Dodaj do ulubionych

Coś nowego w Kościele

01.09.15, 15:21
Grzech aborcji w Kościele katolickim jest tak poważny, że może być podstawą do ekskomuniki. Rok Świętego, w którym księża będą mogli udzielać rozgrzeszenia z aborcji, rozpocznie się 8 grudnia.

"Spotkałem wiele kobiet, które mają w sercu blizny, wywołane tą bolesną decyzją" - napisał papież w liście. "Wiem, że wywołuje to moralną i egzystencjalną mękę"- stwierdził Franciszek.

"Jednak tym, którzy okazują skruchę, nie można odmówić bożej łaski, szczególnie gdy ktoś przystępuje do spowiedzi ze szczerą intencją pogodzenia się z Bogiem" - czytamy w liście.


wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,18674357,papiez-upowaznia-kaplanow-do-rozgrzeszenia-z-grzechu-aborcji.html#Czolka3Img
Chyba gromy spadną na głowę papierza. Ale tak na dobrą sprawę - skoro ci co wykonywali masowo aborcję są rozgrzeszani? No i na dodatek dalej kobiety poddaja się aborcji, tylko po kryjomu. I głowy bym nie dała czy wśród nich nie ma katoliczek.
Obserwuj wątek
    • jaga_22 Re: Coś nowego w Kościele 01.09.15, 16:22
      Papież jest człowiekiem mądrym i rozumie nas grzeszników.
      Bliski przykład.Siostra męża straciła dziecko za namową własnego męża
      i swojej matki,bo miała już dwoje chłopców.Nie dostała rozgrzeszenia.
      Upłynęło 40 lat i nie chodzi przez to do kościoła.Jej mąż chodzi co niedzielę,
      a to nie on ma więcej na sumieniu? i wcale mu to nie przeszkadza
      przyjmować komunię ?
      • plater-2 Re: Coś nowego w Kościele 01.09.15, 16:43
        Skoro nie dostala rozgrzeszenia to:

        - zglosila sie do ksiedza, ktory nie mial prawa rozgrzeszyc jej z tego grzechu (prawo to ma biskup lub ksiadz do tego przez biskupa upowazniony, najczesciej z okazji misji, rekolekcji, a w niebezpieczenstwie smierci kazdy ksiadz);

        - nie wyrazila żalu za grzech i mocnego postanowienia poprawy, ze więcej tego nie zrobi;

        - odmowila wypelnienia pokuty.
        • dwa-filary Re: Coś nowego w Kościele 01.09.15, 17:32
          Purpuraci się wściekną, to zachwieje ich władzę, stracą wyższość nad maluczkimi.
          • estella50 Re: Coś nowego w Kościele 01.09.15, 18:23
            Oczywiście to kobieta ma kornie pochylić głowę i prosić o przebaczenie, jakby to ona i tylko ona spowodowała niechcianą ciążę, i tylko ona chciała/nie chciała urodzić kolejne dziecko.
            • plater-2 Re: Coś nowego w Kościele 01.09.15, 21:08
              Grzech nie polegal na "spowodowaniu niechcianej ciązy", ale na zgodzie na zadaniu temu dziecku smierci.

              Mąż i aborter tak samo zgrzeszyli, może więcej.

              Pani tej nikt z Koscioła nie wygonił. W kazdej chwili może podjac pokutę.

              Mąż chodzi do kościoła i do komunii .

              Mozliwe sa dwa wyjasnienia:

              - ma tak dziurawe sumienie, ze nie uwaza, ze zgrzeszyl;
              - żałował, wyspowiadal sie, odprawił pokute.


              Grzechy cudze

              1. Namawiać kogoś do grzechu.
              2. Nakazywać grzech.
              3. Zezwalać na grzech.
              4. Pobudzać do grzechu.
              5. Pochwalać grzech drugiego.
              6. Milczeć, gdy ktoś grzeszy.
              7. Nie karać za grzech.
              8. Pomagać do grzechu.
              9. Usprawiedliwiać czyjś grzech.




              • jaga_22 Re: Coś nowego w Kościele 02.09.15, 10:03
                Muszę się spytać co ona o tym sądzi i czy teraz pójdzie do spowiedzi.
                Moim zdaniem to ona ma akurat najmniejsze przewinienie mimo,że matka,
                a to dlatego,że ona jeszcze pracowała,a dziećmi zajmowała się matka.Mimo,że wielka katoliczka,powiedziała ,że ona nie da rady i że się powiesi.
                To był przecież szantaż.A mąż jej? pewnie truł i truł, trudno powiedzieć
                czy się wyspowiadał.
                • anoagata Re: Coś nowego w Kościele 02.09.15, 11:47
                  Jaguś wszystko wynika z niewiedzy,trafiła do złego księdza,który jej nie poinformował,domniemam że jej mąż nie był u spowiedzi.
                  Miałam sąsiadkę a było to jeszcze za komuny,która była położną i przy aborcjach uczestniczyła multum razy ale do spowiedzi mogła pójść tylko podczas rekolekcji.
                  Przed Bożym Narodzeniem na pewno będą w jej parafii rekolekcje i spokojnie może sie wyspowiadać,po co ma się wieszać.
                • plater-2 Re: Coś nowego w Kościele 02.09.15, 12:36
                  Skoro rzecz miala miejsce 40 lat temu, na pewno kolezanka ta śmiało moze obiecac, ze grzech aborcji sie nie powtorzy. smile

                  W wiekszych miastach prowadzone sa calodzienne konfesjonaly a w wybrane dni roku spowiednicy spowiadaja cala dobe ("noc konfesjonałów").

                  Ksiaza tam siadajacy maja delegacje do rozgrzeszania z grzechu aborcji.

                  Pokuta zadawana ma zwiazek z grzechem aborcji - proponuje sie podjecie jakiejś
                  dzialanosci na rzecz ochrony zycia, pomoc rodzinom wielodzietnym itp.
                  • jaga_22 Re: Coś nowego w Kościele 02.09.15, 13:11
                    Ona schorowana sama ledwo żyje.Jej matka daawno nie żyje.
                    Przydałaby się jej córka,której może się pozbyła.Nie chciałabym być w jej skórze,
                    na pewno wyrzuty sumienia ją dręczą.
                    • plater-2 Re: Coś nowego w Kościele 02.09.15, 13:33
                      Jak z domu nie wychodzi, trzeba zglosic w parafii, raz w miesiacu (w pierwszy piatek miesiaca) ksiadz przyjdzie do domu.
                      • jaga_22 Re: Coś nowego w Kościele 02.09.15, 14:13
                        Eee aż tak to źle nie jest,chodzi na targ,jest młodsza ode mnie o 5 lat.
                        i choroby przewlekłe które które najczęściej mamy w tym wieku.
                        Gdyby schudła,to by się lepiej poczuła,ale waży 104kg.
                        Niestety jej odchudzanie na niewiele się zdaje,bo gotuje smacznie
                        i niezdrowo wink
                        • plater-2 Re: Coś nowego w Kościele 02.09.15, 14:28
                          No to smiało może iść do kościoła i wyspowiadać się standardowo.

                          W jej sytuacji bardzo odpowiednia pokuta byłoby podjecie zobowiazan adopcji duchowej dziecka poczetego.


                          www.duchowa-adopcja.pl/
                          • iryska2604 Re: Coś nowego w Kościele 02.09.15, 16:41
                            Coś mi sie widzi ,że nie wszyscy księża chcą udzielac rozgrzeszeń - mimo ze mogą. I jak się trafi na takiego to święty Boże nie pomoże. I co mu zrobisz? Z tym przyrzeczeniem, że więcej sie tego grzechu nie popełni trochę bym dyskutowała. Taka juz jest psychika ludzka,że w celu osiągnięcia jakichś korzyści podpowiada aby sie sianem wykręcić.Katolik który tłucze żonę i maltretuje całą rodzinę też obiecuje - i dalej tłucze. Wiemm że on to bierze na własne sumienie i być moze poniesie karę tam z drugiej strony ,ale....
                            • plater-2 ksiadz Jan Twardowski :) 02.09.15, 17:01
                              Znam takich, którzy obiecywali wiele dobrych rzeczy, ale niczego nie potrafili spełnić.
                              Jest nawet wiersz o takich, co obiecują, ale nie dotrzymują swoich obietnic:


                              Będę mądry obiecuje
                              lecz w zeszycie przyniósł dwóje
                              nie chce plotek obiecuje
                              znowu wujka obgaduje
                              być rozsądnym obiecuje
                              łyka lody i choruje
                              ciocie kochać obiecuje
                              znów jej jęzor pokazuje
                              być porządnym obiecuje
                              lecz skarpetek nie ceruje
                              jeść najpiękniej obiecuje
                              krem z talerza wylizuje
                              być na piątkę obiecuje
                              lecz z piątego pietra pluje
                              być aniołem obiecuje
                              wszedł na stołek i wariuje,
                              będę grzeczny obiecuje
                              lecz mamusi swej pyskuje
                              będę wdzięczny obiecuje
                              lecz dziadkowi życie truje
                              kochać ludzi obiecuje
                              koleżance nie daruje
                              piękne drzewa deklamuje
                              lecz gałęzią wymachuje
                              reperować obiecuje
                              czego dotknie to popsuje
                              być dentystą obiecuje
                              zęby lalkom wyłamuje.
                              Iść do nieba obiecuje,
                              Matkę Bożą denerwuje.

                              Dlaczego dzieci się uśmiechają? Przecież mówiłem chyba coś smutnego. Dlatego, że jeżeli ktoś
                              coś dobrego obiecuje, a potem nie spełni, to jest niepoważny

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka