Szczególnie to "zaaa" jest w moim typie wink

                  No to tym optymistycznym akcentem mówię dobrej nocy !
                  • tavros Re: Jakie jest wasze zdanie? 31.05.15, 07:18
                    Nowa wiara? Aby nie jechowych.
                    • estella50 Re: Jakie jest wasze zdanie? 31.05.15, 08:36
                      tavros napisał:

                      > Nowa wiara? Aby nie jechowych.

                      Dzielisz wierzących na lepszych i gorszych? Ciekawe wg jakich kryteriów. Strach zapytać, co w takim razie sądzisz o niewierzących sad
                      • tavros Re: Jakie jest wasze zdanie? 31.05.15, 09:32
                        Estella50 dzielić wierzących na lepszych i gorszych potrzeba. Są osoby wierzące, co wierzą w krowę albo inni wierzą w zabijanie ludzi. Pytasz, co ja sądzę o niewierzących? Mam o nich dobre zdanie pod warunkiem, że nie łamią prawa i mnie nie dokuczają.
                        • czuk1 Re: Jakie jest wasze zdanie? 31.05.15, 09:44
                          Ja zaś mam dobre zdanie o wierzących.... pod warunkami ..... podobnymi jak tavros.
                        • estella50 Re: Jakie jest wasze zdanie? 31.05.15, 10:55
                          tavros napisał:

                          > Estella50 dzielić wierzących na lepszych i gorszych potrzeba. Są osoby wierzące
                          > , co wierzą w krowę albo inni wierzą w zabijanie ludzi. Pytasz, co ja sądzę o n
                          > iewierzących? Mam o nich dobre zdanie pod warunkiem, że nie łamią prawa i mnie
                          > nie dokuczają.
                          Ja jestem zdania, że ludzi można oceniać na podstawie ich uczynków, a nie światopoglądu.
                    • wikul Re: Jakie jest wasze zdanie? 31.05.15, 10:06
                      tavros napisał:

                      > Nowa wiara? Aby nie jechowych.


                      Jeżeli już to raczej Jehowy.

                      pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awiadkowie_Jehowy
                      • jaga_22 Re: Jakie jest wasze zdanie? 31.05.15, 10:16
                        A ja się z nikim nie zgadzam,mam swój światopogląd O! moja wiara moja sprawa. Jeżeli Pieczyński znalazł sobie nową drogę życiową jego sprawa,
                        oby tylko przy tym nikomu nie robił krzywdy . Patrzmy w przyszłość,
                        a nie w przeszłość.
    • krakkrakusek1au Re: Jakie jest wasze zdanie? 31.05.15, 08:21
      Zgadzam sie z panem Krzysztofem Pieczynskim.
    • wikul Re: Jakie jest wasze zdanie? 31.05.15, 10:02
      Niedługo znajdzie się na liście zdrajców Wirtualnej Polonii (jeżeli jeszcze go tam nie ma).
    • plater-2 żałosne 31.05.15, 10:04
      Kościół to instytucja, która zawsze twierdziła, że takich ludzi jak Kopernik trzeba spalić, że oświetlenie gazowe pochodziło od szatana. Tak było w przeszłości. Teraz twierdzi, że in vitro jest grzechem, za który należy karać. Zawsze będzie dążyć do tego, żeby ludzie żyli w ciemnocie, ponieważ ludźmi nieświadomymi można manipulować. Polski naród jest bardzo zmanipulowany i zniewolony. Na świecie są dwa miliardy katolików, ale nigdzie w Europie Kościół nie ma takiej władzy nad ludźmi, jak w Polsce.

      ten pan nie tylko nie chodzil na religie, ale i matury nie zdwal...
      • wikul Re: żałosne 31.05.15, 10:09
        plater-2 napisała:

        > ten pan nie tylko nie chodzil na religie, ale i matury nie zdwal...

        O, matko, nie chodził na religię? To straszne! Na listę Wirtualnej Polonii go!
        • plater-2 Re: żałosne 31.05.15, 10:22
          Gdyby chodzil na religie, moze zalapalby sie na lekcje prymacie sumienia nad dogmatem, albo dowiedzial, czym rozni sie nauczanie zwyczajne Koscioła od nadzwyczajnego.

          Sorry, wypowiedz jest tak prymitywna, ze gosc nie ma matury nasuwa sie z automatu.
          • estella50 Re: żałosne 31.05.15, 10:53
            plater-2 napisała:
            > Sorry, wypowiedz jest tak prymitywna, ze gosc nie ma matury nasuwa sie z autom
            > atu.

            Sorry, znam absolwenta zawodówki, którego znajomość historii nie tylko Polski, ale i Europy powala z nóg, a jego dysputy z profesorem filozofii stanowią ucztę dla uszu.
            Nie mieszajmy formalnego papierka z rzeczywistą wiedzą i umiejętnościami, bo możemy być posądzeni o prymitywizm.
            • plater-2 zagwozdka 31.05.15, 11:19
              Sorry, i ja znam absolwentów zawodówek, ktorych wiedza ...

              Skoro ten gość skonczył Państwowa Wyższa Szkolę Teatralną im. Ludwika Solskiego w Krakowie, to znaczy, że maturę zdał, bo tam bez matury nie przyjmowali ! Zdał około 1975.

              Pozostaje nadal zagadka, jak komus, kto formuluje tak żałosne wypowiedzi udalo sie mature w tamtych czasach zdac. I funkcjonowac dzis (wikipedia) jako "pisarz i poeta" !!!!

              Dla mnie, jako osoby "prymitywnej" matura nie jest "formalnym papierkiem", który wydaje się uczniowi za dobre chęci ale jest to swiadectwo nabycia pewnego quantum wiedzy i umiejętności.

              Ja nazwałabym go ignorantem, czyli niedoukiem.



            • estella50 Re: żałosne 31.05.15, 11:59
              estella50 napisała:

              > plater-2 napisała:
              > > Sorry, wypowiedz jest tak prymitywna, ze gosc nie ma matury nasuwa sie z
              > autom
              > > atu.
              >

              > Nie mieszajmy formalnego papierka z rzeczywistą wiedzą i umiejętnościami, bo mo
              > żemy być posądzeni o prymitywizm.

              Wypowiedz autora oceniłaś jako "prymitywizm" imputując dodatkowo, że nie ma matury.
              W swojej odpowiedzi zasygnalizowałam możliwość oceny takich Twoich wypowiedzi (a nie Ciebie!) jako prymitywizm.
              Dalsza wymiana zdań jest już zbędna.
              Pozdrawiam
              • plater-2 żałosne czytanie bez zrozumienia 31.05.15, 12:18
                Nigdzie nie napislam, ze ten pan nie ma matury ! Przeciwnie - napisalam, ze ma. . Dowodem na to jest to, ze skonczyl studia.

                Napisalam, ze zagadka dla mnie jest, JAK mu sie udalo zdac te mature w roku 1975.
                Mam prawo do zastanawiania sie , nawet publicznie, nad ta kwestia.


                Poza tym brak matury nie jest przestepstem ani wykroczeniem, żeby miala go pomawiać, posądzać czy oskarżać o jej brak.

                Nie zarzucam mu braku matury, ale ignorancję (ktora takze zakazana nie jest), której tekst ten jest przesłanką.

    • gazeta_mi_placi Re: Jakie jest wasze zdanie? 31.05.15, 11:22
      Od kiedy wygrał Duda niestety obawiam się że znaczenie i wpływy KK jeszcze wzrosną sad
      • plater-2 Re: Jakie jest wasze zdanie? 31.05.15, 11:27
        Jesli jesienia PiS zdobedzie duzo miejsc, bedzie znaczyc to, ze znaczenie i wpływy Kosciola Katolickiego w Polsce rosna.
        • ewa9717 Re: Jakie jest wasze zdanie? 31.05.15, 16:22
          Gdyby oceniać wg kryteriów plater, mogłoby się okazać, ze przeważająca część naszej kościelnej wierchuszki nie tylko matury nie ma, ale i na lekcje religii w zyciu nie chodziła.
          Podziwiam odwagę pana Pieczyńskiego, poza tym to jeden z inteligentniejszych aktorów, którzy jako grupa zawodowa ponoć specjalnie inteligecją nie grzeszą.
          • ewa9717 Re: Jakie jest wasze zdanie? 31.05.15, 16:22
            inteligencją, "n" mi zjadło wink
            • iryska2604 Re: Jakie jest wasze zdanie? 31.05.15, 18:02
              plater-2 31.05.15, 11:27 Odpowiedz
              Jesli jesienia PiS zdobedzie duzo miejsc, bedzie znaczyc to, ze znaczenie i wpływy Kosciola Katolickiego w Polsce rosna.


              Uchowaj Boże,,,
              Tak czytam wasze wypowiedzi i wybaczcie mi szczerość - chyba niewiele osób przeczytało cały wywiad. Piszecie tu o wierzących lepszych i gorszych o wierze - a przecież Pieczyński nie pkrytykował wiary i nie poddawał jej w wątpliwość. Krytykuje natomiast "ziemską administrację Pana Boga" która to od zarania dziejów ingeruje w to jak i w co mamy wierzyć a nawet w jaki sposób. Np.Kościół ustalił w 5 wieku, że dekrety papieża są nieomylne i niepodważalne bez względu na cechy moralne tego człowieka. To tylko jeden taki przykład ale od razu się nasuwa myśl ze KK jest równiez nieomylny i to nie on słuzy ludziom a odwrotnie. Mamy same nakazy i zakazy, ograniczenia a czy to nie oznaka podporządkowania sobie wiernych? Chyba wiecie co mam na mysli - zresztą bardzo prosty przykład -konkordat. Watykan jest w stosunku do RP obcym państwem i dlaczego wymusza na nas pewne obowiazki i powinności? I oto głównie chodzi - powinien być rozdział Państwa i Kościoła.
              • plater-2 Re: Jakie jest wasze zdanie? 31.05.15, 19:39
                Dekret papieski nie jest nieomylnym nauczaniem doktrynalnym , a dokumentem organizujcym zycie kosciola, np. sposobu powolywania na stanowiska koscielne, tworzenia diecezji, itp.
            • estella50 Re: Jakie jest wasze zdanie? 31.05.15, 19:22
              Czytałam, Irysko, cały wywiad. A dyskusja zboczyła z wiadomego powodu.
              Wydawało mi się, że temat znany, obgadany i niewiele nowego da się powiedzieć. Ale ostatnio prywatnie przeżyłam nieprzyjemną historię.
              Trafiło mi się do powiatowego szpitala. Byłam operowana. Razem ze mną w pokoju w takiej samej sytuacji były dwie jeszcze kobiety. Kilkanaście godzin po operacji wszedł do nas bez pukania starszy pan. Chciał nas spowiadać. Każda z nas odmówiła. Byłyśmy wymęczone, obolałe, podłączone do różnych rurek, chciałyśmy spać. Próbowałam wyjaśnić, że to nieodpowiedni moment. I oberwało mi się: zwracał się do mnie na "ty", niemal krzyczał, że my Boga nie chcemy, że on musi tu u nas być, a na koniec, już w drzwiach pogroził mi krzyżem!
              Przykre to było bardzo.
              A opisuję to zdarzenie, bo uświadomiłam sobie, że takie sytuacje, mimo oficjalnego rozdziału kościoła od państwa, są na porządku dziennym!
              I pan Pieczyński słusznie zabrał głos, więcej takich trzeba, bo robi się coraz bardziej duszno!
              • plater-2 Teresa Sułowska-Bojarska "Codzienność" 31.05.15, 20:23
                pażdziernik 1944


                Skowyt staruszek, skowyt tej kobiety, komendy wydawane przez Heńka. Słońce chłodne, dalekie. Pociąg stanął. Ktoś biegł wzdłuż składu, wołał po polsku, że Pruszków nie jest w stanie przyjąć transportu obłożnie chorych. Głosy, wiele głosów, przetargi, narady. Znów czyjeś kroki, ktoś wspina się ku nam po drabince na wagonie. Nad skra¬jem lory głowa mężczyzny:

                „Jestem katolickim kapłanem. Czy potrzeba wam pomocy?" „Tak", wołam odruchowo, szybciej niż świadome rozumowanie. Błagamy o basen, o jakieś naczynie. Grozi nam gangrena!

                Przybysz jest zdumiony, zgorszony.

                „Tylko tyle?"

                Dziwi się, czeka moment i znika. Andrzej napomina mnie. Jak mogłam, księdzu chodziło o spowiedź, o sakramenty. Odparłam, że byłyśmy u spowiedzi, Heniek jest nieprzytomny, chore zaś na raka, wyjące z bólu, konające i tak nie są w stanie się spowiadać. Zresztą one miały stałego kapelana, na pewno w sierpniu korzystały z jego duchownej opieki, w schronisku, może także i później. Z czego mają się spowiadać, kiedy mogły zgrzeszyć, ich cierpienie było chyba dostateczną pokutą. A naczynie jest konieczne. Jeżeli zaczną się odleżyny, to matka Danusi będzie miała słuszność.

                Pociąg drgnął. Szarpnięcie wagonów wyzwoliło gromadny jęk.

                „Matuchno, Jezusie Nazareński, ratunku, boli, boli".

                Obłoki pociemniały, zmieniły się w chmury, zawisłe ciężko, prawie nad nami. Deszcz. Ciągły, miarowy, jednostajny, prawdziwie jesienny. Znowu postój. I nagle, nad lorą popiersie niemieckiego żołnierza. Ręka wznosi się, coś ciska. Granat? Między mnie i Andrzeja spadł dzbanek. Fajansowy, z uchem, z napisem: „półtora litra". Ksiądz, którego nadzieje zawiodłam, spełnił prośbę, jakimś cudem dostarczył naczynie. Podawaliśmy je sobie z rąk do rąk, ulga, potem napełnione wracało do mnie. Znajdowałam się przy ścianie wagonu, w deskach podłogi szpara. Wylewało się przez nią zawartość, szło składnie, pomagał dzióbek dzbanka, między umykające spodem podkłady, struga za strugą.
                • iryska2604 Re: Teresa Sułowska-Bojarska "Codzienność" 01.06.15, 15:24
                  Plater, proponuję ci - poszukaj wśród tych forum ,gdzie będziesz sie mogła sie lepiej wykazać i bedziesz zrozumiana, tu masz link do nich.

                  forum.gazeta.pl/forum/k,3126445,Religia.html
                  Sporo tam tego jest.Nie prowadź tu działalnosci misyjnej (bo tak to wygląda).
                  • plater-2 czytanie ze zrozumieniem 01.06.15, 19:01
                    Nie odpowiada mi atmosfera na tamtych forach

                    Co do fragmentu ksiazki - sytuacja bardzo podobna do waszej - rozbieżność oczekiwań obu stron

                    Jesien 1944, transport ciezko rannych kobiet w Powstaniu kobiet jedzie przez Pruszków, ksiadz proponuje spowiedz, a autorka wspomnien i woła o nocnik, bo boi sie gangreny !!!

                    Nikt nie ma ochoty na spowiedz, nie potrzebuje jej lub nie jest w stanie odbyc !

                    Ksiadz jest zaskoczony, ale nocnik dostarczyl smile)

                    Sa sytuacje, że bardziej potrzeba nocnika niż spowiedzi !!!


                    Uważąm, że ten tekst aczkolwiek opisywane sa wydarzenia tragiczne, jest świetnym, wręcz humorystycznym komentarzem do opisanej sytuacji ze szpitala.


                    Zastanawia mnie dlaczego odbierasz moje wypowiedzi jako "dzialanosc misyjna" ... Juz raz o to pytalam, nie odpisalas.
                    • iryska2604 Re: czytanie ze zrozumieniem 01.06.15, 19:04
                      Poczytaj swoje wypowiedzi i zrozumiesz o co mi chodzi. Umiesz myslec?
                      • plater-2 Re: czytanie ze zrozumieniem 01.06.15, 19:12
                        Tytul watku brzmial _ jakie jest wasze zdanie .

                        No to je wyrazilam.

                        Juz myslalam i nic nie wymyslilam. Przykro mi, moze sie zdarzyc ze bede myslac trzy lata, nie jestem jasnowidzem.

                        Jesli chcesz, zebym zrozumiala, o co ci chodzi, wyjasnij.

                        Jutro wybywam na wakacje, wracam po 20 czerwca.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka